Przedmowa

2 Kor. 11:4 Gdyby bowiem przyszedł ktoś i głosił innego Jezusa, którego my nie głosiliśmy, albo gdybyście przyjęli innego ducha, którego nie otrzymaliście, albo inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosilibyście go z łatwością.

Wyznawany przez część współczesnych „protestantów” Amyraldianizm to przeklęta herezja zatracenia zwodząca swoich zapaleńców wprost w ramiona doktryn rzymskiego katolicyzmu. Zgodnie tą ludzką filozofią ludzie mogą być zbawieni nawet jeśli

  • nigdy nie usłyszeli Ewangelii
  • nie poznali Chrystusa
  • ale za to żyli w zgodzie z wymogami sumienia lub swojej religii

Otóż tego typu „ewangelia” nie daje żadnej nadziei zbawienia. Poniżej dowody:


Przeciwko poglądom Amyrauta na zbawienie nieewangelizowanych pogan (kanony XVII – XX)

Kanon XVII

Wezwanie do zbawienia było odpowiednie we właściwym czasie (1 Tym. 2:6). Ponieważ kiedyś było bardziej ograniczone wolą Bożą, innym razem bardziej rozpowszechnione i ogólniejsze, ale nigdy całkowicie uniwersalne. Albowiem w tym, co Bóg oznajmił Jakubowi swoje słowo, swoje ustawy i wyroki wobec Izraela, nie uczynił tego z żadnym innym narodem (Psalm 147:19-20).

W Nowym Testamencie, gdy pokój został wprowadzony we krwi Chrystusa i zniszczona została wewnętrzna ściana podziału, Bóg tak rozszerzył granice głoszenia Ewangelii i zewnętrznego powołania, że ​​nie ma już żadnej różnicy między Żydem a Grekiem, bo ten sam Pan jest nad wszystkimi i jest łaskawy dla każdego, kto Go wzywa (Rzym. 10:12). Ale nawet tak powołanie nie jest powszechne. Chrystus świadczy bowiem, że wielu jest powołanych (Mat. 20:16), ale nie wszyscy; A kiedy Paweł i Tymoteusz próbowali udać się do Bitynii, aby głosić Ewangelię, Duch ich powstrzymał (Dzieje 16:7). I były i są dzisiaj, jak dowodzi doświadczenie, niezliczone miriady ludzi, którym Chrystus nie jest znany nawet ze słyszenia.

1 Tym. 2:6 Który wydał samego siebie na okup za wszystkich, na świadectwo we właściwym czasie.
.
Psalm 147:19-20 19. Oznajmia swe słowo Jakubowi, swe prawa i sądy Izraelowi. 20. Nie uczynił tak żadnemu narodowi, nie poznali jego sądów. Alleluja.
.
Rzym. 10:12 Gdyż nie ma różnicy między Żydem a Grekiem; bo ten sam Pan wszystkich jest bogaty względem wszystkich, którzy go wzywają.
.
Mat. 20:16  Wielu bowiem jest wezwanych, ale mało wybranych
.
Dzieje 16:7 Gdy przybyli do Myzji, próbowali pójść do Bitynii, ale im Duch nie pozwolił.


Kanon XVIII

W międzyczasie Bóg nie pozostawił siebie bez świadectwa (Dzieje 14:7) tym, którym odmówił powołania przez swoje Słowo do zbawienia. Dał im świadectwo niebios i gwiazd (5 Mojż. 4:19), a to, co można poznać o Bogu, nawet z dzieł natury i opatrzności, pokazał im (Rzym. 1:19) celem ukazania Swojej cierpliwości. Nie jest jednak prawdą, że dzieła natury i opatrzności Bożej są samowystarczalnymi środkami, które spełniły funkcję zewnętrznego powołania, przez które miałby objawić im tajemnicę upodobania lub miłosierdzia Bożego w Chrystusie. Apostoł bowiem od razu dodaje: „To bowiem, co niewidzialne, to znaczy jego wieczna moc i bóstwo, są widzialne od stworzenia świata przez to, co stworzone, po to, aby oni byli bez wymówki.” (Rzym. 1:20).

Mogli więc poznać tajemnicę zbawienia przez Chrystusa i być bez wymówki, ponieważ nie używali właściwie wiedzy, która została im pozostawiona, ale kiedy poznali Boga, nie uwielbili Go jako Boga ani nie byli wdzięczni. Dlatego też Chrystus wielbi Boga, Swego Ojca, za to, że ukrył te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawił je niemowlętom (Mat. 11:25). I jak naucza Apostoł: „Oznajmiając nam tajemnicę swojej woli, według swego upodobania, które sam w sobie postanowił;” (Efez. 1:9).

