Spis treści
U progu terroru
1 Piotra 1:1-6
1. Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wybranych wychodźców rozproszonych w Poncie, Galacji, Kapadocji, Azji i Bitynii;
2. Wybranych według uprzedniej wiedzy Boga Ojca, przez uświęcenie Ducha dla posłuszeństwa i pokropienia krwią Jezusa Chrystusa. Łaska i pokój niech się wam pomnożą.
3. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który według swego wielkiego miłosierdzia zrodził nas na nowo do żywej nadziei przez wskrzeszenie Jezusa Chrystusa z martwych;
4. Do dziedzictwa niezniszczalnego i nieskalanego, i niewiędnącego, zachowanego w niebie dla was;
5. Którzy jesteście strzeżeni mocą Boga przez wiarę ku zbawieniu, przygotowanemu do objawienia się w czasie ostatecznym.
6. Z tego się radujecie, choć teraz na krótko, jeśli trzeba, zasmuceni jesteście z powodu rozmaitych prób;
Pierwszy List Piotra napisany między 64 – 65 ropkiem powstał w okresie ogromnych prześladowań zapoczątkowanych przez Nerona, który w nocy z 18 na 19 lipca 64 roku podpalił Rzym, chcąc pozbawić biedoty miejsca do zamieszkania. Był to bardzo ważny plan dla Nerona — zamierzał bowiem w miejsce slumsów wznieść swój wielki pałac, co mu się zresztą udało. Cesarz podpalił Rzym chcąc oczyścić miasto z biedoty.
Według Tacyta ogień płonął kilka dni niszcżąc cztery z czternastu dzielnic i powodując poważne zniszczenia w siedmiu kolejnych. Choć Neron wypierał się tego aktu, Solfoniusz i Kasjusz Dio sugerowali, że to było jego dzieło. Neron patrząc na płonące miasto w spokoju spożywał posiłek poza miastem. Następnie wrócił do Rzymu w pośpiechu organizując akcję gaszenia. Po pożarze Neron zbudował wielki pałac w strawionej przez pożar dzielnicy. To spowodowało plotki o podłożeniu ognia przez Nerona.
Tacyt stwierdza, że 17 letni wtedy Neron obarczył winą chrześcijan, którzy przyznali się do wzniecenia Wielkieo Pożaru tyle, że w wyniku tortur .Od tego momentu zaczęto ich torturowanie, prześladowanie i stosowanie wszelkiego rodzaju nikczemnych podstępów wobec wiary chrześcijańskiej.
„W konsekwencji aby pozbyć się podejrzeń Neron zrzucił winę na zniewnawidzonych chrześcijan i poddał ich najwyszukańszym torturom. Chrystus, od którego pochodzi ich nazwa, wycierpiał okrutną kaźń z rąk Poncjusza Piłata za panowania Tyberiusza. Najpierw zaaresztowano uznanych za winnych a potem na podstawie ich zeznań wielką rzeszę innych nie za samo podpalenie lecz za ich nienawiść do ludzkości.
.
Wszelkie pochańbienie spotykało ich przy zadawaniu śmierci. Pokryci skórami bestii byli rozszarpywani przez psy, przybijani do krzyży, skazywani na płomienie i paleni, aby służyli za źródło światła gdy dzień zmierzchał” [1]
Religia chrześcijańska stała została napiętnowana. Ludzie musieli uciekać, aby ratować życie, zanim skonstruowany przez Nerona aparat państwowy mógłby ich dosięgnąć. Ponieważ to samo prześladowanie stoi u progu naszej cywilizacji, warto rozważyć argumenty Piotra ku pokrzepieniu serc i umocnieniu wiary.
Kontekst historyczny i adresaci
1. Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wybranych wychodźców rozproszonych w Poncie, Galacji, Kapadocji, Azji i Bitynii;
Apostoł Piotr, kiedy pisał swój list do rozproszonych wychodźców w Poncie, Galacji, Kapadocji, Azji i Bitynii — konkretnie w prowincjach rzymskich — pisał do wielu kościołów. Pisał nie tylko do Żydów ani tylko do chrześcijan pochodzących z Żydów, lecz do wszystkich chrześcijan żyjących w rozproszeniu. Jest znamienne, że w tym samym czasie on sam znajdował się w Babilonie, jak mówi nam piąty rozdział
