
Spis treści
Śpiew zamiast organów
1 Kor. 14:15 Cóż więc? Będę się modlił duchem, będę się też modlił i rozumem. Będę śpiewał duchem, będę też śpiewał i rozumem.
Wielu chrześcijan, także w kościołach nazywających się Reformowanymi, sądzi, że używanie organów i innych instrumentów muzycznych w czasie nabożeństwa należy do dziedzictwa Reformacji. Tymczasem Jan Kalwin (1509–1564), ojciec teologii Reformowanej, konsekwentnie nauczał, że instrumenty należały do ceremonii Prawa, które Chrystus zniósł swoim przyjściem, i że w publicznym nabożeństwie Kościoła Nowego Przymierza nie ma dla nich miejsca.
Poniższe wypowiedzi Reformatora zostały ułożone w porządku ksiąg biblijnych, a przy każdej podano datę jej powstania. Daty te obalają przypuszczenie, jakoby Kalwin pod koniec życia zmienił swoje poglądy na temat instrumentów muzycznych w publicznym kulcie – najpóźniejsze z przytoczonych tekstów pochodzą z ostatnich lat jego życia i powtarzają dokładnie to samo nauczanie.
Prawo i historia Izraela
Muzyka jako dar
1 Mojż. 4:20-21 20. Ada urodziła Jabala, który był ojcem mieszkających w namiotach i pasterzy. 21. Jego brat miał na imię Jubal, a był on ojcem wszystkich grających na harfie i na flecie.
W komentarzu do Księgi Rodzaju (1563), omawiając potomków Kaina i wynalazek Jubala, Kalwin stwierdza, że muzykę „można przystosować do posług religii”. Reformator dopuszcza użycie instrumentów towarzyszących chwaleniu Boga poza publicznym nabożeństwem (zob. jego komentarz do Psalmu 33 i 71), natomiast przez „posługi religii” ma najpewniej na myśli lewickie ustanowienia Starego Testamentu, co jest zgodne ze wszystkim, co mówi w pozostałych wypowiedziach.
Choć wynalezienie harfy i podobnych instrumentów muzycznych może służyć bardziej naszej przyjemności niż potrzebie, nie należy go jednak uważać za coś całkowicie zbędnego, a tym bardziej samo w sobie nie zasługuje ono na potępienie. Przyjemność należy wprawdzie potępić, jeśli nie łączy się z bojaźnią Bożą i z pożytkiem ludzkiej społeczności.
.
Taka jest jednak natura muzyki, że można ją przystosować do posług religii i uczynić pożyteczną dla ludzi – byle tylko była wolna od występnych powabów i od owej głupiej rozkoszy, przez którą odciąga ludzi od lepszych zajęć i zajmuje ich marnością. Jeśli zaś wynalezieniu harfy nie przyznamy żadnej chwały, to przecież dobrze wiadomo, jak daleko i szeroko sięga pożytek sztuki ciesielskiej. [1]
Zniesiona ceremonia
2 Mojż. 15:20 Wtedy prorokini Miriam, siostra Aarona, wzięła bęben w rękę, a wszystkie kobiety wyszły za nią z bębnami i w pląsach.
Komentując pieśń Miriam po przejściu przez Morze Czerwone (1559, przełożony przez samego Kalwina na francuski w 1563), Reformator jednoznacznie zalicza instrumenty do ceremonii Prawa:
Należy jednak zarazem zauważyć, że instrumenty muzyczne należały do ceremonii Prawa, które Chrystus swoim przyjściem zniósł; dlatego my, pod Ewangelią, musimy zachować większą prostotę. [2]
Zbezczeszczenie Słowa
1 Sam. 18:6 A gdy wracali, a Dawid też wracał po zabiciu Filistyna, kobiety ze wszystkich miast Izraela wyszły na spotkanie królowi Saulowi ze śpiewem, pląsami i radością – z bębnami i gęślami.
W homilii o 1 Sam. 18:1-9 (1561–1563), wygłoszonej w związku z powitaniem Dawida przez kobiety z bębnami i gęślami, Kalwin nazywa papieskie organy niedorzecznym naśladowaniem Żydów, które bezcześci Słowo Boże:
W papiestwie istniało niedorzeczne i niestosowne naśladownictwo [Żydów]. Przyozdabiając swoje świątynie i szczycąc się tym, że uczyniły oddawanie czci Bogu bardziej okazałym i pociągającym, wprowadzono tam organy oraz wiele innych kuriozalnych elementów. Przez to Słowo Boże i sama cześć oddawana Bogu zostają w ogromnym stopniu zbezczeszczone, a wierni bardziej przywiązują się do owych obrzędów niż do rozumienia Bożego Słowa.
