Ku ostrzeżeniu

Jan 14:16-17 16. A ja będę prosił Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby z wami był na wieki; 17. Ducha prawdy, którego świat nie może przyjąć, bo go nie widzi ani go nie zna. Wy jednak go znacie, gdyż z wami przebywa i w was będzie.

Prawda będzie negowana przez zielonoświątkowców ponieważ duch, jakim się kierują nie jest Duchem Prawdy, którego świat przyjąć nie może. Jest to duch zwiedzenia, kłamstwa i nieposłuszeństwa przez którego zostali oszukani (Mat. 24:24; Jan 8:44; Efez. 2:2; 2 Tes. 2:7-12)

Hołubiony przez wyznawców ducha zielonoświątkowstwa Reinhard Bonnke był łże-prorokiem, fałszywym cudotwórcą i żerującym na teologicznej niewiedzy poszkodowanych głosicielem innej ewangelii. Poniżej dowody:


Życie i twórczość kózpasterza

Poniższe rozważanie zostało oparte o wypowiedzi Reinharda Bonnke pochodzących z wielu różnych źródeł. Dowodzą one, że był propagatorem ewangelii sukcesu, głosił iż każdy chrześcijanin musi mówić niezrozumiałym bełkotem (rzekomy dar języków) co jest dowodem rzekomego chrztu w Duchu Świętym, twierdził że wiara jest siłą, kłamał w sprawie uzdrowień i głosił inną ewangelię.
.

Fałszywy duch

„… kiedy Biblia mówi o pozytywnym wzmacniającym działaniu Ducha w życiu wierzących , zawsze dotyczy to fizycznych znaków i dowodów. To jest Biblia! Czy chcemy religii biblijnej czy łagodnego, wypatroszonego jej rodzaju?

.

(Reinhard Bonnke, CHRZEST W DUCHU ŚWIĘTYM (III), marzec 2002, http://www.cfan.org/offices/canada/biblestudies/march02/pg1.htm)

Bonnke wierzył, że jedyną formą działania Ducha Świętego umożliwiającą duchowe wzmocnienie to rzekome cuda znaki.

Refutacja

Nawet w czasie, gdy cudowne apostolskie dary-znaki jeszcze funkcjonowały w Kościele działanie Ducha Świętego nie zawsze przejawiało się poprzez ponadnaturalne manifestacje w człowieku. W rzeczywistiośći przykłądy pozytywnego i wzmacniającego działania Ducha pozbawione są fajerwerków oczekiwanych przez wyznawców ducha zielonoświątkowstwa. Jest to działanie wewnątrz człowieka:

W rzeczywistości ponadnaturalne przejawy działania Ducha nie służyły nigdy ku wzmocnieniu duchowemu kogokolwiek. W Piśmie nie ma takiej nauki, zauważamy natomiast tendencję odwrotną, gdzie ludzie pozbawieni dostępu do cudów Jezusa szybko od niego odchodzili w zgorszeniu (patrz artykuł Wiara oparta o cuda i znaki)
.


Fałszywy chrzest

„Chrzest w Duchu z mówieniem językami jest nową Reformacją.Wzmacnia wszystkie oparte na Biblii doktryny ewangeliczne i nadaje chrześcijańskiemu nauczaniu nowy wymiar.Mówienie językami oznacza, że ​​prawdy duchowe nabierają charakteru fizycznego.

.

(Reinhard Bonnke, CHRZEST W DUCHU ŚWIĘTYM (III), marzec 2002 r., http://www.cfan.org/offices/canada/biblestudies/march02/pg1.htm)

Bonnke twierdził, że chrzest w Duchu Świetym zawsze skutkuje mówienim niezrozumiałym bełkotem (rzekomy dar języków) oraz że jest to namacalny dowód zbawienia.

Refutacja

Jest to typowy błąd teologiczny wynikający z nieznajomości Pisma Świętego. Po pierwsze mamy tu do czynienia z pomyleniem doktryny chrztu w Duchu z napełnieniem Duchem Świętym.

