Zdrada Chrystusa

Rzym. 13:1 Każda dusza niech będzie poddana władzom zwierzchnim. Nie ma bowiem władzy innej, jak tylko od Boga, a te władze, które są, zostały ustanowione przez Boga.

Współczesna myśl kościelnicza nacechowana jest tendencją ślepego i bezwarunkowego posłuszeństwa władzy, która przecież pochodzi od Boga. Nawet jeśli promuje ludobójstwo, aborcję czy homoseksualizm, wierzący zobowiązani są być jej ulegli.  W dobie zbliżającego się totalitaryzmu i ograniczenia wolności wyznania to służalcze podejście będzie stanowić środek przetrwania fałszywego kościoła.

Dlatego też temat posłuszeństwa władzy warto rozważyć przede wszystkim w ujęciu biblijnym ale także z uwzględnieniem historycznej retrospekcji. Zła teologia bowiem prowadzi do tragedii, mając zaś na uwadze współczesny serwilizm systemowych „kościołów” w artykule udzielona zostanie odpowiedź na następujące pytania:

  • jakie są granice autorytetu władzy?
  • czy każdej władzy chrześcijanie winni są posłuszeństwo i w jakim zakresie?
  • czy istnieją dozwolone przez Boga metody oporu niebiblijnej władzy i jej nakazom?


Granice autorytetu

Przede wszystkim musimy zrozumieć iż Bóg ustanawia władzę świecką nad określonymi terenami (Rzym. 13:1; Psalm 82:6; Przysłów 8:15). Jest to pierwsze jej ograniczenie, ponieważ przywódca jednego państwa nie sprawuje władzy nad całym światem, władca miasta nie stoi wyżej od władcy państwa, itd. Powodem istnienia struktury władzy jest ludzki grzech i możemy tu zauważyć zależność proporcjonalną: im więcej grzechu na danym obszarze tym władza silniej infilntruje kolejne poziomy społecznej struktury, tworzone są kolejne stanowiska zwalczające nieposłuszeńśtwo wobec prawa, jest to powszechnie znana biurokratyzacja lub też tyrania.

Przysłów 28:2 Z powodu grzechu ziemi wielu jest jej władców, ale dzięki człowiekowi roztropnemu i rozumnemu będzie trwała.

Władza nad poszczególnymi ludźmi jest również udzielana bezpośrednio przez Boga

Jan 19:11 Jezus odpowiedział: Nie miałbyś żadnej władzy nade mną, gdyby ci jej nie dano z góry.

Boże nakazy

Kolejnym ograniczeniem władzy jest zakres autorytetu jasno określony przez Pismo – mowa tutaj o obowiązku przestrzegania Bożych nakazów (5 Mojż. 17:18-20; Jozue 1:8; Rzym. 13:3-4). Powinność ta dotyczy nawet tych spośród rządzących, którzy nigdy nie poznali spisanego Słowa Bożego – tu mamy do czynienia z klauzulą sumienia (a posiada je przecież każdy żywy człowiek), w którym Bóg umieścił substancję prawa moralnego (Rzym. 2:15).

Władza zatem nie jest absolutna lecz ma

1) pilnować Bożej sprawiedliwości
2) w konkrentej, obszarowo ograniczonej społeczności.

Jeśli zatem władza wykracza poza Boże nakazy działa bezprawnie i tym samym traci swój autorytet w obszarze działania, w którym poza niego wykracza.Co to oznacza w praktyce? Gdy jakakolwiek władza dopuszcza czy też zaleca

  • zabijanie nienarodzonych dzieci (np. przez aborcję),
  • uprawianie cudzołóstwa,
  • homoseksualizm,
  • czczenie obcych bogów, idolatrię, kult jednostki
  • kradzieże i oszustwa (jak np. słynna wypowiedź premiera Bieleckiego „pierwszy milion trzeba ukraść„),
  • zakazy zgromadzeń Kościoła,
  • narkomanię, alkoholizm
  • i wszelką inną niemoralność

Chrześcijanin tego nie wykonuje i z taką władzą walczy wszelkimi dozwolonymi przez Boga sposobami.

Posłuszeństwo władzy jest konieczne z zastrzeżeniem ram, które nakreśla nam Słowo Boże. A to znaczy, że sprzeciwić się trzeba w sytuacjach, gdy władza zmusza nas do działań, które łamią moralność wprost wypływającą z woli Bożej.  Tak popularna dzisiaj „edukacja seksualna” często jest rozbudzaniem seksualności dzieci, a mówiąc wprost-ich demoralizacją. Temu chrześcijanin jest zobowiązany się przeciwstawić.

Władza może również obligować do religijności przez nią faworyzowanej jak np. „Polska katolicka” negując jednocześnie wprost lub nie wprost prawdę Ewangelii. Tutaj chrześcijanie powinni się przeciwstawić.

