Ruch bez granic

Ruch zielonoświątkowy nie zna granic. Obecnie na świecie jest 600 milionów wyznawców charyzmatów skupionych w ponad 20 tysiącach denominacji uznających chrzest Duchem Świętym jako przeżycie mające miejsce jakiś czas po zbawieniu, który przejawia się mówieniem niezrozumiałym bełkotem, czy też omylnymi i błędnymi proroctwami. Rzekoma moc, cuda i znaki stanowią trzon nauki skierowanej na zaspokojenie najważniejszych potrzeb człowieka: zdrowia, szczęścia i pomyślności w życiu doczesnym. Nic dziwnego, że ruch ten tak bardzo nęci, kusi i przyciąga do siebie ogromne rzesze. Rzesze, które prawdopodobnie nigdy nie usłyszą nauki o wchodzeniu przez ciasną bramę, upamiętaniu, odwróceniu się od martwych uczynków i porządliwości tego świata, umartwianiu ciała i uświęceniu.

Świat wkroczył do kościoła Pana Jezusa. A nienarodzeni z góry członkowie zborów mają cielesne potrzeby. I te potrzeby zostają zaspokojone, wystarczy wspomnieć „chrześcijańskie” koncerty rockowe i metalowe, czy też „chrześćijańskie” dyskoteki. Jedyne co łączy te rzeczy z chrześćcijaństwem to użycie słowa „chrześcijański”.

Na jednym z nagrań z zielonoświątkowego Kościoła Bethel w Redding w Kaliforni możemy zobaczyć tancerzy oddający się ekstazie. W tle afrykańska plemienna muzyka. Zebrani skaczą rytmicznie i krzyczą inkantacje prowadzące do hiperwentylacji i w konsekwencji religijnego uniesienia.  Scena żywcem przypominająca rytuały dzikich ludów czarnego lądu. To nie jest chrześćijaństwo oparte o rozum, gdzie w centrum jest Chrystus odbierający swoją chwałę od oblubienicy. To hiperemocje, ekstaza, uniesienie.

.,

Tu niektórzy obrońcy ruchu zielonoświątkowego mogą zadać pytanie:

A może to wszystko wyrwane z kontekstu? Przecież tylko tańczą, ale… czy król Dawid nie tańczył przed Bogiem i to… nago? Czy Dawid w takim razie był zwiedziony?

.


Taniec

Odgrywał wśród Izraelitów znaczną rolę w wyrażaniu radości i uwielbieniu Boga. Wykonywany był zarówno przez mężczyzn jak i kobiety.

O tańcu radości

W kulturze Izraela śpiew i muzyka towarzyszyła ważnym wydarzeniom. Do takich wydarzeń zaliczały się między innymi zwycięstwo w bitwie, czy powrót głowy rodziny do domu.

2 Mojż. 15:20-21 Tedy Miriam, prorokini, siostra Aaronowa, wzieła bęben w ręke swoje, a wyszły wszystkie niewiasty za nią z bębnami i muzyką. 21. I mówiła do nich Miriam: Śpiewajcie Panu, albowiem możnie wywyższon jest; konia i jezdnego jego wrzucił do morza.

Sędz. 11:34 A gdy się wracał Jefte do Masfa do domu swego, oto, córka jego wyszła przeciw niemu, z bębny, i z muzyką; a ta była jedynaczka, bo nie miał żadnego syna ani innej córki.

1 Sam. 18:6 I stało się, gdy się wracali, a Dawid się też wracał od porażki Filistynów, że wyszły niewiasty ze wszystkich miast Izraelskich, śpiewając i grając przeciwko Saulowi królowi z bębnami, z weselem, i z gęślami
.

O tańcu i śpiewie dla Pana

Muzyka taniec i spiew były elementami religijnego uwieblienia Boga. Imię Pańskie należało chwalić również w ten sposób.

Psalm 149:3 Niech chwalą jego imię tańcem; niech grają mu na bębnie i na harfie.

Psalm 150:4 Chwalcie go bębnem i tańcem; chwalcie go na strunach i na fletach.

W odróżnieniu do pogańskich, opartych o ekstazy, orgie i uniesienia religii wschodu, Izraelici prowadzili uwielbienie w sposób zorganizowany, nigdy chaotyczny. Panował w tym porządek, uwielbienie posiadało układ i choreografię. To nie było przypadkowe zebranie tłumu skaczących w niekontrolowany sposób. W Księdze Kronik czytamy o dokładnym zaplanowaniu posługi śpiewu i tańca.

