Nikczemny pseudokalwinizm

2 Kor. 2:15-16

15. Jesteśmy bowiem dla Boga przyjemną wonią Chrystusa wśród tych, którzy są zbawieni, i wśród tych, którzy giną.

16. Dla jednych wonią śmierci ku śmierci, a dla drugich wonią życia ku życiu. Lecz do tego któż jest zdatny?

Dlaczego ważne jest, aby Ewangelia była głoszona większej liczbie osób niż tylko wybranym? Niektórzy odpowiadają, że jest to nieunikniony skutek uboczny głoszenia. Niemożliwe jest głoszenie Ewangelii tylko wybranym, ponieważ Ewangelia jest głoszona mieszanej publiczności, a kaznodzieje nie wiedzą, kto w tej publiczności jest wybrany, a kto potępiony. Dlatego, choć nieistotne i niepotrzebne jest to, że Ewangelia dociera do większej liczby osób niż wybrani, niewiele lub nic nie można z tym zrobić. Poza tym potępieni nie mogą uwierzyć w Ewangelię.

To straszliwie błędna i nikczemna karykatura głoszenia. Nigdy nie powinniśmy zajmować takiego stanowiska, ponieważ sugeruje ono, że Bóg nie może nic zrobić z szerokim głoszeniem Ewangelii zarówno wybranym, jak i potępionym, chociaż wolałby inną drogę. Jest to również zaprzeczenie Kanonom Dort, które głoszą, że

„obietnica ewangelii… wraz z przykazaniem by się upamiętać i wierzyć, winna być zwiastowana i ogłaszana wszystkim narodom i wszystkim osobom bez ograniczenia i bez różnicy, do których Bóg w swym upodobaniu posyła ewangelię.[1]

To Boży obowiązek. To Boża wola.


Szansa na zbawienie?

Nie możemy popadać w przeciwną skrajność i twierdzić, że Boża sprawiedliwość wymaga, aby wszyscy ludzie mieli szansę na zbawienie. Chodzi o to, że Bóg nie może sprawiedliwie posłać nikogo do piekła, jeśli dana osoba nie usłyszała Ewangelii i jej nie odrzuciła lub nie przyjęła. Nie możemy twierdzić, że Bóg jest sprawiedliwy tylko wtedy, gdy każdy człowiek ma szansę przyjąć Chrystusa. Ta idea idealnie wpisuje się w dobrointencyjną ofertę. Jednak jest ona dziś tak powszechnie słyszana, że ​​wydaje się niemal zakorzeniona w ludzkim myśleniu.

Ale to po prostu nieprawda. Z jednej strony Pismo Święte jasno naucza, że ​​wszyscy ludzie są winni w Adamie, niezależnie od winy, którą mogą nagromadzić z powodu swoich grzechów, a ta wina w Adamie wystarczy, by posłać każdego człowieka do piekła. Wyraźnie naucza o tym List do Rzymian

Rzym. 5:12-14 12. Dlatego, tak jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech – śmierć, tak też na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. 13. Grzech bowiem był na świecie aż do nadania prawa, ale grzechu się nie poczytuje, gdy nie ma prawa. 14. Śmierć jednak królowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie popełnili grzechu podobnego do przestępstwa Adama, który jest obrazem tego, który miał przyjść.

Z drugiej strony, pomijając tę ​​winę, niegodziwi, którzy nigdy nie usłyszeli Ewangelii, codziennie konfrontowani są z obowiązkiem kochania Boga i służenia Mu. Ta wiedza o Bogu, którą posiadają wszyscy ludzie, została objawiona przez stworzenie, co jasno świadczy o wiecznej mocy i Boskości Boga

Rzym. 1:18-25
.
18. Gniew Boży bowiem objawia się z nieba przeciwko wszelkiej bezbożności i niesprawiedliwości ludzi, którzy zatrzymują prawdę w niesprawiedliwości.

19. Ponieważ to, co można wiedzieć o Bogu, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił.

20. To bowiem, co niewidzialne, to znaczy jego wieczna moc i bóstwo, są widzialne od stworzenia świata przez to, co stworzone, po to, aby oni byli bez wymówki.

