Bracia w wierze?

„Boża wszechwiedza polega na tym, że Bóg potrafi przewidzieć każdy nasz ruch, dlatego nie jesteśmy Go w stanie niczym zaskoczyć. […] Bóg okazuje swoją wielkość przez to, że w imię miłości do swojego stworzenia postanowił, aby Jego umiłowany syn poniósł karę za grzechy wszystkich ludzi – chociaż wiedział, że wielu ludzi odrzuci Jego miłość.”źródło

Powyższy fragment pochodzi z nauczania  pana Emanuela Mentsza, a konkretnie ze zbiorów strony firmowanej nazwiskiem uwielbianego przez niektórych „kalwinistów” pana Szymona Matusiaka. Dwa zdania, dwa fałszywe twierdzenia i dwie jakżesz cenne informacje pozwalające na precyzyjną identyfikację nauki głoszonej przez Arminian:

  • Pierwsza odnosi nas do jezuickiej doktryny środkowej wiedzy Boga godzącej w Bożą wszechwiedzę i suwerenność
    .
  • Druga zaś, oparta o pierwsze założenie, definiuje fałszywą ewangelię zbawienia z uczynków

Ponieważ Pismo zaleca, aby badać wyznawane przez siebie doktryny (2 Kor. 13:5) oraz konfrontować je z dobrze rozłożonym Słowem (2 Tym. 3:16-17), postarajmy się być bardziej szlachetni od autorów fałszywych nauk (oraz osób uznających ich za braci w wierze) i w duchu berejczyków sprawdzić, czy sprawy rzeczywiście tak się mają (Dzieje 17:11)
.


Źródło herezji: środkowa wiedza Boga

Boża wszechwiedza polega na tym, że Bóg potrafi przewidzieć każdy nasz ruch

Z pewnością przeciętny chrześcijanin nie śledzi historii Kościoła jednakże warto wspomnieć o ogromnym doktrynalnym boju Reformatorów, którzy odrzucili naukę o zbawieniu z uczynków na rzecz biblijnej prawdy zwanej sola fide (zbawienie z samej wiary). Rzym przegrywał kraj za krajem, jednakże już wkrótce nastąpił kontratak teologiczny. Aby zbytnio się nie rozwodzić wystarczy powiedzieć, że powołany do życia został zakon Jezuitów, który przyjął sobie za punkt honoru unicestwienie Reformacji wszelkimi sposobami. W szeregach tej niesławnej organizacji pojawił się wybitny teologi Luis de Molina, który wynalazł teologiczny lek na Reformację.

Zanim lek ten pojawił się na tacy u Jakuba Arminiusza, teologia dzieliła wiedzę Boga następująco:

Wiedza naturalna (scientia naturalis): Bóg zna samego siebie i całość wszystkich możliwości poza Nim; jest to wiedza niezależna od Bożej woli
.
Wiedza wolna (scientia libera): Bóg zna rzeczywistość przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, którą zdecydował (swoją wolą) przywieść do skutku (zrealizować), wynikającego z aktu  wolnej woli Bożej

Innymi słowy spośród nieskończoności wszystkich potencjalnych możliwości Bóg zdeterminował które z nich wystąpią rzeczywiście. Tym samym Bóg zdeterminował akty ludzkiej woli. Jezuita Molina usilnie starając się udowodnić całkowitą wolność ludzkiej woli (libertos – zdolność czynienia co się Bogu podoba, oraz liberum arbitrum – pozostałe akty wolnej woli będące poza kategorią libertos) stworzył następującą naukę:

Wiedza środkowa (scientia media): Bóg przewidział co ludzie w akcie wolnej woli uczyniliby we wszystkich możliwych sytuacjach

Konkludując: Bóg spośród wszystkich możliwych stworzył wszechświat, gdzie wie jakich wyborów dokona ludzka wolna wola w odpowiednich warunkach. Jest to wiedza hipotetyczna ponieważ stworzenie innych warunków da odmienne wybory, zatem i rezultaty. W ten sposób Bóg wie jakich ludzka istota może dokonać wyborów (czyli czynów); np. przyjmie czy odrzuci Bożą łaskę (zbawienie rozumiane jako uczynek!).

