Głupcy i szaleńcy za pulpitami

Oz. 9:7 Przyjdą dni nawiedzenia, przyjdą dni zapłaty. Izrael pozna, że prorok jest głupcem, a człowiek duchowy – szalony, z powodu twojej wielkiej nieprawości i wielkiej nienawiści.
.
Przysłów 18:2 Głupi
nie ma upodobania w rozumie, lecz w tym, co serce mu objawia.

Nie wiedzieć czemu uszy współczesnycna dystah wyznawców teologii Reformowanej stały się wyjątkowo wrażliwe na biblijne inwektywy godzące w heretyków. Kiedy Bóg rozlicza się z fałszywymi prorokami opisuje ich w jednoznaczny, dosadny i niepozostawiający wątpliwości sposób: szaleńcy, głupcy, niegodziwcy.

Sam fakt fałszywego prorokowania jest oczywistym złamaniem trzeciego przykazania (2 Mojż. 20:7; 5 Mojż. 5:11) a przez to pogwałceniem Bożego Prawa, to nieprawość, trwanie w której jest karane wiecznym zatraceniem. Bóg nie zmienił się od tametej pory:

Bóg niezmiennie fałszywych proroków udających Kościół Chrystusa karze wiecznym zatraceniem.

W Starym Testamencie

Kara jest oczywista, to duchowa śmierć, oddzielenie od Boga, wieczne zatracenie i wieczność w jeziorze ognistym. Bóg ostrzega swój lud przed fałszywymi prorokami:

Ezech. 13:9 I moja ręka będzie przeciwko prorokom, którzy widzą rzeczy złudne i wróżą kłamstwo. Nie będą w zgromadzeniu mego ludu i w poczet domu Izraela nie będą wpisani, i do ziemi Izraela nie wejdą. A poznacie, że ja jestem Pan BÓG
.
Jer. 14:14 I PAN powiedział do mnie: Ci prorocy fałszywie prorokują w moje imię. Nie posłałem ich ani im niczego nie nakazywałem, ani nie mówiłem do nich. Prorokują wam kłamliwe widzenie i wróżbę, marność i urojenie swego serca

W Nowym Testamencie

Bez zmian względem Starego Testamentu ponownie karą jest wieczne zatracenie, Bóg ostrzega swój lud przed fałszywymi prorokami.

Mat. 7:22-23 22. Wielu powie mi tego dnia: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w twoim imieniu i w twoim imieniu nie wypędzaliśmy demonów, i w twoim imieniu nie czyniliśmy wielu cudów? 23. A wtedy im oświadczę: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość.

Judy 1:7-8 7. Tak samo Sodoma i Gomora oraz okoliczne miasta, które w podobny sposób jak i one oddały się nierządowi i podążały za cudzym ciałem, służą za przykład, ponosząc karę wiecznego ognia. 8. Podobnie ci ludzie rojący sny plugawią ciało, gJardzą panowaniem i bluźnią przełożonym.

Identyfikacja fałszywego proroka w czasach post-apostolskich jest prosta: każdy kto twierdzi iż otrzymał od Pana Boga sen, wizję, objawienie lub proroctwo jest kłamcą, szereg biblijnych argumentów w tej sprawie przedstawiono w poniższych artykułach

  1. Rola znaków i cudów w planie Bożym
  2. Koniec objawienia to koniec cudów i znaków
  3. Fundamentalna rola Apostołów i proroków
  4. Natura znaków i cudów
  5. Koniec znaków i cudów – świadectwo Słowa i historii Kościoła
  6. Wystarczalność Słowa Bożego
  7. Nowotestamentowe zasady używania znaków i cudów

Posłuchajmy co serce objawia współczesnym polskim wyznawcom ducha zielonoświątkowstwa.
.