ZANURZENIE (CHRZEST) W DUCHU ŚWIĘTYM NAPEŁNIENIE DUCHEM ŚWIĘTYM
Βαπτίζω baptizō – czasownik – zanurzyć, zanurzać; aby całkowicie zmoczyć; dosłownie „kąpiel pod” πλήθω plḗthō – czasownik – wypełnić, napełnić, pełnia, dostarczyć, wyposażyć, zaopatrzyć
Βάπτω baptó – zanurzam, zabarwić, to znaczy całkowicie przykryć płynem. πλήρης plérés – przymiotnik – pełen, okupowany przez, obfitujący
W Duchu Świętym zanurza JezusMat. 3:11, Mar. 1:8, Łuk. 3:16, Dzieje 2:33 Mocą Ducha Świętego wypełnia sam Duch Święty1 Kor. 12:8-11
Zanurzenie w Duchu to jednorazowe wydarzenieJan 3:1-8, Ezech. 36:25-27 Napełnienie Duchem to wielokrotne przeżycieDzieje 4:31
Zanurzenie w Duchu to nieodczuwalne wydarzenieJan 3:8 Napełnienie Duchem jest odczuwalnym przeżyciem Dzieje 4:31, Dzieje 4:8, Łuk. 1:67, Łuk. 1:41-42, Dzieje 2:1-8 
Cechy zanurzenia w Duchu Świętym

– Odrodzenie i odnowienie, 1 Kor. 6:11, Tyt. 3:5, Jan 3:5
– To włączenie do społeczności wierzących, 1 Kor. 12:13, 1 Kor. 6:11
– Zapieczętowanie na dzień odkupienia, Efez. 1:13
– Rękojmia, 2 Kor. 5:5
– Uświęcenie, 2 Tes. 2:13-14

Cechy napełnienia Duchem Świętym
– Prorokowanie, Łuk. 1:67
– Wołanie donośnym głosem, Łuk. 1:41-42
– Mówienie zagranicznymi językami, Dzieje 2:1-8
– Przemawianie z mocą, Dzieje 4:8
– Odwaga głoszenia Słowa, Dzieje 4:31
– Składanie świadectwa, Dzieje 7:55-56
– Sprowadzenie ślepoty, Dzieje 13:9-11
– Mądrość, wiedza, 1 Kor. 12:8
– Mądrość, rozum, umiejętność, 2 Mojż. 31:2-3
Zanurzony w Duchu może być tylko chrześcijanin.

– Odrodzenie dotyczy wyłącznie ludzi wierzących

Napełnieni Duchem Świętym byli nie tylko chrześcijanie.

– Judasz był napełniony Duchem Świętym, Mat. 10:1, Mar. 6:7, Łuk. 9:1
– Zachariasz arcykapłan religii żydowskiej, Łuk. 1:67
– Żona arcykapłana żydowskiego, Łuk. 1:41-42
– Jozue, przywódca żydowski, 5 Mojż. 34:9
·- Samson, sędzia Izraela, Sędz. 5:13-15
– Kajfasz najwyższy kapłan żydowski, Jan 11:49-51

Po drugie nawet w czasach apostolskich, gdy dar mówienia wieloma zagranicznymi i zrozumiałymi przez obcokrajowców językami jeszcze funkcjonował naprawdę niewielu członków Kościoła na całym świecie było w ten sposób przez Ducha obdarowanych

Rozważmy przesłanie 1 Kor. 12 28-30

28. A Bóg ustanowił (μεν men – wprawdzie, z jednej strony) niektórych (ους hous) w kościele (rozumianym jako całość a nie jeden lokalny zbór) najpierw jako apostołów, potem proroków, po trzecie nauczycieli, potem cudotwórców, potem dary uzdrawiania, niesienia pomocy, rządzenia, różne języki. (Jednak, z drugiej strony) 29. Czy (μή me) wszyscy (w kościele) są apostołami? Czy (μή me) wszyscy (w kościele) są apostołami? Czy (μή me) wszyscy (w kościele) prorokami? Czy (μή me) wszyscy (w kościele) nauczycielami? Czy (μή me) wszyscy (w kościele są) cudotwórcami? 30. Czy (μή me) wszyscy (w kościele) mają dary uzdrawiania? Czy (μή me) wszyscy (w kościele) mówią językami? Czy (μή me) wszyscy (w kościele) tłumaczą?

Paweł informuje Koryntian, że wprawdzie w Kościele Bóg niektórych ludzi obdarował mocą mówienia wieloma zagranicznymi językami, jednak zaraz potem dopisuje zdanie dramatycznie ograniczające częstotliwość występowania tego (i innych) darów.