.
Wiemy jednak, że tam, gdzie brakuje takiego zrozumienia, nie może być mowy o zbudowaniu – jak naucza Apostoł Paweł, pytając: »W jaki sposób ktoś może dać świadectwo wierze albo powiedzieć „amen” przy składaniu dziękczynienia, jeśli nie rozumie co się mówi?«.
.
Dlatego w tym samym fragmencie Apostoł zachęca wiernych, aby – czy to modląc się, czy śpiewając – czynili to ze zrozumieniem; nie w języku nieznanym, lecz w języku powszechnym i zrozumiałym, tak aby w Kościele dokonywało się zbudowanie. Zatem to, co było w użyciu pod Prawem, w żadnym razie nie powinno być praktykowane w czasach Ewangelii. Od takich rzeczy należy się powstrzymać, gdyż są one nie tylko zbyteczne, ale i bezużyteczne; do wielbienia Boga w zupełności wystarcza czysty i prosty śpiew, płynący z serca i wyrażany ustami.
.
Wiemy, że nasz Pan Jezus Chrystus już przyszedł i przez swoje przyjście położył kres owym cieniom Prawa. Uważamy zatem, że muzyka instrumentalna była tolerowana jedynie ze względu na ówczesne czasy i ludzi – którzy, jak mówi Pismo Święte, byli niczym dzieci, a ich stan wymagał stosowania takich »dziecinnych« elementów. W czasach Ewangelii nie wolno nam jednak do nich wracać; w przeciwnym razie zniszczylibyśmy ewangeliczną doskonałość i przyćmili pełne światło, którym cieszymy się dzięki Chrystusowi, naszemu Panu. [3]
Słowa Apostoła, do których odwołuje się Kalwin, brzmią:
1 Kor. 14:15-16 15. Cóż więc? Będę się modlił duchem, będę się też modlił i rozumem. Będę śpiewał duchem, będę też śpiewał i rozumem. 16. Jeśli bowiem będziesz błogosławił duchem, jakże ktoś spośród nieuczonych na twoje dziękczynienie odpowie „Amen”, skoro nie rozumie, co mówisz?
Dawid nie jest regułą
2 Sam. 6:5 Dawid zaś i cały Izrael grali przed PANEM na wszelkich instrumentach z drewna jodłowego: na harfach, cytrach, bębnach, piszczałkach i cymbałach.
W kazaniach do 2 Księgi Samuela (1562–1563), a więc w ostatnich latach życia, Kalwin komentuje taniec i grę Dawida przed arką. Zestawia instrumenty z ofiarami, świecznikami i lampami, a ich przywracanie nazywa powrotem do judaizmu, który grzebie Chrystusa:
Byłoby to jedynie małpowaniem, gdybyśmy dziś naśladowali Dawida, śpiewając przy cymbałach, fletach, bębenkach i psałterionach. Papiści zaś poważnie się zwiedli, pragnąc czcić Boga przez wystawne wprowadzanie organów, trąb, obojów i podobnych instrumentów. Służyło to jedynie zabawianiu ludu w jego próżności i odwodzeniu go od prawdziwego ustanowienia, które Bóg nakazał.
.
Jednym słowem, instrumenty muzyczne należały do tej samej kategorii co ofiary, świeczniki, lampy i podobne rzeczy. Ci, którzy idą tą drogą, powracają do swego rodzaju judaizmu, jak gdyby chcieli pomieszać Prawo z Ewangelią i w ten sposób pogrzebać naszego Pana Jezusa Chrystusa.
.
Gdy słyszymy, że Dawid śpiewał przy instrumencie muzycznym, pamiętajmy starannie, że nie mamy z tego czynić reguły. Raczej mamy uznać, że dziś musimy śpiewać Bogu chwałę w prostocie, ponieważ cienie Prawa przeminęły, a w naszym Panu Jezusie Chrystusie mamy prawdę i urzeczywistnienie wszystkich tych rzeczy, które zostały dane dawnym ojcom w czasie ich niewiedzy czy małej wiary. [4]
Świadectwo Psalmów
Najwięcej wypowiedzi Kalwina na temat instrumentów zawiera jego komentarz do Księgi Psalmów, ukończony w 1557 roku. Za każdym razem, gdy Psalmista wzywa do gry na harfie, cytrze czy trąbie, Reformator wyjaśnia, że chodzi o ustanowienia właściwe dla dzieciństwa Kościoła, które nie obowiązują w nabożeństwie Nowego Przymierza.
.
