Wstęp

Muszę powiedzieć, że gdybym mógł wybrać sobie tylko jedno nabożeństwo uwielbienia zanim odszedłbym do nieba, to właśnie w takim uczestniczyłem. Nie zmieniłbym nic. I dziękuję Panu za piękno muzyki, którą słyszeliśmy, a którą grała orkiestra, za piękno głosów Johna Martina, Philipa Webba, Kory’ego Welcha. Za wszystkie wasze głosy i mój głos, które wznoszą się w śpiewie tych wybranych hymnów dla Pana, w których Clayton nas poprowadził. Za Pismo, którego fragment przeczytał nam dr MacArthur i za jego przeszywającą serce pastorską modlitwę…

Wierzę, że każdą część tego wieczoru Bóg błogosławił oraz każdego z nas, którzy dzisiejszego wieczoru znajdujemy się w Grace Community Church i możemy być częścią tej konferencji. 

Chcę podziękować Kory’emu Welchowi, który zagrał tak piękną solówkę Psalmu 23. Mogę z pokorą podziękować za to, że czwórka moich dzieci uczęszczała i ukończyła Master’s college, trójka chłopców i jedna córka. Moi trzej synowie to Andrew, James oraz John. W domu Lawsonów obowiązuje uczniostwo. I moja córka, Piotr (śmiech), porzuciła swoją sieć i przybyła do Master’s College. Kiedy ukończyła szkołę, jej pierwszą pracą była praca dla Kory’ego Welcha. Było to dla niej niesamowitym doświadczeniem i nigdy już nie miała lepszego szefa niż Kory Welch. I mogę szczerze powiedzieć, że to dlatego, że teraz pracuje dla mnie.

Dzisiejszego wieczoru skupimy się na przeglądzie jeszcze innej ważnej kwestii teologii historycznej, która wspaniale wpasowuje się w temat całej konferencji.

Tematem, o który mnie poproszono, by go przedstawić, a ja jestem szczęśliwy, by to zrobić jest temat Purytańskiego przywiązania do Sola Scriptura.

Prosto z Reformacji XVI wieku wybrzmiał odgłos trąby, który zdobył serce Bożych ludzi. Ten odgłos trąby był wezwaniem do działania, znanym nam jako Sola Scriptura, co po łacinie oznacza “jedynie Pismo”. Służyło ono jako fundament dla czterech innych sola: sola gratia, sola fide, sola Christos oraz soli deo Gloria. Pięć z nich łączą się tak naprawdę w jedno prawdziwe stwierdzenie, w jedną deklarację prawdy na temat zbawiającej ewangelii Jezusa Chrystusa. Pomyślcie o tym w następujący sposób.

Wyobraźcie sobie wspaniałą starożytną świątynię, w której fundamentem, na którym wszystko spoczywa, jest sola scriptura, wszystko to, w co wierzymy, wszystko to, czego przestrzegamy, wszystko, co jest drogie naszym duszom spoczywa na mocnym fundamencie sola scriptura. Rzym powiedział, że przestrzegamy Pisma, ale jest to Pismo i… Pismo i kościelne tradycje, Pismo i kościelna hierarchia, Pismo i rada kościoła, Pismo i autorytet papieża, a Reformatorzy powracając do Biblii powiedzieli:

Nie, to jest sola scriptura

Jest to tylko Pismo. A jeśli cokolwiek innego zostanie dodane do fundamentu kościoła, to pojawią się pęknięcia w fundamencie i nie utrzyma on nauczania i głoszenia ewangelii Jezusa Chrystusa. Sprzeciwili się również anabaptystom i  libertynom, którzy chcieli dodać swoje sny, wizje, nowe objawienia i swoje prorocze objawienia. Reformatorzy powiedzieli:

„Nie, ma być tylko Pismo”

  

Na tym fundamencie spoczywają trzy masywne filary, które kształtują ewangelię i ją podtrzymują w jej najprostszych i podstawowych twierdzeniach.

  • Sola gratia,  zbawienie jest tylko dzięki łasce
  • sola fide,  tylko przez wiarę
  • sola Christos,  w Chrystusa jedynie

Rzym pragnął dodać:

  • dobre uczynki,
  • członkostwo kościelne,
  • obecność,
  • chrzest,
  • małżeństwo,
  • ostatnie namaszczenie,
  • odpusty,
  • Marię,
  • skarbiec kościoła, itd., itd… 

Byli wsparciem dla swojej wywrotki, do której dodawali i dodawali i dodawali różnego rodzaju śmieci.

A Reformatorzy, ponieważ powrócili do Bożego Słowa, tylko Pisma, sprzeciwili się temu. Jedyną prawdziwą ewangelią jest ta tylko dzięki łasce, tylko przez wiarę jedynie w Chrystusa.                                                                                                                                       I jeśli to znajduje się na swoim miejscu, jeśli fundament jest na swoim miejscu i jeśli te trzy niewzruszone filary są na miejscu, wtedy dach i iglicę stanowią soli deo Gloria – chwała tylko Bogu.

To jest właśnie Reformacja w pigułce. To jest jak cały las ukryty w małym żołędziu. To jest pełna kwestia, która została zredukowana do jej najmniejszych części składowych, ale wszystko opiera się na sola Scriptura

Reformatorzy postawili ściany na tym fundamencie. Nie może być mowy o żadnym wtargnięciu. Nie może być mowy o żadnych dodatkach, o niczym co zanieczyszczało by czysty fundament sola Scriptura.

Kiedy oni opuścili scenę, następnymi gigantami, którzy kontynuowali pracę oddanych Bogu ludzi byli Purytanie.

Purytanizm rozpoczął się tak naprawdę w połowie tego samego wieku, XVI wieku, wraz z początkiem panowania królowej Elżbiety na tronie Anglii i usunięciem od władzy pełnej terroru Krwawej Mary, która przywróciła swoje katolickie poglądy i uśmierciła około 288 swoich najlepszych, najzdolniejszych kaznodziejów, zarówno mężczyzn jak i kobiety, a pierwszym, którego Krwawa Mary spaliła na stosie, jest człowiek, którego zdjęcie zawsze widnieje na przodzie mojej Biblii – John Rogers – spalony na stosie w 1555 przez Krwawą Mary. Po panowaniu Mary, wraz z przejęciem tronu przez Elżbietę nastąpiła nowa era i wtedy właśnie wkracza na scenę ruch purytański, który pragnął oczyścić Kościół Anglii i przywrócić go do czystości sola Scriptura, sola gratia, sola fide, dola Christos i soli deo Gloria.

