Rzym przeklina Ducha Świętego

Filip. 3:8-9

8. Owszem, wszystko uznaję za stratę dla znakomitości poznania Chrystusa Jezusa, mojego Pana, dla którego wszystko utraciłem i uznaję to za gnój, aby zyskać Chrystusa;

9. I znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, tej, która jest z prawa, ale tę, która jest przez wiarę Chrystusa, to jest sprawiedliwość z Boga przez wiarę;

Rozwiązły duchowo Rzym i jego nierządna siostra, prawosławie wschodnie chciałby, aby świat uwierzył, że usprawiedliwienie przez samą wiarę oraz nauka o obcej, przypisanej, poczytanej, zaliczonej grzesznikowi sprawiedliwości Chrystusa są wynalazkiem XVI wiecznej Reformacji, nowinką Lutra, o której starożytny Kościół nigdy nie słyszał. Zarzut ten heretycy powtarzają od czterech stuleci z niezachwianą pewnością, starając się zagłuszyć prawdę Słowa Bożego w duchu sprawdzonej Goebbelsowskiej zasady: „kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą”

Ale nawet najbardziej leniwy historyk teologii, który choć trochę pochylił się nad źródłami, zmuszony będzie przyznać, że zarzut jest fałszywy. I nie jest to opinia, lecz fakt, który da się udokumentować cytatem po cytacie, wiek po wieku, od uczniów apostolskich aż po samego Bernarda i ubóstwianego przez religię Antychrysta Tomasza z Akwinu. Nauka o przypisanej grzesznikowi obcej sprawiedliwości nie została wynaleziona w Wittenberdze w roku 1517. Ponieważ wypływa ona z Ducha Świętego, płynie przez wszystkie stulecia – czasem niczym stłumiony nurt prawdy, przygłuszany narostem zasługi i sakramentu, lecz nigdy niewygasły.

Rzym. 4:3-8
.
3. Cóż bowiem mówi Pismo? Abraham uwierzył Bogu i zostało mu to poczytane za sprawiedliwość.

4. A temu, kto pracuje, zapłata nie jest uznana za łaskę, ale za należność.

5. Temu zaś, kto nie pracuje, lecz wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, jego wiara zostaje poczytana za sprawiedliwość.

6. Jak i Dawid mówi, że błogosławiony jest człowiek, któremu Bóg przypisze sprawiedliwość bez uczynków, mówiąc:

7. Błogosławieni, których nieprawości są przebaczone i których grzechy są zakryte. 8. Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie poczyta grzechu.

Okazuje się, że to nie Reformacja była nowinkarstwem, lecz jest nim herezja rzymskiego katolicyzmu. Gdy Sobór Trydencki w sesji szóstej (1547) rzucił klątwę na usprawiedliwienie przez samą wiarę i przez samo przypisanie sprawiedliwości Chrystusa, wtedy właśnie po raz pierwszy oficjalnie urząd rzymski uczynił przeklętym i wysyłającym na zatracenie dogmatem to, czego Apostołowie nie znali. Tym samym dogmatem Rzym wyklął to, co wyznawali ojcowie kościoła.

Trydent tak naprawdę nie potępił Lutra. Trydent potępił Ambrozjastra, Bernarda, Apostoła Pawła i ostatecznie potępił i przeklął Ducha Świętego, który przez nich mówił czy to przez natchnienie, czy przez oświecenie.


Fundament apostolski

Paweł z precyzją prawnika postawił tezę: usprawiedliwienie jest bez uczynków prawa. Usprawiedliwienie zatem nie może być z wykonywania uczynków Prawa.

Rzym. 3:28 Tak więc dochodzimy do wniosku, że człowiek zostaje usprawiedliwiony przez wiarę, bez uczynków prawa.

Rozstrzygające jest słowo „poczytać”, greckie λογίζομαι logizomai — termin z języka rachunku i sądu, oznaczający zaliczenie czegoś na czyjeś konto:

Rzym. 4:5 Temu zaś, kto nie pracuje, lecz wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, jego wiara zostaje poczytana(λογίζεται logizetai) za sprawiedliwość.