Dzieje 14:7 I tam głosili ewangelię.
.
5 Mojż. 4:19 I abyś – gdy podniesiesz swoje oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, cały zastęp niebios – nie dał się zwieść, by oddać im pokłon i im służyć, ponieważ PAN, twój Bóg, przydzielił je wszystkim ludom pod całym niebem.
.
Rzym. 1:19 Ponieważ to, co można wiedzieć o Bogu, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił.
.
Mat. 11:25 W tym czasie Jezus powiedział: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te sprawy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je niemowlętom.


Kanon XIX

Podobnie samo wezwanie zewnętrzne, które jest dokonywane przez głoszenie Ewangelii, jest także ze strony Boga, który woła gorliwie i szczerze. W tych słowach najszczerszej i prawdziwie ujawnia co prawda nie swoją tajemnicę dotyczącą zbawienia lub zniszczenia każdego człowieka, ale naszą odpowiedzialność i to, co się z nami stanie, jeśli wykonamy lub zaniedbamy ten obowiązek. Najwyraźniej jest wolą Boga, który powołuje, wezwanych, aby przyszli do Niego i nie zaniedbali tak wielkiego zbawienia, i dlatego szczerze obiecuje życie wieczne tym, którzy przychodzą do Niego przez wiarę; albowiem, jak oświadcza Apostoł: „Jeśli cierpimy, z nim też będziemy królować, jeśli się go wyprzemy, i on się nas wyprze. Jeśli jesteśmy niewierni, on pozostaje wierny, bo samego siebie wyprzeć się nie może.” (2 Tym. 2:12-13).

Również to wezwanie nie jest bez rezultatu dla tych, którzy są nieposłuszni; bo Bóg zawsze wypełnia swoją wolę, nawet wykazując obowiązek, a następnie albo zbawia wybranych, którzy wypełniają tą odpowiedzialność, albo nie wybacza tym, którzy zaniedbują postawiony im obowiązek. Z pewnością człowiek duchowy nie zdeterminował odwiecznego celu Boga, aby wzbudzić wiarę wraz z zewnętrznie ofiarowanym lub spisanym słowem Bożym.

Co więcej, ponieważ Bóg zatwierdził każdą prawdę, która wypływa z Jego rady, słusznie mówi się, że jest Jego wolą aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne (Jan 6:40). Chociaż ci „wszyscy” są tylko wybranymi i Bóg nie utworzył planu powszechnego zbawienia bez jakiegokolwiek wyboru osób, dlatego Chrystus umarł nie za wszystkich, ale tylko za wybranych, którzy zostali Mu dani; mimo to zamierza, aby w każdym przypadku było to uniwersalnie prawdziwe, co wynika ze specjalnego i określonego celu.

Ale z woli Bożej tylko wybrani wierzą w zewnętrzne wezwanie, które jest powszechnie oferowane, podczas gdy potępieni są zatwardziali. Wynika to wyłącznie z rozróżniającej łaski Bożej; wybranie jest przez tę samą łaskę dla wierzących, ale potępieni przez ich własną niegodziwość pozostają w grzechu, którzy przez zatwardziałe i niepokutujące serce gromadzą dla siebie gniew na Dzień Sądu i objawienie sprawiedliwego sądu Bożego. (Rzym. 2:5)

Rzym. 2:5 Ty jednak przez swoją zatwardziałość i niepokutujące serce gromadzisz sobie samemu gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga.


Kanon XX

W związku z tym nie mamy wątpliwości, że mylą się ci, którzy uważają, że wezwanie do zbawienia nie jest ujawnione wyłącznie przez głoszenie Ewangelii, ale że jest objawione nawet przez dzieła natury i opatrzności bez potrzeby dalszego głoszenia. Dodają, że wezwanie do zbawienia jest tak nieokreślone i powszechne, że nie ma śmiertelnika, który nie jest, przynajmniej obiektywnie, jak mówią, wystarczająco wezwany pośrednio, co oznacza, że ​​Bóg zapewni światło łaski w Chrystusa i zbawienie tym, którzy używają światła natury prawidłowo lub natychmiastowo.