Według powyższego fragmentu nie wszyscy w Kościele byli Apostołami (tylko 13 osób), nie wszyscy posiadali dar czynienia cudów, mało kto posiadał dar uzdrawiania (nieliczni towarzysze Apostołów). Odniesienie do Kościoła jako całości tym bardziej podkreśla rzadkość występowania cudownych darów w lokalnych społecznościach. Tak jak w Kościele nieliczni byli Apostołowie (razem 13) tak nieliczni uzdrowiciele, cudotwórcy, prorocy głoszący nowe objawienie oraz niewielu w całym Kościele na całym świecie mówiło wieloma zagranicznymi językami.

μή me – jest to partykuła zaprzeczająca, spełniająca rolę przysłówka; udziela wykluczającej odpowiedzi na tezę w stawianym pytaniu (podobną funkcję spełnia w j. polskim pytanie retoryczne). 

W wersie 29 i 30 Paweł mówi: nie wszyscy mogą być Apostołami, nie wszyscy mogą być prorokami, nie wszyscy mogą być cudotwórcami, nie wszyscy mogą mieć dar uzdrawiania, nie wszyscy mogą mówić językami, nie wszyscy mogą tłumaczyć.

Wers ogranicza ilość darów w postaci znaków i cudów. Apostoł przedstawia rzeczywistość Kościoła I wieku następująco: tak jak niewielu jest Apostołów, niewielu nauczycieli tak też niewielu jest proroków, mówiących językami i tłumaczących, czyniących cuda, uzdrawiających.

Po trzecie konsekwencją tej herezji jest uznanie iż można nie być ochrzczonym w Duchu Świętym i jednocześnie być zbawionym. Jest to jednoznaczne ze stwierdzeniem, że człowiek pozbawiony Ducha Świętego może w dalszym ciągu należeć do ciała Chrystusa a to już herezja zatracenia.

Rzym. 8:9 Lecz wy nie jesteście w ciele, ale w Duchu, gdyż Duch Boży mieszka w was. A jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy.

Więcej o skutkach tej zgubnej nauki w artykule Chrzest w Duchu a napełnienie Duchem Świętym

Po czwarte określenie skuteczności Ewangelii jako zależnej od występowania cudów i znaków dowodzi tylko braku zbawienia osób podzielających takie poglądy. Pan Jezus nazywa tego typu wyznawców pokoleniem złym i cudzołożnym, które pokłada swoją ufność nie w Ewangelii lecz raczej w cudach.

Mat. 12:39 Pokolenie złe i cudzołożne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, oprócz znaku proroka Jonasza.

Po piąte spowodowane cudami rzekome nabranie wymiaru fizycznego Ewangelii w rzeczywistości jest postrzegane przez Słowo jako element negatywny, pozbawiający błogosławieństwa

Jan 20:29 [cudownie wskrzeszony] Jezus mu powiedział: Tomaszu, uwierzyłeś, ponieważ mnie ujrzałeś. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

 


Wiara w ograniczonego bożka

Wszechmoc potrzebuje ludzkiej siły roboczej… Wszechmoc wymaga ludzkich działań … Jezus mógł rozmnażać bochenki i ryby, ale tylko w rękach swoich uczniów.

.

(Reinhard Bonnke, AGENCI WSZECHMOCY (I), luty 2001 r., http://www.cfan.org/offices/canada/biblestudies/febuary01/feb011.htm)

Bonnke głosił iż działania Boga są zależne od ludzkiego czynnika

Refutacja

Uważny czytelnik natychmiast zauważy tutaj teologiczny oksymoron. Jeśli Bóg jest wszechmocny to nie potrzebuje jakiejkolwiek pomocy. Jednakże retoryka Reinharda sprowadza Boga Pisma to poziomu pogańskich bóstw, idoli i wytworów ludzkiej fantazji, które niestety jako nieistniejące byty potrzebują aby za nie sprawy załatwiane były przez kapłanów i gorliwy laikat. Ciekawym jest iż ten pogląd jest wielce rozpowszechniony w heretyckich środowiskach zielonoświątkowego Ruchu Wiary.