Cienie Prawa
Psalm 33:2-3 2. Wysławiajcie PANA na harfie, śpiewajcie mu przy cytrze i z instrumentem o dziesięciu strunach. 3. Śpiewajcie mu nową pieśń, pięknie i głośno mu grajcie.
W komentarzu do Psalmu 33:2 Kalwin dopuszcza łączenie instrumentów z chwaleniem Boga poza publicznym nabożeństwem kościoła. Jest to zgodne z przykładami Pisma, w których cywilne i narodowe procesje używają instrumentów przy śpiewaniu chwały Bogu [5]. Gdy jednak chodzi o święte zgromadzenia, instrumenty stawia na równi z kadzidłem i lampami:
Jest oczywiste, że Psalmista wyraża tu gwałtowne i żarliwe uczucie, jakie wierni powinni mieć, chwaląc Boga, gdy nakazuje używać w tym celu instrumentów muzycznych. Chce, by wierzący nie pominęli niczego, co służy pobudzeniu umysłów i uczuć ludzi w śpiewaniu chwały Bożej. Imię Boże bez wątpienia, właściwie rzecz biorąc, może być sławione jedynie wyraźnym głosem; jednak nie bez powodu Dawid dodaje do tego owe pomoce, którymi wierzący zwykli tym bardziej pobudzać się do tego ćwiczenia – zwłaszcza zważywszy, że mówił do dawnego ludu Bożego.
.
Należy tu jednak zachować rozróżnienie, abyśmy nie uważali bez rozróżnienia za odnoszące się do nas wszystkiego, co niegdyś nakazano Żydom. Nie mam wątpliwości, że granie na cymbałach, trącanie harfy i wioli oraz cała tego rodzaju muzyka, tak często wspominana w Psalmach, była częścią wychowania, to znaczy dziecięcego pouczenia Prawa – mówię o ustanowionej służbie świątynnej.
.
Nawet teraz, jeśli wierzący zdecydują się pocieszyć się przy instrumentach muzycznych, powinni, jak sądzę, postawić sobie za cel nieoddzielanie swojej radości od uwielbienia Boga. Lecz gdy uczęszczają na swoje święte zgromadzenia, instrumenty muzyczne w celebrowaniu uwielbienia Boga nie będą bardziej odpowiednie niż palenie kadzidła, zapalanie lamp i przywracanie innych cieni Prawa. Papiści więc głupio zapożyczyli to, podobnie jak wiele innych rzeczy, od Żydów. Ludzie miłujący zewnętrzny przepych mogą rozkoszować się tym hałasem, lecz prostota, którą Bóg poleca nam przez apostoła, o wiele bardziej Mu się podoba.
.
Paweł pozwala nam błogosławić Boga w publicznym zgromadzeniu świętych jedynie w znanym języku (1 Kor. 14:16). Głos człowieka, choć niezrozumiany przez ogół, z pewnością przewyższa wszystkie martwe instrumenty muzyczne; a jednak widzimy, co św. Paweł postanawia w sprawie mówienia w nieznanym języku. Cóż więc powiemy o chorale, który napełnia uszy jedynie pustym dźwiękiem?
.
Czy ktoś zarzuci, że muzyka bardzo pomaga w pobudzaniu umysłów ludzkich i poruszaniu serc? Przyznaję; lecz zawsze powinniśmy uważać, aby nie wkradło się żadne zepsucie, które mogłoby zarówno skalać czystą cześć Bożą, jak i uwikłać ludzi w zabobon. Co więcej, skoro Duch Święty wyraźnie ostrzega nas przed tym niebezpieczeństwem ustami Pawła, wykraczanie poza to, na co On nas tam upoważnia, jest nie tylko – muszę to powiedzieć – nierozważną gorliwością, ale niegodziwym i przewrotnym uporem. [6]
Wygnane z kościołów
Psalm 71:22 A ja na instrumentach muzycznych będę wysławiać ciebie i twoją prawdę, mój Boże; będę ci śpiewał z harfą, Święty Izraela!
W komentarzu do Psalmu 71:22 Kalwin powołuje się na regułę Apostoła z 1 Listu do Koryntian i stwierdza, że instrumenty zostały usunięte z kościołów „wyraźnym nakazem Ducha Świętego”:
Będę Cię też, o mój Boże, wysławiał… Mówiąc o używaniu w tym ćwiczeniu psałterionu i harfy, nawiązuje do zwyczaju powszechnie panującego w owym czasie. Śpiewanie Bogu chwały przy harfie i psałterionie bez wątpienia stanowiło część wychowania Prawa i służby Bożej w owej ekonomii cieni i figur; nie należy ich jednak obecnie używać w publicznym dziękczynieniu.
