
Spis treści
Kolebka zwiedzenia
2 Tes. 2:1-3
1. Prosimy was, bracia, przez wzgląd na przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa i nasze zgromadzenie się przy nim;
2. Abyście nie tak łatwo dali się zachwiać w waszym umyśle i zatrwożyć się ani przez ducha, ani przez mowę, ani przez list rzekomo przez nas pisany, jakoby już nadchodził dzień Chrystusa.
3. Niech was nikt w żaden sposób nie zwodzi. Ten dzień bowiem nie nadejdzie, dopóki najpierw nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia;
Temat tego opracowania streszczają trzy słowa: „Dyspensacjonalizm, J.N. Darby i Powerscourt”. Dyspensacjonalizm to system teologiczny kładący główny nacisk na czasy ostateczne – system, który przekręca naukę Pisma o rzeczach ostatecznych, a wraz z nią naukę o Kościele i o jedności ludu Bożego, i który z tego powodu należy nazwać po imieniu: herezją.
J.N. Darby (1800–1882) to człowiek: XIX wieczny anglo-irlandzki kaznodzieja, który nauczał premillenarnego dyspensacjonalizmu i którego słusznie nazywa się „ojcem dyspensacjonalizmu” – jego herezjarchą. Powerscourt to miejsce: okazała rezydencja w hrabstwie Wicklow w Irlandii, na południe od Dublina, w której odbyły się konferencje o kluczowym znaczeniu dla historii dyspensacjonalizmu, z udziałem J.N. Darby’ego. Mamy więc trzy elementy: dyspensacjonalizm – system eschatologiczny, J.N. Darby – kluczowy człowiek w jego rozwoju, Powerscourt – imponująca rezydencja, w której Darby głosił i bronił swoich teorii o czasach ostatecznych [1], wykuwając tę fałszywą naukę.
Poniższy tekst zawiera trzy warstwy: nieco teologii – czyli opis samego systemu dyspensacjonalistycznego; nieco historii – czyli dziejów jego powstania; oraz nieco biografii – życiorys J.N. Darby’ego. Dla wielu czytelników materiał ten może być nieznany, dlatego będziemy wskazywać powiązania z tym, co powszechnie wiadomo, tak by wszystko do siebie pasowało i miało sens. Celem jest uzupełnienie biblijnego i teologicznego wykładu o czasach ostatecznych o tło historyczne, bez którego trudno zrozumieć, skąd wzięła się ta herezja i dlaczego tak bardzo się rozpleniła.
Zasięg zarazy
Zacznijmy od dyspensacjonalizmu. Dlaczego warto coś o nim wiedzieć? Po pierwsze, z powodu jego rozpowszechnienia. W naszych czasach dyspensacjonalizm jest wśród ewangelikałów prawdopodobnie poglądem większościowym w kwestii czasów ostatecznych. Z pewnością jest najszerzej wyznawaną eschatologią w Stanach Zjednoczonych. Wśród szeroko rozumianych protestantów ewangelikalnych – pomijając rzymski katolicyzm, prawosławie oraz protestantów liberalnych czy zsekularyzowanych – jest to stanowisko dominujące.
Dyspensacjonalizm jest silny w Kanadzie, gdzie pod koniec XIX wieku w okolicach wodospadu Niagara odbyły się ważne konferencje propagujące ten system. W Australii, w Singapurze, na Filipinach – zwłaszcza wśród tamtejszych fundamentalistów – w różnych częściach Wysp Brytyjskich, a nawet na Węgrzech jest wielu dyspensacjonalistów, którzy chętnie sięgają do takich fragmentów jak Zach. 14. I nie tylko o te kraje – ta herezja obiegła cały świat.
2 Tym. 4:3 Przyjdzie bowiem czas, gdy zdrowej nauki nie zniosą, ale zgromadzą sobie nauczycieli według swoich pożądliwości, ponieważ ich uszy świerzbią.
.
Teologiczne science fiction
Po drugie, istnieją znane i wpływowe książki dyspensacjonalistyczne. Powszechnie znana jest Biblia z przypisami Scofielda (Scofield Reference Bible, 1909), najsłynniejsza i najlepiej sprzedająca się Biblia studyjna w historii [2]. Przypisy jednego człowieka stały się tym samym dla milionów okularami, przez które czytają Słowo Boże. Jeśli chodzi o C.I. Scofielda, warto wiedzieć, że urodził się w Michigan i był pastorem kongregacjonalistycznym. Wydanie Biblii Scofielda z 1917 roku naucza teorii luki (Gap Theory) – kompromisu z ewolucjonistycznymi koncepcjami starej ziemi. Co dość dziwne, ta Biblia studyjna wydawana jest przez świeckie Oxford University Press.