Władza może używać narzędzi przymusu do poddawania się eksperymentom medycznym jak np. niektóre szczepienia, które są wysoko toksyczne. Tutaj chrześcijanie powinni się przeciwstawić, by zadbać o zdrowie swoich bliskich i własne.

Władza może nakazać donoszenie na bliźnich z powodu przynależności do jakiejś rasy, grupy, czy też innych przyczyn. Chrześcijanie winni się temu sprzeciwić..
.

Hierarchia władzy

Moralna nieskazitelność oraz bogobojność rządzących została określona przez Boga niemalże na samym początku Pisma i jest związana z konktretną strukturą:

2 Mojż. 18:21 Upatrz też sobie wśród całego ludu mężczyzn dzielnych i bojących się Boga, mężczyzn prawdomównych, którzy nienawidzą chciwości, i ustanów ich przełożonymi nad tysiącem, nad setką, nad pięćdziesiątką i nad dziesiątką

Tekst wskazuje na kilka interesujących rzeczy:

  • hierarchiczną strukturę sprawowania władzy: tutaj reprezentują to główny lider, tysięcznicy, setnicy i dziesiętnicy
    .
  • nieskazitelność rządzących, cechy reprezentatywne to: bogobojność, prawdomówność, sprawiedliwość

Wniosek: anarchia jest niemoralna, podobnie tyrania i despotyzm. Oba systemy prowadzą do wypaczenia moralności.

Na marginesie warto zauważyć, że lokalne zbory jako złożone z osób (przynajmniej w założeniu) odrodzonych z Ducha, które z grzechem walczą we wszelkich osobistych obszarach oraz w każdym czasie, posiadają płaską strukturę zarządzania (pluralizm starszych).

Koncepcja hierarchicznej struktury świeckiej władzy odnaleziona może być w kolejnych wersetach

4 Mojż. 1:16 Ci powołani, sławni spośród zgromadzenia, byli naczelnikami pokoleń swych ojców, wodzami tysięcy w Izraelu

Użycie w tekście słowa powołani wskazuje na suwerena. Kontekst wcześniejszych wersów wskazuje że to Bóg (wersy 1-3). Jednakże ktoś może podnieść obiekcję, iż dzisiaj Bóg nie wyznacza osobiście z imienia i nazwiska osób mających zarządzać danymi grupami. Otóż i tutaj z pomocą przychodzi nam Słowo, które wskazuje na różne środki powoływania władzy przez Boga, gdzie obok bezpośrednich (namaszczenie wynikające ze słowa proroczego) istnieją też pośrednie (delegacja autorytetu). Mojżesz zwrócił się do ludu aby wybrali swoich przywódców, warunkiem zaś była ich moralna nieskazitelność oraz naturalna zdolność do sprawowania władzy. Takim i tylko takim osobom Bóg udziela swojego autorytetu.

5 Mojż. 1:13 Wybierzcie spośród siebie mężczyzn mądrych, rozumnych i doświadczonych w waszych pokoleniach, a ja ustanowię ich waszymi przywódcami.

Z powyższch fragmentów jasno wynika iż władza musi być nie tylko powoływana, ale także, gdy nie spełnia Bożych kryteriów moralnych (nieskazitelność) i formalnych (zdolności przywódcze), odwoływalna. W różnych systemach zarządzania dzieje się to na różny sposób:

  • w demokracji przez wybory
  • w królestwie przez wymuszenie abdykacji, np. rokosz, (przykładowo do abdykacji w 305 roku został zmuszony siłą Cesarz Dioklecjan, zaciekły wróg chrześcijaństwa oraz inicjator najbardziej krwawych prześladowań)

W ostrym kontraście do biblijnego modelu stoją tyrania, totalitaryzm, despotyzm i absolutyzm, systemy w których władza nie odpowiada przed nikim i w zasadzie sprawuje swoje rządy według własnego uznania. Osiągnięcie władzy absolutnej może odbyć się na różne sposoby, od przewrotu wojskowego po zwycięstwo w demokratycznych wyborach (np. NDSAP). Istotnym jednakże jest nie sposób zagrabienia władzy lecz jej samowola.

Władza, która łamie Boże standardy sprawiedliwośći oraz rości sobie absolutną pozycję wykracza poza wszelkie Boże ograniczenia w rzeczywistości jest Bożym sądem nad danym narodem.

„…ci, którzy dominują niesprawiedliwie i tyrańsko, są przez niego powołani, by karać lud za ich niegodziwość. Jednak wszyscy władcy jednakowo posiadają ten święty majestat, którym Bóg obdarzył legalną władzę.” Jan Kalwin Instytuty IV 20,25

Jan Kalwin wyraził jasno to, co względem postawy wobec władców naucza Pismo Święte. Greckie słowo τιμάω timao odnosi się do przynależnego szacunku i nie wskazuje na religijną cześć.