1 Kron. 25:1 I odłączył Dawid i hetmani wojska na posługiwanie synów Asafowych i Hemanowych, i Jedytunowych, którzy prorokowali przy cytrach, i przy harfach, i przy cymbałach. A była liczba ich, to jest mężów pracujących w usłudze swej…

1 Kron. 25:3 Z Jedytuna: Synowie Jedytunowi: Godolijasz, i Zery, i Jesajasz, Hasabijasz, i Matytyjasz, i Symej, sześć, pod ręką ojca ich Jedytuna, który prorokował przy harfie, wyznawając i chwaląc Pana
,


Nagość

Nagość grzechem

Przed upadkiem, w stanie bezgrzesznym nagość nie miała znaczenia. Ludzie przebywali z Jezusem w ogrodzie Eden nie posiadając żadnego ubioru.

1 Mojż. 2:25 A byli oboje nadzy, Adam i żona jego; a nie wstydzili się.

Po upadku człowieka obnażanie nagości stało się grzechem. Wiedzieli o tym pierwsi ludzie zaraz po złamaniu przykazania Bożego. Była to pierwsza reakcja sumienia oskarżającego w związku z upadłą naturą.

1 Mojż. 3: 7-10 7 Zatem otworzyły się oczy obojga, i poznali, że byli nagimi; i spletli liście figowe, a poczynili sobie zasłony. 8 A wtem usłyszeli głos Pana Boga chodzącego po sadzie z wiatrem dniowym; i skrył się Adam, i żona jego od oblicza Pana Boga między drzewa sadu. 9 I zawołał Pan Bóg Adama, i rzekł mu: Gdzieżeś? 10 Który odpowiedział: Głos twój usłyszałem w sadzie, i zlękłem się dla tego, żem nagi, i skryłem się.
.

O nagości wśród Żydów

W kilku miejscach Słowa Bożego czytamy o „nagich” Bożych wybrańcach. Zaliczali się do nich między innymi Saul namaszczony przez Samuela na króla, i Piotr wybrany przez Jezusa na Apostoła.

1 Sam. 19:24 I zewlekł też sam szaty swoje, a prorokował i on przed Samuelem, a padłszy leżał nagim przez on cały dzień i przez całą noc; stądże weszło w przypowieść: Azaż i Saul między prorokami?

Jan 21:7 Wówczas ten uczeń, którego Jezus miłował, powiedział do Piotra: To Pan. A Szymon Piotr, usłyszawszy, że to Pan, przepasał się koszulą (bo był nagi) i rzucił się w morze.

Czy zatem „nadzy”  Izraelici byli wyjęci spod prawa i mogli grzeszyć, byle w imię Pańskie? Jest to rzecz niewiarygodna i niedorzeczna.

Po pierwsze zapczeczałoby to normom moralnym wynikającym z sumienia ludzkiego wpisanego w serca wszystkich ludzi.

1 Mojż. 9:23 Tedy wziąwszy Sem i Jafet szatę, a włożywszy ją oba na ramiona swe, szli wspak, i zakryli nagość ojca swego; a oblicza ich odwrócone były, że nagości ojca swego nie widzieli

Po drugie zabraniało tego Prawo Boże

2 Mojż. 20:26 Nie będziesz wstępował po stopniach do ołtarza mojego, aby nie była odkryta nagość twoja przy nim.

Jak zatem rozumieć fragmenty o Saulu i Piotrze? Z pomocą przychodzi nam kultura Izraela. Pod szatami noszono lniany efod, bieliznę lub przepaskę. Wyrażenie „nago” dla Izraelitów oznaczało zdjęcie szat zewnętrznych.

.


Nagi Dawid w ekstazie?