Można to podsumować jeszcze tak: ludzka wolna wola zdeterminowała Boży wybór tej spośród wszystkich potencjalnych możliwych rzeczywistości, w której hipotetycznie ludzie mają najwięcej szans na wolicjonalne wybranie zbawienia. Mówiąc hipotetycznie mamy tu na myśli najwyższy stopień prawdopodobieństwa takiego a nie innego wyboru, który mimo wszystko może się różnić od stanu jaki Bóg posiada w swojej Środkowej wiedzy. Bóg spojrzał w tunel czasoprzestrzeni i nauczył się podejmować swoje decyzje w oparciu o całkowicie wolną wolę człowieka oraz odpowiednio reagować na zmiany rzeczywistości.

Przewidujący każdy nasz ruch bożek arminianizmu jest lustrzanym odbiciem jezuickiego bożka wymyślonego przez Luisa de Molinę, który przecież przewiduje nasze ruchy i tworzy taką rzeczywistość, aby nasza wolna wola miała spore szanse aby Go wybrać i ustanowić jako Pana i Zbawicielato. Jest to oczywisty semi-pelagianizm.

Lekarstwo na powyższą herezję znajdziemy w artykułach


Kara za wszystkich ludzi

syn poniósł karę za grzechy wszystkich ludzi – chociaż wiedział, że wielu ludzi odrzuci Jego miłość

Założenie jakiego tutaj dokonują nasi doktrynalni wrogowie jest oparte o tłumaczenie frazy wszyscy ludzie rozumiane jako każda żywa istota (włączając w to oczywiście Judasza i Antychrysta). Innymi słowy Chrystus został przez Boga ukarany za każdego, jednakże aby Boży gniew nie dosięgnął grzesznika musi on „przyjąć prezent” czyli odpuszczenie grzechów. W tym ujęciu zbawienie w części jest zależne od Boga (dostarczenie ofiary zastępczej, która została ukarana w miejsce grzesznika) po części zaś od człowieka (dobrowolne przyjęcie tego daru). Taka współpraca Boga i człowieka nazywa się soteriologicznym synergizmem. To zbawienie z uczynków.

Rzeczywiście czytając Pismo Święte natkniemy się na szereg fragmentów gdzie mowa o zbawieniu wszystkich ludzi – jednakże aby właściwie zrozumieć co dokładnie ta fraza znaczy, do jakiej grupy się odnosi (desygnat) musimy najpierw zrozumieć kontekst historyczny czasów, gdy Słowo Boże było spisywane i odpowiedzieć na dwa zasadnicze pytania:

  • Jakie wyobrażenia o religii żydowskiej mieli poganie?
  • Jak zbawienie postrzegali Żydzi I wieku naszej ery?

Rozpatrzmy to.
.


Poganie a Izrael

Poganie uważali żydowski monoteizm za formę ateizmu, jednocześnie wiara w Boga niereprezentowanego przez namacalną formę jak obraz czy rzeźba stanowiły element obrazoburczy.  Widzimy to w zapiskach męczeńskiej śmierci Polikarpa, który był osobistym uczniem Apostoła Jana, jest to zatem bardzo wczesne swiadectwo:

„Przysięgnij na fortunę Cesarza; upamiętaj się i powiedz – precz z Ateistami (czyli monoteistycznymi chrześcijanami).” […] cały tłum złożony z pogan i Żydów mieszkających w Smyrnie ryknął gromko w niekontrolowanej furii: „Oto nauczyciel Azji, ojciec chrześcijan, który obalił naszych bogów, ten, który nauczał wielu aby nie składać ofiar, ani nie czcić bogów.” […] Wtedy to zdało im się ryczeć zgodnie, że Polikarp powinien zostać żywcem spalony.
.
– Męczeństwo Polikarpa, rozdz. 9

Postawa Żydów względem pogan

„literatura starożytnego Izraela pełna jest „wyroczni przeciwko narodom”. Te wyrocznie odzwierciedlają politykę zagraniczną skoncentrowaną na Izraelu, opartą na interesach narodowych, polityce i okolicznościach historycznych w czasie, gdy teksty były wydawane. Te wyrocznie pozostają bardzo indywidualne w naturze i motywacji. Teksty osądów – czasami w tonie ksenofobicznym…”źródło