2 Piotra 2:17 Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, króla czcijcie (τιμᾶτε  timate).


Świadectwo historii

Przez wieki chrześcijanom zdarzało się popierać władzę bardzo złą również argumentując fragmentem z Rzym 13:1. Argumentacja była następująca: wybieramy, popieramy mniejsze zło. Efekt był taki ze sami z tego też powodu cierpieli często okrutnie po czasie kiedy owa władza już ich nie potrzebowała.

Gdy Kościół nie jest prześladowany rozpoczyna się w nim proces moralnego i doktrynalnego upadku. Zazwyczaj pokój posiada swoją cenę – rząd narzuca odgórnie strukturę kościelnej eklezjologii (np. przez niebiblijne funkcje hierarchiczne wykraczające poza starszyznę lokalnego zboru) a to służy zbliżeniu obu tworów.
.

Upadek pierwszego chrześcijaństwa

„W IV wieku „kiedy nastał pokój dla kościoła chrześcijaństwo, zaakceptowany przez ówczesny świat, usadawia się w tym świecie czasem aż nazbyt wygodnie: pomyślmy tylko o nadwornych biskupach, nader łatwo ulegających zaślepieniu pod wpływem cesarskiej łaski i skłonnych do przyoblekania Cesarstwa chrześcijańskiego (Kośćiół) w blask zapożyczony od chwały eschatologicznego Państwa Bożego (cesarstwo) […] świeżo nawróceni intelektualiści przenosili na teren chrześcijaństwa arystokratyczne tradycje swoich pogańskich mistrzów” L. J. Rogier, Historia Kościoła s. 210

Nadworni biskupi IV wieku niewiele mieli wspólnego z urzędem biskupa określonym w Piśmie, który jest synonimem starszego czy też pastora (Dzieje 20:17; 20:28; 1 Piotra 5:1-2), którzy na dodatek działali w formie pluralizmu (Dzieje 14:23; 1 Tym. 5:17; Tyt. 1:5; Jakuba 5:14). Mowa raczej o hierarchach stojących ponad lokalnymi zborami, zarządzającymi konkretnymi miastami czy rejonami (naukę zwaną monopiskopacją zapoczątkował Ignacy z Antiochii ok. roku 110).

Z biegiem czasu zaistniała potrzeba większej kontroli nad biskupami, co dało początek urzędowi arcybiskupa (konia z rzędem za biblijny fragment uwiarygadniający taki urząd), w ostateczności zaś, arcybiskupi podporządkowani zostali kardynałom, ci znowóż ustanoiwionemu w VI wieku urzędowi papieża. Urząd ten odzwierciedlał koncepcję świeckiego cesarza i stał się rzeczywistą głową kościoła, detronizując przy tym Chrystusa (Efez. 1:22; 5:23; Kol. 1:18), mowa zatem o antychryście.

Co ciekawe, ów religijny system funckjonuje w doskonałej symbiozie niemal z każdym systemem politycznym. Ta koegzystncjalna jedność ze światem ewidentnie klasyfikuje system rzymski jako wrogie Chrystusowi odstępstwo, ponieważ chrześcijanie na świecie są uciskani.

Jan 16:33 To wam powiedziałem, abyście mieli pokój we mnie. Na świecie będziecie mieć ucisk, ale ufajcie, ja zwyciężyłem świat.

Problemy purytan

Biskupi Kościoła Anglikańskiego, naśladując wzorce papistów, w celu zbliżenia się do Rzymskiego katolicyzmu postanowili zrobić porządek z wolnością sumienia wyznawców skupionych w strukturach ich organizacji. Opublikowali regulujący wiarę i praktykę Modlitewnik Powszechny a w raz z nim wydana została przez Parlament angielski niechlubna Ustawa o Ujednoliceniu, wymujszająca podporządkowanie się ludzkiej filozofii pod groźbą sankcji karnych. Rezultatem tego była Wielka czystka antypurytańska.

Nonkonformiści to purytanie, którzy ze względu na sumienie nie chcieli się dostosować do ustanowionych standardów jednolitej wiary, liturgii i ustroju politycznego państwa. Przeciwko nim w 1665 została uchwalona przez Parlament angielski okrutna w skutkach Ustawa pięciu mil zabraniająca pastorom-nonkonformistom przebywania czy nawet zbliżania się na odległość mniejszą niż 8 km. do miast i gmin „korporacyjnych” czyli reprezentowanych w Parlamencie. Ustawa zabraniała nonkonrofmistom także walki o ich prawa. Bezbronni i bezsilni z dnia na dzień stali się wyrzutkami i praktycznie wszyscy stracili swoje źródła utrzymania co prowadziło zdecydowaną większość do skrajnej biedy:

„Podobnie jak większość nonkonformistów, [John Howe] żył w biedzie. Napisał: „wielu z nich żyje z działalności dobroczynnej innych, niektórzy mają trudności ze zdobyciem chleba”” – Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 289

Nadzieje purytan na pokojowe i prawne rozwiązanie problemu okazały się złudzeniem. Zaproponowany przez króla edykt był tak naprawdę formą podstępu, dzięki któremu miał wzmocnić swoją pozycję aby następnie bezlitoście zacisnąć linę na gardłach chrześcijan:

„W 1687 roku król Jakub II wydał Deklarację pobłażliwości, w której zawiesił ustawowe kary dla […] protesetanckich dystentów. Zbór Howe’a skierował do niego list z prośbą o pworót, jednak WIlhelm Orański ostrzegł go, że deklaracja króla jest tylko kolejnym manewrem taktycznym katolików rzymskich w walce o władzę. Howe powrócił do Anglii i przekonał się, że WIlhelm miał słuszność. Władza królestwa zostałaby znacznie wzmocniona, gdyby Howe ogłosił legalność decyzji króla zawieszającej niektóre ustawy Parlamentu, jednak nie zgodził się na ten krok. Podobnie jak większość dysydentów uważał, że tolerancja oparta na uchylaniu przez króla ustaw nie będzie trwała.”Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s.290

Zawiodly także mechanizmy demokratyczne.

„Howe spodziewał się uchwalenia przez Parlament [angielski] ustawy o tolerancji wobec dysydentów na łonie Kościoła anglikańskiego, jednak Izba Gmin odrzuciła projekt takiej ustawy”Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s.291

Chrześcijańska nadzieja jest w Bogu a nie w systemie tego świata. Boża maksyma wypowiedziana ustami psalmisty wskazuje jednoznacznie także na cel tej ufności, którym jest bezkompromisowe głoszenie Ewangelii

Psalm 73:28 Mnie zaś dobrze jest zbliżyć się do Boga; pokładam w Panu BOGU moją ufność, aby opowiadać wszystkie jego dzieła.

Kościół a nazizm

jak wiadomo większość Protestantów w Niemczech ślubowało wierność Hitlerowi uważając że wybierają wspierają mniejsze zło bo inaczej do władzy dojdą komuniści do spółki z socjalistami. Błąd ten okazał się tragiczny w skutkach.

Już we wczesnym stadium hitlerowskiego reżimu w Niemczech wprowadzona została doktryna zwana Gleichschaltung (koordynacja). W założeniu oparta między innymi o błędnie zinterpretowany fragment tekstu do Rzymian była udaną próbą wymuszenia na niemieckich chrześcijanach ślepego posłuszeństwa narodowo-socjalistycznej ideologii oraz bezwarunkowego poddania władzy. Konsekwentnie Słowo Boże zastąpiono słowem Hitlera a biblijny Jezus został zamieniony mesjasza promującego rasizm, antysemityzm, donosicielstwo i morderstwo.

Tak utworzeni zostali Deutsche Christen (Niemieccy Chrześcijanie) – przewodnia siła nazizmu. W imię fałszywego chrystusa miliony straciły życie, czy to na froncie, czy też w komorach gazowych obozów koncentracyjnych, „wychodząc na wolność” już jako dym z krematoryjnych kominów, a wszystko ku chwale III Rzeszy.
.

Postawa sekty zielonoświątkowców

„… kiedy naziści byli u szczytu potęgi a ucisk Żydów był dobrze znany […] Kościół Zielonoświątkowy składał gratulacje Hitlerowi w dniu jego urodzin.” Nico Horn, Wpływ ideologii państwowej na światopogląd zielonoświątkowy, s. 2 źródło

W 1932 roku Emil Meyer, prominentny działacz Mülheimer Verband (Niemiecki Kościół zielonoświątkowy) napisał do Adolfa Hitlera list, w którym zaproponował sposób rozwiązania kwestii żydowskiej.  Działający w nim demon zielonoświątkowstwa przez szereg „wizji proroczych” objawił plan przesiedlenia wszystkich starozakonnych do Egiptu. Zbieżność proroczych wizji zielonoświątkowca Meyera z polityczną, obsesyjną koncepcją Hitlera nie jest przypadkowa, obydwaj panowie wyznawali spirytyzm, zaś działanie zielonoświątkowców było zwykłą reakcją  nieodrodzonych z Ducha i wody ludzi – posłusznym przystosowaniem się do trudnego okresu nazizmu.

Wprawdzie rasizm niemieckich zielonoświąkowców można próbować tłumaczyć przez polityczne naciski, jednak warto pamiętać iż sam twórca tego odszczepienia, Charles Fox Parham, był zadeklarowanym rasistą (wystarczy prześledzić jego relację innym zielonoświątkowym przywódcą, murzynem Williamem Seymourem). Niechęć Parhama do latynosów i czarnoskórych prowadziła go do izolacji od środowisk mniejszości etnicznych. Jego naśladowcy byli bardziej aktywni:

„Biały południowo afrykański kościół zielonoświątkowy poszedł o krok dalej: aktywnie wspierał system apartheidu.”Nico Horn, Wpływ ideologii państwowej na światopogląd zielonoświątkowy, s. 4 źródło

