Przypomnienie

2 Tym. 3:13 Lecz ludzie źli i zwodziciele coraz bardziej będą brnąć w zło, błądząc i innych wprowadzając w błąd.

W pierwszej części artykułu rozważony został pierwszy argument Paula Washera czyli tekst 2 Kor. 13:5, mający według niego potwierdzać doktrynę konieczności stałego badania serca w celu sprawdzania czy jest się zbawionym.

  • Konkluzje Washera o stałej potrzebie badania samych siebie to wprowadzenie stałego elementu niepewności co do zbawienia.
    .
  • Jest to praktyka tożsama z tą, jaką stosowali i stosują papiści, a których zwalczał Jan Kalwin.
    .
  • Doktryna Washera jest katastrofalna z punktu widzenia duszpasterskiego, to antybiblijne i antychrześciańskie wywody upadłego umysłu.
    .
  • Doktryna Washera jest niszczycielska w swoim działaniu i prowadzi do upadku dzieci Boże.
    .
  • Doktryna Washera najwyraźniej wynika z herezji zwanej „zbawienie panującego Pana” autorstwa Johna MacArthura, która pod pewnymi względami jest bliska z herezją Federalnej Wizji (w obu przypadkach uczynki są niezbędne do uzyskania zbawienia)

W drugiej części artykułu zajmiemy się karygodnie błędną interpretacją tekstu 1 Jana, na podstawie której Washer wyciąga fałszywe wnioski i brnie coraz głębiej w doktrynę zbawienia z uczynków.


Odniesienie Washera do 1 Jana

Washer nie postrzega pewnności zbawienia jako istoty wiary, ale (zwykły) produkt długiego procesu walki. Ten popularny pogląd na pewność zbawienia, wywodzący się zwłaszcza od niektórych pisarzy purytańskich, nie jest poglądem Reformowanym, to znaczy poglądem przedstawionym w wyznaniach Reformowanych. Nie jest to również nauczanie Biblii, ponieważ nie ma w Słowie Bożym przykładów grzeszników przychodzących do Jezusa z wiarą i walczących przez dłuższy czas o pytanie, czy są naprawdę dziećmi Bożymi.

Podczas gdy Washer nie podpisuje się pod Trzema Formami Jedności [Belgijskie Wyznanie Wiary, Katechizm Heidelberski oraz Kanony z Dort] (jest „reformowanym baptystą”, to znaczy baptystą, który wyznaje pięć punktów kalwinizmu), Joel Beeke, który entuzjastycznie popiera książkę Washera, podpisuje się pod Wyznania Reformowane. Jestem przekonany, że nikt nie może czytać Katechizmu Heidelberskiego, Belgisjkiego Wyznania Wiary i Kanonów z Dort, a następnie popierać poglądu Washera i Beeke o pewności zbawienia.

Posłuchajmy na przykład świadectwa Zachariasza Ursinusa, jednego z autorów Katechizmu Heidelberskiego, w prywatnym liście do wątpiącego przyjaciela:

„Jeśli masz na myśli, że nie możemy powiedzieć z całą pewnością, że ktoś zostanie zbawiony, masz rację mówiąc o innych; ale w odniesieniu do samego siebie, czy też własnego sumienia i przekonań na swój temat, taka koncepcja jest zarówno szokująca, jak i bluźniercza, i podważa sam fundament wiary. Ktokolwiek nauczył cię takiej idei, pouczył cię jak diabeł, chociaż przybył z nieba. Powiem jeszcze więcej; jeśli nie jesteś pewien na tym świecie, że jesteś dziedzicem życia wiecznego, nie będziesz nim po śmierci. Od takiego losu Pan cię wybawi. Albowiem sama wiara jest tą pewnością, która jest początkiem życia wiecznego, którą każdy musi posiadać w tym życiu, kto chce ją mieć w przyszłości. Gdybyś pamiętał znaczenie słowa nadzieja, że ​​jest to pewne oczekiwanie na życie wieczne, nie napisałbyś mi, co powoduje, że jeżą mi się włosy. Nie przyjąłbym stu tysięcy światów i nie byłbym tak daleko od mojego Pana, by nie wiedzieć na pewno, czy jestem Jego czy nie. [10]

Ponieważ Washer postrzega pewność zbawienia jako poszukiwanie, jakie niektórym zajmuje miesiące

„Niektórzy ludzie słuchają ewangelii, pokutują i wierzą, i uzyskują natychmiastową pewność, której udziela Duch Boży.Inni walczą całymi dniami, tygodniami, a nawet miesiącami, zanim uzyskają podobną pewność… To zupełnie co innego prowadzić [kogoś] do obietnic zbawienia i pozostawać z nim, dopóki naprawdę nie wejdzie przez ciasną bramę, a Bóg obdarzył go wspaniałym darem pewności” [11]

Washer proponuje dwanaście testów, które wywodzi z pierwszego listu Apostoła Jana. Stosując te testy do siebie, mówi Washer, będziemy w stanie określić czy naprawdę przeszliśmy nawrócenie. Chociaż może to nie być intencją Washera (jego intencją jest wypędzenie fałszywych wyznawców i zdemaskowanie hipokrytów), jego zastosowanie testów pozostawi sumiennego czytelnika zniewolonego przez wątpliwości. Nie uda mu się wypędzić obłudników. Zamiast tego przekona wiele dzieci Bożych, że „w rzeczywiści” są hipokrytami. To efekt nauczania Washera, ponieważ jego testy są stosowane zbyt rygorystycznie.