To właśnie ci Purytanie byli tak potężnie używani przez Boga, tylko kilka ruchów w historii kościoła były bardziej skoncentrowane na Biblii i jej bardziej oddane niż Purytanie.

A dziś wieczorem chciałbym, byśmy rozważyli ich przywiązanie do sola Scriptura. I chciałbym to uczynić korzystając z trzech nagłówków. Chcę, by to było proste przesłanie i byście widzieli, dokąd zmierzamy.

Te trzy nagłówki dotyczące sola Scriptura to:

  • została zdefiniowana przez Westminister Divines,
  • po drugie została zniekształcona przez kwakrów,
  • i po trzecie – bronił jej John Owen, angielski Kalwin.

Sola Scriptura

Tu właśnie zmierzamy. Zacznę najpierw od zasady sola Scriptura zdefiniowanej przez Westminister Divines.

Zanim zaczniemy przyglądać się prawdopodobnie najbardziej znaczącemu twierdzeniu, doktrynalnemu stwierdzeniu na temat wierności Bożemu Słowu, a w szczególności jego miejscu w historii chciałbym przywołać kilka uwag z samego Pisma dotyczących sola Scriptura. Innymi słowy, zanim zajmiemy się historią kościoła pod tym nagłówkiem, chciałbym byście wraz ze mną pomyśleli, jakie są te znaczące cechy wzięte prosto z Biblii dotyczące sola Scriptura, tylko Pisma.

 Trzeba by rozpocząć od natchnienia Słowa. Biblia mówi w 2 Tym. 3, 16:

Całe Pismo przez Boga jest natchnione

Każda jota, każda kropka, każdy rozdział, każdy werset, każda księga kanonu Pisma jest natchniona przez Boga, powstała z ust Bożych, to nie autorzy zostali natchnieni, a samo Pismo zostało natchnione. Autorzy byli jedynie narzędziami w ręku Boga, który uwiecznił to, co chciał, by oni napisali, używając ich własnych temperamentów, osobowości, ich słownictwa, sięgając do ich pochodzenia i doświadczenia, a mimo to oni napisali dokładnie to, co Bóg pragnął, by zostało napisane.

Jezus w Mat. 4,4 powiedział:

Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych

Każde słowo Pisma pochodzi z ust Bożych. To tak jakby boskie objawienie w Biblii zostało posłane prosto od samego Boga.

W Hebr. 4,12 czytamy:

Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne

Ta księga jest żywa. Ta księga ma życie Boże w sobie, ponieważ jest oddechem samego Boga, jest natchniona przez Boga.            Jezus powiedział w Jana 6,63:

Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i żywotem

Po drugie, nie tylko natchnienie Pisma, ale i również nieomylność Pisma zawarta jest w sola scriptura. A ponieważ Biblia jest natchniona przez Boga, to tym samym jest Słowem Bożym.

A ponieważ Bóg jest święty, Bóg nie może kłamać. Bóg jest prawdą i każde słowo Boga jest prawdą. Tytus 1,2 mówi, że Bóg nie kłamie. Czy są takie rzeczy, których Bóg nie może uczynić? Tak, są – Bóg nie może grzeszyć. Bóg nie może zaprzeczyć samemu sobie. Bóg nie może kłamać.

Hebr. 6,18: niemożliwą jest rzeczą, by Bóg kłamał

Jezus modlił się w Jana 17,17 Twoje Słowo jest prawdą

Przysłów 30, 5: Każde słowo Pana jest prawdziwe

Dlatego podtrzymujemy na równi z Purytanami, co za chwilę zobaczymy, że Słowo Boże jest nieomylne. Niech Bóg okaże się prawdomówny, a człowiek kłamcą.

Po trzecie, niezawodność Pisma, że to, co zostało w Słowie zapisane musi się wypełnić. Słowa Pana nie zawodzą, Izaj. 40,8:

Trawa usycha, kwiat więdnie, ale słowo Boga naszego trwa na wieki

Jezus powiedział w Mat. 5,18:

Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie

Jezus powiedział: Pismo nie może być naruszone” w Jana 10,35.

I po czwarte, autorytet Pisma. Ponieważ Słowo Boże jest natchnione, niezawodne i nieomylne, to posiada autorytet samego Boga.

Kiedy Biblia przemawia, to Bóg przemawia. A kiedy Bóg przemawia to przemawia On z suwerennym autorytetem w Jego Słowie. Psalm 19,8 – czytaliśmy go już dzisiaj – „Zakon Pana jest doskonały”.

To nie są sugestie od naszego Pana. To nie są opcje dane przez Pana. To nie są przemyślenia naszego Pana. To jest Prawo Pana, które jest wiążące dla każdego ludzkiego sumienia i życia. W Psalmie 19, 8 czytamy: „Przykazanie Pana jest czyste

To jest właśnie kazanie Boga do każdego mężczyzny i do każdej kobiety, to dlatego Paweł powiedział w 1 Tes. 4,15:

Bo to wam mówimy przez Słowo Pana

Po piąte, klarowność. Sola Scriptura oznacza, że Słowo Boże jest jasnym, jest zrozumiałym, klarownym objawieniem. W Mat. 22,31 Jezus powiedział do faryzeuszy:

A co do zmartwychwstania umarłych, czy nie czytaliście?

Macie dwie gałki oczne? Macie dwie komórki mózgowe, które są połączone pomiędzy waszymi uszami? Nie możecie przetrawić informacji, jasnego objawienia w Słowie Bożym?

W Mat. 19,4, Jezus odpowiadając powiedział:

Nie czytaliście, że ten, który stworzył ich na początku, uczynił ich mężczyzną i kobietą?

Nie, Bóg jasno przemówił w Swoim Słowie, tak, że żaden człowiek nie ma wymówki w stylu: „Hmm, no ja nie rozumiem, co Bóg mówi”

Bóg się nie jąkał w Swoim Słowie. Bóg przemówił z precyzją i dokładnością i jest to zrozumiałe przesłanie. Potrzebujemy oświecenia Ducha Świętego… tak.

