Zamysł Chrystusa

Mat. 7:6 Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swoich pereł przed świnie, by ich nie podeptały swymi nogami i odwróciwszy się, nie rozszarpały was.

Interesującym motywem tej wypowiedzi jest jej pozorna przypadkowość — niektórym może nawet wydawać się oderwana od poprzednich napomnień. Jan Kalwin zauważył, że ta wypowiedź jest wtrąceniem niemającym związku z wcześniejszą mową.

…Mateusz podaje nam tu zdania oderwane od siebie, których nie należy postrzegać jako kontynuacji dyskursu. Obecne pouczenie nie jest w żaden sposób powiązane z tym, co nastąpiło bezpośrednio wcześniej, lecz jest od niego całkowicie odrębne. [1]

Nie możemy się tutaj z Kalwinem zgodzić, choć szanujemy jego autorytet. W tej wypowiedzi ukryty jest konkretny cel.

Przypomnijmy kontekst. W rozdziale piątym Chrystus, mówiąc do odrodzonych ludzi, przypominał im i ukazywał prawdziwą religię — jej sprawiedliwość i moralność. Te słowa były skierowane do wybranych. W rozdziale szóstym widzimy generalnie piętnowanie faryzeuszy i przywódców religijnych Izraela za ich religijną i moralną hipokryzję oraz legalizm. Chrystus potępił tam

Werset szósty rozdziału siódmego mówi nam, że dążenie do korygowania cudzych błędów nie może przekroczyć właściwych granic — aby nie stało się to przyczyną profanacji, pośmiewiska i bluźnierstwa Bogu. W końcu jest przecież napisane:

Tyt. 3:10 Heretyka po pierwszym i drugim upomnieniu unikaj;

Chrystus daje nam tutaj ważną zasadę: aby niezbyt mocno naciskać na tych, którzy przejawiają swoją całkowitą deprawację w sposób szczególny. Wierzymy oczywiście, że wszyscy są całkowicie zdeprawowani — ale wierzymy też, że niektórzy ludzie przejawiają tę deprawację w sposób wyjątkowo specyficzny i perfidny.


Psy i świnie w Starym Testamencie

Żeby zrozumieć, czym są psy i świnie, musimy udać się do Starego Testamentu. Psy według Prawa były stworzeniami nieczystymi. Zgodnie z Prawem Mojżeszowym, psy oraz inne zwierzęta, które nie przeżuwały i nie miały rozdzielonych kopyt, były uważane za nieczyste:

3 Mojż. 11:27 A wszystko, co chodzi na łapach spośród wszystkich zwierząt chodzących na czterech nogach, będzie dla was nieczyste. Kto dotknie ich padliny, będzie nieczysty aż do wieczora.

Pies był też symbolem pogardy — symbolizowały to, co haniebne, nikczemne lub po prostu niebezpieczne. Określenie „pies” było wyrazem pogardy i oznaczało najniższy status społeczny, przynależny prawdziwym wyrzutkom. W Drugiej Księdze Samuela 9 czytamy o człowieku, który ukłonił się i powiedział:

2 Sam. 9:8 Wtedy ukłonił się i powiedział: Czym jest twój sługa, że zwracasz się do zdechłego psa, jakim jestem?

— mówiąc tym samym o sobie jako człowieku naprawdę niskiego statusu. W Drugiej Księdze Samuela 16 Abiszaj, syn Serui, powiedział do króla:

2 Sam. 16:9 Wtedy Abiszaj, syn Serui, powiedział do króla: Czemu ten zdechły pies przeklina mojego pana, króla? Pozwól, że pójdę i utnę mu głowę.

Człowiek o statusie zdechłego psa był zatem kimś, kto zasługiwał na śmierć i mógł być zabity przez kogokolwiek.

Psy były też padlinożercami — żywiły się odpadkami i ciałami ludzi i zwierząt, co czyniło je w oczach Izraelitów szczególnie nieczystymi. W Pierwszej Księdze Królewskiej czytamy:

1 Król. 14:11 Tego, kto z domu Jeroboama umrze w mieście, zjedzą psy, a tego, kto umrze na polu, zjedzą powietrzne ptaki, ponieważ tak powiedział PAN.

