
Spis treści
Amilenijny komentarz do Księgi Objawienia
Obj. 1:3 Błogosławiony ten, kto czyta, i ci, którzy słuchają słów tego proroctwa i zachowują to, co w nim jest napisane, bo czas jest bliski.
Beda Czcigodny (672/673–735), mnich benedyktyński z Jarrow i największy teolog kościoła zachodniego swojej epoki, pozostawił po sobie ponad sześćdziesiąt dzieł, w tym komentarze do ponad 23 ksiąg Pisma Świętego. Pierwszym z nich był komentarz do Objawienia, ostatniej księgi Biblii. Dzieło to wyznacza trzy pierwszeństwa.
Po pierwsze, był to pierwszy komentarz, jaki Beda napisał. Skomentował w całości lub w części ponad dwie trzecie ksiąg Biblii – a ten był pierwszy. To bardzo nietypowy wybór. W pierwszej dekadzie VIII wieku, gdy Beda miał około trzydzieści lat, napisał swój pierwszy komentarz – do Księgi Objawienia.
Po drugie, jest to pierwszy komentarz do Księgi Objawienia napisany w Anglii. Epoka apostolska kończy się około roku 100, a przez sześćset lat później nikt nie pisze komentarza do Księgi Objawienia – i wtedy robi to Beda. Był to pierwszy komentarz do Objawienia w Anglii, na wyspie Brytanii, a także na wyspie Irlandii na zachodzie – pierwszy komentarz do Objawienia na całych Wyspach Brytyjskich.
Po trzecie, jak mówi jedna z badaczek, Faith Wallis, która w 2013 roku przetłumaczyła komentarz Bedy na angielski i napisała do tego dzieła bardzo pomocne wprowadzenie, był to
„pierwszy nienagannie autorytatywny i ortodoksyjny komentarz do Objawienia w języku łacińskim”[1].
A więc dla całego Kościoła zachodniego jest to pierwszy nienagannie autorytatywny i ortodoksyjny łaciński komentarz. Cytując ponownie tę samą autorkę: komentarz Bedy
„cieszył się większą popularnością i szerszym rozpowszechnieniem na Wyspach Brytyjskich i w pozostałej części Europy niż jakakolwiek inna przedkarolińska egzegeza Objawienia”[2].
A więc ze wszystkich komentarzy sprzed roku 800 komentarz Bedy był najbardziej rozpowszechniony i najpopularniejszy. bejmuje on całą księgę, wszystkie 22 rozdziały. Omawia zdecydowaną większość wersetów. Pomija kilka, w większości dość oczywistych, i wykłada większość części wersetów, choć nie objaśnia każdej poszczególnej frazy. Uwagi Bedy są zazwyczaj stosunkowo krótkie – zaledwie kilka wierszy do każdego wersetu lub części wersetu. Niektórzy z was pamiętają zapewne słowa Kalwina o jego celu w komentarzu biblijnym: „przejrzysta zwięzłość”. Przejrzysta – jasna, jasna, lśniąca – przejrzysta zwięzłość. Otóż Beda używa wyrażenia „prosta zwięzłość”. Prosta zwięzłość, przejrzysta zwięzłość – bardzo, bardzo podobne.
Komentarz Bedy zgadza się z tym, w co wierzymy odnośnie do eschatologii.
Źródła z Afryki Północnej
Z jakich źródeł Beda korzystał, przygotowując swój komentarz do Objawienia? To było dla mnie zaskoczeniem. Choć Beda, korzystając z tej prestiżowej biblioteki, najlepszej na całych Wyspach Brytyjskich w jego czasach, czerpał z pism i myśli wielu ludzi, to wszystkie trzy jego główne źródła pochodziły – zgadnijcie w myślach – wszystkie z Afryki Północnej, a jednym z nich jest Augustyn. To była dobra odpowiedź. Trzema głównymi autorytetami, wszystkimi z Afryki Północnej, byli:
- Tykoniusz – nie wiemy, skąd dokładnie w Afryce Północnej pochodził, ale gdzieś z Afryki Północnej, prawdopodobnie bliżej zachodniego niż wschodniego krańca.
. - Augustyn z Hippony, która leży w dzisiejszej Algierii
. - Primazjusz z Hadrumetum, które leży w Tunezji.
Mamy więc Algierię i tuż na wschód od niej Tunezję, mniej więcej w środkowej części Afryki Północnej. Geograficznie mamy więc Bedę w dość wilgotnej północnej Anglii, na ówczesnym niemal północnym krańcu chrześcijaństwa. W tamtym czasie Ewangelia tak naprawdę nie dotarła jeszcze do dzisiejszej Danii, Norwegii czy Szwecji. A więc niemal na północnym krańcu chrześcijaństwa. I tam pisze on swój komentarz, pierwszy brytyjski komentarz do Księgi Objawienia. I czerpie zwłaszcza z dzieł trzech ludzi z Afryki Północnej, tuż na północ od Sahary, gdzie mamy południowy kraniec chrześcijaństwa. A łączy go z nimi biblioteka. Oto człowiek, który kocha studiować, nauczać i pisać.
Spośród tych trzech północnoafrykańskich teologów
- dwaj napisali komentarze do Objawienia – Tykoniusz i Primazjusz
. - dwaj napisali dzieła z hermeneutyki, czyli interpretacji Biblii – Tykoniusz i Augustyn.
We wstępie do swojego komentarza do Objawienia Beda mówi nam: oto siedem reguł egzegezy Tykoniusza, które Augustyn tak bardzo ceni. Umieszczam te same reguły we wstępie do mojego komentarza. Oto moja hermeneutyka interpretacji ostatniej księgi Biblii.
