Wykształcone dzieci diabła

Jan 8:44 Wy jesteście z waszego ojca – diabła i chcecie spełniać pożądliwości waszego ojca. On był mordercą od początku i nie został w prawdzie, bo nie ma w nim prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

W pierwszej części artykułu wykazany został niszczycielski wpływ wyższego krytycyzmu na wiarę chrześcijańską, gdzie poprzez podkopywanie wiarygodności i prawdomówności Słowa Bożego dokonywana została próba laicyzacji tekstu oraz pozbawienia go ponadnaturalnego natchnienia jako źródła powstania. Uczeni ludzie, a w zasadzie wysoce wykształcone dzieci diabła (1 Kor. 1:20; 1 Jana 2:22;  Jan 8:44) nawet w obliczu przedstawianych przez apologetów Słowa Bożego faktów obalających tezy krytyków uparcie potwierdzali swoje przekonania powołując się na kuriozalny argument:

„Nawet jeśli okazałoby się, że [podstawa naszego przekonania] jest tak całkowicie błędna, nie byłby to pierwszy raz, kiedy błędna wskazówka doprowadziła do prawdziwych wyników”.

Pokrętna ludzka logika widzi swoją rację w kłamstwie a wszystko po to aby z Boga uczynić kłamcę i zdyskretytować Jego Słowo i, co za tym idzie, Prawdę w nim zawartą. Wcześniej obalone zostały asercje krytyków oparte o rzekomy fragmentaryczny charakter Piecioksiągu (jakoby poszczególne jego części powstawały na przestrzeni wielu wieków) oparte o różne słowa użyte na opisanie imienia Boga oraz domniemane błędy logiczne zawarte w samym tekście.

Dziś druga część artykułu


Złudzenia analizy literackiej

Psalm 139:17 Jak drogie są dla mnie twoje myśli, Boże! Jak wielka jest ich liczba!

Nawet przy założeniu praktycznej nieomylności tekstu masoreckiego, argumenty przeciwko mojżeszowemu autorstwu Pięcioksięgu, wywiedzione z analizy literackiej, okazują się być wynikiem błędnie ukierunkowanej nauki i są całkowicie fałszywe. Długie listy słów, które są charakterystyczne dla pisarzy, którym przypisuje się różne części Pięcioksięgu, są łatwo dostrzegalne jako spowodowane różnymi celami, do których zmierzają fragmenty, z których te listy są sporządzone.

W tym miejscu należy jednak dodać, że oprócz dokumentów E (w których Bóg nazwany jest Elochim) i J (w których Bóg nazwany jest Jahwe) krytycy przypuszczają, że Deuteronomium (Księga Powtórzonego Prawa spisana w 1445-1405 B.C.), które oznaczają jako „D„, jest niezależnym tworem literackim powstałym w czasach Jozjasza (750-722 B.C.).

Co więcej, krytycy udają, że odkryli dzięki swojej analizie jeszcze jeden dokument, który nazywają Kodeksem Kapłańskim i oznaczają jako „P„. Stanowi on podstawę dla większości narracji i zawiera całą ceremonialną część prawa. Dokument ten, który według tych krytyków nie powstał aż do czasów Ezechiela (ok. 622 – ok. 570 B.C.), składa się w znacznej mierze ze specjalnych instrukcji dla kapłanów, mówiących im, jak mają wykonywać ofiary i ceremonie publiczne oraz jak mają określać charakter chorób zakaźnych i warunków niehigienicznych.

Takie instrukcje z konieczności składają się w dużej mierze z języka technicznego, jaki można znaleźć w bibliotekach prawników i lekarzy, i łatwo jest wybrać z takiej literatury długą listę słów, których nie można znaleźć we współczesnej literaturze zajmującej się zwykłymi sprawami życia i mającej na celu bezpośrednio podnieść ton moralności i pobudzić pobożność do wyższych celów duchowych. Co więcej, wyczerpujące badanie (dokonane przez kanclerza Liasa) całej listy słów znalezionych w tym dokumencie przypisywanych czasom Ezechiela nie wykazuje absolutnie żadnych oznak ich przynależności do epoki późniejszej niż epoka Mojżesza.

Absurdalność roszczeń wyższych krytyków, którzy twierdzą, że ustalili istnienie różnych dokumentów w Pięcioksięgu poprzez analizę literacką, została wykazana na wielu przykładach.