Ale każdy brak zrozumienia Biblii, to nie wina Biblii, ale wina… człowieka. To, co Bóg powiedział, to powiedział to z ogromną jasnością w Swoim Słowie. A Rzym to rozumie zupełnie inaczej. Rzym stwierdził, że zarówno mężczyzna w ławce kościelnej, jak i kobieta, nie są w stanie zrozumieć Biblii. „Dlatego właśnie nie przetłumaczymy Biblii na wasz język”To dlatego nauczanie będzie po łacinie. To dlatego powiemy wam, w co macie wierzyć, ponieważ nie jesteście w stanie Biblii zrozumieć”.

Ale Purytanie i Reformatorzy się temu sprzeciwili. Mężczyzna, który orze pługiem na polu będzie znał więcej Biblii od papieża w Rzymie. Słowo Boże cechuje klarowność, jest jasne w takich kwestiach jak zbawienie czy pobożne życie.

Po szóste, sola Scriptura wskazuje na wystarczalność Pisma, na to, że Słowo Boże jest w stanie osiągnąć wszystkie Boże cele tu na ziemi, ponieważ Słowo Boże zostało nam dane, by podnieść różne kwestie w człowieku i indywidualnościach tego świata.

Izaj. 55,11 mówi:

tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem

Boże zbawcze cele będą wykonane na tym świecie przez Słowo Boże, które jest wystarczające, by wykonać wszystko, czego Bóg zapragnął na tym świecie. Słowo Boże ma moc, by przekonać, ma moc, by nawrócić. Ma moc, by podporządkować. Ma moc, by pocieszać. Ma moc, by poprawiać. Słowo Boże ma moc, ma większą moc niż jakikolwiek przedmiot, który czy ja, czy ty, będziemy kiedykolwiek trzymać w rękach.

Piotr powiedział: „Będąc odrodzeni nie z nasienia zniszczalnego, ale z niezniszczalnego, przez słowo Boże, które jest żywe i trwa na wieki.”

Jest tyle życia w tej księdze, że kiedy księga ta zostaje zasadzona na glebie ludzkiego serca, wcześniej przygotowanego przez Ducha Świętego od Boga, i kiedy sam Bóg przez swoją suwerenną łaskę sprawia, że ziarno to kiełkuje, to przynosi życie wieczne. I jest to jedyna księga, która uświęca i upodabnia wierzących do obrazu samego Jezusa Chrystusa.

Po siódme, sola Scriptura zakłada niezmienność Pisma. Ono nigdy się nie zmieni. Zawsze będzie takie samo.

Psalm 119, 89Na wieki, o PANIE, twoje słowo trwa w niebie

Psalm 119,160Wszelki wyrok twojej sprawiedliwości trwa na wieki

To, co prawe, zawsze prawym pozostanie. A to, co złe, zawsze pozostanie złem. Dany sposób zbawienia na zawsze pozostanie tym sposobem zbawienia. Boże objawienie jest niezmienne, ponieważ sam Bóg jest niezmienny. Sola Scriptura zakłada również niezwyciężoność Pisma. To znaczy, że jest nadrzędną bronią w rękach mężczyzny i kobiety oddanych Bogu, którzy ją trzymają i używają.

Bóg mówi w

Jer. 23:29  Czy moje słowo nie jest jak ogień? – mówi Pan i jak młot, który kruszy skałę?

Hebr. 4:12  Słowo Boże bowiem jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny

Jakim potężnie przenikającym narzędziem jest Słowo żywego Boga. Jest to niezwyciężona broń.

I na koniec, sola Scriptura zakłada ostateczność Pisma, tzn., że nie ma nowego objawienia, które by otrzymał człowiek po tym jak został zamknięty kanon Pisma i mamy wiarę raz na zawsze przekazaną świętym.

Joba.. Lub Judy 3. Obj. 22:18: „Oświadczam zaś każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: Jeśli ktoś dołoży coś do tego, dołoży mu też Bóg plag opisanych w tej księdze”.

Wszystkie te prawdy są spójne z zasadą sola Scriptura. Dlaczego będzie to dla nas ważne podczas trwania tej konferencji oraz dla naszego zrozumienia Bożego Słowa wyjaśni nam ten ostatni element, którym jest zastrzeżona ostateczność boskiego objawienia w spisanym Bożym Słowie. Bóg zesłał nam ukoronowanie Swojego przesłania w specjalnym zbawczym uświęcającym objawieniu w prawdzie Swojego spisanego Słowa.

Kiedy Purytanie zebrali się w 1643 r., zwołani przez Parlament angielski, zostali zobowiązani do napisania tego, co później stało się doktrynalnym oświadczeniem, które zarządzało , a w 1646 ukończyli swój szkic oraz ratyfikowali Westministerskie Wyznanie Wiary. Było tam 121 uczonych i teologów, pastorów i nauczycieli wraz z pozostałymi 30 kluczowymi osobami świeckimi. Spotkali się na ponad 1100 sesjach i kiedy pisali Westministerskie Wyznanie Wiary, krótszy i dłuższy katechizm, rozpoczęli to Westministerskie Wyznanie Wiary od Rozdziału 1.

Rozdział 1 jest zatytułowany: Pismo Święte”, a ich twierdzenia doktrynalne tam zawarte i spisane wiele lat temu będą nawet bardziej zaawansowane i dopracowane niż te spisane ponad 100 lat wcześniej przez Reformatorów. Nowe wyzwania stanęły przed kościołem w tamtym czasie, musieli stać się bardziej jednoznaczni, bardziej określeni w tym, w co wierzyli na temat Pisma. I w tym pierwszym rozdziale zawarte jest twierdzenie doktrynalne, które przetrwało próbę czasu i stało się ponownym oświadczeniem tego, co i Biblia mówi o samej sobie.

Chciałbym przeprowadzić was przez kilka z tych twierdzeń, tak byście widzieli jak… jak oddani byli Purytanie zasadzie sola Scriptura.