1 Piotra 5:13 Pozdrawia was kościół w Babilonie, razem z wami wybrany, i Marek, mój syn.
Piotr w tym czasie był na misji. Był to czas wielkiej próby dla Kościoła: nie tylko był rozproszony i oddalony od ojczyzny, którą wszyscy mamy w niebie , ale znajdował się na progu wielkich prześladowań. Adresatem Listu są wszyscy wybrani, co do których wiemy, że są obywatelami nieba
Hebr. 11:13-14 13. Wszyscy oni umarli w wierze, nie otrzymawszy spełnienia obietnic, ale z daleka je ujrzeli, cieszyli się nimi i witali je, i wyznawali, że są obcymi i pielgrzymami na ziemi. 14. Ci bowiem, którzy tak mówią, wyraźnie okazują, że szukają ojczyzny.
Filip. 3:20 Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też oczekujemy Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa.
Piotr pokazuje nam tutaj bardzo wielką prawdę: wszyscy jesteśmy na tym świecie wychodźcami i jesteśmy rozproszeni. Wybrani będąc obcymi na tym świecie, są przedmiotem rozproszenia i prześladowań, ponieważ diabeł nienawidzi potomstwa Bożego dążąc do ich całkowitego unicestwienia. Stąd
Hebr. 11:36 Jeszcze inni doświadczyli szyderstw i biczowania, ponadto kajdan i więzienia.
Sam werset pierwszy nie jest dokładnie przetłumaczony w wielu przekładach — chodzi bowiem o wybranych wychodźców rozproszonych w Poncie, Galacji i tak dalej.
Ἐκλεκτοῖς παρεπιδήμοις Διασπορᾶς Eklektois parepidemosi diasporas – [do] do wybranych wychodźców w rozproszeniu
W pierwszym i drugim wersecie Piotr przekonuje nas: jesteśmy wybrani. Wybrani według uprzedniej wiedzy Boga przez uświęcenie Ducha. W czasie ucisku są to słowa najwyższej pociechy.
.
Dwa ludy
2. Wybranych według uprzedniej wiedzy Boga Ojca, przez uświęcenie Ducha dla posłuszeństwa i pokropienia krwią Jezusa Chrystusa. Łaska i pokój niech się wam pomnożą.
Pan Bóg przed założeniem świata ustanowił dekret — i w tym samym logicznym porządku: był dekret wybrania do zbawienia ludzi, a następnie postanowienie o upadku całej ludzkości i ustanowienie Mesjasza jako odkupienia i przebłagania za tych, którzy są przeznaczeni do zbawienia. Ustanowiło to dwa ludy na tym świecie.
Lud pierwszy jest wybrany — przeznaczony do wielkiego szczęścia i do wielkiego dziedzictwa, które jest zachowane przez Pana Boga w niebie.
4. Do dziedzictwa niezniszczalnego i nieskalanego, i niewiędnącego, zachowanego w niebie dla was;
Lud drugi ma tylko tu i teraz — może żyć, cieszyć się przyjemnościami świata, żyć zgodnie ze swoimi pożądliwościami i namiętnościami, i może jedynie oczekiwać domniemanej nagrody za swoje wysiłki i doczesne starania.
Psalm 17:14 A swoją ręką, PANIE, od ludzi, od ludzi tego świata, których udziałem jest to życie, a których brzuchy napełniasz swymi skarbami, tak że nasyceni są nawet ich synowie, a resztę zostawiają ich dzieciom.
Ludzie ci wiedzą, że nie ma dla nich naprawdę żadnej nadziei w Chrystusie, ponieważ nie znają Chrystusa i stąd szukają fałszywych religii ku pocieszeniu. Kiedy zaś są konfrontowani z prawdziwą Ewangelią, natychmiast rodzi się w nich nienawiść, gniew i poczucie niesprawiedliwości, a jednocześnie poczucie zagrożenia — ponieważ głosimy im, że jeśli się nie upamiętają, pójdą na wieczne zatracenie, tam gdzie będzie ich sprawiedliwie wyznaczone miejsce.
Łuk. 13:2-3 2. A Jezus im odpowiedział: Czy myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż wszyscy inni Galilejczycy, że to ucierpieli? 3. Bynajmniej, mówię wam, lecz jeśli nie się nie upamięacie, wszyscy tak samo zginiecie.
