Wstęp

Rzym. 3:10-12 10. Jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, ani jednego; 11. Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga. 12. Wszyscy zboczyli z drogi, razem stali się nieużyteczni, nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego.

Czy wszyscy mamy wolną wolę? Nie – ale jesteśmy wolnymi podmiotami moralnymi. To jest duża różnica. Gdyby Kościół XXI wieku przegłosował swój konsensus dotyczący udziału człowieka w zbawieniu, przytłaczająca większość stwierdziłaby, że każdy człowiek ma wolną wolę i korzysta z niej, gdy jest mu proponowana Ewangelia.

Należy jednak zadać pytanie o wyjaśnienie:

„Czym dokładnie według większości  jest wolna wola?”

Odpowiedź będzie taka, że ludzie, przed zbawieniem, mają możliwość samodzielnego wyboru, czy Chrystus może ich zbawić. Wierzą, że ludzie są w stanie przyjąć lub odrzucić Ewangelię według własnego wyboru, a każda z możliwości tego wyboru, czy iść za Chrystusem, czy nie, jest im z natury dostępna. Mówią, że ci zagubieni ludzie mają zdolność myślenia, a następnie decydowania, czy chcą postępować zgodnie z Ewangelią Jezusa Chrystusa.

Czy Biblia zgadza się z tymi, którzy wierzą w wolną wolę i opowiadają się za tym, że mężczyzna lub kobieta mogą sami z siebie swobodnie wybrać, czy chcą być zbawieni, czy nie? To jest sedno pytania. Wielu powie, że Biblia nie jest jasna, ponieważ debata na ten temat trwa od 1500 lat. Jednak manifestacja kontrowersji w żaden sposób nie uzasadniała stwierdzenia, że od 1500 lat toczy się jakakolwiek głęboka debata.

Fakt, że fałszywi nauczyciele powstają, by wzbudzać kontrowersje, w żadnym wypadku nie stanowi gwarancji potwierdzania prawdziwości ich twierdzeń. Ich pojawienie się na scenie historii Kościoła tylko rozpaliło prawdę, by stała się o wiele bardziej widoczna. Wiemy bowiem, że Biblia daje jasną i precyzyjną odpowiedź w tej sprawie, na której możemy stanąć w prawdzie i poznać ją z całą pewnością.


Całkowita deprawacja

Każdy człowiek jest wolnym moralnym podmiotem. Muszę to stwierdzić na wstępie. Teiści wolnej woli, którzy twierdzą, że kalwiniści nie wierzą, że ludzie są wolnymi podmiotami moralnymi, po prostu nie znają kalwinizmu. Uwierzyli w karykaturę o kalwinizmie.

Tak więc na początku i od samego początku pragnę jednoznacznie stwierdzić, że ludzie są wolni i mają wolę, która jest istotnie związana z ich moralnością. Teiści z wolną wolą (ci, którzy wierzą, że Bóg dał każdemu wolną wolę wyboru według własnego uznania, dobra lub zła) zapominają o jednej z najważniejszych doktryn Pisma Świętego i o wszystkich logicznych potrzebach, które wynikają z tej doktryny biblijnej . To, o czym mówię, to doktryna grzechu i wpływ, jaki grzech wywarł na ludzkość. W Księdze Rodzaju czytamy:

1 Mojż. 6:5 A gdy PAN widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i wszystkie zamysły i myśli ich serca były tylko złe po wszystkie dni

To bardzo wyraźny werset i bardzo ważny. Jesteśmy grzesznikami, a nasz grzech całkowicie zniewala nasz umysł. Dlatego właściwie rozumiana doktryna grzechu nazywana jest Całkowitą Deprawacją. Oznacza to, że Upadek Adama całkowicie dotknął człowieka we wszystkich częściach jego umysłu, emocji i ducha. Nie oznacza to, że jesteśmy całkowicie zdeprawowani lub tak źli, jak tylko możemy. Oznacza to raczej, że jesteśmy całkowicie zepsuci w  każdej zdolności naszego istnienia.

