Centrum katolickiego systemu

Doktryna rzeczywistej obecności jest prawdopodobnie najważniejszą doktryną dla dzisiejszych katolików, ponieważ jest jądrem katolickiej mszy. Doktryna podkreśla, że ​​eucharystyczne elementy chleba i wina stają się uwielbionym ciałem i krwią Chrystusa, gdy tylko zostaną pobłogosławione przez kapłana. Doktryna dalej twierdzi, że substancja chleba i wina nie jest już obecna i pozostają tylko rzeczy uboczne (cechy lub wygląd). Tak więc nazwa wywodząca się z wyjaśnienia staje się przeistoczeniem (transsubstancjacja – zmiana substancji). Jest to wiara, która zmusza pobożnych katolików do czczenia chleba eucharystycznego (umieszczonego w monstrancji w celu adoracji), ponieważ wierzą, że chleb jest uwielbionym Chrystusem.

Doktryna twierdzi również, że podczas ostatniej wieczerzy, w której Jezus ustanowił pamiątkę Jego Męki, chleb, po pobłogosławieniu przez Jezusa, stał się dosłownie Jego uwielbionym ciałem. Istnieje bardzo poważny problem z tym twierdzeniem – mianowicie Jezus nie był jeszcze uwielbiony, gdy dzielił się posiłkiem paschalnym ze Swoimi uczniami. Dowód tego znajduje się wyraźnie w dwóch miejscach,

Jan 7:39 A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w niego. Duch Święty bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.
.
Jan 17:5. A teraz ty, Ojcze, uwielbij mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim powstał świat.

Doktryna nie ma sensu dziś i nie miała sensu 2000 lat temu, a idea ta była niespotykana we wczesnym Kościele.


Ireneusz z Lyonu (140 – 202 a.d.)

Spuścizna

Ireneusz był biskupem Lyonu we Francji (Galia) w połowie II wieku. Napisał „Przeciw Herezjom” około 180 a.d.  które jest nieocenionym dziełem gdzie wyszczególnia praktyki i wierzenia gnostyczne a ponadto solidnie i biblijnie je obala. Oprócz „Przeciw Herezjom„, istnieje kilka zachowanych fragmentów jego dzieł, które w większości pochodzą z Historii Kościoła Euzebiusza.

Gnostycyzm

Istnieje wiele aspektów gnostycyzmu, które Ireneusz obalał, ale na potrzeby tego artykułu wyróżniam jeden.

  • Gnostycy wierzyli, że ludzie są boskimi duszami uwięzionymi w materialnym świecie stworzonym przez złe istoty.
    .
  • Ireneusz twierdził, że Bóg w cudowny sposób stworzył świat i wszystko, co w nim jest.

I to elementy stworzenia Chrystus nakazał przyjąć jako Swoje ciało i krew na pamiątkę Jego ofiary. Chleb i wino są stworzonymi rzeczami, które odżywiają nasze stworzone ciała. Te elementy stworzenia, nauczał Ireneusz, zostały ustanowione jako ciało i krew Chrystusa, którego krew została przelana prawdziwie i fizycznie.

Gnostycy utrzymywali, że ciało Chrystusa nie zostało stworzone tak, jak nasze, zaprzeczając w ten sposób Jego ludzkiej naturze. Dlatego nie miało dla nich sensu, aby ciało mogło być wiecznie zbawione; ale Ireneusz twierdził, że ciało zostanie wskrzeszone nieskażonym.

Eucharystia

W tym kontekście Ireneusz opisuje eucharystię. Ireneusz porównuje odrodzenie wierzącego do eucharystii i vice versa

„W takim razie, jak mogą [Gnostycy] mówić, że ciało odżywione ciałem Pana i Jego krwią, idzie do zepsucia i nie bierze udziału w życiu? Niech więc albo zmienią swoją opinię, albo przestaną oferować rzeczy, o których właśnie wspomniano.
.
Ale nasza opinia jest zgodna z eucharystią, a eucharystia z kolei ustanawia naszą opinię. Albowiem ofiarujemy Mu Jego własność, ogłaszając konsekwentnie wspólnotę i zjednoczenie ciała i Ducha. Albowiem jako chleb, który jest wytworzony z ziemi, gdy przyjmuje wezwanie Boga, nie jest już chlebem pospolitym, lecz eucharystią, składającą się z dwóch rzeczywistości, ziemskiej i niebieskiej; tak i nasze ciała, gdy przyjmują eucharystię, nie są już zepsutymi, mając nadzieję zmartwychwstania ku wieczności.”

Ponownie, kontekstem jest zmartwychwstanie wierzącego. Ireneusz mówi o chrześcijanach, kiedy powiedział: „ciało odżywione ciałem Pana i Jego krwią” To znaczy, ci, którzy wierzą w Tego, który został ukrzyżowany za ich grzechy, są karmieni ciałem i krwią Pana. Ich ciała nie pozostaną w zepsuciu, ponieważ zostaną wskrzeszone. Albowiem ofiarowujemy Mu jego własność, to jest Jego własne stworzenie. Ale ofiary w ciele są miłe Bogu tylko wtedy, gdy ciało jest zjednoczone z Duchem. Ciało połączone z darem Ducha Świętego oferuje Bogu chwale dziękczynienia. Ciało pozbawione daru Ducha Świętego nie może niczego ofiarować Bogu.