Z tych trzech teologów z Afryki Północnej dwaj byli katolikami, to znaczy członkami kościoła zachodniego w odróżnieniu od kościoła wschodniego, gdzie mówiono po grecku. Dwaj z nich byli katolikami – mianowicie Augustyn i Primazjusz. A trzeci, Tykoniusz, był schizmatykiem. Był donatystą, który oderwał się od katolickiego, czyli zachodniego kościoła z powodu sporu o pewną sprawę dyscyplinarną. Donatyści uważali, że katolicy źle poprowadzili sprawę dyscyplinarną, i z tego powodu zerwali z łacińskim, zachodnim kościołem katolickim – a to nie jest właściwa podstawa, by się odłączyć i założyć nową denominację. Beda rzeczywiście korzysta z pism Tykoniusza, schizmatyka, tego donatysty, i świadomie to przyznaję. Tykoniusz ma dobre rzeczy do powiedzenia, idę za jego zasadami i zgadzam się tu z jego egzegezą.
.
Zasady interpretacji
Obj. 1:1 Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby ukazać swoim sługom to, co ma się stać wkrótce, a on to ukazał i posłał przez swojego anioła swemu słudze Janowi;
To prowadzi nas do tego, gdzie – że tak powiem – toczy się akcja. Jakie jest nauczanie tego pierwszego brytyjskiego komentarza do Objawienia, napisanego przez największego brytyjskiego uczonego do tamtych czasów i największego teologa swojej epoki?
Autor i data
Co Beda mówi na przykład o ludzkim autorze? Beda mówi: to bardzo proste. Biblia nam to mówi i czytamy to w Objawieniu 1:9 – Jan, umiłowany uczeń, ten, który w pierwszych osiemnastu wersetach czwartej Ewangelii napisał o wcieleniu Słowa. On ją napisał – wbrew współczesnym liberałom.
Obj. 1:9 Ja, Jan, który też jestem waszym bratem i współuczestnikiem w ucisku i królestwie oraz w cierpliwości Jezusa Chrystusa, byłem na wyspie zwanej Patmos z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa Chrystusa.
A data powstania? Kiedy ten Jan ją napisał? Jak niektórzy czy wielu – a miejmy nadzieję, że wkrótce wszyscy – wiedzą, postmilenialni preteryści przywiązują do tej kwestii wielką wagę. Twierdzą, że Księga Objawienia została napisana przed rokiem 70 i upadkiem Jerozolimy, ponieważ czynią całą księgę opisem upadku Jerozolimy – niemal całą księgę: upadek Jerozolimy i wydarzenia, które do niego prowadziły – bo chcą powiedzieć, że Antychryst, herezja i prześladowanie należą do przeszłości, tak aby świat mógł zostać schrystianizowany, a Chrystus powrócił do bardzo pobożnego świata.
Co mówi Beda? Beda stwierdza, że Jan, umiłowany uczeń, został zesłany na wyspę Patmos za panowania cesarza Domicjana, w latach 81–96. I jednym ciosem kończy się wszelkie roszczenie postmilenialnych preterystów do tego, by mieć cokolwiek wspólnego z Bedą. Dobrze.
.
Język symboli
Przechodząc do szkoły interpretacji, do kwestii wykładu: rozpoznacie, że literalizm jest kluczową ideą hermeneutyki, czyli metody interpretacji Biblii, dyspensacjonalizmu. Literalizm. Ale Objawienie 1:1, który również wcześniej czytaliśmy – pierwszy werset tej księgi – mówi nam, że Bóg to „ukazał” – w przekładach angielskich: „oznajmił w znakach” – to znaczy, że Bóg przedstawia to w formie znaków.
To język symboliczny. Pierwszy werset – klucz leży w pierwszym wersecie. I tak Beda w pierwszym zdaniu swojej przedmowy pisze
: „Objawienie świętego Jana, w którym Bóg raczył objawić słowami i symbolicznymi obrazami…”.
A po łacinie jest tam figuris – w figurach. Gdy dochodzi do pierwszego wersetu księgi we właściwym komentarzu, pisze: „Jan ujął to samo objawienie w języku ciemnym i trudnym”. A pierwsza strona dodatku Bedy stwierdza, że Bóg przedstawia tę prawdę „w symbolach”.
.
Rekapitulacja
Inną kluczową kwestią w rozumieniu Księgi Objawienia jest to: czy księga jest chronologiczna? Różne szkoły interpretacyjne twierdzą, że Objawienie jest chronologiczne. Historycyzm mówi, że – powiedzmy – Objawienie 8 dotyczy wydarzeń historycznych, które nastąpiły przed Objawieniem 9, a potem przychodzą wydarzenia historyczne z Objawienia 10. W następnym rozdziale wciąż posuwamy się naprzód w historii, czytając kolejne części księgi. Dyspensacjonalizm również uważa, że Księga Objawienia jest chronologiczna, że rozgrywa się rozdział po rozdziale, chronologicznie – tym razem po przyszłym tajemnym pochwyceniu. Umieszcza ją więc w innym okresie, ale tak jak historycyści twierdzi, że księga jest chronologiczna.
A co mówi Beda? Beda daje nam jedno słowo. Wspomina to jedno słowo dosłownie dziesiątki razy jako klucz do interpretacji całej księgi. Tym jednym słowem jest rekapitulacja. Pamiętam, jak czytałem to po raz pierwszy. Beda mówi: rekapitulacja. Mówi, że całość jest rekapitulacją.
Aby wyjaśnić, co oznacza rekapitulacja, pomyślcie o siedmiu pieczęciach w Księdze Objawienia, a potem o siedmiu trąbach i siedmiu czaszach, bo w takiej kolejności te trzy siódemki pojawiają się w księdze. Biblijnie najpierw siedem pieczęci, potem, czytając dalej, siedem trąb, a potem, czytając jeszcze trochę dalej, siedem czasz. Ale Beda mówi, że te rzeczy nie wypełnią się chronologicznie.
