Rys historyczny

1 Kor. 12:3 Dlatego oznajmiam wam, że nikt, kto mówi przez Ducha Bożego, nie powie, że Jezus jest przeklęty. Nikt też nie może powiedzieć, że Jezus jest Panem, jak tylko przez Ducha Świętego.

Naturalny stan każdego człowieka to wynikająca z grzechu duchowa śmierć (1 Mojż. 2:16-17; Hiob 14:4; Efez. 2:1; 5; Kol. 2:13). Z tego powodu człowiek naturalny nie przedstawia dla Boga żadnej wartości (1 Mojż. 6:5; Psalm 39:5; 143:24; Izaj. 64:6; Rzym. 3:10-18; 8:9)

Na przestrzeni wieków ludzkość, poszukując drogi pojednania z bóstwem, stworzyła rozliczne religie – różne drogi zbawienia, uwolnienia śmiertelnika od przesądzonego i złego zarazem losu (Dzieje 17:29-30). Wielu wymyślonych panów i wielu stworzonych przez człowieka bogów (1 Kor. 8:5), choć na różne sposoby, głosiło i wciąż głosi tą samą wiarę: człowiek, aby mógł osiągnąć lepszy byt pośmiertny, musi dokonać jakiegoś wysiłku. Nie taki jest Boży plan zbawienia.

Zanim przejdziemy do egzegezy tekstu Koryntian zapoznamy się z planem zbawienia proponowanym przez faszywą religię.


System zatracenia

Mat. 24:5 Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem, mówiąc: Ja jestem Chrystusem. I wielu zwiodą

Na świecie są tylko dwie religie.

Prawdziwa to religia skończonego dziela Bożego, gdzie Chrystus na krzyżu odkupił wszystkich wybranych do zbawienia czyli owce, Jego lud, to ci, którzy umierają w Nim dla grzechu, przekazani Synowi przez Ojca jako dar, czego dowodem jest ich trwała wiara (Jan 6:37-40; 10:11; 10:15; 17:9, 2 Kor. 5:14-15; Efez. 1:4), zapłacił za wszystkie ich grzechy przeszłe, teraźniejesze i przyszłe (Psalm 32:2; Rzym. 4:6-8; Kol. 2:13; Hebr. 9:14).

Zbawienie to jest całkowite (Rzym. 5:10; Hebr. 7:25; 10:14) i nieograniczone w swej skuteczności, ustanawiające trwały pokój między Bogiem i ludźmi a przez to zapewniające osiągnięcie końcowego celu, gdzie po drodze do nieba nie odpadnie nikt (Jan 6:39-40; 10:28-29, 14:27; Rzymian 5:1; 8:28-30; 9:15-16 Efez. 1:4-5).

Na krzyżu Chrystus dokonał rzeczywistego dzieła odkupienia (Efez. 2:5-6; Kol. 2:12).

Fałszywa po zaprezentowaniu dogmatów będzie zachęcać potencjalne ofiary do wzbudzenia w sobie wiary. Tym samym to człowiek zostaje obarczony ciężarem sukcesu lub porażki zaś jego życie po śmierci, uzależnione od tego wyboru, niesie ze sobą ogromną dozę niepewności i strachu (1 Jana 4:17-18; Obj. 21:8). Schemat wymaga również wewnętrznej afirmacji tegoż systemu, oraz wynikającej z ludzkiej woli jego proklamacji przy pomocy mniej lub bardziej określonej formuły. Tak następuje formalna weryfikacja i aneksja nowego członka do szeroko rozumianej społeczności. Logiczny ciąg działań jest następujący:

→ zapoznanie z systemem
→ wewnętrzna afirmacja
→ akt wolicjonalny
→ zewnętrzna proklamacja

Jak w swoim Przewodniku po teologii powiedział J. R. Packer, legalizm, bo o nim właśnie mowa, jest próbą osiągnięcia zbawienia przez dokonywanie szlachetnych osiągnięć. Do nich właśnie zalicza się modlitwa grzesznika. Dla lepszego zrozumienia istoty zagrożenia porównane zostaną metody rekrutacji dwóch religii: Islamu i ewangelikalizmu (nie mylić z chrześcijaństwem).

