Krzywy „prorok”

Amos 3:7 Doprawdy, Pan BÓG nic nie czyni, jeśli nie objawi swojej tajemnicy swym sługom, prorokom

Najpierw zielonoświątkowcy w bluźnierczy sposób nadużywają Pisma Świętego, twierdząc stanowczo, że Bóg ciągle daje proroków i proroctwa (rozumiane jako pozabiblijne objawienie) ponieważ zapowiedział to jeszcze w Księdze Amosa a zrealizował w dniu pięćdziesiątnicy (por. Dzieje 2:18). Konkluzje zielonoświątkowców są następujące:

  • po pierwsze nic Bóg nie może uczynić zanim nie objawi tego prorokom
    .
  • po drugie skoro Boże działanie jest uzależnione warunkiem objawienia działań prorokom, siłą rzeczy muszą istnieć ludzie, którzy to objawienie będą otrzymywać i są nimi prorocy.
    .
  • po trzecie należy spodziewać się kontynuacji objawienia i urzędu proroka do końca świata czyli powtórnego przyjścia Chrystusa

Następnie ci sami zielonoświątkowcy zapominając o swoich pierwotnych nauczaniach (a w zasadzie zaprzeczając swojej eisegezie Pisma) z usmiechem na twarzy wyjaśniają, dlaczego Bóg nie objawił prorokom nadejście pandemii Covid-19. I tak Prominentny heretyk i zwodziciel oraz fałszywy prorok, pan Ryszard Krzywy (w kultystycznych środowiskach zwany bożym mężem, prorokiem, pastorem, nauczycielem i prezbiterem) spytany, dlaczego zielonoświąkowi prorocy nie przewidzieli korona wirusa odpowiedział:

„Niektórzy ludzie lubią sensacje, albo są zbyt emocjonalni i prorokują duszewnie […] Po pierwsze jest grupa ludzi, którzy bazują na sensacjach. I ci ludzie szukają różnych rzeczy i tym ludziom Bóg niekoniecznie  to odkrył. Coś tam zrozumieli ale to niekoniecznie. Po drugie jest grupa ludzi, którzy skupiają się tylko na tym co jest na ich podwórku, więc nie są nastawieni, żeby słuchać szerzej.  To też w jakiś sposób ogranicza percepcję. I są też ludzie, którzy […] raczej podchodzą do tych spraw od strony politycznej a nie od strony właśnie takiej opatrznościowej, że tak powiem” – źródło

Zatem według Krzywego „proroka” Bóg nie spełnił swojej obietnicy bo a) prorocy szukali sensacji, tym Bóg coś tam odkrył b) prorocy nie nastawili swoich duchowych anten na szerszy zakres i c) prorocy skupiali się na polityce.

Podsumowując: zgodnie z zielonoświąkową doktryną Bóg nie czyni nic zanim tego nie objawi swoim prorokom (zatem przed zesłaniem Covid-19 powinien to także objawić) oraz Bóg zesłał Covid-19 choć tego nie objawił, bo nie miał komu. Najwyraźniej zmuszony przez jakąś siłę wyższą niż On sam, złamał swoją regułę i zesłał wirusa. Siłą wyższą jest oczywiście ludzka „wolna wola” która w tym przypadku przejawiła się celową ignorancją przez wszystkich tzw. „proroków” na całym świecie (ponieważ u zielonoświątkowców każdy może prorokować mówimy o populaji 750 milionów potencjalnych niedoszłych odbiorców…). Są to typowe dla sekt podwójne standardy logiczne, Pismo nakazuje ich unikać

2 Tym. 6:20unikaj pospolitej, czczej gadaniny i sprzecznych twierdzeń rzekomej wiedzy

Zielonoświątkowy teologiczny bełkot jest niezmiernie niebezpieczny dla zdrowia psychicznego (o duchowym nie wspominamy, ponieważ w zasadzie w ruchu zielonoświątkowym nie ma osób odrodzonych) i bluźnierstwo jednoznacznie skierowane przeciwko Świętemu i nieomylnemu Duchowi Prawdy (Jan 4:24; 14:17; 16:13; Efez. 5:9; 2 Tes. 2:13; 1 Jana 2:27; 4:6; 5:6).

Według herezji Ryszarda Krzywego tzw. „prorocy” aby móc odbierać rzekome proroctwa muszą zawczasu znać co Bóg chciałby do nich powiedzieć. To oznacza, że ludzie ci mieliby wiedzieć jeszcze przed samym Bogiem, co będzie miał on na myśli, zanim, Bóg wypowie proroctwa. To czyste bluźnierstwo czyniące z człowieka istotę wyższą od Boga. W rzeczywistości to Bóg wie co człowiek pomyśli czy powie, zanim to się stanie:

Psalm 139:4 Zanim na moim języku pojawi się słowo, ty, PANIE, już je znasz.