Siedem czasz obejmuje ten sam okres co siedem trąb, które obejmują ten sam okres co siedem pieczęci – a porównuje to także z innymi aspektami, wprowadza tu inne elementy – przy czym każda z tych serii rekapituluje, wraca do początku i obejmuje ten sam okres z innej perspektywy i przy użyciu innych obrazów.
I to jest dokładnie nasz pogląd na Księgę Objawienia. Tak interpretuje ją Herman Hoeksema i na przykład William Hendriksen. Tak interpretuje ją Beda w średniowieczu. I Beda mówi, że interpretuje ją tak, jak interpretowali tę księgę najlepsi z ojców przed nim, w tym Tykoniusz. Bo Beda mówi nam, że jedną z siedmiu reguł interpretacji Księgi Objawienia, a w istocie i innych części Pisma, jest rekapitulacja. Cytuję:
„Tykoniusz nazywa swoją szóstą regułę interpretacji rekapitulacją. Pewne rzeczy są w Piśmie wyrażone tak, jakby następowały po sobie w porządku czasu albo były opowiadane zgodnie z ciągłością wydarzeń, chociaż opowiadanie w sposób dorozumiany przywołuje wcześniejsze wydarzenia, które zostały pominięte”[3].
A więc ta teoria rekapitulacji nie jest amerykańska. Nie jest holenderska. Nie jest nawet północnoafrykańska – Augustyn, Tykoniusz, Primazjusz. Nie jest brytyjska, choć jest i taka – podaliśmy tego przykłady. Ale ten pogląd, który wyznajemy, jest katolicki. Należy do całego Kościoła. Jest katolicki. A jest katolicki, ponieważ jest biblijny i zawsze tak go interpretowano. Zawsze.
.
Ostatnie dni
A co z czasem w komentarzu Bedy do Księgi Objawienia? Jaki okres obejmują rozdziały od 4 do 19 Objawienia – centralna część księgi?
Postmilenialni preteryści mówią, że te szesnaście rozdziałów dotyczy kilku ostatnich lat przed rokiem 70. Innymi słowy, wydarzeń przeszłych prowadzących do upadku Jerozolimy włącznie. A więc przeszłość, odległa przeszłość sprzed ponad 1900 lat – ten okres, Objawienie od 4 do 19, to przeszłość.
Dyspensacjonaliści mówią: „Nie, nie, to nie starożytna przeszłość, to przyszłość. Objawienie od 4 do 19 dotyczy dosłownego siedmioletniego ucisku po tajemnym pochwyceniu”.
A co mówi Beda? Beda mówi, że Objawienie od 4 do 19 dotyczy okresu od pierwszego do drugiego przyjścia Jezusa Chrystusa. To nasz pogląd – z rekapitulacją wszystkich okresów. Beda stwierdza to w wielu, wielu miejscach, komentując już pierwszy werset. Mówi, że Księga Objawienia obejmuje czas obecny. Pamiętajcie, Jan pisze w dniach rzymskiego cesarza panującego w latach 81–96. Czas obecny, około 731 roku – czas obecny, teraz – aż do drugiego przyjścia Jezusa. Beda nazywa ten okres od pierwszego do drugiego przyjścia także właściwym biblijnym terminem: „dniami ostatecznymi”, powołując się na przykład na 1 Jana 2:18 i 2 Tym. 3:1.
1 Jana 2:18 Dzieci, to już ostatnia godzina i jak słyszeliście, że Antychryst ma przyjść, tak teraz pojawiło się wielu antychrystów. Stąd wiemy, że jest już ostatnia godzina.
2 Tym. 3:1 A to wiedz, że w ostatecznych dniach nastaną trudne czasy.
.
Herezja obliczeń
A co z eschatologicznym wyznaczaniem dat? W pewnych segmentach religii chrześcijańskiej, rozumianej szeroko – bardzo szeroko – istnieje długa i nędzna historia eschatologicznego wyznaczania dat.
J. N. Darby, kluczowa postać dyspensacjonalizmu – J. N. Darby popadł w szaleństwo wyznaczania dat. Powiedział, że pochwycenie nastąpi w 1842 roku. I zgadnijcie co? Nie nastąpiło. I zgadnijcie co? I tak nie ma żadnego tajemnego pochwycenia. Ale jest on winny także wyznaczania dat.
William Miller, kluczowa postać w historii adwentyzmu dnia siódmego, powiedział, że drugie przyjście nastąpi w 1844 roku.
Świadkowie Jehowy, russelliści, mówili, że tysiąclecie rozpocznie się w 1914 roku.
A bliżej naszych czasów Harold Camping powiedział, że drugie przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa nastąpi w 1994 roku [4]. A potem spróbował drugi raz i znowu się pomylił: 2011.
A co powiedział Beda? Martwicie się na tym etapie, że wyznaczył datę i się pomylił? Nie martwcie się, spokojnie. Beda był stanowczo przeciwny wszelkiemu takiemu wyznaczaniu dat. Atakuje je. Sprzeciwia się im przy każdej okazji, a nawet wtedy, gdy właściwie nie ma ku temu okazji. Atakuje je. I w tym kontekście czytamy o „herezji obliczania”. Otóż wolno obliczać z Biblii datę stworzenia. To słuszne. Ale nie wolno obliczać daty drugiego przyjścia Jezusa Chrystusa ani żadnych innych dat eschatologicznych. I Beda – jak zawsze czynił kościół chrześcijański w swoich zdrowszych gałęziach i elementach – powoływał się raz po raz na Mat. 24:36: że nikt nie zna dnia ani godziny.
Mat. 24:36 Lecz o tym dniu i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam mój Ojciec.
Bliskość przyjścia
A co z bliskością? Objawienie 1, pierwszy rozdział, i Objawienie 22, ostatni rozdział, a także kilka tekstów pomiędzy, stwierdzają, że przyjście Chrystusa nastąpi wkrótce, że On przychodzi szybko albo że Jego przyjście jest bliskie.