Miles Munroe, bahamski zwodziciel zielonoświątkowy i oczywiście prominentny teleewangelista (zginął w swoim prywatnym odrzutowcu) uznaje modlitwę za pozwolenie na działanie jakiego chrześcijanin udziela Bogu:

Modlitwa to udzielenie Bogu pozwolenia lub licencji na działanie w naszych sprawach. Innymi słowy modlitwa jest ziemską zgodą na interwencję nieba… Bóg nie mógłby nic zrobić na ziemi zupełnie nic bez pozwolenia ze strony człowieka. Czyli on szuka zawsze takiego kogoś. Zawsze szuka jakiegoś człowieka, żeby dał mu pozwolenie. Czyli Bóg ma moc ale my dajemy pozwolenie. Bóg ma autorytet i moc, ale my mamy licencję. Więc nawet jeśli Bóg może wszystko, to może tyle na ile mu pozwolimy.”Miles Munroe, źródło – od 44 minuty

W podobnym tonie wypowiada się Kacper Potocki, polski samozwańczy i fałszywy prorok który w swojej fałszywej wizji przedstawia Boga jako istotę uzależnioną w swoim działaniu od człowieka:

„Bóg ma moc, ma wolę, ma łaskę i miłość, aby naprawiać, uleczać, uwalniać, ale potrzebuje sprawnego narzędzia, którym jestem ja i ty (choć jeszcze może o tym nie wiesz)…źródło

Po pierwsze co na to Bóg? Czy taka nauka wypływa z Pisma Świętego? Mając na uwadzę wszechmoc Boga, człowiek tak naprawdę jest całkowicie Bogu zbędny do wypełnienia Jego dzieła zaś Ewangelia Łukasza zakładając hipotetyczną sytuację całkowicie wyklucza czynnik ludzki jako niezbędny środek osiągnięcia Bożego celu.

Hiob 22:2 Czy Bogu człowiek może być pożytecznym (יִסְכָּן־ yis·kān-)? raczej pożyteczny jest sam sobie, mądrze się sprawując.”
יִסְכָּן־ yis·kān-   być użytecznym, być pomocnym
.
Łuk. 19:40 Mówię wam, jeśli oni będą milczeć,wtedy kamienie będą wołać.
.
Psalm 135:6 Wszystko, co PAN chce, to czyni na niebie i na ziemi, w morzu i we wszystkich głębinach.

Po drugie co do rzekomej potrzeby Apostołów w celu rozmnożenia ryb z łatwością argument ten łatwo obalić na przykładzie stworzenia pokarmu z niczego jakie miało miejsce nad Morzem Tyberiadzkim. Piotr i pozostali oczekiwali Pana i jako że wyznaczone spotkanie w Galileli odwlekało się (Mat. 28:9-10) postanowili wrócić do profesji łowienia ryb (Jan 21:3) Dalej czytamy iż zmartwychwstały acz nierozpoznany Jezus nakazał uczniom złowienie ryb co jest paralelą historii z Piotrem (Łuk. 5:5-6; Jan 21:3-6). Piotr przez to rozpoznaje Mesjasza i rzuca się prawie nagi w toń aby jak najszybciej znaleźć się koło Niego (Jan 21:7). Gdy pozostali Apostołowie dopłynęli do brzegu zastali ognisko i ryby stworzone przez Jezusa. Ani oni ani Piotr nie mogli dostarczyć niezbędnych materiałów (Piotr płynął jedynie przepasany i wyszedł z wody mokry, nie miał ze sobą też ryby, pozostali dotarli na brzeg po czasie). Ognisko, ryby i chleb zostały stworzone a Pan nie potrzebował do tego pomocy człowieka….

Jan 21:9 A gdy wyszli na brzeg, zobaczyli żarzące się węgle i leżącą na nich rybę oraz chleb.


Zaparcie się mocy krzyża

„Krzyż zdawał się sumować wszystkie negatywne siły, które powodują depresję ludzkość. Ale to nie była porażka; była to wszechmoc w działaniu, wszechmoc przekształcająca każdy negatyw w pozytywny, i najwyższy akt z najwyższym skutkiem … Ten potężny czyn staje się naszym dziedzictwem, przeniesionym przez Ducha Świętego na nasze konto. Wszystko, co Jezus zrobił, przekłada się na nasze doświadczenie. Nie byliśmy z chłopcem i uczniami w Galilei i nie mogliśmy zrobić dziesięciu kroków, aby nakarmić głodny tłum. Ale możemy zrobić jeden krok na Kalwarię i, podobnie jak ci uczniowie dawno temu, mozemy posiąść klucz do wszechmocy, nieśmiertelnego życia i mocy Ducha Świętego. Krzyż jest miejscem na ziemi, w którym Bóg spotyka człowieka.

.

(Reinhard Bonnke, AGENCI WSZECHMOCY (2), marzec 2001, http://www.cfan.org/offices/canada/biblestudies/march01/march012.htm)

Bonnke wierzył, że na krzyżu Bóg zamienił negatywne siły na pozytywne w taki sposób niwelując tym samym złe samopoczucie całej ludzkości. Dodatkowo głosił iż uczniowie Chrystusa mogą stać się wszechmocni.