Isalm, źródło Ewangelikalizm, źródło
Nauka

„Tak, więc jeśli jesteś całkowicie przekonany, co do słuszności Islamu to powinieneś wypowiedzieć słowa szahady i stać się muzułmaninem. Przyjmując Islam wkraczamy na nową drogę życia, dlatego też wszystkie grzechy z przeszłości zostają nam wybaczone, a nagroda za dobre uczynki pozostaje.”

.

  • aby przejść na islam należy się przekonać, że jest to prawdziwa religia
    .
  • musi być to szczere przekonanie intelektualne
    .
  • Allah czeka na decyzje swoich wyznawców
    .
  • grzechy przeszłości puszczone zostają w niepamięć
    .
  • jednak przyszłe grzechy mogą oddzielić muzułmanina od Allaha
Nauka

„Jeśli jesteś gotowy, wierzysz w to co mówi Słowo Boże i masz szczere pragnienie w sercu przyjść teraz do Pana Jezusa, nie wahaj się. Bóg bardzo Cię kocha i czeka całe Twoje życie, abyś to uczynił. A w ten sposób, bez względu na Twoją przeszłość, staniesz się nową istotą.

.

  • aby przejść na ewangelikalizm należy uwierzyć, czyli przekonać się że jest to prawdziwa religia
    .
  • musi być to szczere przekonanie serca czyli intelektualne
    .
  • bóg ewangelików czeka na decyzje swoich wyznawców
    .
  • grzechy przeszłości puszczone zostają w niepamięć
    .
  • jednak przyszłe grzechy mogą oddzielić ewangelika od jego bożka
Inwokacja

Słowa szahady brzmią następująco:

‚Aszhadu an la ilaha il Allah, ła aszhadu anna Muhammadan Rasulullah‚ Co oznacza: ‘Zaświadczam, że nic nie jest godne czci jak tylko Allah i świadczę że Muhammad jest Wysłannikiem Boga.’”

Inwokacja

Wyznaj ją swoimi ustami, najlepiej na głos:

Panie Jezu, Dziękuję, że umarłeś za mnie na krzyżu. Dziękuje Ci, że wziąłeś wszystkie moje grzechy i przekleństwa na siebie, abym mógł być wolny i szczęśliwy. Wierze w to, że umarłeś za mnie i zmartwychwstałeś. Przyjmuje twoje przebaczenie i z głębi mego serca zdecydowałem się, aby zaprosić Cię do mojego życia. Przepraszam Cię za wszystkie moje grzechy. Odwracam się od życia w buncie i życia z dala od Ciebie.

Dziękuje Ci, Panie Jezu, za to, że mnie w pełni zaakceptowałeś i że mnie kochasz. Zapraszam Cię do mojego życia, abyś zmienił moje serce w Twoją świątynię. Dzisiaj tu i teraz wyznaje swoimi ustami, że Ty, Jezu Chryste, jesteś moim Panem i zbawicielem. Tobie pragnę służyć i do Ciebie należeć. W imieniu mojego Pana Jezusa Chrystusa. Amen.

Rezultat

Przechodząc na Islam stajesz się muzułmaninem (w języku arabskim muslim), co znaczy poddany Woli Bożej bez względu na rasę, kolor skóry, czy narodowość. Konwersja na Islam nie jest trudna i jedyne, czego potrzebujesz to wiary i minimum wiedzy.

Powinieneś wiedzieć, że Islam jest doskonałą religią, która obejmuje wszelkie dziedziny ludzkiej działalności. Islam to wierzenia, rytuały, normy moralne, zasady życia codziennego oraz system społeczny, ekonomiczny i państwowy. Islam jest religią, którą Bóg Wszechmogący zesłał dla swoich stworzeń i dzięki, której człowiek może osiągnąć sukces i być szczęśliwy zarówno w tym jak i w przyszłym życiu.

