Wojna!

Nawet nie zauważyliśmy, że protestantom została wypowiedziana wojna. Na youtube można posłuchać wykładu ks.prof. Guza wygłoszonego podczas konferencji dla czytelników i kolporterów „Miłujcie Się!” na Jasnej Górze 25 czerwca 2016 roku. Nie chcę komentować całości tego wykładu, ale chcę zwrócić na jeden fragment, gdzie ks. prof Guz mówi, że Polska rozpadnie się, jeśli katolicyzm nie wygra bitwy z protestantyzmem.

Tylko wtedy wygramy bitwę o Polskę, tylko wtedy, kochani, w 100 procentach jestem o tym przekonany, kiedy wygramy bitwę z protestantyzmem. Jeżeli nie poradzimy sobie z protestantyzmem, dzisiaj, na tym etapie dziejów, to chcę wam kochani w tym świętym jasnogórskim miejscu powiedzieć, nie damy rady, rozpadnie się Polska, rozpadnie się Polska tak, jak doświadczyliśmy tego na tyle lat naszych rozbiorów ….”

Słowa te nie zostały wypowiedzie gdzieś w wiejskim kościółku, ale w stolicy polskiego katolicyzmu, na Jasnej Górze, zatem mają swoją wagę.Proszę posłuchać od 48:40 do ok. 50:00 z tego wykładu: Przemilczana prawda o reformacji Marcina Lutra – ks. prof. dr hab Tadeusz Guz

.
Tak więc została wypowiedziana nam wojna, o której nawet nie wiemy. Katolickie armaty mocno w nas biją poprzez wykłady ks. prof. Guza oraz film Grzegorza Brauna – “Luter a rewolucja protestancka,” a które atakują teologię protestantyzmu, fakty historyczne dotyczące reformacji i okresu poreformacyjnego, oraz osoby reformatorów, pokazując ich w krzywym zwierciadle papistycznej propagandy.W filmie Brauna w szczególny sposób została zaatakowany Marcin Luter, a celem tego ataku jest uczynienie z niego postaci patologicznej, niezrównoważonej emocjonalnie, psychicznie, intelektualnie, niemoralnej, wręcz ohydnej, odrażającej i zdemonizowanej do tego stopnia, aby katolicy nie mieli ochoty zajmować się jego nauką.Film Brauna jest bronią w bitwie przeciwko protestantyzmowi, o której wspomniał ks. prof. Guz na Jandej Górze w Częstochowie w czerwcu 2016 roku. Czy podejmiemy tę walkę, czy oddamy pole bez walki? Czy znajdzie się Dawid, który z Bożą pomocą podejmie walkę z Goliatem?

Jerzy Marcol, Źródło

Obejrzałem tak ze 20 minut filmu Brauna. Ale paszkwil! Aż się wierzyć nie chce, że ktoś może takie brednie opowiadać. Cały arsenał z oskarżeniem Lutra o zabicie kolegi-studenta i ucieczkę przed wymiarem sprawiedliwości włącznie (nędzna fabrykacja na podstawie przeinaczonego zdania z Tischenreden). Ale nie o tym – na początku jest fajna animacja – średniowiecze, chłop orze, pan poluje, ksiądz przeistacza. Wszystko „jak Pan Bóg przykazał”, „jak w zegarku”. Na ekranie wnętrze zegara, każdy trybik zna swoje miejsce. No, ale idylla nie może trwać wiecznie. Na górze, jacyś goście kombinują… Jakaś maszyna … o prasa drukarska! Co drukuje … ano Biblię! Z kartek spadają literki i wpadają między trybiki. no i wszystko zaczyna się psuć! pan upada i pleban. Kurczę, jakbym sam chciał zilustrować znaczenie Biblii dla Reformacji i odparcia rzymskich bredni i uzurpacji, to bym tego lepiej nie wymyślił 😉 – komentarz widza


Refutacje

Protestantyzm a liberalizacja

Argument że protestantyzm jako jedyny prowadzi do liberalizacji Cywilizacji Zachodniej jest fałszywy bo przecież rewolucja francuska i komunistyczna była udana tylko w krajach katolickich i prawosławnych więc argument że protestantyzm prowadzi do liberalizmu podkopuje sam katolicyzm bo w krajach protestanckich tezy Marksa się nie przyjęły. Hitler był katolikiem ( a w dzieciństwie ministrantem) a Stalin prawosławnym (a w młodości o mało nie został prawosławnym księdzem). Rewolucja francuska nie przeniosła się do Anglii z powodu przebudzenia duchowego Johna Wesleya i Georga Whitefilda i to są fakty które katolicy pomijają. Poza tym rewolucja zdelegalizowała Katolicyzm katolikami.  Napoleon będąc katolikiem zlikwidował Państwo Kościelne.

Michał Głazowski


Luter a Bóg-diabeł

Niedawno obchodziliśmy rocznicę Reformacji. Przygotowując wykład na temat związany z Reformacją, zauważyłem, że w internecie wzrosła agresja wobec protestantów, a na celowniku katolickich apologetów znalazł sie szczególnie Marcin Luter, który jest dyskredytowany na różne sposoby. I tak natrafiłem na youtube na wykład ks. prof. Tadeusza Guza, zatytułowany „Luter pisał, iż

Bóg nie może być Bogiem, on musi stać się najpierw diabłem”.


Zaintrygowany tym tytułem zacząłem słuchać tego wykładu i ze zdumieniem słuchałem różnych dziwnych rzeczy, które rzekomo miał powiedzieć Marcin Luter, przy czym za każdym razem, kiedy ks. prof. rzekomo cytuje Lutra, nie podaje źródła informacji, aby słuchacz nie mógł sprawdzić, czy rzeczywiście tak się rzeczy mają. Innymi słowy, ks.prof. projektuje na Lutra różne poglądy, aby je potem krytykować, co znaczy, że ks. prof. nie krytykuje poglądów Lutra, ale swoje wymysły o jego poglądach. Szczyt bezczelności popełnia ks. prof. około 25:40, gdzie pewny siebie i z uśmiechem na ustach mówi:

„Za chwileczkę usłyszycie państwo tę tezę, która jest tezą wszystkich tez Lutra, a na której nabudowana jest cała nowożytność, a mianowicie w komentarzu do Psalmów Luter pisał, iż „Bóg nie może być Bogiem, on musi stać się najpierw diabłem”.

Potem podaje źródło tej informacji: „Krytyczne wydanie dzieł Marcina Lutra, Weimarer Ausgabe, 31 tom, I/249 wersety 16-250.2 Komentarz do Psalmów” Poszukałem w internecie, oto link do tego tekstu (przewinąć do str. 249).

