Uzdrowienie w pakiecie zbawienia

Chciałbym poruszyć temat, który jest kontrowersyjny w dzisiejszych kościołach ewangelicznych i nie tylko. Jest to ruch, który kładzie nacisk na to, że nam, którzy wierzymy w Chrystusa, uzdrowienie należy się jak przysłowiowa miska psu, podobnie zresztą i pieniądze.

Ruch ten wierzy, że jako wierzący w Chrystusie mamy dostęp do błogosławieństw, że możemy czerpać uzdrowienie i bogactwo finansowe, że Chrystus nam to gwarantuje poprzez swoją łaskę. Pogląd ten głoszą różne kościoły charyzmatyczne i zielonoświątkowe. Niestety, nie ma on poparcia w Piśmie Świętym co postaram się udowodnić.

Najpierw chciałbym podać wersety jakie zwolennicy tego poglądu cytują aby uzasadnić swoje racje.


Fragmenty, na które powołują się zwodziciele

Mat. 4:23-25 uzdrowienie z wszystkich chorób

Otwórzmy Ewangelię Mateusza, rozdział 4:

Mat. 4:23-25 23 I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w ich synagogach, głosząc ewangelię królestwa i uzdrawiając wszystkie choroby i wszelkie dolegliwości wśród ludzi. 24 A wieść o nim rozeszła się po całej Syrii. I przyprowadzano do niego wszystkich, którzy się źle czuli, którzy byli nękani różnymi chorobami i cierpieniami, a także opętanych, obłąkanych i sparaliżowanych, a on ich uzdrawiał. 25 A szło za nim mnóstwo ludzi z Galilei i Dekapolu, Jerozolimy, Judei i Zajordania.

Argumentacja przebiega w ten sposób, że Jezus uzdrawia wszelką chorobę i wszelką niemoc , a skoro my jesteśmy wierzącymi, to mamy gwarancję tego, że będziemy uzdrowieni, gdy tylko będziemy wyznawać uzdrowienie. Naturalnie nie jest to jedyny fragment na jaki powołują się zwolennicy tego poglądu.


Jan 14:13-14 uzdrowienie kwestią zbawienia

Jeszcze inny fragment, który lubią używać to Ewangelia Jana, rozdział 14:

Jana 14:13-14 13 A o cokolwiek będziecie prosić w moje imię, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. 14 Jeśli o coś będziecie prosić w moje imię, ja to uczynię.

Jest to fragment, który bardzo lubią używać. Chcą podkreślać wyraźnie, że to wszystko o co prosimy Boga, to nam się spełni. Według tej teologii jeśli ktoś choruje i nie jest uzdrowiony, tzn. że nie jest zbawiony, nie ma wiary i pójdzie do piekła.


Mat. 21:21-23 brak uzdrowienia to brak wiary

Jeszcze inny fragment, którego używają to jest Ewangelia Mateusza, rozdział 21:

Mat. 21:21-22 21 Wtedy Jezus im odpowiedział: Zaprawdę powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę i nie zwątpicie, nie tylko to, co się stało z drzewem figowym, uczynicie, ale jeśli i tej górze powiecie: Podnieś się i rzuć się do morza, stanie się tak. 2 I wszystko, o cokolwiek poprosicie w modlitwie, wierząc, otrzymacie.

Pogląd ten głosi, że jeśli prosimy Boga o uzdrowienie, to zawsze, podkreślam zawsze bez żadnych wyjątków – musimy być zdrowi – jeśli nie, to idziemy do piekła, jesteśmy niezbawieni i chorzy.

Tak w skrócie wygląda ten pogląd teologiczny.