„The Late Great Planet Earth” Hala Lindseya (1970) była tak popularna, że dwadzieścia lat po pierwszym wydaniu sprzedała się w 28 milionach egzemplarzy. Na jej podstawie nakręcono nawet film. Do tego dochodzi seria „Left Behind” („Pozostawieni”, 1995–2007): szesnaście bestsellerowych powieści Tima LaHaye’a i Jerry’ego B. Jenkinsa – łatwych w lekturze utworów fikcyjnych, których akcja rozgrywa się w przyszłości wyznaczonej przez eschatologię dyspensacjonalistyczną. Seria doczekała się do tej pory czterech filmów – zapewne powstaną kolejne – a nawet gry komputerowej z kilkoma kontynuacjami.
To pokazuje jeden z powodów, dla których dyspensacjonalizm dla niektórych jest atrakcyjny: jest to coś, co możemy nazwać eschatologią fikcji, eschatologią science fiction [3]. Dla osób skłonnych do science fiction jest to pogląd na czasy ostateczne, który pasuje do ich usposobienia. To z kolei oznacza, że eschatologia dyspensacjonalistyczna doskonale nadaje się na filmy i gry komputerowe. Dla niektórych to pociągające – ale to, co łechce wyobraźnię, nie musi być prawdą.
2 Tym. 4:4 I odwrócą uszy od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.
,
Instytucje i kościoły
Po trzecie, dyspensacjonalizm był propagowany przez różne wpływowe instytucje w USA, w tym przez Moody Bible Institute w Chicago w stanie Illinois, a co za tym idzie przez wydawnictwo Moody Press i Radio Moody. Ogólnie rzecz biorąc, Biola University w Los Angeles w Kalifornii, Dallas Theological Seminary w Teksasie i Bob Jones University w Karolinie Południowej są dyspensacjonalistyczne. Choć mają siedzibę w Ameryce, te uczelnie rozsiewają dyspensacjonalizm po całym świecie na różne sposoby.
Po czwarte, herezja ta wiąże się szczególnie z pewnymi denominacjami czy kościołami. Zgromadzenia Braci są dyspensacjonalistyczne. Większość baptystów, fundamentalistów, zielonoświątkowców i charyzmatyków to dyspensacjoniści. Dyspensacjonalistami jest także wielu innych ewangelikałów i członków niezależnych kościołów. Można zgodnie z prawdą powiedzieć, że ogólną eschatologią charyzmatyzmu i zielonoświątkowstwa jest dyspensacjonalizm.
Łuk. 18:8 Mówię wam, że szybko pomści ich krzywdę. Lecz czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Znani dyspensacjoniści
Po piąte, znaczenie dyspensacjonalizmu ukazuje lista znanych dyspensacjonalistycznych kaznodziejów i autorów: Charles Fuller, M.R. DeHaan, Donald Grey Barnhouse, Pat Robertson, Billy Graham, Paul Crouch, Jerry Falwell, Jack Van Impe oraz charyzmatyczny uzdrowiciel Popoff – nie mylić z reformowanym teologiem George’em M. Ophoffem. John MacArthur jest dyspensacjonalistą, którego ci, którzy są sztywno oddani systemowi, nazwali „cieknącym dyspensacjonalistą” – a on tę krytykę przyjmuje: „To uczciwe, chyba rzeczywiście jestem cieknącym dyspensacjonalistą”. D.L. Moody bywa przez niektórych nazywany dyspensacjonalistą, choć Moody „nigdy nie opanował tego systemu” – prawdę mówiąc, nigdy nie opanował żadnego systemu [4].
Niektórzy twierdzą nawet, że dwaj prezydenci USA byli dyspensacjonalistami: Jimmy Carter i Ronald Reagan. W rzeczywistości jednak znaczna część ich elektoratów składała się z dyspensacjonalistów, a Carter i Reagan byli (lub sprawiali wrażenie, że są) otwarci na ich idee – co pokazuje, jak głęboko ta herezja przeniknęła nawet do polityki.
2 Tym. 2:17 A ich mowa szerzy się jak gangrena. Do nich należą Hymenajos i Filetos;
.
Anatomia herezji
Siedem dyspensacji i trzy powtórne przyjścia
Jakie są zatem główne cechy dyspensacjonalizmu (w jego najszerzej wyznawanej formie)? Sama nazwa pochodzi od dyspensacji, rozumianych jako odrębne okresy, w których Bóg w różny sposób postępuje ze swoim ludem i go doświadcza. Obecnie dominująca forma mówi o siedmiu dyspensacjach: niewinności, sumienia, rządów ludzkich, obietnicy, prawa, łaski i millennium.