Postawa pseudobaptystów

„Niemieccy baptyści entuzjastycznie powitali dojście do władzy Hitlera. Lider Baptystów F. Fullbrandt w 1934 roku oświadczył, że tylko Hitler jest w stanie powstrzymać powódź niewiary w Europie i całym zachodnim świecie. Nazistów wspierał także inny Baptysta Paul Schmidt.” – E. Earl Joiner: Baptist and the Holocaust. – W: floridabaptisthistory.org . The Florida Baptist Convention, 1988

Nie ulega wątpliwości iż wysiłki liderów niemieckich baptystów skierowane były na konserwację tej denominacji, akty polityczne wyliczono na przetrwanie. Heinrich Vietheer, czołowy działacz baptystycznych zborów Elim, zareagował entuzjastycznie na dojście do władzy Hitlera. W 1938 roku zbory Elim zostały przyłączone do Nazistowskiej Unii Baptystycznej. Jaki tego był owoc?

„Aż do końca wojny niemieccy baptyści nie wypowiadali się w kwestii żydowskiej. Milczenie było wynikiem szeregu przyczyn, po pierwsze niemieckie państwo zaprzestało restrykcyjnej polityki wobec baptystów i dopiero naziści zagwarantowali baptystom rzeczywistą wolność religijną. Drugim powodem było myślenie, że każda władza pochodzi od Boga. Po trzecie, niemieccy baptyści nie mieli doświadczenia politycznego.” – E. Earl Joiner: Baptist and the Holocaust. – W: floridabaptisthistory.org . The Florida Baptist Convention, 1988

Alians baptystów z nazizmem doprowadził do cichego przyzwolenia na ludobójstwo i masową eksterminację Żydów. Degeneracji uległo także życie duchowe, tutaj wprowadzona została zasada modlitwy o pomyślność i Bożą przychylność dla nieludzkiego reżimu, z rąk którego spływała krew milionów ofiar.

„Baptystów w okresie nazistowskim cechowała bierność. Tylko czterech baptystycznych pastorów było członkami NSDAP, z drugiej strony tylko trzech baptystycznych pastorów zostało uwięzionych. Podczas wojny nawet zanoszenie modlitw o pokój było traktowane jako zbyt polityczne i pastorzy, w których zborach takie modlitwy zanoszono byli ostrzegani. Modlić się należało o zwycięstwo Niemiec E. Earl Joiner: Baptist and the Holocaust. – W: floridabaptisthistory.org . The Florida Baptist Convention, 1988

Z obu powyższych przykładów wyciągnąć można prosty wniosek: połączenie systemu religijnego z politycznym prowadzi do antropocentryzmu kultu i ewangelii społecznej, które wypierają teocentryzm i Ewangelię określoną przez Pismo Święte. Jasno podsumowane zostało to przez nauczanie Chrystusa, gdzie wskazał On na niekompatybilność wiary chrześcijańskiej z systemem tego świata, w tym konkretnym przypadku reprezentowanym przez finanse.

Mat. 6:24 Nikt nie może dwompanom służyć, gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował, albo jednego będzie się trzymał, a drugim pogardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie.


Granice posłuszeństwa

2 Tym. 2:1-2 1. Zachęcam więc przede wszystkim, aby zanoszone były prośby, modlitwy, wstawiennictwa i dziękczynienia za wszystkich ludzi; 2. Za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne, z całą pobożnością i uczciwością.

Istnieje wiele niwygodnych sytuacji godzących w spokojne życie chrześcijanina, wynikających ze złego zarządzania. Orężem pozostawionym nam przez Boga jest w takiej sytuacji modlitwa, oraz rzeczywista polemika z systemem na poziomie teologicznym: Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, ale przeciw zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom ciemności tego świata, przeciw duchowemu złu na wyżynach niebieskich. (Efez. 6:12).

Nie wszystkie niewygody życia dają podstawę do bezpardonowej walki z systemem.
.

Zbyt wysokie podatki

Nie stanowią dla chrześcijan powodu do wszczynania tumultu. Choć wiemy z Pisma, że zbyt duże podatki niszczą kraj i ograniczają komfort życia jego mieszkańców.

Przysłów 29:4 Król umacnia kraj prawem; kto ściąga wiele podatków, niszczy go.

Jednakże w czasie wcielenia, gdy Chrystus przebywał fizycznie w okupowanej przez Rzymian Judei nie nakazywał zaprzestania płacenia podatków, choć te rujnoway Judeę.

Marek 12:17 Wtedy Jezus im powiedział: Oddawajcie więc cesarzowi to, co należy do cesarza, a co należy do Boga – Bogu. I podziwiali go.

Pan dał słowo, iż w żadnym przypadku nie pozwoli na śmierć głodową swoich wybranych

Mat. 6:31-32 31. Nie troszczcie się więc, mówiąc: Cóż będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: W co się ubierzemy? 32.Bo o to wszystko poganie zabiegają. Wie bowiem wasz Ojciec niebieski, że tego wszystkiego potrzebujecie.

