Rys historyczny

Henry Darnley (król Szkocji dzięki małżeństwu z królową Marią) czasami chodził na katolicką mszę z królową, a czasami uczestniczył w kazaniach protestanckich. Aby uciszyć krążące wówczas pogłoski, że porzucił religię Reformowaną, 19 sierpnia 1565 roku pojawił się na nabożeństwie w kościele św. Idziego, tam zasiadł na przygotowanym dla niego tronie. Tego dnia kazanie głosił John Knox, tematem zaś był tekst Izajasza 26. Nabożeństwo zostało przedłużone, zaś w kazaniu zacytowane zostały te oto słowa Pisma Świętego:

Izaj. 3:4 Książętami ustanowię chłopców, dzieci będą panować nad nimi
.
Izaj. 3:12 Ciemięzcami mego ludu są dzieci i kobiety nim rządzą

W innej części Knox wspomniał o niezadowoleniu Boga wobec Achaba, ponieważ nie skorygował swojej bałwochwalczej żony Jezebel. Knox nie przedstawił żadnego szczególnego zastosowania tych fragmentów, ale król uznał je za refleksje nad królową i samym sobą, wrócił do pałacu w wielkim gniewie. Odmówił obiadu i wyszedł na polowanie.

Tego samego popołudnia Knox został wyrwany z łóżka, by stawić się przed radą. Jechał w towarzystwie kilku szanowanych mieszkańców miasta. Sekretarz poinformował go o niezadowoleniu króla z jego kazania i zażądał, aby powstrzymał się od głoszenia przez piętnaście lub dwadzieścia dni. Knox odpowiedział, że nie mówił nic innego, jak tylko to co było zgodne z tym co zostało napisane w Biblii i jeśli kościół nakazałby mu głoszenie lub wstrzymanie się od głosu, byłby posłuszny na tyle, na ile pozwoli mu Słowo Boże.

Król i królowa opuścili Edynburg w ciągu następnego tygodnia zaś Knox  nie został zawieszony.

Oto zaczerpnięte z jego przedmowy do pierwszego wydania powody, dla których Knox opublikował to kazanie:

„Jeśli ktoś zapyta, w jakim celu jest to kazanie? Odpowiadam: Aby szatan nie oślepił zupełnie, zobaczcie, z jak małych powodów powstaje teraz wielka obraza. To jest to kazanie, z powodu którego wyrwano mnie z łoża aby stawił się przed radą i po długich rozważaniach zabroniono mi głosić w Edynburgu, dopóki król i królowa byli w mieście. Twierdzą, że nie są wrogami prawdy, a jednak ośmielają się twierdzić, że przekroczyłem granice posłańca Bożego.
.
Dlatego zobowiązałem się wiernie napisać wszystko, co pamiętam, co mogło być obraźliwe w tym kazaniu; aby ​​wrogowie o Bożej prawdy, jak również jej wyznawcy mogli albo zauważyć, w czym zgrzeszyłem, albo przynajmniej przestali mnie potępiać, zanim przekonają mnie jawnym Słowem Bożym.”


Wstęp

Izaj. 26:13-16

13. PANIE, nasz Boże, panowali nad nami inni panowie niż ty, ale my, ufając tylko tobie, wspominamy twoje imię.

14. Umarli oni i nie ożyją, są martwi i nie powstaną, ponieważ nawiedziłeś ich i wytępiłeś, i zgładziłeś wszelką pamięć o nich.

15. Rozmnożyłeś naród, PANIE, rozmnożyłeś naród. Jesteś uwielbiony, choć go wypędziłeś na wszystkie krańce ziemi. 16. PANIE, w ucisku ciebie szukali; gdy ich karałeś, wylewali swoje modlitwy.

16. PANIE, w ucisku ciebie szukali; gdy ich karałeś, wylewali swoje modlitwy.

17. Jak brzemienna, gdy zbliża się poród, odczuwa ból i woła w boleściach, takimi byliśmy przed tobą, PANIE.

18. Poczęliśmy, wiliśmy się z bólu, ale zrodziliśmy jakby tylko wiatr; żadnego wybawienia nie dokonaliśmy na ziemi i nie upadli mieszkańcy świata.

Tak jak zręczny marynarz (będący kapitanem), gdy jego statek miotany jest gwałtowną burzą i przeciwnymi wiatrami, jest zmuszony do wędrowania, aby jego statek nie został pokonany przez zbytni opór gwałtowności fal, lub przez zbyt dużą przyznaną wolność, mógłby zostać przeniesiony dokąd zechce furia burzy, tak że jego statek zostanie zepchnięty na brzeg i rozbije się; tak też czyni nasz prorok Izajasz w tym tekście, który teraz słyszeliście jak czytałem. On bowiem, przewidując wielkie spustoszenie, które zostało ogłoszone na soborze wiecznym przeciwko Jerozolimie i Judzie, mianowicie,

  • że cały lud, który nosił imię Boże, zostanie rozproszony;
  • że święte miasto zostanie zniszczone;
  • Świątynia, w której była Arka Przymierza i gdzie Bóg obiecał dać swoją obecność, zostanie spalona ogniem;
  • i król wzięty do niewoli
  • jego synowie zostaną zamordowani w jego własnej obecności,
  • a jego własne oczy wyłupione
  • szlachta, niektórzy okrutnie zamordowani,
  • niektórzy haniebnie uprowadzeni jako jeńcy
  • wreszcie całe nasienie Abrahama zostało jakby wymazane z ziemi.