I będzie kilka twierdzeń, a niektóre z nich wyświetlone zostaną na ekranie. Myślałem nad nimi i ułożyłem je parami i zrobiłem selekcję tak, by były przejrzyste i jasne, tak jak były oryginalnie napisane i tak jak się je rozumie po dziś dzień. Jest pewien rozmach zawarty w tych twierdzeniach i w tych akapitach, ale by wspomóc naszą komunikację, chciałbym byście zobaczyli i zrozumieli, co wielkie purytańskie umysły rozumiały pod pojęciem sola Scriptura.

I to, co chcę, byście zauważyli znajduje się w rozdziale 1, części 1. Rozpoczynają oni stwierdzeniem na temat ustania wszelkich nowych objawień i zdecydowanie twierdzą, że ich wiara opiera się tylko na Biblii. Zauważcie więc, proszę, w pierwszej części rozdziału 1 uważali to za ważne, by zachować i głosić prawdę na temat wyższości Pisma Świętego. Innymi słowy, musiało to zostać napisane, by przesłanie to zostało zachowane i by mogło być rozpowszechniane po całym świecie będąc jednolitym oświadczeniem, które Bóg sam stwierdził i które zostało spisane. Pod koniec części pierwszej dalej kontynuują, twierdząc, że te poprzednie sposoby, którymi Bóg objawił swoją wolę ludziom, zauważcie co jest napisane na końcu – ustały.

Od samego początku na tym skoncentrowane jest Westministerskie Wyznanie Wiary. Nie ma tutaj miejsca na jakąkolwiek własną interpretację. Ci, purytańscy ministrowie, którzy zebrali najprawdopodobniej największe pokolenie wierzących, którzy zebrali się w Zjednoczonym Królestwie, rozpoczęli od twierdzenia cesacjonizmu.

W części drugiej, mówią o natchnieniu i autorytecie Pisma. „Wszystkie te księgi są natchnione przez Boga”. Nie przez Boga i ludzi, nie przez samego człowieka, ale natchnione przez samego Boga. To właśnie w 100 procentach czysta, niezmieniona, nie podkoloryzowana prawda umysłu Bożego i wola Boża objawiona człowiekowi.

I następnie wnioskuje, że stały się zasadą wiary i życia. Zauważcie słowo „zasada”. Posiada autorytet nad naszym życiem, by nam przewodzić, prowadzić, by narzucać nam to, czemu z radością się poddamy.

W trzeciej części, ostrożnie zauważyli, że apokryfy nie wchodzą w skład kanonu Pisma.

Księgi powszechnie nazwane apokryfami nie są częścią kanonu Pisma, a oni zamknęli to boskie objawienie, uznali, że zawiera ono tylko 66 ksiąg Biblii – 39 Starego i 27 Nowego Testamentu.

Czwarta część głosi: „Autorytet Pisma Świętego, na którym opierać winny się nasza wiara i posłuszeństwo…” Ponownie jest to stwierdzenie autorytetu Słowa Bożego.

Oraz jego rządzącej mocy nad życiem mężczyzn i kobiet. W szóstej sekcji czytamy na temat jego wystarczalności. „Pełnia Bożego objawienia, dotycząca wszystkiego, co jest istotne” Słyszeliście?

Dotycząca wszystkiego, co istotne dla Jego własnej chwały, zbawienia człowieka, wiary i życia jest przedstawiona w Piśmie”. Nie ma potrzeby, by szukać jeszcze gdzieś indziej. Nie ma potrzeby, by cokolwiek dodawać. Nie ma potrzeby, by jakiekolwiek załączniki uzupełniały boskie objawienie zapisane w Bożym Słowie. Oni potwierdzają w pismach, które Wam przeczytałem, że wszystko, co potrzebne jest do zbawienia i uświęcenia na Bożą chwałę można odnaleźć w naszej Biblii. To bardzo ważne.

A na koniec tej prezentacji, to właśnie John Owen będzie tym, który podejmie się odpowiedzieć zagrożeniu Kwakrów i to on oprze swoje studium na doskonałości i wystarczalności Bożego Słowa, co wyrazi słowami: „Precz z waszymi snami i wizjami, precz z waszymi nowymi objawieniami, my mamy w pełni wystarczające Słowo Boga.”

W szóstej części również zawarte jest kolejne stwierdzenie cesacjonizmu. Jest tam napisane: „Nic…” – rozumiecie, co oznacza „nic” – „Nic i w żadnym czasie..” – rozumiecie, co znaczy „w żadnym czasie” – „może zostać dodane czy to poprzez nowe objawienia Ducha, czy też ludzkich tradycji”. Niczego nie przynoście, tak mówi Pan, do tego domu, jeśli nie ma tego zapisanego w konkretnym rozdziale i wersecie. I wiem, że to jest odzwierciedlenie waszych serc i waszego oddania spisanemu Słowy Bożemu. Część 7 i 9 dotyczy klarowności Pisma, tego, jak niesamowicie przejrzystą jest ta księga. Zauważcie w części 7: „Sprawy, które są istotne dla zbawienia człowieka, które musi on poznać, w które powinien wierzyć, i którym winien być posłuszny, są tak jasno przedstawione i wytłumaczone w różnych miejscach Pisma”.

Wszystko, co powinieneś wiedzieć, by być zbawionym, zostało jasno przedstawione w Biblii. Wszystko, co powinieneś wiedzieć, by żyć zgodnie z Bożą wolą zostało jasno przedstawione w tej księdze. Wszystko, co powinieneś wiedzieć, by żyć w sposób, który przynosi cześć i chwałę Bogu zostało wytłuszczone jasno w tej księdze. Posłuchajcie, ta księga wcale nie jest trudna, by ją zrozumieć – ją po prostu jest ciężko przełknąć.

Czego nie można pojąc z „tylko przez łaskę, tylko przez wiarę, tylko w Chrystusie”? Dlaczego nawet dziecko może zostać pociągnięte do wiary w Jezusa Chrystusa? Zauważcie, co oni dalej mówią w tej samej części 7: „że zarówno wykształceni, jak i niewykształceni…” Zarówno książę jak i nędzarz „mogą osiągnąć wystarczające ich zrozumienie”. Jeśli istnieje jakaś zasłona, to na pewno nie nad Pismem. Zasłona ta zakrywa ciemne ludzkie umysły.