21. Dlatego że poznawszy Boga, nie chwalili go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmiło się ich bezrozumne serce.

22. Podając się za mądrych, zgłupieli;

23. I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobieństwo obrazu zniszczalnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i gadów.

24. Dlatego też Bóg wydał ich nieczystości przez pożądliwości ich serc, aby hańbili swoje ciała między sobą.

25. Oni to zamienili prawdę Bożą w kłamstwo i czcili stworzenie, i służyli jemu raczej niż Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.

Prawdą jest, że nikt nie może być zbawiony bez Ewangelii, ale nie zmienia to faktu, że poprzez stworzenie wszyscy ludzie wiedzą, że tylko Bóg jest Bogiem i że tylko Jemu należy służyć. To, że nie mogą służyć Bogu, wynika jedynie z ich całkowitej deprawacji, za którą ponoszą odpowiedzialność w Adamie.
.


Rola naturalnego objawienia

Rzymian 1 podaje powód, dla którego Bóg objawia się wszystkim ludziom poprzez stworzenie. Powodem tym nie jest danie każdemu człowiekowi szansy na zbawienie ani przygotowanie człowieka do Ewangelii. Werset 20 mówi, że powodem Boga jest to, że wszyscy ludzie będą bez wymówki w dniu sądu.

Rzym. 1:20 To bowiem, co niewidzialne, to znaczy jego wieczna moc i bóstwo, są widzialne od stworzenia świata przez to, co stworzone, po to, aby oni byli bez wymówki.

Wszyscy ludzie znają swoje powołanie do oddawania czci Bogu, ale odmawiają i zamieniają chwałę Bożą w bożki.

Rzym. 1:25 Oni to zamienili prawdę Bożą w kłamstwo i czcili stworzenie, i służyli jemu raczej niż Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.


Boże pragnienie

Wolą Bożą jest, aby o wiele więcej osób niż wybrani usłyszało głoszoną Ewangelię. Bóg pragnie, aby wszyscy, którzy słyszą Ewangelię, zostali skonfrontowani z Chrystusem i otrzymali wyraźne polecenie, by odwrócić się od swoich grzechów i uwierzyć w Chrystusa. Nie tylko wybrani, ale także potępieni, którzy słyszą Ewangelię, muszą otrzymać konkretne polecenie, by odwrócić się od swoich złych dróg i uwierzyć w Chrystusa. Nie mogą tego uczynić bez Bożego dzieła odrodzenia i nawrócenia, ale mimo to muszą być posłuszni Bogu.

W całej tej książce zawsze podkreślałem, że pierwotne znaczenie słowa „oferować” jest całkowicie biblijne. Chrystus jest przedstawiany w Ewangelii wszystkim, którzy słuchają. Jest przedstawiany i głoszony wybranym i potępionym. Bóg tego chce, ponieważ poprzez przedstawienie Chrystusa jako jedynego, w którym jest zbawienie, wszyscy ludzie, którzy słyszą Ewangelię, są stawiani przed uroczystym obowiązkiem upamiętania i wiary. Dlatego Piotr w swoim wielkim kazaniu w dniu Pięćdziesiątnicy głosił upamiętanie i wiarę wszystkim, którzy go tego dnia słuchali

Dzieje 2:38 Wtedy Piotr powiedział do nich: Upamiętajcie się i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na przebaczenie grzechów, a otrzymacie dar Ducha Świętego.

Wszyscy, którzy słyszą Ewangelię, stają przed pytaniem: co uczynisz z Chrystusem?
.


Cel głoszenia potępionym

Pozostaje pytanie: dlaczego celem Boga jest konfrontowanie wszystkich, którzy słyszą Ewangelię, z nakazem upamiętania i wiary? Dlaczego zarówno tym, których Bóg nie zbawił, jak i tym, których zbawia, nakazuje się upamiętanie i wiarę?