Mat. 8:14-17 uzdrowienie w pakiecie zbawienia

Ludzie ci powołują się jeszcze na sławny cytat z Ewangelii Mateusza, rozdział 8:

Mat. 8:14-17 14 A gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, zobaczył jego teściową, która leżała w gorączce. 15 Dotknął więc jej ręki i opuściła ją gorączka. Ona zaś wstała i usługiwała im. 16 Kiedy nastał wieczór, przyprowadzono do niego wielu opętanych. A on wypędził duchy słowem i uzdrowił wszystkich chorych; 17 Aby się wypełniło, co zostało powiedziane przez proroka Izajasza: On nasze słabości wziął na siebie i nosił nasze choroby.

Właśnie na ten werset, który jest cytatem z Izajasza 53:4-5  powołują się zwolennicy tego poglądu, który jest fachowo nazywany „ewangelią sukcesu”. Powołują się na fragm., że „On wziął na siebie nasze choroby…” i wedug tego musimy być zdrowi.
.


Refutacja

Rola uzdrowień

Jednakże ten fragment jest nieprawidłowo cytowany w kontekście z innego prostego powodu. Jezus uzdrawiał wszystkich ludzi, którzy się źle mieli po to aby podkreślić, że On ma moc odpuszczania grzechów, że On jest tym, który wypełnia proroctwa Starego testamentu dotyczące przyjścia Mesjasza.

Mat. 11:2-6 2 A gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał dwóch ze swoich uczniów; 3 Z pytaniem: Czy ty jesteś tym, który ma przyjść, czy mamy oczekiwać innego? 4 A Jezus odpowiedział im: Idźcie i oznajmijcie Janowi, co słyszycie i widzicie. 5 Ślepi widzą, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, a ubogim opowiadana jest ewangelia. 6 A błogosławiony jest ten, kto się nie zgorszy z mojego powodu.

W powyższym fragmencie widać ewidentnie, że ta ewangelia o której mówi Jezus, jest zwiastowana ubogim i że jednym ze znaków przyjścia Mesjasza na ziemię będzie uzdrawianie chorych. A czynił to tak jak jest to podkreślone w kontekście kilku rozdziałów ew. Mateusza (8; 9; 11) gdzie przyczyną, dla której Jezus uzdrawiał chorych, było podkreślenie Jego Mesjaństwa, tego że On jest Mesjaszem.


Znaki i cuda uwiarygadniające posłannictwo Jezusa

Jan 5:36  Ale ja mam świadectwo większe niż Jana. Dzieła bowiem, które Ojciec dał mi do wykonania, te właśnie dzieła, które czynię, świadczą o mnie, że Ojciec mnie posłał.

Jan 6:14 A ci ludzie, ujrzawszy cud, który uczynił Jezus, mówili: To jest prawdziwie ten prorok, który miał przyjść na świat.

Jan 7:31  A wielu z ludu uwierzyło w niego i mówiło: Gdy Chrystus przyjdzie, czyż uczyni więcej cudów, niż on uczynił?

Jan 10:24-25 24 Wtedy Żydzi obstąpili go i zapytali: Jak długo będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli ty jesteś Chrystusem, powiedz nam otwarcie. 25 Jezus im odpowiedział: Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Dzieła, które wykonuję w imieniu mego Ojca, one świadczą o mnie.

Jan 10:37-38 37 Jeśli nie wykonuję dzieł mego Ojca, nie wierzcie mi. 38 A jeśli wykonuję, choćbyście mnie nie wierzyli, wierzcie uczynkom, abyście poznali i uwierzyli, że Ojciec jest we mnie, a ja w nim.

Dzieje 2:22 Mężowie izraelscy, słuchajcie tych słów: Jezusa z Nazaretu, męża potwierdzonego przez Boga wśród was mocami, cudami i znakami, których Bóg dokonał przez niego wśród was, o czym sami wiecie;


Odpuszczanie grzechów

Jezus poprzez uzdrawianie udowadnia, że ma moc odpuszczania grzechów, że to On jest jedynym, który może odpuścić nasze grzechy. Zresztą jeśli czytamy Izajasza 53:

Izaj. 53:3-6 3 Wzgardzony i odrzucony przez ludzi; mąż boleści i doświadczony cierpieniem. I przed nim ukrywaliśmy jakby swoją twarz; wzgardzony tak, że mieliśmy go za nic. 4 Zaprawdę on wziął na siebie nasze cierpienia i nosił naszą boleść. A my uważaliśmy, że jest zraniony, uderzony przez Boga i utrapiony. 5 Lecz on był zraniony za nasze występki, starty za nasze nieprawości. Kara dla naszego pokoju była na nim, a jego ranami zostaliśmy uzdrowieni.  6 Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas zboczył na swą drogę, a Jahwe włożył na niego nieprawość nas wszystkich

Widać, że kontekstem Izajasza 53 nie jest uzdrowienie fizyczne ale uzdrowienie duchowe, czyli przebaczenie naszych grzechów. Zatem wyrwanie tego fragmentu z Ew. Mateusza 8:17, jako nauki, że będziemy uzdrawiani zawsze przez Chrystusa kiedy tylko sobie zechcemy, nie trzyma się kontekstu Izajasza 53.

Na potwierdzenie tego otwórzmy 1 List Piotra 2:

1 Piotra 2 :22-25 22 Który grzechu nie popełnił, a w jego ustach nie znaleziono podstępu; 23 Który, gdy mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem, gdy cierpiał, nie groził, ale powierzył sprawę temu, który sądzi sprawiedliwie. 24 On nasze grzechy na swoim ciele poniósł na drzewo, abyśmy obumarłszy grzechom, żyli dla sprawiedliwości; przez jego rany zostaliście uzdrowieni. 25 Byliście bowiem jak zbłąkane owce, lecz teraz nawróciliście się do Pasterza i Biskupa waszych dusz

Tutaj widać ewidentnie, że Izajasz 53 jest cytowany przez Apostoła Piotra w kontekście nie uzdrowienia fizycznego ale w kontekście przebaczenia naszych grzechów, czyli uzdrowienia duchowego!, tego, które jest najbardziej istotne w naszym życiu.


Uzdrowienie a wiara

Zwolennicy tego fałszywego poglądu, który głosi, że wierzący mają być uzdrowieni za wszelką cenę, – bo jak nie to są niezbawieni – pomijają pewne nauczania apostolskie, które wyraźnie pokazują, że wiara w uzdrowienie pochodzi od Boga. A szczególnie tym, który musi mieć tę wiarę, jest sam uzdrowiciel.

Rzym. 12:3-8 3 Mówię bowiem przez łaskę, która mi jest dana, każdemu, kto jest wśród was, aby nie myślał o sobie więcej niż należy, ale żeby myślał o sobie skromnie, stosownie do miary wiary, jakiej Bóg każdemu udzielił. 4 Jak bowiem w jednym ciele mamy wiele członków, ale nie wszystkie członki wykonują tę samą czynność; 5 Tak my, chociaż liczni, jesteśmy jednym ciałem w Chrystusie, ale z osobna jesteśmy członkami jedni drugich. 6 Mamy więc różne dary według łaski, która nam jest dana: jeśli ktoś madar prorokowania, niech go używa stosownie do miary wiary; 7 Jeśli usługiwania, niech usługuje; jeśli ktoś naucza, niech trwa w nauczaniu; 8 Jeśli ktoś napomina, to w napominaniu; jeśli ktoś rozdaje, to w szczerości; jeśli ktoś jest przełożonym, niech nim będzie w pilności; jeśli ktoś okazuje miłosierdzie, niech to czyni ochoczo

Wynika stąd, że Bóg stosownie do swojej miary, udziela wiary każdemu wierzącemu. Udziela jej po to by w ciele Chrystusa mógł czynić określone funkcje, które tutaj w kontekście Apostoł Paweł opisuje. Widać z tego tekstu wyraźnie, że nawet dar uzdrawiania jest darem, którym Bóg przede wszystkim „obarcza winą za uzdrowienie” (że się tak w cudzysłowie wyrażę) uzdrawiającego, a nie osobę która jest schorowana. Czyli jeśli uzdrowiciel nie ma wiary to może nie uzdrowić.