To samo powtarza się w 1 Król. 21:24. w odniesieniu do domu zdeprawowanego i odstępczego bałwochwalcy Ahaba.

Psom dawano rzeczy sprofanowane i nieczyste jako pokarm — mięso rozszarpane przez dzikie zwierzęta:

2 Mojż. 22:31 Będziecie dla mnie świętym ludem i nie będziecie jeść mięsa rozszarpanego na polu; wyrzucicie je psom

Psom nie wolno było też dawać niczego świętego — ani świętego mięsa, ani świętych ofiar, ani niczego poświęconego świętym celom. Ma to również swój kontekst duchowy. W Księdze Objawienia psy są wymienione obok czarowników i morderców jako pozostające poza świętym miejscem:

Obj. 22:15 Na zewnątrz zaś są psy, czarownicy, rozpustnicy, mordercy, bałwochwalcy i każdy, kto miłuje i czyni kłamstwo.

Pan Bóg przestrzega przed duchową współpracą z psami jako rzeczą wybitnie niebezpieczną.

Filip. 3:2 Strzeżcie się psów, strzeżcie się złych pracowników, strzeżcie się obrzezywaczy.

Piotr mianem psa i świni określił apostatów, którzy porzucali Chrystusa dla przyjemności grzechu:

2 Piotra 2:21-22 21. Lepiej bowiem byłoby dla nich nie poznać drogi sprawiedliwości, aniżeli poznawszy ją, odwrócić się od przekazanego im świętego przykazania. 22. Ale przydarzyło się im zgodnie z prawdziwym przysłowiem: Pies wrócił do swoich wymiocin, a świnia umyta do tarzania się w błocie

Księga Kapłańska 11. wyjaśnia, że świnia jest nieczysta, ponieważ ma rozdzielone kopyto na dwie części i nie jest przeżuwaczem. Podobne wskazanie znajdziemy w Piątej Księdze Mojżeszowej

5 Mojż. 14:8 Także świni, bo choć ma kopyto rozdzielone, nie przeżuwa; będzie dla was nieczysta. Ich mięsa nie będziecie jeść i ich padliny nie będziecie dotykać.

W kulturze żydowskiej świnie były symbolem nieczystości i kultury pogańskiej wrogiej tradycji izraelskiej. Poganie rękami Antiocha IV Epifanesa, zdobywszy świątynię jerozolimską, złożyli na ołtarzu świnię jako ofiarę właśnie po to, aby sprofanować żydowski obrządek [2]

Żydzi mają nawet powiedzenie w związku ze świniami:

„Nie rzucajcie pereł przed świnię i nie przekazujcie mądrości temu, kto nie zna jej wielkości. Mądrość bowiem jest lepsza od pereł, a kto jej nie szuka — gorszy jest od świń.” [3]


Perły Ewangelii i ich ochrona

Kiedy już znamy kontekst historyczno-kulturowo-duchowy — czym są świnie i czym są psy — możemy wyjaśnić znaczenie naszego wersetu. Tematem, którym zajmuje się Chrystus, jest napomnienie o ostrożności i roztropności w karceniu za grzechy osób, u których nie ma nawet pozorów nadziei na sukces — albo tam, gdzie istnieje niebezpieczeństwo poniesienia znacznej straty.

Chrystus przypomina Apostołom — a za ich pośrednictwem wszystkim nauczycielom Ewangelii — aby zachowywali skarb niebiańskiej mądrości wyłącznie dla dzieci Bożych i nie wystawiali Chrystusa na niegodne i bezbożne słowa pogardy z powodu Jego świętego Słowa. W Liście Judy 1:15 czytamy, że Chrystus przyjdzie powtórnie, aby dokonać sądu nad wszystkimi, którzy mówili ostre słowa przeciwko Niemu:

Judy 1:15 Aby dokonać sądu nad wszystkimi i ukarać wszystkich bezbożników spośród nich za wszystkie ich bezbożne czyny (mowa o świniach), których się bezbożnie dopuścili, i za wszystkie ostre słowa (odniesienie do psów), które wypowiadali przeciwko niemu bezbożni grzesznicy.