Odpowiedzią nie jest to, że wybranym ludziom dana jest szansa na zbawienie, ani że w jakimś nieokreślonym celu Bóg daje im szansę, której nie otrzymują ci, którzy nigdy nie słyszeli Ewangelii. Taka interpretacja wprowadza do głoszenia Ewangelii element arminiański, który jest całkowicie sprzeczny z nauczaniem Słowa Bożego. Bóg nie daje ludziom szansy na zbawienie, wiedząc, że nie mogą uwierzyć i nie uwierzą.

Odpowiedź jest taka, że Bóg zawsze utrzymuje wymagania swojego Prawa. Bóg pierwotnie stworzył człowieka prawego i zdolnego do czynienia wszystkiego, czego Bóg od niego wymaga. Człowiek, kuszony przez szatana, popadł w grzech. Chociaż człowiek upadł i przez swój upadek sprowadził na siebie całkowitą deprawację, tak że nie jest w stanie przestrzegać Prawa w żadnym względzie, Bóg nie zmienia i nie może zmienić swoich wymagań. To byłoby niezgodne ze świętością Boga.

Załóżmy, że zawieram umowę z cieślą na budowę domu za 150 000 dolarów. Cieśla informuje mnie, że nie może rozpocząć budowy, dopóki nie zapłacę mu zaliczki w wysokości 150 000 dolarów, aby mógł rozpocząć budowę. Zamiast przeznaczyć pieniądze na budowę, odbywa podróż dookoła świata i wydaje wszystkie otrzymane pieniądze. Po powrocie mam prawo nalegać, aby zbudował mój dom. Może protestować i twierdzić, że nie jest w stanie tego zrobić, ponieważ nie posiada już niezbędnych środków. Ale to w najmniejszym stopniu nie zmienia mojego żądania. Powiem mu:

„Dałem ci wszystko, co było potrzebne do budowy mojego domu. Roztrwoniłeś pieniądze na własne przyjemności. To nie moja wina; to twoja. Teraz zbuduj mi dom”.

Nie inaczej jest w przypadku Boga. Bóg dał wszystkim ludziom w Adamie wszystko, co niezbędne do służenia Bogu. To, że człowiek nie jest w stanie Mu służyć, nie jest winą Boga, ale człowieka. Zgodnie ze świętością i sprawiedliwością Boga, musi On nalegać, aby człowiek Mu służył. Z powodu grzechu, żądanie Boga, aby Mu służyć, obejmuje nakaz upamiętania z grzechu i wiary w Jezusa Chrystusa. Gdyby Bóg wymagał czegoś mniej, byłoby to zaprzeczeniem Jego sprawiedliwości i świętości.
.


Źródło nakazu

Charakterystyczne dla Arminian jest ciągłe utożsamianie obowiązku ze zdolnością. Mówią, że Bóg może zobowiązać człowieka do zrobienia tylko tego, co jest w stanie zrobić. Ale to jest bardzo dalekie od prawdy. Katechizm Heidelberski ujmuje tę sprawę zwięźle:

P. Czy w takim razie Bóg nie jest niesprawiedliwy stwarzając w swym Prawie wymagania, których człowiek nie jest w stanie wypełnić?
.
O. Nie, nie jest, gdyż człowiek został przez Boga stworzony tak, aby mógł Prawo wypełnić. Zbuntował się jednak, zwiedziony przez diabła i pozbawił tej zdolności zarówno sam siebie, jak i swoje potomstwo.[2]

Nakaz upamiętania z grzechów i wiary w Chrystusa ma swoje korzenie w pierwotnym nakazie Boga danym Adamowi i wszystkim ludziom, aby byli Mu posłuszni. To przykazanie Bóg nadal podtrzymuje. Posłuszeństwo Bogu jest powołaniem i obowiązkiem człowieka, ponieważ jest on stworzeniem zależnym od Boga, który go stworzył. Ponieważ pozostaje stworzeniem zależnym od Boga, nie może uciec od żądania posłuszeństwa Bogu we wszystkim.
.