Otwórzmy teraz 1 List do Koryntian 12:

1 Kor. 12:6-11 6 I różne są działania, lecz ten sam Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich. 7 A każdemu jest dany przejaw Ducha dla wspólnego pożytku. 8 Jednemu bowiem przez Ducha jest dana mowa mądrości, drugiemu mowa wiedzy przez tego samego Ducha; 9 Innemu wiara w tym samym Duchu, innemu dar uzdrawiania w tym samym Duchu; 10 Innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozróżnianie duchów, innemu różne rodzaje języków, a innemu tłumaczenie języków. 11 A to wszystko sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu z osobna, jak chce

Z tego tekstu także wynika, że to Duch udziela tych darów poszczególnie jak chce. To wola Ducha Świętego, że udziela każdemu róże dary, również wiary potrzebnej do uzdrowienia dla uzdrowiciela, który ma ten dar uzdrawiania – tu jeśli mówimy o kontekście I wieku.


Chorujący w czasie Apostołów

Spróbujmy teraz obalić teorię, że chrześcijanie zawsze muszą być zdrowi a jeśli nie są zdrowi, to tym samym nie są zbawieni. Już sam Nowy Testament obala tę koncepcję. Wystarczy otworzyć choćby List św. Pawła do Filipian 2:

Filip. 2:25-30 25 Uznałem też za konieczne posłać do was Epafrodyta, mego brata, współpracownika i współbojownika, a waszego wysłannika i sługę w moich potrzebach; 26 Ponieważ tęsknił za wami wszystkimi i bardzo się smucił, gdyż słyszeliście, że zachorował. 27 Rzeczywiście bowiem chorował tak, że był bliski śmierci. Lecz Bóg zmiłował się nad nim, a nie tylko nad nim, ale i nade mną, abym nie doznawał smutku za smutkiem. 28 Dlatego tym pilniej posłałem go, abyście widząc go znowu, ucieszyli się, a ja żebym doznawał mniej smutku. 29 Przyjmijcie go więc w Panu z całą radością i miejcie takich w poszanowaniu; 30 Ponieważ dla sprawy Chrystusa bliski był śmierci, narażając swoje życie, aby dopełnić to, czego brakowało w waszej posłudze wobec mnie

Tutaj Apostoł Paweł ewidentnie wskazuje, że Epafrodyt był chory i nie było tak, że został uzdrowiony „na zawołanie”. Był bliski śmierci, czyli ten proces jakiś czas już trwał ale Bóg się nad nim zlitował i jego ciało wróciło do zdrowia.

Teraz otwórzmy 2 List do Tymoteusza 4. Tutaj Paweł na końcu swego listu pozdrawia różne osoby pisząc do Tymoteusza i mówi tak:

werset 19-20 19 Pozdrów Pryskę i Akwilę oraz dom Onezyfora.20 Erast pozostał w Koryncie, a Trofima zostawiłem chorego w Milecie

W wersecie 20 Paweł mówi, że chorego Trofima zostawił w Milecie. Wiemy, że 2 List do Tymoteusza został napisany w ostatnich latach, tuż przed śmiercią Apostoła Pawła. Widzimy tu, że Apostoł Paweł zostawił chorego Trofima w Milecie i nie czytamy żeby go Paweł uzdrowił „na zawołanie”. Trofim pozostał chory pomimo że miał przy sobie samego Apostoła Pawła.

Następny fragment , który warto wziąć pod dyskusję to 1 List do Tymoteusza 5:

1 Tym. 5:22-23 22 Rąk na nikogo pospiesznie nie wkładaj ani nie bądź uczestnikiem cudzych grzechów. Siebie samego zachowaj czystym. 23 Samej wody już nie pij, ale używaj trochę wina ze względu na twój żołądek i częste niedomagania

Bardzo ciekawy fragment. Apostoł Paweł, Boży Apostoł pisze list do Tymoteusza, swego brata w wierze i pisze do niego żeby ze względu na jego żołądkowe problemy i częste niedomagania, mieszał wodę z winem gdy spożywa posiłki.