Nie jest moim zamiarem zbadanie wszystkich dwunastu testów z 1 Jana, ale pokazanie ogólnie, w jaki sposób Washer bezużytecznie je stosuje. Próby to

  1. „chodzenie w świetle” (1:5-7),
  2. „wyznanie i nienawiść do grzechu” (1:8-10),
  3. „przestrzeganie przykazań Bożych” (2:3-5),
  4. chodzić tak, jak postępował Chrystus” (2:5-6),
  5. „miłość braci” (2:7-11),
  6. „nienawiść świata” (2:15-17),
  7. „pozostać w kościele” (tj. nie odstępować) (2:18-19),
  8. „wyznawać Chrystusa” (2:22-24; 4:1-3, 13-15),
  9. „oczyszczać się” (3:1-3),
  10. „czynić sprawiedliwość” (2:28-29; 3:4-10),
  11. „przezwyciężanie świata” (4:4-6; 5:4-5)
  12. „uwierzenie w Jezusa” (5:9-12)

Kilka słów o 1 Jana jest w porządku. Apostoł Jan pisze do wierzących, aby ich ostrzec i zachęcić. Ostrzega ich przed pewnymi fałszywymi nauczycielami (antychrystami i fałszywymi prorokami), którzy opuścili kościół (2:18-19, 22-23; 4:1-3), ale główny nacisk w jego liście kładzie na zachętę.

  • Przekonuje tych, którzy nie opuścili kościoła z fałszywymi braćmi, że są prawdziwymi dziećmi Boga.
    .
  • Zachęca ich do wytrwania w wierze i miłości.
    .
  • Przekonuje ich do obietnic Bożych.
    .
  • Zachęca ich do przebaczenia grzechów.
    .
  • Wzywa ich, aby nie zastanawiali się, czy są chrześcijanami, ale przekonuje ich, że są chrześcijanami.

Czyni to z czułymi przemówieniami („[moje] małe dzieci”, „bracia” i „umiłowani”) i ucząc ich, jak chrześcijanie żyją i powinni żyć. Kiedy Jan opisuje, jak żyją chrześcijanie, jako ci, którzy chodzą w światłości, jako ci, którzy wyznają i nienawidzą swoich grzechów, jako ci, którzy przestrzegają przykazań Bożych itd., robi to nie po to, by chrześcijaństwo uczynić niemożliwym, ale po to, by łatwo odróżnić wierzącego od niewierzącego. Innymi słowy,

Jan nie pisze:

„Prawdziwi chrześcijanie chodzą w świetle, ale nigdy nie możesz określić, czy rzeczywiście chodzisz w świetle”.

Jan nie pisze:

„Prawdziwi chrześcijanie wyznają swoje grzechy, ale nigdy nie możesz wiedzieć, czy twoje wyznanie i nienawiść do grzechu jest wystarczającym dowodem prawdziwego nawrócenia”.

Jan nie pisze:

„Prawdziwi chrześcijanie przestrzegają przykazań Bożych, ale ponieważ twoje posłuszeństwo jest zawsze tylko częściowe, musisz żyć w nieustannych wątpliwościach, czy twoje posłuszeństwo jest rzeczywistym dowodem nawrócenia, czy oznaką hipokryty”.

Zamiast tego Jan zachęca czytelnika w ten sposób:

„Chodzisz w światłości — wiedz i bądź przekonany, że masz społeczność z Bogiem”.
.
„Wyznajesz swoje grzechy — wiedz i bądź pewny że Bóg przebacza twoje grzechy”.
.
„Przestrzegasz przykazań Bożych – wiedz i bądź pewny, że w Nim jesteś”.
.
„Chodzisz tak, jak postępował Chrystus — raduj się wiedzą o swoim pewnym zbawieniu”.

Jednocześnie 1 Jana

  • Ostrzega tych, którzy otwarcie i konsekwentnie chodzą w ciemności (tj. niewierzących), że nie są uczestnikami zbawienia.
    .
  • Ostrzega tych, którzy odmawiają wyznania swoich grzechów (tj. niewierzących), że oszukują samych siebie, że „nie ma w nich prawdy” (1:8) i że „nie ma w nich jego słowa” (1:10).
    .
  • Ostrzega człowieka, który nie przestrzega przykazań Bożych, to znaczy tego, kto chodzi w grzechu bez skruchy, że jest „kłamcą i nie ma w nim prawdy” (2:4).
    .
  • Ostrzega tego, kto nienawidzi swego brata, że jest w ciemności (2:9).