Wnioski: oparta o właściwy wybór akceptacja systemu i modlitwa zapewniają łaskę bóstwa

Rezultat

Pomodliłeś się, ale co dalej? Gratuluję Ci! Podjąłeś trafną decyzję, pojednałeś się z Bogiem. Jeśli nigdy tego nie robiłeś, przeczytaj Ewangelię według Św. Jana i zacznij czytać Słowo Boże. Słuchaj, oglądaj i czytaj nauczania, świadectwa oraz wszystko, co przyczyni się do twojego wzrostu oraz do umacniania Twojej relacji z Bogiem.

Powinieneś także pomyśleć o znalezieniu jakiegoś miejsca (zboru, kościoła) w którym będziesz budował siebie i wzrastał w poznaniu Boga.

Uwaga: szczęście w tym życiu doczesnym jako rezultat wyznawania wiary zostało zawarte w inwokacji ewangelika

Wnioski: oparta o właściwy wybór akceptacja systemu i modlitwa zapewniają łaskę bóstwa

Niestety analiza formalna obu systemów wypada niekorzystnie dla ewangelikalizmu, który pod względem faktycznych wymogów stawianych katechumenom okazuje się lustrzanym odbiciem pogańskiego islamu. Zbieżność ta nie może być przypadkowa i ma swoje źródło w tej samej duchowości.

Tak jak muzułmanie wyznający Islam proklamują Mahometa, co zapewnia im szanse na osiągnięcie raju oraz szczęścia na ziemi, tak też współcześni ewangelicy wierzą, że po wypowiedzeniu formułki, w której czynią Jezusa swoim Panem, zostają im odpuszczone przeszłe grzechy i stają się uczestnikami łaski o niestałym i czasowym zarazem charakterze. Podobnie jak ich muzułmańscy bracia w wierze, ewangelicy wyznają iż stan łaski można utracić zaś sam akt nawrócenia jest zależny od ich wolnej woli, zaś jego rezultatem ma być doczesne szczęście.

Tragedia wyznawców obu kultów nie zna granic, ponieważ tak Islam jak i ewangelikalizm nie mają nic wspólnego z Bożym planem zbawienia, systemy te reprezentują fałszywego chrystusa. Nawet ludzki rozsądek powinien ostrzegać potencjalne ofiary ewangelikalizmu. Otóz zwykła zamiana kilku wyrazów w szahadzie, modlitwie umożliwiającej duchowe przyłączenie człowieka do wspólnoty muzułmańskiej czyni formułkę islamu wyznaniem, pod którym podpisałby się niemal każdy ewangelik. Być może jest to najbardziej klarowne ostrzeżenie przed obraniem tej drogi zbawienia. Poniżej dowód:

„Tak, więc jeśli jesteś całkowicie przekonany, co do słuszności ewangelii to powinieneś wypowiedzieć słowa modlitwy i stać się chrześcijaninem. Przyjmując Chrystusa wkraczamy na nową drogę życia, dlatego też wszystkie grzechy z przeszłości zostają nam wybaczone, a nagroda za dobre uczynki pozostaje. Słowa modlitwy brzmią następująco: Wyznaję, że nic nie jest godne czci jak tylko Bóg i świadczę że Chrystus jest Bożym Synem.”

Biblia z drugiej strony

a) nigdzie nie prezentuje koncepcji modlitwy grzesznika jako warunku wstępnego umożliwiającego zbawienie
.
b) nie czyni też z człowieka autorem wiary, lecz Boga (Jan 6:29; 2 Piotra 1:1; Filip. 1:29; Dzieje 18:27; Efez. 2:8-9; 6:23; 1 Kor. 3:5; Rzym. 12:3; Gal. 5:22),
.
c) również kwestia narodzenia na nowo pozostaje wyłącznie w rękach suwerennego Boga (Jan 1:13; 3:5-6; Tyt. 3:5; 1 Piotra 1:3).

To tyle w jeśli chodzi o fałszywą, niezbawiającą religię zwanej ewangelikalizmem.