O co tu chodzi?

Kontekst kulturowy tego fragmentu jest taki, że w tamtych czasach woda często mogła być skażona jakimiś bakteriami. To nie jest tak, że ci starożytni ludzie byli tak głupi jak sobie wszyscy wyobrażają. Byli też tam lekarze i zauważali często, że przy spożywaniu czystej wody, bez domieszki wina to pojawiały się problemy zdrowotne (choroby, niedomagania żołądkowe – wymioty). Zatem częstą praktyką było, że ludzie starożytni wielokrotnie ze względu na zanieczyszczona wodę, pijali ją z domieszką wina.

W powyższym fragmencie ciekawić może to, że Tymoteusz ogólnie miał problemy z żołądkiem i apostoł Paweł nie powołał się na wiarę w Chrystusa i nie powiedział: „Tymoteuszu, pomódl się o uzdrowienie, a Bóg ci to da, bo należy ci się to w Chrystusie”. Nie, w tym fragmencie ewidentnie widać, że Tymoteusz był chory i Paweł zalecał mu mieszanie wody z winem ze względu na jego częste niedomagania i chory żołądek.

Taka teologia, która głosi, że musimy być zdrowi, że „to się nam należy jak psu miska”, nie zgadza się ze zdrowym rozsądkiem ani tym bardziej z nauczaniem Nowego Testamentu.

W tym momencie możemy przejść do samego Apostoła Pawła. Paweł miał również problemy zdrowotne o czym czytamy w 2 Liście św. Pawła do Koryntian 12:

2 Kor. 12:7-10 7 A żebym zbytnio nie wynosił się ogromem objawień, dany mi został cierń dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował, żebym się ponad miarę nie wynosił. 8 Dlatego trzy razy prosiłem Pana, aby on odstąpił ode mnie. 9 Lecz powiedział mi: Wystarczy ci moja łaska. Moja moc bowiem doskonali się w słabości. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. 10 Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach ze względu na Chrystusa; gdy bowiem jestem słaby, wtedy jestem mocny

Tutaj Paweł mówi o jakimś cierniu w ciele, który nie do końca wiadomo czym jest. Z wersetu 10 wynika, że ma upodobania w słabościach, (czyli jakichś cielesnych), w zniewagach, w potrzebach (niedostatki), w prześladowaniach, w uciskach. Odrazu widać, że tzw. teologia bogactwa zostaje tu obalona. Sam apostoł Jezusa Chrystusa – Paweł – miał zdrowotne niedomagania jak też cierpiał niedostatki i prześladowania. Jak zatem taka teologia ma się do Słowa Bożego?

Teraz chciałbym wyjaśnić czym mógł być cierń wbity w ciało Apostoła Pawła. Jest to moja prywatna opinia, choć wydaje mi się ona dość rozsądna. Przytoczmy fragment Listu św. Pawła do Galacjan 4:

Gal. 4:12-15 12 Bracia, proszę was, bądźcie tacy jak ja, gdyż i ja jestem taki jak wy. W niczym mnie nie skrzywdziliście. 13 Wiecie przecież, że pierwszy raz głosiłem wam ewangelię w słabości ciała. 14 A mojej cielesnej próby nie lekceważyliście sobie ani nie wzgardziliście, ale przyjęliście mnie jak anioła Boga, jak samego Chrystusa Jezusa. 15 Gdzież więc się podziało to wasze błogosławieństwo? Daję wam bowiem świadectwo, że gdyby to było możliwe, wyłupilibyście sobie oczy i dali je mnie

Część teologów uważa, że tym cierniem – łącząc ten fragment z 2 Kor. 12 – mogły być problemy zdrowotne Pawła dotyczące jego oczu. W wersecie 14 i 15 : „wyłupilibyście sobie oczy i oddali je mnie”. Jest to dość prawdopodobny pogląd dlaczego Paweł napisał właśnie te słowa. Miał wiarę w Chrystusa, był jednym z najgorliwszych apostołów a jednak był chory.