Pamiętajmy, że usprawiedliwiony zostaje człowiek bezbożny. Dodatkowo ten bezbożny człowiek nie zostaje ubóstwiony przez wlanie w niego nieco z boskiej istoty. Ani też sprawiedliwość, która go usprawiedliwia nie jest w niego wlana ale przypisana — poczytana na konto jako rzecz, która staje się jego własnością przez wiarę, której sam nie wypracował i której sam z siebie mieć nie może. Usprawiedliwienie jest aktem prawnym i sam grzesznik nie ma w ten akt żadnego wkładu. Usprawiedliwienie jest bez uczynków — słowa te Trydent wyklął, a Duch Święty napisał.

Rzym. 4:5-6 5. Temu zaś, kto nie pracuje, lecz wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, jego wiara zostaje poczytana za sprawiedliwość. 6. Jak i Dawid mówi, że błogosławiony jest człowiek, któremu Bóg przypisze sprawiedliwość bez uczynków, mówiąc:

Skąd zaś pochodzi ta poczytana sprawiedliwość? Od Chrystusa.

2 Kor. 5:21 On bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą.

Tu widzimy podwójne przypisanie: nasz grzech policzony Jemu, który grzechu nie znał; Jego sprawiedliwość policzona nam, którzy sprawiedliwości nie mamy. Nie „w nas”, lecz „w Nim”. Nie nasza, lecz Boża.

Ten sam mechanizm wykłada Paweł przez paralelę dwóch Adamów. Jak grzech Adama stał się nasz nie przez naśladowanie, lecz przez przypisanie, tak sprawiedliwość Chrystusa staje się nasza nie przez infuzję zasługi, lecz przez poczytanie, przypisanie. Gdy Pismo mówi o Adamie, że jest obrazem tego, który miał przyjść. (Rzym. 5:14) ustanawia w ten sposób analogię, która doskonale wyjaśniona zostaje przez doktrynę przypisania.

Rzym. 5:19 Jak bowiem przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo jednego wielu stało się sprawiedliwymi.

Zarówno grzech pierworodny, zasługujący na wyrok potępienia, jak i posłuszeństwo życia i śmierci Chrystusa, zasługujące na zbawienie, nie są własnością człowieka przez wykonanie ale przez przypisanie. Grzech obcego (Adama) prowadzi na śmierć, sprawiedliwość obcego (Chrystusa) prowadzi ku życiu

Rzym. 5:21 Aby, jak grzech królował ku śmierci, tak też łaska królowała przez sprawiedliwość ku życiu wiecznemu przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana.

Dlatego Apostoł odrzuca własną sprawiedliwość jak plugastwo:

Filip. 3:9 I znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, tej, która jest z prawa, ale tę, która jest przez wiarę Chrystusa, to jest sprawiedliwość z Boga przez wiarę;

Widzimy tu dwie sprawiedliwości: własna, wypracowana z prawa i prowadząca na zatracenie i obca, z Boga, przez wiarę. Tego samego uczy 3 rozdział Listu do Rzymian

Rzym. 10:3-4 3. Nie znając bowiem sprawiedliwości Boga, a chcąc ustanowić własną sprawiedliwość, nie poddali się sprawiedliwości Boga. 4. Końcem bowiem prawa jest Chrystus ku sprawiedliwości każdego, kto wierzy.

Wyrok sumujący brzmi:

Gal. 2:21 Nie odrzucam łaski Boga. Jeśli bowiem przez prawo jest sprawiedliwość, to Chrystus umarł na próżno.

Efez. 2:8-9 8. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga. 9. Nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił.

Tyt. 3:5 Nie z uczynków sprawiedliwości, które my spełniliśmy, ale według swego miłosierdzia zbawił nas przez obmycie odrodzenia i odnowienie Ducha Świętego;

Taki jest fundament Pisma Świętego. Zbudujmy na nim gmach patrystycznych świadków.
.


Świadectwo ojców kościoła

Polikarp ze Smyrny (ok. 69-155), uczeń Apostoła Jana, wskazuje na Chrystusa jako na naszą sprawiedliwość, dodajmy że chodzi tu o obcą a nie naszą sprawiedliwość.