W końcu zaprzeczamy, że można powiedzieć o zewnętrznym powołaniu, że jest poważne i prawdziwe, i że nie da się bronić otwartości i szczerości Boga, bez twierdzenia o absolutnej powszechności łaski. Takie doktryny są bowiem sprzeczne z Pismem Świętym i doświadczeniem wszystkich epok i wyraźnie mylą naturę z łaską i mylą to, co możemy wiedzieć o Bogu z Ukrytą Mądrością. To pomieszanie światła ludzkiego rozumu ze światłem boskiego objawienia.

Doktryna zakładająca ludzką zdolność przyjścia do wiary i poznania Boga o własnych siłach jest herezją głoszoną przez odstępczy kościół watykański

KKK 36 Święta Matka Kościół utrzymuje i naucza, że naturalnym światłem rozumu ludzkiego można z rzeczy stworzonych w sposób pewny poznać Boga, początek i cel wszystkich rzeczy”. Bez tej zdolności człowiek nie mógłby przyjąć Objawienia Bożego. Człowiek posiada tę zdolność, ponieważ jest stworzony „na obraz Boży”


Główny proponent herezji

Alan Clifford, czołowy orędownik amyraldyzmu na Wyspach Brytyjskich, w dodatku do swojego hołdu z okazji stulecia Philipa Doddridge’a, cytuje Doddridge’a (którego Clifford uważa za hipotetycznego uniwersalistę pokroju Amyrauta) opowiadającego się za możliwością zbawienia niezewangelizowanych pogan:

„Wiele się spierano, czy jest możliwe, aby poganie zostali zbawieni. Niektórzy całkowicie temu zaprzeczają, powołując się na wspomniane teksty, które powszechnie wymagają wiary w Chrystusa; ale na to odpowiada się, że mogą one dotyczyć tylko tych, do których przychodzi Ewangelia i którzy są w stanie zrozumieć jej treść.
.
Prawda wydaje się być taka, że żaden z pogan nie będzie potępiony za to, że nie wierzy w Ewangelię, ale są oni odpowiedzialni za potępienie za łamanie naturalnych praw Bożych; niemniej jednak, jeśli jest wśród nich ktoś, w kim przeważa miłość do boskiej istoty i troska o praktykowanie cnoty [zob. Dzieje 10:1], wydaje się, że jest powód, aby wierzyć, że przez wzgląd na Chrystusa, choć dla nich nieznanego, mogą być przyjęci przez Boga; i tym bardziej, że starożytni Żydzi, a nawet Apostołowie Chrystusa, w czasie pobytu naszego Zbawiciela na ziemi, zdają się mieć tylko niewielkie pojęcie o tych doktrynach, które ci, którzy zaprzeczają zbawieniu pogan, są najbardziej skłonni wyobrażać sobie jako fundamentalne.
.
Porównaj Rzym. 2:10[-16], 26; Dzieje 10:34-35; Mat. 8:11-12, do których można dodać 1 Jana 2:2, który Pan R. uważa za celowo decydujący w tej kwestii, co do zastosowania zasług Chrystusa do wszystkich cnotliwych ludzi, którzy mogą nie mieć sposobności usłyszenia Jego imienia. Niektórzy dodają również Jana 1:29

.
(The Good Doctor [Wielka Brytania: Charenton, 2002], str. 274).

Clifford pochwala pogląd Amyrauta i Doddridge’a, stwierdzając:

„Niektórzy [niezewangelizowani poganie] odkryją, że tylko przez [Chrystusa] zostali zbawieni” (s. 274).

Jest to całkowicie sprzeczne z nauką Pisma Świętego, które informuje iż

a) nikt z żywych nie szuka Boga

Rzym. 3:11 Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga.

b) potępienie oparte jest o niewiarę w Chrystusa

Jan 3:18 Kto wierzy w niego, nie będzie potępiony, ale kto nie wierzy, już jest potępiony, bo nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.

c) wszyscy nieodrodzeni ludzie rozmyślnie i celowo nie chcą wierzyć w Chrystusa. Greckie ἀπείθεια apeitheia oznacza kogoś, kto celowo, wolicjonalnie nie wierzy, jego niewiara wynika z woli aby nie wierzyć, to jest naturalny stan człowieka

Efez. 2:1-2 1. I was ożywił, którzy byliście umarli w upadkach i w grzechach; 2. W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach rozmyślnej niewiary (ἀπειθείας apeitheias ).