Wiara niezbędna do uzdrowienia

Ale teraz ktoś mógłby zadać pytanie: Czy Bóg potrzebuje naszej wiary żeby nas uzdrowić?

Niektórzy chrześcijanie powołują się na Mateusza 13:

Mat. 13:53-58 53 Kiedy Jezus dokończył tych przypowieści, odszedł stamtąd. 54 A przyszedłszy w swoje rodzinne strony, nauczał ludzi w ich synagodze, tak że się bardzo zdumiewali i mówili: Skąd on ma tę mądrość i moc? 55 Czyż to nie jest syn cieśli? Czyż jego matce nie jest na imię Maria, a jego bracia to Jakub, Józef, Szymon i Juda? 56 A jego siostry, czyż wszystkie nie są wśród nas? Skąd więc on ma to wszystko? 57 I byli nim zgorszeni. Lecz Jezus powiedział do nich: Nigdzie nie jest prorok bez czci, tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu. 58 I nie uczynił tam wielu cudów z powodu ich niewiary

Ten fragment wielu ludzi wykorzystuje mówiąc: „Widzicie, ci ludzie nie mieli wiary, dlatego Jezus nie jest w stanie ich uzdrowić”. Nigdy tego fragmentu w ten sposób nie interpretowałem. Dla mnie ten kontekst jest trochę inny. Rozumiem ten fragment tak, że Jezus przyszedł w te okolice, głosił Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym, ale ci ludzie nie chcieli przychodzić do Chrystusa aby nałożył na nich ręce i uzdrowił ich. To nie było tak, że Jezus przyszedł tam, że nakładał na nich ręce ale nie był w stanie ich uzdrowić bo ludzie ci nie mieli wiary.

Jeżeli ktoś chciałby dowodu, który by obalał tę tezę, że musi być wiara człowieka w uzdrowienie, to bardzo wyraźnie obala ten pogląd Ewangelia Łukasza 22:

Łuk. 22:47-53 47 Kiedy on jeszcze mówił, oto nadszedł tłum, a jeden z dwunastu, zwany Judaszem, idąc przodem, zbliżył się do Jezusa, aby go pocałować. 48 Lecz Jezus mu powiedział: Judaszu, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego? 49 A ci, którzy przy nim byli, widząc, na co się zanosi, zapytali go: Panie, czy mamy uderzyć mieczem? 50 I jeden z nich uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu prawe ucho. 51 Ale Jezus odezwał się: Pozwólcie aż dotąd. I dotknąwszy jego ucha, uzdrowił go. 52 Wtedy Jezus powiedział do naczelnych kapłanów, przełożonych świątyni i starszych, którzy przyszli do niego: Jak na bandytę wyszliście z mieczami i kijami? 53 Gdy codziennie bywałem z wami w świątyni, nie podnieśliście na mnie ręki. Lecz to jest wasza godzina i moc ciemności

Z tego tekstu jasno wynika, że wiara nie jest potrzebna do uzdrowienia (wiara osoby chorej).

Dlaczego? Tu jest mowa o Malchusie (w ew. Mateusza jest wzmianka, że to apostoł Piotr odciął ucho Malchusowi). Apostoł Piotr odciął ucho żołnierzowi ze straży świątynnej, który przyszedł by zaaresztować Jezusa. Piotr odciął żołnierzowi ucho a Jezus nie czekał na wiarę tego człowieka ylko go po prostu uzdrowił. Ten człowiek nie miał wiary. On nie przyszedł w celach towarzyskich do Jezusa. On przyszedł Jezusa pojmać. Był wrogiem Chrystusa, Jego przeciwnikiem. Był kimś kto nie miał dobrych zamiarów wobec Jezusa. A jednak Jezus uzdrowił tego człowieka, nie potrzebował jego wiary. Wziął jego chore ucho i uzdrowił go.