„Trwajmy więc nieustannie w naszej nadziei i zadatku naszej sprawiedliwości, którym jest Jezus Chrystus, który poniósł nasze grzechy…” „ [1].

Anonimowy List do Diogneta (II wiek) wykłada rzecz jeszcze jaśniej: grzechy chrześcijanina zakrywa sprawiedliwość Chrystusa a nie jego własna, wypracowana sprawiedliowść.

„Bo cóż innego było w stanie zakryć nasze grzechy niż Jego sprawiedliwość? Przez co innego było możliwe, abyśmy my, niegodziwi i bezbożni, mogli zostać usprawiedliwieni, niż przez jedynego Syna Bożego? O słodka zamiano! O niezbadane działanie! O korzyści przewyższające wszelkie oczekiwania! Że niegodziwość wielu ma być ukryta w Jednym sprawiedliwym, a sprawiedliwość Jednego ma usprawiedliwić wielu przestępców!” [2]

Owa „słodka zamiana” (dulcis commutatio) jest ni mniej, ni więcej, tylko podwójnym przypisaniem z 2 Kor. 5:21, wygłoszonym półtora tysiąca lat przed przeklętym Trydentem.

Tertulian (ok. 155-220), komentując Filip. 3:9, powtarza za Pawłem: chrześcijanin

„Nie ma on własnej sprawiedliwości, która jest z Prawa, ale tę, która jest przez Niego, tj. Chrystusa, «sprawiedliwość, która jest z Boga»”. „ [3].

Gajusz Mariusz Wiktoryn (ok. 285-365), rzymski retor nawrócony pod koniec życia powiedział:

„Ale skoro sprawiedliwość teraz dla nas chrześcijan pochodzi od Chrystusa, a dzięki Niemu jesteśmy usprawiedliwieni… «Nie mając własnej sprawiedliwości, która jest z Prawa» … Ale jaką [sprawiedliwość ma]? Dodaje: «Lecz tę, która jest przez wiarę w Chrystusa»… sprawiedliwość od Boga, z wiary” (łac. ex Deo justitiam, ex fide.) [4]

Jan Chryzostom (347-407), największy kaznodzieja Wschodu:

On stał się dla nas sprawiedliwością, aby każdy, kto chce, mógł obficie uczestniczyć” [5a]
.
„To jest sprawiedliwość Boża; to jest w całości dar… i to jest dane przez Boga” [5b]
.
„nie z uczynków, lecz z wiary; i nie unikajcie sprawiedliwości Bożej” [5c].

Ambrozjaster (IV wiek),  łaciński komentator, którego dzieła przez tysiąc lat krążyły w Kościele zachodnim pod czcigodnym imieniem Ambrożego to świadek, którego samo istnienie jest wyrokiem na Trydent :

„Są usprawiedliwieni darmo, ponieważ nie czyniąc nic i nie oddając niczego w zamian,usprawiedliwieni jedynie przez wiarę z daru Bożego. (łac. sola fide iustificati sunt dono dei.) [6a]

 I jeszcze dobitniej:

„Nie ma potrzeby prawa, gdyż bezbożny jest usprawiedliwiony przed Bogiem jedynie przez wiarę”. „ (łac. impius sola fide iustificatur apud deum) [6b].

Zważmy: to jest dokładnie ta formuła — sola fide — którą Kanon 9 Trydentu obłożył klątwą. Rzym wyklął zdanie, które przez wieki czytał pod imieniem jednego ze swoich największych ojców.

Augustyn z Hippony (354-430), doktor łaski, uczy podwójnego przypisania wprost:

„On sam jest więc grzechem, tak jak my sami jesteśmy sprawiedliwością — nie naszą własną, lecz Bożą, nie w sobie, lecz w Nim. Tak jak On był grzechem — nie swoim, lecz naszym, zakorzenionym nie w sobie, lecz w nas”. . [7a]

W polemice z Julianem posługuje się samym słowem imputare:

„niesprawiedliwość pierwszego człowieka jest przypisywana (imputatur) niemowlętom, tak jak sprawiedliwość drugiego człowieka jest przypisywana (imputatur) odrodzonym” [7b].