Preteryści, którzy chcą umieścić wszystko – którzy chcą „spreteryzować” Księgę Objawienia i jej wydarzenia – umieszczają to wszystko w przeszłości. Preteryści mówią, że „wkrótce” należy rozumieć literalistycznie i że odnosi się to do przeszłości. „Wkrótce” oznacza garść lat. Wkrótce skończę studia na uniwersytecie – za dwa i pół roku obronię dyplom. Powiedzmy więc: garść lat. Takie jest „rychłe” przyjście Chrystusa. Umieśćmy – jak czynią preteryści – Jana piszącego tę księgę, powiedzmy, w roku 64 czy kiedykolwiek to mówią, a potem „wkrótce”: sześć lat.
Dyspensacjoniści odnoszą wyrażenia „wkrótce”, „blisko” czy „szybko” do bliskiego, w każdej chwili możliwego, tajemnego pochwycenia świętych bez żadnych poprzedzających znaków.
Co mówi Beda? Myślę, że dostrzegacie już ten schemat. Oni mówią swoje, Beda mówi coś przeciwnego – i ma rację. Zrozumieliście. Beda mówi: Ewangelia będzie głoszona na całym świecie, a wtedy nadejdzie koniec. To znaczy: Chrystus przychodzi wkrótce, tak. Ale cały świat musi usłyszeć Słowo. Ewangelia musi wyjść na cztery krańce ziemi.
Mat. 24:14 A ta ewangelia królestwa będzie głoszona po całym świecie na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy przyjdzie koniec.
Beda mówi, że najpierw muszą zostać nawróceni wszyscy wybrani, a potem przyjdzie Chrystus. Beda mówi, że konieczna jest dojrzałość – to jego termin – wykładając ostatnie wersety 14 rozdziału Objawienia. Żniwo musi dojrzeć. Winobranie musi dojrzeć, zanim zostanie zebrane. Dopiero wtedy Bóg może przyjść i żąć – gdy wszyscy wybrani zostaną zbawieni, a wszyscy bezbożni narodzą się i rozwiną w swoich grzechach. I wtedy Chrystus przychodzi szybko, ale przychodzi szybko w zgodzie z innymi ważnymi wydarzeniami, o których Biblia mówi, że muszą nastąpić najpierw.
Obj. 14:15 A inny anioł wyszedł ze świątyni, wołając donośnym głosem do tego, który siedział na obłoku: Zapuść swój sierp i żnij, gdyż nadeszła dla ciebie pora, abyś żął, bo dojrzało żniwo ziemi.
Obj. 14:18 Potem od ołtarza wyszedł inny anioł, który miał władzę nad ogniem i zawołał donośnym głosem do tego, który miał ostry sierp: Zapuść swój ostry sierp i zbierz grona winorośli ziemi, bo dojrzały jej winne grona.
Kluczowe fragmenty Objawienia
Obj. 20:1-3
1. I zobaczyłem anioła zstępującego z nieba, mającego klucz do otchłani i wielki łańcuch w ręce.
2. I chwycił smoka, węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat.
3. I wrzucił go do otchłani, zamknął go i opieczętował, aby już nie zwodził narodów, aż się dopełni tysiąc lat. A potem musi być wypuszczony na krótki czas.
Rozważmy teraz uwagi Bedy dotyczące kluczowych kwestii Księgi Objawienia. Omówię je w kolejności, w jakiej pojawiają się w tej ostatniej księdze Biblii.
.
Drzwi otwarte w niebie
Objawienie 4:1. Ten werset mówi: „Potem zobaczyłem, a oto drzwi były otwarte w niebie”, a Janowi powiedziano, aby wstąpił do nieba. Wielu z was rozpozna, gdy cytuję ten werset, że dyspensacjoniści odnoszą tę wzmiankę o drzwiach otwartych w niebie i o Janie zabranym w górę do przyszłego tajemnego pochwycenia. To jest pochwycenie wierzących.
Obj. 4:1 Potem zobaczyłem, a oto drzwi były otwarte w niebie, a pierwszy głos, który słyszałem, jakby trąby mówiącej do mnie, powiedział: Wstąp tutaj, a pokażę ci, co się ma stać potem.
Beda pisze:
„Najwidoczniej ten, któremu obiecano, że zobaczy niebiańskie tajemnice, widzi niebiańską bramę, gdy ma do niej wstąpić”.
Widzi – to jest widzenie. W widzeniu Jan widzi siebie wstępującego, aby oglądać niebiańskie tajemnice. Tego właśnie uczy ta księga. Nie mówi, że w przyszłości wszyscy chrześcijanie na ziemi zostaną cieleśnie zabrani w górę na spotkanie z Chrystusem w powietrzu. I oczywiście tego nie mówi. Te słowa tego nie znaczą. Tylko głupiec mógłby je tak interpretować.
.
Sto czterdzieści cztery tysiące
A co ze stu czterdziestoma czterema tysiącami świętych Bożych w Objawieniu 7, a także w Objawieniu 14? Sto czterdzieści cztery tysiące. Niektórzy biorą tę liczbę dosłownie.
Świadkowie Jehowy mówią, że odnosi się ona do dosłownych 144 000 szczególnie gorliwych russellistów, którzy zdzierają sobie kłykcie do krwi, pukając do drzwi.
Dyspensacjoniści mówią, że odnosi się ona do dosłownych 144 000 etnicznych Żydów w ich przyszłym, dosłownym siedmioletnim ucisku.
Obj. 7:4 I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela:
Obj. 14:1 I zobaczyłem, a oto Baranek stał na górze Syjon, a z nim sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy mieli imię jego Ojca wypisane na czołach.
