Psalm 13:5 Lecz ja zaufałem twemu miłosierdziu; moje serce rozraduje się twoim zbawieniem.

Wstęp

Jedną z wielkich kontrowersji wszechczasów na łonie eklezjalnym była i jest kwestia czy zbawienie można utracić. Rzeki atramentu – a nawet krwi – zostały wylane, a niezliczone dyskusje teologiczne i pseudo teologiczne były i będą kontynuowane. Od setek lat kalwiniści przeciwko arminianom i na odwrót… I aktualnie mamy wielu wierzących, którzy nie potrafiliby się określić jeśli chodzi o swoją przynależność doktrynalną, jednak mają swoje bardziej lub mniej sprecyzowane zdanie na ten temat.

  • Jedni mówią: „Raz zbawiony, na zawsze zbawiony”.
  • Inni twierdzą że „Zbawienie można utracić”.

Kto ma rację? Artykuł niniejszy ma na celu rzucenie światła na tę sprawę, z pomocą nieomylnego Słowa Bożego i refleksji. Więc bez dalszej zwłoki, zacznijmy.

Punkt widzenia Boga i punkt widzenia człowieka

W kwestii czy zbawienie można utracić czy nie, musimy zacząć od dwóch bardzo różniących się od siebie stanowisk.  Pierwsze z nich to stanowisko Boga a drugim jest stanowisko człowieka. Po kolei zajmiemy się rozwinięciem obu pozycji.
.

Punkt widzenia Boga

Psalm 139:3-4 3 Otaczasz moją ścieżkę i spoczynek, wszystkie moje drogi są ci znane. 4 Zanim na moim języku pojawi się słowo, ty, PANIE, już je znasz.

Zacznę od zadania bardzo prostego pytania: Czy Bóg wie kto jest zbawiony? Pytanie wydaje się łatwe do odpowiedzenia i takim w rzeczywistości jest,  a w odpowiedzi leży cała kwestia sprawy którą rozpatrujemy. Możemy ją przedstawić w trzech częściach:

  1. Bóg wie wszystko
  2. Bóg wie wszystko od zawsze, ponieważ jest Wieczny
  3. Bóg wie którzy z nas są zbawieni

Wychodząc z tego założenia zbawienia nie można utracić, ponieważ ten kto jest zbawiony, według Boga jest zbawiony: na zawsze i od zawsze, (mówię w kategoriach wieczności). I Bóg to wszystko wie od zawsze. Zobaczmy niektóre fragmenty Pisma Świętego, które mówią nam o tym.

Efez. 1:5 Przeznaczył nas dla siebie, ku usynowieniu przez Jezusa Chrystusa, według upodobania swojej woli;

Efez. 1:11 W nim, mówię, w którym też dostąpiliśmy udziału, przeznaczeni według postanowienia tego, który dokonuje wszystkiego według rady swojej woli;

Rzym. 8:29-30 Tych bowiem, których on przedtem znał, tych też przeznaczył, aby stali się podobni do obrazu jego Syna, żeby on był pierworodny między wieloma braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał, tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych też uwielbił.

Przeznaczenie czyli predestynacja o której mówią powyższe wersety wynika z oczywistej woli Boga, żeby zbawić konkretne osoby. Oznacza również, że Bóg posiada wieczną znajomość rzeczy przyszłych. Podsumowując, Bóg zawsze wiedział którzy są zbawieni i którzy nie są zbawieni. Możemy powiedzieć, że Boga nikt i nic nie jest w stanie zaskoczyć. To jedna z różnic między Stwórcą a stworzeniem. Ten, kto jest prawdziwie zbawiony, w perspektywie Boga był, jest i będzie zbawiony od zawsze i na zawsze.
.

Więcej szczegółów jeśli chodzi o powołanie do zbawienia

Zobaczmy co mówi Pismo święte.
.

Bóg od początku wybrał tych, którzy mieliby dostąpić zbawienia

2 Tes. 2:13 Lecz my nieustannie powinniśmy dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że Bóg od początku wybrał was do zbawienia przez uświęcenie Ducha i wiarę w prawdę.