Przekonaniem, z którego dyspensacjonalizm jest najbardziej znany, jest tajne pochwycenie (secret Rapture), które możemy nazwać pierwszym powtórnym przyjściem Chrystusa. Podczas tajnego pochwycenia wszyscy wierzący żyjący na ziemi zostaną zabrani w górę na spotkanie z Panem w powietrzu. To pochwycenie jest bliskie – może nastąpić w każdej chwili, ponieważ nie poprzedzają go żadne znaki.
Po tajnym pochwyceniu następuje siedem dosłownych lat wielkiego ucisku, po których przychodzi to, co w praktyce jest drugim powtórnym przyjściem Jezusa. Potem nadchodzi dosłowne, tysiącletnie, żydowskie millennium, które kończy się tym, co możemy nazwać trzecim powtórnym przyjściem Pana, następującym 1007 lat po Jego pierwszym powtórnym przyjściu. Następnie mamy stan wieczny, w którym zbawieni Żydzi są na ziemi, a wierzący poganie w niebie [5]. Pismo zna jedno powtórne przyjście Chrystusa; dyspensacjonalizm potrzebuje aż trzech.
.
Eschatologia wykresów
To z kolei ukazuje kolejny powód, dla którego dyspensacjonalizm jest dla niektórych atrakcyjny. Dyspensacjonalizm jest nie tylko eschatologią science fiction, ale także eschatologią wykresów: osi czasu przedstawiających siedem dyspensacji i/lub ostatnie 1007 lat świata, z
- pochwyceniem,
- siedmioletnim uciskiem,
- dosłownym millennium,
- trzema powtórnymi przyjściami
- i tak dalej.
Dobrze ilustruje to reakcja pewnego słuchacza po wykładzie o rzeczach ostatecznych: „Ten wykład o czasach ostatecznych do mnie nie przemówił. Nie było żadnych wykresów!” Tak głęboko herezja ta ukształtowała myślenie wielu chrześcijan.
.
Hermeneutyka literalizmu
Hermeneutyką, czyli metodą interpretacji Pisma, w dyspensacjonalizmie jest literalizm. Dyspensacjoniści chlubią się: „Interpretujemy Biblię dosłownie”. W odniesieniu do większości Biblii jest to w porządku. Ich stanowisko jest jednak literalizmem, ponieważ dyspensacjoniści stosują hermeneutykę literalistyczną do proroctw zapowiadających przyszłość Izraela oraz do Księgi Objawienia [6].
Przyjęta hermeneutyka jest czynnikiem niezwykle istotnym w określaniu własnej eschatologii, zwłaszcza przy interpretacji przepowiedni proroków Starego Testamentu – a było szesnastu piszących proroków Starego Testamentu – oraz ostatniej księgi Nowego Testamentu. Jak należy rozumieć biblijne proroctwa dotyczące Żydów i literaturę apokaliptyczną?
Literalizm dyspensacjonalizmu nie jest hermeneutyką protestancką. Stanowisko Reformowane i historyczne chrześcijańskie to nie literalizm, lecz zasada „Pismo wykłada Pismo”, z której wynikają dwie ściśle ze sobą związane reguły. Po pierwsze, Nowy Testament wykłada Stary Testament. Po drugie, jaśniejsze części Biblii wykładają jej części mniej jasne. Jak głosi Westminsterskie Wyznanie Wiary:
„Nieomylną regułą interpretacji Pisma jest samo Pismo; dlatego, gdy pojawia się pytanie o prawdziwy i pełny sens któregokolwiek miejsca Pisma (który nie jest wieloraki, lecz jeden), należy go badać i poznawać na podstawie innych miejsc, które mówią jaśniej” [7]
2 Piotra 1:20 To przede wszystkim wiedząc, że żadne proroctwo Pisma nie podlega własnemu wykładowi.
Dyspensacjonalistyczna hermeneutyka literalizmu już u samych podstaw prowadzi na manowce.
.
Izrael i Kościół
Najbardziej podstawowym rozróżnieniem, a nawet rozdziałem w dyspensacjonalizmie jest rozdział między ziemskim narodem Izraela z jednej strony a nowotestamentowym, w przeważającej mierze pogańskim Kościołem z drugiej. Według tej teorii Izrael otrzymuje błogosławieństwa ziemskie, doczesne i materialne, podczas gdy Kościół otrzymuje błogosławieństwa niebiańskie, wieczne i duchowe. J.N. Darby, być może bardziej niż ktokolwiek inny w historii kościoła chrześcijańskiego, wielokrotnie to podkreślał.