Beda pisze:
„W tej skończonej liczbie 144 000 – w tej skończonej liczbie – oznaczone jest niezliczone mnóstwo całego Kościoła”.
Bo „jeśli należycie do Chrystusa, to jesteście potomstwem Abrahama”. To teologia przymierza. Beda mówi, że liczbę 144 000 łatwo zrozumieć: to 12 razy 12, czyli dwanaście do kwadratu, razy 10 razy 10 razy 10, czyli dziesięć do sześcianu – 144 000. I mówi, że jest to zastosowanie piątej reguły interpretacji Tykoniusza: że liczby w Księdze Objawienia należy interpretować symbolicznie. To jedna z tych siedmiu reguł, które zapisał we wstępie, przedstawiając swoją hermeneutykę.
Gal. 3:29 A jeśli należycie do Chrystusa, to jesteście potomstwem Abrahama, a zgodnie z obietnicą – dziedzicami.
Kobieta ubrana w słońce
A co z kobietą ubraną w słońce, z księżycem pod stopami, z Objawienia 12:1?
Rzym mówi, że tą kobietą jest Maryja Panna, co zostaje wprzęgnięte w służbę mariolatrii: musimy czcić boginię Maryję.
Dyspensacjoniści mówią, że tą kobietą są Żydzi.
Beda mówi, że kobieta ubrana w słońce, z księżycem pod stopami, oznacza Kościół przepasany światłem Chrystusa, depczący doczesną chwałę. To znowu nasz pogląd.
Obj. 12:1 I ukazał się wielki cud na niebie: Kobieta ubrana w słońce i księżyc pod jej nogami, a na jej głowie korona z dwunastu gwiazd.
Tysiąc lat
I wtedy dochodzimy do kluczowej kwestii interpretacyjnej – prawdopodobnie najsłynniejszej kwestii związanej z Księgą Objawienia, od której nazwy biorą różne szkoły eschatologiczne – mianowicie do tysiąca lat z Objawienia 20. Tysiąc lat z Objawienia 20. Wielu odnosi to do dosłownego przyszłego złotego wieku. Robią tak sekty – to doktryna Świadków Jehowy. Robią tak historyczni premilenialiści. Robią tak dyspensacjonalistyczni premilenialiści.
A Beda? Beda mówi: tysiąc lat – to kolejna liczba symboliczna. Wracamy do piątej reguły interpretacji naszych północnoafrykańskich ojców, Augustyna i Tykoniusza – choć Tykoniusz był niestety donatystą, to jednak w wielu sprawach miał rację. I tutaj Beda wciąż odwołuje się do rekapitulacji. To tak, jakby mówił: „Przeszedłem przez pierwsze dziewiętnaście rozdziałów tej księgi i cały czas mówiłem wam o rekapitulacji. Rekapitulacja potrzebna jest także tutaj”. Tysiąc lat rekapituluje okres Nowego Testamentu od pierwszego do drugiego przyjścia Jezusa Chrystusa. Cytuję:
„Diabeł niegdyś panował nad światem – zbawiani byli tylko Żydzi w Palestynie. Gdy Pan został ukrzyżowany, diabeł został wyrzucony”
– Mat. 12. Beda idzie tu za egzegezą Augustyna, co niektórzy z was rozpoznają.
„Lecz przy końcu wieku, uwolniony z kary swego więzienia, zginie na wieki”[5].
Mat. 12:29 Albo jak może ktoś wejść do domu mocarza i zagrabić jego własność, jeśli najpierw nie zwiąże mocarza? Dopiero wtedy ograbi jego dom.
Jan 12:31 Teraz odbywa się sąd tego świata, teraz władca tego świata będzie wyrzucony precz.
Beda – nawiązując do Tykoniusza i Augustyna, a także do Hieronima, kolejnego wielkiego przeciwnika wszelkiego rodzaju milenializmu – wierzy, wbrew wszystkim formom premilenializmu, że jest jedno drugie przyjście.
Dyspensacjoniści mają pierwsze drugie przyjście (pochwycenie), drugie drugie przyjście (na siedem lat) i trzecie drugie przyjście (po tysiącu lat).
A Beda mówi: jest jedno drugie przyjście i jest jedno powszechne zmartwychwstanie umarłych, następujące bezpośrednio po tym jednym drugim przyjściu. A po jednym drugim przyjściu Jezusa i jednym zmartwychwstaniu umarłych – możecie zgadnąć, ile jest Sądów Ostatecznych. Jeden – zarówno sprawiedliwych, jak i niesprawiedliwych. Beda stwierdza: „Sąd jest jeden”. Taka jest liczba. „Sąd jest jeden i zostanie przeprowadzony w jednym czasie”. Jeden sąd – nie dwa ani trzy oddzielne; jeden sąd w tym samym czasie, nie oddzielone od siebie tysiącem lat czy tysiącem siedmiu lat.
Jan 5:28-29 28. Nie dziwcie się temu, bo nadchodzi godzina, w której wszyscy, którzy są w grobach, usłyszą jego głos; 29. I ci, którzy dobrze czynili, wyjdą na zmartwychwstanie do życia, ale ci, którzy źle czynili, na zmartwychwstanie na potępienie.
A następnie, przeciwko tej literalistycznej i zmysłowej herezji mielenijnej Kerynta, Beda odwołuje się do – cytuję – „błogosławionego Dionizego, biskupa Aleksandrii” we wczesnym kościele. A Dionizy – mówi dalej Beda –
„obalił błąd pewnych herezji. Dionizy przeniósł znaczenie Objawienia 20, oczyszczone z wszelkiej mglistości cielesnego rozumienia, na wieczne i niebiańskie obietnice”.
To znaczy: Beda zgadza się z Dionizym, który przeciwstawiał się cielesnemu, mętnemu literalizmowi Kerynta, a w istocie wszelkiemu milenializmowi.
.