„Błotny szaman” z Siloe

Jan 9:6-7 6. To powiedziawszy, splunął na ziemię, zrobił błoto ze śliny i pomazał tym błotem oczy ślepego. 7. I powiedział do niego: Idź, umyj się w sadzawce Siloam – co się tłumaczy: Posłany. Poszedł więc, umył się i wrócił widząc

Jakżesz niebezpieczne i zuchwałe słowa padają z ust zielonoświątkowców, którzy za wszelką cenę starają się biblijnym tekstom nadać pogańskie cechy aby zbliżyć je do praktykowanych przez nich ekscesów. W tym przypadku Chrystus upodobniony zostaje do szamana i kultysty New Age, ponieważ wykonał pewną niestandardową dla „zwykłego uzdrowienia” czynność, chodzi o pomazanie oczu błotem. Posłuchajmy teraz interpretacji tekstu jakiej udzielił pewien zbliżony do kręgów zielonoświątkowych człowiek:

„Proszę zobaczyć, że Naaman nie został uzdrowiony „od razu”. Podobnie człowiek, który miał zmyć z oczu błoto w sadzawce Siloam / Siloe. Gdyby ów czyn Jezusa (pomazanie błotem) nie był udokumentowany przez ewangelistę, 90% chrześcijan uznałoby to za szamanizm i New Age, prawda?”

Pomazanie błotem, według naszego przyjaciela, wyraźnie przypomina rytuały szamanów i kultystów New Age. I tak nieodrodzony z Ducha umysł podpowiada zielonoświątkowcom, że Bóg działa nieprzewidywalnie i w sposób nieograniczony żadnym standardem, zatem (w myśł błędnie zinterpretowanego tekstu Jana 21:25) nie powinny nikogo dziwić rozmaite ekstazy, transe czy też dziwaczne przejawy mocy obecne w „zborach o charakterze zielonoświątkowym„, których wprawdzie nie ma w Spisanym Słowie Bożym, jednakże, choć przypominają działania szamanów i wyznawców New Age, są prawdziwe, ponieważ Bóg działa jak chce.

A to prowadzi do kolejnej konkluzji: skoro Chrystus pluł na ziemię i robił błoto aby uzdrawiać, to czemu by ludzie nie mogli uzdrawiać w dziwaczny sposób? Np. przez

  • kopanie w brzuch (jak czyni to zielonoświątkoweiec Todd Bentley)
    .
  • czy też machanie marynarką (praktykuje to inny zielonoświątkowiec, Benny Hinn)
    .
  • albo przez rzucanie niemowlęcia o ścianę (tak działał zielonoświątkowiec Smith Wigglesworth)

Wszyscy wielcy heretycy stosujący dziwaczne, niebiblijne i w zasadzie pogańskie praktyki uzdrowień twierdzlli oczywiście, że działają tak a nie inaczej ponieważ „Duch Święty im to objawił”.

Czy rzeczywiście Chrystus nakładając błoto na oczy chorego działał spontanicznie niczym błotny szaman New Age? Świadectwo Pisma dowodzi czegoś zupełnie innego.
.


Pierwszy powód: unikanie prześladowań

Co do sadzawki i błota kontekst wskazuje iż Jezus był poszukiwany przez Żydów (tak Pismo nazywa połączone siły wszystkich przeciwników Pana należących do rozmaitych stronnictw posiadających określoną władzę w Izraleu, faryzeuszy, saduceuszy, arcykapłanów, prawoznawców, starszych i herodianów) którzy chcieli go zamorodować

Jan 8:59 Wtedy porwali kamienie, aby w niego rzucać. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni, przechodząc między nimi, i tak odszedł.

Wśród pragnących śmierci Pana znajdowali się liderzy Izraela, świadczą o tym wypowiedzi

  • wers 33 Odpowiedzieli mu: My jesteśmy potomstwem Abrahama
    .
  • wers 39 Odpowiedzieli mu: Naszym ojcem jest Abraham.
    .
  • wers 37 usiłujecie mnie zabić, bo moje słowo nie znajduje w was miejsca.
    .
  • wers 40 Lecz teraz usiłujecie mnie zabić

Pierwszą przesłanką przemawiającą za obecnością liderów w tłumie jest fraza naszym ojcem jest Abraham, która zdaje się być ich religijnym hymnem. Dowiadujemy się o tym choćby w przypadku chrztu wodnego, jakiego udzielał Jan Chrzciciel (Mat. 3:7-9).