Zatem ten fragment zaprzecza teologii jakoby człowiek chory musiał mieć wiarę aby być uzdrowionym.

Tak naprawdę to uzdrowiciel – jeśli już ktoś chce się upierać – musi mieć wiarę o czym czytamy w Liście do Rzymian i do Koryntian.

Naturalnie jest jeszcze inny aspekt, którego nie bierzemy pod uwagę. Musi istnieć coś takiego jak Boża wola. Mamy np. taką osobę jak Joni Eareckson Tada – kobieta na wózku inwalidzkim- boża kobieta, która głosi ewangelię ludziom kalekim. Sama jeździ na wózku inwalidzkim i nikt mi nie powie, że ta kobieta nie ma wiary. Jeśli ktoś zna jej życie to wie, że ta kobieta kocha Boga i służy Mu swoim życiem. A jednak ona nadal na tym wózku jest. Przykładem może być także Nicki Wojcic, dość kontrowersyjna postać. Mężczyzna bez kończyn, kaleka. Głosi Słowo Boże, kocha Boga, jednakże nadal pozostaje kaleką.


Podsumowanie

Zatem nie mamy prawa głosić takiej teologii, która oskarża chorych chrześcijan o to, że nie są zdrowi. Najważniejszym zresztą argumentem w kwestii uzdrowienia jest ten, który głosi apostoł Jan w swoim 1 Liście:

1 Jana 5:14-15 14 Taka zaś jest ufność, którą mamy do niego, że jeśli o coś prosimy zgodnie z jego wolą, wysłuchuje nas. 15 A jeśli wiemy, że nas wysłuchuje, o cokolwiek prosimy, wtedy wiemy, że otrzymujemy to, o co go prosiliśmy

I tutaj wyraźnie werset 14 mówi, że musi być Boża wola. Werset 15 mówi, że Bóg wysłuchuje naszych modlitw ale warunkiem wysłuchania modlitwy jest Boża wola. Nie zawsze Bożą wolą jest uzdrowienie. Dlaczego? Przykłady można by mnożyć. Jeśli mamy opisać ludzi z ewangelii którzy byli uzdrowieni wielokrotnie przez Jezusa, np. 10-ciu trędowatych, którzy przyszli do Jezusa, to tylko jeden z nich wrócił do Jezusa i chwalił Boga.

Jezus uzdrawiał wielu ludzi podczas swojej trzyletniej służby, a na końcu wielu tych ludzi mówiło: „Ukrzyżuj Go!”

Czasami uzdrowienie nie jest wolą Boga. Czasem człowiek może zostać uzdrowiony i może się potem chełpić swoim uzdrowieniem, gwiazdorzyć, chodzić ze swoim świadectwem uzdrowienia, wpaść w pychę i takie świadectwo może być w późniejszym czasie zaprzeczeniem wszystkiego. Bóg kiedy uzdrawia, zawsze bierze pod uwagę konsekwencje jakie to przyniesie w życiu danej osoby. Zatem wiemy, że Bóg uzdrawia, czyni cuda, ale nie jest tak, że w każdym przypadku i za wszelką cenę każdy wierzący musi być uzdrowiony. Bóg wie co jest dla każdego człowieka najlepsze. Jednemu Bóg da uzdrowienie a innemu nie, bo wie, że gdyby go uzdrowił to przyniosłoby jeszcze owoc trucizny w jego życiu, że wpadłby w pychę i zatracenie.

Zawsze należy patrzeć na to, że Bóg jest naszym Ojcem i On wie co jest dla nas najlepsze. Możemy ufać Bogu, który zawsze wie, że Jego plan jest najlepszy dla nas.

Amen

Michał Głazowski


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email