Wreszcie

„On uczynił nasze grzechy swoimi grzechami, aby mógł uczynić swoją sprawiedliwość naszą sprawiedliwością”.[7c]

Teodoret z Cyru (393-458):

„Sprawiedliwość, która jest z wiary, jest darem Boga wszystkich” [8].

Czy doktryna Reformacji jest wynalazkiem XVI wieku? A może raczej herezja rzymska?
.


Świadectwo średniowiecza

Rzym odpowie może, że to starożytność, a wieki średnie już inaczej. Zatem posłuchajmy wieków średnich — i to nie heretyków, lecz kanonizowanych świętych i uczonych doktorów samego Rzymu.

Lanfranc z Canterbury (ok. 1010-1089):

Przez sprawiedliwość i posłuszeństwo Chrystusa usprawiedliwione jest życie wszystkich wierzących; gdyż przez to stał się On ofiarą godną przyjęcia przez Boga za grzechy wszystkich, jako że był On sprawiedliwy i nieskazitelny, bez grzechu i posłuszny aż do śmierci.… Przez posłuszeństwo Chrystusa wielu staje się sprawiedliwymi [9].

Wilhelm z Saint-Thierry (ok. 1075-1148), przyjaciel Bernarda:

„Dzieci łaski mogą żyć sprawiedliwością innego [łac. Aliena iustitia ], tak jak dzieci gniewu umarły z powodu grzechu innego… [Chrystus] uzyskał… nową sprawiedliwość… [i] obdarzył [nią] chrześcijański rodzaj ludzki”. [10].

Tu pojawia się termin Reformacji — iustitia aliena, sprawiedliwość obcego —i to IV wieki przed Lutrem.

Albert Wielki (ok. 1200-1280), nauczyciel Akwinaty:

„Nikomu nigdy nie odpuszczono grzechów, czy to niemowlęciu, czy dorosłemu, jak tylko w wierze w Pośrednika; i pewne jest, że wiara w Pośrednika łączy sprawiedliwość Chrystusa z tymi, którzy są usprawiedliwieni; dlatego bez sprawiedliwości Chrystusa żaden grzech nie jest odpuszczony” (łac. fides mediatoris coniungit iustitiam Christi cum iustificatis) [11].

Bernard z Clairvaux (1090-1153), najświętszy głos XII wieku, którego Rzym czci jako Doktora Kościoła, pisze zdania, których Kanon 11Trydentu  nie dopuszcza:

„Przypisuje się nam sprawiedliwość Chrystusa. Czy grzech Adama będzie mi przypisany, a sprawiedliwość Chrystusa nie ma mi przysługiwać? Jego nieposłuszeństwo mnie zrujnowało, a czy posłuszeństwo Chrystusa nie przyniesie mi korzyści? [12a]

„Dlatego temu, któremu brakowało sprawiedliwości, przypisano sprawiedliwość kogoś innego… Jestem sprawiedliwy, ale jedynie Jego sprawiedliwością [12b]

„Panie, będę wspominał tylko Twoją sprawiedliwość. Bo ona jest także moją; bowiem Ty zaiste stałeś się dla mnie sprawiedliwością przez Boga. [12c]

„Jak Jeden poniósł grzechy wszystkich, zadośćuczynienie Jednego jest przypisane wszystkim”. [12f]

„Grzech Adama będzie mi przypisany, a sprawiedliwość Chrystusa mnie nie dotyczy? Jego [Adama] nieposłuszeństwo mnie zniszczyło, a czyż Jego [Jezusa] posłuszeństwo nie przyniesie mi pożytku?” [12e]

Twoja sprawiedliwość … obficie przykryje zarówno Ciebie, jak i mnie … a we mnie zakryje mnóstwo grzechów”.  [12e]

Nawet Tomasz z Akwinu (1225-1274), którego teologia infuzji dostarczyła Trydentowi pożywki, komentując Pawła nie umiał uciec od paraleli dwóch Adamów:

„Jak nikt nie umiera inaczej, jak tylko przez grzech Adama, tak nikt nie jest usprawiedliwiony inaczej, jak tylko przez sprawiedliwość Chrystusa [13].