„Faryzeusze wierzyli, że bycie potomkami Abrahama wystarczyło do uznania i przyjęcia przez Boga. Nie ustąpili z przekonania, że łaska Boża została osiągnięta wyłącznie dzięki przestrzeganiu prawa i trzymaniu się setek dodatkowych tradycji.”źródło

Drugą przesłanką jest fakt, że ci, którzy nazywali Abrahama swoim ojcem i powierzchownie uwierzyli w Chrystusa, należeli do grona osób usiłujących Go zabić

  • proces ten rozpoczął się pod koniec pierwszego roku służby, gdy Pan według ich mniemania łamał szabat oraz gdy ogłosił, że jest Bogiem (Jan 5:16-18 – około października 28 A.D.)
    .
  • był powodem unikania Judei przez Jezusa (Jan 7:1 – około września 29 A.D.)
    .
  • zaś dojrzał w sercach właśnie w tym samym okresie, wktórym prowadzony był dyskurs (również wrzesień 29 A.D.)
    .
  • prowadząc do zjednoczenia na najwyższym szzeblu poróżnionych zazwyczaj stronnictw (Mat. 12:14; 26:3-4; Jan 11:47, 53; 12:10 – maj / czerwiec 30 A.D.).

Trzecią przesłanką jest fakt, że Słowo Chrystusa nie docierało do tych ludzi, co odpowiada tekstowi odnoszącemu się właśnie do liderów (Jan 10:24-26; Mat. 23:37).

Rozdział 9 rozpoczyna się własnie w momencie gdy Pan uchodził ze świątyni unikając dzięki swej cudownej mocy ukamienowania. Żydzi czyli przywódcy rozpoczęli od dawna prowadzili swoje szalone polowanie na Jezusa (Jan 7:1, 11, 30, 32, 45), w wersie 12 czytamy iż uzdrowiony przez nałożenie błota na oczy był przesłuchiwany przez nieprzychylny Jezusowi tłum (Jan 7:25; 43-44), któy odprowadził uzdrowionego do faryzeuszy w celu interrogacji:

wersy 12-13 12. Wtedy zapytali go: Gdzież on jest? Odpowiedział: Nie wiem. 13. Przyprowadzili więc do faryzeuszy tego, który przedtem był ślepy.

Wnioski: To właśnie dlatego ślepy odkrył swoje uzdrowienie po oddaleniu się od Jezua. Odległość dzieląca go od Chrystusa uniemożliwiała sprowadzenie na Pana bezpośredniego prześladowania i zagrożenia życia. Jest to pierwszy z powodów nałożenia błota na oczy – uzdrowiony przecież oddalił się od Chrsytusa aby obmyć błoto, również nie mógł on rozpoznać Chrystusa, którego nie widział przecież na oczy nigdy w życiu, on nie mógł wyłowić Go z tłumu.
.


Drugi powód: typ Chrystusa

I powiedział do niego: Idź, umyj się w sadzawce Siloam – co się tłumaczy: Posłany

O tym, że miejsca mogą spełniać rolę typologiczną naucza Bernard Ramm (Protestancka Interpretacja Biblijna, s. 55) a wysłanie do sadzawki Siloam spełnia wszelkie warunki umożliwiające uznać ją za posiadającą charakter typologiczny czyli obejmującą dwie warstwy znaczenia, dosłowną i duchową – w odniesieniu do Chrystusa i dzieła zbawienia.

Z jednej strony sadzawka Siloam, w której dokonywane były dzieła uzdrowienia rozumiana jest dosłownie jako fizyczne miejsce jakie istniało w konkretnym czasie.  Z drugiej zaś uzdrowienia fizyczne zawsze wskazywały na potrzebę uzdrowienia duchowego (Izaj. 53:5; 1 Piotra 2:24; Mat. 9:22; Łuk. 7:50; Jan 5:14).  Dodatkowym argumentem będzie tutaj wieloznaczność wyrazu σῴζω sozo które tłumaczy się między innymi jako

a) uzdrowić (por. Mat. 9:21)
b) zbawić (por. Mat. 1:21)

Sadzawka zatem spełnia rolę typu Chrystusa.