Reguła, o której mowa w powyższym wersecie, powinna być rozumiana według Bożej perspektywy, w kategoriach wieczności a nie w tych, które przemijają. Pójdźmy dalej.
.

Zbawienie jest wyłącznie sprawą Ojca:

Jan 6:44 Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie mój Ojciec, który mnie posłał. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Zostaliśmy zbawieni według Jego zamiaru (Jego woli), przed stworzeniem czasu, czyli przed zaistnieniem czegokolwiek co nas otacza, tak jak to widzimy i rozumiemy.

2 Tym. 1:9 [Bóg] Który nas zbawił i powołał świętym powołaniem nie na podstawie naszych uczynków, ale na podstawie swojego postanowienia i łaski, która została nam dana w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasy.

Jak do tej pory, możemy z całą pewnością powiedzieć, że Bóg wie, którzy są przez Niego zbawieni. Spójrzmy jeszcze na poniższy werset biblijny, który nie pozostawia cienia wątpliwości:

Efez. 2:5-6 I to wtedy, gdy byliśmy umarli w grzechach, ożywił nas razem z Chrystusem, gdyż łaską jesteście zbawieni; I razem z nim wskrzesił, i razem z nim posadził w miejscach niebiańskich w Chrystusie Jezusie

Jest tutaj jasno powiedziane, że w oczach Boga jesteśmy już zmartwychwstali i posadzeni (co oznacza odpoczynek) w niebie, razem z Panem Jezusem. Innymi słowy, Bóg nie tylko zna wszystkich zbawionych ale również ich widzi i raduje się z nich. I to wszystko dlatego, że w wieczności nie istnieje czas, a cała naturalna rzeczywistość wszystkich czasów, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, są w pełni zrealizowane w obecności Boga, i to zanim stworzył On rzeczy, które widzimy z tego co jest niewidzialne.

Hebr. 11:3 Przez wiarę rozumiemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak że to, co widzimy, nie powstało z tego, co widzialne

 

Dlatego Pismo Święte zapewnia nas, że Bóg zna wszystkich, którzy do Niego należą.

2 Tym. 2:19 Mimo to fundament Boży stoi niewzruszony, mając taką pieczęć: Zna Pan tych, którzy należą do niego…

Dlatego też, tak jak Bóg to widzi, zbawienia utracić nie można. Jeszcze raz podkreślam: według Boga zbawienia utracić nie można.
.


Czy osoba narodzona na nowo może grzeszyć z premedytacją?

Filip. 2:12 …z bojaźnią i drżeniem wykonujcie swoje zbawienie.

Zapytam więc: Czy świadomość tego, że Bóg wie, iż jestem zbawiony, może doprowadzić mnie do tego, że odstąpię od wiary z powodu zwodniczego działania grzechu?

Hebr. 3:13 Lecz zachęcajcie się wzajemnie każdego dnia, dopóki nazywa się „Dzisiaj”, aby nikt z was nie popadł w zatwardziałość przez oszustwo grzechu.

Gdyby to było możliwe, oznaczałoby, że sam się oszukuję wierząc, że jestem zbawiony. Jezus powiedział, że będziemy rozpoznawać ich po owocach. To owoc identyfikuje lub określa rzeczywistą sytuację każdego czlowieka. Biblia mówi, że ten, kto naprawdę jest zbawiony nie może grzeszyć świadomie, czyli celowo i z premedytacją.

Mat. 7:16 Po ich owocach poznacie ich. Czy zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi?

1 Jana 3:8-9 Kto popełnia grzech, jest z diabła, gdyż diabeł od początku grzeszy. Po to objawił się Syn Boży, aby zniszczyć dzieła diabła. Każdy, kto się narodził z Boga, nie popełnia grzechu, bo jego nasienie w nim pozostaje i nie może grzeszyć, gdyż narodził się z Boga.

Rzeczywiście, Biblia mówi, że

Hebr. 10:26-27 Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu poznania prawdy, to nie pozostaje już ofiara za grzechy; Lecz jakieś straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawić ma przeciwników.

Kto regularnie chodzi do kościoła, mówi o sobie, że jest chrześcijaninem, przyjął do swego serca światło prawdy Ewangelii, a jednocześnie świadomie, rozmyślnie i regularnie grzeszy, ten jest oczywistym apostatą.