.
Nie jest nam wprawdzie zabronione używanie instrumentów muzycznych prywatnie, lecz z kościołów usuwa je wyraźny nakaz Ducha Świętego, gdy Paweł w 1 Kor. 14:13 ustanawia niezmienną regułę, że Boga mamy chwalić i modlić się do Niego jedynie w znanym języku. [7]
Cytat, na który powołuje się Kalwin:
1 Kor. 14:13-14 13. Dlatego ten, kto mówi obcym językiem, niech się modli, aby mógł tłumaczyć. 14. Jeśli bowiem modlę się obcym językiem, mój duch się modli, ale mój rozum nie odnosi korzyści.
Siła argumentu Kalwina polega na tym, że jeśli czcimy Boga grą na instrumencie, nie czynimy tego w znanym języku ani „owocem warg”, jak Bóg nakazał nam Go czcić. Uwielbienie nie polega też na słuchaniu poruszającej pieśni, lecz na śpiewie płynącym z serca i z ust.
.
Małpowanie Żydów
Psalm 81:2-3 2. Weźcie psalm, przynieście bęben, wdzięczną harfę i cytrę. 3. Zadmijcie w trąbę w czas nowiu, w czasie wyznaczonym, w dniu naszego uroczystego święta.
Komentując Psalm 81, Kalwin zaznacza, że lewici słusznie używali instrumentów, lecz naśladowanie ich po przyjściu Chrystusa jest głupotą, a papiści okazali się w tym „prawdziwymi małpami”:
Co do bębna, harfy i psałterionu, zauważyliśmy już wcześniej i będziemy musieli powtórzyć tę samą uwagę później, że lewici pod Prawem słusznie używali muzyki instrumentalnej w służbie Bożej, ponieważ Jego wolą było wychowywać swój lud, póki był jeszcze delikatny i jak dzieci, takimi elementarzami aż do przyjścia Chrystusa.
.
Lecz teraz, gdy jasne światło Ewangelii rozproszyło cienie Prawa i nauczyło nas, że Bogu należy służyć w prostszej formie, byłoby głupotą i błędem naśladować to, co prorok nakazał jedynie ludziom swoich czasów. Stąd jasno widać, że papiści okazali się prawdziwymi małpami, przenosząc to na siebie. [8]
Dziecięce żywioły
Psalm 92:1-3 1. Dobrą rzeczą jest wysławiać PANA i śpiewać twemu imieniu, o Najwyższy. 2. Głosić rankiem twoje miłosierdzie, a nocami twoją wierność; 3. Na instrumencie o dziesięciu strunach, na cytrze i na harfie ze śpiewaniem.
W komentarzu do Psalmu 92 Kalwin wyjaśnia, że Bóg nie nakazał instrumentów dlatego, że jak my rozkoszuje się melodią, lecz po to, by wychowywać niepełnoletni lud. Reformator numeruje wersety wraz z tytułem psalmu, stąd jego „czwarty werset” odpowiada w UBG wersetowi 3:
W czwartym wersecie zwraca się bezpośrednio do lewitów, którzy byli wyznaczeni do urzędu śpiewaków, i wzywa ich do używania instrumentów muzycznych – nie jakby było to samo w sobie konieczne, lecz jedynie jako pożyteczna, elementarna pomoc dla ludu Bożego w owych dawnych czasach.
.
Nie mamy sądzić, że Bóg nakazał harfę, odczuwając jak my rozkosz w samej melodii dźwięków; lecz Żydzi, będąc jeszcze niepełnoletnimi, byli związani używaniem takich dziecięcych żywiołów. Ich celem było pobudzenie czcicieli i skłonienie ich do gorliwszego wysławiania Boga sercem. Mamy pamiętać, że cześć Boża nigdy nie była rozumiana jako polegająca na takich zewnętrznych posługach, które były potrzebne jedynie po to, by pomóc ludowi, jeszcze słabemu i prostemu w poznaniu, w duchowej czci Boga.
.
Należy zauważyć różnicę pod tym względem między Jego ludem pod Starym i pod Nowym Testamentem; teraz bowiem, gdy Chrystus się objawił, a Kościół osiągnął pełnoletność, wprowadzanie cieni minionej ekonomii oznaczałoby jedynie pogrzebanie światła Ewangelii. Stąd widać, że papiści, jak będę miał okazję wykazać gdzie indziej, używając muzyki instrumentalnej, nie tyle naśladują praktykę dawnego ludu Bożego, ile małpują ją w bezmyślny i niedorzeczny sposób, okazując głupią rozkosz w owej czci Starego Testamentu, która była figuratywna i zakończyła się wraz z Ewangelią. [9]
I cytat Biblijny:
Gal. 4:3 Podobnie i my, gdy byliśmy dziećmi, byliśmy w niewoli żywiołów tego świata.