Czas na egzegezę tekstu Koryntian.
.


Analiza tekstu

Tekst bez kontekstu jest pretekstem, dlatego też rozważmy interesujący nas fragment kontekstualnie z zastosowaniem podstawowych zasad hermeneutyki: metody historycznej, dosłowności, gramatycznej, syntezy, przedstawione zostanie także praktyczne jego zastosowanie. W celu jej potwierdzenia udamy się do patrystyki a także wypowiedzi reformatorów.
.

Najlbliższy kontekst

Pierwszy List do Koryntian został napisany około roku 55 A.D., czyli mniej więcej 3 lata po czasie kiedy to Paweł pierwszy raz odwiedził miasto (51 lub 52 A.D.). Apostoł mieszkał tu przez półtora roku (Dzieje 18:1-18). Wprawdzie samo sedno Ewangelii było mocno utwierdzone w zborze (1 Kor. 1:6), który na dodatek obfitował w dary łaski (1 Kor. 1:7), jednakże w międzyczasie nastąpiło wypaczenie zrozumienia ich źródła (1 Kor. 12:4-6) oraz przeznaczenia (1 Kor. 12:7; 11). Stąd znamienne słowa

wers 1 A co do duchowych darów, bracia, nie chcę, żebyście byli w niewiedzy.

Koryntianie już po półtorej roku popadli w cielesność, zaś głębsza analiza Listu wskazuje, że przyczyną tego stanu rzeczy było przeniknięcie do lokalnej społeczności ludzi nienawróconych, dowodzących swojego zbawienia przez fałszywe, nie autoryzowane przez Boga cuda i znaki, cielesne bądź też demoniczne manifestacje. Konfuzja była ogromna, zamieszanie negatywnie wpływało na działanie zboru. Wszystko dzięki pogańskim standardom fałszywych religii przeniesionym na grunt chrześcijaństwa, co Paweł nie omieszkał refutować:

Nominalni „chrześcijanie” w Koryncie, którzy przecież ustami przyznawali się do chrystusa lecz nigdy z Nim społeczności nie mieli, stanowili wystarczający powód, dla którego Apostoł poruszył kwestię skutecznego wyznania Chrystusa. W podsumowującym nauczanie wersie 13 odnosząc się do jedności w Chrystusie wszystkich członków Apostoł wskazuje na monumentalną prawdę – dzieło Ducha Świętego, określonego jako zanurzenie w ciało Chrystusa, czyli duchowe ożywienie, odrodzenie, uczynienie jednością z Chrystusem oraz pozostałymi wierzącymi, włączenie do duchowego Kościoła

wers 13a Bo wszyscy przez jednego Ducha zostaliśmy zanurzeni w jedno ciało

Dalej odnosząc się do całego kontekstu myśli Apostoła, podaje konkretne skutki, wers naucza o napojeniu czyli napełnieniu Duchem Świętym.

wers 13b i wszyscy zostaliśmy napojeni w jednego Ducha.

W tym właśnie miejscu znajdujemy potwierdzenie połączenia między akceptowalnm przez Boga wyznaniem wiary a napełnieniem Duchem Świętym. Rozpoznajmy szerszy kontekst nauki o napełnieniu.
.


Szerszy kontekst

1 Kor. 1:3b Nikt też nie może powiedzieć, że Jezus jest Panem, jak tylko przez Ducha Świętego.

Napełnienie Duchem Świętym posiada konkretne przejawy, z których interesującymi dla niniejszego rozważania będą:

A) Bóg daje mądrość, rozum, wiedzę oraz zdolność składania świadectwa, co jasno przecież wynika z wersu 3b. Dosłownie czytamy w nim że nikt nie może powiedzieć  co jasno dowodzi iż zbiór ludzi nieposiadających Ducha Świętego, którzy jednocześnie mogą wyznać Chrystusa jako swego Pana jest pusty. Czemu?