Przypomina to wiersz Rudyarda Kiplinga „Ballada o Wschodzie i Zachodzie” ze słynnym wersem: „Wschód jest Wschodem, Zachód Zachodem i nigdy się nie spotkają” [8]. Dla Darby’ego i dyspensacjonalizmu Izrael jest Izraelem, a Kościół Kościołem, i nigdy się nie spotkają! Tymczasem Chrystus zburzył mur, który Darby z uporem odbudowuje:
Efez. 2:14-16 14. On bowiem jest naszym pokojem, on, który z obydwu uczynił jedno i zburzył stojący pośrodku mur, który był przegrodą; 15. Znosząc przez swoje ciało nieprzyjaźń, prawo przykazań wyrażone w przepisach, aby z dwóch stworzyć w samym sobie jednego nowego człowieka, czyniąc pokój; 16. I aby pojednać z Bogiem obydwu w jednym ciele przez krzyż, zgładziwszy przez niego nieprzyjaźń.
Gal. 3:28-29 28. Nie ma Żyda ani Greka, nie ma niewolnika ani wolnego, nie ma mężczyzny ani kobiety; wszyscy bowiem jedno jesteście w Chrystusie Jezusie. 29. A jeśli należycie do Chrystusa, to jesteście potomstwem Abrahama, a zgodnie z obietnicą – dziedzicami.
J.N. Darby nazwał ten rozdział między Izraelem a Kościołem
„zawiasem, na którym obraca się ten temat [tj. dyspensacjonalizm] i zrozumienie Pisma” [9].
A co Jan Kalwin nazwał „zawiasem, na którym obraca się religia”? Usprawiedliwienie przez samą wiarę! [10] Wiara chrześcijańska obraca się na tym ewangelicznym zawiasie. Darby każe Biblii obracać się na zawiasie dyspensacjonalistycznym. W praktyce mówi: „Dyspensacjonalizm obraca się na rozróżnieniu – ba, na rozdziale – między Izraelem a Kościołem!” Herezjarcha przestawia sam środek ciężkości wiary: z Ewangelii usprawiedliwienia na swoją etniczno-dyspensacyjną konstrukcję.
Rzym. 3:28 Tak więc twierdzimy, że człowiek zostaje usprawiedliwiony przez wiarę, bez uczynków prawa.
Dwa cele Boga
Według dyspensacjonalizmu Bóg nie ma jednego wielkiego celu w historii, ani nawet w stanie wiecznym. Ma natomiast dwa główne cele: z jednej strony zbawienie narodowego Izraela z ziemskimi, materialnymi błogosławieństwami, a z drugiej – zbawienie pogańskiego kościoła z błogosławieństwami niebiańskimi i duchowymi.
Który z tych dwóch głównych celów jest dla dyspensacjonalizmu ważniejszy? Izrael. Dlaczego? Dla dyspensacjonalizmu kościół – Oblubienica Chrystusa – jest jedynie „nawiasem”, zdaniem podrzędnym. Zdaniem głównym w dyspensacjonalistycznej wypowiedzi jest ziemski naród Izraela. Przez ostatnie dwa tysiące lat Bóg wypowiada niezwykle długie zdanie podrzędne (Kościół), ale przy tajnym pochwyceniu postawi przecinek lub średnik i przejdzie do trwającego 1007 lat zdania głównego, kiedy Kościół zostanie usunięty z drogi, a Żydzi przywróceni do należnego im pierwszeństwa. Co więcej, według dyspensacjonalizmu Kościół nie jest nawet zapowiedziany ani wspomniany w Starym Testamencie!
Czy istnieje inny fałszywy system teologiczny, który przedstawia Boga jako mającego dwa wielkie cele w historii? Tak – teoria łaski powszechnej, propagowana zwłaszcza przez Abrahama Kuypera (1837–1920). Nieczęsto zestawia się ze sobą Abrahama Kuypera i J.N. Darby’ego! Obaj bardzo się różnili w praktycznym powołaniu, które wynikało z ich dualistycznych światopoglądów: Darby mocno tkwił w anabaptystycznej tradycji ucieczki od świata, Kuyper zaś propagował społeczną przemianę Holandii i świata [11].
Szczególna łaska Boża, mówi Kuyper, dokonuje zbawienia Kościoła w Jezusie Chrystusie. Działa ona obok (rzekomej) łaski powszechnej Boga, przez którą czyni On odrzuconych bezbożnych czymś mniej niż całkowicie zepsutymi, tak by mogli czynić dobre uczynki w sprawach naturalnych – uczynki, które On pochwala i nagradza, uczynki, które Jahwe nawet wnosi do stanu wiecznego nowych niebios i nowej ziemi! [12]
Wbrew Darby’emu z jego dwoma dyspensacjonalistycznymi celami wobec Izraela i Kościoła i wbrew Abrahamowi Kuyperowi z jego dwoma Bożymi celami obejmującymi łaskę szczególną i łaskę powszechną, prawdziwy pogląd jest taki, że Najwyższy ma jeden wielki cel wobec swojego świata: chwałę Trójjedynego Boga, której służy Pan Jezus Chrystus, który zbawia cały swój wybrany Kościół z Żydów i pogan z samej suwerennej łaski i który posługuje się wszystkim w całym stworzeniu i opatrzności, łącznie z odrzuconymi bezbożnymi, by służyło temu celowi (Rzym. 9; Rzym. 11). To jest jedyny prawdziwie chrześcijański światopogląd [13].