Powstaje więc pytanie, jeśli w naszej naturze zawsze jesteśmy grzeszni, to jak możemy mieć możliwość wybrania czegoś, czego już nienawidzimy? Ilu z twoich sąsiadów wylewnie czeka, aż przyjdziesz i powiesz  im, że „są grzesznikami, którzy idą do piekła, chyba że się upamiętają i uwierzą w Jezusa?” Biblia mówi nam, że ludzie nienawidzą tego rodzaju rozmów. Ilu ludzi na ulicy chce usłyszeć o Jezusie? Nienawidzą tego, a nawet będą cię prześladować za mówienie im takich rzeczy.

Ktoś może powiedzieć:

„Nie rozumiem. Dlaczego ja lub ktokolwiek miałby nienawidzić Ewangelii — jej dobrej nowiny?!”

Ale o to właśnie chodzi. Jeśli nie znienawidziłeś Ewangelii, być może po prostu nie znasz Ewangelii. Ewangelia, będąc dobrą nowiną, jest dla nas obrzydliwa, ponieważ jesteśmy źli i nasze pragnienia są złe.

Efez. 2:2 W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa (ἀπειθείας  apeittheias – wolicjonalnej, grzesznej niewiary).

Mamy wolę, ale nasza wola jest zawsze zniewolona i kontrolowana przez to, co pragniemy robić. Na przykład: siedzę teraz na tym krześle, ponieważ zdecydowałem się usiąść tutaj, aby móc pracować nad pisaniem tego krótkiego artykułu. Gdybym nie chciał pisać tego artykułu, nie robiłbym tego. Ale ponieważ moje pragnienie napisania tego artykułu jest silniejsze niż jakiekolwiek inne pragnienie, jakie mam w tej chwili, to właśnie robię. Gdybym chciał zjeść obiad, poszedłbym zjeść obiad, ale ponieważ już zjadłem obiad, moim pragnieniem nie jest jedzenie, ale pisanie. To wszystko może wydawać się trywialne, ponieważ nie mówię o zbawieniu. Ale chodzi o to, że moje pragnienie kontroluje moją wolę.

Moja wola jest owocem mojego pragnienia, a nie przyczyną. Moja wola, moje działania w danej chwili wynikają z mojego pragnienia. Moja wola nie jest przyczyną moich pragnień. Nie robię najpierw rzeczy, a potem chcę je robić – to byłoby na opak.

Pragnienia mojego serca kontrolują to, jak myślę i czuję w danym momencie. Najpierw czegoś pragnę, a potem robię tę konkretną rzecz. Kiedy ktoś mówi, że niezbawiona osoba, która ma serce z kamienia, nienawidzi i buntuje się przeciwko Bogu pod każdym względem, jest w stanie swobodnie wybrać coś, czego nie pragnie, to nie rozumie, że jej pragnienie rządzi jego wolą.

Jedyny sposób, w jaki teizm oparty na wolnej woli może być słuszny, to neutralność jego serca – to znaczy, że nie ma na nie wpływu nic dobrego ani złego. Ale teista wolnej woli nie widzi tego, że jest to niemożliwe. Nikt nie ma neutralnego serca; ani diabeł, ani Bóg,ani ty, ani ja. Jeśli jego serce jest dobre, to pragnie dobrych rzeczy. Jeśli jego serce jest złe, pragnie złych rzeczy. Gdyby jego serce było neutralne, wydawałoby się, że serce może wybrać dobro lub zło. Ale z tym pomysłem jest wielki problem.