W części 9 kontynuowana jest idea klarowności: „Niezawodną zasadą jest, że Pismo Święte powinno być interpretowane przez Pismo.” Jest tu napisane, że najlepszą interpretacją Pisma jest samo Pismo. Jeśli coś jest niejasne w jednym fragmencie, to jest niesamowicie wyraźne w innym miejscu, a te klarowne fragmenty oświecają swoim światłem te niejasne, ponieważ Biblia nigdy sobie nie zaprzecza, ona przemawia jednym głosem. Thomas Watson, mój ulubiony purytanin, powiedział: „Tylko diament szlifuje diament, a Pismo interpretuje Pismo”.

I na koniec, część 10 to ostateczne podsumowanie pierwszego rozdziału w temacie autorytetu Słowa Bożego. I by to podkreślić, powiedzieli: „Ostatecznym sędzią, który rozstrzyga wszelkie kontrowersje i je bada, nie może być nikt inny, jak Duch Święty przemawiający w Piśmie.” Przemawiający nie w waszych objawieniach, przemawiający nie w waszych snach i wizjach, przemawiający nie w językach, ale tylko w Piśmie, a Słowo Boże będzie najwyższym rozjemcą we wszystkich kwestiach dotyczących życia kościoła.

Tym wyraża się właśnie oddanie Purytan w 1646 r, kiedy nakreślili ten niesamowity dokument po tym jak spotykali się ponad 1100 razy na przełomie trzech lat, kiedy ustalali swoje stanowisko dotyczące Bożego Słowa. Kościół zawsze był najsilniejszy, kiedy zajmował stanowisko w sprawie Bożego Słowa. Zawsze uprzywilejowana pozycja kościoła na każdym etapie historii kościoła wynikała z twardego stanowiska sola scriptura.

A jeśli kościół chociaż minimalnie schodzi ze stanowiska sola scriptura, to stawia swoją stopę na śliskim zboczu, a kwestią czasu jest kiedy stoczy się w kierunku liberalizmu, ekumenii, aż dojdzie do agnostycyzmu, a ostatecznie do ateizmu. Uprzywilejowaną pozycją jest sola scriptura.

Każda denominacja, która błądzi, błądzi właśnie w tej kwestii. Każde seminarium, które błądzi, błądzi właśnie w tej kwestii. Każdy kościół, który błądzi, błądzi właśnie w tej kwestii. Każda denominacja, każde seminarium i każdy kościół, który jest silny w Bożej łasce, jest silny będąc zakotwiczonym na fundamencie sola scriptura. To nie podlega negocjacjom.

 Nie jesteśmy w tej kwestii po prostu dogmatyczni. Jesteśmy buldogmatyczni! Słowo Boże nie podlega żadnej dyskusji.

  


Sola Scriptura zniekształcona przez Kwakrów

Po drugie, nie tylko zdefiniowane przez Westminister Divines, ale po drugie, chcę byście to zauważyli, zdeformowane przez Kwakrów.

Kiedykolwiek Bóg otwiera okna nieba, by błogosławić swoich ludzi, diabeł otwiera bramy piekła, by zaatakować. I kiedykolwiek Bóg dokonuje swojego wspaniałego dzieła, możesz być pewny, że diabeł już czyha, by wprowadzić swoją fałszywą religię. I kiedy Purytanie spotykali się w Westminister w latach 1640, to w dokładnie tym samym czasie, praktycznie w całym mieście diabeł już wykonywał swoją pracę. W tym samym czasie w latach 1640 powstała skrajna grupa, która wkrótce zostanie poznana jako Kwakrzy. Ta radykalna sekta była także znana jako Religijne Towarzystwo Przyjaciół.

I oni twierdzili, że otrzymują nowe objawienia. Twierdzili, że otrzymują proroctwa. I tym właśnie zostali zwiedzeni w kierunku hiper-emocjonalizmu i mistycyzmu. Zawsze udajesz się w tym kierunku, kiedy wyciągasz kotwicę z sola scriptura. Ich liderem był człowiek o imieniu George Fox i oni zorganizowali swoje pierwsze spotkanie w 1652 r. W samym sercu teologii Kwakrów było przesłanie odnośnie zbawienia, które można otrzymać poza Pismem. Że w każdym człowieku jest wewnętrzne światło. A to wewnętrzne objawienie sprawia, że zbawienie jest możliwe dla całej ludzkości. Nazywali je Światłem Wewnątrz Zamieszkującego Ducha. Twierdzili, że Duch był nawet u niewierzących, a kiedy gromadzili się jako niewierzący, twierdzili, że Duch Święty był między nimi. Jeśli wzięłoby się udział w nabożeństwie kwakrów, to nie było tam pastora, nikt nie wychodził za pulpit ze Słowem Bożym, by wykładać i głosić spisane Boże Słowo. Wszyscy siedzieli w budynku, tak jak my teraz, i byli zachęceni do medytacji. A jeśli ktoś poczuł się zachęcony, wstawał i wypowiadał wskazówki, jak inni mają żyć. Kobiety również były zachęcane, by wstawać i nauczać mężczyzn. Z tej ideologii, by być otwartym i nieroztropnym w kontynuowaniu objawień Ducha, zostali poprowadzeni to różnego rodzaju mistycznych doświadczeń i dziwacznych schematów, a jednym z nich było chodzenie nago jako znak… znak sądu.

W czerwcu 1654 dwie kobiety, Elizabeth Fletcher i Elizabeth Leavens, odwiedziły Oxford, by przekazać naukę Kwakrów temu uniwersyteckiemu miastu. Te dwie kobiety zaczęły głosić studentom w Oxfordzie naukę, by ostrzec ich przed sidłami nauki. I by wyrazić swoje poglądy na temat intelektualnego świata akademickiego i studium Biblii. Chciały przekonać ich, że to, czego potrzebują to wewnętrzne światło dane przez Ducha Świętego. Nie potrzebowali biblioteki, nie potrzebowali klasy, nie potrzebowali profesorów, Bóg będzie do nich przemawiał poprzez Ducha. Przesłanie to trafiło w próżnię. Jedna z tych kobiet rozebrała się i chodziła wokół Oxfordu naga do połowy, z odkrytym biustem, twierdząc, że jest to znak sądu wobec obłudnych studentów. Ten dziwaczny akt jasno pokazuje na wrodzoną tendencję ich ruchu, by wywyższać to, co oni uważali za Ducha Świętego ale prezentując dziwaczny, nieracjonalny, nielogiczny sposób zachowania.