Złośliwość potępionych
Jak wiemy, demony wraz z ich przywódcą szatanem są do tego stopnia zdeprawowani i tak mocno nienawidzą Chrystusa i Jego Kościoła, że gdyby nie Boża ochrona i Boża opatrzność, natychmiast by nas wszystkich wymordowali. Jednak Bóg czuwa nad nami, ostrzegając jednocześnie, abyśmy pamiętali, że wielu z wierzących umarło w wierze, nie otrzymawszy spełnienia wszystkich obietnic — nie otrzymali życia na świecie, który będzie zjednoczony z niebem w nowym niebie i nowej ziemi. Na to zjednoczenie ciągle wszyscy czekamy spodziewając się powrotu całego odkupionego potomstwa wraz z Chrystusem
Obj. 21:1 Potem zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię. Pierwsze niebo bowiem i pierwsza ziemia przeminęły i nie było już morza.
Rzym. 8:19 Stworzenie bowiem z gorliwym wypatrywaniem oczekuje objawienia synów Bożych.
Umierali jednak, dążąc do tego i głosząc prawdę, mając na uwadze przyszłe wydarzenia i wielki powrót Chrystusa. W tym czasie doświadczali szyderstw, biczowania, kajdan i więzienia. Byli kamienowani, przeżynani piłą, zabijani mieczem. W biedzie i ucisku tułali się w owczych i kozich skórach — i chociaż nie byli winni niczego, musieli przejść przez te cierpienia z miłości do Chrystusa.
Świadomość wybranych
Jako wybrani nie możemy przypisywać swojego zbawienia nikomu innemu jak tylko miłości Ojca, odkupieniu Syna i uświęceniu Ducha Świętego. W ten sposób oddajemy chwałę Bogu w trzech Osobach, w imię którego zostaliśmy ochrzczeni. Jednocześnie jako wybrani rozumiemy, że Bóg obdarza nas zdolnością posłuszeństwa sobie we wszystkich utrapieniach. Jest to dar łaski i łaska naszego oczyszczenia. W Pierwszym Liście do Tesaloniczan czytamy przecież zachętę, żeby nikt nie zachwiał się wśród tych utrapień, które na nas schodzą — wiemy bowiem, że do tego zostaliśmy wyznaczeni:
1 Tes. 3:3-4 3. Aby nikt się nie zachwiał wśród tych utrapień. Sami przecież wiecie, że do tego zostaliśmy wyznaczeni. 4. Gdy bowiem byliśmy u was, zapowiadaliśmy wam, że będziemy cierpieć ucisk, co się też stało, jak wiecie.
To samo dotyczy wszystkich chrześcijan we wszystkich czasach:
Filip. 1:29 Gdyż wam dla Chrystusa dane jest nie tylko w niego wierzyć, ale też dla niego cierpieć;
Jesteśmy tego całkowicie świadomi. Jesteśmy niejednokrotnie porażeni skalą nienawiści i prześladowań ze strony tego świata, skalą jego głupoty i ogromem niechęci wobec Chrystusa — ale to w żadnym stopniu nie umniejsza naszej wiary. Oddajemy w tym wszystkim Panu Bogu chwałę. Błogosławimy Go jako tego, który zrodził nas do nowej nadziei przez zmartwychwstanie Chrystusa z martwych. Ta żywa nadzieja jest przeciwstawiona marności życia na tym świecie.
Pamiętajmy: każdy z nas będzie musiał odejść z tego świata i zdać relację Panu Bogu, porzucając wszystko, co posiadamy.
- nasze domy przejmie ktoś inny,
. - nasza praca stanie się nieistotna,
. - nasze posiadłości nie będą miały dla nas żadnego znaczenia
Schodząc z tego świata, nie weźmiemy ze sobą nic — tak jak nic na ten świat nie przenieśliśmy.
Hiob 1:21 I powiedział: Nagi wyszedłem z łona swojej matki i nagi tam powrócę. PAN dał, PAN też wziął, niech imię PANA będzie błogosławione.
Jednak jako chrześcijanie mamy jednak nadzieję, że pójdziemy do dziedzictwa niezniszczalnego, nieskalanego i niewiędnącego, które jest dla nas zachowane w niebie.
.