Ponadto Siloam oznacza posłany, tak więc wysyłając ślepca do sadzawki o tej nazwie Pan wskazał na siebie jako Posłanego przez Boga, co potwierdził sam uzdrawiany. Uzdrowiony daje temu wyraz osobiście nieco dalej:

wersy 32-33  32. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy ślepego od urodzenia. 33. Gdyby on nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić.

Być od Boga oznacza być posłanym przez Boga, tak właśnie interpretuje ów werset  żyjący w latach 1697 – 1771 John Gill – angielski pastor baptystyczny, biblista i teolog, który mocno trzymał się teologii reformowanej.

Gdyby on nie był od Bogagdyby nie miał swojej misji, upoważnienia i referencji od Boga; gdyby nie był przez niego posłany i nie miał od niego władzy i nie był przez niego wspomagany, jak człowiek, albo nie było z nim Boga” – John Gill, Ekspozycja całej Biblii, źródło

Warto także w tym momencie rozważania zwrócić uwagę na to, że uzdrowienie było natychmiastowe i miało miejsce przed pójściem do sadzawki: zrobił błoto i otworzył jego oczy (wers 14). Zmycie błota po prostu umożliwiło widzenie fizycznie,  przed zmyciem uzdrowiony nie widział, ponieważ miał na oczach błoto, stąd: Poszedł więc, umył się i wrócił, widząc (wers 7). Powrót nastąpił do swojego lokalnej społeczności, nie do Chrystusa, o czym świadczy wers 8 A sąsiedzi i ci, którzy go przedtem widywali ślepego, mówili: Czy to nie jest ten, który siadał i żebrał?

Wnioski: Wysłanie uzdrowionego uprzednio człowieka do sadzawki, w której miał obmyć oczy z błota jest biblijną ilustracją wskazującą, że Chrystus-uzdrowiciel jest posłany przez Boga (Jan 5:36-37; 6:44; 6:57; 1 Jana 4:14). Sadzawka jako typ wskazuje na Chrystusa uzdrowiciela i zbawiciela wszystkich wyranych, którzy odrodzeni z Ducha okazują Mu posłuzseńśtwo rozumiane jako owoc, nie przyczyna zbawienia. Zaś sam fizycznie ślepy wskazuje na duchową ślepotę wszystkich ludzi niezbawionych przez Pana (Psalm 146:8; Mat. 15:14; 23:16;  Rzym. 2:19; 2 Kor. 4:6; Efez. 1:18; Obj. 3:17).
.


Trzeci powód: prowokacja systemu

wersy 13-14 13. Przyprowadzili więc do faryzeuszy tego, który przedtem był ślepy. 14. A tego dnia, gdy Jezus zrobił błoto i otworzył jego oczy, był szabat.

Kolejny argument przemawiający za wysłaniem uzdrowionego do sadzawki była ewidentna prowokacja fałszywego systemu odstępczego judaizmu dokonana przez Pana Jezusa.  Uczeni w Piśmie i faryzeusze w swojej nadgorliwości utracili rzeczywiste przesłanie nadanego przez Boga Prawa (Gal. 3:24) i przeobrazili religię Mojżesza w system legalistycznych tradycji, które ich wykonawcom dawały złudne poczucie wartości w oczach Bożych, jednakże w rzeczywistości odcinających od zbawienia (Mat. 23:4-5; Marek 7:4-13).

Uzdrawianie w szabat budziło oburzenie (Łuk. 13:14),  wynikało nie tyle z prawa Bożego, które tego nie zabraniało, lecz z zatwardziałości ludzkich serc (Marek 3:1-5) i było podstawą fałszywego oskarżenia (Mat. 12:10; Jan 5:8-10)

wersy 15-16 15. Wówczas również faryzeusze pytali go, w jaki sposób przejrzał. A on im odpowiedział: Nałożył mi błoto na oczy, umyłem się i widzę. 16. Wtedy niektórzy z faryzeuszy powiedzieli: Ten człowiek nie jest z Boga, bo nie przestrzega szabatu.