Pentekostalnemu i zaprzeczającemu sobie duchowi ogłupienia (duch ten najwyraźniej wyznaje neoortodoksję 😉 ) przeciwstawimy prawdę Ducha Świętego
.


Krótka refutacja

Zanim jednak ukażemy Ducha Świętego w Jego chwale, należna jest tutaj krótka wykładnia tekstu Amosa. Przede wszystkim interpretacja zielonoświakowa mówiłaby zbyt wiele. Nie jest to tekst normatywnie ustanawiający urząd proroka, ani też nie jest on argumentem przemawiającym za kontynuacją proroctw. Naszą konkluzję wyciągamy na podstawie prostej analizy kontekstu:

wers 1 ustanawia Izrael jako pierwotnego odbiorcę tekstu,

Słuchajcie tego słowa, które PAN mówi przeciwko wam, synowie Izraela, przeciwko całemu pokoleniu, które wyprowadziłem z ziemi Egiptu

wers 2 zawęża obszar działania proroków do czasu sporu z owym Izraelem wykluczając jednocześnie pozostałe narody, którym Bóg nic nie objawiał, choć używał ich wojsk do wykonania sądu,

Tylko was uznałem spośród wszystkich rodów ziemi, dlatego was ukarzę za wszystkie wasze nieprawości.

wers 6 zawęża ten obszar jeszcze bardziej do miast granicznych, gdzie strażnicy dęli w trąby na widok zbliżających się wrogich wojsk.

Czy trąba zadmie w mieście, a lud się nie ulęknie? Czy w mieście zdarzy się nieszczęście, którego PAN by nie uczynił?

wers 11 potwierdza argument o militarnej agresji na Izraela jako formie Bożej kary

Dlatego tak mówi Pan BÓG: Wróg otoczy tę ziemię i pozbawi cię twojej siły, i twoje pałace zostaną ograbione.

Sumując kontekst, prorocy o jakich mowa zamieszkiwali zagrożone miasta Izraela, tekst naucza o militarnym sądzie nad Izraelem zapowiadanym przez nich mniej więcej 750 lat przed narodzeniem Chrystusa. I tak oto król Asyrii, który najechał ziemię izraelską za czasów Ozeasza, wziął Samarię, uprowadził Izraela do niewoli i umieścił w obcych krajach…

2 Król. 17:6 A w dziewiątym roku Ozeasza król Asyrii zdobył Samarię, uprowadził Izraela do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i Chaborze, nad rzeką Gozan, oraz w miastach Medów.

Ozeasz władał ziemią Izraela w latach 732–724 B.C. zatem atak miał miejsce ok. roku 725. Było to zatem nie normatywne a wysoce precyzyjne i selektywne proroctwo, które wypełniło się mniej więcej w 25 lat po jego spisaniu.
.


Analogia Scriptura

Szereg fragmentów Pisma przeczy zielonoświątkowej asercji. W zasadzie czas działania proroków stanowił wyjątkowy okres w historii Żydów, zaś dominującym było prorocze „bezkrólewie”. Bóg nie przemawiał do proroków w żaden sposób i nie informował ich o swoich planach względem Izraela.

1 Sam. 3:1 W tych dniach słowo PANA było rzadkie i nie było jawnego widzenia.
.
Psalm 74:9 Nie widzimy naszych znaków; już nie ma proroka i nikt spośród nas nie wie, jak długo to ma trwać
.
Ezech. 7:26 Przyjdzie klęska za klęską, wieść za wieścią nadejdzie; będą szukać widzenia od proroka, ale prawo przepadnie kapłanowi, a rada starcom.
.
Amos 8:11 Oto nadchodzą dni, mówi Pan BÓG, gdy ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, ale słuchania słów PANA
.
Mich. 3:6 Dlatego wasze widzenie zamienia się w noc, a wasza wróżba – w ciemność; słońce zajdzie nad prorokami i dzień się zaćmi nad nimi.