Skąd tego typu postawa? Dlaczego Żydzi unikali kontaktów z poganami? Wynikała ona wprost ze Słowa Bożego, które ustanawiało Izrael jako naród szczególny, jedyny posiadający w oczach Bożych wartość. Nawet średnio zaznajomiony z teologią rabiniczną obywatel posiadał podstawową wiedzę w tym zakresie:

A) Poganie nie znają prawdziwego Boga

Psalm 147:19-20 19. Oznajmia swe słowo Jakubowi, swe prawa i sądy Izraelowi. 20. Nie uczynił tak żadnemu narodowi, nie poznali jego sądów. Alleluja.

B) Żydzi narodem świętym, wyjątkowym, szczególnym,

5 Mojż. 7:6 Ty bowiem jesteś świętym ludem dla PANA, swego Boga: PAN, twój Bóg, wybrał cię, abyś był dla niego szczególnym ludem spośród wszystkich narodów, które są na ziemi.
.
5 Mojż. 14:2 Jesteś bowiem ludem świętym dla PANA, swego Boga, i PAN wybrał cię, abyś był dla niego szczególnym ludem spośród wszystkich narodów, które są na ziemi.

C) To naród największy ze wszystkich

5 Mojż. 4:7-8 7. Który bowiem naród jest tak wielki, by mieć bogów tak bliskich jak PAN, nasz Bóg, we wszystkim, ilekroć go wzywamy? 8. Albo który naród wielki, by mieć nakazy i prawa sprawiedliwe jak całe to prawo, które dziś wam przedkładam?
.
5 Mojż. 26:19 Że wywyższy cię ponad wszystkie narody, które uczynił, w chwale, w sławie i we czci, i że masz być ludem świętym dla PANA, swego Boga, tak jak powiedział.

D) Całkowicie oddzielonym od pozostałych

1 Król. 11:2PAN powiedział synom Izraela: Nie łączcie się z nimi i niech one nie łączą się z wami;
.
Ezdr. 4:3 Ale Zorobabel, Jeszua i pozostali naczelnicy rodów z Izraela odpowiedzieli im: Nie wolno wam razem z nami budować domu naszemu Bogu, ale my sami będziemy budować PANU, Bogu Izraela, jak nam rozkazał Cyrus, król Persji

E) W rzeczywistości inne narody miały służyć Izraelowi jako narzędzia do osiągania celów

Izaj. 43:3 Ja bowiem jestem PANEM, twoim Bogiem, Świętym Izraela, twoim Zbawicielem. Dałem Egipt na okup za ciebie, Etiopię i Sabę zamiast ciebie

Teologia rabiniczna została zbudowana na biblijnych fundamentach narodu wybranego oraz zachowana i rozszerzona na ambiwalentne tematy już przedstawione w Biblii, dając szerokie pole do popisu dla bogatej wyobraźni. Centralnym punktem skupienia całej nauki był sposób uzyskania zbawienia, system ceremonii ofiarnych połączony z legalistycznymi wymogami sprawiedliwości, których skrupulatne wypełnianie gwarantowało przejście do społeczności z Bogiem. I na marginesie, tylko Żydzi mogli w ten sposób sami siebie „zbawić”, poganie byli wyłączeni z równania.

Religijne kontakty z poganami zostały ekstremalnie ograniczonei i przybierały zasadniczo dwie formy: prozelityzm bramy: to ludzie uznający Boga Jahwe jako jedynego Boga oraz prozelityzm sprawiedliwości: kolejny krok, czyli uznanie legalistycznych restrykcji żywieniowych, ceremonii oraz obrzezanie czyli naturalizowanie na Żyda. Nie powinno zatem nikogo zdziwić, że Józef Flawiusz (37 – 94 † A.D.) żydowski historyk pochodzący z rodu kapłańskiego, który urodził się w Jerozolimie a następnie przeniósł do Rzymu, powiedział o Izraelitach, że

„nie mieli kontaktu z innymi ludźmi z powodu ich odrębności” (Antiq. 13: 245-247; Apion, 2.210).

