Drogi czytelniku.

Poniższe zestawienie cytatów Ojców Apostolskich i Ojców Kościoła stanowi przegląd wiary pierwszego, Apostolskiego Kościoła, który ustanowił Pan Jezus Chrystus. Na przestrzeni pierwszych IV wieków zauważymy, że powszechną była wiara w:

  • Boskość Chrystusa
  • Chrystusa jako jedynego Pośrednika
  • Jedność Boskiej istoty Ojca i Syna
  • Podwójną naturę Chrystusa: prawdziwie Boską i prawdziwie ludzką
  • Usprawiedliwienie wyłącznie z wiary
  • Pismo jako jedyne źródło wiary i praktyki
  • Grzeszność Marii
  • Grzeszność oddawania czci obrazom

Jest to wiara odpowiadająca dogmatom Reformacji.

Spis treści

Usprawiedliwienie z wiary

Ireneusz (ok. 130 – ok. 202) o usprawiedliwieniu przez wiarę:

A Abraham, jako że był Prorokiem i widział w duchu dzień nadejścia Pana oraz Jego przeznaczenie na mękę, poprzez którą to i on sam, jak też wszyscy, którzy uwierzą Bogu tak, jak i on uwierzył, dostąpią zbawienia, napełnił się wielką radością. Dla Abrahama bowiem nie był Pan kimś nieznanym i pragnął on bardzo zobaczyć Jego dzień (Jan 8:56), a nie chodzi tutaj o Ojca Pana, gdyż nauczył się on wszystkiego od Słowa Pańskiego i Jemu uwierzył, co też zostało poczytane przez Pana za sprawiedliwość. Wiara bowiem, która wznosi się ku Bogu najwyższemu, usprawiedliwia człowieka i dlatego powiedział on: „Wznoszę swą rękę ku Bogu najwyższemu, który stworzył niebo i ziemię” (1 Mojż. 14:22). Wszystko to zaś próbują obalić ci, którzy mają złą wolę i to w oparciu o jedno zdanie, którego w dodatku dobrze nie znają.
.
Propheta ergo cum esset Abraham et videret in Spiritu diem adventus Domini et passionis dispositionem, per quem ipse quoque et omnes qui similiter ut ipse credidit credunt Deo salvari inciperent, exsultavit vehementer. Non incognitus igitur erat Dominus Abrahae, cujus diem concupivit videre; sed nec Pater Domini, didicerat enim a Verbo Deum, et credidit ei, quapropter et deputatum est ei ad justitiam a Domino. Fides enim quae estad Deum justificat hominem; et propter hoc dicebat: Extendam manum meam ad Deum altissimum, qui constituit caelum et terram. Haec autem omnia conantur evertere illi qui sunt malae sententiae, ob unum dictum, quod quidem apud eos non bene intellectum est.
.
Przeciw herezjom 4.5.5, Migne PG 7: 986B


Hilary z Poitiers (ok. 315 – 367) o tym, iż jedynie wiara usprawiedliwia

Powracając znowu do Hilarego i napisanego przez niego komentarza do Ewangelii Mateusza natrafiamy na kolejne użycie sformułowania: jedynie wiara usprawiedliwia (łac. fides sola justificat). Odnosząc się do podobieństwa o dwóch synach, wskazuje na odpowiedź faryzeuszów, którzy „wbrew swej woli” wyznali, iż drugi syn, pomimo tego, że początkowo odmówił, później nawrócił się i wykazał posłuszeństwem wobec ojca. Wytłumaczeniem, według Hilarego jest to, iż jedynie wiara usprawiedliwia. Warto zauważyć, że posłuszeństwo jest owocem, skutkiem wiary, a nie przyczyną i powodem usprawiedliwienia.

W przeciwieństwie do celników i nierządnic usprawiedliwionych z wiary (reprezentowanych przez drugiego syna), zostali postawieni arcykapłani i faryzeusze (pierwszy syn), którzy nie zostali usprawiedliwieni z wiary ani też nie nawrócili się do zbawienia, co widoczne jest na podstawie ich owoców (braku posłuszeństwa), które ponownie umiejscowione zostały przez Hilarego po tej poprawnej, biblijnej stronie skutków, a nie przyczyn usprawiedliwienia i zbawienia.

„W odpowiedzi faryzeuszów kryje się niezawodnie jakaś prawda prorocza. Wprawdzie wbrew swej woli, wyznają jednak, kto był posłuszny woli ojca: mianowicie, młodszy syn wyznał posłuszeństwo, mimo iż nie urzeczywistnił tego w odpowiednim czasie, albowiem JEDYNIE WIARA USPRAWIEDLIWIA. (łac. quia fides sola justificat). Dlatego też celnicy i nierządnice będą pierwsi w królestwie niebieskim (Mat. 21:31), ponieważ uwierzyli Janowi (Mat. 21:32) i przyjęli chrzest na odpuszczenie grzechów, wyznali wiarę w przyjście Chrystusa, wychwalali dzieła uzdrowień, przyjęli tajemnicę męki i uznali moc zmartwychwstania (Filip. 3:10). Natomiast arcykapłani i faryzeusze widzieli to wszystko, ale tym wzgardzili, nie zostali usprawiedliwieni przez wiarę ani też nie nawrócili się do zbawienia, dlatego też owoc ich został obłożony klątwą przedstawioną w wydarzeniu z drzewem figowym, które na zawsze stało się martwe.”
.
Hilary, Komentarz do Ewangelii Mateusza 21.15, Minge, PL 9:1041


Bazyli Wielki (329 – 379) o tym, że jesteśmy usprawiedliwieni wyłącznie na podstawie wiary

(“πίστει δὲ μόνη … δεδικαιωμένον”):

W swojej dwudziestej homilii, której motywem przewodnim była pokora w życiu chrześcijanina, Bazyli, nawiązując do słów Pawła, wskazującego na to, że powinniśmy chlubić się w Panu, ponieważ Chrystus jest naszą mądrością, sprawiedliwością, uświęceniem i odkupieniem, tłumaczy, iż nie posiadając własnej, a wręcz będąc niegodnymi sprawiedliwości, zostaliśmy usprawiedliwieni wyłącznie przez wiarę w Jezusa:

„Mówi bowiem Apostoł: Kto się chlubi, niech w Panu się chlubi, to znaczy, Chrystus stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, aby, jak napisano: KTO SIĘ CHLUBI, W PANU SIĘ CHLUBIŁ (1 Kor 1:31). Tak właśnie wygląda pełna i doskonała chluba w Bogu, kiedy ktoś nie chlubi się z własnej sprawiedliwości, ale wie, że będąc niegodnym prawdziwej sprawiedliwości, USPRAWIEDLIWIONY ZOSTAŁ WYŁĄCZNIE PRZEZ WIARĘ W CHRYSTUSA.”
.
„Λέγει δὲ ὁ Ἀπόστολος • Ὁ καυχώμενος ἐν Κυρίῳ καυχάσθω, λέγω ὅτι Χριστὸς ἡμῖν ἐγενήθη σοφία ἀπὸ Θεοῦ, δικαιοσύνη τε καὶ ἁγιασμὸς καὶ ἀπολύτρωσις • ἵνα καθὼς γέγραπται, Ὁ καυχώμενος ἐν Κυρίῳ καυχάσθω. Αὕτη γὰρ δὴ ἡ τελεία καὶ ὁλόκληρος καύχησις ἐν Θεῳ, ὅτε μήτε ἐπὶ δικαιοσύνῃ τις ἐπαίρεται τῇ ἑαυτοῦ, ἀλλ´ ἔγνω μὲν ἐνδεῆ ὄντα ἑαυτὸν δικαιοσύνης ἀληθοῦς, πίστει δὲ μόνῃ τῇ εἰς Χριστὸν δεδικαιωμένον.”
.
Homilia XX.3, De humilitate, Minge PG 31:529C


Hieronim ze Strydonu (331 – 420)

O usprawiedliwieniu

Wszelkie usta są zamknięte i świat cały podlega sądowi Bożemu, dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden człowiek. Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej i usprawiedliwieni są darmo, z łaski jego. A kiedy pisze: Uważamy bowiem, że człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu, ponieważ to Bóg usprawiedliwia obrzezanych na podstawie wiary, a nieobrzezanych przez wiarę; wyraźnie pokazuje on, iż usprawiedliwienie nie zależy od zasług człowieka, ale od łaski Boga, który bez uczynków zakonu przyjmuje wiarę wierzących.
.
Omne enim os obstruitur, et obnoxius est omnis mundus Deo: Quia ex operibus legis non justificabitur omnis caro coram eo. Nullaque distantia est personarum. Omnes enim peccaverunt, et indigent gloria Dei: justificati gratis per gratiam ipsius. Si autem scribit: Existimamus fide justificari hominem sine operibus legis, siquidem unus est Deus, qui justificat circumcisionem ex lege, et praeputium ex fide: manifeste ostendit, non in hominis merito, sed in Dei gratia esse justitiam, qui sine legis operibus credentium suscipit fidem.
.
Przeciw Pelagianom II.7, Migne, PL 23: 543A-B

O tym, że zbawieni jesteśmy z łaski przez wiarę, która pochodzi od Boga:

Ktoś mógłby błędnie pomyśleć, że skoro to my wierzymy, to wiara, którą posiadamy, musi pochodzić od nas samych. Hieronim wskazuje, iż Paweł spodziewając się takiego toku rozumowania, uprzedza nas, wskazując na to, iż nawet wiara, którą posiadamy, nie jest z nas, lecz jest Bożym darem. Kiedy Hieronim mówi o tym, że Bóg jest autorem lub sprawcą naszej woli, nie mówi on tutaj o ogólnej woli, którą posiadają w jego opinii wszyscy ludzie, ale mówi o woli, dzięki której dana osoba jest w stanie uwierzyć w Ewangelię i dzięki której jest ona w stanie czynić dobro: „pozwolił nam mieć wolę ku dobremu”. Zbawienie w całości pochodzi od Boga, a nasza wiara jest darem otrzymanym od Niego:

Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił (Efez. 2:8-9). Mówi on zatem, iż w [tych] czasach [Bóg] ukaże nadzwyczajne bogactwo swojej łaski w dobroci, albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, a nie z uczynków. Wiara ta nie pochodzi od was, ale od Tego, który was powołał. Mówi tak, ażeby nie naszła nas myśl, iż skoro nie jesteśmy zbawieni z uczynków, to może innym sposobem dzięki wierze jesteśmy zbawieni przez nas samych. W związku z tym powiedział on, iż nawet nasza wiara nie wynika z naszej własnej woli, ale jest Bożym darem (łac. non nostrae voluntatis esse, sed Dei muneris). Nie powiedział tak, ażeby zaprzeczyć temu, iż ludzie posiadają wolną wolę, ale żeby wskazać na to, co sam mówi w liście do Rzymian, iż „nie zależy to od woli człowieka, ani od jego zabiegów, lecz od zmiłowania Bożego” (Rzym. 9:16), tak że nawet wolność woli (łac. arbitrii ipsa libertas) wynika z tego, że Bóg jest jej autorem. Dlatego też zawsze powinniśmy wracać do Jego dobroci, wiedząc, iż to On pozwolił nam mieć wolę ku dobremu (łac. cum etiam bonum nos velle ipse permiserit). Wszystko to zostało powiedziane po to, aby nikt nie chlubił się samym sobą, twierdząc, że nie został zbawiony przez samego Boga.
.
Gratia enim estis salvi facti per fidem, et hoc non ex nobis: Dei enim donum est, non ex operibus, ut ne quis glorietur. Ideo, inquit, abundantes divitias gratiae suae, in bonitate in superventuris saeculis ostensurus est, quia gratia salvi facti estis per fidem, non per opera. Et haec ipsa fides non est ex vobis, sed ex eo qui vocavit vos. Hoc autem idea, ne forsitan nobis cogitatio occulta subreperet: si per opera nostra salvati non sumus, certe vel per fidem salvati sumus et alio genere nostrum est quod salvamur. Addidit itaque et dixit, fidem quoque ipsam non nostrae voluntatis esse, sed Dei muneris. Non quod liberum homini tollatur arbitrium, et secundum illud Apostoli ad Romanos, non sit currentis neque volentis; sed miserentis Dei; verum quod arbitrii ipsa libertas Deum habeat auctorem, et ad illius beneficium cuncta referantur, cum etiam bonum nos velle ipse permiserit. Hoc autem totum propterea, ne quis glorietur a semetipso, et non a Deo se esse salvatum.
.
Komentarz do Listu do Efezjan 2,8-9, Migne PL 26:470A-B


Ambrozjaster (IV w.)

O usprawiedliwieniu z wiary

Czyli anonimowy autor, który za czasów Damazego I (366-384) sporządził komentarze do listów Apostoła Pawła o tym, że usprawiedliwieni jesteśmy tylko z wiary:

Komentarze te przypisywane kiedyś Ambrożemu (stąd też pseudonim Ambrozjaster) lub Hilaremu (jak zrobił tak na przykład Augustyn) a dziś uważane za dzieła jakiegoś autora, którego nie jesteśmy w stanie zidentyfikować a o którym wiemy tyle, że tworzył prawdopodobnie w Rzymie za czasów Damazego I, wypełnione są stwierdzeniami, wskazującymi na usprawiedliwienie tylko z wiary i tak przykładowo odnosząc się do fragmentu z Rzymian 4:6, gdzie mowa jest o człowieku, któremu Bóg udziela usprawiedliwienia, niezależnie od uczynków, czytamy:

„Jak i Dawid nazywa błogosławionym człowieka, któremu Bóg udziela usprawiedliwienia, niezależnie od uczynków” (Rzym. 4:6 Jak i Dawid mówi, że błogosławiony jest człowiek, któremu Bóg przypisze sprawiedliwość bez uczynków).Paweł uzasadnia to przykładem proroka [Dawida], który mówi, iż błogosławionymi są ci, o których Bóg zadecydował, że niezależnie od uczynków i zachowywania prawa, usprawiedliwieni są przed Nim przez samą tylko wiarę.”
.
Hoc ipsum munit exemplo prophetae. Beatitudinem hominis, cui Deus accepto fert justitiam sine operibus. Beatos dicit de quibus hoc sanxit Deus, ut sine labore et aliqua observatione, sola fide justificentur apud Deum.
.
Komentarz Ambrozjastera do Rzymian 4,6: In Epistolam Ad Romanos, Migne, PL 17: 83A

O usprawiedliwieniu tylko przez wiarę:

Usprawiedliwieni są darmo, nie dlatego, że coś uczynili, nie dlatego, że dali coś w zamian, ale w Bożej łasce przez samą tylko wiarę usprawiedliwieni zostali.
.
Justificati sunt gratis, quia nihil operantes, neque vicem reddentes, sola fide justificati sunt dono Dei.
.
Komentarz Ambrozjastera do Rzymian 3.24, Migne PL 17: 79


Jan Chryzostom (350 – 407):

Łotr na krzyżu

„Zobaczmy jednak, czy łotr nie wykazał się podjęciem trudów oraz przyniesieniem dobrych czynów i owoców. Nawet i tego nie można stwierdzić. Pospieszył do raju przed apostołami dzięki drobnemu słowu, dzięki samej tylko wierze (gr. άπδ πίστεως μόνης), abyś się dowiedział, że to nie jego rozsądek miał taki wpływ, lecz że wszystkiego dokonało miłosierdzie Pana. Co takiego powiedział łotr? Co uczynił? Pościł? Płakał? Rozdzierał na sobie ubranie? Przez długi czas okazywał swą skruchę? Nic podobnego; lecz już na krzyżu, po wyznaniu uzyskał zbawienie. Zobacz szybkość: z krzyża do nieba, od wyroku skazującego do zbawienia. Jak zatem brzmią jego słowa? Jaką mają moc, że tak wielkie dobra mu przyniosły? „Wspomnij na mnie – rzecze – w Twoim królestwie” I co to znaczy? Poprosił o uzyskanie dóbr, a nie wykazał gorliwości w czynach. Ten jednak, który zna serce, nie zwrócił uwagi na słowa, ale na usposobienie.
.
„Chryzostom (ok. 347 – 407), Homilia 7.4 do Księgi Rodzaju, Migne: Patrologia Graeca 54

O usprawiedliwieniu tylko z wiary:

Warto zauważyć, iż Chryzostom przeciwstawia wierze nie tylko Zakon, ale również uczynki. Pisze, iż nieprzyjaciele i grzesznicy nie zostaną usprawiedliwieni inaczej jak tylko przez samą wiarę. Wskazuje, iż Apostoł Paweł poświecił tej prawdzie wiele uwagi, nie tylko w liście do Rzymian, ale również w liście do Tymoteusza. Żydzi, którzy głównie zajęci byli Zakonem, nie mogli tego zrozumieć i dlatego, według Chryzostoma, Paweł próbując odciągnąć uwagę od Prawa, wskazuje na to, iż niezależnie do naszych uczynków ani tego, jak dużą część naszego życia zmarnowaliśmy, jeśli zwrócimy się do Boga z samą tylko wiarą, dostąpimy zbawienia:

Cóż to więc było, w co nie chciano uwierzyć? To, że nieprzyjaciele i grzesznicy nieusprawiedliwieni przez Zakon ani przez uczynki, nagle przez samą tylko wiarę otrzymać mieli najwynioślejszą przychylność (gr. ουτοι εξαίφνης διά πίστεως μόνης έμελλον των πρωτείων τεύξεσθαι.). O tej tedy sprawie Paweł wiele mówi i w Liście do Rzymian i wiele również tutaj: „Wierna to mowa i wszelkiego przyjęcia godna, że Chrystus przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników, z których ja jestem pierwszy” (1 Tm 1:15). A skoro Żydów najbardziej to pociągało, radzi im nie baczyć na Zakon, jako że nie mogą przezeń być zbawieni bez wiary. Z tym teraz walczy, ponieważ wydawało się im to rzeczą niewiarygodną, ażeby człowiek, który całe dotychczasowe życie zmarnował na próżnych, bezcelowych i złych uczynkach, miał później przez samą tylko wiarę być zbawiony (gr. έμελλε σώζεσθαι ύστερον από πίστεως μόνης). Dlatego mówi [Apostoł]: „Wierna to mowa”. Niektórzy jednak nie tylko nie wierzyli, ale też robili zarzuty, co i teraz czynią Grecy, mówiąc: „Czyńmy złe rzeczy, aby przyszły dobre”. Bowiem usłyszawszy słowa: „Gdzie obfitował grzech, więcej obfitowała łaska”, szydzili oni z naszej nauki i to właśnie mówili.
.
Τί ούν ήν το απιστούμενον; Ει οι εχθροί, ει οι αμαρτωλοί, ει οι εν νόμω μή δικαιωθέντες μηδε δι’ έργων, ουτοι εξαίφνης διά πίστεως μόνης έμελλον των πρωτείων τεύξεσθαι. Πολλά μεν ουν και εν τη προς Ρωμαίους περί τούτου διαλέγεται του κεφαλαίου, πολλά δε και ενταύθα. Πιστός, φησίν, ο λόγος, και πάσης αποδοχής άξιος, ότι Χριστός Ιησούς ήλθεν εις τον κόσμον αμαρτωλούς σώσαι, ών πρώτός ειμι εγώ. Επειδή γαρ Ιουδαίοι τούτω μάλιστα έφείλκοντο, πείθει αυτους τό νόμω μη προσέχειν, ώς ουκ ενον δι’ εκείνου σωθήναι πίστεως χωρίς. Προς τούτο τοίνυν μάχεται. Απιστον γάρ είναι εδόκει, ει δή άνθρωπος πάντα τον έμπροσθεν καταδαπανήσας βίον εική και μάτην εν πονηραίς πράξεσι καταναλώσας, έμελλε σώζεσθαι ύστερον από πίστεως μόνης. Διά τούτό φησι, Πιστός ο λόγος. Αλλά τινες ουκ ήπίστουν μόνον, αλλά και ενεκάλουν, ο και νύν ποιούσιν „Ελληνες λέγοντες, Ποιήσωμεν τα κακά, να έλθη τα αγαθά. Επειδή γαρ ήκουσαν λέγοντος, „Οπου επλεόνασεν η αμαρτία υπερεξεπερίσσευσεν ή χάρις, διασύροντες τα ημέτερα εκείνοι έλεγον τούτο.
.
Homilia IV.1 na I List do Tymoteusza 1:15-16, Migne, PG 62: 520-521

O łasce i usprawiedliwieniu:

„Ogłosiłem usprawiedliwienie na wielkim zgromadzeniu” (Psalm 40:10). Co to znaczy ogłosiłem usprawiedliwienie? Nie powiedział po prostu: „dałem”, lecz: ogłosiłem. Dlaczegóż to? Bowiem, to nie przez dobre uczynki ani trudy, ani dla nagrody, lecz jedynie przez laskę usprawiedliwił On rodzaj ludzki. To samo Paweł wyjaśnił słowami: „Teraz zaś, bez Prawa, usprawiedliwienie Boga stało się widoczne” (Rzym. 3:21), tak więc usprawiedliwienie Boże pochodzi z wiary w Jezusa Chrystusa, a nie z mozolnego wysiłku.
.
Εὐηγγελισάμην δικαιοσύνην ἐν Ἐκκλησίᾳ μεγάλῃ. Τί ποτέ ἐστιν, Εὐηγγελισάμην δικαιοσύνην; Οὐκ εἶπεν ἁπλῶς, Ἔδωκα, ἀλλ’, Εὐηγγελισάμην. Τί δήποτε; Ὅτι οὐκ ἀπὸ κατορθωμάτων, οὐδὲ πόνων, οὐδὲ ἀμοιβῆς, ἀλλʼ ἀπὸ χάριτος μόνης τὸ γένος ἐδικαίωσε τὸ ἡμέτερον. Ὅπερ οὖν καὶ ὁ Παῦλος δηλῶν ἔλεγε· Νυνὶ δὲ χωρὶς νόμου δικαιοσύνη Θεοῦ πεφανέρωται· δικαιοσύνη δὲ Θεοῦ διὰ πίστεως Ἰησοῦ Χριστοῦ, οὐ διὰ καμάτου τινὸς καὶ πόνου.
.
Mowy przeciwko Judaizantom 7.3, Migne PG 48:919.

O łasce i usprawiedliwieniu tylko przez wiarę:

„Jeśli bowiem i przedtem obrzezanie stało się nieobrzezaniem, to tym bardziej teraz, skoro z obu czasów zostało wyrzucone. Powiedziawszy zaś: „została odrzucona,” wskazuje też, jak się to stało. Jakże więc została odrzucona, pyta: „Przez jakie Prawo? Uczynków? Nie, ale przez Prawo wiary” (Rzym. 3:27).