Gal. 6:7 …Bóg nie da się z siebie naśmiewać…

John MacArthur komentuje:

” Judasz Iskariota jest dobrym przykładem ucznia, któremu nie brakowało wiedzy i poznania, nie posiadał jednak prawdziwej wiary i dlatego stał się najgorszym odstępcą.”

Dalej w Liście do Hebrajczyków czytamy:

Hebr. 3:14 Staliśmy się bowiem uczestnikami Chrystusa, jeśli tylko nasze pierwotne przeświadczenie aż do końca niewzruszenie zachowamy.

Wnioskujemy stąd, że w rozumieniu Boga, jedynymi prawdziwymi uczestnikami Chrystusa są ci, którzy do końca trzymają się mocno pierwotnej nadziei. Nieco później przyjrzymy się temu dokładnie.
.


Punkt widzenia człowieka

Psalm 144:3 PANIE, czym jest człowiek, że zwracasz na niego uwagę? Albo syn człowieczy, że go poważasz?

Zacznijmy od drugiego prostego pytania: Czy człowiek może wiedzieć kto jest zbawiony? Jest oczywiste, że nie, z wyjątkiem swojej własnej osoby. Zasadnicza różnica między stworzeniem (człowiekiem) i Stwórcą (Bogiem) polega na ograniczonej wiedzy tego pierwszego i nieskończoności wiedzy Boga. Mimo to, jest wielu pastorów i nauczycieli, którzy z ambony zapewniają swoich słuchaczy, że wszyscy oni są zbawieni. Nie można tego nazwać inaczej niż głupotą i kłamstwem. Na jakiej podstawie moglibyśmy zakładać, że wszyscy uczestnicy zgromadzenia należą do Chrystusa?

2 Jana 1:10-11 10 Jeśli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu ani go nie pozdrawiajcie. 11 Kto bowiem takiego pozdrawia, staje się uczestnikiem jego złych uczynków.

Pismo Święte mówi, że serce człowieka jest zdradliwe i przewrotne. To nie jest tylko sprawa upadku ale również limitów jakie ograniczają każde stworzenie.

Jer. 17:9 Najzdradliwsze ponad wszystko jest serce i najbardziej przewrotne. Któż zdoła je poznać?
.

Ograniczona możliwość widzenia i rozumienia

Człowiek, nawet ten najbardziej uduchowiony i oddany Chrystusowi spośród wszystkich ludzi, może być o czymś przekonany, może wierzyć, że coś rozumie, może być czegoś zupełnie pewny, i mimo wszystko być w błędzie. Dzieje się tak, ponieważ z wyjątkiem Słowa Bożego wszystko inne jest podatne na błąd i kłamstwo. Taka jest rzeczywistość, która w naturalny sposób wpływa na nasze życie. Czy możemy ekstrapolować tę koncepcję w odniesieniu do człowieka i jego braku pewności, czy inni są zbawieni czy nie? Oczywiście że tak. Możemy powiedzieć, że Bóg zna wszystkich którzy są zbawieni, ale człowiek choćby prawdziwie wierzący (i dlatego zbawiony), nie może wiedzieć czy ci, którzy mówią że są zbawieni, naprawdę są zbawieni.

Pozwólcie mi wyjaśnić. Wielu spośród nas, chrześcijan od wielu lat, doświadczyło tyłu nieprzyjemnych niespodzianek, widząc kochanych braci w wierze porzucających nie tylko zbór i innych braci ale samego Boga, w sposób ewidentny popełniając apostazję zaprzeczając wierze nie tylko słowami ale również rozmyślnymi i grzesznymi praktykami. W tym momencie z punktu widzenia człowieka byłoby rzeczą naturalną powiedzieć, że taki brat utracił zbawienie, a więc moglibyśmy dojść do wniosku, że jest możliwe utracenie zbawienia. To wszystko widziały nasze oczy,  tutaj są dowody, taka jest prawda. Bez wątpienia to wszystko się wydarzyło, ale…  jedynie według naszego ograniczonego sposobu myślenia, w związku z niemożnością prawidłowego zrozumienia rzeczywistości. Gdybyśmy zadali Bogu pytanie w odniesieniu do „brata” który w sposób jednoznaczny odstąpił od wiary,  z całą pewnością zostalibyśmy odesłani do poniższego fragmentu Pisma:

Mat. 7:21-23 Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie… A wtedy im oświadczę: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość.