Mesjasz, w ujęciu rabinistycznym, miał przyjść nie do pogan lecz do Izraela aby go zbawić. Koncepcja inkluzywnego (czyli przeznaczonego dla wszystkich narodów) Zbawiciela nie tylko nie była akceptowana przez Żydów ale też aktywnie zwalczana z użyciem takich środków jak agresywne samosądy. Owa postawa zobrazowana została jeszcze na kartach Nowego Testamentu, czego doskonałym przykładem będzie przypadek Apostoła Pawła, oskarżonego o wprowadzenie do Świątyni Greków a przez to jej desakralizację

Dzieje 21:28 Wołając: Mężowie Izraelici, pomóżcie! To jest człowiek, który wszędzie wszystkich naucza przeciwko ludowi i prawu, i temu miejscu, a nadto jeszcze i Greków wprowadził do świątyni i splugawił to święte miejsce.

Paweł podjął się obrony głosząc objawienie Jezusa Chrystusa, Mesjasza ukrzyżowanego, Zbawiciela. Tłum zachowywał spokój do czasu aż z ust Pawła padły znamienne słowa:

Dzieje 22:21-22 21. I powiedział mi: Idź, bo ja cię poślę daleko, do pogan. 22. Słuchali go aż do tego słowa, potem podnieśli swój głos, mówiąc: Zgładź z ziemi takiego człowieka, bo nie godzi się, żeby żył!

Następnie Żydzi krzyczeli, rozrzucali szaty i ciskali proch w powietrze (wers 23). Taka była reakcja ludu Izraela na wzmiankę o inkluzywnej Ewangelii rozumianej jako ogólnodostępnej nie tylko narodowi wybranemu ale i poganom. Z tym jakżesz głęboko religijnie i kulturowo zakorzenionym problemem Apostołowie oraz Prorocy Nowego Testamentu musieli się zmagać przez cały okres działalności, co znalazło odbicie w ich natchnionych Pismach (por. Dzieje 15:1-2; 17:30; Efez. 2:12; 3:4-6).
.


Zmiana paradygmatu

Mając w pamięci wcześniejszy sposób postrzegania rzeczywistości czyli niechęć pogan do Żydów oraz judaistyczny paradygmat mesjański rozważmy tekst drugiego rozdziału Ewangelii Łukasza. Po dniach niezbędnych do oczyszczenia Marii z grzechu (Łuk. 2:22) Jezus zostaje przez rodziców przyniesiony do Jerozolimy i przedstawiony Panu jako pierworodny (Łuk. 2:23). Tam przebywał Symeon, jeden ze świętych Starego Testamentu (Łuk. 2:25), który posiadał osobiste przesłanie od Ducha Świętego (Łuk. 2:26). Ten natchniony przez Ducha Świętego (Łuk. 2:26-27) wypowiada znamienne, bo nieomylne i autorytatywne słowa definiujące zakres zbawienia:

Łuk. 2:30-32

30. Gdyż moje oczy ujrzały twoje zbawienie;

31. Które przygotowałeś wobec wszystkich ludzi;

32. Światłość na oświecenie pogan i chwałę twego ludu, Izraela.

W jednej wypowiedzi zostały użyte wszystkie interesujące nas elementy: kwestia zbawienia, zakres zbawienia, definicja zakresu. Istotne elementy przesłania:

a. kwestia zbawienia (soteriologia): twoje zbawienie
b. zakres zbawienia: wobec wszystkich ludzi
c. definicja zakresu: pogan i Izraela

Fraza wszyscy ludzie, według Ducha Świętego, nie tyle odnosi się do każdej żywej istoty jaka kiedykolwiek zaistniała lub zaistnienie ja świecie, lecz dotyczy dwóch grup: Żydów oraz pogan. Mesjasz odda swoje życie nie za wszystkich ludzi lecz za wybranych z obu grup. Doktryna Ducha Świętego godziła bezpośrednio w system teologiczny rabinów żydowskich burząc go doszczętnie i zamieniając żydowskie przekonania o wyjątkowości fizycznych potomków Abrahama jako jedynej grupy, która może być zbawiona w przysłowiową kupę gruzów.

Wnioski: Frazę wszyscy ludzie należy rozumieć jako Żydzi i poganie. Duch Święty nie jest Arminianinem.
.