Otóż i wiarę nazwał Prawem, chętnie zatrzymując tę nazwę, aby złagodzić to, co wydawało się nowinkarstwem. A cóż jest Prawem wiary? Zbawienie z łaski. Tu pokazuje potęgę Boga, że nie tylko zbawił, ale i usprawiedliwił i dał powód do chluby, a nie żądał uczynków, lecz szukał tylko wiary (gr. ἀλλὰ πίστιν ζητήσας µόνον).
.
Tak zaś mówi, aby wierzącego Żyda nauczyć skromności, a niewierzącego powściągnąć i tym sposobem przyciągnąć do siebie. Albowiem ten, który został zbawiony, jeśli jest dumny z oddania się Prawu, usłyszy, że ono mu zamknęło usta, że ono go oskarżyło, że ono odmówiło zbawienia i pozbawiło powodu do chluby. A znowu ten, który nie wierzy, doznawszy tym samym upokorzenia, będzie mógł być przywiedziony do wiary. Czyś zauważył, jaka jest siła wiary? Jak usunęła uprzednie przekonania i nie pozwoliła się nawet nimi chlubić?”

.
Εἰ γὰρ καὶ πρὸ τούτου ἡ περιτοµὴ ἀκροβυστία ἐγένετο, πολλῷ µᾶλλον νῦν καὶ γὰρ ἐξ ἑκατέρων ἐκβέβληται τῶν καιρῶν. Εἰπὼν δὲ, ὅτι Ἐξεκλείσθη, δείκνυσι καὶ πῶς. Πῶς οὖν ἐξεκλείσθη, φησί; ∆ιὰ ποίου νόµου; τῶν ἔργων; Οὐχὶ, ἀλλὰ διὰ νόµου πίστεως.
.
Ἰδοὺ καὶ τὴν πίστιν νόµον ἐκάλεσεν, ἐµφιλοχωρῶν τοῖς ὀνόµασιν, ὥστε παραµυθεῖσθαι τὴν δοκοῦσαν εἶναι καινοτοµίαν. Τίς δὲ ὁ τῆς πίστεως νόµος; ∆ιὰ χάριτος σώζεσθαι. Ἐνταῦθα τὸ δυνατὸν δείκνυσι τοῦ Θεοῦ, ὅτι οὐ µόνον ἔσωσεν, ἀλλὰ καὶ ἐδικαίωσε καὶ εἰς καύχησιν ἤγαγε, καὶ οὐδὲ ἔργων δεηθεὶς, ἀλλὰ πίστιν ζητήσας µόνον.
Ταῦτα δὲ λέγει, καὶ τὸν πιστεύσαντα Ἰουδαῖον µετριάζειν παρασκευάζων, καὶ τὸν µὴ πιστεύσαντα καταστέλλων, ὥστε αὐτὸν ἐφελκύσασθαι. Ὁ µὲν γὰρ σωθεὶς, ἂν µέγα φρονῇ τῷ νόµῳ προσέχων, ἀκούσεται ὅτι αὐτὸς αὐτοῦ τὸ στόµα ἐνέφραξεν, αὐτὸς αὐτοῦ κατηγόρησεν, αὐτὸς αὐτοῦ τὴν σωτηρίαν ἀπηγόρευσε, καὶ τὸ καύχηµα ἐξέκλεισεν· ὁ δὲ µὴ πιστεύσας πάλιν, διὰ τῶν αὐτῶν τούτων ταπεινωθεὶς, προσαχθῆναι τῇ πίστει δυνήσεται. Εἶδες πόση τῆς πίστεως ἡ περιουσία; πῶς ἀπέστησε τῶν προτέρων, µηδὲ καυχᾶσθαι ἐπ’ αὐτοῖς ἀφεῖσα;

Homilia 7.3-4 (Rz 3,27) na list św. Pawła do Rzymian, Migne PG60: 446


Augustyn z Hippony (354 – 430) o usprawiedliwieniu z wiary

Powołując się na prawdę o tym, iż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej (Rzym. 3:23 Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga;), wskazując na Abrahama, który uwierzył i na tej podstawie zostało mu to poczytane ku sprawiedliwości (Rzym. 4:3-4 3 Cóż bowiem mówi Pismo? Abraham uwierzył Bogu i zostało mu to poczytane za sprawiedliwość. 4 A temu, kto pracuje, zapłata nie jest uznana za łaskę, ale za należność.), rozważając nad tym, iż łaską, darmo zbawieni jesteśmy, bez zasług, bo gdyby Bóg zapłaciłby nam za nasze czyny, czekałaby nas śmierć i potępienie (Rzym. 6:23 Zapłatą bowiem za grzech jest śmierć, ale darem łaski Boga jest życie wieczne w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.), zaznaczając, że dobre owoce są wydawane po tym, jak już uwierzyliśmy i zostały nam przebaczone grzechy oraz podając przykład pół martwej osoby leżącej na drodze, której ktoś pomógł, zawożąc ją do zajazdu jako obraz udzielanej nam łaski, Augustyn pod koniec swojego objaśniania, (komentując Rzym. 4:5-6 5 Temu zaś, kto nie pracuje, lecz wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, jego wiara zostaje poczytana za sprawiedliwość. 6 Jak i Dawid mówi, że błogosławiony jest człowiek, któremu Bóg przypisze sprawiedliwość bez uczynków, mówiąc:), pisze o sprawiedliwości z wiary, której nie poprzedziły żadne dobre uczynki, ale z której wypływają dobre uczynki:

„Temu, który wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, wiarę jego poczytuje mu się za sprawiedliwość, jak i Dawid nazywa błogosławionym człowieka, któremu Bóg udziela usprawiedliwienia, niezależnie od uczynków” (Rzym. 4:5-6). O jaką sprawiedliwość chodzi? Sprawiedliwość z wiary, której nie poprzedziły żadne dobre uczynki, ale z której wypływają dobre uczynki.”
.
Credenti autem in eum qui iustificat impium, deputatur fides eius ad iustitiam; sicut et David dicit, beatitudinem hominis, cui Deus accepto fert iustitiam sine operibus. Iustitiam autem quam? Fidei, quam bona opera non praecesserunt, sed quam bona opera consequuntur.
.
ENARRATIONES IN PSALMOS 31 (2), 7, Minge PL 36:263


Teodoret z Cyru (ok. 393 – ok. 458)

I Sola Fide

„Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej” (Rzym. 3:23). W tym krótkim zdaniu [Paweł] wskazał, że wszyscy podlegają oskarżeniu i wszyscy potrzebują łaski. „A dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie” (Rzym. 3:24). Jedynie bowiem przez wiarę (gr. Πίστιν γὰρ μόνην) otrzymaliśmy odpuszczenie grzechów, ponieważ Pan Chrystus oddał swoje ciało jako okup za nas. „Jego to Bóg ustanowił narzędziem przebłagania przez krew jego, skuteczną przez wiarę” (Rzym. 3:25). Przebłagalnią była złota listwa, umieszczona na arce; po obu stronach były na niej umieszczone podobizny Cherubów. Tam też przychylność Boga była jawna dla kapłana sprawującego święte obrzędy. Święty Apostoł poucza więc, że prawdziwym narzędziem przebłagania jest Pan Chrystus, albowiem owa dawna przebłagalnia symbolizowała Chrystusa. Tytuł ten odnosi się do Chrystusa jako do Człowieka, a nie do Boga. Jako Bóg bowiem sam udzielał odpowiedzi za pośrednictwem przebłagalni, tytuł narzędzia przebłagania natomiast otrzymał jako człowiek, podobnie jak inne określenia: „owca”, „baranek” (Dzieje 8:32), „grzech” (2 Kor. 5:21), „przekleństwo” (Gal. 3:13) i tym podobne. Starożytna przebłagalnia jako przedmiot nieożywiony, nie miała krwi, natomiast spadały na nią krople krwi ofiar. Natomiast Chrystus Pan jest równocześnie Bogiem, narzędziem przebłagania, arcykapłanem i barankiem, i naszego zbawienia dokonał własną krwią, żądając od nas jedynie wiary (gr. πίστιν μόνην).
.
Ἐν συντόμῳ πάντας ὑπευθύνους ἔδειξε, καὶ τῆς χάριτος ἐνδεεῖς. Δικαιούμενοι δωρεὰν τῇ αὐτοῦ χάριτι, διὰ τῆς ἀπολυτρώσεως τῆς ἐν Χπριστῷ Ἰησοῦ. Πίστιν γὰρ μόνην εἰσενεγκόντες, τῶν ἁμαρτημάτων τὴν ἄφεσιν ἐδεξάμεθα· ἐπειδὴ οἷον τι λύτρον ὑπὲρ ἡμῶν ὁ Δεσπότης Χριστὸς τὸ οἰκεῖον προσενήνοχε σῶμα. Ὅν προέθετο ὁ Θεὸς ἱλαστήριον διὰ τῆς πίστεως, ἐν τῷ αὐτοῦ αἵματι. Τὸ ἱλαστήριον πέταλον ἦν χρυσοῦν· ἐπέκειτο δὲ τῇ κιβωτῷ· ἐκατέρωθεν δὲ εἶχε τὰ τῶν Χερουβὶμ ἐκτυπώματα. Ἐκεῖθεν τῷ ἀρχιερεῖ λειτουργοῦντι ἐγίνετο δήλη τοῦ Θεοῦ ἡ εὐμένεια. Διδάσκει τοίνυν ὁ Θεὸς Ἀπόσλολος, ὡς τὸ ἀληθινὸν ἱλαστήριον ὁ Δεσπότης ἐστὶ Χριστὸς. Ἐκεῖνο γὰρ τὸ παλαιὸν τούτου τὸν τύπον ἐπλήρου. Ἁρμόττει δὲ αὐτῷ ὡς ἀνθρώπῳ τὸ ὄνομα, οὐχ ὡς Θεῷ. Ὡς γὰρ Θεὸς, αὐτὸς διὰ τοῦ ἱλαστηρίου χρηματίζει· ὡς δὲ ἄνθρωπος, καὶ ταύττην δέχεται τὴν προσηγορίαν, καθάπερ καὶ τὰς ἄλλας, οἷον πρόβατον, καὶ ἀμνὸς, καὶ ἁμαρτία, καὶ κατάρα, καὶ ὅσα τοιαῦτα. Καὶ τὸ μέν παλαιὸν ἱλαστήριον καὶ ἄναιμος ἦν, ἐπείπερ καὶ ἄψυχον· τοῦ δὲ τῶν ἱερείων αἵματος τὰς ῥανίδας ἐδέχετο. Ὁ δὲ Δεσπότης Χριστὸς, καὶ Θεός ἐστὶ, καὶ ἱλαστήριον, καὶ ἀρχιερεὺς, καὶ ἀμνὸς, καὶ ἐν τῷ οἰκείῳ αἵματι τὴν ἡμετέραν ἐπραγματεύσατο σωτηρίαν, πίστιν μόνην παρʼ ἡμῶν ἀπαιτήσας.
.
Komentarz do listu św. Pawła do Rzymian 3, 23-25A, Migne, PG 82:84-85.

I sola gratia:

Zbawienie człowieka zależy wyłącznie od Bożej łaskawości: nie jest zapłatą za naszą sprawiedliwość, ale jest darem Bożej dobroci. Dlatego mówi Pan: w waszym imieniu ocalę i przywitam was, uczynię moją własnością to, co stało się cudzą, wywyższę i obdarzę was sławą przewyższającą wszystkie inne, uwolnię od wcześniejszego wstydu a więźniów wraz z niewolnikami uczynię wolnymi ludźmi, tak że będziecie moim ludem. Jak już wskazałem, obietnice te miały być darem dla tych, którzy powracali z Babilonu, ale nie tylko dla nich, bo również dla tych, którzy pojawili się później. My, którzy niegdyś byliśmy w niewoli diabła, zgodnie ze słowami proroctwa, zostaliśmy uwolnieni od błędu politeizmu i staliśmy się Jego własnością, obdarzoną chwałą na oczach ludów pogańskich i barbarzyńskich. My, którzy niegdyś byliśmy dalecy, zgodnie ze słowami Bożego Apostoła, staliśmy się bliscy (Efez. 2:13).
.
Ἡ τῶν ἀνθρώπων σωτηρία µόνης ἤρτηται τῆς θείας φιλανθρωπίας· οὔτε γὰρ µισθὸν δικαιοσύνης ταύτην καρπούµεθα, ἀλλὰ τῆς θείας ἐστὶν ἀγαθότητος δῶρον· διό φησι ∆εσπότης· Ἕνεκεν ἐµοῦ καὶ σώσω καὶ δέξοµαι, καὶ τὴν ἀλλοτρίαν γεγενηµένην προσοι κειώσοµαι, καὶ περίβλεπτον αὐτὴν ἀποφανῶ, καὶ ἀοίδιµον αὐτὴν παρὰ πᾶσιν ἐργάσοµαι, καὶ τῆς προ τέρας αἰσχύνης ἐλευθερώσω, καὶ ἀντ’ αἰχµαλώτων καὶ δούλων ἐλευθέρους τε καὶ οἰκείους ἐµοὺς ἀπο δείξω. Ταῦτα δὲ, ὡς ἔφην, καὶ τοῖς ἐκ Βαβυλῶνος ἐπανελθοῦσιν ἐδωρήσατο τηνικαῦτα, καὶ πᾶσιν ἀν θρώποις µετὰ ταῦτα κεχάρισται· οἱ γὰρ πάλαι τῷ διαβόλῳ δουλεύοντες, τῆς πικρᾶς ἐκείνης αἰχµαλω σίας ἀπαλλαγέντες, καὶ τῆς πολυθέου πλάνης ἐπιλα θόµενοι, προσῳκειώθηµεν τῷ Θεῷ, ὀνοµαστοὶ, κατὰ τὴν προφητείαν, παρ’ Ἕλλησι καὶ βαρβάροις γενό µενοι· καὶ οἱ πάλαι µακρὰν ὄντες, ἐγγὺς γεγε νήµεθα, κατὰ τὸν θεῖον Ἀπόστολον.
.
Komentarz do Księgi Sofoniasza 3,19-20, Migne PG81: 1860

O tym, że całą swoją nadzieję w dniu Objawienia się Pana pokłada jedynie w wierze:

W liście Teodoreta do biskupa Dioskura możemy odnaleźć pełnego smutku i lęku teologa, który niesprawiedliwie oskarżony o fałszywą naukę, z żalem, ale i nadzieją broni swojej ortodoksji. W chwilach takich jak ta, kiedy zdajemy sobie sprawę, że nie mamy Bogu nic do zaoferowania a nasze życie i szacunek, którym się cieszymy wśród ludzi, są tak ulotne, jak poranna mgła, prawda o usprawiedliwieniu tylko przez wiarę jest dla nas najcenniejsza:

„Mówię to, nie żeby się przechwalać, lecz dlatego, że zmuszony jestem bronić się, i nie po to, żeby dowodzić wspaniałości, lecz w obronie prawowierności moich wywodów. Wielki nauczyciel narodów, święty Paweł, który stale nazywa siebie ostatnim spośród świętych i pierwszym spośród grzeszników, musiał, w celu zamknięcia ust oszczercom, wyliczyć, jakie poniósł trudy, i chcąc podkreślić, że opowiada o własnych utrapieniach z konieczności, a nie z własnej chęci, dodaje: „stałem się bezrozumnym wychwalając się, a wyście mnie do tego zmusili” (2 Kor 12,11). Wiem, że jestem nędznym, bardzo nędznym człowiekiem, gdyż przygniata mnie ciężar licznych grzechów, lecz ze względu na samą tylko wiarę z nadzieją oczekuję, że w dniu objawienia się Pana zostanie okazane mi choć trochę miłosierdzia
.
(gr. Ἐγὼ δὲ ἄθλιον ἐμαυτὸν καὶ τρισάθλιον οἶδα· πολλοῖς γὰρ ὑπόκειμαι πλημμελήμασι· διὰ μόνην δὲ πίστιν ἐν τῇ τῆς θείας ἐπιφανείας ἡμέρᾳ φειδοῦς τινος ἀπολαύσεσθαι προσδοκῶ). Wszak cały mój zapał i chęć wkładam w to, by iść śladami Ojców świętych, a wykład Ewangelii, którą w streszczeniu przekazali nam najświętsi Ojcowie zebrani w Nicei w Bitynii, staram się zachować w czystości.”
.
List 83 do Dioskura, biskupa Aleksandrii, Migne PG83:1269A-B


Fulgencjusz z Ruspe (ok. 467 – ok. 532) o tym, że prawdziwej wierze towarzyszy prawdziwe zbawienie:

Błogosławiony Paweł naucza, iż zbawieni jesteśmy przez wiarę, która, jak wskazuje, nie jest z nas, lecz jest Bożym darem (Ef 2,8). Zatem prawdziwego zbawienia tam nie ma, gdzie nie ma prawdziwej wiary, a ponieważ wiara ta pochodzi z Bożego natchnienia, z pewnością przyznawana jest ona w zgodzie z Jego łaskawością. Prawdziwej wierze i prawdziwej ufności z pewnością towarzyszy prawdziwe zbawienie. Każdy, kto odstąpi od prawdziwej wiary, nie posiądzie łaski prawdziwego zbawienia.
.
Nam quia idem beatus Paulus gratia nos dicit salvos factos esse per fidem, quam non ex nobis, sed Dei asserit donum utique vera salus non erit ubi vera fides non fuerit; quae cum divinitus infunditur, procul dubio gratuita largitate donatur; et ubi per veram fidem veritas fuerit credulitatis, veritas utique comitabitur et salutis: quisquis autem a vera fide deviaverit, verae salutis gratiam non habebit.
.
O Wcieleniu Syna Bożego 1, Migne PL 65:573


Beda Czcigodny (672 – 735) o harmonii między nauczaniem Pawła i Jakuba w kwestii usprawiedliwienia:

Chociaż Apostoł Paweł nauczał, iż usprawiedliwieni jesteśmy z wiary, bez uczynków, ci, którzy rozumieją przez to, że nie ma znaczenia, czy źle żyją, czy też grzeszne i niegodziwe rzeczy czynią, o ile wierzą w Chrystusa, ponieważ zbawienie jest przez wiarę, popełniają wielki błąd. Jakub wyjaśnia, w jaki sposób należy rozumieć słowa Pawła. Dlatego też wskazuje on na Abrahama, którego Paweł również przytoczył, aby pokazać, że patriarcha spełniał również dobre uczynki w świetle swojej wiary. Dlatego niewłaściwe jest interpretowanie Pawła w taki sposób, aby sugerować, iż nie ma znaczenia, czy Abraham wprowadził w życie swoją wiarę, czy też nie. Paweł miał na myśli to, iż nikt nie otrzymuje daru usprawiedliwienia na podstawie zasług uzyskanych z wcześniej spełnianych uczynków, ponieważ dar usprawiedliwienia pochodzi wyłącznie z wiary.
.
Quoniam Paulus apostolus praedicans justificari hominem per fidem sine operibus, non bene intellectus est ab eis qui sic dictum acceperunt, ut putarent, cum semel in Christum credidissent, etiam si male operarentur, et facinorose flagitioseque viverent, salvos se esse per fidem: locus iste hujus epistolae eumdem sensum Pauli apostoli quomodo sit intelligendus exponit. Ideoque magis Abrahae exemplo utitur, vacuam esse fidem si non bene operetur, quoniam Abrahae exemplo etiam Paulus usus est, ut probaret justificari hominem sine operibus posse. Cum enim bona opera commemorat Abrahae, quae ejus fidem comitata sunt, satis ostendit apostolum Paulum, non ita per Abraham docere justificari hominem per fidem sine operibus, ut si quis crediderit, non ad eum pertineat bene operari, sed ad hoc potius, ut nemo arbitretur meritis priorum bonorum operum se pervenisse ad donum justificationis quae est in fide.
.
Komentarz do Listu Jakuba 2:20-21, Migne, PL 93:22C

 


Jedyny Pośrednik

Ireneusz (ok. 130 – ok. 202) o tym, że kościół nie modli się za pośrednictwem aniołów, ale zwraca się bezpośrednio do pana:

A nie czyni tego [Kościół] przez wzywanie aniołów ani przez zaklęcia, czy też przez jakieś inne dziwaczne bezeceństwa, ale w sposób czysty, szczery i otwarty, kierując swe modlitwy do Pana, który wszystko stworzył i wzywając imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, dla utwierdzenia w cnotach i dla ludzkiego pożytku, a nie po to, by kogoś zwodzić
.
(łac. Nec invocationibus angelicis facit aliquid, nec incantationibus, nec reliqua prava curiositate; sed munde, et pure, et manifeste orationes dirigens ad Dominum qui omnia fecit, et nomen Domini nostri Jesu Christi invocans, virtutes secundum utilitates hominum, sed non ad seductionem perficit).
.
Skoro więc również obecnie imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa, owocuje tak wieloma dobrami i z mocą, i naprawdę przywraca zdrowie wszystkim tym, którzy w Niego wierzą, nie zaś w Szymona ani w Menandra czy Karpokatesa, czy też kogokolwiek innego, to okazuje się rzeczą oczywistą to, że stając się człowiekiem, upodobnił się On do swojego stworzenia i wszystko rzeczywiście uczynił w mocy Bożej, zgodnie z tym, co podobało się Ojcu wszechrzeczy, tak jak to Prorocy przepowiedzieli. Natomiast o tym, co było zawarte w słowach pochodzących od Proroków, powiedziane będzie dalej w odpowiednich dowodach.
.
Adversus Haereses 2.32.5, Migne PG 7: 830,


Hipolit Rzymski (170 – 235) o tym, kto tak naprawdę jest Arką Przymierza:

Katoliccy apologeci twierdzą, że Arką Przymierza jest Maryja – jednak kiedy spojrzymy na najwcześniejsze świadectwa pierwszych chrześcijan i Ojców Kościoła, okaże się, że wszyscy jednomyślnie rozumieli, iż jest nią Jezus, w szczególności wskazując na przyjęcie przez Syna Bożego ludzkiej natury, ludzkiego ciała. Hipolit jest jedną z pierwszych osób, które odniosły się do tej właśnie kwestii i w dwóch miejscach (w komentarzu do Psalmu 23 (22): „Co więcej, Arką z niezniszczalnego drewna był sama Zbawiciel” [gr. Και κιβωτός δὲ ἐκ ξύλων ασήπτων αὐτός ήν ο Σωτήρ, Minge, PG 10:609] oraz w przytoczonym niżej komentarzu do Księgi Daniela) stwierdza, że Arką Przymierza jest nie kto inny jak sam Jezus:

W danym czasie pojawił się Zbawiciel i UKAZAŁ ŚWIATU SWOJE WŁASNE CIAŁO, (zrodzone) z Dziewicy, KTÓRE BYŁO ARKĄ POKRYTĄ CZYSTYM ZŁOTEM, ze Słowem wewnątrz i Duchem Świętym na zewnątrz. […] I TAK UKAZAŁ SIĘ ŚWIATU ZBAWICIEL, NIOSĄC NIEZNISZCZALNĄ ARKĘ, SWOJE WŁASNE CIAŁO.
.
Εν χρόνω παρών ο Σωτήρ εκ της Παρθένου της Κιβωτού, το ίδιον σώμα τω κοσμώ προσήνεγκεν, χρυσίω καθαρώ κεχρυσωμένης ένδοθεν μεν τω Λόγω, έξωθεν δε τω Πνεύματι τω αγίω. […] καί ήμίσει καιρώ παρήν ό Σωτήρ έν τω κόσμω, φέρων την άσηπτον κιβωτον, το ίδιον σώμα.
.
Hipolit Rzymski (170 – 235), Komentarz do Daniela 2.6, Minge, PG 10:648

Warto także dodać, że prawdopodobnie pierwsza maryjna interpretacja Arki (prócz Efrema) pochodzi z anonimowego dokumentu zwanego Pierwszą Homilią na Zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny, kiedyś mylnie przypisywanego Grzegorzowi Cudotwórcy (np. Luigi Gambero, Mary and the Fathers of the Church, 1999, strona 93: „Tradycja mylnie przypisuje liczne pseudoepigraficzne homilie maryjne Grzegorzowi Cudotwórcy” oraz Schaff ANF06, strona 146: https://www.ccel.org/ccel/schaff/anf06.pdf) a dziś datowanego całkiem prawdopodobnie na V wiek, co też współgrałoby z faktem, że właśnie w tamtym okresie zaczęto obchodzić święto Zwiastowania Pańskiego.


