
Spis treści
Kontrowersje i sobory
Rzym. 3:4. …niech Bóg będzie prawdziwy, a każdy człowiek – kłamcą
W ujęciu historycznym soborem ekumenicznym, czyli powszechnym, nazywa się zgromadzenie, w którym uczestniczyli przywódcy chrześcijańscy zarówno ze wschodniej, jak i z zachodniej części Cesarstwa Rzymskiego. W pierwszych trzech soborach brali udział także przedstawiciele kościołów spoza Cesarstwa – zwłaszcza Kościoła Asyryjskiego (Kościoła Wschodu) z terenów imperium Partów i Sasanidów, czyli dzisiejszego Iranu i Iraku. W obrębie chrześcijaństwa rzymskiego wyróżnia się siedem soborów powszechnych [1]:
1) Nicea I (325)
2) Konstantynopol I (381)
3) Efez (431)
4) Chalcedon (451)
5) Konstantynopol II (553)
6) Konstantynopol III (680–681)
7) Nicea II (787)
Część z nich broniła ortodoksji, inne wprowadziły zamieszanie i herezję. Zgodnie z Pismem wyznajemy, że Słowo Boże ma władzę nad soborami, tak jak naucza tego Kościół od początku: Do prawa i do świadectwa! Jeśli nie będą mówić według tego słowa, to w nim nie ma żadnej światłości.(Izaj. 8:20). Nie czujemy się związani postanowieniami soborów tam, gdzie przeczyłyby one jasnej nauce Pisma, co jest zawarte w naszej Konfesji:
Wierzymy, że to Pismo Święte zawiera całą wolę Bożą i że odpowiednio naucza wszystkiego, co jest potrzebne człowiekowi do zbawienia. Skoro dokładnie opisuje sposób, w jaki powinniśmy czcić Boga, nie wolno nikomu, choćby był nawet apostołem, nauczać odmiennie do nauki Pisma – choćby to był nawet anioł z nieba, jak powiedział apostoł Paweł. Skoro zakazano dodawania lub ujmowania treści Bożego Słowa, zatem nauki w nim zawarte są doskonałe i kompletne pod każdym względem.
.
Nie możemy też przyznać żadnym ludzkim pismom, choćby ich autorzy byli najbardziej pobożni, podobnego znaczenia co Pismu Świętemu. Nie możemy też uznać żadnego zwyczaju, opinii większości, spuścizny starożytności albo dziedzictwa czasu i ludzkości bądź soborów, dekretów lub ustaw na równi z prawdą Bożą, gdyż jest ona ponad wszystkim i ponieważ każdy człowiek jest ze swej natury kłamcą – marniejszym niż sama marność. Dlatego kategorycznie odrzucamy wszystko to, co nie zgadza się z tym nieomylnym standardem, jak nas pouczają apostołowie: badajcie duchy, czy są z Boga. I na innym miejscu: Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu. [1]
Nie lekceważymy więc soborów jako nieistotnych, jak czynią niektórzy, ani nie przyjmujemy ich jako autorytatywnych, jak rzymscy katolicy i prawosławni. Pytamy: „Czy orzeczenie soboru zgadza się z prawdą biblijną?” Jeśli tak – jak w przypadku Nicei – przyjmujemy je i cenimy. To jest biblijna równowaga, w której Pismo pozostaje ostatecznym autorytetem.
Psalm 62:9 Doprawdy synowie ludzcy są marnością, synowie mocarzy – zawodni; położeni na wagę, wszyscy razem są lżejsi niż marność.
Wcielenie w ogniu sporów
Osoba i dzieło Chrystusa są najważniejszym elementem chrześcijaństwa. Kto traci z oczu prawdę o tym, kim jest Chrystus i czego dokonał, odchodzi od samego rdzenia Ewangelii. Nic więc dziwnego, że pierwsze wielkie kontrowersje w dziejach Kościoła dotyczyły natury Jezusa Chrystusa: szatan uderzał w samo centrum wiary. Przez pięćset lat – od III do VII wieku – przywódcy kościelni debatowali, rzucali anatemy i ekskomunikowali w sprawie człowieczeństwa i bóstwa Chrystusa. Stawką była doktryna wcielenia: Ten, który jest w pełni Bogiem i współwieczny z Ojcem, przyjął ludzkie ciało i stał się w pełni człowiekiem, aby jako człowiek umrzeć za ludzi, a jako Bóg pojednać grzesznych ludzi ze świętym Bogiem.