Ireneusz dokonuje transferu tej rzeczywistość do chleba eucharystii, twierdząc, że chleb, który jest Boskiego stworzenia, otrzymuje aspekt duchowy po otrzymaniu inwokacji. Chleb, jak stwierdza, nie jest już chlebem pospolitym, lecz eucharystią, składającą się z dwóch rzeczywistości, ziemskiej i niebieskiej

  1. Ziemskiej, ponieważ jest chlebem, który jest ze stworzenia
  2. Niebiańskiej, ponieważ jest błogosławiony i przyjęty przez tych, którzy sami są zarówno ziemscy (w ciele), jak i niebiańscy (zrodzeni z Ducha).
Przeciw rzymskiej doktrynie

Ireneusz wyraźnie zaprzecza poglądowi Kościoła katolickiego, że chleb nie jest już chlebem; mówi, że „nie jest już chlebem pospolitym„. Porównajmy to z tym, co powiedziano na Konferencji Katolickich Biskupów w USA w odpowiedzi na istotne pytanie.

Czy chleb przestaje być chlebem, a wino przestaje być winem?
.
Tak. Aby cały Chrystus był obecny – ciało, krew, dusza i boskość – chleb i wino nie mogą pozostać, ale muszą ustąpić, aby Jego uwielbione Ciało i Krew mogły być obecne. Tak więc w eucharystii chleb przestaje być chlebem w substancji i staje się Ciałem Chrystusa, podczas gdy wino przestaje być winem w substancji i staje się Krwią Chrystusa. Jak zauważył św. Tomasz z Akwinu, Chrystus nie jest cytowany jako mówiący: „Ten chleb jest moim ciałem”, ale „To jest moje ciało” (Summa Theologiae, III q. 78, a. 5).

Ireneusz powiedział, że chleb nie jest już chlebem pospolitym, zachował w ten sposób status chleba; a katoliccy biskupi twierdzą, że już nie jest chlebem. Aspektem ziemskim chleba z cytatu Ireneusza jest uznanie, że chleb pochodzi ze stworzenia. Duchowość jest przywiązana do samej eucharystii, która jest celebracją męki Pana i jedności Ciała Chrystusowego.

Kościół katolicki sprzeciwia się zrozumieniu przez Ireneusza elementów eucharystii.

Obiekt adoracji

Nie tylko Ireneusz zaprzecza zmianie substancji w chlebie i winie, ale także ilustruje w poniższym cytacie, że Kościół powszechny uznał, że ołtarz, którym ofiarujemy Bogu nasze dary, jest w niebie. I to do nieba skierowana jest nasza adoracja, a nie w stronę elementów eucharystycznych.

„Dlatego też jest to również Jego wolą, abyśmy my również ofiarowywali prezent przy ołtarzu, często i bez przerw. Ołtarz jest więc w niebie (w kierunku tego miejsca skierowane są nasze modlitwy i oblacje); podobnie świątynia [jest tam], jak mówi Jan w Apokalipsie: „I świątynia Boga została otwarta (Obj. 15:5), także przybytek: „Oto bowiem,” mówi: „przybytek Boga, w którym zamieszka z ludźmi (Obj. 21:3)

Kwestia substancji

Istnieje również fragment pochodzący od Ireneusza, który rzuca nieco więcej światła na kwestię substancji chleba eucharystycznego. Podobno podczas prześladowań w Lyonie, jednym z oskarżeń postawionych chrześcijanom było oskarżenie o kanibalizm. To oskarżenie zostało złożone, ponieważ niechrześcijanie usłyszeli, że chrześcijanie jedli ciało i krew Chrystusa.

Poniższy fragment z Ireneusza pokazuje, że rzeczywiście chrześcijanie nie uważali eucharystii za dosłowne ciało Chrystusa.

„Gdy bowiem Grecy, po aresztowaniu niewolników chrześcijańskich katechumenów, użyli siły przeciwko nim, aby dowiedzieć się od nich jakiejś tajnej rzeczy [praktykowanej] wśród chrześcijan, ci niewolnicy, nie mieli nic do powiedzenia, aby spełnić życzenia swoich oprawców oprócz tego jednego, że usłyszeli od swoich panów, że boska komunia była ciałem i krwią Chrystusa, i wyobrażając sobie, że to rzeczywiście było ciało i krew , dali odpowiedź inkwizytorom na to pytanie.
.
Następnie ci ostatni, zakładając, że tak jest w odniesieniu do praktyk chrześcijan, udzielili informacji na ten temat innym Grekom i próbowali zmusić męczenników Sanctusa i Blandinę do przyznania się, pod wpływem tortur, [że zarzut był słuszny]. Tymże ludziom Blandina odpowiedział bardzo wspaniale w tych słowach: „Jakżesz te osoby powinny znosić takie [oskarżenia], które, ze względu na praktykę [pobożności], nie skorzystały nawet z mięsa, które było dozwolone [im do jedznia]? ” (Fragment 13)

Niewolnicy słyszeli od swoich panów, że eucharystia jest Ciałem i Krwią Chrystusa i tak to wyznawali. Ale Ireneusz wyjaśnia nam, że niewolnicy wyznali w ignorancji, mówiąc, że wyobrażali sobie, że to rzeczywiście ciało i krew. Punkt Ireneusza staje się jeszcze jaśniejszy w odpowiedzi Blandiny na próbę Greków zmuszenia jego i Sanctusa do przyznania się do tego samego. Sami niewolnicy nie zjadaliby nawet mięsa, które było im dozwolone do jedzenia, o ileż mniej spożywaliby dosłowne ciało Chrystusa.

Dla Ireneusza idea rzeczywistej obecności w eucharystii, jak dziś wierzą katolicy, byłaby absurdalna.

Źródło


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email