Reformacja jest możliwa

2 Tym. 2:24-26 24. A sługa Pana nie powinien wdawać się w kłótnie, lecz ma być uprzejmy względem wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący złych; 25. Łagodnie nauczający tych, którzy się sprzeciwiają; może kiedyś Bóg da im pokutę, aby uznali prawdę; 26. Oprzytomnieli i wyrwali się z sideł diabła, przez którego zostali schwytani do pełnienia jego woli.

…ale niezwykle trudna do osiągnięcia. Co stoi na przeszkodzie? Dlaczego Kościół przeżywa nie tyle stagnację co całkowity regres? Gdzie podziała się doktrynalna gorliwość XVI wiecznych Reformatorów i gotowość do poświęceń, nawet za cenę życia?

Na przeszkodzie Reformacji stoją współcześni liderzy i przywódcy, wyznający wprawdzie zdrową, Reformowaną soteriologię (znaną powszechnie jako Doktryny Łaski) a mimo wszystko będący jednocześnie złymi chrześcijanami. I nie chodzi tutaj o uchybienia teologiczne czy złą ortopraksję (nieprawidłowe praktyki religijne), lecz o upartą z ich strony  obronę herezji  jako „akceptowalnej ortodoksji” i, w konsekwencji, ochrona heretyków, których nazywają  „niedojrzałymi braćmi w wierze”.

Owi żli Bracia-pastorzy, wykarmieni przez ideologię ponaddoktrynalnej jedności (której głównym proponentem był żyjący w XX wieku Carl Herny), najczęściej wyrośli i rezydujący w eklektycznych denominacjach przyzwalających na dowolność wierzeń, zamiast walczyć z wrogiem Ewangelii raczej wybierają przyjacielskie poklepywanie się po plecach i uściski. Oni nie są w stanie pokonać intelektualnej bariery jaka uniemożliwia im całkowitą i bezwarunkową separację od głosicieli „innej ewangelii” Arminianizmu i Amyraldianizmu. Opartego o doktrynę uniwersalnego odkupienia Semi-Pelagianizmu.

O ile ostry język i twardą mowę Chrystus zarezerwował dla heretyków i zwodzicieli (Mat. 23:15, 19, 27, 33) co zostało potwierdzone przez rozmaitych autorów Pisma: Pawła (1 Kor. 16:22; Gal. 1:8-9), Judę (Judy 1:4, 8, 12-13), Piotra (2 Piotra 2:1-2, 12-14, 22) i Łukasza (Dzieje 13:9-10) o tyle też to samo Słowo Boże względem złych chrześcijan nakazuje cierpliwość i łagodność, ponieważ:

  • to Bóg udziela łaski pokuty
  • dzięki czemu będą w stanie zrozumieć prawdę
  • i przez to wyrwać się z doktrynalnych sideł diabła

Zatem drodzy Bracia-źli-chrześcijanie, zgodnie z Bożym nakazem, z cierpliwością znosząc wasz sprzeciw i w oczekiwaniu na interwencję Najwyższego, pragniemy przedstawić wam historyczny argument, który mamy nadzieję, otrzeźwi was i umożliwi uwolnienie się z ekumenicznych sideł diabła. Posłuchajmy słów Hermana Hanko, emerytowanego profesora historii Kościoła i studiów nad Nowym Testamentem, posłuchajmy historii o śmiertelnych zmaganiach – atakach heretyków i obronie prawdy przez pobożnych teologów od I wieku do czasów obecnych.


Wstęp

Przypominam sobie, że wiele lat temu, być może ponad trzydzieści lat temu, ja i mój kolega z Protestanckiego Seminarium Reformowanego, prof. Homer Hoeksema, siedzieliśmy razem w piątkowe popołudnie, po bardzo pracowitym i męczącym tygodniu nauczania. Zdjęlismy buty i położylismy stopy na stole aby się zrelaksować i omówić nieformalnie sprawy związane z pracą i życiem seminarium.