Mając w pamięci zasady dotyczące tańca i ubioru, spójrzmy na tekst źródłowy:

2 Sam. 6:14-20 (14) I tańczył Dawid ze wszystkiej mocy przed Panem, a był Dawid obleczony w efod lniany. (15) A tak Dawid, i wszystek dom Izraelski prowadzili skrzynię Pańską z weselem, i z trąbieniem. (16) I stało się, gdy skrzynia Pańska wchodziła do miasta Dawidowego, że Michol, córka Saulowa, wyglądając oknem, a widząc króla Dawida ze wszystkiej mocy tańczącego przed Panem, wzgardziła go w sercu swoim. (17) A gdy przynieśli skrzynię Pańską, postawili ją na miejscu swem pośrodku namiotu, który był dla niej rozbił Dawid, i ofiarował Dawid przed Panem całopalenia i ofiary pojednania. (18) A gdy dokończył Dawid ofiarować całopalenia, i ofiar spokojnych, błogosławił ludowi w imię Pana zastępów. (19) I dał między wszystek lud, i między wszystko zgromadzenie Izraelskie, od męża aż do niewiasty, każdemu bochenek chleba jeden, i jednę sztukę mięsa, i łagiew jednę wina. I odszedł wszystek lud, każdy do domu swego. (20) Potem wrócił się Dawid, aby błogosławił domowi swemu. I wyszła Michol, córka Saulowa, przeciwko Dawidowi, a rzekła: O jakoż chwalebny był dziś król Izraelski, który się odkrywał dziś przed oczyma służebnic sług swoich, jako się zwykł odkrywać jeden z szalonych!

Dawid odkrył się czyli zrzucił bogatą bisiorową szatę królewską, pozostając w lnianym efodzie. Nie był nagi. Nie oddawał się też ekstazie, był w stanie składać Bogu ofiary pojednania, rutuał ten wymagał koncentracji i skupienia.

1 Kron. 15:25-29 (25) A tak Dawid i starsi Izraelscy, i hetmani nad tysiącami szli, aby przeprowadzili skrzynię przymierza Pańskiego z domu Obededomowego z weselem. (26) I stało się, gdy Bóg wspomógł Lewitów, niosących skrzynię przymierza Pańskiego, że ofiarowali siedm wołów, i siedm baranów. (27) A Dawid był obleczony w szatę bisiorową, także i wszyscy Lewitowie, którzy nieśli skrzynię, i śpiewacy, i Kienanijasz, rządca tych, co nieśli między śpiewakami; a Dawid miał na sobie efod lniany. (28) A tak wszystek Izrael prowadził skrzynię przymierza Pańskiego z weselem, i z hukiem kornetu, i trąby, i cymbałów, grając na lutniach i na cytrach. (29) I stało się, gdy skrzynia przymierza Pańskiego wchodziła do miasta Dawidowego, że Michol, córka Saulowa, wyglądając oknem ujrzała króla Dawida tańczącego, i grającego, i wzgardziła go w sercu swoim.”

Michal, żona Dawida wzgardziła nim ponieważ Dawid uniżył się przed Panem, czego wyrazem było odrzucenie szat królewskich i oddanie całej chwały Bogu. Dawid nie przypisał sobie zwycięstwa.


.


Taniec prywatnie a taniec w kościele

Jan Puchacz Słusznie zauważa:

„Franek poszedł do szkoły. Dzisiaj w szkole była dyskoteka. Franek nie chciał w niej uczestniczyć. Zapomniał o zasadzie: najpierw modlitwa. Poszedł. Stanął wraz z kumplem pod ścianą. Zaczął patrzeć jak dziewczęta z jego szkoły ruszają się tańcu. Franek był normalnym, typowym 18 letnim chłopakiem i jak u każdego w tym wieku buzowały hormony. Dlatego nic dziwnego, że walory ciała jakie podkreślały jego koleżanki w tańcu wzbudziły w jego myślach pożądanie. Wtedy zorientował się, że złamał dwie pierwsze zasady: trzymania się od wszelkiego zła z daleka i najpierw modlitwa…

Ponieważ tego dnia nie było zajęć szkolnych, nie musiał odrabiać za wiele lekcji. Dlatego postanowił otworzyć Biblię i poszukać tekstów o tym, jak powstaje grzech pożądania.  Franek przeczytał 6 rozdział Ew.Marka o tym, jak Herod poprzez taniec pewnej kobiety Salome, tak bardzo wzbudził w sobie pożądanie, że zgodził się spełnić każde jej życzenie. A ta zażyczyła sobie na misie głowę Jana Chrzciciela.

Wieczorem Franek pojechał na spotkanie młodzieżowe w Zborze. Lider młodzieżowy pomodlił się, po czym powiedział, że młodzież otrzymała zaproszenie na warsztaty tańca uwielbieniowego w jednym z kościołów. Zapytał młodzież – co o tym sądzicie?