Atanazy Wielki (ok. 295 – 373) o tym, że Jezus wziął na siebie gniew Boży wymierzony w nas z powodu złamanego Prawa (czyli o „penal substitution”)

W Psalmie 21 natomiast opowiada dzieło śmierci widziane oczami Zbawcy: „Położyłeś Mnie w prochu śmierci, ponieważ otoczyły Mnie liczne psy, zebrało się wokół Mnie zgromadzenie złoczyńców. Przebodli moje ręce i moje nogi, policzyli wszystkie moje kości. Oni zaś zobaczyli Mnie i obserwowali, podzielili między siebie moje szaty i o moją suknię rzucili losy” (Psalm 22(21),16–19). Co innego ma na myśli, gdy mówi o przebijaniu rąk i nóg, jeśli nie krzyż? Ucząc o tym wszystkim, dodaje, że nie przez siebie samego, ale przez nas Pan doświadcza tych rzeczy. I znowu mówi Jego ustami w Psalmie 87: „Gniew Twój spadł na Mnie” (Ps 88(87),8), zaś w Psalmie 68: „Miałem oddać wtedy to, czego nie zabrałem.” (Ps 69(68),5). Przecież nie umarł, będąc za to odpowiedzialny, ale cierpiał za nas i na siebie wziął gniew wymierzony w nas z powodu przestępstwa, o czym mówi przez Izajasza: „On wziął na siebie nasze słabości” (Iz 53,4 / Mt 8,17), podczas gdy my mówimy w Psalmie 137: „Pan odpłaci za mnie” (Ps 138(137),8), a Duch mówi w Psalmie 71: „I zbawi synów ludzi biednych, i poniży oszusta, ponieważ wyrwie ubogiego z ręki mocarza i ubogiego, który nie ma pomocy” (Ps 72(71),4.12).
.
ἐν δὲ τῷ εἰκοστῷ καὶ πρώτῳ τὴν ποιότητα τοῦ θανάτου ἐκ προσώπου τοῦ Σωτῆρός φησιν· Εἰς χοῦν θανάτου κατήγαγές με· ὅτι ἐκύκλωσάν με κύνες πολλοὶ, συναγωγὴ πονηρευομένων περιέσχον με. Ὤρυξαν χεῖράς μου καὶ πόδας μου, ἐξηρίθμησαν πάντα τὰ ὀστᾶ μου. Αὐτοὶ δὲ κατενόησαν, καὶ ἐπεῖδόν με· διεμερίσαντο τὰ ἱμάτιά μου ἑαυτοῖς, καὶ ἐπὶ τὸν ἱματισμόν μου ἔβαλον κλῆρον. Τὸ δὲ τὰς χεῖρας καὶ τοὺς πόδας ὀρύττεσθαι, τί ἕτερον ἢ σταυρὸν λέγων σημαίνει; Πάντα ταῦτα διδάσκουσα προστίθησιν, ὅτι μὴ δι’ ἑαυτὸν, διʼ ἡμᾶς δὲ ταῦτα πάσχει ὁ Κύριος. Καί φησιν ἐκ προσώπου πάλιν αὐτοῦ ἐν μὲν τῷ πζʹ· Ἐπʼ ἐμὲ ἐπεστηρίχθη ὁ θυμός σου· ἐν δὲ τῷ ἑξηκοστῷ ὀγδόῳ· Ἃ οὐχ ἥρπασα, τότε ἀπετίννυον. Οὐ γὰρ ὑπεύθυνος ὢν ἀπέθνησκεν, ἀλλʼ ὑπὲρ ἡμῶν ἔπασχε, καὶ τὸν καθʼ ἡμῶν θυμὸν διὰ τὴν παράβασιν ἐφʼ ἑαυτὸν ἐβάσταζε, λέγοντα διὰ τοῦ Ἡσαΐου· Αὐτὸς τὰς ἀσθενείας ἡμῶν ἔλαβε· καὶ λεγόντων μὲν ἡμῶν ἐν τῷ ἑκατοστῷ τριακοστῷ ἑβδόμῳ ψαλμῷ· Κύριος ἀντ αποδώσει ὑπὲρ ἐμοῦ· λέγοντος δὲ καὶ τοῦ Πνεύματος ἐν ἑβδομηκοστῷ πρώτῳ· Καὶ σώσει τοὺς υἱοὺς τῶν πενήτων, καὶ ταπεινώσει συκοφάντην, ὅτι ἐῤῥύσατο, πτωχὸν ἐκ χειρὸς δυνάστου, καὶ πένητα, ᾧ οὐχ ὑπῆρχε βοηθός.
.
List do Marcelina o interpretacji psalmów 7, Migne PG 27:16-17


Jan Chryzostom (ok. 350 – 407) o tym, że nie potrzebujesz żadnych pośredników z Jezusem

W swoim komentarzu do Ewangelii św. Jana odpowiadając na pytanie, co oznaczają słowa: „A w owym dniu o nic mnie pytać nie będziecie”, Chryzostom stwierdza, iż nie będziemy potrzebować pośrednika z Jezusem, ale będziemy mogli bezpośrednio się do Niego zwracać, wzywając Jego Imienia:

„I wy teraz smucicie się, [lecz znowu was ujrzę, i będzie się radowało serce wasze]”.

Następnie, by pokazać, że już nigdy więcej nie umrze, powiedział:

„Lecz nikt nie odbierze wam radości waszej i w owym dniu o nic mnie pytać nie będziecie.” (Jan 16:22-23)

Ponownie słowami swoimi udowadnia, iż pochodzi od Boga, bo „kiedy przyjdzie odpowiedni czas, dojdziecie do zrozumienia wszystkiego.” Co jednak oznaczają słowa: „o nic mnie pytać nie będziecie”?

„Nie będziecie potrzebować pośrednika, ale wystarczy, że wezwiecie Mojego Imienia a posiądziecie wszystkie rzeczy.
.
(gr. Τί δέ έστιν, Έμέ ούκ έρωτησετε; Ού δεησεσθε μεσίτου, άλλ’ άρκεϊτδ όνομα μόνον είπόντας πάντα λαβείν.)
.
Homilie na Ewangelię św. Jana 79.1, Minge, PG 59:428


Jedyna skała

Hilary z Poitiers (ok. 315 – 367) i interpretacja Skały z Mat. 16:

Otóż na skale tego wyznania opiera się budowla Kościoła. A zrozumienia znaczenia tego wyznania nie daje ciało ani krew. Jest to tajemnica objawienia Bożego, żeby nie tylko wyznać, ale i uwierzyć, że Chrystus jest Synem Bożym. A może Piotrowi została objawiona raczej nazwa aniżeli sama istota? Jeżeli nazwa, to często już słyszał od Pana wyznanie, że jest On Synem Bożym. Na czym zatem polega chluba objawienia? Oczywiście chodzi tu o naturę, ponieważ wypowiadanie imienia miało już często miejsce. Wiara ta jest fundamentem Kościoła. Wobec niej, wobec Kościoła, bezsilne są bramy piekieł. Ona zdobyła klucze królestwa niebieskiego. Co ta wiara rozwiąże albo zwiąże na ziemi, jest rozwiązane albo związane i w niebie. Ona jest darem objawienia Ojcowskiego polegającego na wyznaniu, że Chrystus nie jest stworzony z niczego, jak kłamią heretycy, ale jest Synem Bożym zgodnie z właściwościami natury Bożej.
.
Super hanc igitur confessionis petram Ecclesiae aedificatio est. Sed sensus carnis et sanguinis, confessionis hujus intelligentiam non revelat. Hoc est divinae revelationis sacramentum, Christum Dei filium non solum nuncupare, sed credere. Aut numquid nuncupatio potius quam natura Petro revelata est? Si nuncupatio; jam hanc a Domino frequenter audierat, esse se Dei filium confitente. In quo ergo revelationis est gloria? Naturae scilicet, non nominis; cum frequentata nominis professio jam fuisset. Petri fides commendatur – Haec fides, Ecclesiae fundamentum est: per hanc fidem infirmes (al. infirmae) adversus eam sunt portae inferorum. Haec fides regni coelestis habet claves. Haec fides quae in terris solverit aut ligaverit, et ligata in coelis sunt et soluta. Haec fides paternae revelationis est munus, Christum non creaturam ex nihilo mentiri, sed secundum proprietatis naturam Dei filium confiteri.
.
O Trójcy Świętej 6,36-37: Migne. PL 10:186-187

Oraz:

To jest zatem jedyna niewzruszona podwalina, to jest ta szczęśliwa skała wiary, ustami Piotra wyznana: „Tyś jest Syn Boga żywego”, zawierająca w sobie tyle dowodów prawdy, ile tylko powstanie przewrotnych zarzutów i ile pojawi się obelg.
.
Unum igitur hoc est immobile fundamentum, una haec felix fidei petra Petri ore confessa, Tu es Filius Dei vivi, tanta in se sustinens argumenta veritatis, quantae perversitatum quaestiones et infidelitatis calumniae movebuntur.
.
O Trójcy Świętej 2,23: Migne. PL 10:66


Ambroży z Mediolanu (ok. 339 -397) o tym, że fundamentem Kościoła jest wiara:

Identyczną opinię Ambroży wyraża w swoim komentarzu do Ewangelii św. Łukasza, gdzie stwierdza, że „wiara jest twą opoką, fundamentem jest wiara Kościoła” (Wykład Ew. św. Łukasza 6.98). Podobnie jak Augustyn, wierzy on, iż Chrystus w swojej łasce dzieli się z nami swoimi tytułami, dlatego też, jak tłumaczy w swoim wykładzie, Chrystus jest światłością świata i jego uczniowie również są światłością świata, Chrystus jest chlebem żywym, i my wszyscy uczestnikami jednego chleba jesteśmy, Chrystus jest opoką, fundamentem, ale również Piotr i wszyscy wierzący otrzymują w łasce ten tytuł (6.97-98). W swoim dziele dotyczącym Wcielenia Pańskiego Ambroży stwierdza, iż prymat Piotra dotyczył jego wiary i wyznania, a nie zaszczytu, stanu i pozycji, jaką posiadał wśród Apostołów. Fundamentem Kościoła jest wiara a słowa Jezusa dotyczą nie Piotra jako osoby, ale jego wiary:

32. Ten zatem, który poprzednio milczał dla pouczenia nas, że nie należy powtarzać nawet jednego bezbożnego słowa, on – powtarzam – skoro usłyszał: „Wy za kogo mnie uważacie?” (Mat. 16:15), natychmiast, pamiętając o zajmowanym przez siebie miejscu skorzystał ze swojego prymatu, tj. prymatu wyznania, a nie z zaszczytu, z prymatu wiary a nie stanu. Zdaje się mówić: „Teraz niech mnie nikt nie prześcignie, teraz kolej na moją rolę. Muszę wyrównać to, że milczałem, moje milczenie musi być pożyteczne. Język mój nie zna wykrętów, wiara powinna się ujawnić bez przeszkód. Podczas gdy inni, którzy powiedzieli, że Chrystus jest albo Eliaszem, albo Jeremiaszem, albo jednym z proroków, teraz usuwają brud wprawdzie nie ich własnej, ale przez nich wypowiedzianej bezbożności – a było w ich wypowiedziach zarówno błoto, jak i wykręty – a więc w chwili, gdy jedni zmywają to błoto a inni rozwikłują krętactwa, mój głos niechaj radośnie oznajmi, że Chrystus jest Synem Bożym” (Mat. 16:16). Mój głos jest czysty, bo bezbożność nie wycisnęła na nim żadnych krętych śladów”.
33. Piotr odpowiedział więc przed innymi Apostołami a nawet za ich wszystkich. Dlatego nazywany jest fundamentem, gdyż umie ratować nie tylko własne, ale także wspólne dobro. Jemu to jak przyznał Chrystus, „objawił Ojciec” (Mat. 16:17). Ten, kto mówił o prawdziwym narodzeniu z Ojca, otrzymał tę wiedzę od Ojca; nie ma jej sam z siebie.
34. Fundamentem Kościoła jest zatem wiara. Słowa, „że bramy śmierci go nie zwyciężą” (Mat. 16:18) odnoszą się nie do Piotra, jako konkretnego człowieka, ale do jego wiary. Wiara ta pokonała piekło. To wyznanie wiary wyklucza nie tylko jakąś jedną herezję. Bo skoro na Kościół, jak na mocny statek, uderza często wiele fal, jego podbudowa musi być na tyle silna, żeby się mogła oprzeć wszystkim herezjom.

32. Hic ergo qui ante reticebat, ut doceret nos quod impiorum nec verbum debeamus iterare: hic, inquam, ubi audivit: Vos autem quid me dicitis? statim loci non immemor sui, primatum egit: primatum confessionis utique, non honoris; primatum fidei, non ordinis. Hoc est dicere: Nunc nemo me vincat, nunc meae partes sunt: debeo compensare quod tacui, debet prodesse quod silui. Lingua mea non habet spinas; sine impedimento fides debet exire. Dum alii coenum, alienae licet, prolatae tamen impietatis evacuant, qui aut Eliam, aut Hieremiam, aut unum ex prophetis Christum esse dixerunt; habuit enim ista vox coenum, habuit ista vox spinas: dum alii, inquam, hoc lavant coenum, dum in aliis enodantur hae spinae, vox nostra Filium Dei Christum resultet. Mihi purus est sermo, cui nullas spinas expressa reliquit impietas.
33. Hic est ergo Petrus qui respondit pro caeteris apostolis, immo prae caeteris; et ideo fundamentum dicitur, quia novit non solum proprium, sed etiam commune servare. Huic astipulatus est Christus, revelavit Pater. Nam qui veram generationem loquitur Patris, a Patre assumpsit, non sumpsit ex carne.
34. Fides ergo est Ecclesiae fundamentum: non enim de carne Petri, sed de fide dictum est, quia portae mortis ei non praevalebunt: sed confessio vicit infernum. Et haec confessio non unam haeresim exclusit; nam cum Ecclesia multis tamquam bona navis fluctibus saepe tundatur, adversus omnes haereses debet valere Ecclesiae fundamentum.

Tajemnica Wcielenia Pańskiego 4.32-33, 5.34, Migne PL 16.826-827


Bałwochwalstwo

Justyn Męczennik (100-165r.) o bałwochwalstwie:

Pomimo tego, iż Justyn początkowo mówi w tym fragmencie o pogańskich figurkach, które twórcy obrabiają, nadając im odpowiednie kształty, to później bożki te odniesione zostają do jedynego i prawdziwego Boga, którego wielbią chrześcijanie, a który to, według apologety, „posiada niewypowiedzianą chwałę i kształt”, przez co „zniszczalne i wymagające opieki” przedmioty nie tylko nie są w stanie Go przedstawić, ale wręcz stanowią dla Niego obrazę:

Żadnych licznych ofiar ani wieńców uplecionych z kwiatów nie składamy ku czci tych, których ludzie sami sobie stworzyli i umieszczając w świątyniach, bogami nazwali, gdyż wiemy, że owe istoty bezduszne i martwe nie posiadają kształtu prawdziwego Boga. (Nie sądzimy bowiem, by prawdziwy Bóg posiadał taką właśnie formę, jaką ich zdaniem ku jego czci odtworzono), lecz że ci bogowie posiadają raczej kształt i imiona owych ukazujących się złych demonów. Nie trzeba Wam przecież mówić, iż twórcy materiał obrabiają, wygładzają, tną, topią i kują. Tak to właśnie poprzez swoją działalność zmieniają tylko wygląd pospolitych naczyń, nadając im inny kształt i potem nazywają bogami. Nam wydaje się to nie tylko nierozumne, ale uważamy to wręcz za zniewagę okazaną prawdziwemu Bogu, który posiada niewypowiedzianą chwałę i kształt, a tutaj Jego imieniem nazywa się przedmioty zniszczalne i wymagające opieki. Doskonale przecież wiecie, iż owi twórcy, którzy te bóstwa wytwarzają, [są] bezwstydnikami winnymi wszelkiego rodzaju zła, jakiego tutaj nie potrzeba wyliczać. Deprawują te same młode dziewczęta, które im w pracy pomagają. Cóż za szaleństwo?! Ludzie zdeprawowani mają tworzyć i obrabiać bóstwa, abyście mogli im pokłon oddawać, a ponadto takich właśnie ludzi ustanawiacie stróżami świątyń, w których tychże bogów umieszczacie, nie pojmując, jaką rzeczą nierozsądną jest myśleć lub twierdzić, żeby ludzie byli stróżami bogów.
.
Ἀλλ᾿ οὐδὲ θυσίαις πολλαῖς καὶ πλοκαῖς ἀνθῶν τιμῶμεν οὓς ἄνθρωποι μορφώσαντες, καὶ ἐν ναοῖς ἱδρύσαντες, θεοὺς προσωνόμασαν· ἐπεὶ ἄψυχα καὶ νεκρὰ ταῦτα γινώσκομεν, καὶ Θεοῦ μορφὴν μὴ ἔχοντα, (οὐ γὰρ τοιαύτην ἡγούμεθα τὸν Θεὸν ἔχειν τὴν μορφὴν ἥν φασί τινες εἰς τιμὴν μεμιμῆσθαι·) ἀλλ᾿ ἐκείνων τῶν φανέντων κακῶν δαιμόνων καὶ ὀνόματα καὶ σχήματα ἔχειν. Τί γὰρ δεῖ εἰδόσιν ὑμῖν λέγειν, ἃ τὴν ὕλην οἱ τεχνῖται διατιθέασι, ξέοντες καὶ τέμνοντες, καὶ χωνεύοντες καὶ τύπτοντες; καὶ ἐξ ἀτίμων πολλάκις σκευῶν διὰ τέχνης τὸ σχῆμα μόνον ἀλλάξαντες καὶ μορφοποιήσαντες, θεοὺς ἐπονομάζουσιν. Ὅπερ οὐ μόνον ἄλογον ἡγούμεθα, ἀλλὰ καὶ ἐφ᾿ ὕβρει τοῦ Θεοῦ γίνεσθαι, ὃς ἄρρητον δόξαν καὶ μορφὴν ἔχων, ἐπὶ φθαρτοῖς καὶ δεομένοις θεραπείας πράγμασιν ἐπονομάζεται. Καὶ ὅτι οἱ τούτων τεχνῖται ἀσελγεῖς τε, καὶ πᾶσαν κακίαν, ἵνα μὴ καταριθμῶμεν, ἔχουσιν, ἀκριβῶς ἐπίστασθε· καὶ τὰς ἑαυτῶν παιδίσκας συνεργαζομένας φθείρουσιν. Ὢ τῆς ἐμβροντησίας, ἀνθρώπους ἀκολάστους, θεοὺς εἰς τὸ προσκυνεῖσθαι πλάσσειν λέγεσθαι, καὶ μεταποιεῖν· καὶ τῶν ἱερῶν, ἔνθα ἀνατίθενται, φύλακας τοιούτους καθιστάναι· μὴ συνορῶντας ἀθέμιτον καὶ τὸ νοεῖν ἢ λέγειν ἀνθρώπους θεῶν εἶναι φύλακας.
.
1 Apologia 9.1-5, Migne PG6: 340


Cyprian z Kartaginy (ok. 200 – 258) o tym, iż podczas modlitwy nasze serca powinny być otwarte jedynie na Boga:

Stając zaś na modlitwę, czujnymi nam być trzeba, bracia najmilsi i całym sercem do niej się przykładać. Niech ustąpią wtedy od nas wszelkie doczesne, ziemskie myśli i niech duch nasz niczym się nie zaprząta, jeno tym o co prosimy. Bo i kapłan przed modlitwą w przedmowie stara się przygotować na nią umysły braci, mówiąc: „Podnieśmy serca!” aby lud odpowiadając: „Mamy je podniesione ku Bogu”, pamiętał na to, że mu się niczym innym zajmować nie wolno, jak tylko Bogiem. Niech serce nasze w tym czasie zamknięte będzie dla nieprzyjaciela. Niech dla Boga jedynie stoi otworem. Niech nieprzyjaciel Boży żadnego doń nie ma przystępu. Czai się on nieraz i czyha i podstępnie myśl naszą od Boga odwrócić usiłuje, pragnąc byśmy co innego w sercu i co innego w ustach mieli, podczas gdy modlić się do Boga powinniśmy nie tylko ustami, ale raczej duszą i uczuciem całym. O jakaż to opieszałość w czasie modlitwy dać się unosić obcym i niestosownym myślom. Czyż jest coś, co by nas powinno więcej zajmować nad rozmowę z Bogiem? Jak możesz żądać, aby cię Bóg usłyszał, skoro ty sam siebie nie słyszysz? Czy chcesz, aby Bóg pamiętał o tobie, podczas gdy ty na modlitwie sam o sobie nie pamiętasz? Toż to znaczyłoby zgoła nie bronić się nieprzyjacielowi, modlić się do Boga, a równocześnie majestat Jego niedbalstwem obrażać, czuwać oczami, ale spać sercem, gdy tymczasem chrześcijanin oczyma spać a sercem czuwać powinien, jak napisano w Pieśni nad pieśniami o kościele: Ja śpię a serce me czuwa (Pnp 5, 2). Dlatego Apostoł usilnie nas przestrzega: W modlitwie trwajcie, czujni będąc na niej (Kol 4, 2), ucząc w tych słowach, iż tylko ci uzyskać mogą to o co proszą Boga, których Bóg czujnych na modlitwie widzi.
.
Quando autem stamus ad orationem, fratres dilectissimi, vigilare et incumbere ad preces toto corde debemus. Cogitatio omnis carnalis et sæcularis abscedat, nec quicquam tunc animus quam id solum cogitet quod precatur. Ideo et sacerdos ante orationem præfatione parat fratrum mentes dicendo : Sursum corda ; ut, dum respondet plebs, Habemus ad Dominum, adimoneatur nihil aliud se qiiam Dominum cogitare debere. Claudatur contra adversarium pectus, et soli Deo paleat, nec ad se hostem Dei tempore orationis adire patiatur. Obrepit enim frequenter et penetrat, et subtiliter fallens preces nostras a Deo avocat, ut aliud habeamus in corde, aliud in voce, quando intentione sincera Doininum debent, non vocis sonus, sed animus et sensus, orare. Quæ autem segnitia est alienari et rapi ineptis cogitationibus el profanis cum Dominum deprecaris, quasi sit aliud quod magis debeas cogitare quam quod cum Deo loqueris? Quomodo te audiri a Deo postulas, cum te ipse non audias? Vis esse Deum memorem tui cum rogas, quando tu ipse memor tui non sis? Hoc est ab hoste in totum non cavere : hoc est, quando oras Deum, majestatem Dei negligentia orationis offendere : hoc est vigilare oculis et corde dormire, cum debeat Christianus et cum dormii oculis corde vigilare, sicut scriptum est ex persona Ecclesiæ loquentis in Cantico Canticorum : Ego dormio, et cor meum vigilat (Cant. v, 2). Quapropter sollicite el caute Apostolus admonet dicens: Instate orationi, vigilantes in ea (Coloss. iv, 2), docens scilicet et ostendens eos iinpe trare quod postulant de Deo posse, quos Deus videat in oratione vigilare.
.
O Modlitwie Pańskiej XXXI, Migne, PL 4: 539-540


Ireneusz (ok. 130 – ok. 202) o tym, że gnostycy adorowali obrazy (w tym wizerunek Jezusa) zupełnie niczym poganie:

W dwudziestym piątym rozdziale pierwszej księgi Adversus Haereses, skierowanym przeciwko gnostyckiej sekcie, której przewodził Karpokrates, Ireneusz wspomina o tym, iż praktykowali oni kult obrazów, przystrajając wizerunki filozofów oraz samego Jezusa wieńcami, twierdząc nawet, że obraz Chrystusa został wykonany na zlecenie Piłata (dzisiaj pewnie uznano by ten wizerunek za „wspaniałą” relikwię). Proszę także zauważyć, że wśród uczniów Karpokratesa znajdowała się Marcelina, która po przybiciu do Rzymu zgubiła wielu fałszywą doktryną – w tym też kontekście zwiedzenia padają słowa związane z kultem obrazów. Ireneusz, podsumowując stwierdza, iż jest to nic innego jak ten sam rodzaju kultu praktykowany przez pogan:

„Niektórzy spośród nich oznakowują swoich uczniów, wypalając im znamię w tylnej części prawego ucha. TO OD NICH PRZYBYŁA DO RZYMU MARCELINA, ZA CZASÓW ANICETA I GŁOSZĄC ICH NAUKI, ZWIODŁA NA ZATRACENIE SPORĄ LICZBĘ LUDZI. Samych siebie nazywają oni gnostykami. MAJĄ TEŻ ONI MALOWANE CZY TEŻ WYKONANE Z INNYCH MATERIAŁÓW WIZERUNKI i twierdzą także, że Piłat nakazał stworzyć podobiznę Chrystusa, gdy Jezus przebywał jeszcze wśród ludzi. PRZYSTRAJAJĄ ONI WIZERUNKI TE WIEŃCAMI i stawiają razem z obrazami filozofów tego świata, to znaczy wraz z Pitagorasem, Platonem, Arystotelesem i innymi, składając im wyrazy czci w taki sposób, JAK ZWYKLI TO CZYNIĆ POGANIE.”
.
„Alii vero ex ipsis signant, cauteriantes suos discipulos in posterioribus partibus exstantiae dextrae auris. Unde et Marcellina. quae Romam sub Aniceto venit, cum esset huius doctrinae, multos exterminavit. Gnosticos se autem vocant: et imagines quasdam quidem depictas, quasdam autem et de reliqua materia fabricatas habent, dicentes formain Christi factam a Pilato, illo in tempore quo fuit Jesus cum hominibus. Et has coronant et proponunt eas cum imaginibus mundi philosophorum, videlicet cum imagine Pythagorae et Platonis et Aristotelis et reliquorum: et reliquam observationem circa eas, similiter ut gentes faciunt.”
.
Ireneusz, Adversus Haereses I.25.6: Minge, PG 7: 685-686


Minucjusz Feliks (II/III w.) o tym, że chrześcijanie nie posiadają świątyń, ołtarzy i wizerunków:

Tekst rozpoczyna się od spaceru wzdłuż plaży w Ostii trzech zaprzyjaźnionych prawników: Minucjusza, Cecyliusza i Oktawiusza. W czasie tego spaceru Cecyliusz przesyła pocałunek posągowi Serapisa. Oktawiusz, będąc chrześcijaninem, gani go, twierdząc, iż nie przystoi, by przyzwoity człowiek oddawał cześć kamieniom. Wywołuje to dyskusję na temat wartości religii starorzymskiej i chrześcijańskiej. Pierwszy głos zabiera poganin Cecyliusz, deklarujący się filozofem, sceptykiem. Podczas swojego wywodu porusza on wiele tematów, w tym wskazuje na to, iż chrześcijanie nie posiadając ołtarzy, świątyń ani wizerunków czczą swojego Boga w ukryciu, prawdopodobnie dopuszczając się przy tym jakiś niegodziwych aktów. Wskazuje również na to, iż Żydzi podobnie jak chrześcijanie czcili jednego Boga, zaznaczając jednak przy tym, iż w odróżnieniu od chrześcijan, wykorzystywali oni świątynie i składali w niej ofiary.

Cecyliusz: „Wiele faktów pomijam świadomie, bo aż za dużo jest tych, które jeśli już nie wszystkie, to większość z nich, potwierdza tajemniczość owej nikczemnej sekty [chrześcijan]. Czemu bowiem starają się tak usilnie ukryć i utrzymać w sekrecie obiekt swojego kultu? Czyż nie dlatego, że zawsze to, co zaszczytne, cieszy otwarcie, zbrodnie zaś pozostają w ukryciu? Dlaczego więc nie mają oni ołtarzy, świątyń żadnych, żadnych też wizerunków kultu? Dlaczego nie głoszą swej nauki jawnie i nie gromadzą się swobodnie? Musi to być albo karygodne, albo haniebne, czemu równocześnie oddają cześć i otaczają tajemnicą. Kimże jest, skąd przybył i gdzie przebywa ów bóg jedyny, osamotniony i opuszczony? Nie zna go żaden wolny naród, żadne królestwo, ani wreszcie przesadnie pobożni Rzymianie. Jedynie nędzne plemię żydowskie czciło również jedynego boga, czyniło to jednak jawnie, w świątyniach, na ołtarzach, z całym ceremoniałem i ofiarami.”

Oktawiusz, odpowiadając na zarzuty Cecyliusza, wskazuje na brak jasności myślenia sceptyka, argumentuje za tym, iż istnieje tylko jeden i prawdziwy Bóg, Stwórca wszystkiego, któremu zaufali chrześcijanie. Prawnik przyznaje się, iż chrześcijanie rzeczywiście nie posiadają żadnych świątyń, ołtarzy i wizerunków, bo i nie potrzebują żadnych. Nie składają oni ofiar, których Bóg i tak nie potrzebuje, ale w niewinności i miłości ofiarują Mu swoje serca i szczere intencje. Krytycznie również podchodzi do wizerunków, które nie są w stanie oddać ogromu i majestatu Boga.

Oktawiusz: „Czy sądzicie, że jeśli nie mamy świątyń i ołtarzy, to ukrywamy przedmiot naszej czci? Jakiż wizerunek Boga wymyślę, skoro człowiek, jeśli się dobrze zastanowisz, jest Bożym wizerunkiem? Jakąż mu świątynię wzniosę, jeśli nie może Go objąć cały ten świat, który On stworzył? Jakże śmiałbym zamknąć tak wielki ogrom majestatu w jednej kapliczce, skoro ja, zajmuję obszerniejsze pomieszczenie? Czyż nie lepiej, byśmy oddawali Mu cześć umysłem i składali ofiary w naszych sercach? Czyż będę składał Bogu w ofierze bydlęta i zwierzęta, które on przecież stworzył na mój użytek. To tak jakbym Mu ze wzgardą odsyłał jego dar. Byłoby to niewdzięcznością, jako że najstosowniejszą ofiarą jest nasze dobre serce i czysty umysł i szczere intencje. Kto żyje w niewinności, ten czci Boga, kto żyje sprawiedliwie, składa Mu ofiarę, kto unika kłamstwa, ma w Bogu ostoję, a kto ustrzeże drugiego człowieka przed niebezpieczeństwem, ten wielbi Boga najbardziej. To są nasze ofiary i to są nasze nabożeństwa.”
.
Oktawiusz 10.1-4; 32.1-3, Migne, PL 3:263-265, 338-340


Augustyn (354 – 430) o modlitwach do aniołów:

Wczesny Kościół nie praktykował tego rodzaju modlitw. Chrześcijanie od zawsze zwracali się bezpośrednio do Boga i tylko do Niego. Oto co Augustyn miał do powiedzenia w sprawie modlitw do aniołów, w tym Michała i Gabriela:

Jeśliby wam kto rzekł: „Wzywajcie anioła Gabriela w ten sposób, wzywajcie Michała w tamten; ofiarujcie pierwszemu ten mały obrządek, drugiemu temten,” to nie zgadzajcie się na to i nie dajcie się nabrać. Nie pozwólcie, żeby was zwiedziono, tylko dlatego, że imiona te możemy znaleźć w Piśmie Świętym. Szukajcie raczej tego, w jakiej roli występowali oni, kiedy czytamy o nich, by dowiedzieć się, czy kiedykolwiek domagali się od ludzi jakiejkolwiek osobistej i religijnej czci dla siebie, czy raczej zawsze pragnęli, aby chwalono jedynego Boga, któremu służyli.
.
Si quis tibi dixerit: „Sic invoca angelum Gabrielem, sic invoca Michaelem, hoc exhibe illi, hoc illi”, non decipiaris, non consentias; nec ideo te fallat, quia istorum angelorum nomina in Scripturis sanctis leguntur: attende potius quemadmodum ibi legantur, utrum sibi aliquid ab hominibus privatae religionis exegerint et non potius uni Deo, cui parent, semper gloriam dari voluerint.
.
Kazanie 198.47 augm.
.
Tekst łaciński: Augustin d’Hippone. Vingt-six sermons au peuple d’Afrique, F. Dolbeau, 1996


Teodoret z Cyru (ok. 393 – ok. 458) o modlitwach do aniołów:

Odnosząc się do słów Apostoła Pawła, mówiącego o ludziach lubujących się w poniżaniu samych siebie oraz oddających cześć aniołom, Teodoret wskazuje na oświadczenia synodu laodycejskiego, zwołanego pod koniec IV wieku, które zabraniały wzywania oraz modlenia się do aniołów. Teolog uważa tę praktykę za błąd i zaznacza, iż nie wymarła ona z chwilą jej potępienia przez synod, ponieważ nawet do jego czasów przetrwały kapliczki poświęcone św. Michałowi. W myśli Teodoreta praktyka ta pojawiła się, ponieważ niektórzy uważając Boga za tak odległego i nieuchwytnego, że nie sposób było się z Nim porozumieć, zaczęli sądzić, iż za pośrednictwem aniołów będą w stanie „zjednać sobie Jego przychylność”:

Obrońcy Prawa nakłaniali do oddawania czci aniołom twierdząc, że to właśnie za ich pośrednictwem zostało nadane Prawo. Błąd ten długo utrzymywał się we Frygii i Pizydii, dlatego też synod, który odbył się w Laodycei Frygijskiej, dekretem swym zakazał modlić się do aniołów. Zresztą do chwili obecnej można spotkać zarówno tam, jak i w sąsiednich okolicach kaplice modlitewne poświęcone świętemu Michałowi. Tamtejsi zatem wierni niewątpliwie powodowani pokorą nakłaniali do takiego postępowania w przeświadczeniu, że Bóg wszechrzeczy jest niewidzialny, niedostępny i nieuchwytny, dlatego też za pośrednictwem aniołów należy zjednywać sobie Jego przychylność.
.
Οι τω νομω συνηγοροντες, και τους αγγελους σεδειν αυταις εισηγοντο, δια τουτων λεγοντες δεδοσθαι τον νομον. ‚Εμεινε δε τούτο το παθος εν τη Φρυγια και Πισιδια μέχρι πολλού. Ού δη χαριν και συνελθούσα, σύνοδος εν Λαοδικεία της Φρυγίας νόμω κεκώλυκε το τοις αγfέλοις προσεύχεθαι και μεχρι δε του νυν ευκτήρια του αγίου Μιχαήλ παρ’ εκείνοις και τοις ομόροις μηροις εκεινων εστιν ιδειν. Τούτο τονυν συνεβούλευαν εκείνοι γίνεώθαι, ταπεινοφροσύνη δήθεν κεχρημενοι και λέγοντες ως αόρατος ο των όλων θεος, ανέφικτός τε και ακατάληπτος, και προσήκει δια των αγγελων την θείαν ευμένειαν πραγματευεσθαι.
.
Komentarz do Listu św. Pawła do Kolosan 2,18, Migne PG82: 613

 


Epifaniusz z Salaminy (ok 315 – 403) o kulcie obrazów:

W zachowanym przez Hieronima liście Epifaniusza do Jana Jerozolimskiego, łowca wszelkich możliwych herezji tamtych czasów opisuje sytuację, z jaką spotkał się podczas pobytu w Anablata, która idealnie przedstawia okoliczności końca IV wieku, kiedy to stopniowo zaczęto akceptować i stosować obrazy jako materialne pomoce w kontemplowaniu Boga. Wielu sprzeciwiało się tej praktyce i tak też, podążając za praktycznie powszechnym przekonaniem pierwszych Chrześcijan zakazującym kultu obrazów, Epifaniusz relacjonuje zdarzenie:

„Słyszałem prócz tego, że niektórzy szemrzą przeciwko mnie — a to w związku z naszym pobytem w miejscu świętym, które nazywa się Betel, gdzie według zwyczaju kościelnego przeprowadzałem z tobą zbiórkę. Przybyłem do wsi zwanej Anablata, gdzie przechodząc ujrzałem płonącą lampkę i zapytałem, co by to było za miejsce, a gdym się dowiedział, że kościół, wstąpiłem, by się pomodlić. Otóż zauważyłem tam zasłonę wiszącą we drzwiach, farbowaną i haftowaną, noszącą obraz jakoby Chrystusa lub jakiegoś świętego, nie pamiętam dobrze, czyj to był obraz. GDY WIĘC ZOBACZYŁEM, ŻE W KOŚCIELE CHRYSTUSOWYM WBREW NAUCE PISMA ŚWIĘTEGO WISI OBRAZ CZŁOWIEKA, ZERWAŁEM GO i poradziłem stróżom tegoż miejsca, by raczej owinęli w tę materię jakiegoś ubogiego człowieka. Oni, szemrząc przeciw temu, mówili: „Jeśli chciał zrywać, sprawiedliwie było, by dał inną zasłonę zamiast tej”. Gdym to usłyszał, przyobiecałem, że dam i że zaraz zostanie przysłana. Tymczasem powstała pewna zwłoka, gdyż szukałem, by jak najlepszą posłać za tamtą zasłonę; mniemałem bowiem, że przyjdzie mi posłać z Cypru. Teraz zaś posłałem, co mogłem znaleźć, i proszę, byś kazał prezbiterowi tegoż miejsca przyjąć przez lektora zasłonę posłaną przeze mnie, a na przyszłość ZAKAŻ W KOŚCIELE CHRYSTUSOWYM WIESZAĆ TEGO RODZAJU ZASŁONY, KŁÓCĄCE SIĘ Z NASZĄ RELIGIĄ.”
.
Hieronim, List 51.9: List Epifaniusza z Cypru do Jana Jerozolimskiego, Minge PL 22:526-52

 


Eucharystia

Ireneusz (ok. 130 – ok. 202) a cielesny aspekt eucharystii:

Biskup Lyonu wskazuje na to, iż pojmani słudzy, niezaznajomieni z praktyką chrześcijan sądzili, iż komunia, którą oni spożywali była rzeczywistym ciałem i krwią ich Pana. Ireneusz odnosząc się do tego wydarzenia zdaje się potwierdzać duchową rzeczywistość eucharystii, nazywając ją „boską Komunią”, jednocześnie przecząc jej fizykalnemu i cielesnemu aspektowi. Ireneusz krytycznie podchodzi do zrozumienia, jakie posiadali pojmani słudzy oraz osoby ich przesłuchujące, którzy wyobrażali sobie, iż chrześcijanie urządzali pewnego rodzaju uczty tiestejskie, podczas których spożywano ludzkie mięso.

Urywek ten, jak wskazuje Everett Ferguson zdaje się pochodzić z listu Ireneusza napisanego do kościołów w Vienne, który przytoczony został przez Euzebiusza w Historii Kościelnej 5.1.14-17 (The Early Church at Work and Worship – Volume 3: Worship, Eucharist, Music, and Gregory of Nyssa, strona 73).

„Gdy Grecy pojmali sługi chrześcijańskich katechumenów, a następnie użyli wobec nich przemocy, aby dowiedzieć się od nich, jakie to chrześcijanie skrywają tajemnice, owi niewolnicy nie mając do powiedzenia niczego, co mogłoby zadowolić przesłuchujących, poza tym, co usłyszeli od swoich panów, iż boska Komunia nazywana była Ciałem i Krwią Chrystusa, wyobrażając sobie przy tym rzeczywiste ciało i krew, takiej też odpowiedzi udzielili przesłuchującym. Tamci również tak samo to zrozumiawszy, iż chrześcijanie takie praktyki stosują, gdy dowiedzieli się, że i inni Grecy w tym uczestniczą, postanowili torturami zmusić do zeznań męczenników Sanktusa i Blandynę. Blandyna udzieliła im bystrej odpowiedzi, mówiąc: „Ciekawe, jak zniosą te oskarżenia ci, którzy ze względu na praktykę w pobożności, nie pożywili się ciałem, które było dozwolone?”.
.
Χριστιανών γαρ κατηχουμένων δούλους Έλληνες συλλαβόντες, είτα μαθείν τι παρά τούτων δήθεν απόρρητον περί Χριστιανών αναγκάζοντες, οι δούλοι ούτοι, μη έχοντες πώς το τοις αναγκάζουσι καθ’ ηδονήν ερείν, παρόσον ήκουον τών δεσποτών, την θείαν μετάληψιν αίμα και σώμα είναι Χριστού, αυτοί νομίσαντες τω όντι αίμα και σάρκα είναι, τούτον εξείπον τοις εκζητούσι.
οι δε λαβόντες ως αυτόχρημα τούτο τελείσθαι Χριστιανοίς, και δη τούτο τοις άλλοις Έλλησιν εξεπόμπευον και τους Χριστιανων γαρ κατηχουμενων δουλους, και τους μάρτυρας Σάγκτον και Βλανδίναν ομολογήσαι οια βασάνων ηνάγκαζον. οί, ευτόχω, Βλανδίνα επα ένσιάσατο, πως αν, είπάσα, τέτων ανάχουτο, οι ή δε των εφειμένων κρεών δι’ άσκησιν απολαύοντες;
.
Fragment XIII, cytowany przez Ekumeniusza komentującego nad 1 Listem św. Piotra 3, Migne PG 7:1236


Augustyn z Hippony (354 – 430)

O tym, że Chrystus duchowo, a nie cieleśnie obecny jest podczas Eucharystii:

Choć tekst augustiańskiego komentarza do Psalmu 99 (98) jest często wykorzystywany przez katolickich apologetów, którzy wskazują w nim na fragment, w którym mowa jest o adoracji u podnóżka stóp Boga (Psalm 99:5 Wywyższajcie PANA, naszego Boga, i oddajcie pokłon u podnóżka jego stóp, bo on jest święty.) oraz o tym, że podnóżkiem stóp Jego jest ziemia (Izaj. 66:1 Tak mówi PAN: Niebo jest moim tronem, a ziemia podnóżkiem moich stóp. Gdzie więc będzie ten dom, który mi zbudujecie? Gdzie będzie miejsce mego odpoczynku?), gdzie opisy te odniesione zostają do osoby Jezusa, który „przyjął z ziemi ziemię”, gdyż „ciało jest z ziemi, a z ciała Maryi przyjął ciało” i „to właśnie ciało podał nam na pokarm dla naszego zbawienia”, to kiedy nie zatrzymamy się na tym opisie, ale zapoznamy się z wyjaśnieniem zaoferowanym przez samego autora, okaże się, iż nie chodzi tutaj o cielesny, ale o duchowy pokarm, ponieważ jak sam Augustyn tłumaczy: „Duch ożywia, ciało zaś na nic się nie przyda” (Jan 6:63  Duch jest tym, który ożywia, ciało nic nie pomaga. Słowa, które ja wam mówię, są duchem i są życiem.).