W przypadku chęci poprawy statusu materialnego chrześcijanie mają pełne prawo emigracji „za chlebem”, powołania do istnienia firmy czy też wykonywania rzemiosła jakie umożliwi im godziwe życie. Wszystko jednakże musi być legalne i zgodne z przepisami.
.

Żle wykorzystywane podatki

Środki finansowe wykorzystywane były przez rzymian do prowadzenia pogańskich wojen w imię boskiego imperatora, o czym Chrsytus wiedział doskonale. Nakaz pański obejmował swym zasięgiem także ustanowiony po roku 70, wyjątkowy dla Żydów podatek religijny, zwany Fiscus Judaicus w wysokości 2 denarów rocznie. By on przekazywany bezpośrednio świątyni Jowisza w Rzymie. To nie zwalniało podatnika z zapłaty, odpowiedzialność za wykorzystywanie tak zdobytych pieniędzy nie ciąży bowiem na podatniku lecz podatkobiorcy.

Również współcześnie płacąc haracz państwu chrześcijanie nie powinni się zastanawiać w jaki sposób pieniądze te zostaną wykorzystane. Dopóki władza jest legalna, Bóg nakazuje posłuszeństwo, w tym podatkowe.
.

Ograniczenie swobód

Niejednokrotnie reżim zainteresowany jest ograniczeniem rozmaitych swobód obywatelskich co daje lepszą kontrolę nad populacją. Przykładowo w krajach byłego ZSRR mieszkańcy wsi mogli wyjechać z miejsca zamieszkania jedynie czasowo i to po uzyskaniu stosownej przepustki. Również w czasach PRL nielegalnym było zamieszkiwanie w danym miejscu bez posiadania meldunku, za co groziła deportacja i grzywna. Nie jest istotnym czy ogracznienie swobody jest stałe czy też czasowe także i tutaj Pismo Święte wskazuje na sposób działania.

2 Tym. 2:9 [pamiętaj o Ewangelii] Dla której znoszę cierpienia jak złoczyńca, aż do więzów, ale słowo Boże nie jest związane.
.
1 Kor. 7:21-22 21. Zostałeś powołany jako niewolnik? Nie martw się tym. Lecz jeśli możesz stać się wolny, to raczej z tego skorzystaj. 22. Ten bowiem, kto został powołany w Panu jako niewolnik, jest wyzwoleńcem Pana. Podobnie ten, kto został powołany jako wolny, jest niewolnikiem Chrystusa.

Niewolnicy, którzy w czasach Imperium byli relatywnie dobrze traktowani, posiadali ogranicznie swobody przemieszczania (np. Onezym był zbiegłym niewolnikiem, za którym Paweł się wstawiał prosząc a nie nakazując uwolnienie, por. Filem. 1:10-12).

Zasada ogólna

Dopóki głoszenie Słowa Bożego nie jest zakazane chrześcijanie powinni cierpliwie znosić warunki swojego życia poświęcając się raczej pracy dla Pana niż trosce o swój byt.

Hebr. 12:1 Skoro i my mamy wokół siebie tak wielką chmurę świadków, zrzućmy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas tak łatwo osacza, w cierpliwości biegnijmy w wyznaczonym nam wyścigu;

Strajki, manifestacje, zamieszania, czyli anarchia, to nie są metody działania chrześcijanina.
.


Ostateczna granica

„Opór tyranii jest posłuszeństwem wobec Boga” – John Knox

Gdzie zatem leży granica posłuszeństwa władzy? Wcześniej wykazane zostało iż chrześcijanie są zobowiązani do biernego oporu wobec niemoralnych zaleceń reżimu, w jakim żyją, oraz jeśli to możliwe aktywne zwalczanie błędu. Istnieje jednak przypadek szczególny, który wymaga od wierzących najwyższego ryzyka a nawet ofiary.

Mowa o zakaznie głoszenia Ewangelii.

Władza może zakazać głoszenia Ewangelii, co jest wybitnie wbrew Słowu Bożemu. Temu chrześcijanie powinni wyraźnie się przeciwstawić na wszelkie dopuszczalne przez Słowo Boże sposoby. Tutaj nie ma żadnych kompromisów i żadne ludzkie prawa nie obowiązują chrześcijan. Żadna ustawa, wydana choćby przez samego cesarza świata, ONZ, papieża czy religijny alians nie ma żadnego zastosowania. 

W przypadku obowiązującego zakazu metody postępowania chrześcijan są następujące:

Działania potajemne

Jan 20:19 A gdy był wieczór tego pierwszego dnia po szabacie, a drzwi były zamknięte tam, gdzie zgromadzili się uczniowie z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i powiedział do nich: Pokój wam.