To tyle,  jeśli chodzi o ewidentne odstępstwo od wiary. Ale są też inni:

Łuk. 13:26-27 Wtedy zaczniecie mówić: Jedliśmy i piliśmy z tobą, i nauczałeś na naszych ulicach. A on powie: Mówię wam, nie znam was i nie wiem, skąd jesteście; odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy czynicie nieprawość.

Wspomniani są tutaj ci wszyscy, (i tylko Pan zna prawdę o nich), którzy zostali przyjęci do zboru Chrystusowego i w naszych oczach są braćmi, ale nie są nimi w oczach Boga. Nigdy nie byli zbawieni.

Podaję te przykłady abyśmy mogli zrozumieć, że nie jesteśmy w stanie wiedzieć tego wszystkiego, dlatego też nasz punkt widzenia w odniesieniu do pytania czy zbawienie można utracić czy nie, nie ma nic wspólnego z jedynym, które ma znaczenie: z punktem widzenia Boga,

2 Tym. 2:19 Zna Pan tych, którzy należą do niego

Chodzenie do kościoła nie jest synonimem bycia zbawionym, aczkolwiek jest to zalecane przez Prawo Chrystusowe.

Hebr. 10:25 Nie opuszczając naszego wspólnego zgromadzenia, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając się nawzajem, i to tym bardziej, im bardziej widzicie, że zbliża się ten dzień.

Jan 3:3;7 dpowiedział mu Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć królestwa Bożego… Musicie się na nowo narodzić.

Biblia jasno mówi nam,  że tylko ten kto narodził się na nowo zobaczy królestwo Boże. A jeśli ktoś narodził się na nowo, to dlatego, że wcześniej został uwolniony od starego życia w grzechu i śmierci.

Rzym. 8:1-2 Dlatego teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie… Gdyż prawo Ducha życia, które jest w Jezusie Chrystusie, uwolniło mnie od prawa grzechu i śmierci.

Stary człowiek został ukrzyżowany wraz z Chrystusem:

Gal. 2:20 Z Chrystusem jestem ukrzyżowany: żyję, ale już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus. A to, że teraz żyję w ciele, żyję w wierze Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał za mnie samego siebie.

Nie warto powtarzać tego, czego nauczają niektórzy mówiąc, że czasami stary człowiek „odwiesza się z krzyża” i na jakiś czas może wrócić do starego stylu życia. To nieprawda:

1 Jana 3:9 Każdy, kto się narodził z Boga, nie popełnia grzechu, bo jego nasienie w nim pozostaje i nie może grzeszyć, gdyż narodził się z Boga.

Kto narodził się na nowo, jak samo wyrażenie na to wskazuje, przeszedł ze śmierci do życia. Kładziemy nacisk na to stwierdzenie, ponieważ ma ono znaczenie zasadnicze: Nie jest zbawiony ten, kto mówi, że jest wierzący. Nie jest ten, kto mówi, że jest chrześcijaninem.  Nie jest ten, kto mówi że doświadczył obecności Boga, ani ten,  który tej obecności naprawdę doświadczył. Żaden z nich… Tylko ten kto naprawdę narodził się na nowo jest zbawiony w oczach Boga, względem Boga, i dlatego został posadzony w miejscach niebiańskich wraz z Chrystusem. (Efez. 2:6) I wszystko to według kryteriów Boga. A Duch Święty zapewnia go, że jest zbawiony.

Rzym. 8:16 Ten to Duch poświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi.

Każdy zbawiony wie z całą pewnością, że jest zbawiony.
.

Oto niektóre przypadki

Wielu ludzi mogłoby mi powiedzieć w odniesieniu do kwestii rzekomo utraconego zbawienia:

„Czekaj, spotkałem ludzi którzy kiedyś oddali swoje życie Chrystusowi, płakali w głos z powodu swoich grzechów, dali świadectwo wiary w Chrystusa i Jego zbawienie, przez długi czas należeli do zboru itd. Później, z różnych powodów  odsunęli się od wszystkiego i obecnie żyją w grzechu i według reguł ginącego świata.”

