Spis treści
Katechizm Heidelberski
Pytanie 62
Dlaczego jednak nasze dobre uczynki nie mogą choćby w części usprawiedliwić nas przed Bogiem?
Sprawiedliwość, która mogłaby się ostać przed sądem, musiałaby być w pełni doskonała, całkowicie zgodna z Prawem Bożym [5 Mojż. 27:26; Gal. 3:10]. Tymczasem nawet najlepsze uczynki w tym życiu są zawsze niedoskonałe i skażone grzechem. [Izaj. 64:6; Rzym. 3:23]
Pytanie 63
Czy spełniając dobre uczynki nie zdobywamy jednak jakiejś zasługi, skoro Bóg chce jednak wynagrodzić w tym i w przyszłym życiu? [Mat. 5:12; Hebr. 11:6; 2 Kor. 5:10]
Nagrodę otrzymujemy nie dzięki zasługom, ale z łaski Boga. [Łuk.17:10; 2 Tym. 4:7-8; Efez. 2:8-9]
.
Pytanie 64
Czy wyznając taką naukę ludzie nie stają się niedbali i przewrotni?
Nie, gdyż jest rzeczą niemożliwą, aby ci, którzy zostali wszczepieni w Jezusa Chrystusa dzięki prawdziwej wierze, nie przynosili owocu wdzięczności. [Mat. 7:18; Łuk. 6:43-45; Jan 15:5 ; Rzym. 6:15-18; Efez. 2:10]
Konfesja Belgijska
Artykuł XXIII
Co składa się na usprawiedliwienie przed Bogiem
Wierzymy, że na nasze zbawienie składa się odpuszczenie grzechów przez wzgląd na Jezusa Chrystusa, które czyni nas sprawiedliwymi przed Bogiem, jak uczą nas Dawid i Paweł stwierdzając, że błogosławieństwem dla człowieka jest, gdy Bóg przypisuje mu sprawiedliwość niezależnie od ludzkich uczynków [1]. Apostoł oznajmia, że jesteśmy usprawiedliwieni darmo z Jego łaski, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie [2].
Dlatego trzymamy się zawsze tego fundamentu i oddajemy wszelką chwałę Bogu [3], uniżając się przed Nim i uznając, że jesteśmy tacy, jacy naprawdę jesteśmy. Nie sądzimy, iż możemy złożyć naszą ufność w samych sobie albo w naszych zasługach [4], lecz pokładamy pełną ufność w Bogu i polegamy jedynie na posłuszeństwie Chrystusa ukrzyżowanego [5], który staje się nasz, gdy w Niego wierzymy [6]. To wystarczy, by zakryć wszystkie nasze nieprawości i dać odwagę, gdy zbliżamy się do Boga [7], uwalniając nasze sumienia od strachu, trwogi oraz przerażenia – bez podążania śladami naszego pierwszego ojca Adama, który w przerażeniu zakrył się liśćmi drzewa figowego [8]. Zaiste gdybyśmy mieli stanąć przed Bogiem, choćby nawet w niewielkiej mierze polegając na sobie samych lub jakimś innym stworzeniu, momentalnie byśmy zginęli [9]. Dlatego każdy powinien przyswoić sobie modlitwę Dawida: „Boże, nie pozywaj na sąd sługi swego, gdyż nikt z żyjących nie okaże się sprawiedliwym przed Tobą.”[10]
[1] Łuk. 1:77; Kol. 1:14; Psalm 32:1-2; Rzym. 4:6-7
[2] Rzym. 3:23-24; Dzieje 4:12
[3] Psalm 115:1; 1 Kor. 4:7; Rzym. 4:2
[4] 1 Kor. 4:7; Rzym. 4:2; 1 Kor. 1:29, 31
[5] Rzym. 5:19
[6] Hebr. 1:6-7; Efez. 2:8; 2 Kor. 5:19; 1 Tym. 2:6
[7] Rzym. 5:1; Efez 3:12; 1 Jan 2:1
[8] 1 Mojż. 3:7
[9] Izaj. 33:14; 5 Mojż. 27:26; Jak. 2:10
[10] Psalm 130:3; Mat. 18:23-26; Psalm 143:2; Łuk. 16:15
.