Jeden Kościół narodów
Psalm 98:4-6 4. Radośnie wykrzykuj PANU, cała ziemio; wykrzykujcie, weselcie się i śpiewajcie. 5. Grajcie PANU na harfie, na harfie, przy słowach pieśni. 6. Przy trąbach i dźwięku kornetów wykrzykujcie radośnie przed PANEM, Królem.
Wezwanie Psalmu 98 do wszystkich narodów Kalwin odnosi do zgromadzenia pogan w jednym Kościele, wyraźnie zaznaczając, że wzmianka o instrumentach nie wiąże pogan ceremoniami Prawa:
»Wykrzykujcie przed Jahwe, cała ziemio«. Powtarza tu napomnienie, od którego zaczął, a zwracając je do wszystkich narodów, wskazuje, że gdy Bóg zburzy mur przegrody, wszyscy zostaną zgromadzeni we wspólnej wierze i powstanie jeden Kościół na całym świecie.
.
Gdy mówi o instrumentach muzycznych, nawiązuje oczywiście do praktyki ówczesnego Kościoła, bez żadnego zamiaru wiązania pogan obowiązkiem zachowywania ceremonii Prawa… [10]
Dzieciństwo Kościoła
Psalm 149:3 Niech chwalą jego imię tańcem; niech grają mu na bębnie i na harfie.
Krótko i dobitnie Reformator ujmuje tę samą zasadę w komentarzu do Psalmu 149:
Instrumenty muzyczne, o których wspomina, były właściwe dla tego dzieciństwa Kościoła i nie powinniśmy głupio naśladować praktyki przeznaczonej tylko dla dawnego ludu Bożego. [11]
Wszystkie siły ku chwale
Psalm 150:3-5 3. Chwalcie go na głośnych trąbach; chwalcie go na cytrze i na harfie. 4. Chwalcie go bębnem i tańcem; chwalcie go na strunach i na fletach. 5. Chwalcie go na głośnych cymbałach; chwalcie go na cymbałach brzęczących.
Nawet ostatni Psalm, najczęściej przywoływany przez zwolenników instrumentów w kościele, Kalwin wykłada w świetle ekonomii Prawa:
»Chwalcie Go dźwiękiem trąby«. Nie upieram się przy hebrajskich słowach oznaczających instrumenty muzyczne; niech tylko czytelnik pamięta, że wspomniane są tu rozmaite ich rodzaje, które były używane w ramach ekonomii prawnej, tym dobitniej, by nauczać dzieci Boże, że nie mogą się zbyt pilnie poświęcać chwaleniu Boga – jakby Bóg nakazywał im usilnie wkładać w tę służbę wszystkie swoje siły i całkowicie się jej poświęcić.
.
Nie bez powodu Bóg pod Prawem nakazał tę mnogość pieśni, aby odwieść ludzi od tych próżnych i zepsutych przyjemności, do których są nadmiernie uzależnieni, ku świętej i pożytecznej radości. Nasza zepsuta natura oddaje się nadzwyczajnym swobodom, wymyślając wiele absurdalnych metod zaspokajania potrzeb, podczas gdy jej najwyższe zadowolenie leży w tłumieniu wszelkich myśli o Bogu. To przewrotne usposobienie można naprawić jedynie poprzez utrzymywanie przez Boga słabego i nieświadomego ludu w licznych ograniczeniach i ciągłych ćwiczeniach.
.
Psalmista zatem, nawołując wierzących do wylewania całej swojej radości na chwałę Boga, wymienia kolejno wszystkie instrumenty muzyczne, które były wówczas w użyciu, i przypomina im, że wszystkie powinny być poświęcone czci Boga. [12]
Prorocy
Bałwochwalczy przepych
Dan. 3:7 W chwili więc, gdy wszyscy ludzie usłyszeli dźwięk trąby, fletu, harfy, sambuki, psałterionu i wszelkich instrumentów muzycznych, upadli wszyscy ludzie, wszystkie narody i języki i oddali pokłon złotemu posągowi, który wystawił król Nabuchodonozor.