W ten szczególny piątek rozmawialiśmy o obecnym stanie kościoła Jezusa Chrystusa, zwłaszcza w naszym kraju. W trakcie tej dyskusji prof. Hoeksema poczynił uwagę, która utkwiła mi głęboko w pamięci.

„Wiesz”, powiedział, „jeśli spojrzysz na historię kościoła od czasu Pięćdziesiątnicy do dnia dzisiejszego, jest bardzo uderzające, że doktryny o suwerennej łasce i partykularnym odkupieniu były utrzymywane przez kościół  bardzo rzadko i przez bardzo krótkie okresy”.

Historia kościoła Nowego Testamentu, jako całość, jest historią powtarzającej się apostazji. Podobnie jak w czasach izraelskich sędziów, Reformacja trwa tylko przez krótki czas, po którym kościół ponownie popada w apostazję..
.


Źródło Pięciu Punktów Kalwinizmu

Synod w Dort (1618 – 1619), kamień milowy w historii Kościoła z wielu powodów, przyjął to, co obecnie nazywamy Pięcioma Punktami Kalwinizmu, które będą przedmiotem kolejnych rozdziałów. Pięciopunktowy Kalwinizm jest łatwy do zapamiętania; jestem pewien, że wszyscy dorośli są świadomi tego, czym są te punkty. Ze względu na dzieci przypominam, że łatwo je zapamiętać, używając akronimu TULIP.

  1. Totalna deprawacja
  2. Usilna i bezwarunkowa elekcja
  3. Limitowane odkupienie
  4. I nieodparta łaska
  5. Przetrwanie świętych

Te Pięć Punktów zostało przyjętych przez Synod w Dort (lub w Dordrechcie), a każdy z nich był przedmiotem rozdziału jednego z Kanonów z Dort. Było Pięć Punktów, ponieważ w 1610 r. w mieście Gouda na terenie dzisiejszej Holandii Arminianie sporządzili pięć punktów, które miały wyrazić to, co ich zdaniem było sednem ich stanowiska. Stały się one znane jako Pięć Punktów Remonstrantów.

Każdy rozdział w Kanonach jest odpowiedzią, biblijną odpowiedzią na jeden z punktów Arminian. Punkty te stały się znane jako Pięć Punktów i zostały opracowane jako sprzeciw wobec  pięciu punktów Remonstrantów oraz dotyczyły samego sedna nauczania Jana Kalwina (1509-1564), wielkiego Reformatora z Genewy. Pięć punktów jasno przedstawia biblijną naukę o suwerenności i szczególności łaski Bożej w zbawieniu.
.


Kalwinizm: Serce Biblijnej prawdy

Chociaż inne doktryny były zaangażowane w całą kontrowersję Arminian z kościołami Reformowanymi w Niderlandach pod koniec XVI i na początku XVII wieku, Pięć Punktów Remonstrantów, w których Arminianie kwestionowali wiarę Reformowaną, było rozumianych przez Arminian jako sedno sprawy. Gdyby udało im się przekonać kościoły Reformowane do swojego stanowiska w odniesieniu do tych pięciu punktów Arminiańskich, otworzyliby drogę dla pozostałych doktryn, których bronili.

Ojcowie z Dort zrozumieli to twierdzenie Arminian i zrozumieli, że w obronie tego, co było sercem Ewangelii, należy ustanowić Pięć Punktów Kalwinizmu na solidnych podstawach biblijnych i utworzyć Wyznanie Wiary dla kościoła. Innymi słowy, Pięć Punktów było tym, o co chodzi w Kalwinizmie, a ojcowie w Dort bardzo świadomie i bardzo celowo powiedzieli:

„Te pięć punktów to punkty, które leżą u podstaw geniuszu teologii genewskiego Reformatora”

W grę wchodziło wiele innych doktryn, a sam Kalwin w swoich Instytutach Religii Chrześcijańskiej mówił o wszystkich pozostałych doktrynach, ale jeśli ktoś chce dojść do sedna sprawy, to serce znajduje się w tych Pięciu Punktach. Oto Kalwinizm, Kalwinizm w swoim najbardziej podstawowym znaczeniu. Kalwinizm jest nauką Pisma Świętego dotyczącą doktryn łaski.