Zagrożenie jest zatem rzeczywiste. Pan zapowiedział ostateczny sąd szczególnie sprawiedliwy względem tych, którzy w ostry sposób sprzeciwiali się Słowu Bożemu. W Katechizmie Heidelberskim czytamy o tym dniu jako dniu odpłaty i przyczynie wielkiej radości uciśnionych chrześcijan

„przyjdzie z niebios jako Sędzia, aby skazać na wieczne potępienie wszystkich swoich i moich wrogów, a mnie wraz z wszystkimi wybranymi zabrać z sobą do wiecznej chwały i radości.” [Mat. 25:34; 1 Tes. 4:16-17; 2 Tes. 1:6-10; 2 Tym.4:8] [4]


Metafora i rozróżnienie

Kiedy czytamy: Nie dawajcie psom tego, co święte, nie rzucajcie swoich pereł przed świnie — wyrażenie użyte jest w sensie metaforycznym. Chodzi o nieprzekazywanie świętego Słowa Bożego i prawd Ewangelii — porównanych do pereł — ani nieprzekazywanie obrzędów i sakramentów osobom notorycznie nikczemnym i grzesznym: ludziom,

  • którzy są gwałtownikami, wściekłymi prześladowcami i bezczelnymi bluźniercami, porównywanymi do psów
    .
  • albo którzy są skandalicznie nieczyści w swoim życiu i rozmowach, porównywani do świń.

Chrystus rozróżnia świnię od psa, przypisując brutalną głupotę świniom, a wściekłość psom.

Doświadczenie nam pokazuje, że cokolwiek jest nauczane w Piśmie Świętym — na przykład o naturze człowieka skażonej grzechem, o wolnym usprawiedliwieniu, o wiecznym wybraniu — wiele osób może zamienić te nauki w zachętę do lenistwa i cielesnego rozluźnienia.

Takie osoby trafnie i sprawiedliwie nazywane są świniami — są to antynomianie. Niszczą oni świętą doktrynę i jej sługi poprzez świętokradcze zarzuty, jakby odrzucili wszelkie pragnienie czynienia dobra i pozbawili się wszelkiej bojaźni Bożej. To wszyscy lekceważący ostrzeżenie przed grzechem a wręcz zachęcający do niego:

Rzym. 3:8 Dlaczego więc nie mówić (jak nas szkalują i jak niektórzy twierdzą, że mówimy): Będziemy robić złe rzeczy, aby przyszły dobre? Ich potępienie jest sprawiedliwe.


Zalecenia Pańskie

Mamy bardzo ważny nakaz ostrożności w podejściu do świń. Mamy bardzo spokojnie, z wyrozumiałością i samozachowawczą ostrożnością podchodzić do ludzi, którzy są niebezpieczni.

Judy 1:22-23 22. I rozróżniając, nad jednymi zmiłujcie się; 23. Innych zaś ratujcie przez strach, wyrywając ich z ognia, mając w nienawiści nawet szatę, która została skalana przez ciało.

Jeśli chodzi o nikczemnych, Chrystus przestrzegał przed nimi, zalecając izolację. Kiedy Herod — wybitnie zdeprawowany i nikczemny — ogłosił chęć zabicia Chrystusa, Pan Jezus nie wdał się z nim w bezpośrednią polemikę, ale głosił, że niezależnie od jego starań i tak wykona swoje dzieło, pieczętując tym samym jego sąd:

Łuk. 13:31-33 31. W tym dniu przyszli niektórzy z faryzeuszy i powiedzieli mu: Wyjdź i odejdź stąd, bo Herod chce cię zabić. 32. I powiedział im: Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wypędzam demony i uzdrawiam dziś i jutro, a trzeciego dnia zakończę. 33. Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę przebyć drogę, bo niemożliwe jest, aby prorok zginął poza Jerozolimą.