Test teologiczny

Podstawmy teraz interpretację udzieloną przez Ducha Świętego do spornych tekstów Pisma, gdzie użyta została fraza wszyscy ludzie w ujęciu soteriologicznym. Zauważymy z łatwością, że nie tylko nie koliduje to z kontekstem ale wręcz jest przez niego wymuszona.

List do Tytusa

Tyt. 2:11 Objawiła się bowiem łaska Boga, niosąca zbawienie Żydom i poganom (org. wszystkim ludziom)

Choć generalnie fraza wszyscy ludzie odnosi się w tym fragmencie do różnych grup społecznych, wiekowych i funkcji rodzinnych

dalsza analiza dopuszcza możliwość powyższej interpretacji. Wcześniej Paweł ostrzega Tytusa aby karcił judaizatorów, którzy tradycyjnie oddawali się czczej gadaninie (1:10), zajmowali się żydowskimi baśniami i przykazaniami, tj. legalizmem soteriologicznym (1:14 por. Dzieje 15:1) ze szczególnym uwzględnieniem żydowskich rytuałów i ceremoni oczyszczających oraz diety czyli kaszrutu (1:15). Następnie podaje definicję zakresu zbawienia: wydał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków (Tyt. 2:14)

Chrystus wydał siebie za lud, czyli za wszystkich, których zdecydował się oczyścić, czego dowodem są wydawane przez zbawionych owoce tj. dobre uczynki. Ponieważ nie wszyscy wydają owoce sprawiedliwości, nie wszyscy zostali oczyszczeni od nieprawości, a to dowodzi jedynie, że nie za wszystkich Chrystus wydał sam siebie, nie wszyscy są ludem wybranym, za który Chrystus umarł. To takie proste.

Tyt. 3:4 Lecz gdy się objawiła dobroć i miłość Boga, naszego Zbawiciela, względem Żydów i pogan (org. ludzi)

Kolejny rozdział tego samego listu ponawia wzmiankę o zbawieniu ludzi, ponownie odnosząc się do kwestii stratyfikacji społecznej (wers 1) oraz wcześniej wspomnianych legalistycznych nauk propagowanych przez judaizatorów (wers 5)
.

Pierwszy list do Tymoteusza

1 Tym. 2:4 Który chce, aby i Żydzi i poganie (org. wszyscy ludzie) zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.

Ponownie rozpatrując tekst należy odnieść go do najbliższego kontekstu a tutaj jasno i wyraźnie padają stwierdzenia definiujące zakres znaczeniowy frazy wszyscy ludzie w odniesieniu do stratyfikacji społecznej (podział na klasy, stany i partie), są to odpowiednio królowie reprezentujący władzę najwyższą, wszyscy sprawujący władzę reprezentujący średni szczebel zarządzania państwem (2:2)

Jednakże dalszy kontekst dowodzi iż znowóż Kościół został zaatakowany przez bajdurzących judaizatorów, którzy zapragnęli naturalizować pogan i uczynić ich Żydami (1:4-7). Stąd wtręt Apostoła o tym iż jego misją jest nawracanie pogan na Chrześcijaństwo a nie czynienie ich prozelitami:

1 Tym. 2:6-7 6. Który wydał samego siebie na okup za Żydów i pogan (org. wszystkich), na świadectwo we właściwym czasie. 7. Ze względu na nie zostałem ustanowiony kaznodzieją i apostołem – mówię prawdę w Chrystusie, nie kłamię – nauczycielem pogan w wierze i prawdzie.

Gdyby Bóg był Zbawicielem każdej żywej istoty, to według dalszych wersów byłby On też rzeczywistym pośrednikiem między grzesznikami a Bogiem (nawet pośredniczyłby za Judasza, Antychrysta, Adolfa Hitlera itp.) składając Ojcu jako okup Jego świętą krew, która byłaby niewystarczająca do zbawienia, bo przecież nie ma nikt wątpliwości, że niektórzy ludzie trafią do piekła.