I tak odnosząc się do słów „Wysławiajcie Pana, Boga naszego, I oddajcie pokłon u podnóżka stóp jego! On jest święty!” i w szczególności wskazując na słowa Jezusa, „Duch ożywia, ciało zaś na nic się nie przyda. Słowa, które wam powiedziałem, są duchem i życiem” (Jan 6:63), Augustyn, parafrazując słowa Chrystusa, pisze:

W sposób duchowy zrozumiejcie to, co wam powiedziałam. NIE TO CIAŁO, KTÓRE WIDZICIE, BĘDZIECIE SPOŻYWAĆ I NIE TĘ KREW PIĆ BĘDZIECIE, KTÓRĄ PRZELEJĄ CI, KTÓRZY MNIE UKRZYŻUJĄ. Powierzyłem wam tajemnicę zrozumianą w sposób duchowy, która ożywi was. Chociaż jest rzeczą niezbędną by było to widzialnie celebrowane, to rozumiane musi być w sposób duchowy.
.
Spiritaliter intellegite quod locutus sum: non hoc corpus quod videtis, manducaturi estis; et bibituri illum sanguinem, quem fusuri sunt qui me crucifigent. Sacramentum aliquod vobis commendavi; spiritaliter intellectum vivificabit vos. Etsi necesse est illud visibiliter celebrari, oportet tamen invisibiliter intellegi.
.
Enarrationes in Psalmos 98.9, Migne, PL 37: 1265

O spożywaniu Ciała i Krwi Chrystusa:

Słowa z 6 rozdziału Ewangelii według św. Jana mówiące o spożywaniu Ciała i piciu Krwi Jezusa przez katolickich apologetów często odniesione zostają do eucharystii. Oto w jaki sposób Augustyn rozumiał słowa Chrystusa:

„Wypełnieniem Prawa” bowiem, streszczeniem Prawa, jak powiedział Apostoł, jest miłość” (Rzym 13:10), nie miłość do grosza, lecz do Boga; nie miłość do ziemi czy nieba, ale do Tego, który stworzył niebo i ziemię. Skąd człowiek może wziąć taką miłość? Posłuchajmy Apostoła: „Miłość Boga – mówi – rozlana jest w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany” (Rzym 5:5). Mając więc dać Ducha Świętego Pan powiedział, że jest chlebem, który zstąpił z nieba, zachęcając, abyśmy w Niego wierzyli. Wierzyć w Niego oznacza spożywać chleb żywy. Kto wierzy, spożywa; w sposób niewidzialny się nasyca, ponieważ w sposób niewidzialny się odradza. Jest wewnątrz niemowlęciem, jest w środku kimś nowym. Tam, gdzie się odnawia, tam się nasyca.
.
Legis enim plenitudo, compendio ut ait Apostolus, caritas est: caritas non nummi, sed Dei; caritas non terrae, non coeli, sed eius qui fecit coelum et terram. Unde ista caritas homini? Ipsum audiamus: Caritas, inquit: Dei diffusa est in cordibus nostris per Spiritum sanctum qui datus est nobis. Daturus ergo Dominus Spiritum sanctum, dixit se panem qui de coelo descendit, hortans ut credamus in eum. Credere enim in eum, hoc est manducare panem vivum. Qui credit, manducat; invisibiliter saginatur, quia invisibiliter renascitur. Infans intus est, novus intus est: ubi novellatur, ibi satiatur.
.
Traktat XXVI.1 Homilii na Ewangelię św. Jana, Migne PL35: 1607


Teodoret z Cyru (ok. 393 – ok. 458) o pamiątce jedynej ofiary:

Należy zwrócić uwagę na fakt, że kiedy Teodoret mówi o tym, że chrześcijanie nie składają jakieś nowej ofiary, to nie wskazuje on na ponowne ofiarowanie tej samej ofiary ani na ponowne uobecnianie ofiary Jezusa w celu zgładzenia grzechów, jak to naucza kościół katolicki, ale mówi on o wspominaniu jedynej, raz na zawsze złożonej ofiary:

„Jeśli przeto kapłaństwo ustanowione zgodnie z Prawem straciło swe znaczenie, a arcykapłan na wzór Melchizedeka złożył już ofiarę i sprawił, że inne ofiary są już zbędne, to dlaczego kapłani Nowego Testamentu sprawują mistyczną liturgię? Dla ludzi obeznanych z zagadnieniami teologicznymi jest jednak jasne, że nie dopełniamy jakiegoś innego ofiarowania, lecz dokonujemy wspomnienia tamtej jedynej zbawczej ofiary. Sam Pan nakazał nam przecież: “To czyńcie ma Moją pamiątkę” (Łuk. 22:19), abyśmy patrząc na obraz, wspominali Jego mękę za nas poniesioną, pałali miłością ku Dobroczyńcy i oczekiwali przyszłych dóbr.”
.
Εἰ τοίνυν καὶ ἡ κατὰ νόμον ἱερωσύνη τὸ τέλος ἐδέξατο, καὶ ὁ κατὰ τάξιν Μελχισεδὲκ ἀρχιερεὺς τὴν θυσίαν προσήνεγκε, καὶ θυσίας ἑτέρας ἀνενδεεῖς καθέστηκε, τί δήποτε τῆς καινῆς διαθήκης οἱ ἱερεῖς τὴν μυστικὴν λειτουργίαν ἐπιτελοῦσιν; Ἀλλὰ δῆλον τοῖς τὰ θεῖα πεπαιδευμένοις, ὡς οὐκ ἄλλην τινὰ θυσίαν προσφέρομεν, ἀλλὰ τῆς μιᾶς ἐκείνης καὶ σωτηρίου τὴν μνήμην ἐπιτελοῦμεν. Τοῦτο γὰρ ἡμῖν αὐτὸς ὁ Δεσπότης προσέταξε. Τοῦτο ποιεῖτε εἰς τὴν ἐμὴν ἀνάμνησιν, ἵνα τῇ θεωρίᾳ τῶν τύπων, τῶν ὑπὲρ ἡμῶν γεγενημένων ἀναμιμνησκώμεθα παθημάτων, καὶ τὴν περὶ τὸν εὐεργέτην ἀγάπην πυρσεύσωμεν, και των μελλοντων αγαθων προσμενωμεν την απολαυσιν.
.
Komentarz do Listu do Hebrajczyków 8.4-5, Migne PG82: 736B-C

Na koniec warto dodać, iż katolicki teolog i liturgista Josef Jungmann w swoim monumentalnym dwutomowym dziele zatytułowanym „Missarum Sollemnia”, przytaczając ten fragment, również wskazuje na pamiątkowy charakter eucharystii (Jungmann, The Mass of the Roman Rite, Volume 2, strona 219) Innych ustępów, które wskazywałaby na jakikolwiek innych charakter eucharystii brak. Jungmann również nie był w stanie przytoczyć innych, wskazujących na przebłaganych charakter ustępów.


Grzeszność Maryi

Klemens Aleksandryjski (150 – 215) o Tym, który będąc Bogiem, jako jedyny jest bezgrzeszny:

„Nasz Wychowawca jest, o dzieci, podobny do swego Boga Ojca będąc jego Synem: bezgrzeszny, nienaganny, obce są Mu cierpienia duszy. Jako nieskalany Bóg w ludzkiej postaci, wypełniający wolę Ojca, Słowo, które jest Bogiem, który siedzi po prawicy Ojca, jest w Ojcu i jest Bogiem we własnej osobie, jest dla nas przykładem bez skazy. Jest On zupełnie wolny od ludzkich namiętności i stąd też jedynym sędzią, gdyż JEDYNIE ON JEST BEZGRZESZNY. Starajmy się więc, jak tylko możemy, by grzeszyć jak najmniej. Nic bowiem nie cieszy nas tak, jak w pierwszym rzędzie uwolnienie się od namiętności i chorób, a dalej zapobieganie przyzwyczajeniu popełniania tych samych grzechów. Najlepiej byłoby w ogóle nie grzeszyć. Mówimy jednak, że to przynależy jedynie Bogu. Dalej nigdy nie popełniać złych czynów, co jest właściwe mędrcom. Po trzecie, nie powinno się popadać w liczne grzechy wbrew woli, co cechuje dobrze wychowanych. Na koniec, nie powinno się trwać długo w grzechach. Zbawiennym środkiem dla skruszonych jest ponowne podejmowanie walki.”
.
Wychowawca, księga I, rozdział 2


Tertulian (ok. 160 – 240)

O tym, że jedynie Jezus jest bez grzechu

„Rozważywszy szczodrobliwość Bożą, winniśmy też błagać o Jego miłosierdzie. Bo cóż nam pomoże pokarm, jeśli w rzeczywistości tak będziemy nastawieni względem Niego, jak wół przed swym zabiciem. WIEDZIAŁ PAN, ŻE SAM TYLKO JEST BEZ WINY, DLATEGO KAŻE NAM PROSIĆ: „ODPUŚĆ NAM NASZE WINY”. Prośba o darowanie win jest ich wyznaniem, bo kto prosi o odpuszczenie, ten wyznaje swój grzech. Miła jest Mu skrucha i pragnie jej bardziej niż śmierci grzesznika.”
.
„Consequens erat, ut observata Dei liberalitate, etiam clementiam eius precaremur: quid enim alimenta proderunt, si illis reputamur re vera quasi taurus ad victimam? Sciebat Dominus se solum sine delicto esse. Docet itaque petamus DIMITTI NOBIS DEBITA NOSTRA. Exomologesis est, petitio veniae, quia qui petit veniam, delictum confitetur. Sic et paenitentia demonstratur acceptabilis Deo, quia vult eam, quam mortem peccatoris.”
.
Tertulian, O modlitwie 7, Minge PL 1:1162

Grzeszność Maryi

Komuś zapomniało się wspomnieć o Maryi 😛

„Tak więc niektórzy ludzie są bardzo źli, inni z kolei bardzo dobrzy; jednak dusze wszystkich mają jedną cechę wspólną: nawet w najgorszym jest coś dobrego, a w najlepszym, coś złego. Istotnie, sam Bóg jest bez grzechu; a jedynym człowiekiem bez grzechu jest Chrystus, albowiem Chrystus jest Bogiem
.
(łac. Solus enim deus sine peccato et solus homo sine peccato Christus, quia et deus Christus).”
.
Tertulian, O Duszy 41

O tym, że jedynie Syn Boży nie popełnił żadnego grzechu:

Opowiadając na pytanie dotyczące tego, dlaczego tak wielu wybitnych i przynoszących Kościołowi tyle dobra ludzi odpada od wiary i przechodzi na stronę heretyków, Tertulian po przytoczeniu przykładów Saula, Dawida i Salomona, którzy z różnych przyczyn upadli, wskazuje, iż jedynie Syn Boży, Jezus Chrystus pozostał bez możliwości popełnienia grzechu:

Saul górował nad innymi dobrocią, upada później pod wpływem zazdrości. Dawid, dobry człowiek „według serca Pana”, dopuścił się cudzołóstwa i morderstwa. Salomon obdarowany przez Pana wszelką łaską i mądrością, przez kobiety daje się wciągnąć w bałwochwalstwo. Jedynie Syn Boży pozostał bez możności grzechu (łac. Soli enim Dei filio seruabatur sine delicto permanere). Cóż więc w tym dziwnego, że jakiś tam biskup, diakon, wdowa, dziewica, nauczyciel, czy nawet męczennik odpada od reguły wiary? Czy z tego powodu herezje mogą uchodzić za głoszące prawdę?
.
Saul, bonus prae caeteris, liuore postea euertitur. Dauid uir bonus secundum cor Domini, postea caedis et stupri reus est. Solomon omni gratia et sapientia donatus a Domino, ad idololatriam a mulieribus inducitur. Soli enim Dei filio seruabatur sine delicto permanere. Quid ergo si episcopus, si diaconus, si uidua, si uirgo, si doctor, si etiam martyr lapsus a regula fuerit? Ideo haereses ueritatem uidebuntur obtinere?
.
Preskrypcja przeciw heretykom 3.4-5, Migne, PL 2:14-15


Orygenes (ok. 185 – 254) o Lekarzu, który jako jedyny nigdy nie popełnił żadnego grzechu:

Kolejne świadectwo, pochodzące tym razem z połowy III wieku, według którego jedynym bezgrzesznym człowiekiem był Jezus. Zestawiając je z innymi wypowiedziami Orygenesa, w których potwierdza on uniwersalną grzeszność wszystkich z wyjątkiem Chrystusa (np. Komentarz do Ewangelii wg Mateusza 13.23; Komentarz do Pieśni nad Pieśniami 3.13) oraz jego interpretacją słów Symeon, które w jego przekonaniu mówią o mieczu niewiary, przeszywającym duszę Maryi (Homilie do Ewangelii św. Łukasza 17.6), możemy jednoznacznie stwierdzić, iż nauka o bezgrzeszności Maryi była mu całkowicie obca:

Bóg-Słowo został więc posłany jako Lekarz do grzeszników, a jako Nauczyciel boskich tajemnic do tych, którzy oczyszczeni z grzechów nie grzeszą już więcej. Celsus jednak nieświadomy tej różnicy, ponieważ nie chciał w nią wniknąć, pyta: „Dlaczego Bóg nie został zesłany do ludzi wolnych od grzechu? Czyż grzechem jest nie grzeszyć?” Odpowiemy: Jeżeli nasz oponent za ludzi wolnych od grzechu uważa tych, którzy już nie grzeszą, to Zbawiciel nasz, Jezus, został zesłany i do nich, ale nie jako Lekarz; jeśli natomiast za wolnych od grzechu uznaje tych, którzy nigdy nie zgrzeszyli (nie rozstrzygnął bowiem tego jasno w swym tekście), to powiemy, że jest rzeczą niemożliwą, by istniał człowiek, który nigdy nie zgrzeszył — jedynym wyjątkiem jest tutaj Jezus, który „nigdy nie popełnił grzechu” (1 Piotra 2:22).
.
Ἐπέμφθη οὖν θεὸς λόγος καθὸ μὲν ἰατρὸς τοῖς ἁμαρτωλοῖς, καθὸ δὲ διδάσκαλος θείων μυστηρίων τοῖς ἤδη καθαροῖς καὶ μηκέτι ἁμαρτά νουσιν. Ὁ δὲ Κέλσος ταῦτα μὴ δυνηθεὶς διακρῖναι (οὐ γὰρ ἠβουλήθη φιλομαθῆσαι) φησί· Τί δὲ τοῖς ἀναμαρτήτοις οὐκ ἐπέμφθη; Τί κακόν ἐστι τὸ μὴ ἡμαρτηκέναι; Καὶ πρὸς τοῦτό φαμεν ὅτι, εἰ μὲν ἀναμαρτήτους λέγει τοὺς μηκέτι ἁμαρτάνοντας, ἐπέμφθη καὶ τούτοις ὁ σωτὴρ ἡμῶν Ἰησοῦς, ἀλλ’ οὐχ ὡς ἰατρός· εἰ δ’ ἀναμαρτήτοις τοῖς μηδεπώποτε ἡμαρτηκόσιν (οὐ γὰρ διεστείλατο ἐν τῇ ἑαυτοῦ λέξει), ἐροῦμεν ὅτι ἀδύνατον εἶναι οὕτως ἄνθρωπον ἀναμάρτητον. Τοῦτο δέ φαμεν ὑπεξαιρουμένου τοῦ κατὰ τὸν Ἰησοῦν νοουμένου ἀνθρώπου, ὃς ἁμαρτίαν οὐκ ἐποίησε.
.
Przeciw Celsusowi 3.62, Migne PL11: 1001B-C


Ambrozjaster (IV w.) a bezgrzeszność Maryi

Zagadnienie 73: Co oznaczają słowa Symeona wypowiedziane do Maryi, matki naszego Pana: „przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu” oraz „Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu?” (Łuk 2:34-35)

Symeon, święta osobliwość, którą Pismo Święte wychwala, dzięki boskiemu natchnieniu wyjawia, iż Jezus Chrystus przeznaczony jest na upadek wielu, niezachwianych w przestrzeganiu i znajomości Prawa, którzy nie wierząc w dzieło Jezusa Chrystusa, nie ma udziału w obietnicach złożonych ich przodkom oraz przeznaczony jest na powstanie wielu, nieznających Prawa, którzy to jednak uwierzyli w Jezusa Chrystusa, tj. Bóg uczynił godnymi tych, których uważano za niegodnych i potępił tych, którzy wydawali się wielcy dla świata. Tę samą prawdę nasz Pan wyraził w innym miejscu:„Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, aby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą stali się niewidomymi” (Jan 9:39). Istotnie, to nie nauczyciele Prawa, faryzeusze czy uczeni podążyli za Jezusem Chrystusem, ale prości i niewykształceni grzesznicy. Dlatego też nasz Zbawiciel powiedział: „Wysławiam Cię, Ojcze, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom” (Mat. 11:25). [Symeon] dodając: „I Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (Łuk. 2:35), jasno wskazuje na to, iż Maryja, w której łonie dokonała się tajemnica Wcielenia, w chwili śmierci naszego Pana, doznała zwątpienia, ale w taki sposób, iż zwątpienie to, dzięki znakomitości i mocy zmartwychwstania, miało zmienić się w niezachwianą wiarę. W chwili śmierci Zbawiciela w duszach wszystkich, ze względu na lęk, pojawiło się zwątpienie.
.
Quid est quod Simeon dicit ad Mariam matrem Domini inter caetera, Hic positus est in ruinam et in resurrectionem multorum in Israel: et tuam, inquit, ipsius animam pertransibit gladius, ut revelentur multorum cordium cogitationes (Luc. II, 34 – 35)?
.
Simeon vir sanctus, et divinis oraculis commendatus, per Spiritum sanctum locutus quid futurum esset hominibus ex causa Christi, ut ruina his esset, qui cum sibi viderentur stare per observantiam et peritiam Legis, diffidentia tamen operum Christi caderent, dissoluti a promissione Patrum: illis autem qui nullius prope dignitatis essent in Lege, credentibus vero in Christum, resurrectio in Israel. [Ut digni Deo fierent qui prius indigni et inutiles erant, et reprobarentur qui aliquid esse putabantur.] Hoc est quod alio loco dicit Dominus, In judicium ego veni in hunc mundum, ut qui non vident, videant; et qui vident, caeci fiant (Joan. IX, 39). Denique non Legis doctores, non Pharisaei, non Scribae secuti sunt Christum; sed piscatores, homines imperiti et rusticani. Hinc est unde dicit Dominus: Pater, gratias ago tibi, quia abscondisti haec a sapientibus et prudentibus, et revelasti ea parvulis (Matth. XI, 25). Quod autem adjecit, dicens, Et tuam ipsius animam pertransibit gladius, ut revelentur multorum cordium cogitationes; hoc utique significavit, quia etiam Maria, per quam gestum est mysterium incarnationis Salvatoris, in morte Domini dubitaret; ita tamen, ut resurrectionis honore et virtute Domini firmaretur. Omnes enim stupore quodam in morte Domini dubitarunt.
.
Zagadnienia Nowego Testamentu 73, Migne PL 35: 2267-2268


Hilary z Poitiers (ok. 315 – 367) a bezgrzeszność Maryi:

Miecz przeniknie przez duszę błogosławionej Dziewicy, aby ujawnione zostały myśli serc wielu (Łuk. 2,35). Jeśli tę Dziewicę, która zdolna była urodzić Boga, dotknie surowy sąd, któż będzie na tyle śmiały, aby stanąć na sądnym dniu przed Bogiem?
.
Beatae Mariae animam gladius pertransibit, ut revelentur multorum cordium cogitationes. Si in judicii severitatem capax illa Dei Virgo ventura est, desiderare quis audebit a Deo judicari?
.
Traktat do Psalmu 118.3.12, Migne PL 9: 523A


Epifaniusz z Salaminy (ok. 315 – 403) odnośnie tego co stało się z Maryją

Mając styczność ze wszelką maścią różnorakich wierzeń, wiedząc w co poszczególne sekty jego czasów wierzyły i pisząc nawet przeciwko grupie oddającej boską cześć Marii, nazywając ją Królową Nieba, Epifaniusz w drugiej połowie IV wieku był całkowicie nieświadom nauki przekazanej rzekomo przez Apostołów mówiącej o Wniebowzięciu NMP:

„Możliwym jest, iż Święta Dziewica umarła i została pochowana – z godnością zasnęła, w czystości umarła, w dziewictwie została ukoronowana. Być może została zabita – jak mówi Pismo: „I Twoją duszę miecz przeniknie” (Łk 2,35) – jej sława jest pośród męczenników a jej święte ciało, które sprowadziło Światło na ten świat, spoczęło pośród błogosławionych. Albo pozostała przy życiu, ponieważ nie ma rzeczy niemożliwej u Boga. NIKT NIE ZA JEJ KOŃCA.”
.
„ἤτοι γὰρ ἀπέθανεν ἡ ἁγία Παρθένος, καὶ τέθαπται, ἐν τιμῇ αὐτῆς ἡ κοίμησις, καὶ ἐν ἁγνείᾳ ἡ τελευτή, καὶ ἐν παρθενίᾳ ὁ στέφανος· ἤτοι ἀνῃρέθη, καθὼς γέγραπται· Καὶ τὴν ψυχὴν αὐτῆς διελεύσεται ῥομφαία· ἐν μάρτυσιν αὐτῆς τὸ κλέος, καὶ ἐν μακαρισμοῖς τὸ ἅγιον αὐτῆς σῶμα· δι᾿ ἧς φῶς ἀνέτειλε τῷ κόσμῳ· ἤτοι δὲ ἔμεινε. Καὶ γὰρ οὐκ ἀδυνατεῖ τῷ θεῷ πάντα ποιεῖν, ὅσαπερ βούλεται· τὸ τέλος γὰρ αὐτῆς οὐδεὶς ἔγων.”
.
Epifaniusz z Salaminy, Panarion 78.23.9


Cyryl Jerozolimski (318 – 386)

O Jedynym, który jest bez grzechu

W swojej drugiej katechezie, pisząc o miłości Boga względem ludzi i podążając na powszechną opinią wczesnego Kościoła, mówi o Tym, który jako jedyny jest bez grzechu:

„Choćby się złączyły wszystkie języki ludzkie, nie potrafiłyby one wysłowić ani części miłości Bożej. To, o czym mówimy, jest tylko cząstką tego, co jest napisane o miłości Bożej ku ludziom. Nie wiemy, ile Bóg przebaczył aniołom. Bo i im przebaczył, ALBOWIEM JEDEN TYLKO, JEZUS, KTÓRY NAS OCZYSZCZA Z GRZECHÓW, JEST WOLNY OD GRZECHU.”
.
(gr. επειδή εις μόνος αναμάρτητος, ό τάς άμαρτίας ἡμῶν καθαριζων ‚Ιησούς, PG 33:396)
.
Cyryl Jerozolimski, Katecheza 2.10