Ale znalazłem również link do pdf wcześniejszego wydania tego dzieła z roku 1744, które jest inaczej zredagowane, ma śródtytuły, a cytowany tekst znajduje się w akapicie 52, zatytułowanym „Daher diese Wahrheit von der Welt und der Vernunft für Lügen gehalten wird” (Dlatego ta prawda przez świat i rozum jest uważana za kłamstwo). Strona tytułowa wydania z roku 1744: D. Martini Lutheri Auserlesene erbauliche Kleine Schriften . Fragment cytowany przez ks. prof. znajduje sie w komentarzu do Psalmu 117 na str. 530. Luter komentuje tutaj Psalm 117 i pisze o nastawieniu nieodrodzonego / przewrotnego umysłu wobec łaski, wierności i prawdy Bożej. Pisze między innymi, że dla takiego umysłu:

„… Boża wierność i prawda zawsze musi najpierw stać się wielkim kłamstwem, zanim stanie się prawdą, dlatego że dla tego świata jest ona bzdurą.”

I w końcu dokonuje następującego podsumowania:

„Und Summa, Gott kann nicht Gott sein, Er muss zuvor (in den Augen der verkehrten Vernunft) ein Teufel werden.“
.
Co znaczy:
.
„Podsumowując, Bóg nie może być Bogiem, on musi najpierw (w oczach przewrotnego rozumu) stać się diabłem.”

W tekście oryginalnym jest ‚wtręt’ ze słowami „w oczach przewrotnego rozumu’.

Tak więc ‚wtręt’ pochodzi od samego Lutra i nie pozostawia żadnych wątpliwości, że Luter nie pisze tutaj o istocie Boga, ale o postawie przewrotnego umysłu człowieka wobec Boga, jego Słowa i jego łaski, że nieodrodzony umysł człowieka traktuje dobro, które daje mu Bóg, jako coś złego, a zło, które daje szatana, jako cos dobrego, w ostateczności, Boga traktuje jako szatana, a szatana jako Boga.

Tutaj link do strony tutułowej Komentarza Lutra do Psalmu 117 z roku 1530
A tutaj interesujący nas paragraf 52, z ‚cytatem’:

Znalazłem polskie tłumaczenie tego fragmentu. nie ma tam co prawda cytatu z nawiasu, ale można uzyskać kontekst:
.
Prawdziwie pisze Piotr (2 Piotra 1:19), że Słowo jest jak lampa świecąca w ciemnym miejscu. Z całą pewnością jest to ciemne miejsce! Boża wierność i prawda zawsze musi najpierw stać się wielkim kłamstwem, zanim stanie się prawdą. Świat nazywa tę prawdę herezją. I my także ciągle jesteśmy kuszeni do wiary, że Bóg nas porzuci lub nie dotrzyma słowa. W ten sposób w naszych sercach staje się kłamcą. W skrócie, Bóg nie może być Bogiem, jeśli najpierw nie stanie się diabłem. Nie możemy iść do nieba, jeśli najpierw nie pójdziemy do piekła. Nie możemy stać się dziećmi Boga, jeśli najpierw nie staniemy się dziećmi diabła. Wszystko co Bóg mówi lub robi, najpierw diabeł musi powiedzieć lub zrobić. I nasze ciało się z tym zgadza. Dlatego to właśnie Duch jest Tym, który oświeca i naucza nas Słowa, abyśmy wierzyli inaczej. W ten sam sposób kłamstwa świata nie mogą stać się kłamstwami, jeśli najpierw nie stały się prawdą. Bezbożni nie mogą iść do piekła, jeśli najpierw nie poszli do nieba. Nie stają się dziećmi diabła, jeśli najpierw nie byli dziećmi Boga.
.
Michał Stefanoff

Co robi ks. prof. z tym stwierdzeniem? Wyrywa ten fragment z kontekstu, obcina słowa – (w oczach przewrotnego rozumu), i wkłada w usta Lutra, jako jego pogląd. Następnie twierdzi, że to jest główna teza nauki Lutra, na której są zbudowane wszystkie inne tezy.

Nie jestem profesorem, ale sprawdzenie tego, czy tak się rzeczy mają, jak twierdzi ks. prof. Guz nie zajęło mi więcej niż pół godziny. Zastanawiam się, czy ks. prof. w ogóle zadał sobie trud aby sprawdzić prawdziwość zdania, które rozwinął w główną tezę Lutra, czy też sam celowo wyrwał ten tekst z kontekstu i przyciął go tak, aby nadać mu zupełnie inne znaczenie od pierwotnego, po to tylko, aby zdyskredytować Lutra. Jeżeli w tym przypadku, gdzie podał odnośnik, okazuje się, że tekst źródłowy mówi zupełnie co innego, niż twierdzi ks. prof., to co dopiero z rzekomymi cytatami, które wkłada w usta Lutra, do których odnośników w swoich wykładach nie podaje? Czy inni profesorowie / apologeci teologii katolickiej wypowiadający się na temat Reformacji postępują podobnie?

Jerzy Marcol, Kościół Ewangelicko Augsburski
.


Guz myli Wydanie Weimarskie z Wydaniem Wittenberskim.

Ok 4:56 filmu, na pytanie, co było dla księdza tekstem źródłowym, ten odpowiada:

„Weimar Ausgabe, to jest wydanie źródłowe i które rozpoczęło się ukazywać jeszcze za czasów Marcina Lutra, czyli sam Martin Luter po prostu decydował o tym i sprawdzał, i dlatego też właśnie tylko takie wydanie może posłużyć ludziom nauki, rzetelnej nauki do pracy badawczej”.

Otóż tym stwierdzeniem profesor Guz zademonstrował, że myli Wydanie Weimarskie z Wydaniem Wittenberskim, które ukazywało się w latach 1539 – 1559, łącznie 12 tomów z pismami Lutra po niemiecku i 7 tomów po łacinie. Pierwszy tom tego wydania ukazał się jeszcze za życia Lutra w roku 1539 i on sam opatrzył go słowem wstępnym. Drugi tom ukazał się już po śmierci Lutra w roku 1546, ze słowem wstępnym Melanchtona.

Udało mi się też w końcu ustalić, że komentarz Lutra do Psalmu 117, ze słynnym cytatem, był w Tomie 3 Wydania Wittenberskiego, który ukazał się w roku 1550, czyli cztery lata po śmierci Lutra. Natomiast Wydanie Weimarskie było wydawane w latach 1883 -2009, razem 120 tomów, liczących  łącznie ok. 80 tysięcy stron. Komentarz do Psalmu 117 jest zawarty w Tomie 31, wydanym w roku 1913.

Luter nie mógł brać udziału przy jego redagowaniu.

Tak więc widzimy, że ks. prof. Guz popełnia w swojej wypowiedzi dwa bardzo poważne błędy merytoryczne.

  • Po pierwsze, uważa że Luter  brał udział przy redagowaniu Wydania Weimarskiego, P
  • Po drugie, myli Wydanie Weimarskie z Wydaniem Wittenberskim.

Ta informacja oznacza katastrofę dla fantazji ks. prof. Guza na temat teologii Lutra.

 

Und Summa: Teza, na której ks.prof. Guz zbudował swoje teorie nt. teologii Lutra jest fałszywa, zatem cała jego teoria jest błędna.

.