Sekretne spotkania chrześcijan należą już do tradycji. Wspominał o nich Justyn Męczennik, autor Listu do Diogeneta i inni. Chrześcijanie nie idą wzorem montanistów, czyli proto-zielonoświątkowych szaleńców, nakazujących poszukiwanie prześladowań. Tak jak Apostołowie działali w ukryciu, tak też czyni to prześladowany, pielgrzymujący Kościół.
.

Ucieczka

Mat. 10:23 A gdy będą was prześladować w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę powiadam wam, że nie obejdziecie miast Izraela, aż przyjdzie Syn Człowieczy.

Czasowa lub na stałe. Doskonałym tego przykładem jest rozproszenie się całego Kościoła Jerozolimskiego po okolicznych terenach, gdzie prześladowania nie było (por. Dzieje 8:1-4). Oczywiście uciekinierzy po drodze głosili Słowo, pamiętajmy o tym. Tu nie chodzi wyłącznie o ratowanie skóry, lecz o proklamację Ewangelii.
.

Łamanie prawa godzącego w Ewangelię

2 Kor. 11:32-33 32. W Damaszku namiestnik króla Aretasa otoczył strażą miasto Damasceńczyków, chcąc mnie schwytać; 33. Ale przez okno spuszczono mnie w koszu przez mur i uszedłem jego rąk.

Zauważmy, że Apostoł Paweł nie poddał się władzy w Damaszku, która chciała go legalnie zaaresztować za głoszenie Ewangelii, tym samym złamał on obowiązujące antybiblijne prawo.
.

Walka zbrojna

Łuk. 22:35-36 35. I powiedział do nich: Gdy was posyłałem bez sakiewki, bez torby i bez obuwia, czy brakowało wam czegoś? A oni odpowiedzieli: Niczego. 36. Wtedy im powiedział: Teraz jednak, kto ma sakiewkę, niech ją weźmie, podobnie i torbę. A kto nie ma miecza, niech sprzeda swoją szatę i kupi go.

Kiedy polemika z władzą nie skutkuje, gdy nie ma możliwości ucieczki, potajemne spotkania stają się niemożliwe, a za złamanie prawa zakazującego głoszenie Słowa grozi śmierć, pozostaje ostateczne rozwiązanie, jest nim walka zbrojna. Powszechna obrona życia chrześcijańskiego, nawet za cenę najwyższej ofiary jasno wynika z tekstu Jana. Tak jak Bóg w osobie Chrystusa oddał życie aby wyrwać ze śmierci zbawionych, tak też zbawieni są gotowi poświęcić swoje własne za współwierzących. Na wspólny wysiłek wskazują zaimki osobowy w liczbie mnogiej nas oraz my.

1 Jana 3:16 Po tym poznaliśmy miłość Boga, że on oddał za nas swoje życie. My również powinniśmy oddawać życie za braci.

Obrona życia chrześcijańskiego powinna być zorganizowana i nie przyjmować formy samosądu. W takich przypadkach potrzebny jest lider (jak np. Dawid występujący zbrojnie przeciw piastującemu urząd króla Saulowi 1 Sam. 23:7-24) oraz podległe mu wojsko, prowadzące regularną wojnę z elementem zagrażającym (czy to bandyci, czy to tyrania). Bóg ustami Jana Chrzciciela nigdy nie nakazał żołnierzom porzucenia swojego rzemiosła, raczej zalecając im wstrzymywanie się od nieuatoryzowanego użycia siły (przemoc) oraz działanie w prawdzie i skromności, tym samym potwierdził iż jednym z fundamentów każdej zorganizowanej struktury państwowej jest wojsko.

Łuk. 3:14 Pytali go też żołnierze: A my co mamy czynić? I odpowiedział im: Wobec nikogo nie używajcie przemocy, nikogo fałszywie nie oskarżajcie i poprzestawajcie na waszym żołdzie.

Polityczno militarnym przywódcą chrześcijańskim, na miarę Słowa Bożego, był Jan Žižka. Przewodził on ortodoksyjnym Taborytom, radykalnemu odłamowi Husytów, wcześniej zaś walczył po stronie polskiej przeciw Zakonowi Krzyżackiemu w bitwie pod Grunwaldem (za co został odznaczony i sowicie wynagrodzony). W 1418 r. na zamku w Wisgradzie odbyło się walne zgromadzenie przyjaciół Reformacji religijnej, którzy pod przewodnictwem Žižki wsparli króla Wacława IV z bronią w ręku i zaprooponowali jego obronę przed wrogami. Król kazał im właściwie używać broni, zaś ten akt zapewnił Žižce zaufanie jego partii.

Po Wacławie IV na tronie zasiadł Zygmunt Luksemburski, zaciekły wróg Reformacji. I tak rozpoczął się całkowicie legalny, bo zainicjowany przez oficjalne wypowiedzenie wojny konflikt zbrojny skierowany przeciw cesarstwu i papiestwu.