Kol. 1:12-22 12. Dziękując Ojcu, który nas uzdolnił do uczestnictwa w dziedzictwie świętych w światłości; 13. Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna; 14. W którym mamy odkupienie przez jego krew, przebaczenie grzechów. 15. On jest obrazem Boga niewidzialnego i pierworodnym wszelkiego stworzenia. 16. Przez niego bowiem wszystko zostało stworzone, to, co w niebie i to, co na ziemi, to, co widzialne i co niewidzialne, czy trony, czy panowania, czy zwierzchności, czy władze. Wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone. 17. On jest przed wszystkim i wszystko istnieje dzięki niemu. 18. On też jest głową ciała – kościoła; on jest początkiem i pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy; 19. Ponieważ upodobał sobie Ojciec, aby w nim zamieszkała cała pełnia; 20. I żeby przez niego pojednał wszystko ze sobą, czyniąc pokój przez krew jego krzyża; przez niego, mówię, to, co jest na ziemi, jak i to, co jest w niebie. 21. I was, którzy kiedyś byliście obcymi i wrogami umysłem w niegodziwych uczynkach, teraz pojednał; 22. W jego doczesnym ciele przez śmierć, aby was przedstawić jako świętych, nieskalanych i nienagannych przed swoim obliczem;
.
Portret herezjarchy
Narodziny i imię
Przejdźmy teraz od systemu dyspensacjonalizmu do człowieka, który go spłodził – Johna Nelsona Darby’ego. Historia zaczyna się od kilku godnych zapamiętania okoliczności jego narodzin i nadania mu imienia. Urodził się w roku 1800 – okrągłej i łatwej do zapamiętania liczbie – dokładnie sto lat po narodzinach szkockiego purytanina Jamesa Frasera z Alness (1700–1769).
Urodził się w Westminsterze w Londynie. Czy w Westminsterze wydarzyło się coś ważnego w sferze teologicznej? W latach czterdziestych XVII wieku teologowie westminsterscy obradowali w Komnacie Jerozolimskiej Opactwa Westminsterskiego i opracowali Standardy Westminsterskie: Westminsterskie Wyznanie Wiary, Większy Katechizm Westminsterski i Mniejszy Katechizm Westminsterski, a także inne ważne dokumenty. Nic nie wskazuje, by Darby kiedykolwiek okazał pozytywne zainteresowanie wiarą Standardów Westminsterskich, choć powstały one niedaleko jego miejsca urodzenia; przeciwnie – jego system wywraca teologię przymierza, którą te Standardy wyznają.
Jego drugie imię, Nelson, wiąże się z bohaterem narodowym. John Nelson Darby otrzymał imię po wiceadmirale Horatio, lordzie Nelsonie, największym brytyjskim dowódcy morskim [14]. Dwa lata przed narodzinami J.N. Darby’ego siły Nelsona pokonały flotę Napoleona w bitwie pod Abukirem (bitwie nad Nilem, 1798), co uczyniło go bohaterem narodowym.
Co ciekawe, Napoleon, płynąc na wschód przez Morze Śródziemne, studiował Koran. Bonaparte chciał podbić Bliski Wschód i w ten sposób odciąć Wielką Brytanię od Indii. Marzył o stworzeniu nowej religii z nowym Koranem, który sam ułożyłby według własnych pomysłów. W ten sposób mógłby scementować jakiś światowy pokój dla upragnionego imperium światowego [15]. Był to kolejny powód, dla którego niektórzy utożsamiali go z „małym rogiem” z Księgi Daniela, czyli z antychrystem.
Dan. 7:8 Uważnie przypatrywałem się rogom, a oto mały róg wyrósł między nimi i trzy spośród tych pierwszych rogów zostały wyrwane przed nim. A oto w tym rogu były oczy podobne do oczu ludzkich i usta mówiące wielkie rzeczy.
Stryj Johna Nelsona Darby’ego, admirał sir Henry D’Esterre Darby, był dowódcą okrętu HMS Bellerophon i odznaczył się, służąc pod wiceadmirałem Nelsonem w bitwie nad Nilem w 1798 roku. Dwa lata po tej bitwie lord Horatio Nelson powrócił do Anglii w miesiącu narodzin młodego Darby’ego. Wobec zapału Anglii dla jej bohatera narodowego i morskiego związku między Nelsonem a stryjem dziecka rodzice nadali chłopcu imię John Nelson Darby. Ojcem chrzestnym młodego Johna Nelsona Darby’ego był wręcz sam lord Nelson! [16]
W późniejszym życiu John Nelson Darby był przez wielu znany po swoich inicjałach – J.N.D.