Podsumujmy zatem: nauka o sprawiedliwości obcej, poczytanej przez wiarę, jest poświadczona nieprzerwanie od ucznia Janowego Polikarpa, przez List do Diogneta, Tertuliana, Wiktoryna, Chryzostoma, Ambrozjastra, Augustyna i Teodoreta, aż po Lanfranka, Wilhelma, Alberta, Bernarda i Akwinatę. Reformatorzy nie wynaleźli nowej Ewangelii; oni oczyścili i wydobyli na światło to, co Kościół zawsze w najlepszych swych głosach wyznawał.

Luter w rozprawie „O dwóch rodzajach sprawiedliwości” nazywa ją wprost

„sprawiedliwością obcą, sprawiedliwością Innego” [14a]

Melanchton definiuje usprawiedliwienie jako

„rozgrzeszenie winnego i ogłoszenie go sprawiedliwym… ze względu na obcą sprawiedliwość, mianowicie Chrystusa” [14b]

Kalwin:

„człowiek zostanie usprawiedliwiony przez wiarę, gdy, wykluczony ze sprawiedliwości z uczynków, przez wiarę uchwyci się sprawiedliwości Chrystusa” [14c].

Oto dogmatyczny głos Kościoła.
.


Trydent wyklina Ducha Świętego i Ewangelię

Teraz przytoczmy stronę przeciwną własnymi jej słowami, aby nikt nie rzekł, że ją zniekształcamy. Sobór Trydencki, sesja szósta (1547), o usprawiedliwieniu, w kanon 9 stwierdza:

Jeśli ktoś twierdzi, że bezbożny bywa usprawiedliwiony przez samą wiarę w tym znaczeniu, że nic więcej nie jest wymagane do współdziałania w otrzymaniu łaski usprawiedliwienianiech będzie wyklęty. [15]

Kanon 11 niesie kolejną dawkę przekleństw:

Jeśli ktoś twierdzi, że ludzie bywają usprawiedliwieni albo przez samo przypisanie sprawiedliwości Chrystusa, albo przez samo odpuszczenie grzechów, z wykluczeniem łaski i miłości, która jest rozlana w ich sercach przez Ducha Świętego i w nich trwa… niech będzie wyklęty. [16]

Kanon 12 przeklina:

Jeśli ktoś twierdzi, że wiara usprawiedliwiająca jest niczym innym jak ufnością w Boże miłosierdzie, które odpuszcza grzechy ze względu na Chrystusa… niech będzie wyklęty. [17]

A dekret o usprawiedliwieniu (rozdz. VII) podaje rzymską pozytywną definicję usprawiedliwienia rozumianego jako jedno i to samo dzieło co uświęcenie.

„nie jest tylko odpuszczeniem grzechów, lecz także uświęceniem i odnowieniem wewnętrznego człowieka„.

To samo powtarza dziś Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK 1989): usprawiedliwienie jest uświęceniem i odnowieniem, nie zaś prostym wyrokiem uniewinnienia [18].

Oto sedno rozłamu. Dla Pawła usprawiedliwić (δικαιόω dikaioō) znaczy ogłosić cz yteż zadeklarować sprawiedliwym — jest to akt sądowniczy, wyrok, który nie zmienia wnętrza oskarżonego, lecz zmienia jego status wobec prawa. Dla Trydentu usprawiedliwić znaczy uczynić sprawiedliwym: wlać sprawiedliwość, odnowić, uświęcić, i dopiero na tej wlanej sprawiedliwości oprzeć wyrok.

Rzym pomieszał usprawiedliwienie z uświęceniem, sąd z uzdrowieniem, wyrok z procesem. Złączywszy te dwa oddzielne dzieła krzyża Chrystusa musiał konsekwentnie zaprzeczyć wszystkiemu czego naucza Pismo o zbawieniu: zaprzeczyć, że wiara sama wystarcza (kanon 9), zaprzeczyć, że samo przypisanie usprawiedliwia (kanon 11), zaprzeczyć nawet pewności zbawienia (kanony 13-14), skoro wyrok wisi odtąd na zawsze niepewnej, wewnętrznej przemianie grzesznika.
.