Związanie szatana
Objawienie 20 mówi o związaniu szatana – o związaniu go tak, aby nie mógł wyjść i zwodzić całego świata, czyli prześladować Kościoła na całym świecie w jednym czasie. Podobny obraz zawiera Objawienie 12. Beda wyznaje tu czysty augustynizm, a zarazem nasz pogląd: Chrystus przyszedł i związał szatana przy swoim pierwszym przyjściu. Nie znaczy to, że szatan nie kusi ludzi ani że nie ma prześladowań. Znaczy to, że jest związany, tak iż nie może czynić tego, co zdoła uczynić, gdy zostanie wypuszczony – jak w Objawieniu 20 – mianowicie zjednoczyć całego świata, by prześladować Chrystusa. Beda wyznaje więc historyczny pogląd augustyński i Reformowany.
Obj. 12:9 I zrzucony został wielki smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, zwodzący cały świat. Został zrzucony na ziemię, z nim też zrzuceni zostali jego aniołowie.
Gog i Magog
A w kwestii Goga i Magoga – kim oni są? Tymi przeciwnikami, którzy oblegają lud Boży w Objawieniu 20? W IX wieku niektórzy utożsamiali Goga i Magoga z wikingami z północy, gwałcącymi i plądrującymi, albo z Madziarami – dziś dominującym narodem na Węgrzech – nadciągającymi ze wschodu, albo z muzułmanami nadchodzącymi z południa. W XX wieku wielu, zwłaszcza ze szkoły dyspensacjonalistycznej, utożsamiało Goga i Magoga z Moskwą. Moskwą komunistycznej Rosji.
Obj. 20:7-8 7. A gdy się skończy tysiąc lat, szatan zostanie wypuszczony ze swego więzienia. 8. I wyjdzie, aby zwieść narody z czterech krańców ziemi, Goga i Magoga, by zgromadzić je do bitwy. A ich liczba jest jak piasek morski.
Beda mówi, że Gog i Magog oznaczają bezbożnych, którzy prześladują Kościół we wszystkich narodach. Bo głównymi ziemskimi, ludzkimi podmiotami Księgi Objawienia nie są Żydzi sprzed dwóch tysięcy lat, jak mówią postmilenijni preteryści. I nie są nimi Żydzi w przyszłości po tajemnym pochwyceniu, jak mówią dyspensacjoniści.
Głównym ludzkim podmiotem Księgi Objawienia jest Kościół naszego Pana Jezusa Chrystusa.
.
Nowe niebo i nowa ziemia
Ostatnia część. Przechodzimy przez te fragmenty księgi. Co Beda ma do powiedzenia o nowym niebie i nowej ziemi z Objawienia 21 i 22, które zaczyna się słowami: „Potem zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię”? Niektórzy postmilenialiści mówią, że nowe niebo i nowa ziemia oznaczają epokę Nowego Testamentu, okres między pierwszym a drugim przyjściem. Że jesteśmy w nowym niebie i nowej ziemi.
Obj. 21:1 Potem zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię. Pierwsze niebo bowiem i pierwsza ziemia przeminęły i nie było już morza.
A Beda mówi – jak wie każdy rozsądnie myślący człowiek – że jest to stan wieczny dla sprawiedliwych. Cytuję:
„Przemija postać tego świata (1 Kor. 7:31) w pożodze niebiańskiego ognia, tak aby – gdy niebo i ziemia zostaną przemienione w coś lepszego – stosowna jakość tej podwójnej przemiany mogła harmonizować z niezniszczalnością i nieśmiertelnością zmartwychwstałych ciał świętych” [6].
Chrystus przyjdzie ponownie. Będziemy mieć uwielbione ciała w zmartwychwstaniu, a świat zostanie oczyszczony ogniem i stanie się dla nas uwielbionym światem w Jezusie Chrystusie, w uwielbionych ciałach. To jest właściwy pogląd.
1 Kor. 7:31 A ci, którzy używają tego świata, żeby nie nadużywali. Przemija bowiem postać tego świata.
Słabości eschatologii Bedy
Komentarz Bedy nie jest jednak wolny od słabości. Beda uczestniczył w błędach swojej epoki, a jego eschatologia ma kilka wyraźnych problemów.
Alegoria
Po pierwsze – alegoria. Nie da się zaprzeczyć, że Beda posługiwał się alegorią, przeciwko której wystąpili Reformatorzy: bierze się słowo, wyrażenie albo ideę i ekstrapoluje. Przy dwunastu kamieniach wymienionych w Objawieniu 21 Beda naprawdę się rozpędza. Ten kamień jest zielony, a zielony oznacza żywotność wiary, a zatem kamienie związane z Nowym Jeruzalem mówią o żywotności wiary; tamten kamień jest czerwony, a czerwień oznacza to, tamto i owo.
Obj. 21:19-20 19. Fundamenty muru miasta ozdobione były wszelkimi drogimi kamieniami. Pierwszy fundament to jaspis, drugi – szafir, trzeci – chalcedon, czwarty – szmaragd; 20. Piąty – sardoniks, szósty – karneol, siódmy – chryzolit, ósmy – beryl, dziewiąty – topaz, dziesiąty – chryzopraz, jedenasty – hiacynt, dwunasty – ametyst.
Ciągnie się to strona za stroną – jest to właściwie najbardziej szczegółowa część księgi. Najsmutniejsze jest to, że niektórzy czytelnicy Bedy szczególnie upodobali sobie ten fragment: wycinano go i kopiowano w całej Europie jako osobny traktat. Często tak bywa – ludzie bardziej niemądrzy i skłonni do alegorii uwielbiają takie rzeczy, podobnie jak nie mogą się nasycić charyzmatycznymi kaznodziejami.
.
