
Spis treści
Paradoks, a może rozdwojenie jaźni?
Rzym. 2:3-5
3. Czy myślisz, człowieku, który osądzasz tych, którzy robią takie rzeczy, a sam je robisz, że ty unikniesz sądu Bożego?
4. Czy gardzisz bogactwem jego dobroci, cierpliwości i nieskwapliwości, nie wiedząc, że dobroć Boga prowadzi cię do upamiętania?
5. Ty jednak przez swoją zatwardziałość i nieupamiętane serce gromadzisz sobie samemu gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga;
Rzecznicy powszechnej łaski prowadząc wojnę przeciw Bogu suwerennemu i prawdzie Ewangelii sięgają po ten fragment jak po sztandar. Twierdzą, że skoro dobroć Boga prowadzi cię do upamiętania to Bóg okazuje dobroć każdemu człowiekowi bez wyjątku, także potępionemu; oto powszechna, dobrointencyjna życzliwość Boga wobec wszystkich.
Twierdzenie to trzeba poddać próbie Pisma, które uderza w nie wprost objawioną prawdą, że wobec potępionych Bóg nie żywi miłości, łaski, miłosierdzia ani dobroci, lecz jedynie świętą nienawiść
Psalm 5:5-6 5. Głupcy nie ostoją się przed twymi oczyma. Nienawidzisz wszystkich czyniących nieprawość. 6. Wytracisz tych, którzy mówią kłamstwa. PAN brzydzi się człowiekiem krwawym i podstępnym.
Rzym. 9:13 Jak jest napisane: Jakuba umiłowałem, ale Ezawa znienawidziłem.
Bóg nie jest rozdwojonym schizofrenikiem w swojej woli i uczuciach i nie może jednocześnie kochać pragnąc zbawienia i nienawidzić pragnąc potępienia grzesznika. Pan jest jeden. Zgodnie ze swoim przedwiecznym postanowieniem i upodobaniem albo kogoś miłuje od wieczności (Jer. 31:3) albo od wieczności nienawidzi (Rzym. 9:11,13).
Ponieważ Pismo sobie nie przeczy poddajmy ten tekst rzetelnej wykładni.
Kto, gdzie, kiedy?
Autorem wypowiedzi jest Apostoł Paweł, piszący do kościoła w Rzymie (Żydów i pogan) u schyłku lat pięćdziesiątych, w najpełniejszym wykładzie Ewangelii usprawiedliwienia z wiary. Miejsce w historii odkupienia jest rozstrzygające: w rozdziałach od 1 do 3 Paweł prowadzi wielki proces, w którym oskarża całą ludzkość, by zamknąć wszystkim usta i wykazać, że nikt nie dostąpi usprawiedliwienia z uczynków.
Rzym. 3:19 A wiemy, że wszystko, co mówi prawo, mówi do tych, którzy są pod prawem, aby wszystkie usta zostały zamknięte i aby cały świat podlegał karaniu Boga.
Najpierw pod sąd trafia poganin (Rzym. 1:18-32), następnie moralista, człowiek religijny, który sądzi drugich, sam czyniąc to samo. (Rzym. 2) Ten sam adresat okazuje się polegającym na Prawie Żydem.
Rzym. 2:17 Oto ty się nazywasz Żydem, polegasz na prawie, chlubisz się Bogiem;
To jest gatunek diatryby: Paweł zwraca się do wyobrażonego rozmówcy, do pewnego typu człowieka. Cały bieg argumentu jest polemiczny i miażdżący, nie kojący. Paweł nie ogłasza tu powszechnej życzliwości Boga, ale burzy zarozumiałą pewność samosprawiedliwego, który zuchwale liczy na Bożą pobłażliwość ze względu na jego domniemane przestrzeganie Prawa, co jest awykonalne:
Jakuba 2:10 Kto bowiem przestrzega całego prawa, a przekroczy jedno przykazanie, staje się winnym wszystkich.
Gal. 3:10 Na wszystkich bowiem, którzy są z uczynków prawa, ciąży przekleństwo, bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w wypełnianiu wszystkiego, co jest napisane w księdze Prawa.
Adresat
Obalmy teraz dwa fałszywe odczytania.
Po pierwsze, Rzymian 2:3-4 nie zwraca się wyłącznie do wybranych — adresatem jest samosprawiedliwy obłudnik, który (jak pokaże werset 5) gromadzi sobie gniew, a nie tylko dziecię łaski.