Jan 1:14 A to Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas (i widzieliśmy jego chwałę, chwałę jako jednorodzonego od Ojca), pełne łaski i prawdy.
Filip. 2:6-8 6. Który, będąc w postaci Boga, nie uważał bycia równym Bogu za grabież; 7. Lecz ogołocił samego siebie, przyjmując postać sługi i stając się podobny do ludzi; 8. A z postawy uznany za człowieka, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.
Hebr. 2:14-17 14. Ponieważ zaś dzieci są uczestnikami ciała i krwi, i on także stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła; 15. I aby wyzwolić tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez całe życie podlegali niewoli. 16. Bo zaprawdę nie przyjął natury aniołów, ale potomstwo Abrahama. 17. Dlatego musiał we wszystkim upodobnić się do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym najwyższym kapłanem wobec Boga dla przebłagania za grzechy ludu.
1 Jana 5:20 A wiemy, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali prawdziwego Boga, i jesteśmy w tym prawdziwym, to jest w jego Synu, Jezusie Chrystusie. On jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.
Wczesne herezje niemal bez wyjątku atakowały jedną z dwóch prawd: że Chrystus jest prawdziwie Bogiem i prawdziwie człowiekiem. Widać tu efekt wahadła – każda herezja, odpowiadając na poprzednią, popadała w przeciwną skrajność:
- Ebionityzm – przyjmował człowieczeństwo Jezusa, ale zaprzeczał Jego Bóstwu.
. - Doketyzm – w połączeniu z gnostycyzmem zaprzeczał prawdziwemu człowieczeństwu Chrystusa (był On rzekomo tylko zjawą) i wypaczał Jego Bóstwo.
. - Arianizm – uczył, że Syn jest bytem stworzonym, wywyższonym ponad stworzenie, lecz nie w pełni Bogiem.
. - Apolinaryzm – przyjmował pełne bóstwo, lecz okrajał człowieczeństwo Chrystusa.
. - Nestorianizm – rozdzielał dwie natury tak, że powstawały dwie osoby.
. - Eutychianizm (monofizytyzm) – mieszał dwie natury w jedną, hybrydową.
Wspólny mianownik wszystkich tych błędów jest jeden: ludzka tradycja postawiona ponad objawieniem. Gdy człowiek próbuje rozwikłać tajemnicę, której Bóg nie wyjaśnił, kończy w herezji.
.
Nicea (325)
Sobór Nicejski zebrał się w 325 roku, rok po tym, jak Konstantyn objął władzę nad całym zjednoczonym Cesarstwem. Spór dotyczył istoty Syna Bożego. Ścierały się trzy stanowiska:
- heteroousios („innej istoty”) – pierwotne stanowisko Ariusza: Syn jest stworzeniem i „był czas, gdy Go nie było”;
. - homoiousios („podobnej istoty”) – złagodzona formuła, w którą arianie ostatecznie wpisali swój pogląd; lecz „podobny” to tylko łagodniejszy sposób powiedzenia „inny”;
. - homoousios („współistotny”, „tej samej istoty”) – stanowisko Atanazego, które zwyciężyło w Nicei.
Ojcowie nicejscy nie wymyślili nowej nauki. Wyrazili to, czego Kościół zawsze nauczał: Syn Boży jest współrówny, współwieczny i współistotny z Ojcem.
Filip. 2:6 Który, będąc w postaci Boga, nie uważał bycia równym Bogu za grabież;
1 Jana 5:7 Trzej bowiem świadczą w niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty, a ci trzej jedno są.
Jan 10:30 Ja i Ojciec jedno jesteśmy.
Hebr. 7:3 …niemający ani początku dni, ani końca życia…
Mich. 5:2 Ale ty, Betlejem Efrata, choć jesteś najmniejsze wśród tysięcy w Judzie, z ciebie jednak wyjdzie mi ten, który będzie władcą w Izraelu, a jego wyjścia są od dawna, od dni wiecznych.
Kol. 2:9 Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia Bóstwa.