Etymologia
Po drugie – etymologia, czyli wywodzenie znaczenia z pochodzenia słowa. Weźmy Filadelfię. Nazwa ta oznacza miasto miłości braterskiej. Beda o tym wspomina, ale potem wymyśla jakąś inną dziwaczną teorię co do znaczenia nazwy Filadelfia, która wyprowadza czytelnika zupełnie na manowce. To, co mówi, jest wystarczająco ortodoksyjne, ale to po prostu nie jest znaczenie tekstu. Podobnie gdy zajmuje się Gogiem i Magogiem, wprowadza słowo „dach” – nad dachem i pod dachem.
Obj. 3:7 A do anioła kościoła w Filadelfii napisz: To mówi Święty, Prawdziwy, ten, który ma klucz Dawida, ten, który otwiera i nikt nie zamknie, zamyka i nikt nie otworzy.
Dwaj świadkowie
Po trzecie – dwaj świadkowie. Beda zbacza też przy dwóch świadkach z Objawienia 11. W swoim komentarzu do Objawienia mówi, że jednym z nich jest konkretna osoba – Eliasz. W późniejszych dziełach obstaje przy tym i stwierdza z coraz większą pewnością, że chodzi o Eliasza, a drugim świadkiem jest Henoch. A jednak w samym komentarzu większość tego, co mówi, sprowadza się do tego, że dwaj świadkowie to Kościół – Kościół przez cały ten okres, ale Kościół szczególnie i intensywnie prześladowany na samym końcu.
Obj. 11:3-4 3. I dam władzę dwóm moim świadkom, którzy będą prorokować przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni ubrani w wory. 4. Oni są dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami, które stoją przed Bogiem ziemi.
Odpoczynek świętych
Po czwarte – „odpoczynek świętych”. Beda wierzył w „próbę cierpliwości”, znaną też jako „okres odpoczynku świętych”. Wyrażenie to brzmi uroczo, lecz kryje się za nim błąd. Beda idzie tu za Hieronimem z Betlejem, który w swoim słynnym i bardzo wpływowym komentarzu do Księgi Daniela zwraca uwagę na okres 1290 dni (w Daniela 8 mowa jest z kolei o 2300 dniach). Beda utożsamia 1290 dni z 1260 dniami, tłumacząc różnicę dłuższymi i krótszymi miesiącami. Daniel wspomina jednak także 1335 dni. Idąc za Hieronimem i za pewnym nurtem wczesnego kościoła, Beda mówi więc w niektórych miejscach, że Chrystus powróci i uczyni wspaniałe rzeczy, ale potem nastąpi okres odpoczynku, czyli czas cierpliwości – kolejne 45 dni.
Dan. 8:14 I powiedział do mnie: Aż do dwóch tysięcy trzystu wieczorów i poranków. Wtedy świątynia zostanie oczyszczona.
Dan. 12:11-12 11. A od tego czasu, kiedy zostanie zniesiona ofiara codzienna i będzie postawiona obrzydliwość spustoszenia, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. 12. Błogosławiony, kto doczeka i dojdzie do tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni.
Jest to błędna interpretacja Daniela, a problem widać nawet w samym myśleniu Bedy. Beda nie wierzy w wyznaczanie dat. Jeśli jednak Chrystus powraca, a potem następuje owe 45 dni, to ktoś żyjący w tym czasie mógłby dodać 45 dni i wyznaczyć datę – i co wtedy z pierwszym i drugim przyjściem? Beda odpowiadał więc, że te 45 dni nie są dosłowne – może ich być 46, może 34. Jest to zdecydowana słabość. Nawet jednak w jego poglądach na 1260 dni z Objawienia 11, 12 i 13 wiele jest trafnego, a ten błąd łatwo naprawić – po jego usunięciu cała ta konstrukcja upada.
.
Ostatnie prześladowanie
Dan. 12:1 W tym czasie powstanie Michał, wielki książę, który wstawia się za synami twego ludu. Nastanie czas ucisku, jakiego nie było, odkąd narody zaczęły istnieć aż do tego czasu. W tym czasie twój lud zostanie wybawiony, każdy, kto znajdzie się zapisany w księdze.
Beda wierzy wreszcie, że okres antychrysta, okres prześladowania i herezji i wszystkich nieprzyjemnych rzeczy nasila się na samym końcu. W angielskim przekładzie używa nawet słowa „intensyfikacja”. Robi się gorzej. Beda podkreśla wiele razy, że nadejdzie ostatnie prześladowanie, ostatni ucisk – i że będzie on najgorszy. Odwołuje się w tym kontekście do Daniela 12:1, że w czasie końca „nastanie czas ucisku, jakiego nie było, odkąd narody zaczęły istnieć aż do tego czasu”, i cytuje w tym samym duchu słowa Jezusa z Mat. 24.
Mat. 24:21 Wtedy bowiem będzie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd ani nigdy nie będzie.
A więc – krótko mówiąc – nie tylko Beda był amilenialistą i interpretował Księgę Objawienia zdumiewająco dobrze, w zgodzie z nami, ale wierzył też w okres naprawdę złego prześladowania na końcu – gorszego niż kiedykolwiek wcześniej.
Siedem reguł Tykoniusza (Liber Regularum, ok. 382 r.)
Tykoniusz, donatystyczny teolog z Afryki Północnej, sformułował siedem „kluczy” (regulae) do otwierania „ukrytych miejsc” proczych tekstów Pisma. Augustyn streścił je i przyjął (z zastrzeżeniami) w De doctrina christiana III,30–37, dzięki czemu stały się podstawą zachodniej egzegezy, a zwłaszcza amilenijnej interpretacji Apokalipsy.
1) De Domino et corpore eius – O Panu i Jego ciele. Pismo przechodzi płynnie od Chrystusa (Głowy) do Kościoła (Ciała) i z powrotem, często w obrębie jednego zdania. Trzeba więc rozpoznać, co odnosi się do Głowy, a co do Ciała (np. Izaj. 61:10: Chrystus jest zarazem oblubieńcem i oblubienicą).