Po drugie, nie zwraca się też do każdego człowieka bez wyjątku; nie może, bo przeczyłoby to nie tylko wersetowi 5, ale i licznym miejscom uczącym o Bożej nienawiści do potępionych. Pozostaje odpowiedź trzecia.
W jakim sensie w wersetach 1 i 3 Paweł używa zwrotu „człowieku”
Rzym. 2:1 Dlatego jesteś bez wymówki, człowieku, kimkolwiek jesteś, który osądzasz. W czym bowiem osądzasz drugiego, osądzasz samego siebie, ponieważ ty, który osądzasz drugiego, robisz to samo.
Rzym. 2:3 Czy myślisz, człowieku, który osądzasz tych, którzy robią takie rzeczy, a sam je robisz, że ty unikniesz sądu Bożego?
Otóż jest to zabieg diatrybiczny – nie jest to użycie ogólne ale rodzajowe. To rozróżnienie jest kluczem. Zwrot rodzajowy mówi do pewnej klasy, do kategorii, nie wyróżniając jednostek; zwrot ogólny odnosi się jednakowo i bez wyjątku do każdej jednostki w obrębie tej klasy.
Dla przykładu:
- Rodzajowo: pedagog mówi: „Nastolatek potrzebuje prowadzenia.” Mówi o nastolatkach jako o klasie.
. - Ogólnie: rodzic mówi do pięciorga dzieci: „Moje nastolatki macie być w domu na dziewiątą.” To odnosi się jednakowo do każdego z nich.
Otóż Paweł zwraca się do ludzkości, ściślej mówiąc do samosprawiedliwego sędziego — rodzajowo. Nie mówi o każdym człowieku z osobna, lecz o pewnym typie grzesznika. Wczytanie w to zwrotu „ogólnego” jest błędem, na którym cała teoria powszechnej łaski buduje swój domek z kart.
.
Prowadząca dobroć Boga
Rzym. 2:4 zy gardzisz bogactwem jego dobroci, cierpliwości i nieskwapliwości, nie wiedząc, że dobroć Boga prowadzi cię do upamiętania?
Zauważmy teraz uważnie, co werset 4 rzeczywiście mówi. Paweł nie mówi, że dobroć Boga usiłuje, próbuje czy zamierza kogoś doprowadzić do upamiętania. Podaje suchy, doktrynalny fakt:
dobroć Boga prowadzi cię (ἄγει agei) do upamiętania.
Grecki czasownik ἄγει agei jest w trybie orzekającym czasu teraźniejszego. W ten sposób wyraża oznajmienie tego, co dobroć Boża czyni, a nie opis frustrującej próby. Nie ma tu żadnego „chciałaby prowadzić”. Ilekroć dobroć Boga przychodzi do grzesznika, skutecznie prowadzi go do upamiętania. Dobroć Boża nigdy nie jest bezskuteczna, ponieważ dokonuje dokładnie tego, co Bóg zamierza. Gramatyka nie zna tu Bożej porażki.
Izaj. 46:10 Zapowiadam od początku rzeczy ostatnie i od dawna to, czego jeszcze nie było. Mówię: Mój zamiar się spełni i wykonam całą swoją wolę.
Izaj. 55:11 Tak będzie ze słowem, które wychodzi z moich ust: nie wróci do mnie puste, zanim nie wykona mojej woli i zanim nie spełni pomyślnie tego, z czym je wysłałem.
Izaj. 14:27 Skoro PAN zastępów postanowił, któż to udaremni? Jego ręka jest wyciągnięta, któż ją odwróci?
Idzie za tym wniosek z dobrej i koniecznej konsekwencji: skoro dobroć, o której mowa, faktycznie prowadzi do upamiętania, a upamiętanie jest darem Bożym udzielanym wybranym (2 Tym. 2:25 może kiedyś Bóg da im upamiętanie, aby uznali prawdę; oraz Dzieje 13:48 uwierzyli wszyscy, którzy byli przeznaczeni do życia wiecznego), to dobroć, która je sprawia, jest szczególna i skuteczna, nie powszechna i bezsilna.