Refutacja Trydentu

Odpowiadamy Trydentowi Pismem i ojcami, których Trydent wyklął.

Po pierwsze, kanon 11 Trydentu wyklina „samo przypisanie sprawiedliwości Chrystusa”. Ale Paweł mówi o człowieku, „któremu Bóg poczytuje sprawiedliwość bez uczynków”

Rzym. 4:6 Jak i Dawid mówi, że błogosławiony jest człowiek, któremu Bóg przypisze sprawiedliwość bez uczynków, mówiąc:

„Bez uczynków” czyli nie „z wykluczeniem wlanej miłości jako współprzyczyny”, jak niuansuje później Rzym, lecz po prostu bez uczynków, darmo. Jeśli sprawiedliwość jest poczytana bezbożnemu, to nie może być jego własną, wlaną jakością; jest cudza, przyjęta wiarą, sprawiedliwość bez pracy i starań grzesznika.

Rzym. 4:5 Temu zaś, kto nie pracuje, lecz wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, jego wiara zostaje poczytana za sprawiedliwość.

Klątwa kanonu 11 spada więc wprost na czwarty rozdział Listu do Rzymian.

Rzym. 3:24 A zostają usprawiedliwieni darmo, z jego łaski, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie.

Po drugie, Rzym twierdzi, że usprawiedliwienie jest odnowieniem wnętrza. Ale gdyby tak było, Paweł nie mógłby nazwać Boga Tym, „który usprawiedliwia bezbożnego” w chwili usprawiedliwienia człowiek jest jeszcze bezbożny co do swej natury, a mimo to ogłoszony sprawiedliwym co do statusu.

Rzym. 4:5 Temu zaś, kto nie pracuje, lecz wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, jego wiara zostaje poczytana za sprawiedliwość.

Wyrok wyprzedza przemianę; usprawiedliwienie uprzedza uświęcenie i nie czeka na nie. Ponieważ Rzym nie rozumie porządku zbawienia pozostawia swoich kultystów w rozpaczy braku pewności, którą kanon 16 podnosi do rangi dogmatu.

Po trzecie, gdzie Trydent widzi zagrożenie dla świętości, tam Pismo widzi jej jedyny fundament. Usprawiedliwienie sądownicze nie znosi uświęcenia. Ten, kto został ogłoszony jest sprawiedliwym w Chrystusie, ten także służy Bogu nie ze strachu niewolnika liczącego zasługi aby dostać się do nieba, lecz z wdzięczności syna dziedziczącego miejsce w nowym niebie i ziemi. Dobre uczynki nie są przyczyną usprawiedliwienia. Dobre uczynki są owocem uświęcenia.

Efez. 2:10 Jesteśmy bowiem jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, które Bóg wcześniej przygotował, abyśmy w nich postępowali.

Trydent stawiając wszystko na głosie zabija swoich wyznawców wysyłając ich na wieczne męki, nic dziwnego, że pokój sumienia jest obcy katolikom.

Po czwarte i rozstrzygająco: kanon 9 wyklął formułę sola fide. Ae tę samą formułę — sola fide iustificatur — pozostawił nam Ambrozjaster, którego Rzym czytał jako Ambrożego. Tę samą, obcą sprawiedliwość wyznał Wilhelm (aliena iustitia); to samo przypisanie wyznał Bernard (imputatur); tę samą słodką zamianę wyśpiewał List do Diogneta. Trydent, chcąc potępić Wittenbergę, potępił tradycję co do której twierdzi, że jest jego własną. Klątwa, którą rzucił, jest jednak jak bumerang. Trydent wyklął siebie i tych, którzy służą rzymskiemu Antychrystowi.

Pozostaje więc nieunikniony wniosek: skoro Ewangelią jest usprawiedliwienie darmo, przez wiarę, dzięki sprawiedliwości Chrystusa poczytanej grzesznikowi — a taką ją głosił Paweł i wyznawali ojcowie — to sobór, który tę Ewangelię obłożył klątwą, wypowiedział klątwę na Ewangelię i na Ducha Świętego, który przekazał tę Ewangelię Apostołom i Prorokom. A o takim wypadku Apostoł orzekł z góry i bez wahania:

Gal. 1:8 Lecz choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba głosił wam ewangelię inną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty.