Komentarze

John Owen (1616 – 1683)

Angielski purytański kaznodzieja, którego geniusz ustępował jedynie Janowi Kalwinowi. Największy reformator XVII w., „książę purytanów”, doktor teologii, pastor, wicekanclerz Uniwersytetu w Oksfordzie, kapelan Olivera Cromwella, zwolennik tolerancji religijnej wobec protestanckich dysydentów wyraża ortodoksyjne, biblijne stanowisko:

„… absolutnie zaprzeczamy, że istnieje jakiekolwiek zbawcze miłosierdzie Boże wobec [niezewangelizowanych pogan] objawione w Piśmie Świętym, które powinno dać nam najmniejszą wskazówkę co do osiągnięcia przez nich wiecznego szczęścia. Albowiem [taka koncepcja]
.

  • nie bierze pod uwagę ich zepsucia i powszechnej niezdolności natury do czynienia czegokolwiek dobrego, (bez Chrystusa nic nie możemy zrobić, Jan 15:5),
    .
  • ani też grzeszności ich najlepszych uczynków i czynów, (ofiara niegodziwych budzi odrazę w Panu, Przypowieści 15:8, złe drzewa nie mogą wydawać dobrego owocu; ludzie nie zbierają winogron cierniowych ani fig z ostów, Mat 7:16-17);

– słowo Boże jest tutaj oczywiste,
.

  • że „bez wiary nie można podobać się Bogu” (Hebr. 11: 6);
    .
  • że „kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Marek 16:16)
    .
  • że żaden naród ani osoba nie może być błogosławiona, jak tylko w nasieniu Abrahama, (1 Mojż. 12: 3)
    .
  • a „błogosławieństwo Abrahama” przychodzi na pogan tylko „przez Jezusa Chrystusa” (Gal. 3:14)
    .
  • On jest „drogą, prawdą i życiem” (Jan 14:6)
    .
  • „Nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko przez niego”. (Jan 14:6)
    .
  • On jest „drzwiami”, przez które ci, którzy nie wchodzą, są „na zewnątrz”, z „psami i bałwochwalcami”, (Obj. 22:15)
    .
  • Tak więc Nikt nie może położyć innego fundamentu niż ten, który jest położony, którym jest Jezus Chrystus. (1 Kor. 3:11)

Krótko mówiąc, porównajcie tylko te dwa miejsca św. Pawła, Rzymian 8:30, gdzie pokazuje, że nikt nie jest uwielbiony, tylko ci, którzy są powołani; i Rzymian 10:14-15, gdzie oświadcza, że ​​każde powołanie jest instrumentalne przez głoszenie Słowa i Ewangelii; i najwyraźniej okaże się, że żadne zbawienie nie może być udzielone tym, na których Pan wylał swoje oburzenie tak daleko, że pozbawił ich znajomości jedynego środka, jakim jest Chrystus Jezus. A tym, którzy mają inne zamiary, daję tylko tę konieczną ostrożność: „Niech baczą, aby nie próbowali wymyślać dla innych nowych dróg do nieba, a czyniąc to, sami stracili prawdziwą drogę”

.
(Works, t. 10, strony 112-113).


John Philips (1585-1663)

Był purytaninem prześladowanym za nonkonformizm. Pomimo cielesnych ułomności okazał się pożytecznym prawowiernym kaznodzieją. Jego cierpienia sprawiły, że coraz częściej studiował punkty kościelne dotykane przez kontrowersje. Oświadczył:

„Dlatego absurdalna jest ta libertyńska opinia, że każdy może zostać zbawiony w każdej religii, prowadząc zewnętrzne życie obywatelskie; Turek w swoim mahometyzmie, Żyd w swoim judaizmie, poganin w swoim pogaństwie. Równie dobrze mogą powiedzieć, że podczas potopu człowiek mógł pozostać poza arką [i przeżyć] na jakimś drzewie lub szczycie domu; albo że gałąź oddzielona od ciała albo gałąź odcięta od winorośli może żyć ”
.
(Droga do nieba, str. 46).

Słynne powiedzenie Bernarda z Clairvaux wymaga tutaj powtórzenia:

Wielu trudzących się, by uczynić Platona [lub innego poganina] chrześcijaninem, okazuje się poganami”.


William Cunningham (1805 – 1861)

Cunningham specjalizował się w teologii historycznej i napisał na ten temat dwutomową pracę. William Garden Blaikie zasugerował, że był „najzdolniejszym obrońcą kalwinizmu swoich czasów” i że „łagodność jego osobistego charakteru była uderzającym przeciwieństwem jego śmiałości i zaciekłości w kontrowersjach.” Słusznie zauważa:

„Historia teologii dostarcza wielu dowodów na tendencję doktryny powszechnego odkupienia do wypaczania ludzkich poglądów na schemat boskiej prawdy” (Historical Theology [Great Britain: Banner, repr. 1969], t. . 2, s.367).