  • skoro Bóg daje mądrość i wiedzę, to człowiek tej wiedzy i mądrości nie posiada
  • skoro Bóg daje umiejętność, człowiek umiejętności nie posiada
  • skoro Bóg umożliwia składanie świadectwa, człowiek sam nie może go złożyć

B) W odniesieniu do wyznania Chrystusa, co jest ewidentnie sprawą duchową, żaden człowiek nie może posiąść odpowiedniej wiedzy o Nim sam z siebie, nie może także zrozumieć dzieła Chrystusa sam z siebie, nie potrafi także wyznać Chrystusa sam z siebie.

Rzym. 3:1 Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga.

C) Pismo nie pozostawia tutaj żadnych wątpliwości: żaden człowiek nie posiada rozumu umożliwiającego odszukanie Boga na własną rękę, nawet podczas lektury Pisma. Jest to Boże przekleństwo ciążące nad absolutnie każdym nieodrodzonym grzesznikiem:

Izaj. 29:10-11 10. PAN bowiem wylał na was ducha twardego snu i zamknął wasze oczy. Oczy waszych proroków i książąt, widzących, zasłonił. 11. Dlatego całe to widzenie stało się dla was jak słowa zapieczętowanej księgi, którą podaje się temu, kto umie czytać, mówiąc: Przeczytaj to, proszę, na co odpowiada: Nie mogę, bo jest zapieczętowana. 

D) Owszem, istnieje możliwość przyswojenia konkretnych faktów Chrystologicznych, czy też wypowiedzenia nominalnej formułki, zwanej potocznie wyznaniem wiary, jednakże duchowa rzeczywistość nieodrodzonego człowieka pozostaje niezmieniona: jest on ciągle martwy, zaś prawda jaką przyswoił nie jest Bożą, ożywiającą mądrością lecz jedynie ludzką imitacją.

Taki pozostający w ciele człowiek nie podoba się Bogu, tym bardziej jego wyznanie, rozumiane przecież jako ludzkie dzieło (czyli wartość dodana do Bożego dzieła zbawienia).

Rzym. 8:8 Ci więc, którzy są w ciele, nie mogą podobać się Bogu.

E) Z drugiej strony skuteczna wypowiedź, czyli osiągająca zalecany przez Boga efekt jakim jest potwierdzenie duchowej rzeczywistości zbawienia, wynika jedynie z działania Ducha Świętego w człowieku, o czym informuje nas tekst listu do Rzymian odnosząc się do przyszłej sfery zbawienia, jego pełnej realizacji (Dzieje 2:21; 11:14; 16:31; Rzym. 8:23; Jan 10:9).

Rzym. 10:9 Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony.

F) Widzimy również, że zrozumienie świętego Tekstu Pisma następuje dopiero po narodzeniu z góry a nie przed.

2 Kor. 3:15-16 15. I aż po dzień dzisiejszy, gdy Mojżesz jest czytany, zasłona leży na ich sercu. 16. Gdy jednak nawrócą się do Pana, zasłona zostanie zdjęta.

Tekst Koryntian podaje przeciwny ludzkiej logice ciąg przyczynowo skutkowy. Heretycka modlitwa grzesznika zakłada bowiem, że wyznanie wiary rozumiane jako przyczyna nawrócenia, wynika ze zrozumienia Świętego Tekstu.

I tak oto martwy duchowo człowiek swoim przyswoiwszy swoim ludzkim rozumem treść Pisma dokonuje aktu modlitwy i przez to zostaje narodzony na nowo, włączony do społeczności z Chrystusem, do Jego ciała. Jednakże Pismo mówi: możliwość zrozumienia Pisma następuje dopiero po nawróćeniu do Boga.

G) To nie odbywa się w próżni. Gdy Pismo jest czytane, Duch Święty regeneruje człowieka (jeśli oczywiście człowiek ten jest w planie zbawienia) i wtedy właśnie następuje zrozumienie Boskości Chrystusa, własnej grzeszności, Bożej sprawiedliwości, sądu i jedynej drogi ratunku przed zatraceniem, którą jest Chrystus.  (Psalm 19:7-12; Rzym. 10:14; 1 Tes. 2:16). Bez Pisma Świętego nie ma działania Ducha Świętego.
.