O ignorowaniu pozabiblijnych tradycji odnośnie Maryi

Rozmyślając nad tym, w jakim celu Syn Boży zstąpił na ziemię, przywołując słowa Jana o tym, że Bogiem było Słowo oraz wspominając proroka Izajasza, który mówił o pannie, która pocznie i porodzi Syna, któremu dadzą imię Emmanuel, Cyryl wypowiada bardzo ciekawe słowa sugerujące, iż powinniśmy zignorować wszystkie pozabiblijne tradycje dotyczące Maryi, o których nie pouczy nas Pismo Święte:

„Zastanówmy się wpierw, dlaczego Jezus zstąpił na ziemię. Nie zwracajcie uwagi na żadne umiejętności retoryczne z mojej strony, łatwo bowiem możecie ulec złudzeniu. Dopóki nie otrzymacie świadectwa proroków, nie wierzcie moim słowom! Jeśli was o Dziewicy, miejscu, czasie, sposobie nie pouczy Pismo Święte, nie przyjmujcie świadectwa ludzi. Komuś, co teraz żyje i uczy, można nie dowierzać, ale czy takie stanowisko można zająć względem proroka, który przemawiał przed tysiącem i więcej lat? Jeśli pytasz o przyczynę przyjścia Chrystusa, sięgnij do pierwszej księgi Pisma! Bóg stworzył świat w sześciu dniach, ale ten świat powstał dla człowieka. Rzucające promienie słońce zostało stworzone, by nam świecić. Wszystkie zwierzęta otrzymały życie, by nam służyć. Rośliny i drzewa istnieją dla naszego pożytku. Wspaniałe są wszystkie stworzenia, ale żadne z nich — poza człowiekiem — nie jest obrazem Boga.”
.
Katecheza 12.5


Bazyli Wielki (329 – 379) i bezgrzeszność Mary

Pismo Święte mieczem nazywa słowo, mające wystawić na próbę, pozwalające rozeznać się w mniemaniach, przenikające „aż do rozdzielenia duszy od ducha, stawów i szpiku(Hebr. 4:12). Skoro zatem w czasie Męki niejako każda dusza miała być poddana pewnemu zwątpieniu, według słów samego Pana, który powiedział: „Wy wszyscy zgorszycie się ze mnie” (Mat. 26:31), TO SYMEON MÓGŁ CO DO MARYI WYPOWIEDZIEĆ PROROCTWO, ŻE STOJĄC POD KRZYŻEM, PATRZĄC NA TO, CO SIĘ DZIEJE, I SŁYSZĄC SŁOWA, PO ZWIASTOWANIU GABRIELA, PO TAJEMNYM POZNANIU BOŻEGO POCZĘCIA, PO ŚWIADECTWIE ROZLICZNYCH CUDÓW, W TWOJEJ DUSZY DOZNASZ PEWNEGO ZACHWIANIA. Trzeba bowiem, iżby Pan za nas wszystkich zaznał śmierci, iżby za cały świat stał się przebłaganiem i usprawiedliwił nas wszystkich swą przelaną krwią. I CIEBIE SAMEJ, [MARYJO], Z NIEBIOS POWIADOMIONEJ O TYM, CO PANA DOTYCZY, DOSIĘGNIE ZWĄTPIENIE, TO ZNACZY MIECZ. SŁOWA, „BY WYSZŁY NA JAW ZAMYSŁY SERC WIELU” (Łuk 2:35) MAJĄ OZNACZAĆ, ŻE PO ZGORSZENIU, DO KTÓREGO DOSZŁO PRZEZ KRZYŻ CHRYSTUSA, UCZNIOWIE I SAMA MARYJA ZA SPRAWĄ PANA DOSTĄPILI RYCHŁO PEWNEGO ULECZENIA W ZWĄTPIENIU, KTÓRE MIAŁO SERCA ICH UMOCNIĆ W WIERZE W NIEGO. WIDZIELIŚMY PRZECIEŻ, ŻE PIOTR PO ZGORSZENIU SIĘ, UMOCNIŁ SIĘ W WIERZE W CHRYSTUSA. To więc, co było w nim ludzkie, okazało swą niemoc, aby mogła pokazać się wszechmoc Pana.
.
Ρομφαίαν δε λέγει τον λό όν πς ν μφ ελεγει τον λογον τον πειραστικον, τον κριτικόν των ενθυμήσεων, τον διικνούμενον άχρι μερισμού ψυχής τε και πνεύματος, αρμών τε και μυελών, και κριτικόν ενθυμήσεων. Επειδή τοίνυν πάσα ψυχή παρά τον καιρόν του πάθους οιονεί διακρίσει τινί υπεβάλλετο, κατά την του Κυρίου φωνήν, ειπόντος, ότι Πάντες σκανδαλισθήσεσθε εν εμοι, προφητεύει ο Συμεών και περί αυτής της Μαρίας, ότι παρεστώσα τώ σταυρώ, και βλέπουσα τά γινόμενα, και ακούουσα των φωνών, μετά την του Γαβριήλ μαρτυρίαν, μετά την απόρρητον γνώσιν της θείας συλλήψεως, μετά την μεγάλην των θαυμάτων επίδειξιν, γενήσεται, φησί, τις και περί την σην ψυχήν σάλος. Έδει γάρ τον Κύριον υπέρ παντός γεύσασθαι θανάτου, και ιλαστήριον γενόμενον του κόσμου, πάντας δικαιώσαι εν τω αυτού αίματι. Και σου ούν αυτής, της άνωθεν δεδι δαγμένης τα περί του Κυρίου, άψεται τις διάκρισις. Τουτέστιν η ρομφαία. Οπως αν αποκαλυφθώσιν από πολλών καρδιών διαλογισμοί αινίττεται, ότι μετά τον σκανδαλισμόν, τον επί τό σταυρό του Χριστού γενόμενον, τοίς τε μαθηταίς και αυτή τη Μαρία ταχεία τις ίασις επακολουθήσει παρά του Κυρίου, βεβαιούσα αυτών την καρδίαν εις την επ’ αυτό πίστιν. Ούτω γάρ είδομεν και Πέτρον μετά το σκανδαλισθήναι βεβαιότερον της εις Χριστον πίστεως αντισχόμενον. Το ανθρώπινον ού, σαθρον διηλέγχθη, ίνα το ισχυρόν του Κυρίου δια δειχθή.
.
List 260.9 Do biskupa Optyma, Migne PG 32: 968


Ambroży (339 – 397) a niepokalane poczęcie Maryi

Ambroży tak samo, jak Augustyn uważał, iż jedynym człowiekiem niepokalanie urodzonym („immaculati partus”) i całkowicie świętym jest Jezus Chrystus:

„Albowiem spośród wszystkich narodzonych z niewiasty jedynie Pan Jezus jest całkowicie święty, który dzięki swemu nieskalanemu urodzeniu wolny był od wszelkiej skazy ziemskiego zepsucia, rozpraszając je swym niebiańskim majestatem.”
.
„Solus enim per omnia ex natis de femina sanctus Dominus Jesus, qui terrenae contagia corruptelae immaculati partus novitate non senserit, et coelesti maiestate depulerit.”
.
Ambroży, Expositio evangelii secundum Lucan 2.56


Rufin z Akwilei (ok. 345 – 411) o Tym, który jako jedyny był bez grzechu:

W Ewangelii dalej czytamy, że żołnierze po tym, jak rozdzielili szaty Jezusa, rzucili o nie losy. Duch Święty zapewnił, ażeby i o tym poświadczono zawczasu przez Proroków, albowiem mówi Dawid: „Między siebie podzielili szaty moje i o suknię moją los rzucili” (Ps 22,19). Nie przemilczeli Prorocy również tego, co tyczy się szkarłatnego płaszczu nałożonego przez kpiących z Niego żołnierzy. Posłuchajcie zatem Izajasza: „Któż to przychodzi z Edomu, z Bosry w czerwonych szatach? Skąd ta czerwień twojej szaty? A twoje odzienie jak u tego, który wytłacza wino w tłoczni?” Na co On sam odpowiada: „Ja sam tłoczyłem do kadzi, córko syjońska” (Iż 63,1-3). Albowiem On jedynie jest Tym, który nigdy nie zgrzeszył i Tym, który gładzi grzechy świata. Jeśli przez jednego człowieka śmierć mogła pojawić się na świecie, to o ile bardziej przez jednego człowieka, który również jest Bogiem, życie mogło zostać przywrócone!
.
Docet Evangelii praedicatio, quod etiam milites diviserunt sibi vestimenta Jesu, et super tunicam ejus miserunt sortem. Hoc etiam curae fuit Spiritui Sancto prophetarum vocibus protestari, cum David dicit: Diviserunt sibi vestimenta mea, et super vestem meam miserunt sortem. Sed ne de illa quidem veste quam dicuntur milites illudentes induisse eum, id est, de veste coccinea Prophetae siluerunt. Audi enim quid dicat Esaias: Quis est hic, qui venit de Edom, rubor vestimentorum ejus ex Bosra? Quare rubicunda sunt vestimenta tua, et indumentum tuum tanquam in torculari calcatum? Unde et ipse respondit: Torcular calcavi solus, filiae Sion. Solus est, qui peccatum non fecit, et abstulit peccata [Al. peccatum] mundi. Si enim potuit per unum hominem mors introire, quanto magis per unum hominem, qui et Deus erat, potuit vita restitui.
.
Komentarz do Symbolu Apostolskiego 25, Migne PL21: 362-363


Augustyn (354 – 430)

o grzeszności Maryi

komentując Psalm 35 (/34), werset 13 pisze o Tym, który umarł „aby zgładzić grzech”, jednocześnie wskazując na innych, którzy pomarli na skutek grzechu:

„Maria, która pochodziła od Adama, umarła na skutek grzechu, Adam także umarł z powodu grzechu, a Ciało Pańskie pochodzące z Marii umarło, by zgładzić grzech.”
.
„Maria ex Adam mortua propter peccatum, Adam mortuus propter peccatum, et caro Domini ex Maria mortua est propter delenda peccata.”
.
Augustyn, Enarrationes in Psalmos 34 (2), 3, Minge, Patrologia Latina 36


O tym, że jedynie nasz Pośrednik wolny był od grzechu pierworodnego:

List ten napisany na początku 420 roku (czyli jakieś 5 lat po powstaniu dzieła O naturze i łasce, łac. De natura et gratia) skierowany był do Optata, biskupa Milewitańskiego, w którym informuje go o tym, iż nie jest w stanie w satysfakcjonujący sposób odpowiedzieć na jego pytanie, ponieważ nie dostał jeszcze odpowiedzi od Hieronima, bez której nie chce publikować swojego listu. W pracy tej Augustyn prosi o wyjaśnienie paru spraw a głównymi tematami listu są:

  • natura duszy,
  • jej pochodzenie
  • i to w jaki sposób wszystkie dusze dziedziczą od Adama grzech pierworodny.

Na koniec ostrzegając Optata przed herezją pelagianizmu, przypomina mu, iż należy wierzyć, że wszyscy prócz Jezusa, naszego jedynego Pośrednika, rodzą się z grzechem pierworodnym:

„A niech cię przypadkiem nie dziwi fakt, że w pisemnej odpowiedzi, którą załączam do tego listu, przyjaciel mój wspomina o dwóch książkach posłanych przeze mnie, na które – jak twierdzi – nie mógł odpowiedzieć, bo nie miał wolnego czasu. Jedna tylko mówi o tej kwestii, nie obie; w drugiej zaś rozprawiam i pytam go o zdanie w innej sprawie. Kiedy zaś zachęca on i wzywa byśmy raczej dołożyli starań, aby usunąć z kościołów tę zgubną herezję, mówi właśnie o herezji pelagiańskiej, której jak najprzezorniej masz unikać. Na to, o ile mogę, bracie, zwracam ci uwagę, abyś myśląc czy już dyskutując o pochodzeniu dusz, nie stracił przekonania, że należy wierzyć, iż KAŻDA DUSZA Z WYJĄTKIEM JEDNEGO POŚREDNIKA BIERZE NA SIEBIE Z ADAMA GRZECH PIERWORODNY. Obarcza ją nim urodzenie, uwalnia od niego odrodzenie.”
.
Sane in rescripto amici, quod huic epistolae inserui, ne te forte moveat quod duos libros a me missos commemoravit, quibus respondere vacuum sibi tempus non fuisse respondit: unus est de hac quaestione, non ambo; in alio autem illud ab illo consulendo et pertractando quaesivi. Quod vero admonet et hortatur, „ut magis demus operam, ut perniciosissima haeresis de Ecclesiis auferatur”; illam ipsam Pelagianam haeresim dicit, quam cautissime ut devites, quantum possum, frater, admoneo, cum de animarum origine sive cogitas, sive iam disputas; ne tibi subripiat esse credendum, ullam prorsus animam nisi unius Mediatoris, non ex Adam trahere originale peccatum, generatione devinctum, regeneratione solvendum.
.
Augustyn, List 202/A.20, Migne, PL 33:937-938


Augustyn kontra niepokalane poczęcie Maryi:

Odpowiadając na zarzut Juliana z Eklanum [1], który twierdził, iż jego oponent traktował Maryję gorzej niż sam Jowinian [2] i wydawał Maryję Szatanowi, ponieważ nauczał on, iż ze względu na to, w jaki sposób narodziła się ona (czyli tak jak my wszyscy), grzech pierworodny miał nad nią władzę, Augustyn pisze:

„Nie oddajemy Maryi w ręce Diabła z powodu stanu jej narodzin. Nie robimy tego, ponieważ stan ten usuwany jest dzięki łasce ponownego narodzenia (łac. Non trascribimus diabolo Mariam conditione nascendi; sed ideo, quia ipsa conditio solvitur gratia renascendi.).”
.
Niedokończone dzieło przeciwko odpowiedzi Juliana 4.1.22, Contra Julianum opus imperfectum, Migne PL45: 1418

W myśli Augustyna, Maryja, podobnie jak wszyscy inni ludzie, rodząc się, odziedziczyła po Adamie grzech. Jedynym wyjątkiem był Jezus, nad którym grzech nie miał władzy, ponieważ narodził się On z Dziewicy. Maryja, jak my wszyscy urodziła się w grzechu i nieprawości (Ps 51,7: „Oto urodziłem się w przewinieniu i w grzechu poczęła mnie matka moja.”) i podobnie jak my, dzięki odrodzeniu / ponownemu narodzeniu została uwolniona z więzów grzechu, stając się nowym stworzeniem (J 3,1-21).


Teodoret z Cyru (ok. 393 – ok. 458) a bezgrzeszność Maryi (J 2,4):

W swoim drugim dialogu z monofizytą, który przeczył temu, iż Chrystus posiadał dwie natury, boską i ludzką, Teodoret pragnąc wykazać, iż Pismo Święte naucza o dwóch naturach Jezusa, przytacza kilka przykładów, przedstawiających z jednej strony Chrystusa jako prawdziwego Boga, z drugiej strony, jako prawdziwego człowieka. W jednym z nich przywołuje on Maryję, która z jednej strony prawdziwie urodziła Jezusa, co wskazywało na Jego prawdziwe człowieczeństwo, z drugiej strony przytacza on sytuację, w której zachowanie Maryi było na tyle nieodpowiednie, iż musiała ona zostać skarcona przez swojego Syna, ponieważ, On oprócz bycia jej Synem, był również jej Panem, wskazując tym samym na Jego boską naturę. Bardzo podobną interpretację, wskazującą na nieodpowiednie zachowanie, grzech Maryi oferuje Ireneusz, ale przede wszystkim Chryzostom w swojej Homilii 21.3 do ew. Jana. Fragment wypowiedzi ortodoksyjnie wierzącej osoby w dziele Teodoreta jest następujący:

„Jeśli bowiem Słowo ciałem się stało, to nie przez zmieszanie, lecz przez przyjęcie ciała. I jeśli obie te cechy odnoszą się do Słowa, jako wcielonego Boga (jak to właśnie przyznałeś), to natury te nie zmieszały się, ale pozostały niezmieszane. Takie jest nasze zrozumienie, które w zgodny sposób przedstawili także Ewangeliści. Podczas gdy jeden wskazuje na boskość jednorodzonego Chrystusa Pana, drugi głosi jego człowieczeństwo. Sam Chrystus Pan uczy takiego właśnie zrozumienia, jednego razu nazywając Siebie Synem Bożym, innego razu, Synem Człowieczym. Jednego razu okazuje swojej matce szacunek jako tej, która Go urodziła, podczas gdy, innego razu jako jej Pan, karci ją (gr. και ποτέ μέν ώς γεγεννηκυΐαν την μητέρα τιμά, ποτέ δέ ώς Δεσπότης επιτιμά) [J 2,4]. Przy jednej okazji chwali tych, którzy nazywają Go Synem Dawida, podczas gdy przy innej okazji wskazuje na to, iż nie jest tylko Synem Dawida, ale i Jego Panem. Nazywa zarówno Nazaret, jak i Kafarnaum swoim domem, ale woła również: „Zanim Abraham był, Ja jestem” [J 8,58]. W boskich Pismach znajdziesz wiele podobnych przykładów i wszystkie one ujawniają dwie, a nie jedną naturę.”
.
Eranistes, rozmowa 2, Migne PG83: 144-145


Biskup Fulgencjusz z Ruspe (V-VI wiek) a niepokalane poczęcie Maryi

W liście biskupa Fulgencjusza z Ruspe (V-VI w.) do mnichów scytyjskich widzimy, iż nie miał on żadnego pojęcia odnośnie Niepokalanego Poczęcia Maryi, a to dlatego, że w tamtym czasie nauka ta nie była jeszcze częścią tradycji: „Oto jest łaska, za sprawą, której w owym czasie stało się, iż Bóg, (który przyszedł zgładzić grzechy, ponieważ nie było w Nim grzechu), został poczęty i narodził się jako człowiek, na podobieństwo grzesznego ciała.

„Zaiste, ciało Marii, poczęte w grzechu, zgodnie z ludzkim zwyczajem, było rzeczywiście grzesznym ciałem, które zrodziło Syna Bożego na podobieństwo grzesznego ciała. (…) Należy wierzyć, że Jednorodzony Bóg nie przyjął skażenia grzechem z ludzkiego ciała Dziewicy, ale że przyjął w pełni ludzką naturę, aby Ten, który jest Źródłem Prawdy mógł powstać z ziemi i którego błogosławiony Dawid ogłasza proroczym słowem, mówiąc, iż ‚Prawda wyrośnie z ziemi.’ Prawdziwie, więc Maria poczęła Boga-Słowo, którego nosiła w swoim grzesznym ciele.”
.
Epistula 17.13


Boskość Chrystusa

Ignacy Antiocheński (~107 r.) o tym, że Jezus Chrystus jest Bogiem:

Ignacy, zwracając się do Kościoła w Smyrnie i nie tracąc wiele czasu na wstępne powitania, przechodzi od razu do podkreślenia pewnych bardzo istotnych prawd wyznawanych przez Chrześcijan a negowanych przez różne heretyckie grupy (w tym wypadku chodzi o doketów, którzy zaprzeczali temu, iż Jezus prawdziwie przyszedł w ciele). Odniesie do boskości Jezusa, historycznego aktu ukrzyżowania oraz tego, że Chrystus z jednej strony pochodzi z rodu Dawida, będąc narodzonym z Dziewicy, a z drugiej strony jest Synem Bożym posłanym przez Boga Ojca a wszystko to przedstawione na samym początku listu:

Wielbię Jezusa Chrystusa, Boga (gr. Ἰησοῦν Χριστὸν τὸν Θεὸν), który uczynił was tak mądrymi. Poznałem bowiem, że jesteście utwierdzeni w niezachwianej wierze, niby przybici duchem i ciałem do krzyża Pana Jezusa Chrystusa i umocnieni w miłości przez Krew Chrystusową, niezłomnie przekonani o wszystkim, co dotyczy Pana naszego, który będąc naprawdę według ciała z rodu Dawida, jest Synem Bożym według woli i potęgi Boga, naprawdę urodził się z Dziewicy i został ochrzczony przez Jana, aby „wypełnić wszystko, co sprawiedliwe” (Mat. 3:15).
.
Δοξάζω Ἰησοῦν Χριστὸν τὸν Θεὸν τὸν οὕτως ὑμᾶς σοφίσαντα· ἐνόησα γὰρ ὑμᾶς κατηρτισμένους ἐν ἀκινήτῳ πίστει, ὥσπερ καθηλωμένους ἐν τῷ σταυρῷ τοῦ Κυρίου Ἰησοῦ Χριστοῦ σαρκί τε καὶ πνεύματι, καὶ ἡδρασμένους ἐν ἀγάπῃ ἐν τῷ αἵματι Χριστοῦ, πεπληροφορημένους εἰς τὸν Κύριον ἡμῶν ἀληθῶς ὄντα ἐκ γένους Δαυεὶδ κατὰ σάρκα, υἱὸν Θεοῦ κατὰ θέλημα καὶ δύναμιν, γεγεννημένον ἀληθῶς ἐκ παρθένου, βεβαπτισμένον ὑπὸ Ἰωάννου ἵνα πληρωθῇ πᾶσα δικαιοσύνη ὑπ᾿ αὐτοῦ.
.
Ignacy Antiocheński do Kościoła w Smyrnie 1.1


Ignacy Antiocheński (~ 107) dwie natury Jezusa Chrystusa, Boska i ludzka:

„Jeden jest Lekarz, cielesny i zarazem duchowy, zrodzony i niezrodzony, Bóg w ciele, w śmierci życie prawdziwe, z Maryi, jak i z Boga, najpierw podległy cierpieniu, a teraz mu już nie podlegający,
Jezus Chrystus, nasz Pan.”
.
„εἷς ἰατρός ἐστιν, σαρκικὸς καὶ πνευματικός, γεννητὸς καὶ ἀγέννητος, ἐν ἀνθρώπῳ Θεός, ἐν θανάτῳ ζωὴ ἀληθινή, καὶ ἐκ Μαρίας καὶ ἐκ Θεοῦ, πρῶτον παθητὸς καὶ τότε ἀπαθής, Ἰησοῦς Χριστὸς ὁ Κύριος ἡμῶν.”
.
Ignacy Antiocheński (~107) do Efezjan 7.2


Bazyli (330 – 379) o jedności Ojca i Syna

„Tak jak nasi Ojcowi głosili, tak teraz i my oznajmiamy, że chwała Ojca i Syna jest wspólna; dlatego też oddajemy cześć Ojcu wraz z Synem. Jednakże nie spoczywamy na tym, tylko dlatego, że taka jest tradycja Ojców, ale ważne jest to, iż Ojcowie postępowali zgodnie z nauczaniem Pisma Świętego, przytaczając świadectwa, które kilka zdań wcześniej sam zademonstrowałem i wyłożyłem przed wami. Albowiem jak blask zawsze powiązany jest z chwałą, obraz z archetypem, tak Syn zawsze i wszędzie wraz z Ojcem (2 Kor 4,4).”
.
Bazyli Wielki, De Spiritu Sancto 7


Trynitaryzm

Polikarp ze Smyrny 69-155

Uczeń Apostoła Jana, przyjaciel Ignacego z Antiochii, kompan Papiasza z Heirapolis, nauczyciel Ireneusza z Lionu. Szczegóły śmierci Polikarpa zostały opisane w dziele Męczeństwo Polikarpa – uznawanym za jedno z najwcześniejszych i prawdziwych świadectw chrześcijańskiego męczeństwa. Najpierw przekazywane ustnie, nastepnie spisane kilka generacji po jego śmierci w Smyrnie, gdzie Polikarp oddaje identyczną chwałę Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu jako Jednemu Bogu.