Luter a zachęta do nierządu

Niejednokrotnie w historii kościoła Boży mężowie atakowani byli przez przeciwników. W zasadzie każdy, kto pragnie żyć pobożnie, będzie znosił prześladowania. Tak jak Apostoł Paweł był oskarżany przez żydowskich legalistów o herezje, chciwość, prostactwo, antynomianizm i odszczepieństwo  (1 Kor. 11), tak też każdy głoszący prawdziwą ewangelię i tym samym sprzeciwiający się systemowi tego świata będzie przez ten świat podobnie znieważany.

Nie inaczej stało się w przypadku Marcina Lutra. On odważył się podważyć legalistyczny system Rzymskiego katolicyzmu. On powiedział, że zbawienie jest z łaski, nie z uczynków. On powiedział, że za grzechy nie można zapłacić pieniędzmi. On stanął kością w gardle papieży. Jego czysta wiara oświecana przez Ducha Świętego opierała się wyłącznie na Biblii.

Pierwszy atak dotknął jego teologii. I został odparty. Echa tej walki brzmią do dziś, o czym można przeczytać w artykule Czy Luter napisał, że „Bóg nie może być Bogiem, on musi stać się najpierw diabłem”?

Drugi atak dotyczył jego historycznej wiarygodności. Ten też został odparty, o czym czytamy w artykule Czy Luter przybił tezy do drzwi kościołów w Wittenberdze?

Trzeci atak przyszedł z innej strony. Skoro nie można było podważyć jego nauki, zastosowano stary jak świat manewr. Atak ad personam.

I tak budowany jest obraz Marcina Lutra jako historycznie wątpliwego czciciela diabła, a za moment okaże się że i nierządnika.
.

Zarzut papistów:

„Jeśli moja żona nie stosuje się do mojej woli w sensie seksualnym, to musi zastąpić ją służąca. Nie mogę uwolnić się od nierządu bo otrzymałem taką nature od Boga, że nie potrafię żyć inaczej niż zaspokajając swój popęd. Zatem niech nadejdzie służąca jeśli żona nie chce” – Marcin Luter, O rzeczach małżeńskich

Parafrazowane przez katolików dzieło znajduje się w [Weimarer Ausgabe, tom 30, III, Weimar, 1910, str 205]. Ostatnie zdanie zaczerpnięto z [Weimarer Ausgabe, tom 10, II, Weimar, 1907, str 290] – Źródło

W ten sposób z Lutra uczyniono moralnego wykolejeńca, osobę niewierzącą, antychrysyta. A skoro był antychrystem to cała jego nauka pochdozi od diabła. Zatem i cały protestantyzm zapoczątkowany przez niego jest od diabła.
.

Rozważanie Lutra w kontekście

Oczywistym jest, że zdanie zostało nie tylko sparafrazowane ale i pozbawione kontekstu. Pozwólmy przemówić dr Lutrowi w swojej obronie:

Cała wypowiedź Lutra
.
Trzecią przyczyną (do rozwodu) jest sytuacja, w której jedno z małżonków okrada drugiego małżonka i nie chce i pozbawia się z tej przyczyny, że nie chce oddawać obowiązku małżeńskiego (pożycia cielesnego) ani być (cieleśnie) z małżonkiem. Jak się okazuje taka uparta kobieta staje na głowie (sprzeciwia się pożyciu) i nawet gdyby mężczyzna upadł dziesięć razy w nieczystość, nie interesuje jej to.
.
Nadszedł czas, aby mężczyzna powiedział: jeśli nie chcesz, może ktoś inny zechce, jeśli żona nie chce, przyjdzie służąca. Ale żeby mężczyzna mógł to powiedzieć musi dwa lub trzy razy wcześniej ostrzec ją, że pozwoli innym przyjść, żeby publicznie było wiadome o jej uporze i ukarali ją w społeczności. Jeśli ona nie chce, pozwól jej odejść i miej swoją Ester i odpraw swoją Wazti. tak jak zrobił to król Aswerus.
.

Estery 1:12-22

12 Ale królowa Waszti odmówiła przyjścia na rozkaz króla, przekazany przez eunuchów. Król więc bardzo się rozgniewał, a gniew w nim zapłonął.
.
3 Wtedy król zapytał mędrców obeznanych z czasamii (gdyż taki był zwyczaj, aby sprawy królewskie przedkładać wszystkim znawcom prawa i sądu;
.
14 A jego najbliższymi byli: Karszena, Szetar, Admata, Tarszisz, Meres, Marsena i  Memukan, siedmiu książąt perskich i medyjskichj, którzy oglądali oblicze królak i zajmowali pierwsze miejsce w królestwie);
.
15 Co według prawa należy czynić z królową Waszti za to, że nie wykonała rozkazu króla Aswerusa przekazanego przez eunuchów?
.
16 Wtedy Memukan odpowiedział przed królem i książętami: Królowa Waszti wystąpiła nie tylko przeciw samemu królowi, ale przeciw wszystkim książętom i wszystkim ludom, które żyją we wszystkich prowincjach króla Aswerusa.
.
17 Kiedy bowiem postępek królowej rozniesie się wśród wszystkich kobiet, wzgardzą one swoimi mężami w swoich oczach i powiedzą: Król Aswerus rozkazał przyprowadzić królową Waszti przed swoje oblicze, a ona nie przyszła.
.
18 Jeszcze dzisiaj księżniczki perskie i medyjskie, które słyszały o postępku królowej, będą mówiły to samo wszystkim książętom króla, a będzie wiele pogardy i gniewu.
.
19 Dlatego więc, jeśli król uzna to za słuszne, niech wyjdzie od króla wyrok i niech będzie wpisany do praw perskich i medyjskich, które są nieodwołalne: Że Waszti nie przyjdzie już przed oblicze króla Aswerusa, a jej godność królewską niech król da innej, lepszej od niej.
.
20 A gdy ten wyrok, wydany przez króla, będzie ogłoszony w całym jego królestwie – a jest ono wielkie – wtedy wszystkie żony okażą szacunek swoim mężom, od wielkiego aż do małego.
.
21 Ta rada podobała się królowi i książętom i król uczynił według rady Memukana. 22 I rozesłał listy do wszystkich prowincji królewskich, do każdej prowincji napisany jej własnym pismem, i do każdego ludu w jego języku, aby każdy mężczyzna był panem w swoim domu. A ogłoszono to w języku każdego narodu.

 

Tutaj masz oprzeć się na słowie Pawła:
.

1 Kor. 7:4-5 4 Żona nie ma władzy nad własnym ciałem, lecz mąż. Podobnie i mąż nie ma władzy nad własnym ciałem, lecz żona. 5 Nie okradajcie się z tego, chyba że za obopólną zgodą, na pewien czas, aby oddać się postowi i modlitwie. Potem znów się zejdźcie, żeby was szatan nie kusił z powodu waszej niepowściągliwości.

Analiza rozważania

Identyfikacja grzechu

Przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na Biblijny kontekts. Argumentem Lutra jest nakaz Pański nadany w 1 Kor. 7 stanowiący: 4 żona nie ma władzy nad własnym ciałem, lecz mąż. Jest to tekst kluczowy. Według Pisma celowe i złośliwe wstrzymywanie się od pożycia seksualnego jest przyrównane do kradzieży (5 Nie okradajcie się z tego), w i jako takie stanowi grzech nie tylko samo w sobie ale też prowadzące do cudzołóstwa (żeby was szatan nie kusił z powodu waszej niepowściągliwości).