Refutacja

Jest to herezja zatracenia ponieważ na krzyżu Bóg nie usunął depresji i nie zamienił negatywnych uczuć w pozytywne lecz osądził grzech w Chrystusie wylewając na Niego swój gniew w miejsce grzesznika. W ten sposób Bóg usrpawiedliwił wszystkich tych, za których umarł Chrsytus tak, że są oni w oczach Bożych niewinni i przez to zostali zakwalifikowani i uzdolnieni do pewnego przeniesienia do nieba, do społeczności z Bogiem

Rzym. 8:3 Bóg, posławszy swego Syna w podobieństwie grzesznego ciała i z powodu grzechu, potępił grzech w ciele;
.
2 Kor. 5:21 On bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą
.
1 Piotra 3:18 Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby nas przyprowadzić do Boga; uśmiercony w ciele, lecz ożywiony Duchem
.
Kol. 1:12 Dziękując Ojcu, który nas uzdolnił do uczestnictwa w dziedzictwie świętych w światłości;

Jeśli zaś o duchowe samopoczucie chodzi, to Duch Święty przyszedł przekonywać świat nie o radości i wyzwoleniu lecz o grzechu, sprawiedliwości i sądzie (Jan 16:8), Pan Jezus zaś osobiście powiedział, że prawdziwie błogosławionym jest człowiek rozumiejący iż w sprawach duchowych jest on pozbawiony jakiejkolwiek osobistej wartości (Mat. 5:3). Królestwo należy do tych, którzy rozumiejąc iż żyją w grzeszym ciele przez to w duchu są złamani i skruszeni.

Inną sprawą to rzekoma wszechmoc jaką chrześcijanie mieliby osiągnąć gdy zostaną przeniesieni do Bożej obecności. To oczywista i czysto satanistyczna nauka, której echo znajdziemy jeszcze w kuszeniu z ogrodu Eden…

  • Szatan pragnął być wszechmocny jak Bóg i został za to skazany na wieczne zatracenie w jeziorze ognistym: Wzniosę się nad szczyty obłoków, będę równy Najwyższemu (Izaj. 14:14)
    .
  • Ludzkość dała się nabrać diabłu w ten sam sposób i została wygnana z Raju, zaś większość skazana na wieczne zatracenie: będziecie jak bogowie znający dobro i zło (1 Mojż. 3:5)

Nauka o tzw. małych bogach jest powszechnie wyznawana w całym heretyckim ruchu zielonoświątkowym
.


Fałszywe uzdrowienia

„…młoda dama „świadczyła”, że po modlitwie ewangelisty [Bonnke] jedno z jej oczu, które niedowidziało, teraz zaczęło lepiej widzieć. Niemniej jednak ta sama młoda dama oświadczyła, że pójdzie na operację drugiego oka.… Na Północnoamerykańskim Kongresie Ducha Świętego Bonnke chwalił się, że wychodzący z jego oczu Jezus wystraszył białego sprzedawcę w sklepie muzycznym w Afryce prowadząc go do upamiętania

.

(DUCH PRAWDY I DUCH BŁĘDÓW, Timothy Tow, The Burning Bush, Tom 2 Number 1, styczeń 1996, http://www.lifefebc.com/febc/BurnBush/V2N1A3.htm)

Bonnke według świadectw poszkodowanych dokonywał niepełnych uzdrowień, twierdził że potrafi nawrócić ludzi do Boga poprzez szczególne manifestacje.

Refutacja

Gdy Jezus i Apostołowie uzdrawiali to uzdrawiani byli wszyscy bez wyjątku. (Mat. 12:15; 8:16, Łuk. 4:40; 6:19; 9:11). Uzdrowienia były dokonywane wszędzie a nie na zamkniętych spotkaniach, na które dostęp mają wyłącznie wyselekcjonowani wcześniej kandydaci, często nie wynikały one z bezpośredniej woli samych osób posiadających dar uzdrawiania,(Łuk. 8:44-46; 9:6, Dzieje 5:15; 19:12). Leczone były natychmiast i całkowicie wszystkie choroby u wszystkich ludzi, Jezus i Apostołowie nie stosowali wymówki, że ktoś nie ma wystarczającej wiary. (Mat 4:23-24; 8:16; 9:35; 10:1 12:15, Łuk. 6:19)

Kolejna sprawa to rzekome nawrócenia spowowodwane nadprzyrodzonymi manifestacjami. Biblia nazywa to zwiedzeniem ponieważ nawrócenie odbywa się wyłącznie na skutek działania Ducha Świętego po usłyszeniu prawdy Ewangelii która jest jedyną zbawiającą mocą.