Również od czasu śmierci ostatniego proroka i spisania ostatniej księgi Starego Testamentu, do czasu Jana Chrzciciela upłyneło około 400 lat. A mimo wszystko okres ten był pełen burzliwych wydarzeń jak chociażby powstanie machabejskie (od 167 do 160 B.C.) nie objawione żadnemu prorokowi i tym samym niezapowiedziane, co jest faktem historycznym. W takim przypadku należy zadać konkretne pytania:

a) czy ówcześni prorocy szukali sensacji? – nie, ponieważ czytamy wyraźnie o głodzie słowa.

b) czy wymówką były „źle nastawione duchowe anteny” ? – nie, ponieważ sprawa dotyczyła lokalnego problemu Izraela

c) czy tamci prorocy skupiali się na polityce? – jeśli nawet, to powstanie miało właśnie podłoże polityczne, zatem według teorii wyznawców ducha zielonoświąkowstwa przekaz powinien dojść…

Istnieje lepsze wyjasnienie: Bóg nie przemawiał do proroków przez setki lat, taka była Jego suwerenna decyzja. Bóg nie powoływał proroków przez setki lat. Podobnie i dziś, kiedy mamy w kompletne i spisane Słowo Boże, nie ma więcej miejsca dla pozabiblijnych snów, wizji i objawień. Bóg nie objawił zesłania Covid-19, ponieważ nie ma takiej potrzeby. Uczynił to w swoim Słowie:

Mat. 24:7 Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będzie głód, zaraza i trzęsienia ziemi miejscami
.
Obj. 6:8 I zobaczyłem, oto koń płowy, a temu, który na nim siedział, było na imię Śmierć, a Piekło szło za nim. I dano im władzę nad czwartą częścią ziemi, aby zabijali mieczem i głodem, i zarazą, i przez zwierzęta ziemi


Argument z Reformacji

Jan Kalwin, w Instytutach Religii Chrześcijańskiej 1.17.8 zwraca baczną uwagę czytelnika na absolutną Bożą suwerenność poprzez wyjaśnienie dychotomii, gdzie zarówno wszelkie dobro jak i zło spotykające ludzką rasę, tak na poziomie jednostek jak i całych populacji ma swoje źródło w Bogu. Bóg jest ostatecznym sędzią i egzekutorem Prawa.

„Bóg walczy zarówno z diabłem, jak i wszystkimi niegodziwymi ludźmi i zasiada jako arbiter w walce, aby wykorzystać naszą cierpliwość. Ale jeśli nieszczęścia i tragedie, które nas gnębią, zdarzają się bez udziału ludzi, przypomnijmy doktrynę prawa, że ​​każde pomyślne wydarzeniepochodzi z błogosławieństwaBożego, a wszystkie niepomyślne są Jego przekleństwami (Amos 3:6) i drżyjmy na to straszne potępienie: „Jeżeli wy będziecie postępować wbrew mnie, to i ja będę postępować wbrew wam” (4 Mojż. 26:23-24)

Bóg jest absolutnie suwerenny w swoim działaniu, taki jest właściwy kontekst Amosa 3:7. Zatem objawienie prorokom decyzji o zesłaniu nieszczęścia na miasta Izraela stanowi element przypominający o tej suwerenności, którą Żydzi negowali.

„To jest powodem ostrych postulatów Jeremiasza i Amosa, ponieważ Żydzi przypuszczali, że zarówno dobre, jak i złe wydarzenia miały miejsce bez żadnego wyznaczenia Boga. W tym samym celu jest ten fragment Izajasza: „Tworzę światło i tworzę ciemność, zaprowadzam pokój i tworzę zło: Ja, Pan, czynię to wszystko”. (Izaj. 45:7)

Konkludując: objawienie prorokom zbliżających się nieszczęść nie odnosi się do bezustannego aktu, lecz ma charakter okazjonalny. W oryginale zdanie brzmi następująco: „z pewnością nic Bóg nie uczyni, z pewnością zanim nie oznajmi swoich tajemnic prorokom” gdzie nacisk położony jest na Boży akt sprawczy jako źródło nieszczęścia, a nie na rzekomą ciągłość objawienia. Akt sprawczy miał zostać potwierdzony przez lokalne i ograniczone w czasie przepowiednie konkretnych proroków zamieszkujących miasta obronne Izraela.
.


Wezwanie do upamiętania

Rozumiemy oczywiście, że przemawiając do swoich proroków Bóg nie czekał ani na „nakierowanie duchowych anten” ani konkretne postawy ludzi. Bóg nie był też nigdy uzależniony od „poszerzenia percepcji” przez proroków. Są to zwykłe mrzonki udających chrześcijan heretyków refutowane przez (nomen omen) retoryczne pytanie wersu 8:

Amos 3:8 Lew ryknął, któż się nie ulęknie? Pan BÓG przemówił, któż nie będzie prorokował?

Krzywemu „prorokowi” dedykujemy słowa Apostoła Pawła, które mamy nadzieję człowiek ten weźmie sobie głęboko do serca

Dzieje 13:11 O, synu diabła, pełny wszelkiego podstępu i przewrotności, nieprzyjacielu wszelkiej sprawiedliwości! Czy nie przestaniesz wykrzywiać prostych dróg Pana?


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email