Na łożu śmierci

Mat. 23:4 Dlatego ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych w Piśmie. Niektórych z nich zabijecie i ukrzyżujecie, a niektórych ubiczujecie w waszych synagogach i będziecie ich prześladować od miasta do miasta;

Marcin Luter zmarł 18 lutego 1546 r. Miesiąc wcześniej napisał do przyjaciela, skarżąc się na ułomności swojego wieku:

„Ja, stary, znużony, leniwy, zmęczony, zziębnięty, zmarznięty, i co najważniejsze, jednookim człek” Następnie wzdycha, „na wpół martwy jakim jestem, mógłbym być pozostawionym w spokoju”.

Jednak Luter nie został pozostawiony w spokoju.


Kryzys i choroba

Jego rodzinne miasto Eisleben przeżyło kryzys. Spór zagroził porządkowi cywilnemu, a nawet kościelnemu. Choć był wyczerpany, Luter postanowił udać się do swojego rodzinnego miasta, aby rozstrzygnąć spór. Wyruszył z Wittenbergi z trzema synami i kilkoma sługami. Dotarli do Halle. Lód i burze sprawiały, że przekraczanie rzek było wyzwaniem. Luter naprzemiennie nazywał kawałki lodu płynące bezpośrednio w kierunku ich promu, zupełnie jak anabaptystyczni przeciwnicy, rzymskokatoliccy biskupi i papież. Mógł być wprawdzie półżywy, ale jego humor pozostał nienaruszony.

Halle był domem dra Justusa Jonasza, wieloletniego współpracownika Lutra. Od czasu debaty w Lipsku w 1519 roku Jonasz był jednym z najbliższych uczniów Lutra. Jonasz stał obok niego na Zjeździe w Wormacji. Posunął do przodu Reformację w Wittenberdze, podczas gdy Luter przebywał na wygnaniu w Wartburgu. A teraz tylko Jonazs miał towarzyszyć Lutrowi w jego ostatniej podróży.

Luter i jego powiększona grupa wędrowna dokonali triumfalnego wjazdu do Eisleben. Bohater został w mieście powitany przez wiwatujące tłumy i eskortowany przez kawalkadę. Głosił w tę niedzielę 31 maja.

Ale podróż zebrała swoje żniwo. Luter napisał do swojej ukochanej Kasi o przenikliwych wiatrach i marznącym deszczu, nie wspominając o tych wszystkich groźnych kawałkach lodu. Luter był ciężko chory.


Życie na granicy

Niekontrolowany ogień tuż przed pokojem Lutra również zagroził jego życiu. Sam pokój nie był komfortowy. Ze ścian spadał tynk, który oderwał kilka kamieni. Jeden z nich, podobno wielkości poduszki, był bliski uderzenia w głowę Lutra. Te nieszczęścia dały Kasi powód do niepokoju w domu. Wysłała prędko list pełen niepokoju i zmartwienia. Dlatego Luter odpisał, że tęsknił za nią, dodając:

„Mam opiekuna, który jest lepszy od ciebie i wszystkich aniołów; leży w żłobie i karmi piersią matki, a jednak siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. „

Luter napisał ten list 7 lutego. Jedenaście dni później zmarł. Eisleben, miasto jego urodzenia, będzie teraz znane jako miasto jego urodzenia. Trzej synowie Lutra towarzyszyli ciału ojca z powrotem do Wittenbergi, gdzie gromadziły się tłumy, by złożyć ostateczne wyrazy szacunku.

Tuż przed śmiercią Luter wygłosił ostatnie kazanie na łożu śmierci w Eisleben. „Kazanie” składało się po prostu z cytowania dwóch tekstów, jednego z Psalmów i jednego z Ewangelii. Luter zacytował

Psalm 68:19 Błogosławiony Pan; codziennie obsypuje nas swymi dobrami Bóg naszego zbawienia. Sela.

Następnie zacytował

Jana 3:16  Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Nasz Bóg jest rzeczywiście Bogiem zbawienia, a zbawienie przychodzi przez dzieło jego Syna.
.


Dziedzictwo

Malarz Lucas Cranach ofiarował swojemu przyjacielowi ostatni pomnik. Obraz ten zdobi ołtarz w kościele zamkowym. W nim Luter głosi a tłum słucha. Cranach namalował na zdjęciu żonę Lutra, Kasię. Namalował także córkę Lutra, Annę, która zmarła, gdy miała trzynaście lat. Pomiędzy Lutrem a jego zgromadzeniem jest Chrystus. Luter głosił Chrystusa, który został ukrzyżowany. A kiedy jego kongregacja usłyszała kazanie Lutra, nie widzieli Lutra, ale zamiast tego ujrzeli Chrystusa ukrzyżowanego. To jest dziedzictwo Lutra.

I to dziedzictwo sięga daleko poza czasy Lutra.

W 1940 roku W. H. Auden złożył poetycki hołd Lutrowi i jego spuściźnie. Zatytułował swój krótki wiersz „Luter”, kończąc go następującymi wersami:

Wszystkie uczynki, wielcy ludzie, społeczeństwa są złe.
„Sprawiedliwy z wiary żyć będzie…” – ze strachem zawołał.

A mężczyźni i kobiety na całym świecie ucieszyli się
Nikt już z lękiem zbawienia z nie sprawował.

Źródło


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email