Zmarły profesor C. M. Mead, najbardziej wpływowy z amerykańskich korektorów przekładu Starego Testamentu, w celu wykazania błędności metodologii wyższych krytyków, wziął List do Rzymian i arbitralnie podzielił go na trzy części, w zależności od tego, jak zostały użyte słowa „Chrystus Jezus„, „Jezus” lub „Bóg”, a następnie poprzez analogiczną analizę wykazał, że listy osobliwych słów charakterystycznych dla tych trzech fragmentów były nawet bardziej niezwykłe niż te sporządzone przez niszczycielskich krytyków Pięcioksięgu z trzech wiodących fragmentów, na które go podzielili.

Argument z analizy literackiej według metod tych krytyków dowodziłby złożonego charakteru Listu do Rzymian tak samo jak argument krytyków dowodziłby złożonego charakteru Pięcioksięgu.

Pewien wybitny uczony, dr Hayman, dawniej dyrektor szkoły w Rugby, przez podobną analizę wykazał złożony charakter krótkiego wierszyka Roberta Burnsa adresowanego do myszy, którego połowa jest w najczystszym angielskim, a druga połowa w dialekcie szkockim.

Przy pomocy tego samego procesu łatwo byłoby udowodnić istnienie trzech Macaulayów i trzech Miltonów, wybierając listy słów z dokumentów przygotowanych przez nich w czasie sprawowania wysokich urzędów politycznych oraz z ich różnych pism prozatorskich i poetyckich.

Metodologia wyższych krytyków okazała się całkowicie bezwartościowa.
.


Niezrozumienei form prawnych i systemu ofiarnego

Psalm 119:142 Twoja sprawiedliwość jest sprawiedliwością wieczną, a twoje prawo jest prawdą.

Inne źródło błędnego rozumowania, w które wpadli ci krytycy, wynika z niezrozumienia systemu ofiarniczego prawa Mojżeszowego. Destrukcyjni krytycy twierdzą, że nie było centralnego sanktuarium w Palestynie aż do kilku stuleci po jej zajęciu przez Jozuego, i że w późniejszym okresie wszystkie ofiary z ludu były zabronione z wyjątkiem centralnego miejsca, gdy były składane przez kapłanów, chyba że było to miejsce specjalnej teofanii (czyli objawienia Boga).

Jednak te stwierdzenia dowodzą zupełnego niezrozumienia lub przeinaczenia faktów. W dokumentach, które krytycy uważają za najstarsze (J i E), lud był zobowiązany trzy razy w roku do składania ofiar i darów „w domu Pańskim”

2 Mojż. 23:19 Przyniesiesz do domu PANA (Jahwe), twego Boga (Elochim), pierwociny z pierwszych plonów swojej ziemi. Nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki.
.
2 Mojż. 34:26 Przyniesiesz do domu PANA (Jahwe), twego Boga (Elochim), pierwociny plonów twej ziemi. Nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki.

Przed zbudowaniem świątyni ten „dom Pański był w Sziloh

Jozue 18:1 Wtedy całe zgromadzenie synów Izraela zebrało się w Szilo i wznieśli tam Namiot Zgromadzenia, gdyż ziemia została przez nich opanowana.
.
Sędz. 18:31 Postawili sobie ten ryty posąg, który uczynił Micheasz, po wszystkie dni, póki dom Boży był w Szilo.
.
1 Sam. 1:24 A gdy go odstawiła, wzięła go ze sobą wraz z trzema cielcami, z jedną efą mąki i bukłakiem wina i przyprowadziła go do domu PANA w Szilo; a dziecko było małe

Prawda jest taka, że destrukcyjni krytycy w tym punkcie popełniają najbardziej upokarzający błąd, wielokrotnie zastępując „sanktuaria” „ołtarzami”, zakładając, że skoro w czasach Sędziów było wiele ołtarzy, to tym samym było wiele sanktuariów. Zupełnie nie zrozumieli pozwolenia danego w Księdze Wyjścia

2 Mojż. 20:24-25 Ołtarz ziemski uczynisz Mi i będziesz na nim składał ofiary całopalne, i ofiary spokojne, owce twoje i woły twoje; na wszystkich miejscach (wersja autoryzowana), [na każdym miejscu, – wersja rewidowana], gdzie zapiszę imię moje, przyjdę do ciebie i będę ci błogosławił. A jeśli uczynisz mi ołtarz z kamienia, nie zbudujesz go z kamieni ciosanych

Czytając ten fragment możemy zostać wprowadzeni w błąd przez błędne tłumaczenie. Tam, gdzie korektorzy czytają w „każdym miejscu„, a autoryzowana wersja we „wszystkich miejscach„, poprawne tłumaczenie brzmi „we wszystkich miejscach” lub „w całym miejscu„. Słowo בְּכָל־ bekal  to jest w liczbie pojedynczej i ma przed sobą rodzajnik określony.