Ale to, co jest jeszcze bardziej dziwaczne niż chodzenie półnagim, to dziwaczne twierdzenia i cudaczne działania zauważalne wśród wielu ludzi współczesnego Ruchu Charyzmatycznego. To, co dzisiaj widzieliśmy na własne oczy podczas pytań i odpowiedzi, w moim przekonaniu, jest jeszcze bardziej dziwaczne niż te kobiety, które zdjęły swoje ubrania i paradowały nago.

Posłuchajcie Marilyn Hickey, teleewangelisty, która była mówcą na Międzynarodowej Charyzmatycznej Biblijnej Konferencji – tak, mamy tu oksymoron. I cytuję: „Czego potrzebujesz? Zacznij to tworzyć. Zacznij o tym mówić. Przekształć mówienie w byt. Mów do swojego portfela: ‘Ty wielki gruby portfelu pełen pieniędzy’”.

Dam wam odnośnik do tego, jeśli chcecie. „Mów do książeczki czekowej. Mów: Ty książeczko czekowa, ty…”. Mówiłem wam, to lepsze niż bycie nagim. Ty książeczko czekowa, ty, ty nigdy nie byłaś tak bogata odkąd cię mam, jesteś aż wypchana pieniędzmi, prawda?” No cóż, nie tylko to jest czymś wypchane…

Kenneth Copeland, on to dopiero jest dziwaczny. „Nie masz boga w sobie, ty sam nim jesteś. Nie przejmuj się, jeśli ludzie oskarżają cię o to, że mienisz się bogiem. Módl się do siebie”. To przekracza bycie nagim. „Masz taką samą stwórczą wiarę i możliwości wewnątrz ciebie co Bóg, kiedy stwarzał niebo i ziemię.”  Tak, po prostu stwórz swój mały wszechświat, by w nim żyć. Twój mały fantazyjny świat. Kenneth Copeland powiedział: „Bóg jest istotą, która stoi gdzieś i ma około 188 cm.”

Potężny obraz Boga dla was. On powiedział: „Nie nauczam doktryny”. No cóż, akurat tutaj tobie wierzymy. Dochodzimy do tego, co on dokładnie powiedział. „Nie nauczam doktryny, nauczam wiary”. Tak, wiary w siebie i wiary w diabła.

Kenneth Hagin mówi: „Wierzący jest takim samym ucieleśnieniem jakim był Jezus Chrystus”. Fred Price w tym mieście powiedział: „Miej wiarę na miarę Rolls Royce’a”.

A Benny Hinn powiedział: „Jesteście gotowi na objawienie? Jesteś Bogiem”. Powiedział: „Chrześcijanie to mali zbawiciele, chrześcijanie są jak bogowie”. Powiedział: „Nigdy, ale to nigdy nie idź do Pana i nie mów: ‘niech się spełni Twoja wola’. My, chrześcijanie, posiadamy moc w naszych ustach, by leczyć i zabijać, taką jaką mają też wiedźmy”. Tutaj masz rację. „Jesteśmy małymi zbawicielami, wszystkim tym, czym kiedykolwiek był Jezus”

Powtarzam wam, jeśli nie stoisz twardo na sola scriptura to stawiasz swoją stopę na teologicznej skórce od banana, jesteś na równi pochyłej i jest nieuniknionym, że zmierzasz w dół, w dół aż rozbijesz się na samym dnie.

I taki był właśnie ruch kwakrów. I jest jakiś powód, dla którego nazywa się ich Kwakrami, ponieważ podczas ich nabożeństw było dużo trzęsienia się (ang. quake – trząść się). W rzeczywistości, kiedy doszli do kolonii, w niektórych miejscach Środkowego Zachodu nazywano ich shakers (ang. shake – trząść się).


Sola Scriptura – i jej obrona przez Johna Owena

I to przywiodło mnie to numeru trzy, czyli sola scriptura w definicji Johna Owena.

Nie przypadkiem, na terenie tego samego kampusu Uniwersytetu w Oxfordzie, obejmując stanowisko zastępcy kanclerza uczelni, umieszczony tam przez Olivera Cromwella, lorda protektora Anglii, przewodniczący całemu środowisku akademickiemu prestiżowego Uniwersytetu w Oxfordzie, był tam gigantyczny intelekt i teologiczny geniusz – John Owen.

Bóg go tam postawił. I jeśli ktokolwiek mógłby rozprawić się z teologią Kwakrów, to właśnie był nim niesamowity Purytanin John Owen. To właśnie John Owen stał się osobistym kapelanem Olivera Cromwella. To John Owen nauczał przed Parlamentem. To John Owen dzień po tym, jak głowa Karola I została odcięta a monarchia zakończona, przemówił do Parlamentu. Ten wspaniały człowiek, którego teologiczne rozprawy zapisane są w 23 tomach, oddał się walce wobec tego charyzmatycznego emocjonalnego odstępstwa od sola scriptura wraz z nowymi objawieniami. A John Owen opowiadał się za głębszymi kwestiami, takimi jak sola scriptura.

Przeszedł do sedna sprawy, dotarł do prawdy i próbował… i zajmował się kwestią sola scriptura.

W 1659 Owen odpowiedział na zniewagi Kwakrów w swoim najważniejszym dziele, tytuł którego brzmi Obrona Pisma Świętego przed fanatykami. Rozdział 1, rozdział 2, rozdział 3, rozdział 4. Chciałbym skupić się na rozdziale 3. Tytuł rozdziału 3 brzmi: „Na temat doskonałości Pisma”. John Owen przedstawia sprawę wobec szaleństwa tych charyzmatycznych ekscesów bazując na pewnym fundamencie doskonałości Bożego Słowa.

Jan Kalwin wiek wcześniej, jak zresztą zwracaliśmy uwagę wczoraj, zajmował się dokładnie tą samą kwestią z libertynami i anabaptystami z teologiczną precyzją poprzez łączenie ze sobą Słowa i Ducha i kwestii apostolskiej i tego, że cuda towarzyszyły apostołom ponieważ zostało dane nowe objawienie.