Dwie perspektywy

Poprzez nakaz, który dociera do wszystkich, którzy słuchają Ewangelii, Bóg wypełnia swój cel. Musimy spojrzeć na to z dwóch stron.
.

Ze strony człowieka

Z punktu widzenia człowieka, jego odmowa posłuszeństwa nakazowi Ewangelii bezsprzecznie stawia go tam, gdzie jest sprawiedliwie skazany na wieczne potępienie w piekle – dodajmy, że zasługuje już na piekło z powodu grzechu Adama i z powodu odmowy posłuszeństwa świadectwu Boga w rzeczach, które należą do stworzenia. Ale nakaz dociera o wiele wyraźniej poprzez Ewangelię, ponieważ w Ewangelii Bóg przedstawia Chrystusa ukrzyżowanego, aby dokonać zbawienia.

Upamiętanie z grzechu i wiara w Chrystusa jest drogą do zbawienia. Kiedy człowiek odmawia uczynienia tego, ukazuje swój głęboki grzech i gorzką wrogość. Niewątpliwie dowodzi, że nienawidzi Boga i Jego Chrystusa, że ​​nie będzie miał udziału w Bożym zbawieniu, że gardzi wszystkim, co Boże i Jego prawdą, i że woli wieczność w piekle niż upamiętanie ze swojej złej drogi, którą umiłował. Kiedy zatem zostaje wrzucony do piekła za swój straszliwy grzech, nikt nie może powiedzieć, że to niesprawiedliwe. Otrzymuje to, czego pragnie i co słusznie mu się należy.

Jeśli ponownie zarzuci się mu niezdolność do wiary w Chrystusa i odwrócenia się od swojej złej drogi, to odpowiedź brzmi: kto jest winny? Czy nie grzesznik? Jego grzech i zepsucie nie są winą Boga, lecz jego własną.

Można też zadać pytanie: jaką różnicę robi fakt, że Ewangelia dociera do takiego człowieka, skoro on już okazuje swoją nienawiść, odmawiając oddawania czci Bogu, mimo że poznał Go przez stworzenia? Dlaczego Bóg chce, aby on również usłyszał Ewangelię?

Odpowiedź brzmi: grzech musi jawić się w pełni jako grzech. Musi być oczywiste, że grzech jest straszliwą mocą, jaką jest. Grzesznik odrzuca Boga, nawet gdy Bóg dostarcza drogę ucieczki, a osąd człowieka w rezultacie jest większy. W Ewangelii Mateusza 11  Jezus mówi, że poganom w dżunglach Afryki lżej będzie niż obywatelom Ameryki i Europy.

Mat. 11:21-24 21. Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się te cuda, które się w was dokonały, dawno by w worze i popiele upamiętały się. 22. Ale mówię wam: Lżej będzie Tyrowi i Sydonowi w dniu sądu niż wam. 23. A ty, Kafarnaum, które jesteś wywyższone aż do nieba, aż do piekła będziesz strącone. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dziś. 24. Ale mówię wam: Lżej będzie ziemi Sodomy w dzień sądu niż tobie.

Można by zarzucić, że nakaz upamiętania i służenia Bogu nie jest wystarczająco jasny w stworzeniu, aby precyzyjnie zrozumieć, co Bóg ma na myśli. Jednak w głoszeniu Ewangelii nakaz upamiętania i wiary w Chrystusa jest tak jasno sformułowany, że nie można się pomylić. Kiedy bezbożni odrzucają żądanie upamiętania i wiary w Chrystusa, staje się niepodważalnie jasne, że człowiek jest tak niegodziwy, że zlekceważy Boże przykazanie, niezależnie od tego, jak wyraźnie ono do niego dociera.

Grzech jest tak straszny, że kiedy Chrystus, Syn Boży, został posłany dla zbawienia, niegodziwi ludzie wzięli Go w swoje brudne ręce i przybili do krzyża. Kiedy ten krzyż jest głoszony jako Boża droga zbawienia, człowiek podepcze krew przymierza i na nowo ukrzyżuje Syna Bożego

Hebr. 6:4-6 4. Niemożliwe jest bowiem, żeby tych, którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebieskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego; 5. Zakosztowali też dobrego słowa Bożego i mocy przyszłego wieku; 6. A odpadli – ponownie odnowić ku pokucie, gdyż sami sobie znowu krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na hańbę.