Żywa nadzieja
3. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który według swego wielkiego miłosierdzia zrodził nas na nowo do żywej nadziei przez wskrzeszenie Jezusa Chrystusa z martwych;
Jesteśmy ugruntowani tą nadzieją, wierząc, że wszystko, co nas spotyka, ma swój sens i swój cel. Ludzie tego świata mają jedynie nadzieję co do rzeczy doczesnych — mogą cieszyć się nimi przez jakiś czas, a potem czeka ich tylko jezioro ogniste, ponieważ to życie jest ich jedynym udziałem w sensie jakichkolwiek pozytywnych doznań. Nas pociesza i ożywia nadzieja dziedzictwa, która pozwala nam stawić czoła wszelkim trudnościom i je przezwyciężać. Źródłem tego wszystkiego jest Boże miłosierdzie — On jest Ojcem wszelkiej pociechy i wszelkiego miłosierdzia:
2 Kor. 1:3 Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy;
2 Tes. 2:16 A sam nasz Pan Jezus Chrystus i Bóg, nasz Ojciec, który nas umiłował i dał wieczną pociechę i dobrą nadzieję przez łaskę;
To pocieszenie jest środkiem łaski. Chrystus na krzyżu wywalczył nam pocieszenie w naszych utrapieniach i trudach życia. Stąd jako mocno zakorzenieni w Chrystusie, z tą żywą i czynną nadzieją i zasadą posłuszeństwa w duszy, z radością pamiętamy o szczęściu, jakie nas oczekuje. Dziedzictwo niezniszczalne, nieskalane i niewiędnące, które jest zachowane w niebie — nie dla wszystkich, ale dla nas. Jesteśmy wybranym narodem, królewskim kapłaństwem, które zmierza do konkretnego dziedzictwa, tego, które jest dla nas zachowane. Do tego dziedzictwa nie będą mieli wstępu potępieni.
Efez. 5:5 Bo wiecie o tym, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga.
Ziemia obiecana
4. Do dziedzictwa niezniszczalnego i nieskalanego, i niewiędnącego, zachowanego w niebie dla was;
Wiemy również, że Bóg wykona swój sąd nad tymi, którzy nas uciskali. Jest to dla nas dodatkowa pociecha:
2 Tes. 1:6-7 6. Ponieważ jest rzeczą sprawiedliwą u Boga, żeby odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają; 7. A wam, uciśnionym, dać odpoczynek wraz z nami, gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej mocy;
Rzym. 8:18 Uważam bowiem, że cierpienia teraźniejszego czasu nie są godne porównywania z tą przyszłą chwałą, która ma się w nas objawić.
Przyszła chwała, która ma się objawić — dziedzictwo niezniszczalne, nieskalane i niewiędnące — jest wieczne i należy do Chrystusa, a przez usynowienie czyni nas Jego współdziedzicami czegoś niewyobrażalnie cudownego. To jest nasza pociecha i nasze wynagrodzenie. Jednocześnie w tej pociesze widzimy, że będziemy współuczestniczyć w wymierzaniu sprawiedliwości tym wszystkim, którzy dzisiaj nas uciskają. Odpoczynek pojawi się nie na tym świecie — tu możemy mieć jedynie chwilę oddechu, ale prawdziwy odpoczynek odczujemy dopiero, gdy Jezus Chrystus wróci. W jakim celu wróci?
2 Tes. 1:8 W ogniu płomienistym wywierając zemstę na tych, którzy Boga nie znają i nie są posłuszni ewangelii naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Uczyni to z tysiącami świętych, których powołał, odkupił i wybrał — i wymierzy tę pomstę na naszych oczach, nad całym tym światem.
.
Strzeżeni mocą Boga
5. Którzy jesteście strzeżeni mocą Boga przez wiarę ku zbawieniu, przygotowanemu do objawienia się w czasie ostatecznym.
Jesteśmy strzeżeni mocą Boga przez wiarę ku zbawieniu, które jest przygotowane do objawienia w czasie ostatecznym — w czasie powrotu Chrystusa, nie na rzekome tysiącletnie mżonki żydowskiego królestwa fizycznego, ale na sąd ostateczny. Stąd jesteśmy w szczęściu, ponieważ Duch Święty pociesza nasze serca i wlewa w nas tę myśl, że mamy udział w dziedzictwie, a potępieni nie będą mieli tego udziału. Bóg obdarza nas łaską i zachowuje swój lud. Jak mówi Piąta Księga Mojżeszowa:
5 Mojż. 32:39 Spójrzcie teraz, że to ja, tylko ja jestem, a nie ma innych bogów oprócz mnie. Ja zabijam i ożywiam, ja ranię i ja leczę, i nikt nie wyrwie z mojej ręki.