Męczeństwo Polikarpa, rozdz. 14
.
Po przywiązaniu go do stosu Polikarp modił się: „O Panie Boże Wszechmocny, Ojcze Twojego umiłowanego i błogosławionego Syna Jezusa Chrystusa, przez którego otrzymaliśmy wiedzę o Tobie, Boże aniołów i mocy, i wszelkiego stworzenia, i całej rasy sprawiedliwych, którzy żyją przed Tobą, oddaje Ci dziękczynienie za to, że uznałeś mnie godnego tego dnia i tej godziny, i że będę zaliczony do grona Twoich męczenników, w kielichu Twego Chrystusa, za udział we wskrzeszeniu do wiecznego życia, zarówno duszy jak i ciała, poprzez nieskazitelność (przypisaną) przez Ducha Świętego. Między którymi mogę być zaakceptowany tego dnia przed Tobą jako wybór i miła ofiara, według tego jak Ty, zawsze prawdziwy Bóg, przeznaczyłeś, objawiłeś mi przedtem, a teraz wypełnieś. Z tego powodu również wielbię Cię za wszystkiie rzeczy, błogosławię Cię, uwielbiam Cię, razem z wiekuistym i niebiańskim Jezusem Chrystusem, Twoim umiłowanym Synem, któremu z Tobą i Duchem Świętym niech będzie chwała teraz i na wszystkie nadchodzące wieki. Amen


Ignacy Antiocheński 30-117

Zwany Theoforem greck. Θεοφορος (niosący Boga), zmarł śmiercią męczeńską w Rzymie, był starszym bratem kościoła Antiochii Syryjskiej, uczniem Apostoła Jana i przyjacielem Polikarpa.

List do Magnezjan
.
13 Bądźcie gorliwy zatem, stanąć prosto na dekretach Pana i Apostołów, abyście we wszystkim wam się wiodło, w ciele i duszy, w wierze i miłości, w Synu, w Ojcu i w Duchu, na początku i na końcu, razem z waszym najczcigodniejszym biskupem, i z waszymi prezbiterami – tą pasująco utkaną duchową koroną! – i z waszymi diakonami, mężami Bożymi. Poddajcie się biskupowi i prawom jednych do drugich, tak jak uczynił to Jezus Chrystus w ciele do Ojca, a Apostołowie Chrystusowi i Ojcu i Duchowi, aby była jedność zarówno w ciele jak i w duchu.
.

Jest to ewidentnie trynitarny fragment odzwierciedlający wierzenia kościoła I wieku.


Atenagoras z Aten (133 -190) o tym, w jakiego boga wierzą chrześcijanie:

Przedstawiając to, w jakiego Boga wierzą chrześcijanie i zdając sobie sprawę z wyzwań, które stoją przed chrześcijańskimi apologetami jego czasów, Atenagoras w swoim dziele stara się wytłumaczyć, jak to jest, iż nazywani przez przeciwników, „ateiści”, tj. chrześcijanie są w stanie pogodzić prawdę monoteizmu z faktem istnienia Ojca, Syna i Ducha Świętego w ich wierze.
Rozpoczynając swoją obronę w rozdziale 4 i wyjaśniając, iż chrześcijanie nie są ateistami, Atenagoras podkreśla to, iż wierzą oni w jednego, niestworzonego i odwiecznego Boga, który swoim bytem różni się od wszystkiego, co jest stworzone. W rozdziale 6 wskazuje na to, iż Bóg swoim Słowem stworzył cały świat a poprzez swojego Ducha ogarnia i podtrzymuje ten świat. W kolejnych rozdziałach (7-9) przytoczone zostaje świadectwo starotestamentowych proroków, którzy przemawiając pod natchnieniem Ducha Bożego są gwarantem prawdziwości wiary chrześcijańskiej. Atenagoras mówi tutaj o tym, iż Bóg poruszał usta proroków niczym instrumenty muzyczne i dlatego powinniśmy wierzyć im, aniżeli ludzkim słowom filozofów i myślicieli. Przywołani zostają Mojżesz, Izajasz, Jeremiasz oraz „pozostali prorocy”, którzy dzięki natchnieniu Ducha przekazali w swoich pismach to, co Duch chciał przekazać. Rola Ducha przyrównana została do roli fletnisty, dącego we flet.

W rozdziale 10 Atenagoras przechodzi do szczegółowego wyłożenia wiary chrześcijan, pisząc o jedności Ojca i Syna, o tym, że Syn jest w Ojcu, a Ojciec w Nim i wskazując, iż jedność ta możliwa jest dzięki „jedności i mocy Ducha”. Podsumowując swoje stanowisko, apologeta wskazuje na nieprawdziwość oskarżeń, mówiących o chrześcijanach jako o ateistach oraz pisze o tym, że Ojciec, Syn i Duch Święty, zachowując swoją odrębność, zjednoczeni są w potędze i mocy:

Któż więc nie zdziwiłby się usłyszawszy, że ateistami nazywani są ludzie, którzy uznają Boga-Ojca, Boga-Syna i Ducha Świętego oraz uczą o Ich potędze w jedności i Ich odrębności w zakresie funkcji?
.
Τίς οὖν οὐκ ἂν ἀπορήσαι, λέγοντας Θεὸν Πατέρα καὶ Υἱὸν Θεὸν καὶ Πνεῦμα ἅγιον, δεικνύντας αὐτῶν καὶ τὴν ἐν τῇ ἑνώσει δύναμιν καὶ τὴν ἐν τῇ τάξει διαίρεσιν, ἀκούσας ἀθέους καλουμένους;
.
Atenagoras z Aten (133 -190), Prośba za chrześcijanami 10.5, Migne PG 6: 909


Sola Scriptura

Ireneusz (ok. 130 – ok.. 202)

O Piśmie Świętym

Ustna tradycja i nauki Apostołów, według Ireneusza, zostały ostatecznie skrystalizowane w formie Pisma Świętego, które jest fundamentem i filarem naszej wiary. Wszystko to, co dotyczy planu naszego zbawienia zostało zapisane w apostolskich Pismach, które z woli Bożej zostały nam przekazane:

Od nikogo innego bowiem nie nauczyliśmy się tego, co dotyczy planu naszego zbawienia, jak właśnie od tych, dzięki którym dotarła do nas Ewangelia, którą najpierw głosili oni publicznie a później z woli Bożej przekazali nam w Pismach, aby byłe one fundamentem i filarem naszej wiary.
.
(łac. Non enim per alios dispositionem salutis nostrae cognovimus, quam per eos, per quos Evangelium pervenit ad nos, quod quidem tunc pracconiaverunt, postea vero per Dei voluntatem in scripturis nobis tradiderunt, fundamentum et columnam fidei nostrae futurum).
.
I nie jest słusznym stwierdzenie, jakoby przepowiadali oni zanim zdobyli doskonałe poznanie, jak to niektórzy ośmielają się mówić, chlubiąc się tym, że sami Apostołów poprawiali. Przecież po tym, gdy Pan nasz powstał z martwych, zostali oni napełnieni mocą z wysoka przez zstępującego na nich Ducha Świętego i otrzymawszy wszelkie dary, posiedli też doskonałe poznanie; wyruszyli wówczas aż na krańce ziemi, aby głosić nam jako Dobrą Nowinę pochodzące od Boga dobra oraz zwiastować niebiański pokój tym, którzy wszyscy razem i każdy z osobna rzeczywiście noszą w sobie Bożą Ewangelię.

.
Adversus Haereses 3.1.1, Migne, PG 7: 844A

O gnostykach, którzy swoje poglądy czerpali z źródeł innych niż Pismo:

Taka jest ich teoria, której ani Prorocy nie głosili, ani Pan jej nie nauczał, nie przekazali jej też Apostołowie, oni zaś wynoszą się ponad wszystkich innych, że posiedli wiedzę doskonałą. Czerpią swoje poglądy ze źródeł innych niż Pismo i jak się to mówi, budują zamki na piasku, gdy usiłują nadać swoim dziwacznym twierdzeniom pozory prawdopodobieństwa, szukając dla nich poparcia w przypowieściach Pana, w przepowiadaniu Proroków czy też słowach Apostołów, tak by ich konstrukcje nie wydawały się być zupełnie bezpodstawne. To dlatego nie zważają oni na porządek Pisma ani ich wzajemne powiązania i gdy tylko mogą, rozdzierają prawdę niczym członki ciała. Przestawiają i przekształcają wszystko, a mieszając jedno z drugim, udaje im się wielu zwieść za pomocą takiej niedorzecznej kompozycji, wywiedzionej w dodatku z Pańskich wypowiedzi.
.
Τοιαύτης δὲ τῆς ὑποθέσεως αὐτῶν οὔσης, ἣν οὔτε προφῆται ἐκήρυξαν, οὔτε ὁ Κύριος ἐδίδαξεν, οὔτε ἀπόστολοι παρέδωκαν, ἣν περὶ τῶν ὅλων αὐχοῦσι πλεῖον τῶν ἄλλων ἐγνωκέναι, ἐξ ἀγράφων ἀναγινώσκοντες, καὶ τὸ δὴ λεγόμενον, ἐξ ἄμμου σχοινία πλέκειν ἐπιτηδεύοντες, ἀξιοπίστως προσαρμόζειν πειρῶνται τοῖς εἰρημένοις, ἤτοι παραβολὰς κυριακάς, ἢ ῥήσεις προφητικάς, ἢ λόγους ἀποστολικούς, ἵνα τὸ πλάσμα αὐτῶν μὴ ἀμάρτυρον εἶναι δοκῇ· τὴν μὲν τάξιν καὶ τὸν εἱρμὸν τῶν Γραφῶν ὑπερβαίνοντες, καὶ, ὅσον ἐφ᾿ ἑαυτοῖς, λύοντες τὰ μέλη τῆς ἀληθείας· μεταφέρουσι δὲ καὶ μεταπλάττουσι, καὶ ἄλλο ἐξ ἄλλου ποιοῦντες ἐξαπατῶσι πολλούς, τῇ τῶν ἐφαρμοζομένων κυριακῶν λογίων κακοσυνθέτῳ σοφίᾳ.
.
Przeciw herezjom 1.8.1, Migne PG 7: 520B-521A

Pamiętajmy, iż Ireneusz z naszej perspektywy nie zawsze był w tej kwestii w pełni konsekwentny. Przykładem tutaj może być jego przekonanie, iż Jezus miał ponad 50 lat w chwili swojej śmierci, które popierał tym, iż nauka ta została przekazana mu przez starszych, „którzy byli obecni w Azji z Janem, uczniem Pana” (AH 2.22.5). Jednocześnie, jak sam twierdził, opierał się on nie tylko na tym rzekomym przekazie starszych, ale również na relacji Pisma Świętego, które w jego myśli potwierdzało tę teorię


Atanazy Wielki (ok. 295 – 373)

O tym, iż Pismo Święte jest w pełni wystarczające do oznajmiania prawdy:

W swoim dziele zatytułowanym „Przeciw Poganom” Atanazy rozpoczyna od wskazania na to, iż poznanie chrześcijańskiej wiary nie zależy od żadnych ludzkich nauczycieli, lecz płynie samo z siebie. Poznanie to jest niezależne i ma swoje źródło w samym Chrystusie. Jest ono zrozumiałe, jednoznaczne i w oczywisty sposób ukazuje prawdę, nie potrzebując do tego zewnętrznych bodźców.

Zwracając się do swojego wymyślonego adresata, którym jest chrześcijanin pragnący dowiedzieć się czegoś więcej o swojej wierze, jak i szukający argumentacji, którą można by było wykorzystać przeciwko poganom, zaznacza Atanazy, że chociaż boskie wyrocznie są w stanie przedstawić w zupełności wiarę Chrystusową, to ze względu na prośbę owego adresata, postara się on przedstawić tę wiarę osobiście.  Po tym wstępie padają bardzo znane słowa, z których dowiadujemy się, iż według biskupa Aleksandrii, Atanazego Pismo Święte jest w pełni wystarczające, by oznajmić prawdę na temat wiary Chrystusowej. Wskazuje on również na użyteczność nauczycieli, którzy w licznych swoich dziełach tłumaczą prawdy zawarte w boskich Pismach a wśród których znajdował się również sam Atanazy:

„Poznanie boskiej religii i prawdy na temat wszystkiego nie tyle wymaga nauczania od ludzi, ile z siebie samego płynie; prawie bowiem codziennie przez dzieła woła i ze słoneczną jasnością ukazuje się przez nauczanie Chrystusa. Skoro wszakże pragniesz o tym usłyszeć, nuże, szczęśliwy, jak tylko potrafimy, nieco z wiary Chrystusowej wyłóżmy; możliwe jest wprawdzie dla ciebie znaleźć ją i w boskich wypowiedziach, z zamiłowaniem przecież i od innych byś słuchał. Chociaż bowiem święte i przez Boga natchnione Pisma wystarczające są do oznajmiania prawdy, istnieją jednak także liczne dzieła błogosławionych naszych nauczycieli w tym celu ułożone. A jeśli ktoś na nie natrafi, pozna wprawdzie tłumaczenie Pism i będzie mógł znaleźć wiedzę, po którą sięga, ale skoro zbioru dzieł tych nauczycieli pod ręką teraz nie mamy, konieczne jest, czego się u nich nauczyliśmy, oznajmić ci i napisać – mówię o wierze w Chrystusa Zbawcę – żeby nauczania naszej doktryny ktoś za marne nie uznał ani wiary w Chrystusa nie wziął za bezrozumną: które to rzeczy Grecy w swoim sprzeciwie wydrwiwają i grubiańsko się z nas śmieją, choć na nic innego oprócz krzyża Chrystusa się nie powołują. Pod tym względem najbardziej ich niewrażliwość jest godna politowania, ponieważ krzyżowi się sprzeciwiając, nie widzą, że jego moc cały świat wypełniła i dzięki niemu efekty znajomości Boga wszystkim się ujawniły.”
.
Przeciw Poganom 1.1-3, Migne PG 25: 4

Oo tym, że Pismo Święte jest źródłem naszego zbawienia i jedynie w nim zawarta jest doktryna pobożności:

Nie należy się wahać z wyliczeniem Ksiąg Nowego [Testamentu]. Są to: cztery Ewangelie – według Mateusza, według Marka, według Łukasza i według Jana; potem Dzieje Apostolskie oraz tak zwane Listy katolickie apostołów w liczbie siedmiu, a mianowicie: jeden Jakuba, dwa Piotra, trzy Jana, jeden Judy, a nadto czternaście Listów apostoła Pawła, napisane w takiej oto kolejności: pierwszy do Rzymian, potem dwa do Koryntian, do Galatów, do Efezjan, do Filipian, do Kolosan, dwa do Tesaloniczan, do Hebrajczyków, potem dwa do Tymoteusza, jeden do Tytusa i ostatni – jeden do Filemona; na koniec Apokalipsa Jana.
.
OTO SĄ ŹRÓDŁA ZBAWIENIA, A CZŁOWIEK SPRAGNIONY MOŻE SIĘ NASYCIĆ ICH SŁOWAMI; JEDYNIE W NICH ZAWARTA JEST DOKTRYNA POBOŻNOŚCI. Niechaj nikt niczego do nich nie dodaje i niczego z nich nie ujmuje. To z ich okazji Pan czynił wyrzuty saduceuszom mówiąc: „Jesteście w błędzie nie znając Pism ani ich mocy” (Mat. 22:29), a Żydów zachęcał: „Badajcie Pisma, ponieważ one dają świadectwo o Mnie” (Jan 5:39).
.
Τα δε της Καινής πάλιν ουκ οκνητέον ειπείν. έστι δε ταύτα. Ευαγγέλια τέσσαρα, κατά Ματθαίον, κατά Μάρκον, κατά Λουκάν, και κατά Ιωάννην. είτα μετά ταύτα Πράξεις Αποστόλων, και επιστολαί καθολικαί καλούμεναι των Αποστλων επτά, ούτως. Ιακώβου μεν μία, Πέτρου δε δύο, είτα Ιωάννου τρείς, και μετά ταύτας Ιούδα μία. προς τούτοις Παύλου Αποστόλου εισίν επιστολαί δεκατέσσαρες, τη τάξει γραφόμεναι ούτω. Πρώτη προς Ρωμαίους, είτα προς Κορινθίους δύο, και μετά ταύτας προς Γαλάτας, και εξής προς Εφεσίους, είτα προς Φιλιππησίους, και προς Κολοσσαείς, και3 προς Θεσσαλονικείς δύο, και η προς Εβραίους. και εξής4 προς μεν Τιμόθεον δύο, προς δε Τίτον μία, και τελευταία η προς Φιλήμονα μία. και πάλιν Ιωάννου Αποκάλυψις.
.
Ταύτα πηγαί του σωτηρίου, ώστε τον διψώντα, εμφορείσθαι των εν τούτοις λογίων. εν τούτοις μόνοις το της ευσεβείας διδασκαλείον ευαγγελίζεται. μηδείς τούτοις επιβαλλέτω, μηδέ τούτων αφαιρείσθω τι. Περί δε τούτων ο Κύριος Σαδδουκαίους εδυσώπει, λέγων. Πλανάσθε μή ειδότες τας Γραφάς, μηδέ τας δυνάμεις5 αυτών. τοις δε Ιουδαίοις παρήνει. Ερευνάτε τας Γραφάς, ότι αυταί εισίν αι μαρτυρούσαι περί εμού.
.
List paschalny 39.5-6, Migne PG 26: 1437

O tym, że boskie Pismo w sprawach wiary jest w pełni wystarczające:

Atanazy nie postrzegał oświadczeń synodu nicejskiego jako dodatku do lub uzupełnienia tego, co jest w Piśmie Świętym. Według niego Pismo w sprawie boskości Jezusa było „ponad wszystko wystarczające”. Atanazy widział sobór nicejski jako wystarczające objaśnienie rzeczy przedstawionych w Piśmie Świętym, dlatego też ciągłe nawoływanie ze strony arian do tworzenia co rusz to nowych synodów, uważał za bardzo obłudne.

Te zaś synody, które teraz są przez nich zwoływane, jakiż to mają słuszny powód? Jeśli bowiem pojawia się po ariańskiej stronie jakaś nowsza, inna herezja, to niech przedstawią głoszone przez nią poglądy oraz ludzi, którzy są jej wynalazcami. Niech również na piśmie wyłączą ze wspólnoty te herezje, które pojawiły się przed synodem – pośród których jest również ariańska – tak jak uczynili to uczestnicy synodu w Nicei, aby było jasne, że mają jakiś wiarygodny powód do wypowiadania się o nowych sprawach. Jeśli zaś nic takiego się nie stało i nie mogą na nic wskazać (to przecież raczej oni, dzieląc z Ariuszem bezbożność, głoszą heretyckie poglądy, a dzień po dniu piętnowani przyjmują różne kształty) to gdzie jest konieczność zwoływania synodów, skoro zarówno w sprawie herezji ariańskiej, jak i innych wystarczający jest ten, który odbył się w Nicei? Synod ten potępił wszystkie te herezje przez podanie zdrowej wiary. Nawet Aecjusz zwany Bezbożnym nie zdobywa się na jakieś przez siebie wymyślone szaleństwo, ale rozbił się – on sam i ci, których oszukał – gnany w stronę ariańskiej heterodoksji. Na próżno więc ci ludzie, zwodząc, usprawiedliwiają się, że z powodu spraw wiary uznano za słuszne zwołać synod, albowiem w sprawach wiary boskie Pismo jest ponad wszystko wystarczające, a jeśli potrzebny jest także synod, oświadczenia ojców powinny wystarczyć. Zgromadzeni zaś w Nicei nie postępowali w tej sprawie niejednoznacznie, lecz dokonali zapisu tak precyzyjnego, że ci, którzy uczciwie czytają ich pisma, mogą dzięki nim przypomnieć sobie głoszoną w boskich pismach prawdziwą wiarę w Chrystusa.
.
(gr. Μάτην γουν περιτρέχοντες προφασίζονται διά πίστιν ήξιωκέναι γενέσθαι τάς συνόδους. εστι μέν γάρ ίκανωτέρα πάντων ή θεία γραφή, εί δέ και συνόδου χρεία περί τούτου, εστι τά τών Πατέρων. και τούτου γάρ ούκ ήμέλησαν οί έν Νικαια συνελθοντες, άλλα και εγραψαν ουτω καλώς, ώστε τους γνησίως έντυγχάνοντας τοις εκείνων γράμμασι δύνασθαι παρ’ αυτών ύπομιμνήσκεσθαι τήν έν ταις θείαις Γραφαις καταγγελλομένην εις Χριστον ευσέβειαν.)”
.
O synodach w Rimini i Seleucji Izauryjskiej 6, Migne PG26:689


Bazyli Wielki (329 – 379)

o słuchaczach, nauczycielach i Piśmie:

„O słuchaczach. O tym, że słuchacze, którzy zostali zaznajomieni z Pismem Świętym, powinni badać to, co mówią nauczający: przyjmować to, co jest zgodne z Pismem i odrzucać to, co jest mu obce, a stanowczo odwracać się od tych, którzy trwają przy obcych naukach.
.
Ὅτι δεῖ τῶν ἀκροατῶν τοὺς πεπαιδευμένους τὰς Γραφάς, δοκιμάζειν τὰ παρὰ τῶν διδασκάλων λεγόμενα· καὶ τὰ μὲν σύμφωνα ταῖς Γραφαῖς δέχεσθαι, τὰ δὲ ἀλλότρια ἀποβάλλειν· καὶ τοὺς τοιούτοις διδάγμασιν ἐπιμένοντας ἀποστρέφεσθαι σφοδρότερον.
.
Reguły Moralne, reguła 72, Migne PG31: 845D,848A

o tym, że każde nauczanie, które nie pochodzi z Pisma, jest grzechem:

Co jest właściwe dla chrześcijanina? Wiara, która działa przez miłość. Co jest właściwe dla wiary? Pewne i niewzruszone przekonanie o prawdzie słów natchnionych przez Boga, którego nie zachwieje żadne rozumowanie, nawet jeśli byłoby wypowiedziane z naturalnych zasad lub przybierało pozory pobożności. Co jest właściwe dla wierzącego? Z całym przekonaniem stosować się do znaczenia Bożych słów i nie ważyć się nic odrzucać ani dodawać. Jeśli bowiem „każdy czyn, który nie pochodzi z wiary, jest grzechem” (Rzym. 14:23), jak mówi Apostoł oraz „wiara jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Boże” (Rzym. 10:17), to wszystko, co jest poza natchnionym Pismem, nie będąc z wiary, jest grzechem. Co jest właściwą miłością do Boga? Zachowywać Jego przykazania mając na celu Jego chwałę.
.
Τί ίδιον Χριστιανού; Πίστις δι’ αγάπης ενεργουμένη. Τί ίδιον πίστεως; Αδιάκριτος πληροφορία της αληθείας των θεοπνεύστων ρημάτων, ουδενί λογισμω, ούτε υπό φυσικής ανάγκης εισαγομένω, ούτε προς ευσέβειαν έσχηματισμένω, διασαλευομένη. Τί ίδιον πιστού; Το εν τοιαύτη πληροφορία συνδιατίθεσθαι τη δυνάμει των ειρημένων, και μηδεν τολμάν αθετείν, ή επιδιατάσσεσθαι. Ει γαρ πάν δ ουκ εκ πίστεως, αμαρτία εστιν, ώς φησιν ο Απόστολος, η δε πίστις εξ ακοής, η δε ακοή διά ρήματος Θεού πάν το εκτός της θεοπνεύστου Γραφής ουκ εκ πίστεως ον, αμαρτία εστίν. Τί ίδιον της Ε προς Θεόν αγάπης; Το τηρείν τας εντολάς αυτού κατά σκοπόν της αυτού δόξης.
.
Reguły Moralne, reguła 80.22, Migne PG31: 868

Owce słuchają głosu Pasterza w Piśmie:

Jeżeli zaś Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach i wszystkie przykazania Jego są godne zaufania, ustalone na wieki i na zawsze nadane w prawdzie i sprawiedliwości, to jawnym odejściem od wiary i dowodem pychy jest usuwanie tego, co jest napisane, lub też wprowadzanie czegoś, co napisane nie jest. Nasz Jezus Chrystus powiedział bowiem: „Moje owce słuchają mego głosu” (J 10,27), a nieco wcześniej rzekł: „Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych” (J 10,5). Także Apostoł, odwołując się do spraw ludzkich, bardzo surowo zabrania dodawać coś do natchnionych Pism lub też usuwać, mówiąc: „Bracia, użyję przykładu ze stosunków między ludźmi. Nikt nie obala ani nie zmienia testamentu prawnie sporządzonego, choć jest on jedynie dziełem ludzkim” (Ga 3,15).
.
Ει δε Πιστός μεν ο Κύριος εν πάσι τοις λόγοις αυτού, Πισται δε πάσαι αι εντολαι αυτού, εστηριγμέναι εις τον αιώνα του αιώνος, πεποιημέναι εν αληθεία και ευθύτητι, φανερά έκπτωσις πίστεως και υπερηφανίας κατηγορία, ή αθετείν τι των γεγραμμένων, ή επεισάγειν των μή γεγραμμένων, του Κυρίου ημών Ιησου Χριστου ειπόντος, Τα εμά πρόβατα της εμής φωνής ακούει και προ τούτου δε ειρηκότος, Αλλοτρίω δε ου μη ακολουθήσωσιν, αλλά φεύξονται απ’ αυτου ότι ουκ οίδασι των αλλοτρίων την φωνήν και του αποστόλου εν υποδείγματι ανθρωπίνω σφοδρότερον απαγορεύοντος το προσθείναι ή υφελείν τι εν ταίς θεοπνεύστoις Γραφαίς, δι’ ών φησίν. Ομως ανθρώπου κεκυρωμένην διαθήκην ουδείς αθετεί, ή επιδιατάσσεται.
.
O wierze 1, Migne PG31: 680

 


Hilary z Poitiers (ok. 315 – 367) o Piśmie Świętym:

O rzeczach Bożych nie zaświadczają żadne ludzkie słowa, tylko i wyłącznie Słowo Boże. Wszystkie inne [źródła] są ograniczone, nieprecyzyjne, nietrafne i zawoalowane. Jeśli kto by zechciał przedstawić coś innymi słowami niż zostało to przez Boga powiedziane, to albo sam tego nie rozumie, albo też czytelnikowi nie pozwala zrozumieć.
.
Non relictus est hominuin eloquiis de Dei rebus alius prater quam Dei sermo : omnia reliqua et arta et conclusa et impedita sunt et obscura. Si quis aliis verbis demonstrare hoc, quam quibus a Deo dictum est, volet, aut ipse non inlelligit, aut legentibus non intelligendum relinquit.
.
O Trójcy Świętej 7.38, Migne PL 10:231


Cyryl Jerozolimski (315 – 386) a Sola Scriptura

„W odniesieniu do boskich i świętych tajemnic Wiary nawet najpospolitsze oświadczenie nie może zostać wygłoszone bez oparcia w Piśmie Świętym, ani też nie powinniśmy dawać się zwodzić pozornym prawdopodobieństwom i podstępnym mowom. Nie wierzcie nawet moim słowom, które kieruję do was, ani nie dawajcie im absolutnej wiary, dopóki nie otrzymacie dowodu, że to, co wam ogłaszam zgodne jest z natchnionym Pismem. Zbawienie bowiem, w które wierzymy, nie opiera się na zmyślnych wywodach, lecz zakorzenione jest w Piśmie Świętym.”
.
Cyryl Jerozolimski, Katecheza 4.17


Ograniczone odkupenie

Augustyn (354 – 430) o tym, że Jezus umarł tylko za wybranych:

W swoim komentarzu do Ewangelii Jana, odnosząc się do słów Jezusa: „Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z owiec moich.” (Jan 10:26) Augustyn pisze o ludziach, którzy będąc przeznaczeni na wieczną zgubę, nie zostali nabyci krwią Jezusa:

„Żydzi jako o coś ważnego Chrystus pytali i gdyby powiedział: Jestem Chrystusem i według tego, co o Nim wiedzieli, czyli iż tylko z rodu Dawida będzie pochodził, to będą Go mogli oczerniać, iż przywłaszcza sobie godność królewską. Donioślejszą dał im odpowiedź. Oni chcieli go za to oczernić, iż nazwał się synem Dawida. On zaś im odpowiedział, że jest Synem Boga. A w jaki sposób? Posłuchajcie. „Odpowiedział im Jezus: Mówię wam, a nie wierzycie. Czyny, które wykonuję w imię Ojca mego, świadczą o mnie, ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z owiec moich.” (Jan 10:25-26)
.
Już poprzednio uczyłem was (Homilia 45.9), które to są owce; bądźcie więc owcami. Stają się owcami, wierząc, są owcami, idąc za pasterzem; są owcami, nie gardząc swym Odkupicielem; są owcami, wchodząc przez bramę; są owcami, wychodząc i znajdując pastwiska; są owcami, zażywając wiecznego życia. Dlatego więc im powiedział: „Nie jesteście z owiec moich.” Bo wiedział, iż na wieczną zgubę są przeznaczeni, a nie za cenę Jego krwi nabyci dla wiecznego życia.”
.
„Hoc pro magno Iudaei a Christo quaerebant, ut si diceret: Ego sum Christus, secundum quod illi solum sapiebant de semine David, calumniarentur quod sibi arrogaret regiam potestatem. Plus est quod eis respondit: illi de filio David volebant calumniari, ille Filium Dei se esse respondit. Et quomodo? Audite: Respondit eis Iesus: Loquor vobis, et non creditis; opera quae ego facio in nomine Patris mei, haec testimonium perhibent de me: sed vos non creditis, quia non estis ex ovibus meis. Iam supra didicistis quae sint oves: estote oves. Oves credendo sunt, oves pastorem sequendo sunt, oves redemptorem non contemnendo sunt, oves per ostium intrando sunt, oves exeundo et pascua inveniendo sunt, oves vita aeterna perfruendo sunt. Quomodo ergo istis dixit: Non estis ex ovibus meis? Quia videbat eos ad sempiternum interitum praedestinatos, non ad vitam aeternam sui sanguinis pretio comparatos.”
.
Augustyn, In Evangelium Ioannis tractatus 48.4


O grzechu

Bazyli Wielki (329 – 379)

O grzechach lekkich i ciężkich:

 

Rozumiejąc ciężar grzechu, który to wymierzony jest przeciwko świętemu Bogu oraz rozpoznając, iż Nowy Testament nie przedstawia rozróżnienia na grzechy lekkie oraz ciężkie, Bazyli wykazuje, że każdy grzech będący nieposłuszeństwem względem woli Boga jest źródłem śmierci:

„W jaki sposób należy postępować z tymi, którzy unikają cięższych grzechów, ale z obojętnością popełniają mniejsze? Przede wszystkim należy wiedzieć, że w Nowym Testamencie nie występuje takie rozróżnienie. Mowa tam jest o jednym wyroku za wszystkie grzechy, ponieważ Pan powiedział: „Kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu” (Jan 8:34) i nadto: „Słowo, które powiedziałem, ono to będzie sądzić w dniu ostatecznym” (Jan 12:48). A Jan woła: „Kto nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży” (Jan 3:36). Groźba skierowana przeciw nieposłuszeństwu nie wynika z różnicy między grzechami, ale z samego faktu wykroczenia.
.
Jeżeli dopuszczamy, by mówić o wielkim czy też małym grzechu, to należy wskazać, iż dla każdego wielkim jest to, co nad nim panuje, małym zaś to, nad czym może on zapanować. Jak wśród atletów: ten, kto zwycięża, jest silniejszy, a zwyciężany jest słabszy od tego, kto zwyciężył, kimkolwiek by on był.
.
Πως δει προσφερισθαι τοις τα μειζονα των αμαρτηματων παραιτουμενοις, τα δι μικρα αδιαφορῶς ποιουσιν; Πρώτον μεν ειδέναι χρή, ότι εν τη Καινή Διαθήκη ταύτην την διαφοράν ουκ εστι μαθείν. Μια γαρ απόφασις κατά πάντων αμαρτημάτων κείται, του Κυρίου ειπόντος, ότι, ο ποιών την αμαρτίαν δούλος εστι της αμαρτίας· και πάλι ότι ο λόγος ον ελάλησα, εκείνος κρινεί αυτόν εν τη εσχάτη ημέρα· και του Ιωάννου βοώντος· ο απειθών τω Υιώ ουκ όψεται την ζωήν, αλλ’ η οργή του Θεού μενεί επ αυτόν· της απειθείας ουκ εν τη διαφορά των αμαρτημάτων, αλλ’ εν τη παρακοή την απειλήν εχούσης.
.
Όλως δε, ει επιτρεπόμεθα λέγειν μικρόν και μέγα αμάρτημα, αναντίρρητον έδει την απόδειξιν εκάστω μέγα είναι το εκάστου κρατούν, και μικρόν τούτο, ου έκαστον κρατεί· ώσπερ επί των αθλητών ο μεν νικήσας εστίν ισχυρότερος, ο δε ηττηθείς ασθενέστερος του επικρατεστέρου, όστις αν η.
.
Reguły krótsze, pytanie 293, PG 31: 1288

O rozróżnieniu na grzechy ciężkie i lekkie?

Bazyli rozumiał, iż z naszej perspektywy możemy mówić o cięższych i lżejszych grzechach, jednak w jego opinii z Bożej perspektywy każdy grzech jest równie straszny i równie potępiający. Nie liczy się ilość ani wielkość popełnionych przez nas grzechów, ponieważ wszystkie one podlegają jednakowemu i potępiającemu sądowi. Dlatego też, jeśli nawet jeden z twoich grzechów nie zostałby zakryty krwią Jezusa, czekałaby Cię wieczna kara. Brak rozróżnienia na lżejsze i cięższe grzechy oraz na wynikające z nich różne rodzaje kar (wieczne lub doczesne różnego stopnia) pozwala stwierdzić, iż poglądy Bazylego były niekompatybilne z ideą czyśćca:

„Sięgając więc znów do Bożych Pism, znajduję zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie, że nieposłuszeństwo wobec Boga wyraźnie podlega sądowi – nie ze względu na ilość grzesznych czynów czy na wielkość grzechów, ale z uwagi na samo przekroczenie jakiegokolwiek przykazania; i że jednakowy jest sąd Boga za każde nieposłuszeństwo.”
.
Εὑρίσκω τοίνυν, ἀναλαβὼν τὰς θείας Γραφὰς, ἐν τῇ Παλαιᾷ καὶ Καινῇ Διαθήκῃ, οὔτε ἐν τῷ πλήθει τῶν ἁμαρτανομένων, οὔτε ἐν τῷ μεγέθει τῶν ἁμαρτημάτων, ἐν μόνῃ δὲ τῇ παραβάσει οὑτι νοσοῦν προστάγματος, σαφῶς κρινομένην τὴν πρὸς Θεὸν ἀπείθειαν, καὶ κοινὸν κατὰ πάσης παρακοῆς τοῦ Θεοῦ τὸ κρῖμα.
.
O sądzie Bożym 4, Migne PG 31:661

Co ciekawe w pracach Bazylego (a jest ich niemało ) nie jesteśmy w stanie znaleźć praktycznie żadnego miejsca, w którym mówiłby on o czyśćcu z wyjątkiem jednego niejasnego stwierdzenia w Homilii 11 dotyczącej Psalmu 7, gdzie mowa jest o pośmiertnym „zatrzymaniu” jednej grupy ludzi splamionych grzechem oraz wprowadzeniu do wiecznego pokoju w Chrystusie drugiej grupy ludzi. W jaki sposób powinniśmy zrozumieć te słowa? Czy chodzi o pośmiertne oczyszczenie z grzechów i kar czy może o wieczną karę? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Tobie, drogi czytelniku 😉


Eklezjologia

Hieronim (347 – 420) o tym, iż pierwotnie kościoły zarządzane były przez kolegium prezbiterów:

Ten sam więc jest prezbiterem, który jest biskupem i zanim pojawiły się podziały w naszej religii przez prowokacje Szatana, przez co zaczęto mówić: „Ja jestem Pawłowy, a ja Apollosowy, a ja Kefasowy” (1 Kor. 1:12), kościoły zarządzane były przez kolegium prezbiterów. Kiedy jednak zaczęto przywłaszczać sobie tych, których się ochrzciło, zamiast przyprowadzać ich do Chrystusa, ustalono, że jeden z prezbiterów, wybrany przez swoich kolegów powinien zostać ustanowiony nad wszystkimi pozostałymi i sprawować główny nadzór nad ogólnym dobrobytem kościoła, by zawczasu pozbyć się zarzewia schizmy. Ktokolwiek by uważał, iż nie ma na to żadnego dowodu pochodzącego z Pisma Świętego i jest to tylko moje zdanie, iż prezbiter i biskup są tym samym oraz że pierwszy tytuł wskazuje na wiek, drugi na urząd, nich przeczyta to, co Apostoł pisze do Filipian: „Paweł i Tymoteusz, słudzy Chrystusa Jezusa, do wszystkich świętych w Chrystusie Jezusie, którzy są w Filippi wraz z biskupami i z diakonami” (Filip. 1:1). […] Wykazaliśmy zatem, iż starożytni prezbiterzy byli również biskupami. Stopniowo jednak tak żeby pozbyć się ziaren niezgody, cała odpowiedzialność została przeniesiona na jedną osobę. Dlatego też jest to obowiązkiem prezbiterów, by pamiętali, że dyscyplina Kościoła jest podporządkowana temu, który został im dany jako ich głowa, ale z drugiej strony właściwym jest także to, by biskupi nie zapominali, że jeśli zostali ustanowieni ponad prezbiterów, stało się tak w wyniku tradycji, a nie z polecenia Pana.
.
Idem est ergo presbyter qui et episcopus, et antequam diaboli instinctu, studia in religione fierent, et diceretur in populis: Ego sum Pauli, ego Apollo, ego autem Cephae, communi presbyterorum consilio, Ecclesiae gubernabantur. Postquam vero unusquisque eos quos baptizaverat suos putabat esse, non Christi, in toto orbe decretum est, ut unus de presbyteris electus superponeretur caeteris, ad quem omnis Ecclesiae cura pertineret, et schismatum semina tollerentur. Putet aliquis non Scripturarum, sed nostram esse sententiam, episcopum et presbyterum unum esse, et aliud aetatis, aliud esse nomen officii: relegat Apostoli ad Philippenses verba dicentis: Paulus et Timothaeus servi Jesu Christi, omnibus sanctis in Christo Jesu, qui sunt Philippis, cum episcopis et diaconis, gratia vobis et pax, et reliqua. […]
.
Haec propterea, ut ostenderemus apud veteres eosdem fuisse presbyteros quos et episcopos: paulatim vero ut dissensionum plantaria evellerentur, ad unum omnem sollicitudinem esse delatam. Sicut ergo presbyteri sciunt se ex Ecclesiae consuetudine ei qui sibi praepositus fuerit, esse subjectos: ita episcopi noverint se magis consuetudine, quam dispositionis Dominicae veritate, presbyteris esse majores.
.
Komentarz do Listu do Tytusa 1,5 PL26: 562-563


Kościół afrykański a prymat biskupa rzymu

Afrykańscy biskupi stanowczo zareagowali, kiedy to Apiariusz oskarżony o zbrodnię przez swojego biskupa, próbując uniknąć konsekwencji, odwołał się do samego biskupa Rzymu Zozyma. Sprawa ciągnęła się kilka lat. Apiariusz po raz kolejny próbował odwołać się do Rzymu, tym razem do zasiadającego tam Celestyna. Biskup rzymski nie dość, że wysłuchał oskarżonego i przywrócił go, uznając za niewinnego, to odesłał go z powrotem do Afryki wraz z towarzyszącym mu legatem Faustynem. On to powołując się na autorytet Stolicy Apostolskiej, w imieniu Celestyna zażądał, aby afrykańscy biskupi przyjęli z powrotem Apiariusza. Biskupi wzięli sprawy w swoje ręce i przez trzy dni prowadzili rozprawy, po których to oskarżony Apiariusz, wprowadzając legata w zdumienie, przyznał się do winy. Korzystając z tej okazji, biskupi sporządzili list, skierowany do Celestyna, w którym wyjaśnili mu sytuację i dali do zrozumienia, ażeby kolejnym razem nie mieszał się w nie jego sprawy. Afrykańczycy wskazali, iż autentyczne dekrety soboru nicejskiego nie mówią nic o odwoływaniu się do Rzymu, wręcz przeciwnie mówią o autonomiczność w takich sprawach. Na koniec, upomnieli Celestyna, ażeby nie wysyłał do Afryki kolejnych legatów, „aby nie okazało się, że do Kościoła Chrystusowego wprowadzana jest jakaś kurzawa tego świata”:

„Z największą rozwagą i sprawiedliwością oceniły [dekrety nicejskie], że wszelkie problemy trzeba zakończyć w miejscach, gdzie powstały, i żadnej prowincji nie braknie łaski Ducha Świętego, dzięki której biskupi Chrystusa będą umiejętnie dostrzegać i najbardziej zgodnie utrzymywać równość; szczególnie że każdy ma prawo, jeśli sędziowie wydaliby wyrok skazujący, odwołać się do zgromadzeń swej prowincji czy też zgromadzeń ogólnych: bo któż by temu wierzył, że Bóg nasz mógłby natchnąć sprawiedliwością postępowania kogoś jednego [tj. Ciebie, Celestynie] i odmówić tego samego niezliczonym biskupom zebranym na synodzie.”
.
Prudentissime enim iustissimeque viderunt, quaecumque negotia in suis locis, ubi orta sunt, finienda, nec unicuique providentiae gratiam sancti Spiritus defuturam, qua aequitas a Christi sacerdotibus et prudenter videatur, et constantissime teneatur: maxime quia unicuique concessum est, si iudicio offensus fuerit cognitorum, ad concilia suae provinciae, vel etiam universale, provocare. Nisi forte quisquam est qui credat uni cuilibet posse Deum nostrum examinis inspirare iustitiam, et innumerabilibus congregates in concilium sacerdotibus denegare.
.
List Synodu Afrykańskiego do Celestyna biskupa Rzymu (424 r.)


Czyściec

Cyprian z Kartaginy (ok. 200 – 258) o radości przyszłego życia:

Jak wielkie korzyści przynosi zejście ze świata pokazuje nam sam Chrystus, nauczyciel zbawienia i uczynków naszych; gdy bowiem uczniowie jego smucili się, że jak zapowiedział, odejdzie, rzekł do nich: „Gdybyście Mnie miłowali, radowalibyście się, że idę do Ojca” (Jan 14:28), ucząc i okazując, że gdy drodzy, których miłujemy, schodzą ze świata, cieszyć się raczej, niż smucić należy. Pamiętając o tym, błogosławiony apostoł Paweł pisze w swoim liście: „Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk” (Filip. 1:21), uważając za najważniejszy zysk nie być już przez ziemskie pęta skrępowanym, nie podlegać już żadnym grzechom i ułomnościom ciała, a być wyjętym spod ucisków gniotących ducha, wyrwanym z zatrutej paszczęki szatana, aby nareszcie wejść na wezwanie Chrystusa do wiecznej radości zbawienia.
.
Quantum prosit exire de saeculo Christus ipse salutis atque utilitatis nostrae magister ostendit; qui, cum discipuli ejus contristarentur quod se jam diceret recessurum, locutus est ad eos dicens: Si me dilexissetis, gauderetis utique, quoniam vado ad Patrem, docens scilicet et ostendens, cum chari quos diligimus de saeculo exeunt, gaudendum potius quam dolendum. Cujus rei memor beatus apostolus Paulus in Epistola sua ponit et dicit: Mihi vivere Christus est, et mori lucrum; lucrum maximum computans jam saeculi laqueis non teneri, jam nullis peccatis et vitiis carnis obnoxium fieri, exemptum pressuris angentibus, et venenatis diaboli faucibus liberatum, ad laetitiam salutis aeternae Christo vocante proficisci.
.
O śmiertelności 7 (De Mortalitate), Migne PL 4: 586-587

Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email