Washer chce oddać sprawiedliwość tym poważnym ostrzeżeniom, ale robiąc to, niszczy pociechę Słowa Bożego dla sumiennych chrześcijan. Wierny pastor musi być bardzo ostrożny, aby tego nie robić. Ostrzeżenia zawsze mają dwojaki skutek — niewierzący obłudnik będzie zatwardziały w swoim grzechu, podczas gdy wierzące dziecko Boże upamięta się.

Niemniej jednak Jan nie opiera pewności zbawienia chrześcijanina na tych „dowodach”. Pewność nie opiera się na uczynkach; pewność jest tylko przez wiarę. Pewność jest wiarą, ponieważ pewność (czy też wiara) to po prostu przyjęcie Boga za Jego Słowo —

Jan 3:16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życiewieczne
.
Jan 3:36 Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne, ale kto nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży zostaje na nim.
.
Jan 6:40 I to jest wola tego, który mnie posłał, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
.
Jan 6:47 Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ma życie wieczne.

oraz

1 Jana 5:10-13 10. Kto wierzy w Syna Bożego, ma świadectwo w sobie. Kto nie wierzy Bogu, zrobił z niego kłamcę, bo nie uwierzył świadectwu, które Bóg dał o swoim Synu. 11. A to świadectwo jest takie, że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w jego Synu. 12. Kto ma Syna, ma życie, kto nie ma Syna Bożego, nie ma życia. 13. To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne i abyście wierzyli w imię Syna Bożego.

Weźmy chrześcijanina, który wierzy, ale nie ma pewności, czy jest zbawiony. Chociaż tacy ludzie są powszechni w kościołach, w których głosi się pewien rodzaj teologii, taki jak pogląd na pewności zbawienia jaki ma Washer, są oni anomalią.

  • Chrześcijanin bez pewności nie może się modlić, ponieważ nie może zwracać się do Boga słowami: „Ojcze nasz”.
    .
  • Chrześcijanin bez pewności nie wie, czy Bóg jest jego Ojcem, czy nie. Katechizm Heidelberski uważa, że ​​przemówienie Modlitwy Pańskiej, modlitwy, której Jezus nauczył wszystkich chrześcijan, jest w nas ekscytyującą „dziecięcą czcią i zaufaniem do Boga, które są podstawą naszej modlitwy (A. 120).
    .
  • Chrześcijanin bez pewności nie ma zaufania do Boga.
    .
  • Chrześcijanin bez pewności nie może wykonywać dobrych uczynków, ponieważ dobre uczynki są owocem wiary i wdzięczności – a jeśli nie może wykonywać dobrych uczynków, nie może znaleźć pewności w dobrych uczynkach! Chociaż taki chrześcijanin może wierzyć, że istnieje Bóg, że Jezus jest Synem Bożym i że zbawienie znajduje się na krzyżu, nie wie, czy Chrystus zadośćuczynił za jego grzechy, czy nie, ponieważ nie wie, czy wieczne odpuszczenie grzechów, sprawiedliwość i życie wieczne należą do niego osobiście.
    .
  • Dlatego taki chrześcijanin nie może być wdzięczny. W najlepszym razie może dziękować Bogu za „zwykłe” rzeczy, takie jak jedzenie, ubranie i schronienie (rzeczy, za które bezbożni powinni, ale nie dziękują Bogu), ale nie może dziękować Bogu za duchowe błogosławieństwa, ponieważ nie ma pewności że są jego!

Posłuchajmy definicji wiary z Katechizmu Heidelberskiego:

„Prawdziwa wiara to nie tylko pewna wiedza, dzięki której uważam za prawdę wszystko, co Bóg nam objawił w swoim Słowie, ale także pewność, którą Duch Święty działa w moim sercu przez Ewangelię; że nie tylko innym, ale także mnie, odpuszczenie grzechów, wieczna sprawiedliwość i zbawienie są dobrowolnie dane przez Boga, jedynie z łaski, tylko ze względu na zasługi Chrystusa” (A. 21).

Wierzący wie, że jest w Chrystusie, że ma przebaczenie grzechów, zbawienie, wieczną sprawiedliwość i życie wieczne. Wie o tym przez wiarę. Wie o tym jedynie przez wiarę. Wszystko, co sprzeciwia się takiemu pewnemu zaufaniu do Boga, musi zostać odrzucone.