Spór ariański trwał jednak jeszcze około pięćdziesięciu lat. Arianie wielokrotnie przejmowali wpływy polityczne, a Atanazy był raz po raz usuwany ze swojej katedry – łącznie spędził na wygnaniu siedemnaście lat, m.in. wśród mnichów pustyni egipskiej u boku Antoniego Pustelnika.
.
Konstantynopol I (381)
Ojcowie kapadoccy w Azji Mniejszej bronili prawdy trynitarnej – prawdziwego Bóstwa i osobowości Syna – i położyli nacisk na prawdziwe bóstwo i osobowość Ducha Świętego. W 381 roku Teodozjusz I Wielki zwołał Sobór Konstantynopolitański, który ostatecznie zamknął spór ariański. Konstantynopol potwierdził Niceę; oba sobory tworzą parę. Owocem był rozszerzony Symbol nicejsko-konstantynopolitański, zawierający pełniejszą naukę o Duchu Świętym.
Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi. Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę; [1]
Filoque czyli pochodzenie Ducha od Ojca i Syna wynika wprost z szeregu tekstów Pisma:
Jan 15:26 Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego ja wam poślę od Ojca, Duch prawdy, który wychodzi od Ojca, on będzie świadczył o mnie.
1 Kor. 6:11 A takimi niektórzy z was byli. Lecz zostaliście obmyci, lecz zostaliście uświęceni, lecz zostaliście usprawiedliwieni w imię Pana Jezusa i przez Ducha naszego Boga.
Rzym. 8:9 Lecz wy nie jesteście w ciele, ale w Duchu, gdyż Duch Boży mieszka w was. A jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy.
Gal. 4:6 A ponieważ jesteście synami, Bóg posłał do waszych serc Ducha swego Syna, wołającego: Abba, Ojcze!
Ten sam sobór potępił apolinaryzm. Apolinary sprzeciwiał się Ariuszowi i przyjmował pełne bóstwo Chrystusa, lecz twierdził, że Chrystus nie miał niematerialnej części ludzkiej natury – ludzkiej duszy, ducha, intelektu i woli. Logos miał jakoby zostać „włożony” w ludzkie ciało jak list w kopertę. Chrystus byłby więc w stu procentach Bogiem, ale tylko „w połowie” człowiekiem. Pismo naucza tymczasem, że Chrystus posiadał prawdziwego ludzkiego ducha, intelekt i wolę – jest w stu procentach Bogiem i w stu procentach człowiekiem. Ariusz zaprzeczał pierwszemu, Apolinary drugiemu; nie można zaprzeczyć żadnemu z nich i pozostać ortodoksyjnym.
Spór o Filioque: Rozszerzony Symbol stał się później zarzewiem sporu między Wschodem a Zachodem. W wersji zachodniej czytamy, że Duch Święty pochodzi od Ojca „i Syna” (Filioque); w greckiej wersji wschodniej tych słów nie ma. Dla prawosławia, które stawia wyznania na równi z Pismem, zmiana symbolu jest jak ingerencja w natchniony tekst. Choć nie uznajemy wyznań za natchnione rozumiemy, że spór o Filioque odegrał ważną rolę w rozłamie między Kościołem Wschodnim a Rzymem w XI wieku.
.
Efez (431)
W V wieku spory teologiczne coraz bardziej splatały się z polityką, zwłaszcza z rywalizacją szkół aleksandryjskiej i antiocheńskiej. Pytano, jak w świetle wcielenia należy nazywać Marię:
- Anthropotokos („Rodzicielka człowieka”) – prawdziwe, lecz zdaniem wielu nadmiernie akcentujące człowieczeństwo Chrystusa; popierane przez Antiochię;
. - Christotokos („Rodzicielka Chrystusa”) – propozycja Nestoriusza, który chciał w równym stopniu podkreślić obie natury; odrzucona z obawy, że sugeruje powstanie nowej natury;
. - Theotokos („Bogarodzica”) – popierana przez Aleksandrię i ostatecznie przyjęta.
Wszystkie trzy tytuły wyrażają coś prawdziwego: Maria urodziła człowieka, Boga w ludzkim ciele i długo oczekiwanego Mesjasza.
Kol. 2:9 Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia Bóstwa.