John Owen w swoim stanowisku zastosuje inną linię obrony. Wybrał argument doskonałości spisanego Bożego Słowa, co jest widoczne od I Księgi Mojżeżowej do Objawienia. Że zawiera ono wszystko, czego kościół i każdy wierzący by kiedykolwiek potrzebował w swoim duchowym życiu łącznie z objawieniem od Boga – to wszystko jest już w Biblii. Nie ma już czego dodać – jest ono doskonałe takim jakim jest. A każda próba dodania lub zwiększenia zawartości spisanego Bożego Słowa jest właściwie atakiem na doskonałość Pisma. John Owen rozpoczął swoją obronę tym twierdzeniem, a ja wydobyłem to, co najważniejsze i, uwierzcie mi, są to rozwlekłe, pełne zdania i ważne akapity, które wybrałem, by łatwiej nam było je przetworzyć. Napisał: „Pisma stanowią rozstrzygniętą…”, to oznacza nieodwołalną, wieczną, niezmienną, „zwyczajną…”, w przeciwieństwie do nadzwyczajnego objawienia. To są zwyczajne źródła łaski. „Doskonałą…”, co oznacza, że nie może być udoskonalone, niczego nie brakuje Bożemu Słowu, „niezachwianą zasadą”.

W każdym pokoleniu, na każdym kontynencie, w każdym wieku i i w każdym miejscu dla każdego kościoła i dla każdego wierzącego, dla boskiego uwielbienia, co dr MacArthur wyjaśnił na tej konferencji, że jest naszym najwyższym obowiązkiem wobec Boga, nie pozostawia miejsca… rozumiecie, co znaczy brak miejsca? na żadne nowe objawienia. A jeśli poszukujesz jakichkolwiek z charyzmatycznych nowych objawień, oznacza to, że nie rozumiesz doskonałości spisanego Bożego Słowa. John Owen w trakcie swojej obrony napisał: „Jakie jest praktyczne zastosowanie Pisma?” W znaczeniu – jakie ma to dla nas korzyści? „Jeśli jest tak niekompletne, że potrzeba biednych śmiertelników, by ciągle je uzupełniali, to gdzie jest jego perfekcja?”

Odpowiedź brzmiałaby, że jeśli starasz się cokolwiek do niego dodać, potwierdzasz tym samym, że nie jest ono doskonałe, ale tylko się za takie uważa. Twierdzi się, że jest natchnione i bezbłędne i wystarczające dla wszystkich Boskich celów. John Owen następnie rozwija siedem kolejnych akapitów, ale ja je skróciłem, w których broni Pismo święte przed fanatykami.

Po pierwsze: „Bóg objawił w Biblii wszystko, co potrzebne jest do naszego zbawienia i co uzdalnia nas do oddawania Jemu chwały.” To jest wystarczalność Pisma. Wszystko, czego potrzebujesz w ramach służby Ducha Świętego można odnaleźć w spisanej Biblii, która prowadzi cię do Chrystusa i prowadzi cię do pobożności i prowadzi cię do nieba.

Po drugie, twierdzenie na temat klarowności Pisma. „Wszystko zostało objawione w księgach Biblii, gdzie albo zostało wyraźnie wyłożone, albo można się tego domyślić.” Innymi słowy, albo jest to wyraźne, albo ukryte, ale występuje w Słowie i zostało tam umieszczone w bardzo jasny sposób. Mówiąc inaczej, Bóg wie, jak się komunikować. Bóg potrafi komunikować się lepiej niż ktokolwiek na tej Sali. I to, co Bóg powiedział w Swoim Słowie jest niesamowicie jasne jeśli chodzi o tak ważne kwestie jak zbawienie czy świętość.

Po trzecie, „nie ma żadnego miejsca na nowe objawienia”To właśnie księga Objawienia zawiera w Obj.22:18:

Jeśli ktoś dołoży coś do tego, dołoży mu też Bóg plag opisanych w tej księdze

Jest to poważne oskarżenie i ostrzeżenie od Boga dla każdego, by nie dokładać objawień do pełnego objawienia w spisanym Słowie Bożym. „Nie ma absolutnie żadnego miejsca na nowe objawienia, dla naszego zbawienia i przyjętego uwielbienia Boga”.

Po czwarte, mówi on, że „jest to najwyższym objawem arogancji i pychy dla zwykłego człowieka, by proponować nowatorskie kwestie wiary lub praktyki nie objawione przez samego Boga w Jego Słowie”. Mówi on, że jest to typowy przykład arogancji i pychy skoro potrzebujesz specjalnego osobistego objawienia, jakbyś był kimś naprawdę wyjątkowym i lepszym niż ktokolwiek inny na tym świecie, kto po prostu korzysta z Biblii. Jakbyś był tak wyjątkowy, że Bóg dałby tobie osobiste małe mistyczne objawienie, tylko dla ciebie. Jakim egoistą jesteś, to jest arogancja, to jest pycha. To, co Bóg powiedział do każdego, powiedział również i do ciebie.

Po piąte,ponieważ nauczania fanatyków…”, to jest tych, którzy oddają się nowym objawieniom i rozemocjonowanym ekscesom, „ponieważ nauczania fanatyków zawierają kwestie obce Pismom…” To jest rada Owena dla jego pokolenia, „unikaj ich jako diabolicznych, bezużytecznych, nie mających podstaw i fałszywych”. Pochodzą od diabła, a ty nie potrzebujesz tego, co on sprzedaje.

Po szóste, „to wewnętrzne światło…”, to rzekome wewnętrzne intuicyjne i subiektywne przesłanie od Ducha Świętego w tobie, nie pochodzące ze spisanego Bożego Słowa, Owen o nim mówi: „odwróci twoją uwagę od doskonałości Biblii”. Po prostu cię odciągnie do świata fantasy. Odciągnie cię od miejsca, w którym powinieneś rzucić swoją kotwice, od Bożego Słowa. Przyciągnie cię za to do miejsca, gdzie są rzeczy bezużyteczne i fałszywe.