Bóg czyni wszystko, co konieczne, pomijając grzech człowieka, aby zbawienie stało się jasne i niepodważalne. Kiedy Izajasz pisze o tym, co Bóg uczynił z jego winnicą, kończy słowami Boga:

Izaj. 5:3-6 3. Teraz więc, mieszkańcy Jerozolimy i mężczyźni Judy, rozsądźcie, proszę, między mną a moją winnicą. 4. Co jeszcze należało uczynić dla mojej winnicy, czego dla niej nie uczyniłem? Dlaczego gdy oczekiwałem, że wyda winogrona, wydała ona dzikie winogrona? 5. Oto oznajmię wam, co uczynię dla mojej winnicy: rozbiorę jej płot i będzie spustoszona, zniszczę jej ogrodzenie i będzie zdeptana. 6. I uczynię z niej pustkowie. Nie będzie przycinana ani okopywana, ale porośnie cierniem i ostem; chmurom także nakażę, aby nie spuszczały na nią deszczu.


Ze strony Boga

Musimy również rozważyć punkt widzenia Boga. Bóg zawsze realizuje swój suwerenny cel. Nic nie jest poza Jego wolą i nic nie dzieje się bez Jego suwerennego postanowienia. W odniesieniu do tego tematu oznacza to, że dekret potępienia musi zostać wykonany. Poprzez nakaz Ewangelii, która dociera do wszystkich, którzy słuchają, Bóg realizuje swój cel w potępieniu. Bóg od wieków postanowił zbawić lud. Ale Bóg od wieków postanowił również potępić niegodziwych na wieczne piekło za ich grzechy.

Wymaga to wyjaśnienia. Potępienia nie można oddzielić od grzechów niegodziwych. Musimy jednak uważnie to zrozumieć. Grzechy niegodziwych nie są przyczyną ani warunkiem potępienia, zatem Bóg potępia z powodu grzechu i niewiary. To jest stanowisko Arminian, które jest stanowczo odrzucane przez ojców z Dort w Kanonach. Pisma Święte brzydzą się warunkowym potępieniem, ponieważ umniejsza ono absolutną suwerenność Boga.

Nie można też twierdzić, że dekret potępienia jest przyczyną grzechu grzeszników. To czyni Boga autorem grzechu, co Kanony nazywają bluźnierstwem. Przeciwnie, musimy podkreślać, że potępienie jest postanowione i suwerennie spełnione w drodze grzechu człowieka, tak że

  • podczas gdy Bóg jest suwerenny w swoim postanowieniu,
    .
  • człowiek idzie do piekła, ponieważ on i tylko on zgrzeszył i musi ponieść odpowiedzialność za grzech.

To trudne pytanie dotyczy relacji między suwerennym zamysłem Boga a grzechem człowieka, za który tylko człowiek jest odpowiedzialny. Kryje się tu tajemnica, której nasze słabe umysły nie są w stanie pojąć. Nie możemy w tym momencie popadać z powrotem w błąd pozornej sprzeczności. Absolutna suwerenność Boga i odpowiedzialność człowieka nie są sprzeczne, chociaż relacja między nimi przekracza nasze pojmowanie. Pismo Święte jasno jednak stwierdza, że ​​również grzech mieści się w zakresie Bożego postanowienia i zamysłu. Bóg jednak tak postanawia i działa, że ​​człowiek pozostaje na zawsze odpowiedzialny

Dzieje 2:23 Wydanego zgodnie ze zdeterminowanym planem Boga oraz tym, co poprzednio zdeterminował, wzięliście i rękami bezbożników ukrzyżowaliście i zabiliście.

Dzieje 4:27-28 27. Rzeczywiście bowiem Herod i Poncjusz Piłat z poganami i ludem Izraela zebrali się przeciwko twemu świętemu Synowi, Jezusowi, którego namaściłeś; 28. Aby uczynić to, co twoja ręka i twój wyrok przedtem postanowiły, że ma się stać.