Artykuł XXIV
Uświęcenie człowieka i dobre uczynki
Wierzymy, że prawdziwa wiara wzbudzona w człowieku przez słuchanie Słowa Bożego i działanie Ducha Świętego [1], odradza go i czyni nowym człowiekiem, sprawiając w nim nowe życie [2], i uwalnia go z niewoli grzechu [3]. Dlatego dalekim od prawdy jest twierdzenie, że ta usprawiedliwiająca wiara czyni ludzi niedbałymi w ich pobożnym i świętym życiu [4], lecz wprost przeciwnie – bez niej nie byliby w stanie uczynić niczego z miłości do Boga, lecz jedynie z miłości do siebie samych lub strachu przed potępieniem. Dlatego niemożliwą rzeczą jest, aby ta święta wiara pozostała w kimś bezowocna, gdyż nie mówimy o bezcelowej wierze [5], lecz o wierze nazwanej w Biblii wiarą czynną w miłości [6], która pobudza do uczynków przykazanych przez Boga w Jego Słowie.
Uczynki te, które biorą się z właściwego korzenia wiary, są dobre i miłe Bogu, gdyż Jego łaska je uświęciła. Jednakże nie poczytuje się ich na rzecz naszego usprawiedliwienia [7], gdyż to przez wiarę w Chrystusa jesteśmy usprawiedliwieni, jeszcze zanim zaczniemy czynić dobre uczynki [8] – w przeciwnym razie wcale nie byłyby to dobre uczynki, tak samo jak owoc drzewa nie może być dobry, zanim samo drzewo nie będzie dobre [9].
Czynimy dobrze nie dlatego, aby się zasłużyć (bo czyż możemy się zasłużyć?), bo przecież Bogu zawdzięczamy nasze dobre uczynki, a nie On nam [10], gdyż On sam sprawia w nas i chcenie, i wykonanie, zgodnie z upodobaniem swojej woli [11]. Dlatego tym baczniej powinniśmy zważać na słowa Pisma, które poucza: „Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: Sługami nieużytecznymi jesteśmy, bo co winniśmy byli uczynić, uczyniliśmy.” [12] Jednakże nie zaprzeczamy, iż Bóg nagradza dobre uczynki, lecz to Jego łaska zsyła Jego dary [13].
Ponadto, chociaż czynimy dobrze, nie uważamy tego za podstawę naszego zbawienia [14], gdyż wszystkie nasze uczynki są skażone naszą cielesną naturą i podlegają karze [15], i choć nawet moglibyśmy uczynić jeden dobry uczynek, to jednak Bóg odrzuciłby to ze względu na choćby jedną grzeszną myśl. Wówczas bylibyśmy zawsze przepełnieni wątpliwościami, beznadziejnie miotani niepewnością, a nasze wątłe sumienia byłyby nieustannie dręczone, gdyby nie polegały na zasługach, które nasz Zbawiciel wypracował przez swoje cierpienie i śmierć [16].
[1] 1 Piotra 1:23; Rzym. 10:17; Jan 5:24
[2] 1 Tes. 1:5; Rzym. 8:15; Jan 6:29; Kol. 2:12; Filip. 1:1, 29; Efez. 2:8
[3] Dzieje 15:9; Rzym. 6:4, 22; Tyt. 2:12; Jan 8:36
[4] Tyt. 2:12
[5] Tyt. 3:8; Jan 15:5; Hebr. 11:6; 1 Tym. 1:5
[6] 1 Tym. 1:5; Gal. 5:6; Tyt. 3:8
[7] 2 Tym 1:9; Rzym. 9:32; Tyt. 3:5
[8] Rzym. 4:4; 1 Mojż. 4:4
[9] Hebr. 11:6; Rzym. 14:23; 1 Mojż. 4:4; Mat. 7:17
[10] 1 Kor. 4:7; Izaj. 26:12; Gal. 3:5; 1 Tes. 2:13
[11] Filip. 2:13
[12] Łuk. 17:10
[13] Mat. 10:42; 25:34-35; Obj. 3:12, 21; Rzym. 2:6; Obj. 2:11; 2 Jana 1:8; Rzym. 11:6
[14] Efez. 2:9-10
[15] Izaj. 64:6
[16] Izaj. 28:16; Rzym. 10:11; Hab. 2:4
Kanony z Dort
Rozdział 2.1
Bóg jest nie tylko najmiłosierniejszy, lecz także najsprawiedliwszy. Jego sprawiedliwość wymaga (jak nam objawił Siebie w Swoim Słowie), by nasze grzechy popełnione przeciwko Jego nieskończonemu majestatowi zostały ukarane nie tylko tymczasową karą, lecz karą wieczną, zarówno w ciele jak i na duszy; której nie możemy uniknąć dopóki Boża sprawiedliwość nie zostanie zaspokojona.
.