To, co w Dort określono jako prawdziwy Kalwinizm, jest dziś kwestionowane. Jak wiecie, są dziś tacy, również w Wielkiej Brytanii, którzy kwestionują na przykład to, że Kalwin nauczał czegoś, co nazywamy ograniczonym odkupieniem lub partykularnym odkupieniem, ale że Kalwin był konsekwentnie, jeśli chodzi o zakres odkupienia Chrystusa, uniwersalistą,: tj. że Chrystus umarł za wszystkich ludzi. Referuję do R. T. Kendalla i Alana Clifforda jako dwóch obrońców tej pozycji.

Przez lata niezliczoną ilość razy wzywano Kalwina na poparcie doktryn, które były obce jego myśli. Jednym z przykładów takiego odniesienia do Kalwina jest apel wielkiego teologa XX wieku, dr Abrahama Kuypera, który choć we wczesnych latach swojego życia był głęboko kalwinistyczny w swym myśleniu, to jednak później w życiu zwrócił się do Kalwina w celu poparcia jego błędnej, destrukcyjnej i podstępnej herezji powszechnej łaski, która, nawiasem mówiąc, jest prawie jedyną częścią teologii Kuypera, na którą ktokolwoek zwraca dziś uwagę. Pamiętana jest heretycka część nauk Kuypera, podczas gdy ortodoksja dr Kuypera została dawno temu zapomniana.

Dlatego też w tych wykładach mówimy o tym, co jest sercem teologii Kalwina. Gdybyśmy podsumowali w kilku słowach, o co chodzi w tych Pięciu Punktach, musielibyśmy powiedzieć, że sercem Pięciu Punktów jest doktryna o absolutnej suwerenności Boga w dziele zbawienia jedynie przez łaskę. Zawsze chodziło o suwerenność Boga. Nie możemy w dość krótkiej przestrzeni tego rozdziału wchodzić w szczegółową historię Kalwinizmu we wszystkich jego aspektach. Ograniczam się do tej jednej fundamentalnej myśli, ponieważ mamy tutaj najważniejszy punkt Kalwinizmu: Trójjedyny Bóg, Bóg Jahwe, odwieczny Bóg, jest absolutnie suwerenny w całym dziele zbawienia, którego dokonuje. To był problem w całej historii nowej prawdy dyspensacyjnej.

Trzeba było stoczyć inne bitwy, bitwy na tym froncie, bitwy na tamtym froncie, a Kościół był często wzywany do walki z błędami na wielu różnych frontach w swojej duchowej wojnie. Ale to są drobne potyczki; prawdziwy żar bitwy ma miejsce właśnie w punkcie suwerenności Boga w dziele zbawienia. Tak było zawsze i tak będzie do końca czasu.

Czy Bóg jest suwerenny w dziele zbawienia? Wielkim tematem teologii Kalwina była chwała tylko Bogu. W tym konkretnym momencie wróg wielokrotnie, za pomocą wielu różnych środków, atakował prawdę Pisma Świętego. To właśnie na tym froncie toczymy dziś bitwę. Jeśli chcemy być pochłonięci przez pragnienie walki z tym, co jest peryferyjnym złem w Kościele, będziemy niewierni w bitwie. Będziemy podobni do tych, o których mówi Psalm 78: „żołnierze, którzy upadli, gdy zbliżała się bitwa, którzy nie zachowali przymierza z Bogiem i nie chodzili w Jego bojaźni”.

Psalm 78:5-10 5. Ustanowił bowiem świadectwo w Jakubie, nadał prawo w Izraelu i nakazał naszym ojcom, aby je oznajmiali swoim synom; 6. Aby poznało przyszłe pokolenie, synowie, którzy się urodzą; aby powstawszy, przekazywali je swoim synom; 7. Żeby pokładali w Bogu nadzieję i nie zapominali o dziełach Boga, lecz strzegli jego przykazań; 8. Żeby nie byli, jak ich ojcowie, pokoleniem opornym i nieposłusznym; pokoleniem, które nie przygotowało swego serca i którego duch nie był wierny Bogu. 9. Synowie Efraima, zbrojni i wyposażeni w łuki, w dniu bitwy wycofali się. 10. Bo nie strzegli przymierza Boga i nie chcieli postępować według jego prawa.