Komentując orkiestrę Nabuchodonozora (1561), Kalwin przez „Kościół” rozumie Kościół Starego Testamentu – tym samym językiem posługuje się w komentarzu do Psalmu 98:4. Przeciwstawia prawowite użycie instrumentów w kulcie Kościoła Starego Testamentu ich nadużyciu przez Żydów, którzy czynili z ceremonialnych obrzędów podstawę własnej sprawiedliwości, oraz pogańskiemu przepychowi Chaldejczyków, z którego wyrasta ceremonialne nagromadzenie papiestwa:
Powinniśmy się też nauczyć z tego fragmentu, by nie dać się skłonić wolą jakiegokolwiek człowieka do przyjęcia jakiejkolwiek religii, lecz pilnie badać, jaką cześć Bóg aprobuje, i tak używać naszego osądu, by nie wikłać się pochopnie w żadne zabobony. Co do używania instrumentów muzycznych, przyznaję, że był to zwyczaj w Kościele, i to z Bożego nakazu; lecz zamiar Żydów i Chaldejczyków był inny. Gdy bowiem Żydzi używali trąb, harf i innych instrumentów, wysławiając Boga, nie powinni byli narzucać Bogu tego zwyczaju, jakby był dowodem pobożności; powinien on mieć inny cel, gdyż Bóg chciał użyć wszelkich środków, by wyrwać ludzi z ich ociężałości – wiemy bowiem, jak bardzo stygniemy w dążeniu do pobożności, jeśli nie zostaniemy pobudzeni. Bóg więc używał tych bodźców, aby Żydzi czcili Go z większą żarliwością.
.
Chaldejczycy natomiast sądzili, że zadowolą swego boga, gromadząc mnóstwo instrumentów muzycznych. Podobnie jak inni wyobrażali sobie bowiem Boga na swoje podobieństwo, gdyż cokolwiek nas cieszy, sądzimy, że musi podobać się i bóstwu. Stąd ogromne nagromadzenie ceremonii w papiestwie, ponieważ nasze oczy rozkoszują się takimi wspaniałościami; stąd sądzimy, że Bóg tego od nas wymaga, jakby rozkoszował się tym, co podoba się nam. Jest to doprawdy rażący błąd.
.
Nie ma wątpliwości, że harfa, trąba i inne instrumenty muzyczne, którymi Nabuchodonozor czcił swego bożka, były częścią jego błędów, podobnie jak złoto. Bóg wprawdzie chciał, by Jego świątynia ukazywała pewien przepych – nie dlatego, że złoto, srebro i drogie kamienie same w sobie Mu się podobają, lecz chciał polecić swojemu ludowi swą chwałę, aby pod tą figurą zrozumieli, dlaczego wszystko, co cenne, powinno być ofiarowane Bogu, gdyż jest Mu poświęcone.
.
Żydzi mieli wprawdzie wiele ceremonii i wiele tego, co nazywa się wspaniałym przepychem w służbie Bożej, a jednak zachowała się wśród nich zasada duchowej czci. Bezbożni natomiast, wymyślając prymitywne bóstwa, którym oddawali cześć według swego upodobania, uważali za dowód doskonałej świętości, jeśli pięknie śpiewali, jeśli używali obfitości złota i srebra i jeśli w tych ofiarach posługiwali się okazałymi naczyniami… [13]
Dziękczynienie pod Prawem
Hab. 3:19 Pan BÓG jest moją siłą i uczyni moje nogi jak nogi łań, i sprawi, że będę chodzić po wyżynach. Przewodnikowi chóru, na moje instrumenty strunowe.
W komentarzu do Księgi Habakuka (1559) Kalwin wspomina o instrumentach jako o „zwykłym zwyczaju pod Prawem”, związanym ze służbą w świątyni:
Dodaje: »na moich uderzeniach«. To słowo, נגינות, neginoth, wyjaśniłem już w moim dziele o Psalmach. Niektórzy sądzą, że oznacza ono melodię, inni oddają je jako uderzenia (pulsationes) lub tony (modos), a jeszcze inni uważają, że chodzi o instrumenty muzyczne. W sprawie wątpliwej niczego nie twierdzę; wystarczy pamiętać o tym, co powiedzieliśmy – że prorok obiecuje tu Bogu nieustanne dziękczynienie, gdy wierni zostaną odkupieni. Nie tylko bowiem każdy przyzna, że został zbawiony ręką Bożą, ale wszyscy zgromadzą się razem w świątyni i tam dadzą świadectwo swojej wdzięczności, wyznając Boga jako swego Wybawiciela nie tylko głosami, ale także instrumentami muzycznymi, jak wiemy, że było to zwykłym zwyczajem pod Prawem. [14]
Nowy Testament i pieśni duchowe
Kol. 3:16 Słowo Chrystusa niech mieszka w was obficie ze wszelką mądrością, nauczajcie i napominajcie się wzajemnie przez duchowe psalmy, hymny i pieśni, w łasce śpiewając w waszych sercach Panu.