Całe miejsce, o którym mowa, to Palestyna, Ziemia Święta, gdzie ofiary takie, jakie składali patriarchowie, były zawsze dozwolone dla świeckich, pod warunkiem, że używali oni tylko ołtarza z ziemi lub nieociosanych kamieni, który był wolny od ozdób i akcesoriów charakterystycznych dla pogańskich ołtarzy. Te świeckie ofiary zostały uznane w Księdze Powtórzonego Prawa tak samo jak w Księdze Wyjścia.

5 Mojż. 16:21 Nie posadzisz sobie gaju z żadnego drzewa dokoła ołtarza PANA, swego Boga, jaki sobie zbudujesz.

Jednak ołtarze z ziemi lub nieociosanych kamieni, często używane tylko dla pozoru i nie mające żadnego związku z jakąkolwiek świątynią, nie są domami Bożymi i nie staną się nimi, gdy krytycy nazwą je sanktuariami kilka tysięcy lat po tym, jak przestaną być używane.

Zgodnie z tym nakazem i pozwoleniem Żydzi zawsze ograniczali swoje ofiary do ziemi palestyńskiej. Gdy Żydzi zostali wygnani do obcych krajów, do dnia dzisiejszego zaprzestali składania ofiar. Prawdą jest, że pewna część wygnańców eksperymentowała z ustanowieniem systemu ofiarniczego w Egipcie przez pewien czas, lecz wkrótce zostało to zaniechane. Ostatecznie ustanowiony został system synagogalny, a nabożeństwa poza Palestyną ograniczały się do modlitwy i czytania Pisma Świętego.

Lecz oprócz ofiar świeckich, które były kontynuowane od czasów patriarchalnych i strzeżone przed wypaczeniem, istniały dwie inne klasy ofiar ustanowione przez ustawę. Teindywidualne ofiary, które były przynoszone do „domu Bożego” w centralnym miejscu kultu i składane z kapłańską pomocą, oraz ofiary narodowe opisane w Księdze Liczb 28 i następnych, które były składane w imieniu całego ludu, a nie pojedynczych osób.

Brak jasnego rozróżnienia pomiędzy tymi trzema klasami ofiar wprowadził krytyków w niekończące się zamieszanie, a błąd powstał z ich niezdolności do zrozumienia terminów i zasad prawnych. Pięcioksiąg nie jest zwykłą literaturą, lecz zawiera kodeks prawny. Jest dokument składający się z trzech odrębnych elementów, które zawsze były uznawane przez prawodawców, a mianowicie:

  1. Cywilnego,
  2. Moralnego
  3. Ceremonialnego

Wiener nazywa je odpowiednio „prawami sądowymi„, „kodeksem moralnym” i „procedurą„.

Prawa sądowe to te, których wykroczenia mogą być postawione przed sądem, jak na przykład: „Nie przesuniesz granicy swego bliźniego” (5 Mojż. 19:14). Ale „będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie” (3 Mojż. 19:18) może być egzekwowane tylko przez nastroje społeczne i Boskie sankcje.

Prawo moralne uzupełnia prawo cywilne. Księga Powtórzonego Prawa jest w znacznym stopniu zajęta przedstawianiem napomnień i motywów, mających na celu zapewnienie posłuszeństwa wyższemu kodeksowi moralnemu i w tym względzie jest ona w znacznym stopniu naśladowana przez proroków StarejDyspensacji i kaznodziejów obecnych czasów.

Prawo ceremonialne składa się ze wskazówek dla kapłanów, dotyczących wykonywania różnych technicznych obowiązków i było tak mało interesujące dla mas ludzi, jak księgi prawne i medyczne w obecnym czasie.

Wszystkie te warstwy prawa istniały naturalnie i koniecznie w tym samym czasie. Umieszczając je jako kolejne warstwy, z ceremonialnym prawem na końcu, krytycy popełnili poważny i mylący błąd.
.


Dowód pozytywny

Psalm 119:152 Od dawna wiem o twoich świadectwach, że ugruntowałeś je na wieki.

Przed przystąpieniem do podania na zakończenie krótkiego streszczenia poszlak popierających zwykłe przekonanie o Mojżeszowym autorstwie Pięcioksięgu, ważne jest zdefiniowanie tego pojęcia. Przez to nie rozumiemy, że Mojżesz napisał cały Pięcioksiąg własnoręcznie, lub że nie było żadnych dodatków redakcyjnych po jego śmierci. Mojżesz był autorem kodeksu Pięcioksięgu, tak jak Napoleon był autorem kodeksu, który nosi jego imię. Np. opis śmierci Mojżesza jest najwyraźniej późniejszym dodatkiem redakcyjnym

5 Mojż. 34:5 Tam właśnie umarł Mojżesz, sługa PANA, w ziemi Moabu, według słowa PANA.

Dodatkiem dokonanym przez Jozuego.