Tym samym Duch Święty przez usta Pawła rzucił klątwę na rzymskich katolików. ,
.


Waga sprawy

Niech nikt nie sądzi, że to wszystko jest zaledwie sporem o słowa albo że dochodzimy się o odcień teologiczny w obrębie jednej rodziny. Reformatorzy nazwali usprawiedliwienie z wiary „artykułem, na którym Kościół stoi albo upada” (articulus stantis et cadentis ecclesiae) i nie przesadzili. Idzie tu bowiem o dwie różne religie pod jednym imieniem chrześcijaństwa:

  • jedną, w której grzesznik wnosi Bogu sprawiedliwość wlaną, wyhodowaną w sobie łaską i uczynkiem, i drży do końca, czy jej dość;
    .
  • drugą, w której grzesznik nie wnosi nic prócz grzechu, a przyjmuje wszystko — gotową, doskonałą, obcą sprawiedliwość Syna Bożego.

Pierwsza jest religią człowieka wspinającego się ku Bogu lecz potykającego się o Prawo i spadającego w czeluści piekieł. Druga — religią Boga zstępującego ku człowiekowi, ratującego go z otchłani piekieł.

Historia teologii, którą przez życie badałem, uczy jednego: ilekroć Kościół tracił ten artykuł, tracił Ewangelię, choćby zachował wszystkie inne. I ilekroć go odnajdywał, odnajdywał życie. Trydent nie zgubił dogmatu o usprawiedliwieniu przez niedopatrzenie — Trydent go wyklął z rozmysłem. Klątwy tej dotąd nie cofnął. Żadna uprzejma deklaracja ostatnich dziesięcioleci jej nie zniosła; kanony sesji szóstej stoją nienaruszone i nadal ogłaszają wyklętym każdego, kto ufa samej wierze i samemu przypisaniu.
.


Wezwanie do upamiętania

Kończymy więc walcząc o dusze: Tak więc w miejsce Chrystusa sprawujemy poselstwo, tak jakby Bóg upominał was przez nas. W miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem. (2 Kor. 5:20). Katolicy, wyznawcy Trydentu – wyznajcie świętą doktrynę, dogmat podwójnego przypisania:

2 Kor. 5:21 On bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą.

Chrystus stał się grzechem przez przypisanie (bo sam żadnego grzechu nie popełnił!) abyśmy my stali się sprawiedliwością Bożą także przez przypisanie (bo sami żadnej sprawiedliwości nie wykonaliśmy i nigdy nie wykonamy!)

Do ciebie katoliku, który trudzisz się nad własną sprawiedliwością, który liczysz sakramenty, mnożysz uczynki, dokładasz zasługi, a pokoju znaleźć nie możesz, bo nigdy nie wiesz, czy już dość, do ciebie mówi Pismo: przestań budować własną sprawiedliwość, bo Bóg nią gardzi

Rzym. 10:3 Nie znając bowiem sprawiedliwości Boga, a chcąc ustanowić własną sprawiedliwość, nie poddali się sprawiedliwości Boga.

Twoja najlepsza sprawiedliwość jest jak szata splugawiona:

Izaj. 64:6 My wszyscy jednak jesteśmy jak nieczyści, a wszystkie nasze sprawiedliwości są jak szata splugawiona; wszyscy opadliśmy jak liść, a nasze nieprawości uniosły nas jak wiatr.

Nie dobudujesz jej nigdy do wysokości nieba, choćbyś się trudził tysiąc lat w czyśćcu, którego nie ma.

Jest inna droga, i tylko jedna. Temu, kto nie pracuje, lecz wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, jego wiara zostaje poczytana za sprawiedliwość (Rzym. 4:5). Porzuć swoją sprawiedliwość i przyjmij obcą — doskonałą sprawiedliwość Chrystusa, który „stał się dla nas sprawiedliwością” (1 Kor. 1:30), a którą Bóg poczytuje darmo każdemu, kto wierzy.