Front na który ty i ja jesteśmy wezwani, by walczyć, jest tutaj. Wróg nie będzie miał nic z suwerenności Boga w dziele zbawienia. Wróg wymyśla niezliczone sprytne narzędzia, aby podważyć tę wielką prawdę.
.


Oparcie Kalwina na Augustynie

Kiedy Kalwin rozwinął prawdę o suwerennej łasce Bożej w dziele zbawienia, celowo i świadomie sięgnął do dzieła wielkiego ojca kościoła, Augustyna. Augustyn zmarł w roku 430 ne, ponad tysiąc lat przed Reformacją. Augustyn nauczał, zwłaszcza pod koniec swojego życia, w bitwach z Pelagianami i Semi-Pelagianami, przeważającymi zwłaszcza we Francji, wszystkich doktryn, których nauczał Kalwin. Jeśli przeczytacie pisma Augustyna, w tym jego magisterium Miasto Boga, znajdziecie wszystkie te doktryny, wszystkie pięć punktów kalwinizmu. Moglibyśmy nazwać te pięć doktryn Pięcioma Punktami Augustianizmu. Równie słuszne byłoby nadanie im tego imienia zamiast kalwinizm.

Augustyn uczył nawet doktryny suwerennego potępienia

Doktryna o suwerennym potępieniu głosi, o wiecznej woli, upodobaniu lub zamiarze Boga, zgodnie z którym postanowił, że niektóre z Jego moralnych, rozumnych stworzeń zostaną wrzucone do piekła na zawsze z powodu ich grzechów; i że ten fakt będzie służył sprawie Chrystusa i przyniesie Bogu jedynie chwałę.

Wielu z tych, którzy nie chcą doktryn suwerennej łaski, zakwestionuje to stwierdzenie i zaprzeczy, że Augustyn nauczał nie tylko suwerennego i wiecznego wyboru do zbawienia, ale także do potępienia. Ale on tego nauczał. Nauczał tej doktryny tak jasno, choć nie tak obszernie i szeroko, jak Kalwin. Widział, że potępienie jest niezbędną częścią prawdy o wyborze. Jest to ważne, ponieważ często pierwszą doktryną o suwerennej łasce, która jest atakowana, jest prawda o potępieniu.

Kalwin sięgnął z powrotem do Augustyna i podjął tę naukę Augustyna z bardzo dobrego powodu: ponieważ Kościół rzymskokatolicki, choć z niesamowitą ironią, apelował do Augustyna jako wybitnego świętego i ojca teologii rzymskokatolickiej. Jednak Rzym zepsuł Augustyna w fundamentalnym punkcie prawdy. Rzym przyjął zmodyfikowany pelagianizm. Powiedziałbym prawie, że z pewnego punktu widzenia było nieuniknione, że Rzym to uczyni.

Do czasu, gdy Augustyn podniósł głos w obronie suwerennej łaski, Kościół rzymskokatolicki oddał się już zakonom i klasztorom swoją doktryną o zasługującej wartości dobrych uczynków. Ci, którzy oddali się życiu mnicha, zasłużyli na szczególne łaski Boże. To właśnie podstępne, straszne słowo „zasługa”, któremu Kościół rzymskokatolicki oddał się we wczesnych latach swojej historii, uniemożliwiło Kościołowi przyjęcie stanowiska Augustyna. Augustyn był nazywany przez Rzym „doktorem łaski”, ale kościół ten zaprzeczył prawdzie o łasce.