Zwycięstwo Theotokos wynikało jednak w dużej mierze z prądów politycznych – sprawy przybrały brutalny obrót za Cyryla Aleksandryjskiego i jego następcy Dioskura, zwłaszcza na tzw. Synodzie Zbójeckim (449). Celem soboru nie było wywyższenie Marii, lecz obrona bóstwa Chrystusa we wcieleniu: nawet w chwili narodzin był On prawdziwie Bogiem, tak jak od wieczności.
Jan 8:58 Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham był, ja jestem.
Hebr. 1:3-4 3. Który, będąc blaskiem jego chwały i wyrazem jego istoty i podtrzymując wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z naszych grzechów przez samego siebie, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach; 4. I stał się o tyle wyższy od aniołów, o ile znamienitsze od nich odziedziczył imię.
Później jednak tytuł ten posłużył do wyniesienia Marii tam, gdzie nigdy nie powinna była się znaleźć – do rangi współpośredniczki i współodkupicielki w rzymskim katolicyzmie, do której modlitwy mają łagodzić surowego Ojca i zajętego Syna. To bałwochwalcze wyniesienie Marii narosło po schrystianizowaniu rzymskiego pogaństwa, gdy świętych zaczęto czcić tak, jak Grecy czcili swoje bóstwa – zapalając świece i modląc się do nich. Pisma nie znają ani takiej praktyki, ani tytułu „Matka Boża”; to etykieta z V wieku. Dobrze pomyślana obrona wcielenia przerodziła się w fałszywą naukę rzymskiego tradycjonalizmu.
Synod w Efezie potępił także pelagianizm z jego nauczaniem o wolnej woli człowieka uznając go herezję.
..
Chalcedon (451)
Spór o wcielenie wydał dwie przeciwstawne nauki:
- Nestorianizm (Antiochia) – dwie natury, a więc dwie osoby. Natury są w Chrystusie jak woda i oliwa w jednym naczyniu: nigdy się nie łączą, jakby Chrystus miał dwie osobowości. Większość historyków uważa zresztą, że sam Nestoriusz nie głosił tego, o co go oskarżano, i nie był „nestorianinem”.
. - Eutychianizm, czyli monofizytyzm (Aleksandria) – jedna, hybrydowa natura powstała ze zmieszania bóstwa i człowieczeństwa, jak woda i proszek, które po zmieszaniu dają zupełnie nową substancję. Taki Chrystus nie jest już ani prawdziwie Bogiem, ani prawdziwie człowiekiem.
Sobór Chalcedoński przyjął stanowisko pośrednie, przedstawione w Tomie Leona I Wielkiego, biskupa Rzymu. Jest to zarazem ważny krok w rozwoju papiestwa: wobec sporu Antiochii z Aleksandrią biskup Rzymu wystąpił w roli arbitra i zaczął rościć sobie władzę nad innymi wielkimi kościołami Cesarstwa.
Chalcedon orzekł: Jezus Chrystus to dwie natury w jednej osobie. Nestorianizm – dwie natury, dwie osoby; eutychianizm – jedna natura, jedna osoba; Chalcedon – dwie natury, jedna osoba. Dwie natury współistnieją w jednej osobie „bez zmieszania i bez zmiany” – przeciw eutychianizmowi – oraz „bez podziału i bez rozdzielenia” – przeciw nestorianizmowi. W teologii nazywamy to unią hipostatyczną.
1 Tym. 2:5 Jeden bowiem jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus;
Hebr. 2:16-17 16. Bo zaprawdę nie przyjął natury aniołów, ale potomstwa Abrahama. 17. Dlatego musiał we wszystkim upodobnić się do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym najwyższym kapłanem wobec Boga dla przebłagania za grzechy ludu.
Symbol chalcedoński jest po Symbolu nicejsko-konstantynopolitańskim najważniejszym wyznaniem starożytności. Nicea wyznaje Trójcę – prawdziwe Bóstwo i odrębność osobową osobowość Syna i Ducha; Chalcedon wyznaje, że Chrystus jest jednocześnie prawdziwie Bogiem i prawdziwie człowiekiem, a zarazem jedną osobą. Obie prawdy można obronić z Pisma – i dlatego te wyznania mają dla nas wartość.