Ponieważ w komentarzu do Psalmu 33:2 Kalwin stwierdza, że instrumenty mogą towarzyszyć chwaleniu Boga przez chrześcijan poza publicznym nabożeństwem, najpewniej taki jest kontekst jego wykładu Listu do Kolosan (1548, wydanie poprawione 1556). W praktyce Kalwin ograniczał śpiew w publicznym nabożeństwie chrześcijańskim do natchnionych pieśni biblijnych (oraz Składu Apostolskiego). Jest więc bardziej niż prawdopodobne, że rozumiał Kol. 3:16 jako mowę o czci wspólnotowej, a nie o publicznym nabożeństwie kościoła.
»Psalmami, hymnami«. Ponadto pod tymi trzema określeniami zawiera wszelkie rodzaje pieśni. Zwykle rozróżnia się je w ten sposób, że psalm to pieśń, przy której śpiewaniu używa się oprócz języka jakiegoś instrumentu muzycznego; hymn to właściwie pieśń pochwalna, czy to śpiewana samym głosem, czy inaczej; oda zaś zawiera nie tylko pochwały, ale także napomnienia i inne treści. Chce jednak, by pieśni chrześcijan były duchowe, a nie złożone z błahostek i bezwartościowych drobiazgów. Ma to bowiem związek z jego argumentacją. [15]
Rozróżnienie przymierzy
Fundamentem całego nauczania Kalwina o instrumentach jest rozróżnienie między Starym a Nowym Testamentem. W piśmie „O konieczności reformowania Kościoła”, skierowanym w 1543 roku do cesarza Karola V, Reformator pisze:
Jeśli nie zamierzamy wszystkiego pomieszać, musimy stale odróżniać Stary Testament od Nowego. Choć zachowywanie ceremonii pod Prawem mogło być pożyteczne, teraz jest nie tylko zbyteczne, ale niedorzeczne i szkodliwe. [16]
Naukę Kalwina tak streszczał w latach 1807–1808 dr Porteous w sporze o organy przed prezbiterium w Glasgow:
Muzyka instrumentalna nie bardziej nadaje się do przyjęcia w publicznym nabożeństwie Kościoła chrześcijańskiego niż kadzidło, świeczniki i inne cienie Prawa Mojżeszowego. [17]
Kol. 2:16-17 16. Niech więc nikt was nie osądza z powodu jedzenia lub picia, co do święta, nowiu księżyca lub szabatów. 17. Są to cienie rzeczy przyszłych, ciało zaś jest Chrystusa.
Wieczerza w grocie
Jak wyglądało nabożeństwo prowadzone przez samego Kalwina, ukazuje opis pierwszej protestanckiej Wieczerzy Pańskiej we Francji (1534), sprawowanej w grocie pod Poitiers. Historyk J.A. Wylie zanotował:
To w Poitiers rozpoczęła się w sposób systematyczny ewangelizacja Francji. Szkoła, którą Kalwin tam wokół siebie zgromadził, obejmowała osoby wszelkich stanów… Rozprawiali o Bożych tajemnicach, przechadzając się razem brzegami pobliskiego potoku Clain lub zbierając się w ogrodzie Basses Treilles, gdzie… często odbywali swoje spotkania…
.
Z czasem uznano za rozsądne zaprzestać tych spotkań w Basses Treilles i poszukać miejsca bardziej odległego i ustronnego. Głęboki i wąski wąwóz… zwany wówczas »Jaskinią Benedykta«, który od tego dnia aż do dziś nosi nazwę »groty Kalwina«, został wybrany na miejsce przyszłych zgromadzeń nawróconych. Znajdował się on o godzinę drogi od miasta…
.