Gramatyka

Rozważmy teraz grecką konstrukcję zdania, co będzie istotne w celu poznania głębi przekazu oraz weryfikacji nieścisłości w tłumaczeniu na Język Polski.

καὶ οὐδεὶς  δύναται εἰπεῖν Κυριος ΙΗΣΟΥΣ εἰ μὴ ἐν Πνεύματι Ἁγίῳ
kai oudeis dynatai eipein Kyrios Iesous ei me en Pneumati Hagio
i nikt nie ma mocy powiedzieć Panem Jezus jeśli nie w Duchu Świętym

Greckie słowa użyte w tekście oryginalny niosą ze sobą wiele interesujących informacji

οὐδεὶς oudeisniktjest silnym przymiotnikiem negującym. Z definicji wyklucza on, tj. obiektywnie „zamyka drzwi” i nie pozostawia żadnych wyjątków. Jest on dedukcyjny, więc wyklucza każdy (jakikolwiek) przykład, który jest zawarty w przesłance (przypuszczeniu).

δύναται dynataipokazać zdolność (moc); zdolny (umożliwiony przez Boga), upoważniony.

ἐν Πνεύματι Ἁγίῳ en Pneumati Hagio – dosł. w Duchu Świętym (zamiast przez Ducha Świętego)

Logiczna konstrukcja zdania wskazuje, że Duch Święty (Πνεύματι Ἁγίῳ Pneumati Hagio ) jest elementem, który przenika życie wewnętrzne człowieka, i w którym także odbywa się proklamacja (εἰπεῖν eipen).

Duch Święty dokonuje dzieła, wyrażone zostaje ono jednak przez usta człowieka. Dlatego też wyznanie wiary nie może być uznane za dzieło człowieka. Od początku do samego końca zbawienie jest dziełem Boga!
.


Potwierdzenie w patrystyce

Orygenes (ok. 185, zm. 254) to jeden z wczesnochrześcijańskich komentatorów Pisma Świętego, który interesował się egzegezą krytyczną oraz literalną.

Choć nie był to człowiek nieomylny (zajmował się przecież egzegezą alegoryczną, znany jest również jako twórca teorii preegzystencji dusz) dokonał on bardzo ważnej dla niniejszego rozważania interpretacji omawianego tekstu. W swoich rozważaniach o istocie Ducha Świętego powołuje się on między innymi na tekst Koryntian:

„A w Nowym Testamencie mamy obfite świadectwa [kim jest Duch Święty], jak wtedy, gdy opisano, że Duch Święty zstąpił na Chrystusa i kiedy Pan tchnął na swoich apostołów po swoim zmartwychwstaniu, mówiąc: „Weźmijcie Ducha Świętego”; i powiedzenie anioła do Marii: „Duch Święty zstąpi na ciebie”; oświadczenie Pawła, że nikt nie może nazwać Jezusa Panem, tylko przez Ducha Świętego.”Orygenes, De Principiis, IV O Duchu Świętym, 2

W dalszej części rozważania dowodzi, że wyznanie o Jezusie jako Panu jest dowodem uczestnictwa w Duchu Świętym, dzięki któremu jest ono w ogóle możliwe.

„ale udział w Duchu Świętym posiadają tylko święci. Dlatego jest powiedziane: „Nikt nie może powiedzieć, że Jezus jest Panem, tylko przez Świętego Ducha.Orygenes, De Principiis, IV O Duchu Świętym, 7

Implikacja słów Orygenesa jest następująca: jeśli ktoś nie ma udziału w Duchu Świętym, nie może powiedzieć, że Jezus jest Panem.

Orygenes ten fragment teologii rozłożył prawidłowo.
.


Wnioski

Bóg nie daje nikomu (bez żadnych wyjątków) upoważnienia do wyznania Chrystusa do czasu aż człowiek taki znajdzie się w Duchu Świętym (czyli zostanie w Nim zanurzony!). Wyznanie nieautoryzowane (czyli czynione przez człowieka, który nie jest ochrzczony w Duchu) nie posiada żadnej mocy.