Idąc za świętymi ojcami wszyscy jednogłośnie uczymy wyznawać, że jest jeden i ten sam Syn, Pan nasz Jezus Chrystus, doskonały w Bóstwie i doskonały w człowieczeństwie, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z rozumnej duszy i ciała, współistotny Ojcu co do Bóstwa, współistotny nam co do człowieczeństwa, we wszystkim nam podobny oprócz grzechu. Przed wiekami przez Ojca zrodzony jako Bóg, w ostatnich zaś czasach dla nas i dla naszego zbawienia narodził się jako człowiek z Marii dziewicy, Bożej rodzicielki;
.
jednego i tego samego Chrystusa Pana, Syna Jednorodzonego należy wyznawać w dwóch naturach, bez zmieszania, bez zmiany, bez rozdzielenia i rozłączenia. Nigdy nie znikły różnice natur przez ich zjednoczenie, ale została zachowana właściwość obu, tworząc jedną osobę i jedną hipostazę. Nie można Go dzielić na dwie osoby ani ich w Nim rozróżniać, ponieważ jest jeden i ten sam Syn Jednorodzony; Słowo Boże, Pan Jezus Chrystus, jak przedtem prorocy nauczali o Nim, jak sam Jezus Chrystus o tym nas pouczył i jak nam przekazał Symbol ojców. [3]
Bez zmieszania – Boska i ludzka natura Chrystusa nie zmieszały się tworząc nową hybrydę.
Bez zmiany – żadna z natur Chrystusa nie uległa zmianie i zachowała swoje osobliwe właściwości
Bez rozdzielenia – Chrystus nie jest dwiema osobami ale jedną.
Bez rozłączenia – Chrystus po od wcielenia po wieczność pozostaje prawdziwie Bogiem i prawdziwie człowiekiem
Chalcedon wyznaczył granice ortodoksji, przypominając, że wcielenie jest tajemnicą przekraczającą ludzkie zrozumienie. Ariusz, Apolinary, nestorianie i Eutyches pozwolili, by spekulacja ich wyprzedziła. Zamiast próbować rozwikłać każdą tajemnicę, trzeba przyjąć to, co objawił Bóg, a to, co zakrył, pozostawić Jemu (5 Mojż. 29:29). Kto wyznaje obie biblijne prawdy i pozostaje w tych granicach, jest na bezpiecznych, ortodoksyjnych wodach.
.
Konstantynopol II (553)
Chalcedon rozstrzygnął kwestię unii hipostatycznej na Zachodzie, lecz na Wschodzie monofizyci walczyli z diofizytami (zwolennikami dwóch natur) jeszcze przez dwieście lat. Za cesarza Justyniana, przy teologicznym udziale Leoncjusza z Bizancjum, II Sobór Konstantynopolitański przyznał zwycięstwo diofizytom i potępił monofizytów, podtrzymując Chalcedon na Wschodzie. W ramach tzw. sporu o Trzy Rozdziały potępiono pisma Teodora z Mopsuestii, Teodoreta z Cyru (który się zrehabilitował) i Ibasa z Edessy.
.
Konstantynopol III (680–681)
III Sobór Konstantynopolitański poszedł dalej, w obszar bardziej spekulatywny, bliższy greckiej metafizyce niż objawieniu biblijnemu: czy Chrystus ma jedną wolę, czy dwie? Monoteleci twierdzili, że jedną; dioteleci – że dwie, ludzką i Bożą, działające zawsze w doskonałej harmonii, ponieważ tworzą jedną osobę. Zwyciężyło stanowisko diotelickie.
Jan 16:15 Wszystko, co ma Ojciec (w tym wola) , jest moje. Dlatego powiedziałem, że weźmie z mojego i wam oznajmi.
Łuk. 22:42 Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich. Jednak nie moja wola, lecz twoja niech się stanie.
Paradoks polega na tym, że Chalcedon wzywał do przyjęcia tajemnicy i niewychodzenia poza Pismo w czcze spekulacje – a następne dwieście lat upłynęło właśnie na takich spekulacjach.
.