Zgodnie z naukami Miszny uzdrowienie to złamało szereg ludzkich przepisów.

1. Zakaz plucia w celu czynienia błota

Nie należy pluć na ziemię i smarować stopą, aby nie spłaszczyć dziur. Ale dozwolone jest niewinne deptanie plwocin na ziemi i chodzenie po nich”Maimonides, Szabat 21, źródło

2. Zakaz umieszczania plwocin na oczach

„Nie możemy wlewać wina do oka, ale możemy go włożyć do oka.Jednak mdła ślina jest zabroniona nawet na oku.”Maimonides, Szabat 21, źródło

3. Zakaz kąpieli w celu oczyszczenia z brudu

„Nie możemy kąpać się w przeczyszczających wodach ani w błocie, w którym [ludzie] topią się”Maimonides, Szabat 21, źródło

4. Zakaz uzdrawiania

„Ten, kto zranił swój palec, nie może przywiązać do niego trzciny, aby go uleczyć, ani wywierać nacisku ręką, aby powstrzymać upływ krwi”Maimonides, Szabat 21, źródło

Wiemy z pism Pliniusza, Tacyta i Swetoniusza, że ślinę uważano za lekarstwo na ślepotę i że tego samego środka używali Żydzi, co potwierdzają pisma rabinów.

Wnioski: Uzdrawiając ślepego w dniu szabatu Chrystus okazał brak szacunku dla ludzkich i zarazem bezwartościowych przepisów, czym wywołal ogromne zgorszenie i podziały: Inni natomiast mówili: Jak może grzeszny człowiek czynić takie cuda? I nastąpił wśród nich rozłam (wers 16). Nic w tym dziwnego, wiara w Chrystusa prowadzi do ewidentnych i dramatycznych podziałów (Łuk. 12:51-53; Jan 7:41-43; 10:19-21; 16:2; Dzieje 28:24)
.


Czwarty powód: dowód Boskości

1 Mojż. 2:7 Wtedy PAN Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. I człowiek stał się żywą duszą.

W użyciu błota możemy dopatrzeć się symboliki pierwszego stworzenia, kiedy człowiek powstał z prochu ziemi. W tym sensie Pan uzdrawiając przez błoto okazał Swoją twórczą moc tożsamą z tą, która uczyniła człowieka. Ślepiec, który od urodzniea był okaleczony i pozbawiony głównego organu zmysłów stał się niejako nowym stworzeniem.

Tak właśnie interpretuje ów fragment Ireneusz z Lyonu (140 – † 202 A.D.), uczeń Polikarpa ze Smyrny, męczennika za wiarę chrześcijańską (ok. 69 – † 156 A.D.), który był uczniem samego Jana Apostoła, autora Ewangelii. Zatem może to być ustne wyjaśnienie, sięgające czasów samego Ewangelisty.

„Bo z ziemi, z której Pan stworzył oczy temu człowiekowi, z tej samej ziemi jest oczywiste, że człowiek również został ukształtowany na początku. Było bowiem nie do pogodzenia, aby oczy rzeczywiście były uformowane z jednego źródła, a reszta ciała z innego; bo i nie byłoby zgodne, że jedna istota ukształtowała ciało, a inna istota oczy. Ale On, ten sam, który ukształtował Adama na początku, z którym także Ojciec mówił: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz i podobieństwo”.  Ireneusz z Lyonu, Przeciw herezjom, Księga V 15,4

Wnioski: Chrystus czyniąc nowe oczy z prochu ziemi dowiódł iż jest Bogiem, Synem współistotnym Ojcu. Tylko Bóg posiada moc twórczą. Oczywiście pochodzący z II wieku argument patrystyczny potwierdza jedynie iż pierwszy Kościół był trynitartny.
.


Podsumowanie

Niestety dla wyznawców demona zielonoświątkowstwa działania Chrystusa były precyzyjne i posiadaly swój określony cel. Pan nie działal w sposób nieprzewidywalny, chaotyczny i niestandardowy. Raczej w sposób zorganizowany i skompaktowany wykazał swoją Boskość poprzez moc twórczą, rzucił wyzwanie fałszywemu systemowi Judaizmu, dowiódł także iż potrafi zadbać o swoje życie oraz poprzez wykorzystanie typologii dokonał tranzytu rzeczywistości wskazując na siebie jako jedyne źródło zbawienia.