Rozdział 3/4.3
Dlatego też, wszyscy ludzie poczęci są w grzechu, i są z natury dziećmi gniewu, niezdolni do zbawiającego dobra, skłonni do złego, umarli w grzechach i w niewoli grzechu. Bez odradzającej łaski Ducha Świętego nie mogą, ani nie chcą powrócić do Boga, by naprawić skażenie swej natury, ani by skłonić się ku poprawie.
.
Rozdział 3/4.4
Jednak po upadku pozostaje w człowieku płomień naturalnego światła, dzięki któremu zachowuje pewne poznanie Boga, naturalnych rzeczy, oraz różnicy między dobrem a złem, a także okazuje pewien wzgląd na cnotę, porządek w społeczeństwie i dobre zewnętrzne zachowanie. Lecz na tyle dalekie jest to światło naturalne od wystarczającego, by przywieść go do zbawiającego poznania Boga i prawdziwego nawrócenia, iż nie jest on zdolny do właściwego wykorzystania go nawet w stosunku do rzeczy naturalnych i społecznie dobrych. Co więcej, światło to, takie jakie jest, człowiek na różne sposoby czyni całkowicie zanieczyszczonym i utrzymuje je w niesprawiedliwości, przez co nie ma wymówki przed Bogiem
.
Rozdział 3/4.5
W tym samym świetle powinniśmy rozważać prawo dekalogu przekazane przez Boga Izraelitom, swemu szczególnemu ludowi, przez ręce Mojżesza. Pomimo iż objawia on wielkość grzechu i coraz bardziej przekonuje o nim człowieka, to jednak ani nie wskazuje na wybawienie ani nie daje człowiekowi siły, by uwolnił się od swej nędzy, lecz będąc słabym z powodu ciała, pozostawia przestępcę pod przekleństwem i człowiek nie może przez prawo uzyskać zbawiającej łaski.
.
Rozdział 3/4.6
To, czego nie mogło wypełnić ani naturalne światło ani prawo, Bóg dokonuje przez działanie Ducha Świętego poprzez Słowo bądź służbę pojednania, którymi są Ewangelia o Mesjaszu, przez które to środki upodobało się Bogu zbawić tych, którzy wierzą, zarówno w Starym jak i w Nowym Testamencie.
.
Rozdział 3/4.11
Kiedy jednak Bóg sprawuje swe upodobanie w swych wybranych, czyli wypracowuje w nich prawdziwe nawrócenie, nie tylko sprawia, że Ewangelia jest im głoszona na zewnątrz i potężnie oświeca ich umysły swym Duchem Świętym, aby mogli odpowiednio zrozumieć i rozróżnić rzeczy z Ducha Bożego, lecz poprzez skuteczność tego samego odradzającego Ducha wypełnia najgłębsze zakamarki człowieka, otwiera zamknięte i rozmiękcza zatwardzone serca, obrzezuje to, co było nieobrzezane; przydaje nowe cechy woli, którą — mimo iż była dotąd martwa — ożywia, podnosząc ze zła, nieposłuszeństwa i upartości, czyniąc ją dobrą, posłuszną i zgodną; ożywia i umacnia ją, aby niczym dobre drzewo mogła przynosić owoce dobrych uczynków.
.
Rozdział 5.12
To zapewnienie wytrwania jest jednak dalekie od wzbudzania w wierzących ducha pychy, bądź cielesnego poczucia bezpieczeństwa, lecz odwrotnie; jest ono prawdziwym źródłem uniżenia, synowskiej bojaźni, prawdziwej pobożności, cierpliwości w każdym ucisku, gorliwych modlitw, stałości w cierpieniach i w wyznawaniu prawdy, oraz głębokiego radowania się w Bogu, tak że rozważanie o tej korzyści powinno służyć jako motywacja do poważnego i stałego praktykowania wdzięczności i dobrych uczynków, jak pojawia się to w świadectwach Pisma Świętego i w przykładach życia świętych.
.
Rozdział 5.13
Odnowiona ufność wytrwania nie wywołuje również rozwiązłości ani pogardy pobożności w tych, którzy nawrócili się z odstępstwa, lecz sprawia, że stają się o wiele bardziej ostrożni i uważni, by trwać na drogach Pańskich, które On ustanowił aby ci, którzy po nich kroczą posiadali zapewnienie wytrwania, aby czasem ze względu na nadużywanie przez nich Jego ojcowskiej uprzejmości, Bóg nie odwrócił od nich swego łaskawego oblicza — które dla pobożnych jest droższe nad życie, zaś odwrócenie się [Boga od nich] jest bardziej gorzkie niż śmierć — i aby wskutek tego nie cierpieli gorszych udręk sumienia.
.