W tej grocie, o ile sięga światło historii, po raz pierwszy we Francji sprawowano Wieczerzę Pańską na sposób protestancki. W wyznaczonym dniu uczniowie zebrali się tam, a Kalwin, wyłożywszy Słowo i zmówiwszy modlitwę, podał chleb i kielich, z których wszyscy spożyli… Miejsce to nie miało nic z wielkości katedry, lecz »chwała Boga i Baranka« użyczała mu piękna. Nie towarzyszył tej posłudze żaden śpiew kapłana ani grzmot organów, lecz pobożność skruszonych serc, w społeczności z Chrystusem, wznosiła się z tej skalnej komnaty i dochodziła przed tron w niebie. [18]
Wnioski dla Kościoła
Trąby, cytry, harfy, bębny, struny, flety i cymbały z Psalmu 150 należały do służby świątynnej. Grali na nich kapłani i lewici, przy ofiarach, w świątyni, która była cieniem Chrystusa. Ponieważ Chrystus przyszedł, złożył jedyną doskonałą ofiarę i zburzył mur przegrody, cała ta ceremonialna oprawa przeminęła razem z ofiarami, kapłaństwem lewickim i świątynią. Nowy Testament nigdzie nie nakazuje Kościołowi używania instrumentów w kulcie; nakazuje natomiast śpiew i ofiarę chwały, którą jest „owoc warg”:
Hebr. 13:15 Przez niego więc nieustannie składajmy Bogu ofiarę chwały, to jest owoc warg, które wyznają jego imię.
Z tego wynikają konkretne wnioski:
- Kościół nie powinien używać w czasie nabożeństwa organów, pianina, gitar, perkusji, zespołów uwielbienia ani nagrań muzycznych – również „tylko jako akompaniamentu”. Akompaniament nie jest neutralnym dodatkiem, lecz elementem kultu, którego Chrystus nie ustanowił.
. - Powoływanie się na Psalm 150 jako uzasadnienie dla instrumentów w kościele jest błędem hermeneutycznym. Konsekwentnie należałoby wówczas przywrócić kapłanów z trąbami, ofiary całopalne, nowie księżyca i taniec – a nikt rozsądny tego nie czyni.
. - Wprowadzanie instrumentów do nabożeństwa to „małpowanie Żydów” i droga, którą poszło papiestwo. Organy w kościołach nazywających się reformowanymi nie są świadectwem tradycji reformowanej, lecz odejściem od niej – Kalwin wprost zrównywał ich użycie z paleniem kadzidła i zapalaniem lamp.
. - Kościoły, które dziś opierają nabożeństwo na rozbudowanej muzyce, popełniają ten sam błąd na jeszcze większą skalę: zamiast prowadzić lud do zrozumienia Słowa, zabawiają go w jego próżności.
Do wielbienia Boga w zupełności wystarcza „czysty i prosty śpiew, płynący z serca i wyrażany ustami”. Bez miłości i bez zrozumienia nawet najpiękniejszy dźwięk jest jak „cymbał brzmiący”:
1 Kor. 13:1 Choćbym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Na podstawie, źródło
Przypisy
[1] Jan Kalwin, Komentarz do Księgi Rodzaju, 1 Mojż. 4:20 (1563).
[2] Jan Kalwin, Komentarz do Księgi Wyjścia, 2 Mojż. 15:20 (1559; przekład francuski Kalwina 1563).
[3] Jan Kalwin, Homilia o 1 Sam. 18:1-9 (1561–1563), cyt. za: John Porteous, The Organ Question, s. 45.
[4] Jan Kalwin, Kazania do 2 Księgi Samuela (1562–1563).
[5] Brian Schwertley, Musical Instruments in the Public Worship of God, s. 33–35.
[6] Jan Kalwin, Komentarz do Księgi Psalmów, Psalm 33:2 (1557).
[7] Tamże, Psalm 71:22 (1557).
[8] Tamże, Psalm 81:3 (1557; numeracja Kalwina).
[9] Tamże, Psalm 92:1, 4 (1557; numeracja Kalwina).
[10] Tamże, Psalm 98:4 (1557).
[11] Tamże, Psalm 149:2 (1557).
[12] Tamże, Psalm 150:3 (1557).
[13] Jan Kalwin, Komentarz do Księgi Daniela, Dan. 3:7 (1561).
[14] Jan Kalwin, Komentarz do Księgi Habakuka, Hab. 3:19 (1559).
[15] Jan Kalwin, Komentarz do Listu do Kolosan, Kol. 3:16 (1548, wyd. popr. 1556).
[16] Jan Kalwin, O konieczności reformowania Kościoła, list do cesarza Karola V (1543).
[17] The Organ Question: Statements of Dr. Ritchie & Dr. Porteous, For & Against the Use of the Organ in Public Worship in the Proceedings of the Presbytery of Glasgow (1807–1808), s. 45.
[18] J.A. Wylie, The History of Protestantism, t. 2, s. 179.
Zobacz w temacie
- Reformacja, zasada regulatywna a współczesny kościół
- Regulatywna a normatywna zasada uwielbienia
- Regula fidei – kamień węgielny Kościoła
. - Hymn nieskończonej chwały Boga
- Dlaczego tylko Psalmy?
- Śpiew kanonicznych Psalmów, część 1