Oto analogia: przypuśćmy, że osioł stoi przed dwiema belami siana; jedna po prawej, a druga po lewej. Patrzy na jedną, potem na drugą. Powiedzmy, że ten osioł ma neutralne serce. Więc z której z nich decyduje się zjeść? Którą wybierze do jedzenia? Odpowiedź brzmi: żadnej. Ponieważ obie bele są takie same, a jego serce jest neutralne – co oznacza, że jest bezstronne w stosunku do którejkolwiek z nich – wtedy nigdy nie zdecydowałby się zjeść z żadnej z nich, ale po prostu stałby i głodował. W rzeczywistości osioł nie będzie głodował, ponieważ jego wola nie jest neutralna. Jest głodny,więc je! Może jest bliżej jednej niż drugiej i postanawia z niej zjeść. Ale gdyby stał między dwiema belami bawełny, też by nie jadł, bo nie lubi jeść bawełny. W każdym razie nie istnieje neutralna wolna wola. Nikt nie ma neutralnej woli, a Biblia nigdy, przenigdy nie mówi, że człowiek jest neutralny. Biblia dobitnie naucza, że ludzie mają niegodziwe i zdeprawowane serca. Każdy jest nastawiony na intencje i myśli swego serca.

1 Mojż. 6:5 A gdy PAN widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i wszystkie zamysły i myśli ich serca były tylko złe po wszystkie dni

.

Jer. 17:9 Najzdradliwsze ponad wszystko jest serce i najbardziej przewrotne. Któż zdoła je poznać?

Chrystus powiedział:

Mat. 15:19 Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, nierząd, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa.

Więc kiedy mówimy, że ktoś ma wolną wolę i myślimy, że może wybrać dobro lub zło, nie mówimy biblijnie. Powinniśmy powiedzieć, że każdy ma wolę, która jest kontrolowana przez pragnienie jego serca – są wolnymi podmiotami moralnymi. Jeśli są niezbawieni, a ich pragnienie jest złe, to nigdy nie zdecydują się pójść za Jezusem, ponieważ nie mogą i nie chcą – zawsze wybierają zło. Bóg musi najpierw zmienić ich serce, zanim będą mogli uwierzyć.

Ezech. 36:26 I dam wam nowe serce, i włożę nowego ducha do waszego wnętrza. Wyjmę serce kamienne z waszego ciała, a dam wam serce mięsiste.

.

Jan 3:3 Odpowiedział mu Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć królestwa Bożego.

Kiedy Duch Boży obrzeza serce, daje tej osobie zdolność wiary i słuchania Ewangelii. A odkąd człowiek naprawdę słucha tego nowym sercem, zdolnym do dobra, wierzy, zostaje zbawiony i wchodzi do wiecznej chwały po śmierci.

Rzym. 2:29 Ale ten jest Żydem, kto jest nim wewnątrz, i to jest obrzezanie, co jest obrzezaniem serca, w duchu, nie w literze, którego chwała nie pochodzi od ludzi, lecz od Boga.

Nigdy nie mamy neutralnej wolnej woli. Zawsze jesteśmy niewolnikiem czegoś. Zanim zostaniemy zbawieni, jesteśmy niewolnikami grzechu. Po zbawieniu jesteśmy niewolnikami Chrystusa, tak jak Paweł stwierdza w Liście do Rzymian „Paweł niewolnik Jezusa Chrystusa…” (słowo „sługa” to „doulos”, co oznacza „niewolnik”).

Rzym. 1:1 Paweł, sługa Jezusa Chrystusa, powołany apostoł, odłączony do głoszeniu ewangelii Boga

Westminsterskie Wyznanie Wiary stwierdza:

„Człowiek, popadając w stan grzechu, całkowicie utracił wszelką zdolność woli do jakiegokolwiek duchowego dobra towarzyszącego zbawieniu; Jako człowiek naturalny,jest on martwy w grzechu i całkowicie przeciwny temu,co dobre. Dlatego też nie jest w stanie o własnych siłach nawrócić się do Boga, ani nawet przygotować się do nawrócenia do Boga.”

Wiec wyznanie mówi nam to samo. Człowiek jest niezdolny aby chcieć dobra, gdy nie jest zbawiony. Ma złe serce, które nieustannie pragnie czynić zło i to wszystko, co wybiera.
.