Zatem jeśli żona z premedytacją odmawia pożycia:

  1. Sprzeciwia się swojej głowie, którą jest mąż (to grzech)
  2. Okrada męża z dobra (to grzech)
  3. Naraża męża cudzołóstwo (prowadzi do grzechu)

Trwanie w grzechu świadczy o tym, że człowiek nie jest wierzący. Zatem taka żona jest grzesznicą (pycha, upartość, niemiłosierność, brak autorytetu, brak starania o małżonka, zgorszenie). Pismo podsumowuje to następująco:

1 Tym. 5:8 A jeśli ktoś nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, ten wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego.

Mat. 18:6  Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy we mnie wierzą, lepiej byłoby dla niego, gdyby zawieszono mu u szyi kamień młyński i utopiono go w morskiej głębinie.

To wskazuje, że nieposłuszna i krnąbrna żona może być osobą niewierzącą

1 Sam. 15:23 Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom (drodzy katolicy!).

Wyobraźmy sobie teraz męża, który twierdzi, że kocha żonę i chce z nią mieszkać a jednocześnie codziennie ją bije. Świadectwo życia takiego mężczyzny jest jednoznaczne. Trwa w grzechu i nie jest osobą wierzącą, stanowi również zagrożenie dla zdrowia fizycznego małżonki. W takim przypadku żona ma prawo do rozwodu z hipokrytą, gdyż zezwala jej na to Pismo (więcej tutaj). Podobnie żona, która twierdzi, że kocha męża i chce z nim mieszkać a jednocześnie z premedytacją codziennie sprzeciwia się pożyciu małżeńskiemu wydaje o sobie świadectwo osoby niewierzacej. Sama trwa grzechu i stanowi zagrożenie dla życia duchowego męża, prowadząc go do grzechu cudzołóstwa.

  • W obu przypadkach małżonkowie okazują się niewierzący
  • W obu przypadkach małżonkowie z premedytacją wykorzystują partnera
  • Ich mowa jest tak lecz ich czyny mówią nie

To oznacza, że według Słowa Bożego pokrzywdzony małżonek jest wolny od życia z niewierzącym i krzywdzącym go partnerem.

Analogię rozwiązania problematycznej sytuacji Luter widzi w przypadku Króla Aswerusa i jego krnąbrnej i nieposłusznej żony Waszti.

  • Waszti z premedytacją nie chciała pożyć z mężem, wers 12
  • Aswerus odniósł się do obowiązującego go prawa, wers 13
  • Odprawił żonę, ponieważ prawo to sankcjonowało, wers 19
  • W ten sposób uniknięto zgorszenia w całym państwie, wersy 16-18
    .
Ostrzeżenie

Luter zalecił również środki prewencyjne rozpadowi małżeństwa.

Nakazał najpierw trzykrotne napomnienie małżonki, w tym ostatni raz publiczne.

musi dwa lub trzy razy wcześniej ostrzec ją (pierwsze ostrzeżenie), że pozwoli innym przyjść (drugie ostrzeżenie), żeby publicznie było wiadome o jej uporze i ukarali ją w społeczności (trzecie ostrzeżenie).

Jest to żywcem wyjęta z Pisma procedura:

Mat. 18:15-17

15 Jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, idź, strofuj go sam na sam. Jeśli cię usłucha, pozyskałeś twego brata. (pierwsze ostrzeżenie)

16 Jeśli zaś cię nie usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego albo dwóch, aby na zeznaniu dwóch albo trzech świadków oparte było każde słowo. (drugie ostrzeżenie)

17 Jeśli ich nie usłucha, powiedz kościołowi (trzecie ostrzeżenie). A jeśli kościoła nie usłucha, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik.

Jeśli żona nie usłucha kościoła, mówi Luter, ma być ukarana przez społeczność. Ale nawet wtedy Luter nakazuje ostatnią probe przywołania takiej małżonki do rozsądku: jest nią
.

Prowokacja

Nadszedł czas, aby mężczyzna powiedział: jeśli nie chcesz, może ktoś inny zechce, jeśli żona nie chce, przyjdzie pokojówka.

Po usłyszeniu takich słów możliwe są dwa zachowania partnera:

  1. Jeśli kocha, wybuchnie gniewem, dojdzie do kłótni, będzie to początek bolesnego procesu naprawy małżeństwa, w którym są ciężkie problemy.
  2. Jeśli nie kocha, wypowiedź ta spłynie po niej jak po kaczce. To ostateczny dowód obłudy partnera.

W takim przypadku, partner taki powinien być traktowany zgodnie z zaleceniem Mateusza 18:17 niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik. A mając na uwadze zbiorcze nauczanie Pisma, pokrzywdzony ma prawo ponownie wejść w legalny związek małżeński

W oryginalnej wypowiedzi Luter użył niemieckiego słowa Magd, które oznacza nie tylko pokojówkę ale i służącą (źródło). Zatem mając na uwadze analizę językową wypowiedź Lutra należy rozumieć w sensie obrazowym. Żona i służąca, o której wspomina Luter, zostają zobrazowane historią żony króla i jego służącej.

jeśli żona nie chce (współżyć z mężem), przyjdzie Magd – służąca (która zechce być żoną i współżyć)… pozwól jej odejść i miej swoją Ester (służąca króla, która została jego żoną) i odpraw swoją Wazti (żona króla, która nie chciała z nim współżyć)

Tak więc jest to ilustracyjne, oparte o bliblijną historię ostrzeżenie formalnej żony przed konsekwencją usankcjonowanego biblijnie rozwodu i ponownym małżeńśtwem zgodnym z Bożą nauką.

Podsumowanie

Nie pierwszy raz Marcin Luter został niesłusznie oskarżony przez wyznawców odstępczej watykańskiej religii. I tym razem okazuje się, że argumenty przez nich przedstawiane są sfabrykowane. Tym ludziom przyświeca jeden cel, i mamy nadzieję, że wszyscy chrześcijanie to zauważą. Zarówno do szeregowych „apologetów” jak i do głowy tego kościoła, rzekomego zastępcy Chrystusa na ziemi kierujemy następujące słowa Apostoła Pawła:

Dzieje 13:10 O, synu diabła, pełny wszelkiego podstępu i przewrotności, nieprzyjacielu wszelkiej sprawiedliwości! Czy nie przestaniesz wykrzywiać prostych dróg Pana?

Marcin Kozera, Kośćiół Chrześcijan Baptystów w Zabrzu
.


Polemika

Antysemityzm

Antyżydowskie prawa wprowadzono w państwach katolickich w VI i VII wieku.

Synod w Toledo (694).