Chrystus dał nam przykład: nie wszedł w interakcję z Herodem, przekazał mu jasne napomnienie, powiedział, kim jest i jak będzie dalej działał niezależnie od jego starań.
.


Dylemat kaznodziei

Tu pojawia się swoisty dylemat. Z jednej strony Chrystus nakazał głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu, Paweł mówi o cierpliwym znoszeniu złych przeciwników prawdy, ponadto skoro  Paweł mówi, że głoszenie Ewangelii jest dla złych ludzi zapachem śmierci:

Mk 16:15 Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.

2 Tym. 2:24-25 Sługa Pana nie powinien wdawać się w kłótnie, lecz ma być uprzejmy względem wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący złych, łagodnie nauczający tych, którzy się sprzeciwiają. Może kiedyś Bóg da im upamiętanie, bo uznają prawdę.

2 Kor. 2:16 Dla jednych jesteśmy wonią śmierci ku śmierci, a dla drugich wonią życia ku życiu.

Mamy zatem trzy argumenty i faktycznie Ewangelia jest każdego dnia przedstawiana niewierzącym z nakazu Boga jako świadectwo, aby mogli stać się jeszcze bardziej winni i godni potępienia.

  • Dlaczego więc mamy zakaz dawania tego, co święte psom?
    .
  • Dlaczego nie rzucać pereł przed wieprze, skoro i tak głosimy Ewangelię ku zatwardzeniu serc?
    .
  • Dlaczego mamy nie mówić wszystkim, skoro Pan nakazał głosić każdemu stworzeniu?

Wyjaśnienie jest następujące: słudzy Ewangelii powołani do urzędu nauczania nie potrafią odróżnić dzieci Bożych od świń. Naszym obowiązkiem jest przedstawić naukę o zbawieniu wszystkim bez wyjątku. Nakaz pański głoszenia Ewangelii ma dwa cele: zmiękczenie serc z jednej strony i potępienie zatwardziałych z drugiej. Rozwiązanie dylematu jest takie, że choć wielu może nam się wydawać na początku zatwardziałymi i nieugiętymi, miłość zabrania nam, aby takie osoby były natychmiast uznawane za potępione i te, których los jest przypieczętowany.

Musimy rozumieć, że psy i świnie to nazwy, które nie są nadawane każdemu rozpustnikowi ani każdemu agresywnemu człowiekowi pozbawionemu bojaźni Bożej i prawdziwej pobożności — lecz tylko tym, którzy w sposób oczywisty, długotrwały i nieugięty okazują swoją zatwardziałość i pogardę dla Boga, w której uparcie trwają, a ich wściekłość i rozwiązłość są w zasadzie nieuleczalne.
.


Wszystkie narody, ale nie psy i świnie

W innym fragmencie Chrystus przeciwstawia psy wybranemu ludowi Bożemu i domownikom wiary:

Mat. 15:26 On jednak odpowiedział: Niedobrze jest brać chleb dzieci i rzucać szczeniętom.

W tamtym czasie pogańskie narody nie miały cienia nadziei na przymierze z Bogiem. Zasadność tych słów wynikała z niemożności włączenia obcych narodów do społeczności Kościoła Starego Przymierza. Teraz jednak to się zmieniło — poganie nie są już bez Chrystusa, obcy względem społeczności Izraela, bez nadziei i bez Boga na świecie.

Efez. 2:12-13 12. Byliście w tamtym czasie bez Chrystusa, obcy względem społeczności Izraela i obcy przymierzom obietnicy, niemający nadziei i bez Boga na świecie. 13. Lecz teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa.

Nie chodzi zatem o ograniczenie głoszenia Ewangelii innym narodom. Zatem przez psy i świnie Chrystus ma na myśli tych, którzy są głęboko przesiąknięci niegodziwą pogardą dla Boga tak mocno i tak długo, że odmawiają przyjęcia jakiegokolwiek lekarstwa. Tych należy unikać.
.