„Wolna wola”, a pewność zbawienia

Jest też inny problem; teologia wolnej woli nigdy nie jest spójna. Pytasz kogoś, kto wierzy w wolną wolę, czy miał wolną wolę przed zbawieniem. Mówią „tak”. Pytasz ich, czy są wolni po zbawieniu, nadal mówią „tak”, aby zachować spójność. Ale to rodzi problem i pytanie – jeśli przed zbawieniem byłeś wolny, by wybrać czy iść lub nie iść za Jezusem, to co po zbawieniu?

  • Czy możesz swobodnie odejść od Chrystusa? Czy możesz swobodnie odrzucić zbawienie, którym cię zbawił, nawet po nawróceniu?
    .
  • Czy moc krzyża Jezusa Chrystusa jest unieważniona przez twoją „wolną wolę”?

Jeśli są zgodni ze swoją teologią, muszą odpowiedzieć „tak”. Jeśli widzą błąd, który popełniają, wszystko, co musimy zrobić, to pokazać im, że wolna wola jest niespójna zarówno przed zbawieniem, jak i po. Wtedy ich teologia bardzo cierpi, gdy przy wejściu do nieba zadajemy to samo pytanie.

  • Czy po wejściu do nieba nadal masz wolną wolę?

Aby być konsekwentnymi, muszą powiedzieć „tak”. Czy zatem człowiek może swobodnie wyjść z nieba? Drżą, gdy próbują odpowiedzieć na to pytanie. Ale widzisz problem. Kiedy Bóg odbiera ci wolną wolę? Musi w pewnym momencie. Jeśli mamy znaleźć jakiekolwiek prawdziwe bezpieczeństwo zbawienia, wolna wola w takim podejściu musi zostać wymazana z naszych umysłów. Tekst Filipian zaweirałby błąd i nie był zgodny z prawdą:

Filip. 1:6 Będąc tego pewien, że ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Jezusa Chrystusa.

Musielibyśmy to tak przepisać, aby brzmiało:

„Ty, który rozpocząłeś w sobie jakiś rodzaj wolnej woli i wierzysz w Chrystusa, miejmy nadzieję, że nadal będziesz w to wierzyć do końca, albo odpadniesz”.

To nie pokazuje bardzo dużo bezpieczeństwa i zasługuje na wielką niesprawiedliwość wobec skończonego dzieła Chrystusa. Albo co ze słowami Jezusa z Jana?

Jan 10:28 A ja daję im życie wieczne i nigdy nie zginą ani nikt nie wydrze ich z mojej ręki.

Słowa takie jak te są bezpieczeństwem dla wierzących, ponieważ ukazują moc Chrystusa i moc Jego dzieła a nie naszą „wolną wolę”. Idea wolnej woli jest w tym tekście zupełnie obca. Musisz usunąć te teksty, i setki innych, aby teiści wolnej woli mieli rację.
,


Biblijna prawda

Zawsze pojawiają się zastrzeżenia. Ludzie mówią: „ale czuję, że jestem wolny”. Nasze subiektywne uczucia nigdy nie są gwarancją biblijnej prawdy. Niektórzy powiedzieliby, że oferta Ewangelii nie jest szczera, jeśli ludzie nie mają wolnego wyboru. Ale to nie jest logiczne założenie. Bóg nigdy nie zmienia swoich postanowień, aby dopasować się do naszych potrzeb. Jego wymaganie wobec nas zawsze brzmiało: „Bądźcie święci, bo Ja, Pan, wasz Bóg, jestem święty”

3 Mojż. 19:2 Przemów do całego zgromadzenia synów Izraela i powiedz im: Bądźcie święci, bo ja, PAN, wasz Bóg, jestem święty.

Bóg jednak wie, że w naszym upadłym stanie nie mamy zdolności, aby być świętymi, a mimo to wymaga od nas, abyśmy byli tacy, jak On jest święty. To, że ludzie nie mają duchowej zdolności do uwierzenia w Ewangelię, nie czyni Bożej oferty nieważną. Nawet jeśli ludzie nie mogą uwierzyć, nadal są bez usprawiedliwienia.