Stąd kontynuacja myśli w czwartym rozdziale, gdzie zaraz po wzmiance o odrzuconych przez chrześcijaństwo, a zalecanych przez judaizatorów restrykcjach żywieniowych (4:3) Chrystus okazuje się być szczególnym zbawicielem ludzi wierzących (w ujęciu soteriologicznym – ci trafią do nieba) lecz również w ujęciu temporalnym zbawicielem niewierzących Żydów i pogan (zsyła im przecież rozmaite korzyści, por. Mat. 5:45; Hiob 12:6, jak i udziela czasowej łaski pomimo iż oni odpłacają jedynie złem, por. Łuk. 6:35-36)

1 Tym. 4:10 Dlatego pracujemy i jesteśmy lżeni, że pokładamy nadzieję w Bogu żywym, który jest Zbawicielem Żydów i pogan (org. wszystkich ludzi) zwłaszcza wierzących

Dzieje Apostolskie

Dzieje 17:30 Bóg wprawdzie pomijał czasy tej nieświadomości, teraz jednak nakazuje wszędzie nie tylko Żydom ale i poganom (org. wszystkim ludziom) pokutować

W czasie pobytu w Atenach Apostoł rozprawiał o Chrystusie zarówno z Żydami i poganami (wers 17), dostrzegł w ogromie pogańskiego bałwochwalstwa (wers 16) także pewien, acz wypaczony, rodzaj pobożności. Ateńczycy czcili nieznanego Boga (wers 23). Zdefiniował on natychmiast religię jako monoteizm trynitarny (wersy 18, 24) refutując jednocześnie fałszywą koncepcję uwielbienia – idolatrię czyli bałwochwalstwo (wers 24). Tak więc fraza  wszyscy ludzie, którzy mieli pokutować z nieświadomości w pierwszym rzędzie odnosi się do pogan jako pozbawionych wiary w jedynego prawdziwego Boga oraz właściwej formy kultu, w drugim rzędzie zaś dotyczy opierających się doktrynie mesjańskiej Żydów, z którymi przecież wcześniej rozprawiał nie o gospodarce czy sztuce, lecz o Chrystusie, a którzy byli obecni w czasie przemowy Pawła na Aeropagu! (wers 21)


Analogia Scriptura

Szereg fragmentów Pisma potwierdza trudności z przekazaniem koncepcji jednego duchowego tworu, ciała Chrystusa złożonego z tak odległych i przeciwstawnych sobie religijnie i kulturowo grup jak Żydzi i poganie. Dzieliło ich przecież wszystko, począwszy od światopoglądu, (pogańska ekspansja kontra żydowski status quo) aż do religii (poganie uznawali politeizm oraz bohaterstwo i sławę jako drogę do zbawienia, Żydzi wyznawali monoteizm, skupiali się na rytualizmie i ceremoniach). Mimo wszystko Pismo jasno wskazuje na tą jedność wybranych do zbawienia spośród pogan i Żydów:

Izaj. 49:6 I powiedział: To za mało, że jesteś moim sługą, aby podźwignąć pokolenia Jakuba i przywrócić ocalonych z Izraela. Dlatego ustanowię cię światłością dla pogan, abyś był moim zbawieniem aż do krańców ziemi.
.
Mat. 28:19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego
.
Efez. 3:4-6 4. Dlatego czytając to, możecie zrozumieć moje poznanie tajemnicy Chrystusa; 5. Która w innych wiekach nie była znana synom ludzkim, jak teraz została objawiona jego świętym apostołom i prorokom przez Ducha; 6. Mianowicie, że poganie są współdziedzicami i członkami tego samego ciała, i współuczestnikami jego obietnicy w Chrystusie przez ewangelię.
.
Obj. 5:9 I śpiewali nową pieśń: Godzien jesteś wziąć księgę i otworzyć jej pieczęcie, ponieważ zostałeś zabity i odkupiłeś nas dla Boga przez swoją krew z każdego plemienia, języka, ludu i narodu


Wnioski

Cóż, tekst Łukasza 2 to przysłowiowy gwóźdź do trumny heretyków wyznajacych hipotetyczny uniwersalizm. Posiadamy uwiarygodnioną przez Ducha Świętego definicję wyrażenia wszyscy ludzie w odniesieniu do zbawienia rozumianą nie jako każdą istotę żyjącą na świecie ale jako niektórych pogan i Żydów. Po podstawieniu definicji do spornych tekstów okazuje się, że Arminianizm z koncepcją zbawienia rozumianą jako zadośćuczynienie za grzechy wszystkich ludzi jacy kiedykolwiek żyli lub będą żyć na świecie spływa do doktrynalnego, jezuickiego rynsztoku, z którego się wziął….