Rzym. 10:14 Jakże więc będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei?
.
1 Tes. 2:16 Zabraniają nam zwiastować poganom, żeby ci nie byli zbawieni, aby zawsze dopełniali miary swoich grzechów; nadszedł bowiem na nich ostateczny gniew.
.
Rzym. 1:16 Nie wstydzę się bowiem ewangelii Chrystusa, ponieważ jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego, kto uwierzy, najpierw Żyda, potem i Greka.

Zaś pokolenie złe i cudzołozne rząda cudów i znaków, przy czym nie będą one im dane (Mat. 12:39; 16:4)
.


W jednej lidze z Benny Hinnem

Według statystyk Bonnke swoją inną ewangelią zwiódł 79 415 862 osoby czyli 1,3% populacji całego świata (stan z dnia 09.01.2020, źródło). Z nauk tych zdecydowana większość nigdy się nie upamięta dzięki czemu trafi na wieczne zatracenie. I chyba w tym momencie nikogo nie zdziwi fakt, że Bonnke był jednym z najlepszych przyjaciół ultra heretyka Benny Hinna. Ci ludzie wprawdzie kręcili lody na dwóch różnych kontynetnach, jednakże duch kłamstwa nimi miotający był ten sam….

źródło: facebook

Poniżej Bonnke i Hinn słodzą sobie biorąc jednocześnie imię Jezusa na daremne. Obaj utwierdzali się nawzajem w herezji a krytyków nazywali agentami przeciwnika Boga….

.


Puścić Reinharda, pochwycić się Chrystusa

Reinhard Bonnke doskonale oddaje ducha zwiedzenia jaki prowadzi grubo ponad 600 milionów zielonoświątkowców. Różnica między szarym członkiem którejś z zielonoświątkowych sekt a tym prominentnym, i na szczęście zmarłym już heretykiem nie polaga na jakości wierzeń czy sposobów działania, jest to raczej kwestia skali – nie wszystkim udaje się przecież opleść mackami cały kraj (Nigeria jest tutaj krajem poszkodowanym przez gusła Reinharda).

Bonnke nie tylko rujnował duchowo Nigeryjczyków ale także zwiódł swoją potwiedzoną fałszywymi cudami nauką prawie 80 milionów ludzi na całym świecie. Głosił ewangelię prosperity, uzdrowienia i zaspokojenia wszelkich cielesnych potrzeb unikając istoty sprawy: jak uzyskać trwały pokój z Bogiem! Czy i ty drogi czytelniku dałeś się nabrać? Czy znasz warunki pokoju? Czy też raczej jak Bonnke jesteś duchowym samobójcą? Jeśli nie znasz warunków pokoju, jeśli nie znasz Ewangelii Jezusa Chrystusa, upamiętaj się, póki Mistrz jest jeszcze daleko.

Łuk. 14:31-32 31. Albo który król, wyruszając na wojnę z drugim królem, najpierw nie usiądzie i nie naradzi się, czy w dziesięć tysięcy może zmierzyć się z tym, który z dwudziestoma tysiącami nadciąga przeciwko niemu? 32. A jeśli nie, to gdy tamten jeszcze jest daleko, wysyła poselstwo i prosi o warunki pokoju.

Duch Prawdy daje rozum a duch zielonoświątkowstwa go odbiera. Dzieje sie to zarówno w modlitwie jak i w życiu codziennym. Ten duch odbiera rozum do takiego stopnia, że jego wyznawcy chcą być „bezrozumni”. Szczycą się tym, że modlą się bez rozumu do Boga. Oni zamiast rozumnie służyć Bogu chcą doświadczać dreszczu emocji, bełkotać, upadać, trząść się, szczekać, wyć, itp. Ale to nie wszystko. Obok dziwacznych i zboczonych zachowań czai się cichy zabójca: fałszywa teologia śląca na zatracenie.

Dla twojego własnego dobra czytelniku, lepiej puścić Bonnka i uchwycić się nauki Chrystusa aby żyć.


Zobacz w temacie,

Print Friendly, PDF & Email