Natomiast bezbożne, neo-pogańskie próby zrównania działań Chrystusa z fenomenami reprezentowanymi przez fałszywe religie szamanizmu i New Age powinny w w zbawionych jedynie budzić biblijną pogardę i odrazę. Poraz kolejny Pismo wzywa ortodoksyjnych chrześcijan do zerwania relacji z heretykami (a nimi niewątpliwie  są bluźniący Chrystusowi i Duchowi Świętemu wyznawcy ducha zielonoświątkowstwa). Samych zaś winowajców wzywamy do upamiętania i nawrócenia się do Chrystusa Pana, miłosiernego Boga. Wzywamy do opuszczenia lokalnych spędów, jeśli do takich należą, pokornego wyznania grzechów Bogu i odszukania zdrowej społeczności.

Psalm 15:1, 4  1. PANIE, kto będzie przebywał w twoim przybytku? Kto zamieszka na twojej świętej górze? 4.Ten, przed którego oczami bezbożny jest wzgardzony, a który szanuje tych, co się boją PANA;
.
Psalm 139:19-22 19. Zgładzisz, Boże, niegodziwego; niech odstąpią ode mnie ludzie krwawi; 20. Którzy mówią obrzydliwości przeciwko tobie, twoi wrogowie nadaremnie biorą twoje imię. 21. Czy nie nienawidzę tych, PANIE, którzy nienawidzą ciebie? I nie brzydzę się tymi, którzy przeciwko tobie powstają? 22. Nienawidzę ich pełnią nienawiści i mam ich za wrogów.


Zielonoświątkowa nieprawość

Jer. 23:25 Słyszałem, co mówią prorocy, którzy prorokują kłamstwa w moje imię, mówiąc: Miałem sen, miałem sen

Kiedy w 1901 roku Agnes Ozman jako pierwsza przeżyła swoje urojenie czyli chrzest duchem zielonoświątkowstwa i otrzymała dar mówienia niezrozumiałym przez nikogo bełkotem, nastąpiła intensyfikacja sądu Bożego nad tym wszystkim, co nazywa się „Kościołem Chrystusa” (1 Piotra 4:17). Generalnie rzecz ujmując duch ten zagnieździł się w środowiskach metodystycznych, czyli pozbawionych zbawiawjącej Ewangelii (metodyści głoszą zbawienie z uczynków, zaś ekstremalna tego forma to tzw. „ruch uświęceniowy”) prowadząc zwiedzionych ku naprawdę przedziwnym doktrynom.

To co początkowo wyglądało na efemeryczny przejaw fanatyzmu w ciągu 120 lat zdołało opanować umysły 750 milionów wyznawców zataczając szerokie kręgi i zbierając obfite żniwo we wszystkich „protestanckich” denominacjach oraz wśród rzymskich katolików, nieustannie przy tym przeobrażając się i adaptując. Tendencja jednak wyraźnie kieruje tego ducha w stronę religii New Age, gdzie „teologia” opiera się o jedność w różnorodności i odmienności doświadczeń traktowanych jako pozytywny przejaw rozwoju duchwego. A to z kolei stanowi doskonałą pożywkę i grunt dla wszelkich ruchów ekumenicznych. Ekstremalnie błędna egzegeza prowadząca do totalnego zwiedzenia i na zatracenie to właśnie efekt  działania ducha zielonoświątkowstwa.

Anapapiści, termin utworzony od greckiego słowa ἀνά ana, który oznacza ponownie, z powrotem, na nowo, oraz słowa papiści co jest zrozumiałe. Określa on wszystkie te ruchy i osoby, które są zgodne doktrynalnie z odstępczą częścią teologii Watykanu oraz te, które ze względu na tę jedność, lub też pomimo niej, dążą do ekumenii z Rzymem na poziomie eklezjalnym.


 Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email