Dla nas to jest oczywiste, Arminianie beda mieli milion „argumentów” na odparcie nauki Ducha Świętego. Jak oni śmią zmieniać definicję dana przez Ducha Swiętego? Kto zawsze sprzeciwia się Bożej nauce? (Dzieje 13:10)

Arminianie wierzą w Chrystusa, który zbawił wszystkich ludzi bez wyjątku, jednakże krzyż dostarcza potencjalnego zadośćuczynienia, szansy na odkupienie, którą człowiek musi właściwie wykorzystać, tak jak każdy ma szansę na dokonanie dobrego wyboru przyjęcia zbawienia, tak też w późniejszym czasie każdy może dobrowolnie zdecydować aby to zbawienie porzucić. Jest to soteriologiczna synergia, gdzie Bóg dostarcza zadośćuczynienia, zaś człowiek dodaje do zbawienia przynajmniej dwa środki: wzbudzoną przez siebie wiarę oraz odpowiednią decyzję. Tak wygląda ich ewangelia.

Chrześcijanie wierzą w Chrystusa, który zbawił wybranych, krzyż zapewnił skuteczne zadośćuczynienie, Bóg rzeczywiście odkupił, skutecznie powołuje i rodzi na nowo wszystkich, za których umarł Chrystus, po drodze nikt przez Boga nie zostanie utracony. Jest to soteriologiczny monergizm, gdzie Bóg zapewnia wiarę oraz zmianę woli, z której wypływa wola podążania za Chrsytusem. Tak wygląda biblijna Ewangelia. Tak też wierzył jeden z pierwszych Reformatorów

Ulryk Zwingli, 67 Artykułów
.
Ja, Ulryk Zwingli, wyznaję, że przedstawione niżej artykuły i poglądy głosiłem w prześwietnym mieście Zurychu, na podstawie Pisma świętego, zwanego theopneustos, tj. przez Boga natchnione, i jestem gotów zgodnie z Pismiem świętym bronić tych artykułów; a jeśli go nie zrozumiałem właściwie, przyjmę odpowiednie uwagi, ale tylko takie, które dają się z Pisma wyprowadzić.
.
1. Wszyscy, którzy powiadają, że Ewangelia nic nie znaczy bez potwierdzenia Kościoła, błądzą i lżą Boga.
.
2. Sumą Ewangelii jest, że nasz Pan, Chrystus Jeus, prawdziwy Syn Boży, obwieścił nam wolę swego niebiańskiego Ojca, a przez swoją niewinność wybawił od śmierci i pojednał z Bogiem.
.
6. Chrystus Jezus jest bowiem Głową i przywódcą, obiecanym i posłanym przez Boga rodzajowi ludzkiemu, 7. by był wiecznym zbawieniem i Głową wszystkich wierzących, którzy są Jego ciałem; bez Niego ciało jest martwe i do niczego niezdolne [zatem i do wiary nie są zdolne bez Chrystusa]
.
18. Chrystus, któy ofiarował samego siebie, skutecznie i na wieki swoją ofiarą zapłacił za grzechy wszystkich wierzących. Z tego wynika, że msza nie jest ofiarą, lecz przypomnieniem ofiary i zapewnieniem o zbawieniu, które przyniósł nam Chrystus.

źródło

Chrystus jest Głową wierzących, za których umarł. Za niewierzących nie umarł, nie zapłacił za ich grzechy, nic dla nich nie uczynił w kwestii wiecznego zbawienia. Tak wierzył Reformator Zwingli.

Arminianizm w swojej ostatecznej formie kpi z ofiary Chrystusa i przez to jest doktryną natchnioną ale nie przez Ducha Świętego (1 Tym. 4:1), sami Arminianie podążając za tymi naukami dowodzą jedynie wiary w zbawienie z uczynków. Zaś wszyscy uznający Arminianizm za dopuszczalną formę Ewangelii w rezultacie wspierają antychrześcijańską, zwyrodniałą naukę zbawienia z uczynków.

Drogi czytelniku, nie idź za naukami Jezuitów, idź za głosem Ducha Świętego. Bądź jak Reformatorzy!


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email