Rozdział 3/4§4
Wyjaśniwszy prawdziwą naukę, Synod odrzuca błędy tych: Którzy nauczają: Że nieodrodzony człowiek nie jest ani naprawdę ani całkowicie martwy w swym grzechu, ani pozbawiony wszelkich mocy do duchowego dobra, lecz że może odczuwać głód i pragnąć sprawiedliwości i życia, i złożyć ofiarę skruszonego i złamanego ducha, który jest miły Bogu.
Te rzeczy zaprzeczają bowiem wyraźnemu świadectwu Pisma Świętego: „byliście umarli w upadkach i w grzechach;” (Efez. 2:1); oraz: „wszystkie zamysły i myśli ich serca były tylko złe po wszystkie dni” (1 Mojż. 6:5; 8:21). Co więcej, łaknienie i pragnienie życia i wybawienia z nędzy, oraz ofiarowanie Bogu skruszonego ducha jest szczególną cechą odrodzonych i tych, którzy są nazwani błogosławionymi
Psalm 51:17 Ofiary dla Boga to duch skruszony; sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzisz, o Boże!
Mat. 5:6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, ponieważ oni będą nasyceni.
Rozdział 3/4§5
Którzy nauczają: Że skażony i naturalny człowiek może tak dobrze wykorzystać powszechną łaskę (przez którą rozumieją światło natury), bądź dary jakie mu wciąż pozostały po upadku, że może stopniowo, poprzez ich dobre wykorzystanie zyskać większą łaskę, to znaczy łaskę ewangeliczną, czyli zbawiającą, oraz samo zbawienie; i że w ten sposób Bóg ze swej strony okazuje się zawsze gotowy do objawienia Chrystusa wszystkim ludziom, ponieważ wobec wszystkich stosuje wystarczająco i skutecznie środki konieczne do nawrócenia.
Zarówno doświadczenia wszystkich wieków jak i Pismo Święte poświadczają, że nie jest to prawdą. „Oznajmia swe słowo Jakubowi, swe prawa i sądy Izraelowi. Nie uczynił tak żadnemu narodowi, nie poznali jego sądów. ” (Psalm 147:19-20). „Za czasów minionych pozwalał on, aby wszystkie narody chodziły własnymi drogami.” (Dzieje 14:16). „Gdy przeszli Frygię i krainę galacką, Duch Święty zabronił im głosić słowo Boże w Azji. Gdy przybyli do Myzji, próbowali pójść do Bitynii, ale im Duch nie pozwolił.” (Dzieje 16:6-7).
Rozdział 5§6
Którzy nauczają: Że w prawdziwym nawróceniu człowieka żadne nowe cechy, uzdolnienia, ani dary nie mogą być dane woli przez Boga, i dlatego też wiara, przez którą najpierw zostajemy nawróceni i z powodu której nazywani jesteśmy wierzącymi, nie jest dobrem ani darem danym nam przez Boga, lecz tylko czynem człowieka, i że nie można o niej powiedzieć, że jest darem, chyba tylko pod względem mocy do osiągnięcia tej wiary.
Przez to bowiem zaprzeczają oni Pismu Świętemu, które ogłasza, że Bóg wlewa do naszych serc nowe cechy wiary, posłuszeństwa, oraz świadomości Jego miłości w naszych sercach: „Ale takie będzie przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi PAN: Włożę moje prawo w ich wnętrzu i wypisze je na ich sercach.” (Jer. 31:33). A także: „Wyleję bowiem wody na spragnionego, a potoki na suchą ziemię. Wyleję mego Ducha na twoje potomstwo i moje błogosławieństwo na twoich potomków.” (Izaj. 44:3); „miłość Boga jest rozlana w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany. ” (Rzym. 5:5). Jest to także przeciwne nieustannej praktyce Kościoła, który tak modli się ustami proroka: „Nawróć mnie, a będę nawrócony” (Jer. 31:18).
Standardy Westminsterskie
Konfesja Westminsterska
Rozdział 16 Dobre uczynki
I. Tylko te uczynki, które Bóg przykazał w swoim świętym Słowie, mogą być uznane za dobre. Uczynki, których ludzie dokonali w ślepej gorliwości lub z powodu udawania dobrych intencji, nie są dobre, ponieważ nie uznaje ich Pismo Święte.
II. Uczynki, które są naprawdę dobre i które są dokonane w posłuszeństwie Bożym przykazaniom, są owocami i dowodem prawdziwej i żywej wiary. Przez nie wierzący okazują swoją wdzięczność, wzmacniają pewność swojego zbawienia, budują braci, ozdabiają swoje chrześcijańskie świadectwo i pozbawiają swoich przeciwników argumentów przeciwko Ewangelii. W tym wszystkim wychwalają Boga, którego dziełem są, nowymi stworzeniami w Chrystusie Jezusie stworzeni do tego, aby wydając owoc w postaci świętości, mieli na koniec życie wieczne.