Potępienie hiperkalwinizmu

Musimy tutaj potępić hiperkalwinizm. Słowa Chrystusa są boleśnie wynaturzane przez tych, którzy myślą, że Pan nakazał ograniczyć naukę Ewangelii jedynie do tych, którzy są chętni do jej odebrania i są do tego dobrze przygotowani. Jest to niemożliwe, ponieważ ludzie są całkowicie zdeprawowani i nikt nie jest przygotowany ani nie może przygotować się do przyjęcia nauki Chrystusa. Jest to w zasadzie sedno nauczania doktryny całkowitej deprawacji, podsumowanej w Kanonach z Dort nauczających o straszliwej konsekwencji grzechu:

Dlatego też, wszyscy ludzie poczęci są w grzechu, i są z natury dziećmi gniewu, niezdolni do zbawiającego dobra, skłonni do złego, umarli w grzechach i w niewoli grzechu. Bez odradzającej łaski Ducha Świętego nie mogą, ani nie chcą powrócić do Boga, by naprawić skażenie swej natury, ani by skłonić się ku poprawie. [5]

Gdyby zastosować nauczanie hiperkalwinizmu, nikt nie zostałby wezwany do upamiętania przez pobożnych nauczycieli, dopóki swoim posłuszeństwem nie przyswoiłby sobie łaski Bożej. Jest to niezasadne, ponieważ nikt nie może zbliżyć się do Boga, aby Go szukać, będąc w stanie naturalnym:

Rzym. 3:11 Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga.

W stanie naturalnym każdy człowiek jest grzeszny i wyłącznie skłonny do buntu:

Efez. 2:2-3 2. W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa. 3. Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach naszego ciała, czyniąc to, co się podobało ciału i myślom, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni.

Nie możemy odmawiać nikomu głoszenia Ewangelii, dopóki nie odrzuci jej tak haniebnie, że stanie się oczywiste, iż jest potępiony i sam siebie osądza. Jak mówi Paweł o heretykach:

Tyt. 3:11 Wiedząc, że taki człowiek jest przewrotny i grzeszy, i sam siebie osądza.

W tym zawiera się też grzech apostatów — ludzi, którzy twierdzili, że są chrześcijanami, mienili się braćmi w Chrystusie, a przed nimi również nie powinniśmy rzucać pereł. Czytamy w Pierwszym Liście Jana:

1 Jana 5:16 Jeśli ktoś widzi swego brata, który popełnia grzech nie na śmierć, niech się za niego modli, a Bóg da mu życie, to jest tym, którzy popełniają grzech nie na śmierć. Jest grzech na śmierć. Nie mówię, aby ktoś modlił się za to.

Mamy tu zatem apostatów, którzy twierdzili, że są chrześcijanami, a okazali się zwyrodniałymi ludźmi bluźniącymi Chrystusowi — prawdziwymi świniami i psami. Nie mamy się za nich nawet modlić.
.


Analiza słów greckich

Dlaczego to wszystko mówimy? Po to, żeby zachować się od złego — żeby świnie i psy nie podeptały nas swoimi nogami i odwróciwszy się, nie rozszarpały nas. W oryginalnym przekazie użyte zostały dwa greckie słowa: podeptać i rozszarpać.

καταπατέω katapateo — podeptać. Słowo to w grece obrazuje akt miażdżenia czegoś pod stopami. W Piśmie Świętym ten czasownik funkcjonuje zarówno dosłownie — jak w obrazie ludzi tłoczących się i depcząc po sobie — jak i metaforycznie, przez dewaluację, profanację czy pozbawienie mocy tego, co powinno być szanowane. Obraz przekazywany przez to słowo komunikuje pogardę, upokorzenie i zdecydowane odrzucenie:

Hebr. 10:29 Jak wam się wydaje, na ileż surowszą karę zasługuje ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew przymierza, przez którą został uświęcony, i znieważył Ducha łaski?