Jan Kalwin potępia tych nauczycieli, którzy wzbudzają wątpliwości:

„Wreszcie, był jeszcze jeden najbardziej zabójczy błąd, który nie tylko zajmował umysły ludzi, ale był uważany za jeden z głównych artykułów wiary, w który wątpić uznawane było za bezbożność, a mianowicie, że wierzący powinni być wiecznie w niepewności i wątpliwości co do ich udziału w Bożej łasce. Dzięki tej sugestii diabła moc wiary została całkowicie zgaszona, korzyści z odkupienia Chrystusa zniszczone, a zbawienie ludzi obalone. Albowiem, jak oświadcza Paweł, ta wiara jest tylko wiarą chrześcijańską, która inspiruje nasze serca do ufności i ośmiela nas do pojawienia się w obecności Boga
.
Rzym. 5:2 Dzięki któremu też otrzymaliśmy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której trwamy i chlubimy się nadzieją chwały Boga.
.
Żadnego innego poglądu nie mogłaby jego doktryna w innym fragmencie utrzymywać, a mianowicie, że „otrzymaliśmy ducha usynowienia, przez który wołamy Abba, Ojcze(Rzym. 8:15). Ale jaki jest efekt zwątpienia jaki nasi przeciwnicy wymagają od swoich uczniów, który unicestwia całą ufność w obietnice Boże? Paweł twierdzi, że „jeśli ci, którzy są z zakonu, są dziedzicami, wiara jest nieważna, a obietnica nieskuteczna(Rzym. 4:14). Dlaczego tak? Tylko dlatego, że prawo trzyma człowieka w wątpliwości i nie pozwala mu mieć pewnego i mocnego zaufania. Ale oni z drugiej strony śnią o wierze, która wykluczając i odpychając człowieka od tej ufności, której wymaga Paweł, odrzuca go z powrotem w wątpliwości, by był miotany jak trzcina poruszana wiatrem” [12]

Zabójczy błąd!

Sugestia diabła!

Jakżesz mocne słowa z ust genewskiego Reformatora!

Grzechem chrześcijanina bez pewności zbawienia – i nie popełnijmy tu błędu, jest grzech niewiary. Zwątpienie to niewiara. Jest to subtelna forma niewiary, niewiary, która udaje pokorę. Niemniej jednak jest to dumna niewiara. Jeśli bowiem pewności nie można znaleźć tylko w wierze, można ją znaleźć tylko w jednym miejscu — w uczynkach grzesznika. A ponieważ uczynki grzesznika są wątłym fundamentem pewności, nie jest niczym zaskakującym, że ten, kto szuka pewności w swoich uczynkach, jest skazany na życie pełne strachu i wątpliwości.

Powinniśmy jednak zauważyć, że zwątpienie, które jest niewiarą, a które jest grzechem, często znajduje się w sercu prawdziwie wierzącego. Jeśli pożądanie, pycha, egoizm, gniew i nienawiść, które są grzechami, można znaleźć w sercu wierzącego – a nikt nie może zaprzeczyć, że te grzechy znajdują się w naszych sercach – to z pewnością grzech wątpliwości znajduje się w sercu wierzącego. To nie usprawiedliwia grzechu, ale daje powód do walki z tym grzechem. To, czego nie robimy, to pielęgnacja lub usprawiedliwianie wątpliwości tak jak nie pielęgnujemy lub usprawiedliwiamy pożądania, dumy, egoizmu, gniewu i nienawiści.

Kiedy Dawid wątpił, nie pielęgnował swoich wątpliwości:

Psalm 43:5 Czemu się smucisz, moja duszo, i czemu się we mnie trwożysz? Zaufaj Bogu, bo jeszcze będę go wysławiał, gdyż on jest zbawieniem mego oblicza i moim Bogiem.

Jezus skarcił Piotra za zwątpienie:

Mat. 14:31 Człowieku małej wiary, dlaczego zwątpiłeś?

Kanony z Dort 5.11 świadczą, że prawdziwy wierzący zmaga się z wątpliwościami, ale ojcowie Reformowani nazywają te zmagania „cielesnymi wątpliwościami”

„Pismo Święte świadczy ponadto, że wierzący muszą zmagać się w tym życiu z różnymi cielesnymi wątpliwościami, i że w ciężkich pokusach nie zawsze odczuwają pełne zapewnienie wiary i pewności wytrwania. Jednak Bóg, który jest Ojcem wszelkiej pociechy, nie pozwala im by byli kuszeni ponad to, co mogą znieść, lecz z pokusą daje i drogę wyjścia, aby mogli wytrwać i przez Ducha Świętego ponownie inspiruje ich pocieszającym zapewnieniem wytrwania.”
.
1 Kor. 10:13 Nie nawiedziła was pokusa inna niż ludzka. Lecz Bóg jest wierny i nie pozwoli, żebyście byli kuszeni ponad wasze siły, ale wraz z pokusą da wyjście, żebyście mogli  znieść

Wątpliwości cielesne są wątpliwościami ciała, to znaczy grzesznymi wątpliwościami. Jeśli masz wątpliwości, nie poddawaj się im, ale walcz z nimi i nie słuchaj żadnego nauczyciela, który mówi Ci, że wątpliwości są dobre! 