Pyszny, samosprawiedliwy człowiek, adresat tego fragmentu, nie doświadcza owej dobroci ale nią gardzi. Słyszy głoszoną naukę o dobroci Boga, lecz z powodu twardego i nieupamiętującego się serca odrzuca ją i trwa w swej samosprawiedliwości. Dlatego werset 5 wyjaśnia skutek:
Rzym. 2:5 Ty jednak przez swoją zatwardziałość i nieupamiętane serce gromadzisz sobie samemu gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga
Twarde serce gardzi nauką o Bożej dobroci — i przez to gromadzi sobie gniew. Potępiony nigdy nie jest przedmiotem ani odbiorcą dobroci Boga, która przecież kruszy serca kamienne czyniąc je sercami mięsistymi:
EzEch. 36:26 I dam wam nowe serce, i włożę nowego ducha do waszego wnętrza. Wyjmę serce kamienne z waszego ciała, a dam wam serce mięsiste.
Analogia Scriptura
Duch Święty nie naucza w Psalmach, że Bóg jest dobry jedynie dla swego ludu, by potem uczyć, że ta sama dobroć należy się jednakowo każdemu człowiekowi. Bóg nie jest dwoistego serca. Dobroć Boga jest szczególna:
Psalm 73:1 Psalm Asafa. Doprawdy Bóg jest dobry dla Izraela; dla tych, którzy są czystego serca.
Psalm 125:4 Czyń dobrze, PANIE, dobrym i tym, którzy są prawego serca.
Psalm 145:20 PAN strzeże wszystkich, którzy go miłują; a wytraci wszystkich niegodziwych.
A o potępionych Pismo mówi co innego niż o życzliwości. Jego nienawiść do nich jest Jego wiecznym, niezmiennym dekretem odrzucenia — nieodwołalnym postanowieniem, by ich osądzić:
Psalm 5:5 Głupcy nie ostoją się przed twymi oczyma. Nienawidzisz wszystkich czyniących nieprawość.
Psalm 7:11 Bóg jest sędzią sprawiedliwym, Bóg codziennie gniewa się na bezbożnego.
Psalm 11:5 PAN doświadcza sprawiedliwego, ale jego dusza nienawidzi niegodziwego i tego, kto kocha bezprawie.
Psalm 2:4-5 4. Lecz ten, który mieszka w niebie, będzie się śmiał, Pan będzie z nich szydził. 5. Wtedy przemówi do nich w swoim gniewie i swą zapalczywością ich zatrwoży:
Psalm 26:5 Nienawidzę zgromadzenia złoczyńców i z niegodziwymi nie usiądę.
Psalm 37:12-13 12. Niegodziwy knuje przeciwko sprawiedliwemu i zgrzyta na niego zębami. 13. Lecz Pan śmieje się z niego, bo widzi, że nadchodzi jego dzień.
Psalm 139:19 Zgładzisz, Boże, niegodziwego; niech odstąpią ode mnie ludzie krwawi;
5 Mojż. 28:63 I będzie tak, że jak PAN radował się wami, czyniąc wam dobrze i rozmnażając was, tak PAN będzie się wami radował, niszcząc was i gładząc was; i będziecie wykorzenieni z ziemi, do której idziecie, aby ją posiąść.
Rzym. 9:13 Jak jest napisane: Jakuba umiłowałem, ale Ezawa znienawidziłem.
Mówić o dobroci czy życzliwości wobec tych, których Bóg postanowił zniszczyć, znaczyłoby uczynić Boga kłamcą. Bóg nie żywi jednocześnie nienawiści i życzliwości czy miłości wobec tej samej osoby.
Tekst mówi też o Bożej cierpliwości i znoszeniu. Pismo naucza, że Boża cierpliwość i nieskwapliwość jest zbawcza względem tych, którym jest okazywana:
2 Piotra 3:15 A cierpliwość naszego Pana uważajcie za zbawienie,…
Rzymian 2:4 nie może więc głosić cierpliwości Boga względem potępionych. Ogłasza raczej bogactwo Bożej dobroci, wyrozumiałości i cierpliwości wobec własnego ludu, obnażając zarazem winę tych, którzy tą chwalebną prawdą gardzą.
.
Fałszywy dylemat
Jeśli zwolennik powszechnej łaski upiera się, że słowa „dobroć Boga prowadzi cię do upamiętania” znaczą, iż Bóg rozciąga swą dobroć na każdą jednostkę bez wyjątku, to musi przyjąć jeden z dwóch wniosków.