III. Zdolność wierzących do czynienia dobrych uczynków nie wynika z nich samych, lecz pochodzi jedynie z Ducha Chrystusowego. Jednakże oprócz łask, które przyjmują od Niego na początku, potrzebują również i potem ciągłego Jego wpływu, aby chcieli i mogli pełnić uczynki, które się Jemu podobają. Nie oznacza to, że bez tego szczególnego wpływu mogliby bezkarnie zaniedbywać swoje obowiązki, ponieważ muszą okazywać pilność w pobudzaniu do działania łaski Bożej, która jest w nich.
IV. Okazując posłuszeństwo Bogu, ci wierzący, którzy osiągają najwyższy poziom w tym życiu, mimo to są tak dalecy od wykonywania uczynków nadobowiązkowych (tzn. ponad to, czego Bóg faktycznie wymaga), że nadal brakuje im wiele z tego, co jest obowiązkiem, co powinni czynić.
V. Nawet przy pomocy naszych najlepszych uczynków nie możemy zasłużyć sobie ani na przebaczenie grzechów, ani na dar życia wiecznego od Boga, ponieważ te uczynki nie dadzą się porównać z chwałą, która nas czeka. A ponadto istnieje nieskończona przepaść między nami a Bogiem i żaden nasz uczynek nie może Bogu przynieść pożytku ani stać się zapłatą za dług naszych poprzednich grzechów. W rzeczywistości, nawet gdy uczynimy wszystko co do nas należy, wykonaliśmy zaledwie naszą powinność i pozostajemy nieużytecznymi sługami. Musimy również pamiętać, że nasze dobre uczynki są wynikiem działającego w nas Ducha Świętego. Na tyle zaś, na ile są one naszym dziełem, są zepsute i tak bardzo wymieszane ze słabością i niedoskonałością, że całkowicie nie spełniają Bożych wymagań.
VI. Ponieważ wierzący są przyjęci przez Boga w Chrystusie, ich uczynki również są przyjęte jako dokonane w Chrystusie. Nie dlatego jednak, że są one bez zarzutu i nienaganne w oczach Bożych, lecz dlatego, że Bogu, który patrzy na nie przez swojego Syna, podoba się szczerość, choćby nawet towarzyszyło jej wiele słabości i niedoskonałości.
VII. Uczynki nieodrodzonych ludzi, choćby były nakazane przez Boga i dla wszystkich użyteczne, pozostają nadal grzesznymi uczynkami, ponieważ nie pochodzą z serca oczyszczonego wiarą, nie są czynione w sposób zalecany przez Pismo, a celem ich jedynym i ostatecznym nie jest chwała Boża. Dlatego nie mogą podobać się Bogu ani uczynić człowieka godnym otrzymania łaski. Jednak zaniedbanie takich uczynków jest jeszcze bardziej grzeszne i bardziej obraźliwe dla Boga.
Tezy Genewskie
Jan 6:44 Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie mój Ojciec, który mnie posłał. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
1) Ponieważ warunki niezbędne do zbawienia są dla potępionych niemożliwe, Bóg nie planuje ich warunkowego zbawienia, jeśli uwierzą i upamiętają się, chyba że uważa się, iż istnieje pusty, zwodniczy i bezużyteczny zamiar i wola Boga.
2) Dobre wykorzystanie światła natury, czy to subiektywnego, czy obiektywnego, nie jest w stanie przyciągnąć ludzi do zbawienia, ani nawet uzyskać od Boga żadnej innej miary światła przeznaczonej do zbawienia.
Odrzucenie błędu:
1) Tych, którzy nauczają uniwersalnego i powszechnego powołania wszystkich ludzi do zbawienia i sprawcy zbawienia; i (którzy nauczają), że każdy człowiek, jeśli chce, może uwierzyć i zostać zbawiony.
2) Którzy nauczają, że przez Swoje objawione usposobienie Bóg chce zbawienia każdego z osobna. .
Zobacz w temacie
- Dwudziesty Trzeci Dzień Pański: Usprawiedliwienie przypisane przez wiarę
. - Zniewolenie woli, część 3: dobre uczynki i zbawienie
- Usprawiedliwienie na Sądzie Ostatecznym, część 3 – dobre uczynki
- Dlaczego wybrani spełniają dobre uczynki?
- Jak głosić Ewangelię i dobre uczynki