.
Rodzina
O pozycji społecznej rodziny Johna Nelsona Darby’ego świadczy nie tylko morska chwała jego ojca chrzestnego czy tytuły stryja. Anne Vaughan, matka J.N.D., była Angloamerykanką. Jej unitariańska rodzina – a więc wyznająca herezję zaprzeczającą Trójcy Świętej – miała powiązania z Jerzym Waszyngtonem i Benjaminem Franklinem [17].
Ojciec J.N.D., John Darby, nie był Angloamerykaninem, lecz Anglo-Irlandczykiem. Jego rodzina była właścicielem Leap Castle w King’s County, obecnie hrabstwie Offaly, mniej więcej w środkowej części wyspy Irlandii. John Darby był anglikaninem, w przeciwieństwie do unitarian ze strony matki J.N.D. Ojciec przyszłego dyspensacjonalisty był zamożnym właścicielem ziemskim i kupcem, który dobrze się dorobił na lukratywnych kontraktach rządowych, zaopatrując siły brytyjskie w czasie wojen napoleońskich. Mieszkał w modnej dzielnicy Londynu, choć był podobno nieco ekscentryczny. Dom Darbych – według późniejszych wspomnień Benjamina Willsa Newtona – był trochę dziwny [18].
.
Wykształcenie
A co z wykształceniem młodego J.N.D.? Uczęszczał do Westminster School w Londynie, a następnie do Trinity College w Dublinie, gdzie studiował filologię klasyczną (w której otrzymał złoty medal) oraz prawo [19]. W 1822 roku został przyjęty do irlandzkiej palestry i wydawało się, że czeka go błyskotliwa kariera prawnicza [20]. Prawo studiowali także Luter i Kalwin – ale ich drogi poprowadziły ku Reformacji, a droga Darby’ego ku nowej herezji.
.
Darby i Kościół Irlandii
Wikariusz z Calary
Niedawne nawrócenie Johna Nelsona Darby’ego na zasady wysokokościelne, czyli sakramentalistyczne sprawiło jednak, że nigdy nie praktykował prawa. Zamiast tego wstąpił do służby w Kościele Irlandii. W 1825 roku został diakonem, a w 1826 roku kapłanem. W 1825 roku, mając 25 lat, został wikariuszem dużej wiejskiej parafii Calary w hrabstwie Wicklow, na południe od Dublina. Tam podjął niezwykle energiczną pracę, przemierzając wzgórza i torfowiska, odwiedzając ubogich, niepiśmiennych rzymskokatolickich chłopów, którym jawił się niczym średniowieczny święty wyłaniający się z mgły moczarów.
.
Upadek z konia
Kolejny punkt zwrotny w karierze religijnej Johna Nelsona Darby’ego wiązał się z poważnym wypadkiem podczas jazdy konnej pod koniec 1827 roku. J.N.D. został zrzucony z konia na framugę drzwi i doznał obrażeń, zwłaszcza kolana. Skutkiem tego była długa rekonwalescencja, podczas której studiował Pismo i stał się ewangelikałem. W tym okresie wzrosła jego pewność zbawienia, a także ufność w autorytet Biblii: tam, gdzie Słowo Boże nie zgadza się z tradycją kościelną, należy iść za Pismem.
.
Spór z arcybiskupem
Przywiązanie Johna Nelsona Darby’ego do Kościoła Irlandii osłabiła polityka anglikańskiego arcybiskupa Dublina, Williama Magee’ego. W tamtym czasie w Irlandii z rzymskiego katolicyzmu na protestantyzm nawracało się od 600 do 800 osób tygodniowo. Imponujące: od 600 do 800 tygodniowo! Arcybiskup dopilnował, by konwertyci ci musieli składać przysięgę wierności Koronie brytyjskiej – co w irlandzkich realiach miało ogromny ciężar polityczny. Darby, co zrozumiałe, uznał, że utrudnia to dzieło ewangelii, i napisał krótką pracę przeciwko stanowisku zalecanemu przez arcybiskupa Dublina.
Młody duchowny anglikański zaczął jeszcze bardziej kwestionować Kościół Irlandii. Co z samą ideą kościoła państwowego? Czy to słuszne, by wszyscy płacili dziesięcinę na rzecz Kościoła Irlandii, nawet jeśli są członkami innych denominacji? Zastanawiał się nad prawomocnością systemu parafialnego. Kwestionował ustanawianie do szczególnych urzędów w kościele, zwłaszcza ordynację przez biskupa – i w końcu odrzucił sam urząd kościelny, co stało się fundamentem sekciarskiej eklezjologii Braci.
Poza kwestiami pewności zbawienia, autorytetu Pisma i własnego położenia kościelnego zaczął wiele rozmyślać o proroctwach niespełnionych. Rozdziałem, który szczególnie go uderzył, był Izaj. 32, który błędnie zinterpretował jako jeszcze niespełniony. Tak oto z łóżka rekonwalescenta wyszedł przyszły herezjarcha.
