Herezja dobrointencyjnej oferty

Mat. 11:28 Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek.

Czy Jezus zaprasza nas, czy nakazuje nam przyjść do Siebie?

Tekst, o którym mowa, jest często (choć niesłusznie) cytowany przez obrońców łaskawej i dobrointencyjnej oferty ewangelii dla wszystkich. Słowa Jezusa są interpretowane jako oznaczające, że Chrystus zaprasza wszystkich ludzi, aby przyszli do Niego. Tekst nie jest więc nakazem, ale zaproszeniem. Jest to zaproszenie, w którym Chrystus łaskawie wyraża swoje pragnienie, aby wszyscy ludzie, głowa w głowę, przyszli do Niego, aby otrzymać zbawienie.

Ta interpretacja uczy, że ponieważ tekst jest zaproszeniem, przyjście do Chrystusa jest dziełem człowieka, który decyduje się na przyjście. W końcu zaproszenie można przyjąć lub odrzucić. Jednakże łaskawa i dobrointencyjna oferta ewangelii jest sprzeczna z Pismem Świętym.


Najlbiższy kontekst sprzeczny z tezą heretyków

Jezus z całą stanowczością nie zaprasza wszystkich ludzi, aby przyszli do Niego. Przed chwilą modlił się do Swojego Ojca:

Mat. 11:25-26 25. W tym czasie Jezus powiedział: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te sprawy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je niemowlętom. 26. Tak, Ojcze, gdyż tak się tobie upodobało.

Czy jest w ogóle możliwe, aby Jezus dziękował Bogu za ukrycie prawdy przed niektórymi i objawienie jej innym, a potem odwrócił się i błagał każdego człowieka, aby przyszedł do Niego? Jeśli ktoś tak twierdzi nie myśli logicznie. Co więcej, po zakończeniu modlitwy do Ojca, Jezus mówi dalej:

Mat. 11:27 Wszystko zostało mi dane od mego Ojca i nikt nie zna Syna, tylko Ojciec, ani nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.

Jezus wyraźnie daje do zrozumienia, że chociaż Bożą wolą jest ukrywanie duchowych prawd przed mądrymi i objawianie tych samych prawd niemowlętom, On, który jako jedyny zna Ojca, otrzymał polecenie wypełnienia woli Swojego Ojca. Ci, którzy nauczają łaskawej i dobrointencyjnej oferty, chcą, abyśmy uwierzyli, że Chrystus, który wykonuje wolę swojego Ojca w ukrywaniu i objawieniu, teraz nagle odwraca się i mówi wszystkim, którym głosi, że zarówno On, jak i Bóg gorąco pragną, aby wszyscy głowa w głowę byli zbawieni.

To jest niedorzeczne! Nie pomoże też ucieczka od tekstu i chowanie się za krzakiem “pozornej sprzeczności”. To jest ucieczka tchórza.
.


Tylko wybrani przyjdą

Nic dziwnego, że Jezus mówi do tłumu w Kafarnaum:

Jan. 6:37  Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który przyjdzie do mnie, nie wyrzucę precz.

Chrystus zapewnia swoich uczniów i wszystkich, którzy Go słuchają, że wszyscy wybrani, dani Mu przez Ojca, przyjdą i rzeczywiście przychodzą do Niego. Dlatego nie tylko jest pewne, że wszyscy wybrani przyjdą do Niego, ale jest również pewne, że tylko wybrani przyjdą do Niego; nikt inny. Czy nie jest zatem niedorzeczne twierdzenie, że Jezus, pomimo tego faktu, nadal błaga wszystkich, aby przyszli do Niego? Schronienie się w rozpadającej się wieży “pozornej sprzeczności” nic nie daje.

Pismo Święte nie pozostawia też miejsca na wolną wolę człowieka, co sprytnie czynią obrońcy dobrointencyjnej oferty. Chrystus mówi:

Jan. 6:44 Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie mój Ojciec, który mnie posłał. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Nie ma żadnego zabezpieczenia przed jasnymi słowami Pisma Świętego w kiepskim usprawiedliwieniu “pozornej sprzeczności”. Nie trafia też w nic strzała, wystrzelona ze złamanego łuku, nazywając tych, którzy zaprzeczają tej “pozornej sprzeczności” i łaskawej ofercie “racjonalistami”. Wyzwiska nigdy nie są w stanie skutecznie obronić kłamstwa.
.