Washera dwanaście testów z 1 Jana

Konkluzja Washera dotycząca dwunastu testów z 1 Jana jest następująca:

„Jeżeli posiadamy te cechy i wzrastają one w nas, to mamy dowód, że poznaliśmy Boga i wydajemy owoc dziecka Bożego” [13].

Mamy dowody. Bez przesady można podsumować twierdzenie Washera w ten sposób:

„Jeśli masz te dwanaście cech, gratulacje: istnieją jakieś dowody na to, że jesteś chrześcijaninem!”

Kiedy Washer wyjaśnia te dwanaście testów, wygłasza kilka bardzo niepokojących stwierdzeń, które, jeśli są traktowane poważnie, wstrząsają istotą pewności czytelnika. Washer zaczyna bardzo złowieszczo, stosując pierwszy test, „chodzenie w świetle”:

„Jeżeli mówimy, że mamy społeczność z Bogiem i chodzimy w światłości, to przeszliśmy pierwszą próbę Jana na drodze do pełnej pewności zbawienia. Położyliśmy pierwszy kamień w murze nadziei, który zostanie zbudowany naPiśmie i nie do zdobycia dla strzał zwątpienia wroga. Powinniśmy być zachęcani, ale nie aroganccy. Musimy kontynuować inne próby Jana i badać nasze życie w ich świetle”. [14]

Jednak 1 Jana stwierdza:

1 Jana 1:7 A jeśli chodzimy w światłości, tak jak on jest w światłości, mamy społeczność między sobą, a krew Jezusa Chrystusa, jego Syna, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu

Washer interpretuje to jako:

„Jeśli chodzisz w świetle, jesteś na drodze do pełnej pewności. Masz powody, by mieć nadzieję, ale nie bądź zarozumiały”.

Mam nadzieję, że czytelnik dostrzeże różnicę między tymi dwoma stwierdzeniami. Szczerze mówiąc, jeśli wątpiący święty podniesie książkę Washera i dotrze do swojego pierwszego „testu”, powinien ją wyrzucić, ponieważ sprawy tylko się pogarszają. Washer nie buduje muru nadziei; napełnia kołczan strzałami zwątpienia, które wierzący może następnie wystrzelić w siebie. Dostarcza amunicję oskarżycielowi braci.

Pod koniec następnego rozdziału, który wyjaśnia wrażliwość wierzącego i nienawiść do grzechu, Washer zadaje czytelnikowi kilka wnikliwych pytań:

„Czy wzrastamy w naszej znajomości świętości Boga, a przez to stajemy się coraz bardziej wrażliwi na grzech w naszym życiu? Czy reagujemy na nasz grzech z większym poczuciem odrazy i pogardy? Czy walczymy z tym? Czy ciężar naszego grzechu w połączeniu z dobrocią Bożą prowadzi nas do pokuty i spowiedzi? Jeśli odpowiedzieliśmy tak, to istnieją jakieś dowody na to, że Bóg dokonał w nas zbawczego dzieła” [15]

Zwróćmy uwagę na druzgocący wniosek Washera. Smutek, nienawiść, ucieczka i walka z grzechem to tylko „jakieś dowody”. Innymi słowy, dowody nie są jeszcze rozstrzygające; być może jest to poszlaka, ale nie wystarcza, aby przekonać ławę przysięgłych, a już na pewno nie wystarczy, aby przekonać własne przestraszone, wątpiące serce. Oznacza to, że hipokryta może doświadczyć takiego smutku z powodu grzechu, ale nie nawróci się. Oznacza to, że ty, czytelniku książki Washera, możesz być hipokrytą, pomimo żalu za grzech.

Nie tego nauczam Jan!

1 Jana 1:9 Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości.

Jan nie pisze:

„Jeśli wyznajemy nasze grzechy, istnieją jakieś dowody, że Bóg dokonał w nas zbawczego dzieła, aby przebaczyć nam nasze grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości, jeśli nasz smutek jest szczery”.

Biblia traktuje smutek z powodu grzechu jako dowód zbawienia. Oczywiście istnieje fałszywy smutek, ponieważ „smutek według świata przynosi śmierć” (2 Kor. 7:10), ale jest to jedynie forma użalania się nad sobą, spowodowana złymi konsekwencjami grzechu. Jezus zapewnia wierzącego, który opłakuje swoje grzechy i grzeszność, że jest błogosławiony i że „będzie pocieszony

Mat. 5:4 Błogosławieni, którzy się smucą, ponieważ oni będą pocieszeni.