Zosia krzyknęła – byłoby super – moglibyśmy tańczyć w Zborze!
Zdzisiek z entuzjazmem zawołał – przecież Dawid też tańczył! Żydzi na weselach też tańczyli!

Lider młodzieżowy powiedział: W Judaizmie osobno tańczą kobiety i osobno mężczyźni, przedzieleni ścianą lub kotarą. Jest to np. podskakiwanie mężczyzn lub ruszanie się we wspólnym korowodzie.

A Dawid? Taniec Dawida to dokładnie z hebrajskiego – „mocne skakanie” z graniem na harfie z powodu sprowadzenia skrzyni przymierza do Jeruzalem (II Sam.6). Czy mamy prawo utożsamiać z dzisiejszymi tańcami „damsko-męskimi” lub tańcami dyskotekowymi?

Na koniec dyskusji nasz bohater Franek przeczytał

Mat 5:28: „A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.”

Po czym powiedział: słuchajcie my faceci jesteśmy wzrokowcami i na widok pląsających dziewcząt na nabożeństwie bardziej myślelibyśmy o nich niż o Chrystusie! A Wy dziewczęta: czy uważacie, że za grzech, który zrodziłby się wówczas w myślach mężczyzn pod wpływem eksponowania wdzięków Waszego ciała wy nie odpowiadacie?

Po tej dyskusji dla wszystkich było jasne, że jeśli chcą zwracać uwagę na Jezusa a nie na siebie, jeśli chcą zachować czystość myśli i nie doprowadzać do grzechu to nie pójdą na warsztaty tańca uwielbieniowego.”
.


Bezmyślna histeria

W interesujący sposób temat opisał John MacArthur

„- Oto twój problem: lubisz organy i wiolonczele, a to jest nasz sposób wyrażania siebie w uwieblieniu, czemu osądzasz coś, co jest wyraźnie napełnione Duchem?

– Ponieważ to bezmyślna i emocjonalna histeria, to zwykłe histerie, to ogłupiająca histeria. W tym nie chodzi o uwielbienie. Pozwólcie, że wytłumacze w prosty sposób czym jest uwielbienie. Im głębsze jest twoje zrozumienie prawdy o Bogu, im głębsze zrozumienie samego Boga, tym wyższe jest twoje uwielbienie. Uwielbienie jest bezpośrednio powiązane ze zrozumieniem. Im bogatsza twoja teologia, im pełniejesze zrozumienie biblijnych prawd, tym bardziej podniosłe staje się twoje uwielbienie. Niskie zrozumienie Boga, powierzchowne, płytkie zrozumienie Boga prowadzi do powierzchownej i płytkiej histerii bez treści. Możesz to wzbudzić, stworzyć tego rodzaju szał. To nie ma nic wspólnego z uwielbieniem. To nie jest uwielbienie, nie jest związane z uwielbieniem, to zwykła histeria i bezmyślna ekspresja.

Śpiewaliście hymny w tym tygodniu, czemu? Ponieważ w hymnach jest głęboka teologia. Nie musimy wpadać w histerię. Chcemy abyście w pełni wykorzystywali swoje umysły. Lubię hymny, nie muszę słyszeć ogień, ogień, ogień tysiąc razy. Nie potrzebuję chóru 7/11. Siedem słów powtórzonych jedenaście razy. Potrzebuję poszerzyć doktrynę, potrzebuję pogłębić prawdę i poszerzyć prawdę. A hymny posiadają wersy a nie po prostu pięć słów powtarzanych i powtarzanych i powtarzanych i powtarzanych i powtarzanych, lecz tak naprawdę nie zawierających niuansów teologii. To nie uwielbienie, to nawet nie jest chrześcijańskie, to nie różni się od od koncertu rockowego. Jest wiele sposobów manipulowania ludzkim umysłem a ci ludzie wiedzą jak to robić.

– Zatem twierdzisz, że teologiczna głębia tej bzdury to nie to czego szukamy?

– Tak, to do tego prowadzi”
.


Ruch bez granic… moralnych

To prawda że ruch zielonoświątkowy nie zna granic. Tyle że granic duchowego zabłądzenia i moralnego upadku.

 

Print Friendly, PDF & Email