Semi-Pelagianizm zwyciężył w Kościele rzymskokatolickim, kiedy Kościół rzymskokatolicki oficjalnie zatwierdził niektóre z bardziej peryferyjnych nauk Augustyna lecz odmówił zatwierdzenia jego stanowczych i ostrych nauk o suwerennej łasce. Semi-Pelagianizm został zatwierdzony przez Kościół rzymskokatolicki, kiedy pozwolono jawnym Semi-Pelagianom pozostać w kościele i na stanowiskach nauczycielskich kościoła bez zastosowania wobec nich dyscypliny. Semi-Pelagianizm stawał się coraz bardziej doktryną Rzymu, dopóki nie został oficjalnie zatwierdzony przez Synod w Orange w 529 roku.

Przez całe tysiąclecie dominacji rzymskokatolickiej najgłośniejszym głosem podniesionym w obronie doktryny łaski było stanowisko Gotszalka [z Fuldy], mnicha z IX wieku, który studiował Augustyna. Napisał kilka wyznań i energicznie bronił nauczania Augustyna, także w odniesieniu do doktryny elekcji i potępienia. W wyniku nalegania na prawdziwość nauk Augustyna, Gotszalk poniósł straszliwą śmierć męczeńską z ręki Rzymu. W tym momencie Rzym stał się fałszywym kościołem.

Artykuł 29 naszej Konfesji Beglijskiej mówi o fałszywym kościele, który prześladuje tych, którzy trzymają się prawdy. Cała nadzieja Rzymu na nauczanie czegoś innego zakończyła się męczeńską śmiercią Gotszalka.

Artykuł XXIX

Cechy prawdziwego Kościoła i co go różni od fałszywego

Jeśli zaś chodzi o fałszywy kościół, to […] polega bardziej na ludziach niż na Chrystusie i prześladuje tych, którzy żyją świętym życiem zgodnie z Bożym Słowem i napominają go za jego błędy, zawiść i bałwochwalstwo.

Aby pokazać, że Reformacja nie była nowością, ani też wprowadzeniem do mysli kościelnej nowych koncepcji, których w kościele nigdy wcześniej nie słyszano, a które rzuciłyby długi cień na całą Reformację, Kalwin świadomie sięgnął z powrotem do Augustyna i powiedział:

„To, co mówię, jest doktryną tego, którego nazywacie„ doktorem łaski ”i niczym innym”

Jeśli skonsultujecie się z Instytutami Kalwina, zobaczycie, że odnosi się on do Augustyna częściej niż do jakiegokolwiek innego ojca kościoła, w rzeczywistości prawie częściej niż do wszystkich innych ojców kościoła razem wziętych.

Profesor Herman Hanko, Pięć Punktów Kalwinizmu, s. 1-6

Notka redakcyjna: Nie kto inny jak baptystyczny ekumeniczny zwodziciel ksiądz Mateusz Wichary przyznał się, iż jego „kalwinizm” jest wypadkową herezji Abrahama Kuypera do czego sam się przyznaje. Pan Wichary ma doktorat z Kuypera. co ni mniej ni więcej oznacza iż jego teologicznym wzorem był heretyk. W tym konteście nie powinny już nikogo dziwić marzenia Księdza Wicharego połączeniu protestantów z katolikami. Doprawdy niedaleko pada jabłko od jabłoni.

„[Teonomia] jest to ruch mi bliski, bo w takiej wersji przyjąłem kalwinizm na studiach w BST i poprzez Kuypera, który wpłynął na teonomię o którym robiłem doktorat” – J.E. Ksiądz Mateusz Wichary, źródło


Zobacz w temacie

Dokumenty zapewniające jedność doktrynalną Niezależnej Konfederacji Reformowanej

1 Londyńskie Wyznanie Wiary (lub jego odpowiedniki: Westministerskie, Belgijskie, Heidelberskie)
2 Kanony Synodu w Dort
3 Konsensus Helwecki
4 Deklaracja Berlińska
5 Deklaracja z Barmen
6 Słowo stało się ciałem – stanowisko Ligonier na temat Chrystologii

Dokumenty pomocnicze

1a Nowy ekumenizm
2a Wewnętrzny wróg
3a Amyraldianizm a formuła Konsensusu Helweckiego
4a Grzech zielonoświątkowstwa
5a Granice posłuszeństwa władzy
6a Moc Boża

Print Friendly, PDF & Email