Wezwanie tylko do wybranych

Mateusza 11:28 jest pięknym tekstem. Krótko mówiąc, jego piękno polega na tym, że Jezus nie wzywa wszystkich ludzi, ale tylko swój ukochany lud. Tymi, którzy są “spracowani i obciążeni” to w pierwszym rzędzie ci, którzy jeszcze w starej dyspensacji słyszeli wymagania Prawa i wiedzieli w swoich sercach, że nie mogą go zachować. Prawo stało się dla nich ciężarem zbyt wielkim do udźwignięcia i postawiło ich przed obowiązkiem, o którym wiedzieli, że nigdy nie będą w stanie go wypełnić.

Słowa Jezusa są piękne: “W prawie nie ma pokoju, a ciężar jego zachowania jest zbyt wielki, aby go nosić. Przyjdźcie do Mnie; „Moje jarzmo bowiem jest przyjemne, a moje brzemię lekkie.” Jest to wezwanie skierowane do każdego grzesznika zdruzgotanego grzechem, Żyda czy poganina, żyjącego w I czy XXI wieku, który próbował się zbawić, ale Boże wymagania na zawsze go przerosły.

Ci, którzy to wiedzą, to ci, którzy zostali oddani Chrystusowi przez Boga, czyli wybrani. Duch Chrystusa rozpoczął swoją pracę, bo jedyną drogą do Chrystusa jest droga smutku z powodu grzechu, wstydu, który napełnia duszę dziecka Bożego z przerażeniem i głęboką tęsknotą, aby uciec od konsekwencji nie robienia tego, co wie, że musi zrobić, ale nie może.

Czy to jest zaproszenie Chrystusa? Cóż, tylko jeśli zrozumiesz, że zaproszenie od Króla królów przychodzi jako rozkaz. Zaproszenie na przyjęcie urodzinowe przyjaciela możesz przyjąć lub odrzucić. Zaproszenie od Pana nieba i ziemi jest poleceniem, którego lepiej przestrzegać — albo stracić życie!

Łuk. 14:23 Wtedy Pan powiedział do sługi: Wyjdź na drogi i między opłotki i przymuszaj do wejścia, aby mój dom się zapełnił.


Miłość do Swojego ludu

Jest to zatem bez wątpienia rozkaz. Jest jednak sformułowany w taki sposób, że na polecenie Pana, aby przyjść do Niego z ciężarem grzechu, przemawia czule i z nieskończoną miłością, ponieważ wabi Bożych wybranych do siebie przez łagodne słowa. On wie, jak wielki może być ciężar grzechu Jego ludu. On wie, jak przygnieceni swoim grzechem zastanawiają się, czy Bóg może ich kiedykolwiek przyjąć. On wie, że są oni tak zawstydzeni, że przyjście do Chrystusa wydaje się zbyt wielką śmiałością dla niegodnego grzesznika.

Słowa te dodają nam odwagi, odwagi w miłości Chrystusa do nas, miłości, która jest dla nas zbyt wielka, byśmy mogli ją pojąć. Pan nie mówi do ciebie i do mnie: “Przyjdź do mnie – bo inaczej…” Jego głos nie jest szorstki i groźny. On przychodzi w Jego miłości do biednych, karconych, przerażonych grzeszników, którzy wiedzą, że ich grzechy czynią ich niegodnymi nawet tego by Chrystus spojrzał w ich kierunku.

“Przyjdźcie do mnie . Ja wypełniłem prawo za was, którzy nie jesteście w stanie go zachować. Ja dam wam odpoczynek – odpoczynek w zbawieniu tylko przez samą łaskę!”

Na podstawie: źródło


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email

escort bayan muğla aydın escort bayan escort bayan çanakkale balıkesir escort bayan escort tekirdağ bayan escort bayan gebze escort bayan mersin buca escort bayan edirne escort bayan