Dobrze, ale chciałbym zadać ci jedno pytanie: Skąd wiesz czy ta osoba naprawdę narodziła się na nowo? Odpowiedź: Nie możesz mieć takiej pewności!
.

Przypadek pierwszy

a) Wielu ludzi wyznaje, że otrzymali Chrystusa ale jest to deklaracja od ust na zewnątrz:

Mat. 15:8 Lud ten przybliża się do mnie swymi ustami i czci mnie wargami, ale ich serce daleko jest ode mnie

b) Wielu opłakuje swoje grzechy, ale to jest tylko „płacz”, bez okazania skruchy, upamiętnienia, pokuty i oddalenia się od grzechu.

Hebr. 12:17 Wiecie przecież, że potem, gdy [Ezaw] chciał odziedziczyć błogosławieństwo, został odrzucony. Nie znalazł bowiem miejsca na pokutę, choć ze łzami jej szukał.

c) Wiele osób czuje się wygodnie w zborach, gdzie mogą doświadczyć braterskiej miłości, akceptacji, czułości itd.

Łuk. 13:26-27 Wtedy zaczniecie mówić: Jedliśmy i piliśmy z tobą, i nauczałeś na naszych ulicach. A on powie: Mówię wam, nie znam was i nie wiem, skąd jesteście; odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy czynicie nieprawość.

Zatem wszystkie wymienione wcześniej manifestacje duchowe bez wątpienia były pozorne i okazywane jedynie na zewnątrz.
.

Przypadek drugi

Istnieje inny przypadek związany z tematem który rozpatrujemy. Są to osoby, które naprawdę skosztowały Bożego daru. Innymi słowy miały prawdziwe doświadczenie mistyczne z Bogiem, ale nie narodziły się na nowo. Zajrzyjmy do Pisma:

Hebr. 6:4-6 Niemożliwe jest bowiem, żeby tych, którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebieskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego; Zakosztowali też dobrego słowa Bożego i mocy przyszłego wieku; A odpadli – ponownie odnowić ku pokucie, gdyż sami sobie znowu krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na hańbę.

Biblia jasno określa takie osoby: nie mówi nic o nowym narodzeniu tych osób, wspomina jedynie o tym, że doświadczyły obecności Boga, jednak później odpadły. Przyjrzyjmy się temu bardzo dokładnie:

a) „…zostali oświeceni…” To znaczy, że zostali poinstruowani Słowem Bożym, ale tylko intelektualnie, ponieważ „rozumienie Ewangelii” nie jest jednoznaczne z „regeneracją”. (zob. Hebr. 10:26,32)

U Jana czytamy:

Jan 1:9 „Ten  był tą prawdziwą światłością, która oświeca każdego człowieka przychodzącego na świat

Jest oczywiste że, pomimo tego iż Chrystus, Światło świata, oświeca wszystkich ludzi, to nie wszyscy ludzie należą do Chrystusa.

b) „… zakosztowali daru niebieskiego…” W Nowym Testamencie „zakosztować” oznacza doświadczyć czegoś świadomie. John MacArthur pisze:

„Chrystus zakosztował śmierci tylko przez moment. Nie było to ani długie, ani stałe doświadczenie. Wszyscy ludzie doświadczają Bożej dobroci, ale to nie oznacza, że wszyscy będą zbawieni.”
.
Hebr. 2:9 Ale widzimy Jezusa, który stał się niewiele mniejszy od aniołów, ukoronowanego chwałą i czcią za cierpienia śmierci, aby z łaski Boga zakosztował śmierci za wszystkich.
.
Mat. 5:45 Abyście byli synami waszego Ojca, który jest w niebie. On bowiem sprawia, że jego słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi i deszcz zsyła na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
.
Dzieje 17:25 [Bóg] sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.

Wyżej wymienione osoby w  krótszym lub dłuższym czasie, zakosztowały daru niebieskiego, który możemy nazwać swego rodzaju mistycznym doświadczeniem z Bogiem, i nic więcej.

c) „…stali się uczestnikami Ducha Świętego…” W tym samym sensie co „zakosztowali daru niebieskiego”, znajdowali się pod wpływem Ducha Świętego (wielu nawet prorokowało jak Saul, wypędzali demony jak Judasz Iskariota, itd.) ale nie stali się przez to prawdziwymi wierzącymi, tak jak i Saul nim nie był.