.
Darby i bracia Newmanowie
Mniej więcej w tym czasie John Nelson Darby poznał Francisa Newmana, który tak podsumował swoje pierwsze wrażenia z Darby’ego:
„… człowiek najbardziej niezwykły – szybko zdobył nade mną ogromną władzę. Odtąd będę go nazywał «irlandzkim duchownym». Jego «cielesna obecność» była doprawdy «słaba»! Zapadnięty policzek, przekrwione oko … rzadko golona broda, wytarte ubranie i ogólnie zaniedbana osoba budziły z początku litość, wraz ze zdumieniem, że widzi się taką postać w salonie. Powszechnie opowiadano, że pewien człowiek w Limerick ofiarował mu półpensówkę, biorąc go za żebraka; a jeśli nawet nie było to prawdą, historia i tak była dobrze wymyślona” [21]
Newman świadomie nawiązuje tu do słów, jakie przeciwnicy mówili o Apostole Pawle:
2 Kor. 10:10 Mówią bowiem: Listy ważkie są i mocne, ale gdy się zjawia osobiście, jest słaby, a jego mowa godna pogardy.
Charakterystyczne: ten niepozorny człowiek „szybko zdobywał ogromną władzę” nad umysłami innych – co jest znamienne dla przywódców ruchów sekciarskich. Kim był ów Francis Newman, który poczynił te obserwacje? Był bratem samego Johna Henry’ego Newmana (1801–1890)! John Henry Newman był wykładowcą Uniwersytetu Oksfordzkiego i duchownym Kościoła Anglii, który zaczynał jako ewangelikał, lecz później odstąpił od prawdy. Był jednym z przywódców ruchu oksfordzkiego, zwanego też ruchem Wysokiego Kościoła albo ruchem traktariańskim – od „Tracts for the Times”, serii dziewięćdziesięciu publikacji teologicznych z lat 1833–1841 – który był romanizującym ruchem w Kościele Anglii. W 1845 roku przeszedł na rzymski katolicyzm i później został mianowany kardynałem, niczym pelikan łykając tym samym dekrety Soboru Trydenckiego, które rzucają anatemę na Ewangelię Jezusa Chrystusa i na każdego, kto wierzy w prawdę Reformacji [22]. Francis Newman, pod silnym wrażeniem Johna Nelsona Darby’ego, opowiedział swojemu bratu wszystko o J.N.D.
Ciekawe powiązania – herezja ociera się tu o romanizm.
.
Na podstawie, źródło
Przypisy
[1] Jonathan D. Burnham podkreśla „znaczenie tych konferencji [w Powerscourt] dla Darby’ego”, ponieważ „zapewniły [mu] inspirujące miejsce do dyskutowania jego rodzących się poglądów na proroctwa w atmosferze, która łączyła arystokratyczną pewność siebie z apostolską jednomyślnością w silną mieszankę” (Jonathan D. Burnham, A Story of Conflict: The Controversial Relationship between Benjamin Wills Newton and John Nelson Darby, Paternoster 2004, s. 114).
[2] R. Todd Mangum i Mark S. Sweetnam trafnie porównują: „Historycznie rzecz biorąc, Biblia Scofielda była dla dyspensacjonalizmu tym, czym 95 tez Lutra dla luteranizmu albo Instytucje Kalwina dla kalwinizmu” (R. Todd Mangum, Mark S. Sweetnam, The Scofield Bible: Its History and Impact on the Evangelical Church, Colorado Springs: Paternoster 2009, s. 195).
[3] Zob. Crawford Gribben, Rapture Fiction and the Evangelical Crisis, Darlington: Evangelical Press 2006.
[4] Ściślej mówiąc, Moody’ego należy nazwać historycznym premillenarystą. Jak w większości obszarów swojej teologii, słynny ewangelista nie miał jasności także w eschatologii.
[5] Darby i dyspensacjonalizm propagują jedną z najjaskrawszych form eschatologicznych „żydowskich snów” w historii Kościoła chrześcijańskiego (Druga Konfesja Helwecka, rozdz. 11).
[6] David Bebbington wskazuje hermeneutykę literalizmu jako „sworzeń” eschatologii J.N. Darby’ego: „proroctwa dotyczące Żydów miały wypełnić się dosłownie … ta zasada interpretacji stała się sworzniem jego systemu” (David Bebbington, Evangelicalism in Modern Britain: A History from the 1730s to the 1980s, Grand Rapids: Baker 1992, s. 89).
[7] Westminsterskie Wyznanie Wiary, rozdz. 1.9.