Kanony z Dort 3/ 4. Refutacja 4 aplikują słowa Jezusa do wierzącego:

„Którzy nauczają: Że nieodrodzony człowiek nie jest ani naprawdę ani całkowicie martwy w swym grzechu, ani pozbawiony wszelkich mocy do duchowego dobra, lecz że może odczuwać głód i pragnąć sprawiedliwości i życia, i złożyć ofiarę skruszonego i złamanego ducha, który jest miły Bogu.
.
Te rzeczy zaprzeczają bowiem wyraźnemu świadectwu Pisma Świętego: „byliście martwi w swych występkach i grzechach (Efez 2:1.5); oraz: „każdy zamysł serca człowieka jest ustawicznie skłonny tylko ku złemu (1 Mojż. 6:5; 8:21). Co więcej, łaknienie i pragnienie życia i wybawienia z nędzy, oraz ofiarowanie Bogu skruszonego ducha jest szczególną cechą odrodzonych i tych, którzy są nazwani błogosławionymi
.
Psalm 51:17 Ofiary dla Boga to duch skruszony; sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzisz, o Boże!
.
Mat. 5:6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, ponieważ oni będą nasyceni.

Katechizm z Heidelberski  opisuje „umartwienie starego człowieka” tymi słowami:

„Szczerym smutkiem serca jest to, że sprowokowaliśmy Boga naszymi grzechami i coraz bardziej nienawidzimy ich i uciekamy od nich” (Q. & A. 89).

Ten, kto smuci się z powodu grzechu, aby nienawidzić i uciekać od grzechu, ma nie tylko „jakieś dowody”, ale musi być pewien, że Bóg „rozpoczął w nim dobre dzieło”, które z pewnością dokończy

Filip. 1:6 Będąc tego pewien, że ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Jezusa Chrystusa.

W rozdziale zatytułowanym „Odrzucenie świataWasher czyni to zdumiewające stwierdzenie:

„Człowiek, który ukrzyżował ciało z jego namiętnościami i pragnieniami i chodzi w wolności Ducha, ma wielkie powody do nadziei, że stał się dzieckiem Bożym” [16]

„Nadzieja” Washera (jeden z kamieni w jego osławionej „ścianie nadziei”) nie jest nadzieją biblijną, gdyż nadzieja biblijna jest pewnym,przyszłym, obiecanym dobrem, dla którego wierzący gorąco i pewnie tęskni. „Nadzieja” Washera nie daje jednak wierzącemu pewności.

Paweł pisze:

Gal. 5:24  A ci, którzy należą do Chrystusa, ukrzyżowali swoje ciało wraz z namiętnościami i pożądliwościami.

Washer pisze:

„Ci, którzy ukrzyżowali ciało, mają wielkie powody do nadziei”.

Paweł mówi:

„Oni należą do Chrystusa”.

Washer mówi:

„Mają wielki powód, by mieć nadzieję, że należą do Chrystusa”.

Apostoł głosi zapewnienie. Washer głosi wątpliwości i niepewność.

Washer kontynuuje stosowanie dwunastu testów w taki sposób, że żaden z nich (a nawet wszystkie razem) nie daje solidnej pewności zbawienia czytelnikowi traktującymi je w poważny sposób. Czyniąc to, Washer wierzy, że ostrzega pustego wyznawcę i hipokrytę, podczas gdy ma nadzieję pomóc wierzącemu w jego poszukiwaniu pewności. Niestety, nauczanie Washera musi prowadzić do zwątpienia, strachu, a nawet rozpaczy u wierzącego. Jest to tym bardziej naganne, że głównym tematem pierwszego listu Jana jest poznanie Boga przez wierzącego. Innymi słowy, pomimo częściowo dobrej egzegezy 1 Jana (a jest jej trochę, choć jest też wiele wątpliwości), teksty listu są niewłaściwie stosowane.

Podczas gdy 1 Jana został napisany, aby „abyście wiedzieli, że macie życie wieczne” (5:13), Washer pisze – czy to celowo, czy nie, taki jest skutek – żebyście wątpili czy macie życie wieczne. Łatwo to zademonstrować, czytając 1 Jana, ten sam list, który Washer wyjaśnia w swojej książce. Zwróćmy uwagę na powtarzający się refren „wiemy”:

1 Jana 2:3 A po tym wiemy, że go znamy, jeśli zachowujemy jego przykazania.
.
1 Jana 2:5 Lecz kto zachowuje jego słowo, w nim prawdziwie wypełniła się miłość Boga. Po tym wiemy, że w nim jesteśmy.
.
1 Jana 3:2 Umiłowani, teraz jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Wiemy jednak, że gdy on się objawi, będziemy podobni do niego, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest.
.
1 Jana 3:14 My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci. Kto nie miłuje brata, pozostaje w śmierci.
.
1 Jana 3:19 Po tym wiemy, że jesteśmy z prawdy i uspokoimy przed nim nasze serca.
.
1 Jana 3:24 Bo kto zachowuje jego przykazania, mieszka w nim, a on w nim. A wiemy, że w nas mieszka, przez Ducha, którego nam dał.
.
1 Jana 4:13 Po tym wiemy , że w nim mieszkamy, a on w nas, że dał nam ze swego Ducha.
.
1 Jana 4:16 My dowiedzieliśmy się i uwierzyliśmy w miłość, którą ma Bóg do nas. Bóg jest miłością, a kto trwa w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim.
.
1 Jana 5:2 Po tym wiemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i zachowujemy jego przykazania.
.
1 Jana 5:19 Wiemy, że jesteśmy z Boga, a cały świat tkwi w niegodziwości.
.
1 Jana 5:20 A wiemy, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali prawdziwego Boga, i jesteśmy w tym prawdziwym, to jest w jego Synu, Jezusie Chrystusie. On jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.


Wniosek: Washera wyznanie zwątpienia

Apostoł Jan daje swoim czytelnikom zapewnienie, że są w Chrystusie, opisując cechy prawdziwych wierzących. Te cechy są łatwo dostrzegalne w życiu każdego dziecka Bożego. „Testy” Washera mają odwrotny skutek, bo po przeskoczeniu wszystkich dwunastu przeszkód czytelnik nadal nie może być pewien, że jest w Chrystusie.

Nic z tego nie jest tylko akademickie dla Washera – stosuje to do własnego życia. W kazaniu Washer składa następujące wyznanie:

„Mam wielką pewność. Kiedy studiuję swoje nawrócenie i dyskutuję o nim z innymi ludźmi, kiedy patrzę na dwadzieścia pięć lat mojej pielgrzymki z Chrystusem, mam wielką pewność, że Go poznałem. Ale nawet teraz, gdybym miał odejść od wiary, odejść i iść dalej w tym kierunku do herezji i światowości, byłby to największy dowód na to, że nigdy go nie znałem, że to wszystko było dziełem ciała. [17]

Niektórzy mogą podziwiać takie „pokorne wyznanie”, ale powinno to być naprawdę przerażające. Powtarzając za Ursinusem, takie wyznanie powinno sprawić, że włosy staną na głowie. Washer nie ma pewności co do ostatecznego wytrwania i szuka swojej pewności w tym samym miejscu, w którym uczy innych patrzeć: na swoje życie, na swoje doświadczenia, na swoje dzieła. Jakże różni się wyznanie Washera od wyznania katechumenów w Kościołach Reformowanych:

Jestem i na zawsze pozostanę żywym członkiem [Kościoła Chrystusowego]” (Katechizm Heidelberski A. 54)!

Według Kalwina, wyznanie wątpliwości Washera nie jest spokrewnione z Wiarą Reformowaną, ale z papieżem! Komentując List do Kolosan pisze:

Kol. 1:23 Jeśli tylko trwacie w wierze, ugruntowani i utwierdzeni, niedający się odwieść od nadziei ewangelii, którą usłyszeliście, a która jest głoszona wszelkiemu stworzeniu pod niebem, której ja, Paweł, stałem się sługą;
.
„Teraz on [tj. Paweł] maluje żywymi kolorami zapewnienie wiary, kiedy każe Kolosanom, aby się w niej ugruntowali i osiedlili. Bo wiara nie jest jak zwykła opinia, którą wstrząsają różne ruchy, ale ma mocną niezłomność, która może oprzeć się wszelkim machinacjom piekła. Dlatego cały system teologii papieskiej nigdy nie dopuści nawet najmniejszego posmaku prawdziwej wiary, utrzymując, że zawsze musimy mieć wątpliwości co do obecnego stanu łaski, jak również co do ostatecznego wytrwania. [18]

Jakżesz okrutnie Washer niszczy pociechę Słowa Bożego, zarówno dla siebie, jak i dla tych, którzy traktują go poważnie!

  • Ani nikt nie wyrwie ich z mojej ręki” (Jana 10:28) – ale mogłem odejść.

  • Któż nas oddzieli od miłości Chrystusowej? (Rzym. 8:35) – ale mogłem odejść.
    .
  • „Mając w tym ufność, że ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, wykona je aż do dnia Jezusa Chrystusa” (Filip. 1:6) – ale mogłem iść drogą.
    .
  • „Wiem, komu uwierzyłem, i jestem przekonany, że może zachować to, co mu zobowiązałem, na ów dzień” (2Tym. 1:12) – ale mogłem odejść.
    .
  • „ strzeżeni mocą Boga przez wiarę ku zbawieniu, przygotowanemu do objawienia się w czasie ostatecznym.” (1 Piotra 1:5) – ale mogłem odejść.