1 Kor. 1:30 Lecz wy z niego jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem;

To jest owa słodka zamiana: twój grzech na Jego konto, Jego sprawiedliwość na twoje. Nic nie dokładasz; wszystko przyjmujesz.

A do ciebie, który tkwisz w systemie, jego kapłanów i wiernych — mówię słowem apostolskim, nie własnym: upamiętaj się. Wyjdź spod klątwy, którą Trydent ściągnął na tych, co ufają samej łasce, i stań tam, gdzie stali Paweł, Ambrozjaster i Bernard. Nie idzie o zmianę szyldu ani o spór uczonych; idzie o to, czy staniesz przed Bogiem odziany we własne łachmany, czy w białą szatę Baranka.

Hebr. 3:15 Dopóki jest powiedziane: Dzisiaj, jeśli usłyszycie jego głos, nie zatwardzajcie waszych serc jak w dniu rozdrażnienia.

Jest tylko jedna sprawiedliwość, która ostoi się na sądzie i nie jest twoja, wypracowana. To sprawiedliwość Chrystusa. Przyjmij ją wiarą. Kto uchwyci się sprawiedliwości Chrystusa, ten na Sądzie się ostanie. Ale kto oprze się na własnej, upadnie wraz z nią w ogień piekielny.

Solus Christus

Tłumaczenie cytatów patrystycznych: Robert Jarosz


Przypisy

[1] Polikarp ze Smyrny, List do Filipian 8:1.
[2] List do Diogneta 9 (dulcis commutatio).
[3] Tertulian, Adversus Marcionem V.20 (komentarz do Filip. 3:9).
[4] Gajusz Mariusz Wiktoryn, In epistolam ad Philippenses (Filip. 3:8-9; ex Deo justitiam, ex fide).
[5a] Jan Chryzostom, Homilia 5 do Listu do Koryntian (1 Kor. 1:30);
[5b] Jan Chryzostom, Homilia 7 do Listu do Rzymian (Rzym. 3:26)
[5c] Jan Chryzostom, Homilia o Liście do Filipian (Filip. 3:9
[6a] Ambrozjaster, Commentarius do Rzym. 3:24 (sola fide iustificati sunt dono dei)
[6b] Ambrozjaster Rzym. 4:5 (impius sola fide iustificatur apud deum).
[7a] Augustyn z Hippony,;Enchiridion 41
[7b] Augustyn z Hippony, Opus imperfectum contra Iulianum I.57 (imputatur).
[7c]  Augustyn z Hippony,  Wykład Psalmu 21
[8] Teodoret z Cyru, Komentarz do Listu do Rzymian 4:3-5.
[9] Lanfranc z Canterbury, Komentarz do Listu do Rzymian 5:18-19.
[10] Wilhelm z Saint-Thierry, Disputatio adversus Petrum Abaelardum (aliena iustitia).
[11] Albert Wielki, In Sententiarum III, dist. 20 (fides mediatoris coniungit iustitiam Christi cum iustificatis).
[12a] Bernard z Clairvaux, List 190 (Przeciw błędom Abelarda; Christi nobis justitia imputatur);
[12b] Tamże
[12c] Bernard z Clairvaux, Bernard z Clairvaux, Kazania o Pieśni nad Pieśniami, Kazanie 61
[12d] Bernard z Clairvaux, List 190, Przeciw błędom Abelarda
[12e] Bernard z Clairvaux ,De Laude Novae Militiae, 23
[12f] Bernard z Clairvaux, Kazania o Pieśni nad Pieśniami, Kazanie 61
[13] Tomasz z Akwinu, Super Epistolam ad Romanos (Rzym. 5:18)
[14a] Marcin Luter, O dwóch rodzajach sprawiedliwości
[14b] Filip Melanchton, Loci / Apologia
[14c] Jan Kalwin, Institutio, ks. III.
[15] Sobór Trydencki, sesja VI (1547), Dekret o usprawiedliwieniu, kanon 9.
[16] Tamże,  kanon 11.
[17] Tamże, kanon 12.
[18] Tamże, Dekret o usprawiedliwieniu, rozdz. VII; Katechizm Kościoła Katolickiego (1992), artykuł 1989.


Zobacz w temacie