[8] W dalszej części wiersza Kiplinga Wschód i Zachód rzeczywiście się spotykają – w osobach dwóch dzielnych mężczyzn z obu kultur, którzy patrzą sobie w oczy. Z łaski Bożej wybrani wierzący ze Wschodu i Zachodu spotykają się i mają ze sobą społeczność przez Ewangelię Jezusa Chrystusa – podobnie jak Żydzi i poganie (Gal. 3:28).
[9] Cyt. za: Burnham, A Story of Conflict, s. 37.
[10] Jan Kalwin, Instytucje religii chrześcijańskiej, ks. III, rozdz. 11, par. 1 (wyd. ang. John T. McNeill, tłum. Ford Lewis Battles, Philadelphia: The Westminster Press 1960, t. 1, s. 726). Kalwin używa tego obrazu w odniesieniu do usprawiedliwienia z samej łaski także w komentarzu do Rzym. 1:17.
[11] Biblijną i konfesyjną krytykę tego drugiego przedstawia David J. Engelsma, Christianizing the World: Reformed Calling or Ecclesiastical Suicide?, Jenison: RFPA 2016.
[12] Trudno to pogodzić z 2 Piotra 3:10: „A jak złodziej w nocy przyjdzie dzień Pana, w którym niebiosa z wielkim hukiem przeminą, żywioły rozpalone ogniem stopią się, a ziemia i dzieła, które są na niej, spłoną”.
[13] Więcej na ten temat, łącznie z krytyką teorii łaski powszechnej Abrahama Kuypera: Henry Danhof, Herman Hoeksema, Sin and Grace, tłum. Cornelius Hanko, red. Herman Hanko, Grandville: RFPA 2003.
[14] Najsłynniejszym zwycięstwem „nieśmiertelnego” Nelsona było pokonanie floty Napoleona Bonapartego w bitwie pod Trafalgarem 21 października 1805 roku – tego samego dnia zginął od kuli strzelca wyborowego.
[15] Will i Ariel Durant, The Age of Napoleon: A History of European Civilization from 1789 to 1815, New York: MJF Books 1975, s. 109–110. „«Założyłbym religię» – rozmyślał [Napoleon] z megalomańską arogancją – «widziałem siebie maszerującego drogą do Azji, na słoniu, z turbanem na głowie, w jednej ręce trzymającego nowy Koran, który sam bym ułożył»” (Simon Sebag Montefiore, Jerusalem: The Biography, London: Weidenfeld & Nicolson 2011, s. 311).
[16] Lord Nelson nie był jednak obecny na nabożeństwie chrzcielnym (Burnham, A Story of Conflict, s. 14).
[17] Timothy C.F. Stunt, Influences in the Early Development of J.N. Darby, w: Crawford Gribben, Timothy C.F. Stunt (red.), Prisoners of Hope? Aspects of Evangelical Millennialism in Britain and Ireland, 1800-1880, Paternoster 2004, s. 50–51.
[18] Burnham, A Story of Conflict, s. 14–15.
[19] Mark Sweetnam i Crawford Gribben wyjaśniają, że była to „najwyższa nagroda przyznawana przez College studentom o wybitnych zasługach” (Mark Sweetnam, Crawford Gribben, J.N. Darby and the Irish Origins of Dispensationalism, „Journal of the Evangelical Theological Society” 52/3 [wrzesień 2009], s. 571).
[20] Obaj najwięksi Reformatorzy studiowali prawo zgodnie z wolą swoich ojców. Studia prawnicze Marcina Lutra na Uniwersytecie w Erfurcie przerwało uderzenie pioruna, które omal go nie trafiło pod Stotternheim (1505). Jan Kalwin uzyskał stopień z prawa (1531) po studiach na uniwersytetach w Orleanie i Bourges.
[21] William Blair Neatby, A History of the Plymouth Brethren, Stoke-on-Trent: Tentmaker Publications 2001, s. 52–53; pierwotnie: Francis W. Newman, Phases of Faith (1850).
Zobacz w temacie
- Siedemdziesiąt tygodni Daniela – klasyczna pozycja Reformowana
- Pochwycenie Kościoła – klasyczna pozycja Reformowana
- Wielki Ucisk – klasyczna pozycja Reformowana
- 1000 lat z Księgi Objawienia 20 – klasyczna pozycja Reformowana
./ - Podstawy hermeneutyki, cz. 3 – o interpretacji proroctw
- Kilka obserwacji co do interpretacji proroctw
. - Dyspensacjonalizm, część 1 – historia powstania
- Dlaczego pierwszy kościół odrzucił premilenializm?
- Kwestia milenium, część 1 – upici milenijnym winem
- Nieistotna data Objawienia, część 1 – mrzonki tysiącletniego królestwa
- Ewolucja: Kłamstwo węża
. - Izrael Boży – klasyczna pozycja Reformowana
- Kościół i Izrael