Obserwuje „postęp błędu” od (hipotetycznego) powszechnego odkupienia do zbawienia niezewangelizowanych pogan, czego nauczał Amyraldianizm. Stwierdza:

„Pomysł bardzo naturalnie przychodzi ludziom do głowy, że jeśli Chrystus umarł za całą ludzkość, to musiało zostać poczynione jakieś postanowienie, aby zbliżyć się do wszystkich ludzi i udostępnić im przywileje lub możliwości, które zostały w ten sposób zdobyte dla nich. A ponieważ duża część ludzkości jest niewątpliwie pozostawiona w całkowitej ignorancji Chrystusa i wszystkiego, co dla nich zrobił, niektórzy uniwersaliści zostali poprowadzeni, niezbyt nienaturalnie, do utrzymania tego stanowiska – tak, że ludzie mogą być, i że wielu zostało zbawionych przez Chrystusa lub na podstawie Jego zadośćuczynienia, którzy nigdy o nim nie słyszeli, komu Ewangelia nigdy nie została ujawniona, chociaż Pismo z pewnością uczy – przynajmniej w odniesieniu do dorosłych – że ich zbawienie jest zależne od tego, czy rzeczywiście uzyskali wiedzę o tym, co Chrystus uczynił dla ludzi, i po umożliwieniu im właściwego używania i stosowania wiedzy, w którą zostali wyposażeni ”
.
(Historical Theology [Great Britain: Banner, repr. 1969], t. . 2, str. 367-368).

Ta sama niebiblijna teoria głosi, że niezewangelizowani poganie są prowadzeni do zbawienia przez

„powszechne powołanie lub powszechne wezwanie skierowane do ludzi – skierowane do nich… poprzez słowa stworzenia i opatrzności”.

Takie jest, twierdzi Cunningham, stanowisko „Arminian” i, możemy dodać, jest to również stanowisko Amyraldianizmu (s. 368).

Ten heretycki pogląd Amyrauta, Doddridge’a i Clifforda, że ​​niektórzy niezewangelizowani poganie są zbawieni poprzez powszechne wezwanie w stworzeniu i opatrzności (zwane także „światłem natury”), jest potępiony w Słowie Bożym i wyznaniach Reformowanych:

  • Konsensus Helwecki
  • Kanony Synodu w Dort
  • Wyznanie Westminsterskie
  • Wyznanie Szkockie

Kanony Synodu w Dort (1618-1619)

Rozdział 3 i 4, Artykuł 4
.
„Jednak po upadku pozostaje w człowieku płomień naturalnego światła, dzięki któremu zachowuje pewne poznanie Boga, naturalnych rzeczy, oraz różnicy między dobrem a złem, a także okazuje pewien wzgląd na cnotę i dobre zewnętrzne zachowanie. Lecz na tyle dalekie jest to światło naturalne od wystarczającego, by przywieść go do zbawiającego poznania Boga i prawdziwego nawrócenia, iż nie jest on zdolny do właściwego wykorzystania go nawet w stosunku do rzeczy naturalnych i społecznie dobrych. Co więcej, światło to, takie jakie jest, przeszkadza człowiekowi w niesprawiedliwości i przedstawia na różne sposoby człowieka jako całkowicie skażonego, przez co człowiek nie ma żadnej wymówki przed Bogiem.


Westminsterskie Wyznanie Wiary (1646)

Rozdział 10 punkt 4
.
„Ludzie, którzy nie są wybrani, nie mogą być zbawieni, ponieważ nie docierają do Chrystusa, nawet gdyby byli wezwani do przyjęcia zbawienia przez kaznodziejów Ewangelii, albo poddani byli jakiemuś powszechnemu działaniu Ducha. Tym bardziej nie mogą być zbawieni ludzie, którzy nie przyjmują chrześcijańskiej religii, bez względu na to jak gorliwie usiłują zmienić swoje życie zgodnie z naturalnym oświeceniem i naukami swojej religii.”


John Knox (1514 – 1572)

i inni autorzy Konfesji Szkockiej (1560) również bardzo stanowczo prezentują stanowisko biblijne:

Szkocke Wyznanie Wiary, artykuł 16
.
„… całkowicie brzydzimy się bluźnierstwem tych, którzy twierdzą, że ludzie, którzy żyją zgodnie z zasadami i sprawiedliwością, będą zbawieni, niezależnie od tego, jaką religię wyznają”

Na podstawie źródło


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email