Nicea II (787)
II Sobór Nicejski jest heretycki ponieważ uznał ikony za prawowity wyraz kultu w kościele. Ikona to obraz, posąg, figurka – wszelkie fizyczne przedstawienie Jezusa, Marii, świętych biblijnych czy bohaterów historii. To właśnie temu soborowi rzymskie i prawosławne świątynie zawdzięczają swoje figurki, posągi, obrazy i świece. Tu mówimy stanowczo: nie. Zasada Sola Scriptura obowiązuje, ponieważ Pismo zawsze stoi ponad historią – a Pismo zakazuje czynienia wizerunków do kultu:
2 Mojż. 20:4-5 4. Nie będziesz czynił sobie żadnego rzeźbionego posągu ani żadnej podobizny czegokolwiek, co jest w górze na niebie, co jest nisko na ziemi ani co jest w wodach pod ziemią. 5. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani nie będziesz im służył, bo ja jestem PAN, twój Bóg, Bóg zazdrosny, nawiedzający nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą;
Podsumowanie
Wczesne, historyczne sobory są pomocne o tyle, o ile wyrażają prawdę biblijną. Gdy jednak odchodzą od Pisma lub wychodzą poza objawienie, tracą swoją wartość, a w przypadku Nicei II stają się uświęceniem bałwochwalstwa.
Ich autorytet nie jest samoistny, lecz pochodny: zależy wyłącznie od zgodności ze Słowem Bożym, które jako jedyne jest natchnione i nieomylne. Gdy jednak sobór odchodzi od Pisma albo wychodzi poza objawienie w spekulacje, jego orzeczenia tracą wartość dla sumienia wierzącego. W przypadku II Soboru Nicejskiego nie chodzi już o zbędną spekulację, lecz o jawny bunt przeciw drugiemu przykazaniu, które zakazuje czynienia wizerunków i oddawania im czci. Sobór ten nadał bałwochwalstwu pieczęć kościelnej powagi i otworzył drogę do kultu obrazów, figur i relikwii, który do dziś przenika Rzym i prawosławie. Historia soborów potwierdza więc zasadę Reformacji: sobory mogą błądzić i błądziły, a jedynym nieomylnym sędzią wszelkich sporów religijnych jest Duch Święty przemawiający w Piśmie.
Jan Kalwin walcząc z herezją rzymskiego katolicyzmu powołał się na tę ważną zasadę aby obalić wszelkie błędy teologiczne papistów:
„Ilekroć przytacza się postanowienie jakiegoś soboru, chciałbym przede wszystkim, aby zbadano, kiedy się odbył, z jakiego powodu, w jakim zamiarze i kto w nim uczestniczył; następnie przyłożyłbym rozważaną sprawę do miary Pisma. Czyniłbym to jednak tak, by orzeczenie soboru miało swoją wagę i było traktowane jako wcześniejszy osąd, nie wykluczając wszakże tej próby. (…) W ten sposób sobory doznawałyby należnego im szacunku, a zarazem najwyższe miejsce przyznane byłoby Pismu, któremu wszystko podlegałoby jako probierzowi. (…) Tak oto owe starożytne sobory: nicejski, konstantynopolitański, pierwszy efeski, chalcedoński i im podobne, zwołane dla odparcia błędów, chętnie przyjmujemy i czcimy jako święte w tym, co dotyczy nauki wiary, gdyż nie zawierają one niczego poza czystym i prawdziwym wykładem Pisma” [4]
Na podstawie, źródło
Przypisy
[1] Konfesja Belgijska 7, Wystarczalność Pisma Świętego jako jedynego autorytetu w sprawach wiary
[2] Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański
[3] Decyzja Soboru Chalcedońskiego
[4] Jan Kalwin, Instytuty 4.9.8
Zobacz w temacie
- Prima Scriptura kontra Reformacja
- Prima Scriptura, Sola Scriptura i Sola Ecclesia
- Wstęp do studium dogmatyki, część 1: zarys ogólny
- Regula fidei – kamień węgielny Kościoła
. - Znaczenie Synodu w Dort dla współczesności
- Reformacja, zasada regulatywna a współczesny kościół
- Śmiertelny wirus teologiczny
- Reformacja przeciw tradycji i pozabiblijnemu objawieniu
. - Sola Scriptura
- Sola Scriptura a tradycja i objawienie,
- Sola Scriptura a wystarczalność Pisma
- Sola Scriptura czyli pisemna krystalizacja doktryny apostolskiej
- Sola Scriptura jako jedyne źródło doktryny