Wielu z was, którzy właśnie przeczytali ten artykuł, odejdzie mówiąc: „Nie wierzę mu”. Ale tak czy inaczej, udowadniasz moją tezę. Twoja wola jest zniewolona przez twoje pragnienia. Twoje pragnienie, by nie słuchać biblijnych rad przedstawionych w tym artykule, pokazuje, że jesteś zniewolony przez pragnienie własnego serca – którym jest wiara w teizm wolnej woli – mimo że biblijne dowody mówią ci co innego. Więc wybierasz niewiarę z powodu swojego pragnienia, aby trzymać się swojej tak zwanej „wolnej woli”.

To jest prawda, wierzę, że wszyscy jesteśmy wolnymi podmiotami moralnymi i że mamy wolę – ale jest to wola zniewolona przez pragnienia naszych serc. Mamy wolność wyboru, ale tylko wolność wyboru z usposobienia i intencji naszych serc. Jeśli człowiek jest nieodrodzony, zgubiony, wtedy wybierze zło. Jeśli jest  odrodzony, czyli narodzony na nowo, to może wybrać zło lub dobro. Chrześcijanin doświadcza wojny ciała z Duchem. On jest w ciągłej walce, aby poddać swoją wolę Chrystusowi. Ale wszyscy ludzie, dobrzy czy źli, wszyscy wybierają swobodnie to, czego pragnie ich serce. Ich wola jest wodą, która wypływa ze źródła natury ich serca.

Brakuje zachęty w kręgach chrześcijańskich, zachęta jest więc tym, co tutaj oferuję. Jeżeli nie wierzysz, że to, czego nauczano w tym artykule jest prawdą, to zachęcam cię do bardzo uważnego studiowania Pisma Świętego, aby Duch Święty nauczył cię o wolności woli. W Dziejach Apostolskich  czytamy:

Dzieje 17:11 Ci [Berejczycy] byli szlachetniejsi od tych w Tesalonice, gdyż przyjęli słowo Boże z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się sprawy mają.

To coś więcej niż zwykłe czy pobieżne czytanie tekstu – to było studiowanie tekstu. Berejczycy byli szczególnie uzdolnieni w studiowaniu, będąc „szlachetnymi” . Byli uzdolnieni w studiowaniu i modlę się, abyście byli uzdolnieni w tym samym. Bez studiowania nigdy nie zrozumiemy tego, co Bóg przygotował dla nas do odkrycia. I nie możemy po prostu wierzyć innym na słowo.

Zachęcam cię również do przeczytania trzech traktatów dotyczących woli: jeden napisany przez Marcina Lutra, zatytułowany „Niewolna wola”, drugi napisany przez Jana Kalwina „Niewola i wyzwolenie woli” i trzeci, dzieło Jonathana Edwardsa „Wolność woli”. Każdy z nich bardzo pomoże czytelnikowi w zrozumieniu sposobu, w jaki działa wola. Pomiędzy tymi trzema dziełami a nieomylnym świadectwem biblijnym o prawdzie, nie powinno być wątpliwości co do sposobu i działania ludzkiej woli.

„A czym w ocenie Lutra był „zawias, na którym zaczepiona była Reformacja” oraz „żywotny jej punkt”? Chodzi o zaprzeczenie przez Reformację wolności woli naturalnego człowieka! Fałszywa doktryna wolności woli, jak nauczał w tym czasie odstępczy kościół, a i co jest nauczane przez Kościół rzymskokatolicki do dziś, jest nauka, że upadły człowiek zachowuje duchową zdolność i dobroć, by pragnąć i wybierać Jezusa Chrystusa, kiedy jest przedstawiany w zwiastowaniu Ewangelii”Prof. David J. Engelsma, Pięć Punktów Kalwinizmu

Na podstawie: źródło


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email