Król Egiki otworzył synod twierdząc, że słyszał wieści o Żydach obalających swoich Katlolickich władców za granicą i że Iberyjscy Żydzi konspirowali aby raz na zawsze zakończyć religię chrześcijańską. Rada wydała dekret w swoim ośmiu kanułach, że wszyscy Żydzi, zostaną pozbawieni swojej własności, która miała zostać przekazana chrześcijanom i maja być niewolnikami. (Hefele, Charles Joseph; Clark, William R. (tłum.), Historia Soborów Kościoła z oryginalnych dokumentów , wol. V (1896) – Thompson, EA The Goths in Spain Press Oxford,, 1969)

Pogromy

Pierwsze informacje o wydzielonych osiedlach żydowskich pochodzą z XI w., wtedy też dochodzi do pierwszych wypędzeń (Rouen, Orlean, Limoges i Moguncja). Nasilenie prześladowań Żydów wiązało się z wyprawami krzyżowymi. Był to masowy ruch religijny wykluczający współpracę pomiędzy chrześcijanami a Żydami, którzy znaleźli się w sytuacji wroga obwinianego o śmierć Chrystusa. Podniecenie tłumów podczas pierwszej krucjaty w 1096 doprowadziło do śmierci tysięcy Żydów i zagłady licznych społeczności żydowskich, zwłaszcza w miastach nadreńskich. Także szturm krzyżowców na Jerozolimę w 1099 zakończył się spaleniem żywcem zamkniętych w synagogach Żydów. Później pogromy żydowskie wybuchały cyklicznie. Często jedynym sposobem uratowania życia był chrzest. W czasie drugiej wyprawy krzyżowej (1147–1149) nastąpiło nasilenie propagandy antyżydowskiej przedstawiającej naród żydowski jako odwiecznego wroga chrześcijan.

Również w połowie XII wieku pojawiły się oskarżenia o rytualne spożywanie krwi chrześcijańskich dzieci Pierwsze odnotowane w Europie miało miejsce w Norwich w 1144 Interwencja szeryfa uratowała miejscowych Żydów Interwencja szeryfa uratowała miejscowych Żydów. Zamordowany Interwencja szeryfa uratowała miejscowych Żydów. Zamordowany Interwencja szeryfa uratowała miejscowych Żydów. Zamordowan William Norwich stał się lokalnym świętym. Wydarzenia te przyczyniły się do utrwalenia antyżydowskich stereotypów. Richard Gottheil, Hermann L. Strack, Joseph Jacobs: JewishEncyclopedia.com. 2008.
Stanisław Musiał SI Żydzi żądni Krwi (pol.). 29 lipca 2000.

W 1171 w Blois samo oskarżenie o wrzucenie ciała dziecka do wody (choć samego ciała nie odnaleziono) spowodowało proces, uwięzienie i spalenie 31 przedstawicieli miejscowej gminy żydowskiej Nissan Mindel: (The Martyrs of Blois (ang.). Chabad.org Jewish History. 2008)

W grudniu 1239 zostało zamordowanych pięcioro dzieci młynarza mieszkającego w okolicy Fuldy (Hesse-Nassau). Oskarżeni o ich śmierć Żydzi na torturach przyznali się do morderstw i użycia krwi w celach leczniczych. W wyniku samosądu zamordowano 34 Żydów.

W 1247 we francuskim miasteczku Valeras w środę przed Wielkanocą, w fosie znaleziono ciało 2-letniej dziewczynki. Ponieważ wcześniej widziano ją w getcie, sędziowie inkwizycji uznali to za przypadek mordu rytualnego. Torturowani Żydzi przyznali, że potrzebowali krwi by świętować komunię w sobotę wielkanocną i że jest to powszechny obyczaj w społecznościach żydowskich, nie tylko we Francji. O popularności takich oskarżeń świadczy fakt, że w tym samym roku Żydzi z Niemiec i Francji wnieśli skargę do papieża Innocentego V z powodu bezpodstawnych oskarżeń o używanie serca chrześcijańskiego dziecka w świętowaniu Wielkanocy. W samym tylko XIII w. podobne incydenty, często zakończone samosądem lub prześladowaniami miały miejsce w Lincoln w 1255, Pfhorzheim w 1267, Weissenburgu (Alzacja) w 1270, Oberwesel (Nadrenia-Palatynat) w 1286 Bernie w 1294. Kościół choć oficjalnie odrzucił tezę o mordach rytualnych, aprobował kult jego rzekomych ofiar. Do XVIII w. Kościół czcił blisko 40 takich świętych. Najbardziej znaną legendarną ofiarą mordu rytualnego był Szymon z Trydentu (zm. 1475), który w 1588 został kanonizowany. Wielu Żydów skazano na śmierć, obwiniając ich o morderstwa zaginionych dzieci, których ciała miały służyć do rzekomych obrzędów. (Adam Szostkiewicz. Naznaczenie. „Polityka”. Historia Żydów. Wydanie specjalne 1/2008. s. 35-38.)

W 1215 Sobór Laterański uchwalił dogmat o transsumbstancjacji Rozwijający się kult hostii przyczynił się do oskarżeń o kradzież i kaleczenie hosti, za pomocą której Żydzi ponawiać mieli bogobójstwo. W 1247 w Beelitz (Brandenburgia) spalono z tego powodu całą społeczność żydowską. Podobne incydenty, najczęściej zakończone prześladowaniami miały miejsce w calej Katolickiej Europie W sumie w średniowieczu odnotowano ok. 100 przypadków oskarżeń o profanację hostii i 150 o mord rytualny.

Synody kościelne we Wrocławiu i Sienne (1267) zakazały wiernym kupowania żywności u Żydów Postać Żyda-truciciela w pełni ujawnia poczucie lęku, jaki odczuwano wobec Żydów. W dobie epidemii Czarnej Śmierci (1348-50) lęk ten zaowocował licznymi masakrami, przede wszystkim w miastach niemieckich. Tam częściej niż gdzie indziej szerzenie się zbierającej setki tysięcy ofiar zarazy tłumaczono zatruwaniem studni przez Żydów. Popularne w średniowieczu widowiska pasyjne odzwierciedlały pogląd teologiczny o odpowiedzialności Żydów za bogobójstwo. Mord dzieci oraz profanacja hostii były przedmiotem wielu legend oraz częstym motywem przedstawianym w sztuce chrześcijańskiej (np. Poznańska Legenda o skradzionych hostiach seria sześciu obrazów „Cud hostii” w kościele Corpus Domini w Urbino. Efektem i symbolem uprzedzeń były przepisy ściśle separujące Żydów i chrześcijan oraz nakazujące Żydom noszenie odmiennych strojów lub oznaczeń, np. żółtych łat na strojach, spiczastych czapek etc. Nakaz noszenia wyróżniających ubiorów wprowadził w chrześcijaństwie (rzymskim katolicyzmie) zachodnim. Sobór Laterański w 1215 roku. Żydom często zezwalano mieszkać tylko w wybranej dzielnicy miasta (getto), niektórym miastom wydawano przywileje o nietolerowaniu Żydów. Zakazywano im także kupowania ziemi i wyznaczano profesje, jakimi mogli się zajmować. Żydzi byli często wynajmowani jako poborcy podatków i pośrednicy między dziedzicem a ludnością wiejską, egzekwującymi powinności feudalne. Takie zajęcia sprzyjały budowie stereotypowego, zdemonizowanego obrazu Żyda w świadomości i kulturze ludowej. (Joseph Jacobs, Max Schloessinger: Desecration of host (ang.). Jewish Encyclopedia.com.)