Prorok, mówię, bojąc się tych strasznych nieszczęść, czasami cierpi sam jak i lud oddany jego opiece i daje się ponieść gwałtownej burzy, bez dalszego oporu, nie wylewając bolesnych narzekań przed majestatem Boga, jak w 13, 17 i 18 wersetach niniejszego tekstu, możemy przeczytać.

Innym razem mężnie przeciwstawia się rozpaczliwej burzy i ogłasza straszliwe zniszczenie wszystkich, którzy kłopoczą Boży Kościół; ogłasza, że ​​Bóg pomnoży, nawet jeśli wydaje się, że lud jest całkowicie wytępiony.A le ponieważ nie ma ostatecznego spoczynku dla całego ciała, aż Głowa wróci do sądu, zachęca cierpiących do cierpliwości i obiecuje nawiedzenie, przez które niegodziwość zostanie ujawniona i ostatecznie wynagrodzona na ich własnych łonach.

Oto główne punkty, o których z łaski Bożej zamierzamy w tej chwili szerzej mówić.


Obcy panowie

Po pierwsze Prorok mówi:

PANIE, nasz Boże, panowali nad nami inni panowie niż ty,”.

To bez wątpienia początek bolesnej skargi, w której skarży się na niesprawiedliwą tyranię, którą biedni uciskani Izraelici podtrzymywali w czasie ich niewoli. Prawdą jest, że prorok odszedł do swoich ojców w pokoju, zanim to przyszło na lud: przez sto lat po jego śmierci lud nie był uprowadzony do niewoli; jednak on, przewidując pewność nieszczęścia, z góry ustalił i podyktował im skargę, którą mieli potem złożyć. Ale na pierwszy rzut oka wydaje się, że skarga ma niewielką wagę; bo cóż było nowego w tym, że rządzili nimi inni panowie niż Bóg w jego własnej osobie, widząc, że taki był ich rząd od początku? Bo któż nie wie, że Mojżesz, Aaron i Jozue, sędziowie, Samuel, Dawid i inni pobożni władcy byli ludźmi, a nie Bogiem?; i tak inni panowie niż Bóg rządzili nimi w ich największym dobrobycie.

Aby lepiej zrozumieć tę skargę i umysł proroka, musimy

a) po pierwsze obserwować, skąd wypływa wszelka władza;
b) po drugie, jaki jest ostateczny cel władzy wyznaczonej przez Boga;

Gdy te dwa punkty zostaną omówione, lepiej zrozumiemy, jacy panowie i jaka władza panuje poza Bogiem, i kim są ci, którymi Bóg i Jego miłosierna obecność rządzą.
.


Źródło władzy

Pierwsze zagadnienie zostało nam rozwiązane przez słowa Apostoła, mówiącego:

Rzym. 13:1 Nie ma bowiem władzy innej, jak tylko od Boga

Dawid wprowadza odwiecznego Boga, który przemawia do sędziów i władców, mówiąc:,

Psalm 82:6 Powiedziałem: Jesteście bogami i wszyscy wy jesteście synami Najwyższego.

A Salomon w osobie Boga potwierdził to samo, mówiąc:

Przysłów 8:15 Dzięki mnie królowie rządzą i władcy stanowią sprawiedliwość

Z tego miejsca widać, że to ani narodziny, wpływ gwiazd, wybranie ludzi, siła zbrojna, ani też cokolwiek, co można pojąć siłą natury, nie czyni rozróżnienia między władzą wyższą a władzą niższą, lub któreby ustanawiało królewski tron ​​królów; ale czyni to jedyny i doskonały dekret Boga, który chce, aby jego strach, moc i majestat częściowo świeciły na tronach królów i na twarzach sędziów i to dla korzyści i wygody człowieka.

A ktokolwiek czyni starania aby zniweczyć porządek rządów, który Bóg ustanowił i na który pozwoliło Jego święte Słowo, i wprowadzał takie zamieszanie, że nie powinno być różnicy między władzami wyższymi a poddanymi, nie robi nic innego jak tylko odwraca do góry nogami tron ​​Boży, co do którego Bóg chce, aby był utwierdzony na ziemi; jak na końcu i przyczyna tego zarządzenia jaśniej się objawi:
.