Po siódme, „Biblia stanowi kompletne i jasne zasady. Od czasu zamknięcia kanonu Pisma, nie ma żadnych nowych objawień, żadnych nie powinno się spodziewać ani przyjmować”. Zamyka on drzwi, zatrzaskuje drzwi i przekręca zamek na wszelkie nowe objawienia. A następnie dodaje: „Jeśli Pisma są doskonałe i kompletne…”, a są, „to po co nam nowe objawienia i niekontrolowany entuzjazm?” To jest pytanie retoryczne, a odpowiedź jest tak oczywista, że Owen nawet nie trudzi się, by odpowiedzieć na własne pytanie. To jest pytanie retoryczne. Odpowiedź jest zerowa.

I na koniec, „Wszystkie te metody…” odnosi się on do nadużyć Kwakrów, tj. wewnętrznego światła, nowego objawienia, mistycznej intuicji, subiektywnych impulsów, „są niebezpieczne, bezużyteczne i całkowicie niepotrzebne. Muszą być odrzucone i usunięte”.

Pewien człowiek, który napisał wstęp do „Obrony Pisma Świętego przed fanatykami”, Steven Westcott, powiedział:

Jeśli John Owen mógł zobaczyć kościół dzisiaj i zobaczyłby pragnienie i pożądanie nowych objawień poza Biblią, to miałoby to swoje korzenie w byciu nieprzekonanym na temat doskonałości spisanego Bożego Słowa”.

1662 jest to rok okryty niesławą w historii kościoła.

To w roku 1662, dwa lata po tym jak Karol II wrócił, by odbudować monarchię w Anglii, Purytanie próbują oczyścić Kościół Anglii i rozprzestrzenić wpływ sola scriptura na całe Zjednoczone Królestwo.

Parlament Angielski uchwalił ustawę jednolitości, która mówiła, że każdy kaznodzieja w Kościele Anglii musi wyznawać ustalone modlitwy publicznie i sposoby chwalenia Boga, a Purytanie, których sumienie było związane zasadą sola scriptura, nie byłi w stanie się temu podporządkować.

  

I 24 sierpnia 1662, nastąpił jeden z najczarniejszych dni w historii kościoła, kiedy to dwa tysiące purytańskich kaznodziejów zostało wyciągniętych zza pulipitów, okres zwany Wielkim Prześladowaniem.  Zmuszono ich by opuścili swoje służby, swoje kościoły, pulpitu, a dwa lata później została podpisana przez Parlament ustawa Convecticle Act, która zabraniała tym kaznodziejom nauczać nawet w ich prywatnych domach lub na otwartym polu, a następnie, rok póżniej wprowadzono ustawę Five Mile Act, która zabraniała tym wyrzuconym duchownym zbliżanie się do miasta na 5 mil (8 km). A kiedy nadchodził czas ich śmierci, to nawet ich ciała nie mogły być pochowane w granicach miasta lub w granicach kościelnych cmentarzy.

Kiedykolwiek jadę do Londynu, to pierwszym miejscem, jakie odwiedzam jest Smithfield, by stanąć tam, gdzie John Rogers został spalony na stosie przez Krwawą Mary, a następnie niedaleko do Bunhill Fields, gdzie zostali spaleni Purytanie poza granicami miasta. Była to oznaka odrzucenia, oznaka reputacji. Uważano ich jako Chrystusa ukrzyżowanego poza granicami miasta. Obecnie Bunhill Field znajduje się w granicach Londynu, ale wtedy była to haniebna oznaka całkowitego odrzucenia. I kiedy spacerujesz po Bunhill Fields, możesz tam zobaczyć grób Johna Owena. John Owen DD, doktor teologii. Można też zobaczyć grób Johna Bunyana, który napisał „Wędrówkę Pielgrzyma”. Zobaczysz też grób Issaca Wattsa, słyszeliśmy ten wspaniały hymn dzisiaj: „Kiedy poddam ocenie ten wspaniały krzyż, na którym Książę Chwały umarł, moje największe zyski uznaję za straty”. Tam leży też Thomas Goodwin, kolejny wielki Purytanin. Wielu z nich nie ma płyt nagrobkowych, zostali złożeni jeden na drugim i umarli anonimowo.

Byli zdolni oddać swoje życia i śmierć zasadzie sola scriptura. ………………………………………………..

Nie poddajmy się ekscesom tego wieku, ale stójmy na Słowie Bożym i tylko na Słowie Bożem, niech Słowo Boże kontroluje i rządzi całym naszym życiem. Niech Słowo Boże kontroluje nasze głoszenie Słowa. Niech kontroluje nasze uwielbianie Boga. Niech kontroluje naszą społeczność ze sobą nawzajem. Niech Słowo Boże kontroluje nasze codzienne życie. Niech kontroluje nasze służby i niech Słowo Boże kontroluje nasze kroki zmierzające do grobu. I niech Słowo Boże i tylko Słowo Boże będzie stanowiło zasady naszej wiary i nasze standardy na temat tego, co jest prawdziwe na tym świecie. Niech Bóg obdarzy nas łaską. byśmy stali na fundamencie Bożego Słowa.

Pomódlmy się.

Ojcze, modlę się, byś Ty pracował w naszych sercach, tak byśmy byli wiernym pokoleniem tutaj na ziemi. Panie, pragniemy być częścią tych, co pozostaną wierni Księdze i tylko Księdze. Panie, modlę się, byś dał nam poznanie i zrozumienie pochodzące z Pism, na które dzisiaj zwracaliśmy uwagę, zaczynając od jego nieomylności poprzez jego niezawodność, natchnienie, wystarczalność, niezmienność, aż po jego trwałość i ostateczność. I, Boże, spraw byśmy byli silni w Słowie, a nie tylko oddani Słowy, ale byśmy wyznawali Słowo, głosili Słowo, ogłaszali Słowo, dzielili się Słowem, śpiewali Słowo, doradzali Słowem, podążali za Słowem i chwytali się jego nauczania, ponieważ jest ono lampą dla naszych stóp, światłem na naszej ścieżce, ogniem w naszych kościach i mieczem Ducha u naszego boku. Boże, dziękuję Ci, że powierzyłeś takim pielgrzymom, obcym temu światu taki skarb, jakim jest Twoje doskonałe spisane Słowo, a które mówi nam o naszym doskonałym żywym Zbawcy, żywym Słowie, Jezusie Chrystusie, naszym Panu.

W Jego imieniu się modlimy. Amen.

Steven Lawson

Print Friendly, PDF & Email