Albo dobroć Boga faktycznie prowadzi każdą jednostkę do upamiętania co oznacza uniwersalizm zbawczy, tj. że wszyscy ludzie pójdą do nieba, w tym Judasz, Antychryst, wszyscy papieże, Hitler, Stalin, Donald Tusk czy Benjamin Netanjahu.
Albo dobroć Boga nie dokonuje tego, co tekst wyraźnie mówi, że dokonuje, a to przeczy Bożej suwerenności i czyni z Boga nieudacznika.
Żaden z tych wniosków nie jest biblijny.
Właściwe zrozumienie jest jedno: Paweł podaje obiektywną prawdę doktrynalną — dobroć Boga skutecznie prowadzi do upamiętania — a twardy, nieupamiętujący się grzesznik tą prawdą gardzi i przez to gromadzi sobie gniew na dzień sądu.
.
Cel i zastosowanie
Trzeba zapytać: po co ten fragment został napisany i włączony? Cel Pawła w drugim rozdziale Listu do Rzymian jest polemiczny i korygujący — odrzeć samosprawiedliwego z fałszywego bezpieczeństwa, skruszyć zuchwałość, która liczy na pobłażliwość Boga, i wszystkich zapędzić do usprawiedliwienia z wiary. To jest młot na obłudną skłonność do sądzenia, nie pocieszenie o powszechnej miłości.
Zastosujmy biblijną metodologię zawartą w2 Liście do Tymoteusza
2 Tym. 3:16-17 16. Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości; 17. Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany.
Ten tekst naucza (dobroć Boża jest szczególna i skuteczna, Jego sąd sprawiedliwy); wykrywa błąd (demaskuje grzech zuchwałego liczenia na łaskę i samosprawiedliwego osądzania); poprawia (wzywa do odwrócenia się od zatwardziałości serca); wychowuje w sprawiedliwości (do pokornego upamiętania i spoczynku w łasce szczególnej).
Dla pysznego jest to ostrzeżenie; dla wybranego — pociecha z bogactwa skutecznej dobroci Boga. Aplikacji dokonuje Duch Święty.
.
Znaczenie duchowe i antyteza
Dobroć, o której mówi Paweł, to χρηστότης chrestotes — zbawcza, przymierzowa dobroć Boga w Chrystusie, ta sama, która „się objawiła”:
Tyt. 3:4 Lecz gdy się objawiła dobroć i miłość Boga, naszego Zbawiciela, względem ludzi;
Ta dobroć prowadzi wybranych — przez środek, którym jest Ewangelia — do upamiętania i życia; wskazuje na Chrystusa, w którym jedynie Bóg jest dobry dla grzeszników.
I tu staje antyteza. Dwaj ludzie oznaczają dwa końce: wybrany, którego dobroć Boża skutecznie prowadzi do upamiętania — i potępiony, który gardzi samą nauką o tej dobroci i gromadzi sobie gniew. Głębiej zaś antyteza przebiega między dwoma bogami: między Bogiem Pisma, którego dobroć jest suwerenna i nieodparcie skuteczna, a bożkiem powszechnej łaski — bezsilną, daremną, odpartą życzliwością, która chce, lecz nie może, i której zamysł rozbija się o wolę stworzenia. Pierwszego wielbimy; drugiego odrzucamy jako zniewagę Bożego majestatu.
Nasz fragment daleki jest od nauczania powszechnej łaski, głosi bogactwo szczególnej, skutecznej dobroci Boga wobec Jego ludu — i sprawiedliwy gniew na tych, którzy nią gardzą.
Wyznawców herezji powszechnej łaski i życzliwości wzywamy do upamiętania, porzucenia swojego bożka i wiarę w Boga suwerennego.
Zobacz w temacie
- Dwie Boże cierpliwości
- Boża całkowita suwerenność
- Czy Psalm 145 naucza on powszechnej łaski?
- Kontrowersja powszechnej łaski
- Opatrzność a “powszechna łaska”
- Grzechy narodów a grzechy jednostek
. - Nienawiść do nienawidzących Boga
- Nienawiść do wybranych jako dowód na powszechną miłość Boga?
- Biblijna prezentacja Bożej nienawiści, część 1 – wstęp do rozważania
. - Doktryna suwerennego potępienia
- Ewangelia: wezwanie a nie oferta
- Powszechna ewangelia szatana
- Phil Johnson: konfuzja skompromitowanego “kalwinisty”, część 6