Należy podkreślić, że poprzez głoszenie Ewangelii, z nakazem upamiętania i wiary, Bóg wypełnia swój suwerenny cel. Ewangelia ma na celu nie tylko zbawienie Jego wybranych, ale także zatwardzenie potępionych. To właśnie ten nakaz Ewangelii, który dociera do wszystkich, służy Bogu jako narzędzie do zatwardzenia w grzechu. Ponieważ Ewangelia przedstawia Chrystusa jako drogę zbawienia i ponieważ wszyscy ludzie na całym świecie są zobowiązani do wiary w Chrystusa, Ewangelia działa jako Boża moc, by potępić niegodziwych na drodze ich grzechu i braku skruchy.

Paweł mówi o tym w 2 Liście do Koryntian

2 Kor. 2:14-17 14. Lecz dzięki Bogu, który nam zawsze daje zwycięstwo w Chrystusie i roznosi przez nas woń swojego poznania w każdym miejscu. 15. Jesteśmy bowiem dla Boga przyjemną wonią Chrystusa wśród tych, którzy są zbawieni, i wśród tych, którzy giną. 16. Dla jednych wonią śmierci ku śmierci, a dla drugich wonią życia ku życiu. Lecz do tego któż jest zdatny? 17. Nie jesteśmy bowiem jak wielu, którzy fałszują słowo Boże, lecz ze szczerości, jak od Boga mówimy w Chrystusie przed obliczem Boga.

Dlatego Piotr napisał, że głoszony Chrystus jest „kamieniem potknięcia i skałą zgorszenia dla tych, którzy nie wierząc, potykają się o słowo, na co też są przeznaczeni. ” (1 Piotra 2:8). I dlatego Jan napisał

Jan 12:37-41 37. A choć tak wiele cudów uczynił wobec nich, jednak nie uwierzyli w niego; 38. Aby się wypełniło słowo, które powiedział prorok Izajasz: Panie, któż uwierzył naszemu głoszeniu? I komu ramię Pańskie zostało objawione? 39. Dlatego nie mogli uwierzyć, bo jeszcze Izajasz powiedział: 40.Zaślepił ich oczy i zatwardził ich serce, aby oczami nie widzieli i sercem nie zrozumieli, aby się nie nawrócili, żebym ich nie uzdrowił. 41. To powiedział Izajasz, gdy widział jego chwałę i mówił o nim.

Dlatego też, gdy Ewangelia jest głoszona w sposób szeroki, a wszyscy, którzy jej słuchają, są poddawani nakazowi upamiętania i wiary, Bóg wypełnia swój suwerenny cel w tych, którzy odmawiają wiary i w ich nieposłuszeństwie. Dlatego Ewangelia musi być głoszona o wiele liczniejszym osobom niż tylko wybranym.

To Boże przykazanie, które dociera do wszystkich, którzy słuchają Ewangelii, jest poważne. Bóg nie igra z ludźmi, gdy nakazuje im upamiętanie i wiarę. Bóg nie igra z ich emocjami i wiecznością. Bóg ma na myśli dokładnie to, co mówi. Podchodzi do tego tak poważnie, że odmowa kończy się wieczną śmiercią. Kanony podkreślają to:

Ci wszyscy, którzy są powołani przez Ewangelię, są szczerze powołani. Gdyż Bóg najszczerzej i najprawdziwiej ogłosił w swym Słowie to, co jest mu miłe, mianowicie aby przyszli do Niego ci, którzy są powołani. On również poważnie obiecuje odpoczynek duszy i życie wieczne tym wszystkim, którzy przychodzą do niego i wierzą.[3]


Boży nakaz a dobrointencyjna oferta

Nasuwa się kolejne pytanie, które nurtuje niektórych. Czy poważne i szczere wezwanie Boga do upamiętania z grzechów i nawrócenia się do Chrystusa nie jest wyrazem woli Boga i pragnienia zbawienia wszystkich ludzi? Czym różni się to od dobrointencyjnej oferty?