Znałem pewnego wierzącego, który twierdził, że wypędza z ludzi demony. Czynił to przez lata, żyjąc jednocześnie w grzechu cudzołóstwa!

Nie narodzili się na nowo, ponieważ odstąpili od wiary. Powtórzmy to jeszcze raz: z punktu widzenia Boga kto nie został zbawiony na końcu, nie był zbawiony od początku. Czy w obu rozpatrywanych przypadkach mieliśmy do czynienia z osobami zbawionymi, czyli narodzonymi na nowo? Oczywiście nie. Ci, którzy są zapieczętowani Duchem Świętym w oczach Boga są zbawieni od zawsze, jeszcze przed założeniem świata. Bóg postanowił aby tak było.

Efez. 1:13 W nim i wy położyliście nadzieję, kiedy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię waszego zbawienia, w nim też, gdy uwierzyliście, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym;

.


Próby od Boga mające na celu określenie rzeczywistości w której żyje chrześcijanin

1 Jana 2:19 Wyszli spośród nas, ale nie byli z nas. Gdyby bowiem byli z nas, zostaliby z nami. Lecz wyszli spośród nas, aby się okazało, że nie wszyscy są z nas.

Dlaczego od nas odeszli? Odeszli, ponieważ nie byli z nas. Wystawiając ich na próbę Bóg sprawił że ulegli. Nie utrzymali się, gdyż ich wiara była fałszywa. Rozważmy następujący fragment Słowa Bożego:

Rzym. 8:35-39 35 Któż nas odłączy od miłości Chrystusa? Czy utrapienie, czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? 36 Jak jest napisane: Z powodu ciebie przez cały dzień nas zabijają, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź. 37 Ale w tym wszystkim całkowicie zwyciężamy przez tego, który nas umiłował. 38 Jestem bowiem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani moce, ani teraźniejsze, ani przyszłe rzeczy; 39 Ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie będzie mogło nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.

Czytamy tu, że ci, którzy narodzili się na nowo są zwycięzcami. Zwyciężamy, ponieważ pokonujemy różne próby, a możemy tego dokonywać jedynie z pomocą Bożej łaski. W ten sposób okazuje się kim jesteśmy w Bogu: nowym stworzeniem. Tego, który jest zbawiony nic nie może odłączyć od miłości Chrystusa. Zupełnie nic! Natomiast tych, którzy nie są zbawieni może oddzielić jedna z wymienionych powyżej przyczyn, nie ma znaczenia czy jest jeszcze w zborze, czy już go opuścił. Poprzez próby, którym Bóg poddaje członków zboru można czasem rozeznać, kto rzeczywiście narodził się na nowo a kto nie. Różnego rodzaju trudności, na które Bóg zezwala w naszym życiu powodują, że wznosimy do Niego nasze ręce i oczekujemy mając nadzieję tylko w Nim.
.


Wniosek

Zgodnie z tym, co stwierdziliśmy i zrozumieliśmy, z punktu widzenia Boga zbawienia nie można utracić. Bóg wie wszystko, widzi wszystko i z perspektywy Boga kto jest zbawiony, zawsze będzie zbawiony. Tylko Bóg może widzieć wszystko to, co człowiek chowa w swym sercu.

Z perspektywy człowieka naturalnego (cielesnego) zbawienie można utracić, albowiem człowiek naturalny nie jest w stanie zrozumieć Bożych myśli i planów. Człowiek duchowy wie doskonale, że zbawienia utracić nie można.

1 Kor. 2:16 Kto bowiem poznał umysł Pana? Kto go będzie pouczał? Ale my mamy umysł Chrystusa.

Mam nadzieję że ten artykuł pomógł rozwiać różnego rodzaju wątpliwości i rzucił światło na kwestię niemożliwości utracenia zbawienia.

Soli Deo Gloria

Tłumaczył Mirosław Tarczyński, źródło

 

Print Friendly, PDF & Email