„13 stycznia 1422 r. obie armie spotkały się na rozległej równinie w pobliżu Kremnicy. Žižka pojawił się na środku jego linii frontu, strzeżony, a raczej prowadzony przez jeźdźców z każdej strony, uzbrojony w topór. Jego żołnierze zaśpiewawszy hymn, ze zdecydowanym chłodem wyciągnęli miecze i czekali na sygnał. Kiedy oficerowie poinformowali go, że wszystkie szeregi są dobrze zwarte, machnął szablą wokół głowy, co było znakiem bitwy.” – Foxe’s Book of martyrs, s. 107

Podstęp, kraedzież, zniszczenie, gotowanie i grzebanie żywcem, trucizna, bezlitosne ludobójstwo, tortury, mordowanie nienarodzonych dzieci nie należą do sposobów prowadzenia wojny przez chrześcijan, jest to raczej domena papistów, co doskonale oddaje sposób działania nie tylko świętej inkwizycji ale także niesławnego zakonu Jezuitów.

„Obiecuję ponadto i oświadczam, że kiedy tylko nadarzy się okazja, będę czynił i prowadził nieustanną wojnę, potajemnie lub otwarcie, przeciwko wszystkim heretykom, protestantom i liberałom, zgodnie z moim poleceniem, aby ich wykorzenić i eksterminować z powierzchni całej ziemi; i że nie oszczędzę ani wieku, płci ani kondycji; i że powieszę, zmarnuję, ugotuję, okradnę, uduszę i pogrzebię żywych tych niesławnych heretyków, rozerwę żołądki w łonie ich kobiet i zmiażdżę ich dzieciom głowy o ściany, aby na zawsze unicestwić ich zniewoloną rasę. Gdy tego samego nie da się zrobić otwarcie, potajemnie użyję zatrutego kielicha, duszącego sznurka, stali poniarda lub ołowianej kuli, niezależnie od honoru, rangi, godności czy autorytetu osoby lub osób, bez względu na ich stan życiowy, publiczny lub prywatny, tak jak w każdej chwili może mi to polecić dowolny przedstawiciel papieża lub przełożonego Bractwa Świętej Wiary, Towarzystwa Jezusowego ”. Subterranean Rome, Carlos Didier, Nowy Jork 1843.

Wcześniej militarny opór papiestwu i cesartwu mężnie stawiali Waldensi. Po śmierci przywódcy ruchu, Piotra Waldo, rozproszeni żyli w ukryciu i cierpieli prześladowania.  Na początku XV wieku skontaktowali się z czeskim reformatorem religijnym, Janem Husem, od którego przejęli też dalsze postulaty. Część Waldensów dołączyła nawet do ruchu Taborytów. W latach 1487–1489 król Francji Karol VIII zainicjował serię krucjat przeciw Waldensom.

„Walki koncentrowały się w dolinie Angrogne i nie przynosiły rezultatu. Bitwa w Prali koło Perrero zakończyła się zwycięstwem waldensów. Wówczas gubernator Sabaudii, pod naciskiem króla Francji i papieża Innocentego VIII, rozpoczął systematyczną pacyfikację osad waldensów. Tym działaniom towarzyszyło wyjątkowe okrucieństwo; przykładem tego była masakra waldensów (w tym wielu dzieci), którzy schronili się w grocie La Balme-Chapelue. „źródło

W 1560 r. antychryst Pius IV nakazał surowe prześladowania wszystkich protestantów. Męczeńską śmiercią zmarło wiele osób niezależnie od od wieku, płci i stanu. O okrucieństwach popełnionych przy tej okazji pewien uczony katolik napisał:

„Nie mogę, panie, powstrzymać się od ujawniania moich uczuć w związku z trwającymi obecnie prześladowaniami: myślę, że to okrutne i niepotrzebne; drżę widząc sposób uśmiercania, gdyż bardziej przypomina to rzeź cieląt i owiec, niż egzekucje ludzi. ” – Foxe’s Book of martyrs, s. 77

Walkę o życie i bezpieczeństwo braci prowadzić należy zgodnie z Bożymi nakazami. Bardziej bowiem godzi się słuchać Boga, niż ludzi.

Łuk. 12:4-5 4. A mówię wam, moim przyjaciołom: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem już nic więcej nie mogą zrobić. 5. Ale pokażę wam, kogo macie się bać. Bójcie się tego, który, gdy zabije, ma moc wrzucić do ognia piekielnego. Doprawdy, mówię wam, tego się bójcie.
.
Dzieje 4:18-19 18. A przywoławszy ich, nakazali, aby w ogóle nie mówili ani nie nauczali w imię Jezusa. 19. Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli im: Rozsądźcie, czy to sprawiedliwe w oczach Boga bardziej was słuchać niż Boga.
.
Dzieje 5:28-29 28. Czy nie zakazaliśmy wam surowo, żebyście w tym imieniu nie nauczali? A oto napełniliście Jerozolimę waszą nauką i chcecie na nas ściągnąć krew tego człowieka. 29. Wtedy Piotr i apostołowie odpowiedzieli: Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi.

Materiały źródłowe


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email