Tolerancja średniowiecznych władców wobec Żydów była związana przede wszystkim z ich rolą w życiu gospodarczym. W czasach obowiązywania kościelnego zakazu pożyczania pieniędzy na procent (lichwy) – który nie obowiązywał Żydów – kupcy żydowscy pełnili rolę bankierów, co było przyczyną zarówno tolerowania Żydów, jak i niechęci do nich. Zadłużenie chrześcijańskich książąt oraz kupców było stałym źródłem napięć i często przyczyniało się do wypędzania Żydów. Wypędzanie wiązało się z całkowitą konfiskatą ich mienia przez władcę i często było sposobem wybrnięcia z problemów finansowych. W latach 1338–1339 nad środkowym Renem miała miejsce seria pogromów , w trakcie których zubożałe rycerstwo i chłopi wymordowali większość mieszkańców tamtejszych gmin żydowskich.

Żydów nierzadko oskarżano o trudnienie się magią paktowanie z diabłem , a także o powodowanie epidemii poprzez zatrucie studni, dokonane z nienawiści do chrześcijan. W efekcie epidemie często prowadziły do pogromów żydowskich. Wraz z wybuchem epidemii dżumy , która zdziesiątkowała ludność Europy w latach 1348–1349, rozpoczęły się masowe mordy społeczności żydowskiej, oskarżanej o wywołanie pandemii m.in. poprzez zatrucie studzien. Dzięki zastosowaniu tortur, wymuszano od Żydów przyznanie się do winy, co skutkowało m.in. spaleniem 900 Żydów żywcem w Strasburgu 14 lutego 1349.
W 1434 sobór w Bazylei zakazał chrześcijanom jakichkolwiek regularnych kontaktów z Żydami, nie wolno im było leczyć się u żydowskich lekarzy, korzystać z żydowskiej służby i mieszkania w tych samych domach. Żydom zabroniono wznoszenia nowych synagog, zmiany miejsca pobytu bez zezwolenia, sprawowania funkcji publicznych i pożyczania na procent

Hanna Zaremska. Chrześcijanie i Żydzi w Średniowieczu: od tolerancji do wypędzenia. „Magazyn Historyczny”. 6’91. s. 31-37.

W Czasie Reformacji oszukiwaniu się wprotstantyżmie żydowskich wpływów, gdyż wierzono, że Żydzi sprzyjają szerzeniu się herezji. Wywołało to nową falę prześladowań: papież Pawel IVprzywrócił wiele średniowiecznych postanowień, ograniczających prawa Żydów, nakazujące im noszenie wyróżnionych strojów itp. Zarządzenia te obowiązywały w Panskwie Koscielnym aż do XIX wieku. Żydów obwiniano później także o inspirowanie Massonerii , następnie – doktryn liberalnych i socjalistycznych.

Fala konwersji, która następowała w wyniku prześladowań, często była motywowana chęcią zachowania życia i majątku; konwertyci (zwani marrani ) nierzadko praktykowali judaizm w ukryciu. Spowodowało to podejrzliwość wobec nich oraz prawa wymierzone w „nowych chrześcijan”, które przybrały de facto rasowy charakter. Potomków Żydów nie przyjmowano do stanu kapłańskiego i zgromadzeń zakonnych oraz poddawano kontroli inkwizycji . Szczególnie aktywnie tropiła „kryptojudaizm” inkwizycja hiszpańska, która prowadziła rejestry konwertytów i ich potomków i chętnie wszczynała procesy na podstawie donosów dotyczących np. podejrzanego unikania wieprzowiny. Portugalscy konwertyci zamieszkujący Lizbone padli w kwietniu 1506 roku ofiarą Od 1536 roku tamtejsi „nowi chrześcijanie” byli natomiast represjonowani przez inkwizycje

Modlitwa o Żydów

Przed rokiem 1959 wezwanie to miało formę:

Oremus et pro perfidis Judaeis: ut Deus et Dominus noster auferat velamen de cordibus eorum; ut et ipsi agnoscant Jesum Christum Dominum nostrum. Omnipotens sempiterne Deus, qui etiam Judaicam perfidiam a tua misericordia non repellis: exaudi preces nostras, quas pro illius populi obcaecatione deferimus; ut agnita veritatis tuae luce, quae Christus est, a suis tenebris eruantur. Per eumdem Dominum…
.
Módlmy się i za Żydów wiarołomnych: niech Bóg i Pan nasz zdejmie zasłonę z ich serc, aby i oni poznali Jezusa Chrystusa Pana naszego. Wszechmogący, wieczny Boże, który nawet wiarołomnych Żydów nie odrzucasz od swego miłosierdzia, wysłuchaj próśb naszych, jakie zanosimy za ten naród zaślepiony, aby uznając światło prawdy, którym jest Jezus Chrystus, wyrwał się z swoich ciemności. Przez tegoż Pana.
.
Ks. P. Turbak, Pójdź za Mną. Modlitewnik zakonny, Kraków 1957.

W1959 Papież Jan XXIII usunął z tych modlitw słowo „perfidis”, widząc w nim przejaw  antysemityzmu

Oremus et pro Iudaeis: ut Deus et Dominus noster auferat velamen de cordibus eorum; ut et ipsi agnoscant Iesum Christum Dominum nostrum. Oremus. Flectamus genua. Levate. Omnipotens sempiterne Deus, qui Iudaeos etiam a tua misericordia non repellis: exaudi preces nostras, quas pro illius populi obcaecatione deferimus; ut agnita veritatis tuae luce, quae Christus est, a suis tenebris eruantur. Per eundem Dominum…

Módlmy się także za Żydów: Niech Bóg i Pan nasz usunie zasłonę z ich serc, aby i oni uznali Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Módlmy się. Klęknijmy. Powstańcie. Wszechmogący, wieczny Boże, Ty nie odmawiasz Swego miłosierdzia także Judajczykom, wysłuchaj naszych modlitw za ten zaślepiony lud. Niech zaznawszy światła Twej prawdy, którym jest Chrystus, zostanie wybawiony ze swoich ciemności. Przez tegoż Pana

Źródło

Formuła Benedykta XVI (2008)

Od września 2007 roku Benedykt XVI dopuścił powszechne odprawianie Mszy Świętej w rycie trydenckim na podstawie mszału Jana XXIII, w którym modlitwa ta występuje w wersji pozbawionej słowa „wiarołomni”. Aby uniknąć nieporozumień na tle teologicznym, w 2008 r. Benedykt XVI zmienił formułę tej modlitwy. Obecnie dla Nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego brzmi ona:

Oremus et pro Iudaeis. Ut Deus et Dominus noster illuminet corda eorum, ut agnoscant Iesum Christum salvatorem omnium hominum. Oremus. Flectamus genua. Levate. Omnipotens sempiterne Deus, qui vis ut omnes homines salvi fiant et ad agnitionem veritatis veniant, concede propitius, ut plenitudine gentium in Ecclesiam Tuam intrante omnis Israel salvus fiat. Per Christum Dominum nostrum. Amen.
.
Módlmy się także za Żydów. Aby Bóg i Pan nasz oświecił ich serca, by poznali Jezusa Chrystusa, Zbawiciela wszystkich ludzi. Módlmy się. Klęknijmy. Powstańcie. Wszechmogący, wieczny Boże, który chcesz, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy, spraw łaskawie, aby kiedy pełnia ludów wejdzie do Twojego Kościoła, cały Izrael został zbawiony. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

.
Źródło

Getto

Zgodnie z tą koncepcją, pierwsze getto powstało na weneckiej wyspie Ghetto Nuovo w 1516 roku; . W roku 1541 powstało getto na wyspie Ghetto Vecchio, a nazwa własna zaczęła być stosowana jako nazwa rodzajowa. Papież Paweł IV zarządził utworzenie getta rzymskiego, które założono na bagnistym terenie Zatybrza w 1556 roku. W XVI wieku następował dynamiczny wzrost liczebności gett, największe zaś powstały w Pradze, Frankfurcie, Trieście i Rzymie Getta żydowskie zakładano w II połowie XVI wieku prawie we wszystkich miastach włoskich należących do papieża. . W zamyśle pomysłodawców mury getta miały chronić Żydów przed gniewem chrześcijan w czasie wielkiego postu . W gettach powstawały pierwsze synagogi ; wcześniej Żydzi nie mogli ich budować ze względu na obowiązujący ich zakaz posiadania ziemi na własność.
Ucieczka z getta była utrudniona nie tylko przez fizyczne przeszkody, ale również ze względu na usankcjonowanie przez panujące normy społeczne. Była ona traktowana jako wykroczenie przeciwko zwyczajom nie tylko gojów ale także własnej gminy. Co więcej, ze względu na naruszenie podziałów stanowych, ucieczka związana była również z konsekwencjami prawnymi. Aż do schyłku feudalizmu właściwie jedynym sposobem ucieczki z getta była zmiana wyznania Papież Paweł IV Przyczynił się też do zamknięcia Żydów w gettah otoczonych murem, potępił również judaizm w swej bulli Cum nimis absurdum i nakazał nosić judaistom charakterystyczne nakrycia głowy (Pirveli, Z. Rykiel, Getto a nowoczesność, [w:] red. B. Jałowiecki, W. Łukowski, Gettoizacja polskiej przestrzeni miejskiej, Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR, Warszawa 2007, s. 73–86.)

 


Konszachty z diabłem

Po objęciu władzy pozycja Hitlera pozostawała wątła. Umocnić ją mógł sukces na polu polityki zagranicznej, którym okazał się podpisany w 1933 r. konkordat z Watykanem. Dzięki niemu Hitler uzyskał legitymizację międzynarodową. Zalecał się do Stolicy Apostolskiej, podkreślając swoje chrześcijaństwo. Jednocześnie starał się onieśmielić Watykan poprzez demonstrację swojej rosnącej potęgi. Negocjacje zainicjowały obie strony, wzorując się na obopólnie korzystnym konkordacie z 1929 r. pomiędzy Watykanem i Mussolinim. Podczas gdy w ogromnym pośpiechu pracowano nad traktatem, który w normalnych warunkach wymagałby lat szlifowania, Hitler uzyskał ogromną korzyść z Watykańskiej nadgorliwości. W przekonaniu, że trzyma Kościół w garści, jeszcze przed podpisaniem konkordatu, ogłosił cieszący się złą sławą dekret wprowadzający przymusową sterylizację mniejszości seksualnych i chorych umysłowo, co stanowiło jawny afront względem nauki Kościoła. Jednak nawet ta prowokacja nie osłabiła zapału Stolicy Apostolskiej do zawarcia konkordatu.

Podpisany 20 lipca 1933 r. dokument można określić jako typową polityczną łapówkę. Kościół udzielił swojego poparcia nowej dyktaturze, w pełni akceptując faktyczną likwidację demokracji i wolności słowa. W dodatku przywiązał swoich biskupów do hitlerowskiej rzeszy przysięgą lojalności. W zamian otrzymał ogromne dochody i ochronę swoich przywilejów. Lekcje religii oraz modlitwa w szkołach zostały przywrócone, a krytyka Kościoła zabroniona. Oczywiście w konkordacie nie ma wzmianki na temat praw wyznawców innych religii niż katolicka. Nawet, jeśli kościelni notable byli niezadowoleni z konkordatu, to nie okazywali tego, śląc gratulacje dyktatorowi. W Niemczech Kościół obchodził razem z rządem uroczystości dziękczynne, które stanowiły połączenie symboliki faszystowskiej i katolickiej. Na program muzyczny składał się odrażający nazistowski hymn „Horst Wessel” poprzedzony tradycyjną pieśnią „Jak wielki jesteś”. Praktyczne rezultaty tej współpracy były takie, że większość katolików zaakceptowała dyktaturę nazistów.

Niemiecki konkordat stanowi jedno z najbardziej niemoralnych, obłudnych i niebezpiecznych porozumień, jakie zostały kiedykolwiek zawarte pomiędzy dwiema autorytarnymi potęgami. Być może strategia Kościoła katolickiego polegała bardziej na przetrwaniu nazistowskiej tyrani aniżeli na próbie jej obalenia. Nie zmienia to jednak faktu, że nie starał się on unieważnić konkordatu i zapisów o lojalności w czasie trwania nazistowskiego reżimu. Co więcej, konkordat stanowi jedyne porozumienie dyplomatyczne wynegocjonowane z nazistami, które pozostaje w mocy na całym świecie

Michał Roszak, Kośćiół Chrześcijan Baptystów w Zabrzu
.


Papież a nazim

Szanowni apologeci Rzymu. Czas na zadanie dla was.

„Jeśli mój ojciec okazałby się heretykiem, sam bym nazbierał drewna, aby go spalić.”

Te słowa wypowiedział kardynał Carafa w 1542 roku.

Tenże kardynał w 1555 roku został papieżem i w pierwszej bulli , którą wydał, “Cum nimis absurdum,” nakazał tworzenie gett żydowskich, oraz nakazał Żydom nosić upokarzające ich znaki rozpoznawcze. Pierwsze getto było utworzone w Rzymie i istniało tam przez ponad 300 lat (co najmniej do 1855 roku).

Pan Carafa:

  • Nienawidził Żydów
  • Utworzył im getta
  • Nakazał im noszenie znaków rozpoznawczych
  • Palił żywcem wrogów

Adolf Hitler

  • Nienawidził Żydów
  • Utworzył im getta
  • Nakazał im noszenie znaków rozpoznawczych
  • Gazował żywcem wrogów

“Jestem teraz, jak i wcześniej Katolikiem i zawsze nim pozostanę” – [Adolf Hitler, do Gen. Gerharda Engela, 1941]

Stawiamy tezę, że Adolf Hitler (urodzony 20 kwietnia 1889 czyli ok. 30 lat po zamknięciu żydowskiego getta w Rzymie), twórca nazizmu, czerpał garściami z wartości waszej religii. Jak poradzicie sobie z tym problemem?