Cel władzy

Po drugie punkt, który musimy obserwować, dla lepszego zrozumienia słów i myśli proroka. Celem i przyczyną, dla której Bóg wyciska w słabym i wątłym ciele człowieka obraz własnej mocy i majestatu, nie jest nadymanie ciała we własnych oczach; ani też, celem nie jest aby serce tego, które jest wywyższone ponad innych, wpadło w zarozumiałość i pychę, a więc gardziło innymi; celem jest żeby uważał, że został wyznaczony na zastępcę Tego, którego oczy nieustannie go obserwują, aby widzieć i badać, jak zachowuje się na swoim stanowisku. Św. Paweł w kilku słowach ogłasza koniec, dla którego miecz jest oddany siłom, mówiąc:

Rzym. 13:3-4 3. Przełożeni bowiem nie są postrachem dla uczynków dobrych, ale złych. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę. 4. Jest bowiem sługą Boga dla twojego dobra. Ale jeśli czynisz zło, bój się, bo nie na próżno nosi miecz, gdyż jest sługą Boga, mszczącym się w gniewie nad tym, który czyni zło.

Z których słów jest oczywiste, że miecz Boży nie jest oddany w rękę człowieka, aby go używać, jak mu się podoba, ale tylko w celu ukarania występków i zachowania cnoty, aby ludzie mogli żyć w społeczeństwie, które jest miłe Bogu. I to jest prawdziwa i jedyna przyczyna, dla której Bóg ustanowił władzę na tej ziemi.

Taka jest bowiem wściekłość zepsutej natury człowieka, że ​​jeśli nie wyznaczonoby złoczyńcom surowej kary i nie wykonano jej egzekucji, lepiej byłoby, gdyby człowiek żył wśród bestii i dzikich zwierząt niż wśród ludzi. Ale w tej chwili nie śmiem wchodzić w opis tego miejsca bo nie starczy mi czasu na tekst, który z łaski Bożej zamierzam wyjaśnić. To tylko przy okazji – chciałbym, aby ci, którzy mają władzę, zastanowili się, czy panują i rządzą przez Boga i czy Bóg nimi rządzi; cz też rządzą obk, poza i przeciwko Bogu, na co skarży się nasz prorok bohater.

Jeśli ktoś chce testu tego punktu, nie jest to trudne; Mojżesz, wybierając sędziów i króla, opisuje nie tylko, jakie osoby zostaną wybrane do tego zaszczytu, ale także daje wybranemu regułę, według której będzie sądził, czy Bóg panuje w nim czy też nie mówiąc:

5 Mojż. 17:18-20 18. A gdy już zasiądzie na swym królewskim tronie, napisze sobie w księdze odpis tego prawa od kapłanów Lewitów. 19. I będzie go miał przy sobie, i będzie go czytał po wszystkie dni swego życia, aby się nauczył bać PANA, swego Boga, by przestrzegał wszystkich słów tego prawa oraz tych ustaw i aby je wykonywał; 20. Aby jego serce nie wynosiło się ponad jego braci i żeby nie odstąpił od tego przykazania ani na prawo, ani na lewo, aby żył długo w swoim królestwie, on i jego synowie, pośród Izraela.

To samo powtarza się Jozuemu, który zapoczątkował władzę ludu przez samego Boga, mówiąc

Joz. 1:8 Niech ta księga Prawa nie oddala się od twoich ust, ale rozmyślaj o niej we dnie i w nocy, abyś pilnował wypełnienia wszystkiego, co w niej jest napisane. Wtedy bowiem poszczęści się twojej drodze i będzie ci się wiodło.


Granica władzy

Pierwszą rzeczą zatem, jakiej Bóg wymaga od tego, który nazywa się królem, jest wiedza o jego woli objawionej w Jego słowie.

Drugą jest szczery i chętny umysł, który wprowadzi w życie te rzeczy, które nakazuje Bóg w jego prawie, bez odstępowania ani na prawo ani na lewo

Królowie nie mają więc absolutnej władzy, aby w swoim rządzie robić to, co im się podoba, ale ich władza jest ograniczona słowem Bożym; tak że jeśli uderzają tam, gdzie Bóg nie nakazał, są tylko mordercami; a jeśli oszczędzają tam, gdzie Bóg nakazał uderzyć, oni i ich tron ​​są przestępcami i są winni niegodziwości, która obfituje na powierzchni ziemi, z powodu braku kary.

O, oby królowie i książęta rozważyli, jaki rachunek będzie od nich żądany, a także za ich ignorancję i nieznajomość woli Bożej, jak również za zaniedbanie ich urzędu! Ale teraz wróćmy do słów proroka. W osobie całego ludu skarży się Bogu, że Babilończycy (których nazywa „innymi panami poza Bogiem”, zarówno z powodu ich niewiedzy o Bogu, jak i z powodu ich okrucieństwa i nieludzkości) od dawna nimi rządzą z wielką surowością, bez litości i współczucia dla starożytnych ludzi i sławnych matron; ponieważ oni, będąc śmiertelnymi wrogami ludu Bożego, starali się za wszelką cenę wzmocnić swoje jarzmo, tak, by całkowicie wytępić pamięć o nich a ich religię zmieść z powierzchni ziemi.

John Knox, źródło


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email