Oto najważniejszy dar łaski, czyli charyzmat: udzielona przez Ducha Świętego i autoryzowana przez Ojca zdolność wyznania Jezusa Chrystusa jako Pana (ta współpraca trzech Osób dowodzi także doktryny trynitarnej).

Nawiasem mówiąc wyznanie owo oparte jest o wcześniejsze objawienie duchowej prawdy w człowieku

2 Kor. 4:6 Ponieważ Bóg, który rozkazał, aby z ciemności zabłysnęło światło, ten zabłysnął w naszych sercach, aby zajaśniało w nas poznanie chwały Bożej w obliczu Jezusa Chrystusa.

I na koniec fragment łączący Boże objawienie prawdy o Chrystusie w człowieku z wyznaniem wiary. Słowa Szymona Piotra nie pochodziły z ciała i krwi, tzn nie miały umocowania w ludzkiej logice, dedukcji czy też rozumie, lecz raczej dedukcja ta, logika i rozum zostały poinstruowane co do prawdy przez samego Boga. Tak działa zbawiająca wiara.

Mat. 16:16-17
.
Wyznanie wiary

16. Szymon Piotr odpowiedział: Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego.
.
Źródło prawdy

17. Wtedy Jezus powiedział do niego: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, ale mój Ojciec, który jest w niebie.

Podsumowując proces włączenia wybranego do zbawienia człowieka jest całkowicie i w pełni zależny od Boga, jest to dzieło monergistyczne, gdzie człowiek nie współpracuje z Bogiem w żadnym aspekcie.

→ Syn zanurza w Duchu (w czasie zapoznawania z systemem czyli teologią)
→ Ojciec udziela właściwego zrozumienia prawdy (wewnętrzna afirmacja)
→ wynikający z Ducha Świętego akt wolicjonalny
→ zewnętrzna proklamacja

Powinno to być dla każdego chrześcijanina źródłem największego pocieszenia, nawet w najczarniejszej godzinie. Bóg od początku do końca zabezpiecza Swoje owce i doprowadza je do chwały społeczności z samym Sobą. Za to niech Mu będzie najwyższa cześć i uwielbienie!
.


Wezwanie do upamiętania

Doktryna, która właśnie została zaprezenotwana, jasno wynika z Pisma Świętego. Doktryna ta obecna była także we wczesnym Kościele i proklamowana przez Reformację. Doskonałym tego przykładem jest nauka Jonathana Edwardsa (1703 – † 1758), kluczowego teologa swoich czasów. Choć był on wspaniałym ewangelistą przebudzeniowym nie wahał się ukazywać prawdy o Bożym sposobie zbawienia swoim słuchaczom i czytelnikom.

„w 1745 roku [powstał] traktat Freedom of the Will [O wolności woli], w którym [Edwards] dowodzi, że tylko osoby odrodzone mogą prawdziwie wybrać transcendentnego Boga, a wyboru tego dokonują dzięki skłonności, którą przy odrodzeniu wlewa w nich Bóg. Edwards odrzuca zarówno materializm fi lozofów brytyjskich, jak i utylitaryzm obrońców wolnej woli. Logicznie udowadnia, że arminianizm« jest niemożliwością.Joel R. Beeke, Purtanie, Tolle Lege, s. 163

Drogi czytelniku, Arminianizm jest logiczną niemożliwością, dlatego też niemożliwością jest proponowane przez ten fałszywy system zbawienia. Jeśli zostałeś zwiedziony przez nauki ewangelikalizmu, który w zasadzie jest Arminianizmem, wzywamy cię do upamiętania, odrzucenia tej nauki. Teraz poznałeś już prawdę, czas na dzieło Ojca, Syna i Ducha Świętego. Jeśli naprawdę jesteś w Bożym planie, poniższe wezwanie z pewnością odniesie skutek:

Izaj. 55:6 Szukajcie PANA, póki może być znaleziony; wzywajcie go, póki jest blisko.


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email