Mamy tu ewidentnie pokazaną świnię, która podeptała Chrystusa — czyli człowieka od początku niewierzącego, depczącego doktrynę łaski.

ῥήγνυμι rhegnumi — rozszarpać. Jest to sugestywny czasownik opisujący gwałtowne rozbicie, pęknięcie lub rozdarcie — występujący tylko siedem razy w Nowym Testamencie. Jego umiejscowienie podkreśla decydujące momenty, w których ludzka słabość lub stare struktury nie są w stanie powstrzymać potężnej rzeczywistości królestwa Bożego:

Mat. 9:17 Ani nie wlewa się młodego wina do starych bukłaków, bo inaczej bukłaki pękają, a wino wycieka i bukłaki się psują. Ale młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a wtedy zachowuje się jedno i drugie.

Co nam to mówi? Tak jak potężna jest siła Słowa Bożego, która rozsadza stare struktury i niszczy fałszywą religię — tak równie silna jest wściekłość tych ludzi, którzy chcą zniszczyć Ewangelię. Jest to ta sama potężna siła, tyle że w znaczeniu negatywnym.
,


Zastosowanie znaczenia

Istnieją zatem dwa powody, dla których Chrystus zakazał rzucania pereł przed potępionych gardzących Słowem.

Pierwszy to jawna profanacja tajemnic Bożych — celem tych ludzi jest profanowanie, naśmiewanie się i drwiny.

Drugi powód to pocieszenie uczniów — Chrystus pragnął, aby nie przestali trudzić się w nauczaniu Ewangelii wybranych Bożych, mimo że widzieli ją bezlitośnie odrzucaną przez niegodziwych i bezbożnych. Jego intencją jest, aby ten nieoceniony skarb nie był lekceważony — a świnie i psy nie miały do niego dostępu.

Chrystus nadaje doktrynie zbawienia dwa określenia: nazywa ją świętą i porównuje do pereł. Dowiadujemy się, jak wysoko powinniśmy ją cenić. Słowo Boże potwierdza tę samą naukę przez wieki:

Przysłów 9:8 Nie strofuj szydercy, aby cię nie znienawidził; strofuj mądrego, a będzie cię miłował.

Przysłów 23:9 Nie mów do uszu głupca, bo wzgardzi mądrością twoich słów.

Przysłów 26:4 Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś i ty nie był do niego podobny.


Ryzyko

Tu jest właśnie wielkie ryzyko. Często czujemy się przytłoczeni chamstwem naszych adwersarzy i możemy dać się wciągnąć w ten sam sposób rozmowy — co tylko okazuje się błędem, ponieważ zostaniemy zrównani z tym człowiekiem. Jest nawet powiedzenie: „Nie tarzaj się w błocie ze świnią, bo tylko się ubłocisz, a świni się to będzie bardzo podobać.” Ta prosta, ludowa mądrość dobrze wyjaśnia pewne kwestie. W Mateusza 10 czytamy:

Mat. 10:14-15 14. A jeśli ktoś was nie przyjmie i nie usłucha waszych słów, wychodząc z tego domu albo miasta, strząśnijcie pył z waszych nóg. 15. Zaprawdę powiadam wam: Lżej będzie ziemi sodomskiej i gomorskiej w dzień sądu niż temu miastu.

Los świni i psa jest zapieczętowany. Powinniśmy strząsnąć proch z nóg i odejść od nich, zostawiając sąd Panu Bogu. Nie dawajmy się wciągać w ich gry. W Dziejach Apostolskich 13. czytamy, jak przejawiała się ta wściekłość:

Dzieje 13:45-47 45. Kiedy Żydzi zobaczyli tłumy, pełni zawiści sprzeciwiali się słowom Pawła, występując przeciwko nim i bluźniąc. 46. A Paweł i Barnaba powiedzieli odważnie: Wam najpierw miało być zwiastowane słowo Boże. Skoro jednak je odrzucacie i uważacie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. 47. Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi.