Marcin Kozera, Kośćiół Chrześcijan Baptystów w Zabrzu
.


Bluźnierstwo mszy świętej

Najwieksze diabelstwo widzimy w bluźnierczej ofierze mszy. Pomijajac wafelkowego jezusa, uczą ludzi ze msza jest jest jedną ofiarą z ofiarą krzyżową, że zmazuje grzech i musi trwac ciągle… A w hebrajczykach napisano że bez przelania krwi nie ma odpuszczenia grzechów

Hebr. 9:22 bez przelania krwi nie ma przebaczenia grzechów.

Jezus nie ukazuje się cieleśnie na katolickich ołtarzach, gdyż dalej pisze tak Chrystus raz ofiarowany na zgładzenie grzechów drugi raz ukaże się bez grzechu tym, którzy go oczekują.

Hebr. 9:28 Tak też Chrystus raz ofiarowany na zgładzenie grzechów wielu, drugi raz ukaże się bez grzechu tym, którzy go oczekują dla zbawienia

Przez ofiarę krzyżową jesteśmy uświęceni raz na zawsze ,

Hebr. 10:10 Za sprawą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.

 Tak więc żadnych mszalnych ofiar do uświęcenia nie potrzebujemy. Jezus po złożeniu jednej ofiary NA ZAWSZE ZASIADŁ po prawicy Ojca a nie na katolickich ołtarzach

Hebr. 10:12 Lecz ten, gdy złożył jedną ofiarę za grzechy na zawsze, zasiadł po prawicy Boga;

Jakim cudem msza ma mi pomóc w uświęceniu, dawać jakąś wymyśloną łaskę uświecająca i zmazywać mój grzech, jesli jedną krzyżową krwawą ofiarą uczynił doskonałymi tych, którzy są uświęceni?

Hebr. 10:14 Jedną bowiem ofiarą uczynił doskonałymi na zawsze tych, którzy są uświęceni.

Tak więc, jeśli jedną ofiarą jesteśmy uświęceni, to wasza bluźniercza msza dyskredytuje i obraża ofiarę Jezusa. Bo gdzie jest odpuszczenie, tam nie ma juz ofiary za grzech, a taką wmawiacie ludziom.

Hebr. 10:18 Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam nie potrzeba już ofiary za grzech

Kamil Kranc, I Zbór Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan w Łodzi
.


Rzymsko-katolickie dodatki do ewangelii

Gal. 1:8-9 8 Lecz choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba głosił wam ewangelię inną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty. 9 Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Gdyby wam ktoś głosił ewangelię inną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty.

Paweł używa najmocniejszych w całym Nowym Testamencie słów do Galacjan. I do kogo kieruje te słowa? Kieruje te słowa do ludzi, którzy dodali zaledwie jedną rzecz do ewangelii. Nic nie wskazuje aby zaparli się Bóstwa Chrystusa, nic nie wskazuje żeby zaparli się wskrzeszenia. Nic nie wskazuje aby byli nieprawowierni w czymkolwiek innym, jedynie dodali jedną rzecz do ewangelii. Mówili, tak wiara w Chrystusa jest najważniejsza ale nie wystarczająca, trzeba czegoś jeszcze, swego rodzaju warunku wstępnego jaki należy spełnić aby wiara była w pełni ważna.

Katolicy wierzą, że do zbawienia konieczna jest łaska… oraz uczynki. Oficjalna pozycja Kościoła Rzymsko-katolickiego mówi o tym, że osoba musi uwierzyć w Jezusa Chrystusa ORAZ

Dodatkowe wymagania

  1. Zostać ochrzczona,
  2. Otrzymać eucharystię razem z innymi sakramentami,
  3. Musi być posłuszna zarządzeniom Kościoła Rzymsko – katolickiego,
  4. Przedstawiać wielkie zasługi i chwalebne uczynki,
  5. Nie może umrzeć w jakimkolwiek grzechu śmiertelnym,
  6. Musi wierzyć w niepokalane poczęcie Marii
    .

Inne dewiacje

  1. Naturalna teologia – zbawienie z dobrych uczynków bez wiary w Boga Pisma
  2. Skarbiec zasług – możliwość zakupu nadmiaru dobrych zasług pochodzących od świętych
  3. Msza – jako powtarzalna ofiara Chrystusa
  4. Czyściec – zaprzeczenie doskonałego dzieła uświęcenia dokonanego przez Chrsytusa
  5. Odpusty – zmazanie grzechów za pieniądze
  6. Rzymsko-katoliccy księża, kiedy są wyświęcani, są nazywani alter Christus (Drugi Chrystus)
  7. Sakramentale niebiblijne prawo do przebaczania grzechów
  8. Sakramentale niebiblijne prawo do udzielania sakramentu pokuty,
  9. Kontrola nad kanałami łaski przez sakramenty

Kiedy patrzę na to, to myślę, że ludzie w Galacji nigdy nawet nie śnili dodawać do Ewangelii tyle co Rzym dodał do Ewangelii. Więc jeżeli dodanie jednej rzeczy do Ewangelii spowodowało Bożą anateme, to co dopiero dwóch tuzinów rzeczy.

Rzucam wyzwanie każdemu Rzymskiemu Katolikowi, żeby pokazał mi choć jednego biskupa na soborze Nicejskim, który wierzył w to co oni dzisiaj wierzą. 

James White
.


Kłopotliwe pytanie

W co trzeba wierzyć aby dostąpić zbawienia?

1. w skuteczność doskonałej ofiary złożonej na krzyżu raz na zawsze przez bezgrzesznego Jezusa,

2. czy w skuteczność ofiar mszy składanych codziennie stale na nowo przez katolickich księży-kapłanów, których morale – zgodnie z art. 1128 Katechizmu Katolickiego – nie ma znaczenia?

Kiedy zadać to pytanie na forach dyskusyjnych, katolicy czują się mocno zakłopotani. Na ogół odpowiadają, że trzeba wierzyć w jedno i drugie.

Jakie są logiczne skutki ewentualnych odpowiedzi?

A. Jeśli trzeba wierzyć w (1), to ofiary mszy nie mają racji bytu.
B. Jeśli trzeba wierzyć w (2), to Pan Jezus umierał nadaremnie.
C. Gdyby ktoś chciał powiedzieć, że zarówno w (1) i (2), to by znaczyło, że ofiara Jezusa nie była ani doskonała ani skuteczna do zbawienia, skoro musi być uobecniania / powtarzana w ofierze mszy.

Każdy trzeźwo myślący człowiek odpowie, że prawdziwą jest odpowiedź A. Uświadomienie sobie tego stanowi potężne wyzwanie dla osób, które do tej pory wierzyły, że łaskę od Boga otrzymują przez udział w ofierze mszy.

Jerzy Marcol, Kościół Ewangelicko Augsburski
.


Zobacz w temacie

 

Print Friendly, PDF & Email