Różnica jest ogromna i zasadnicza. Wspomniałem wcześniej, że nie ma nic złego w rozróżnianiu między wolą Boga nakazującą a wolą Boga dekretującą, wolą Bożego dekretu a wolą Bożego nakazu, o ile te dwa aspekty woli Boga nie są ze sobą sprzeczne, tak że stają się dwiema odrębnymi wolami.

Mając to na uwadze, z pewnością słuszne i zgodne z Pismem Świętym jest stwierdzenie, że wolą Boga nakazującą jest, aby wszyscy ludzie byli Mu posłuszni, przestrzegali Jego przykazań, postępowali Jego drogą i kochali Go całym sercem, umysłem, duszą i siłą. Jeśli grzeszą, jak to zawsze czynią, ta wola Boga nakazująca z pewnością oznacza, że ​​ludzie muszą odwrócić się od swoich złych dróg, upamiętać się z grzechów i szukać zbawienia wyłącznie w Chrystusie.

To przykazanie Boga jest Jego moralnie doskonałą wolą wobec ludzi. Ponieważ Bóg jest w najwyższym stopniu święty i bezgrzeszny, ponieważ miłuje tylko to, co prawe i dobre, i zgodnie ze swoim Prawem, rozkoszuje się jedynie dobrem, a nienawidzi wszelkiego zła. Kiedy nalega, aby wszyscy ludzie służyli tylko Jemu jako Bogu, żałowali za swoje grzechy i szukali zbawienia jedynie w Jezusie Chrystusie, jest to Jego dobra i moralnie święta wola. Nie może uczynić nic innego, ponieważ jest Świętym Izraela. Zbrukałoby to i splamiło Jego świętość, gdyby Bóg powiedział:

„Całkowicie mi to odpowiada, jeśli trwacie w swoich grzechach. W rzeczywistości zrozumiałe jest, że postępujecie w grzechu, żyjecie w buncie przeciwko Mnie i depczecie moje prawe drogi”.

Żaden człowiek nigdy nie powiedziałby, że taka jest wola Boża. Jego wola jest taka, jaka jest: święta, sprawiedliwa, dobra i doskonale słuszna.

To przykazanie, skierowane do wszystkich ludzi, by upamiętali się z grzechu i nawrócili się do Chrystusa, jest wyrazem świętej i sprawiedliwej woli Boga wobec grzesznika. Zasadniczo (i mówię to z całym szacunkiem) Bóg nie może uczynić nic innego, jak tylko żądać od ludzi świętości. Jego moralnie świętą wolą jest, aby ludzie czynili to, co słuszne.

Jest to w doskonałej harmonii z wolą Jego dekretu, ponieważ to właśnie poprzez tę moralnie świętą wolę Jego dekretu Bóg suwerennie wykonuje swoją odwieczną wolę potępienia. Gdyby Jego wola była czymś mniej niż moralnie święta, dekret potępienia nie mógłby zostać przez nią wykonany.

Przez wolę Jego nakazu Bóg wypełnia wolę Jego dekretu. Daje wybranym duchową moc do upamiętania i wiary, a potępionych zatwardza ​​na drodze ich niewiary. Ale nie jest to dobrointencyjna oferta, która naucza,

  • że ​​Bóg pragnie i zamierza zbawienie wszystkich, którzy słyszą ewangelię,
    .
  • że z powodu swojej miłości i łaski dla nich ofiarowuje im Chrystusa jako ich zbawienie i
    .
  • że Jego celem i wolą jest ich zbawienie.

Jest to Arminianizm pod każdym względem i wskrzeszenie starej herezji Amyraldyzmu, która niszczy wszelką prawdę Ewangelii.

Herman Hanko, Mark H. Hoeksema, Korupcja Bożego Słowa, 

Przypisy

[1] Kanony z Dort 2.5
[2] Katechizm Heidelberski Pyt. i Odp. 9
[3] Kanony z Drot 3/4.8


Zobacz w temacie