Izaj. 61:10 Będę się wielce radować w PANU i moja dusza rozraduje się w moim Bogu, bo przyoblekł mnie w szaty zbawienia i przyodział mnie w płaszcz sprawiedliwości, jak przyozdobionego oblubieńca i jak oblubienicę ozdobioną swoimi klejnotami.
2) De Domini corpore bipartito – O dwudzielnym ciele Pana. Kościół w świecie jest „mieszany”: zawiera prawdziwych wierzących i obłudników (np. Pnp 1:5: „czarna jestem, ale piękna”). Augustyn wolał mówić o ciele „prawdziwym i pomieszanym” (verum atque permixtum).
PnP 1:5 Czarna jestem, ale piękna, o córki Jerozolimy, jak namioty Kedaru, jak zasłony Salomona.
3) De promissis et lege – O obietnicach i Prawie. Dotyczy relacji łaski i Prawa, wiary i uczynków: Prawo nie usprawiedliwia, lecz prowadzi do obietnicy, która spełnia się z łaski. Augustyn uznał tę regułę za najsłabiej wyłożoną, ze względu na niedostateczny (jego zdaniem) nacisk Tykoniusza na łaskę.
4) De specie et genere – O gatunku i rodzaju. Pismo mówi o części (np. konkretnym mieście, narodzie, osobie), mając na myśli całość, lub odwrotnie. Tekst o Babilonie, Tyrze czy Salomonie może przechodzić od konkretu do rzeczywistości ogólnej (np. Kościoła czy świata).
5) De temporibus – O czasach. Ma dwa aspekty:
- synekdochę czasu, czyli część czasu oznaczającą całość (np. „trzy dni i trzy noce” w grobie Chrystusa)
. - liczby prawomocne / doskonałe (numeri legitimi), takie jak 7, 10, 12 i ich wielokrotności, które wyrażają pełnię, a nie dokładną arytmetykę.
Stąd w Apokalipsie np. 1000 lat (Obj. 20) oznacza całość czasu Kościoła, a 144 000 pełną liczbę zbawionych.
6) De recapitulatione – O rekapitulacji. Pismo często opisuje te same wydarzenia kilkakrotnie, z różnych perspektyw. To, co wygląda na następstwo chronologiczne, bywa powtórzeniem tego samego okresu. W Apokalipsie cykle pieczęci, trąb i czasz opisują równolegle ten sam okres między pierwszym a drugim przyjściem Chrystusa. Na tej regule opiera się później m.in. paralelizm progresywny (np. W. Hendriksen).
7) De diabolo et eius corpore – O diable i jego ciele. Jest to odpowiednik reguły pierwszej: Pismo przechodzi od szatana (głowy) do jego ciała, czyli niegodziwych, i odwrotnie (np. Izaj. 14: król Babilonu i Lucyfer).
Zestawienie
| Nr | Tytuł łaciński | Polski odpowiednik | Istota |
|---|---|---|---|
| 1 | De Domino et corpore eius | O Panu i Jego ciele | Chrystus i Kościół |
| 2 | De Domini corpore bipartito | O dwudzielnym ciele Pana | Kościół mieszany |
| 3 | De promissis et lege | O obietnicach i Prawie | Łaska a Prawo |
| 4 | De specie et genere | O gatunku i rodzaju | Część i całość |
| 5 | De temporibus | O czasach | Synekdocha czasu, liczby symboliczne |
| 6 | De recapitulatione | O rekapitulacji | Powtarzanie tych samych wydarzeń |
| 7 | De diabolo et eius corpore | O diable i jego ciele | Szatan i niegodziwi |
Kontekst historyczny. Komentarz Tykoniusza do Apokalipsy zaginął, ale zachował się pośrednio u Beatusa z Liébany, Primazjusza i Cezarego z Arles. Za pośrednictwem Augustyna (De civitate Dei XX) jego reguły 5 i 6 ukształtowały niechiliastyczną (amilenijną) wykładnię Obj. 20 w kościele zachodnim.
Na podstawie, źródło
Przypisy
[1] Faith Wallis, Bede: Commentary on Revelation, Translated Texts for Historians 58, Liverpool University Press, Liverpool 2013, wprowadzenie.
[2] Tamże.
[3] Beda Czcigodnny, Komentarz do Apokalipsy, przedmowa (omówienie reguł Tykoniusza); por. Tykoniusz, Liber regularum, reguła VI.
[4] W transkrypcji nagrania pojawia się rok 1988; Harold Camping wyznaczył drugie przyjście na 1994 rok, a następnie na 2011 rok.
[5] Tamże, 20; por. Augustyn, O państwie Bożym XX.7–8.
[6] Tamże, 21..
Zobacz w temacie
- Beda Czcigodny, pobożny mędrzec Zachodu
. - Wyraźnie amilenijne Atanazyjskie Wyznanie Wiary a wczesny Kościół
- Amilenialny Kalwin
- Amilenializm a literalizm Księgi Objawienia
. - Podstawy hermeneutyki, cz. 3 – o interpretacji proroctw
- Kilka obserwacji co do interpretacji proroctw
. - Dlaczego pierwszy kościół odrzucił premilenializm?
- Premilenializm obalony przez cztery teksty Pisma
- Dyspensacjonalizm, część 1 – historia powstania
- Kwestia milenium, część 1 – upici milenijnym winem
. - Wielki Ucisk – klasyczna pozycja Reformowana
- Wielki Ucisk: czas apostazji i prześladowań Kościoła
. - Kobieta z Objawienia 12
- 1000 lat z Księgi Objawienia 20 – klasyczna pozycja Reformowana
- Pochwycenie Kościoła – klasyczna pozycja Reformowana
- Nowe Niebo i Nowa Ziemia