Wierzący nie może odejść, gdyż utrzymuje go łaska Boża. Wierzący może upaść, nawet boleśnie, ale nasz niebiański Ojciec jest wierny:

„Lecz Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, zgodnie ze swym niezmiennym celem wybrania, nie zabiera całkowicie swemu ludowi Ducha Świętego, nawet w ich głębokich upadkach, ani nie pozwala im trwać w nich tak, aby stracili łaskę usynowienia i utracili stan usprawiedliwienia czy popełnili grzech na śmierć bądź przeciwko Duchowi Świętemu; ani nie pozwala im, by byli całkowicie opuszczeni i wpadli w wieczną zgubę.” – Kanony z Dort 5.6

Chrześcijański czytelniku, musisz w to uwierzyć. Musisz w to wierzyć o sobie. Pewność nie jest wynikiem żmudnych poszukiwań. Pewność jest działaniem prawdziwej wiary, zwykłej wiary.

Wierzyć to mieć pewność.

Być usprawiedliwionym jedynie przez wiarę to mieć „pokój z Bogiem” i „radować się nadzieją chwały Bożej

Rzym. 5:1-2 1. Będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa 2. Dzięki któremu też otrzymaliśmy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której trwamy i chlubimy się nadzieją chwały Boga.

Być dzieckiem Bożym to wiedzieć, że jest się dzieckiem Bożym. W przeciwnym razie

  • Jak chrześcijanin może odmawiać „Ojcze nasz, który jesteś w niebie”?
    .
  • Jak chrześcijanin może służyć Bogu z wdzięcznym sercem, jeśli nie wie, czy Bóg go kocha, czy nienawidzi, czy jego grzechy są przebaczone, czy nie i czy zmierza do nieba, czy do piekła?
    .
  • Jak chrześcijanin może żyć lub umrzeć szczęśliwie, co Katechizm Heidelberski przedstawia jako normalne doświadczenie chrześcijańskie, jeśli nie ma pewności wybrania, zbawienia i ostatecznej wytrwałości?

Nie możecie pozwolić, aby dostarczyciele wątpliwości okradali was z drogocennego daru pewności:

1 Tes. 1:5 Gdyż nasza ewangelia nie doszła was tylko w słowie, ale także w mocy i w Duchu Świętym, i w pełnym przekonaniu. 

Na podstawie, źródło


Zapamiętajmy

  • Według Washera wiara nie jest pewnością zbawienia, co jest całkowicie sprzeczne z biblijną definicją wiary (wiara to pewnosć zbawienia).
    .
  • Washer głosi, że życie w niepewności jest normatywnym stanem chrześcijanina, doktrynę tą głosili papiści a potępiali Reformatorzy.
    .
  • Doktryna niepewności jaką głosi Washer jest bluźnierczą herezją diabła podważającą fundament wiary, doktryna ta odcina od zbawienia.
    .
  • Washer naucza, że pewność zbawienia to rezultat długotrwałych duchowych wysiłków człowieka niszcząc tym samym pociechę jaka płynie ze Słowa Bożego.
    .
  • Utworzone przez Washera 12 kroków, nawet w pełni wykonane nigdy nie gwarantują pewności zbawienia pozostawiając zbawienie kwestią niedomówienia.
    .
  • Doktryna Washera nakłada jarzmo nie do uniesienia wprowadzając chrześcijan w błędne koło: bez dobrych uczynków nie ma pewności zbawienia, bez pewności zbawienia nie ma dobrych uczynków. Jest to droga bez wyjścia.
    .
  • Doktryna Washera osądzona przez pryzmat nauki Kalwina to grzech, zabójczy błąd i sugestia diabła.
    .
  • Washer głosi niszczycielską doktrynę zwątpienia.

1 Tym. 4:1-2 1. A Duch otwarcie mówi, że w czasach ostatecznych niektórzy odstąpią od wiary, dając posłuch zwodniczym duchom i naukom demonów; 2. Mówiąc kłamstwo w obłudzie, mając napiętnowane sumienie;

Przypisy

[10] Cyt. w Otto Thelemann, Pomoc Katechizmowi Heidelberskiemu (Grand Rapids, MI: Douma Publikacje, 1959), s. 452-453.
[11] Washer, Assurance, s. 188
[12] Jan Kalwin, Konieczność reformowania Kościoła (Dallas, Teksas: Reformation Heritage Press, 1995), s. 27-28
[13] Washer, Assurance, s. 153
[14] Tamże s. 28
[15] Tamże s. 39
[16] Tamże s. 75
[17] Paul Washer, „Kościół jest jeden. Fałszywi prorocy zapłacą” , źródło
[18] Jan Kalwin, Komentarz do Listów Pawła Apostoła do Filipian, Kolosan i Tesaloniczan, przeł. John Pringle (Grand Rapids, MI: Baker, repr. 2009), s. 160


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email