Świnie i psy w osobach faryzeuszy zostały potraktowane zgodnie z zasadą z Mateusza 10:14 — należało strząsnąć proch, pójść gdzie indziej i głosić tam, gdzie Ewangelia przynosi skutek.
.


Praktyczna ostrożność

Czym są zatem świnie i psy? Są to ludzie zdeprawowani i źli, pozbawieni roztropności, podlegający sądowi. Z drugiej strony chrześcijanie są cierpliwi — niosąc jarzmo Chrystusa, naśladują Mistrza i mają w pamięci Jego słowa:

Mat. 11:29 Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz.

Nie chowają urazy do prawdziwych chrześcijan — pomstę nad fałszywymi zachowują dla Boga. Są spokojni w każdych okolicznościach, wiedząc, że Ten, który sądzi, weźmie ich w obronę. Wierzymy i przykładamy tę prawdę do siebie: że Pan nie zwleka w naszej sprawie, gdy wołamy o Boży wyrok. W ten sposób nie zamykamy drzwi Ewangelii — jesteśmy gotowi głosić każdemu człowiekowi, który nie jest psem ani wieprzem. A gdy nadchodzą prześladowania, znosimy je z cierpliwością.

W wersecie szóstym Mateusza dla wchodzącego przez ciasną bramę ludu Bożego zawarte zostało bardzo ważne ostrzeżenie, zalecające wielką ostrożność w postępowaniu z nieodrodzonymi grzesznikami. Chociaż naszym obowiązkiem jest nieść Ewangelię wszelkiemu stworzeniu, napomnienie dotyczy odsunięcia się od osób jawnie bluźniących świętej doktrynie — w szczególności skutecznego odkupienia wybranych, perle naszego wyznania. Jest to doktryna, której nienawidzi naturalny człowiek.

Broniąc rzekomej wolnej woli człowieka, wyznawcy Arminianizmu — zniewoleni przez grzechy i diabła — z wściekłością pragną stratować świętą doktrynę chrześcijaństwa i rozszarpać jej pobożnych wyznawców. Nie dawajmy psom tego, co święte. Nie rzucajmy swoich pereł przed Arminianistyczne świnie, które nie chcą słuchać o Bogu suwerennym, bluźnią Mu i wyzywają. Są to psy nienaturalnie wściekłe na tę świętą prawdę. Psy i świnie — nieczyste zwierzęta, których przeznaczeniem są ciemności zewnętrzne — walczą przeciwko nam. Ci agresywni i wściekli na suwerennego Boga, kiedy słyszą prawdę, odwracają się od niej z pogardą.

W praktyce ostrożność chrześcijanina polega na rozsądnym dysponowaniu Ewangelią. Jeśli grzesznik bluźni suwerennemu Bogu — Jego doktrynie Elekcji i Reprobacji — to przedłużająca się dyskusja nie ma sensu. Po pierwszym i drugim napomnieniu warto unikać dalszych kontaktów z taką świnią i takim psem, pozostawiając sąd Bogu:

Mat. 10:14-15 14. A jeśli ktoś was nie przyjmie i nie usłucha waszych słów, wychodząc z tego domu albo miasta, strząśnijcie pył z waszych nóg. 15. Zaprawdę powiadam wam: Lżej będzie ziemi sodomskiej i gomorskiej w dzień sądu niż temu miastu.

Niech ci ludzie żyją swoim życiem, niech bluźnią Bogu. Zostawiamy ich w rękach Pana Boga na sąd ostateczny. I za to niech będzie Bogu chwała.

Przypisy

[1] Jan Kalwin, Komentarz do Mat. 7:6
[2] Źródło 
[3] Cytowane przez Jana Kalwina w Komentarzu do Mat. 7:6
[4] Katechizm Heidelberski Odp. 52
[5] Kanony z Dort 3/3.3

Nauczanie wygłoszone dnia 08.05.2026


Zobacz w temacie