Wcielenie Boga żywego

Jan 1:1; 14 1. Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo ; 14. A to Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas (i widzieliśmy jego chwałę, chwałę jako jednorodzonego od Ojca), pełne łaski i prawdy.

To, co świętujemy w Boże Narodzenie, to nie tyle narodziny dziecka, choć jest to ważne, ale istotnym w narodzinach tego konkretnego dziecka jest to, że w tych narodzinach dokonało się wcielenie samego Boga. Wcielenie oznacza przyjście w ciele.

Wiemy, jak Jan rozpoczyna swoją ewangelię: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo”. W tym bardzo skomplikowanym wstępnym stwierdzeniu Apostoł rozróżnia Słowo od Boga, a następnie dokonuje dwóch identyfikacji: „Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”.

A potem, pod koniec prologu, mówi: „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”. Teraz w tym wcieleniu Chrystusa pojawiającego się na tej planecie, nie jest tak, że Bóg nagle zmienia się poprzez metamorfozę w człowieka, tak że boska natura przestaje egzystować lub przybiera nową formę cielesności.

 


Atak heretyków

FIlip. 2:6-7 6. Który, będąc w postaci Boga, nie uważał bycia równym Bogu za grabież 7. Lecz ogołocił samego siebie, przyjmując postać sługi i stając się podobny do ludzi;

Nie, wcielenie jest nie tyle odejmowaniem, ile dodatkiem, w którym wieczna druga osoba Trójcy przyjmuje na siebie ludzką naturę i łączy swoją boską naturę z tą ludzką naturą w celu odkupienia.

W XIX wieku liberalni uczeni ogłosili doktrynę zwaną kenotyczną teorią wcielenia, być może słyszeliście o niej; chodziło o to, że kiedy Jezus przyszedł na tę ziemię, odłożył na bok swoje boskie atrybuty, aby Bóg-człowiek przynajmniej dotykając Jego bóstwa nie miał już boskich atrybutów wszechwiedzy, wszechmocy i całej reszty.

Ale oczywiście całkowicie zaprzeczyłoby to samej naturze Boga, który jest niezmienny.
.


Prawda Słowa Bożego

Nawet we wcieleniu boska natura nie traci swoich boskich atrybutów. Nie przekazuje ich ludzkiej stronie.

Nie deifikuje (nie przypisuje cech Boskich) ludzkiej natury, ale w tajemnicy unii boskiej i ludzkiej natury Jezusa natura ludzka jest naprawdę ludzka. Nie jest wszechwiedząca. Nie jest wszechmocna. To nie jest żadna z tych rzeczy.

Ale jednocześnie boska natura pozostaje w pełni i kompletnie boska. B. B. Warfield, wielki uczony z Princeton, w komentarzu do teorii kenotycznej swoich czasów powiedział:

„Jedyną kenozą, której dowodzi ta teoria, jest kenoza mózgów teologów, którzy ją propagują”

– tzn. że ludzie ci opróżnili się ich zdrowego rozsądku.

W każdym razie Jezus opróżnił się sam z chwały, przywilejów, wywyższenia. Jezus we wcieleniu nie ma żadnej reputacji. Pozwala, by Jego boska, wywyższona pozycja była poddana ludzkiej wrogości, ludzkiej krytyce i zaprzeczeniu. Przybrał postać sługi stał się podobny do ludzi”.

To niesamowite, że On nie przychodzi tylko jako człowiek, przychodzi jako niewolnik. Przychodzi na pozycję, którą sprawuje  bez wyniesienia, bez godności, tylko wobec oburzenia. A z postawy uznany za człowieka, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej” – haniebna śmierć krzyża.

R. C. Sproul


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email