5 Mojż. 34:9 A Jozue, syn Nuna, był pełen Ducha mądrości, bo Mojżesz włożył na niego swoje ręce. I synowie Izraela byli mu posłuszni i czynili tak, jak PAN nakazał Mojżeszowi.
.
Jozue 24:26 I Jozue spisał te słowa w księdze Prawa Bożego

Nie są to jednak wystarczające różnice, które mogłyby wpłynąć na ogólną tezę. Mojżeszowe autorstwo Pięcioksięgu jest poparte następującymi, między innymi ważnymi względami:

  1. .Epoka Mojżeszowa była epoką literacką w historii świata, kiedy takie kodeksy były powszechne. Byłoby dziwne, gdyby taki przywódca nie stworzył kodeksu praw. Tablice z Tel-el-Amarna i Kodeks Hammurabiego świadczą o literackich zwyczajach tamtych czasów.
    .
  2. Pięcioksiąg tak doskonale odzwierciedla warunki panujące w Egipcie w przypisywanym mu okresie, że trudno jest uwierzyć, iż był on literackim wytworem późniejszego wieku.
    .
  3. Jego przedstawienie życia na pustyni jest tak doskonałe i tak wiele jego praw jest dostosowanych tylko do takiego życia, że jest nieprawdopodobne, aby ludzie literaci tysiąc lat później mogli to sobie wyobrazić.
    .
  4. Same prawa noszą niewątpliwe ślady dostosowania do etapu rozwoju narodowego, któremu są przypisane. To właśnie studium dzieł Maine’a na temat starożytnego prawa skłoniło Wienera do ponownego zbadania tego tematu.
    .
  5. Niewielki użytek, jaki czyni się z sankcji przyszłego życia, jest, jak to umiejętnie argumentował biskup Warburton, dowodem wczesnej daty i szczególnego Boskiego wysiłku, aby ustrzec Izraelitów przed skażeniem egipskimi ideami na ten temat.
    .
  6. Pominięcie kury z listy czystych i nieczystych ptaków jest niewiarygodne, jeśli te listy zostały sporządzone późno w historii narodu, po tym jak to ptactwo domowe zostało sprowadzone z Indii.
    ./
  7. Jak wykazał A.C. Robinson w tomie VII tej serii, jest niewiarygodne, że w Pięcioksięgu nie powinno być żadnej wzmianki o istnieniu Jerozolimy lub o używaniu muzyki w liturgii, ani też o używaniu frazy „Panie Zastępów”, chyba że kompilacja została ukończona przed czasem Dawida.
    .
  8. Podporządkowanie cudownych elementów Pięcioksięgu krytycznym momentom rozwoju narodu jest takie, jakie można było uzyskać tylko w prawdziwej historii.
    .
  9. Całe to przedstawienie jest zgodne z prawdziwym prawem rozwoju historycznego. Narody nie powstają dzięki wrodzonym siłom wewnętrznym, lecz dzięki walce wielkich przywódców oświeconych bezpośrednio z wysoka lub przez kontakt z innymi, którzy już zostali oświeceni.
    .

Podsumowanie

Obrońca mojżeszowego autorstwa Pięcioksięgu nie ma żadnej okazji do załamywania się w obliczu krytyków, którzy zaprzeczają temu autorstwu i dyskredytują jego stanowisko. Może on śmiało rzucić wyzwanie ich „uczoności”, zaprzeczyć ich wnioskom, odeprzeć ich arogancję i trzymać się swego zaufania do dobrze potwierdzonych dowodów historycznych, które wystarczyły tym, którzy pierwsi je przyjęli.

Ci, którzy teraz bezkrytycznie popularyzują w czasopismach, lekcjach szkółek niedzielnych i tomach z większymi lub mniejszymi pretensjami błędy tych krytyków, muszą odpowiadać przed swoim sumieniem najlepiej jak potrafią, lecz powinni czuć, że przyjmują na siebie wielką odpowiedzialność stawiając się jako przywódcy ślepych, gdy sami nie są w stanie widzieć.

2 Piotra 1:21 Nie z ludzkiej bowiem woli przyniesione zostało kiedyś proroctwo, ale święci Boży ludzie przemawiali prowadzeni przez Ducha Świętego.

Na podstawie źródło


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email