Z ręki Pana nikt nie wyjmie nikogo — ani potępionych, ani wybranych. Potępionym Pan Bóg odda sprawiedliwość, a nam da swoją wielką nagrodę. Chrystus zapewnia nas o tej błogosławionej, cudownej chwale i o niemożności naszego odpadnięcia od wiary:
Jan 10:27-29 27. Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a one idą za mną. 28. A ja daję im życie wieczne i nigdy nie zginą ani nikt nie wydrze ich z mojej ręki. 29. Mój Ojciec, który mi je dał, większy jest od wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki mego Ojca.
Jak to powie Arminianin? Jak to powie zielonoświątkowiec? Przecież — powiedzą — mam wolną wolę, mogę się sam wydrzeć z Bożej ręki. W ten sposób bluźnią oni Chrystusowi czyniąc siebie samych większymi od Boga Ojca i Syna oraz Ducha Świętego.
Ale Chrystus mówi wyraźnie: moje owce słuchają mego głosu, ja je znam, a one idą za mną. My nie chcemy iść za nikim innym. Chcemy w odnowionych sercach iść za Chrystusem, wiedząc, że Ojciec, który dał nas Chrystusowi, jest większy od wszystkich i nikt nie może nas wydrzeć z Jego ręki.
Chrystus zapowiedział: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” — dowodząc, że cel działania Chrystusa wynikający z woli Bożej jest ten sam co cel Boży, ponieważ Chrystus i Ojciec są jedno. Chrystus zawsze wykonuje Bożą wolę, a ponieważ Bóg nigdy nie chce utracić kogokolwiek po drodze do zbawienia, Chrystus nigdy nikogo nie traci. Będąc całkowicie posłuszny swojemu Ojcu, Chrystus spełnia tę wolę do końca, nie tracąc z nas ani jednego człowieka.
.
Próba wiary
6. Z tego się radujecie, choć teraz na krótko, jeśli trzeba, zasmuceni jesteście z powodu rozmaitych prób;
Z tego się właśnie radujemy — choć na krótko, jeśli trzeba, jeśli Bóg widzi taką potrzebę, aby nas oczyścić — choć na krótko zasmuceni jesteśmy z powodu rozmaitych prób. Wiara umacnia się i pomnaża przez kłopoty i udręki. Złoto, nawet jeśli jest całkowicie czyste, musi w końcu stracić na wartości i przepaść, tak jak stanie się ze wszystkimi rzeczami na tym świecie wytworzonymi przez człowieka. I złoto może kupić jedynie rzeczy doczesne, podczas gdy próba wiary okazuje się dla nas mającą wielką — wieczną — wartość.
Wartość wielkiej, wiecznej chwały dziedzictwa, które nie jest nam do końca opisane i nie jest wiele o nim ujawnione — czym będzie ta wielka chwała. Możemy tylko podążaćza Apostołem, mówiąc: rzeczywiście ta wielka chwała jest warta wszystkich rozmaitych prób, co do których wiemy, że Bóg przeprowadzi nas przez nie i nie porzuci nas ani nie opuści.
Umiłowani, w obliczu wszelkich prób stójmy niewzruszenie mając przed oczami tak wielkie Boże obietnice, gwarancje i cel. I Bogu za to niech będzie wszelka cześć. Amen.
Nauczanie wygłoszone dnia 15.02.2026
Przypisy
[1] Tacyt, Annuals XV. 44
Zobacz w temacie
- Boża cierpliwość
- Dwie Boże cierpliwości
- Cierpliwość Świętego Boga
. - Jeżeli Bóg jest wszechmocny, to dlaczego pozwala na cierpienie?
- Kościół oczyszczony przez cierpienia
- Bruzdy cierpienia ludu Bożego
- Budujące wspomnienia cierpiącego Kościoła, część 1
- Radosne dopełnienie cierpień Chrystusa
- Do czego przeznaczył nas Bóg?
. - Karcenie zbuntowanych dzieci
- Radość tylko w samym Chrystusie
- Uczciwość

