Temat rozważania

Słyszenie głosu z Nieba. Słyszenie przesłania z Nieba. Jak Bóg przemawia do nas dzisiaj? Niewątpliwie słyszeliście, jak ludzie to mówią:

„No cóż, Bóg przemówił do mnie i powiedział mi, że masz zrobić to i tamto. Pastorze, Bóg przemówił do mnie i powiedział mi, żebym ci przekazał, że nasz kościół  musi iść w tym kierunku”.

I to jest właśnie powszechne w świecie ewangelicznym – niezależnie od tego, co dziś oznacza słowo „ewangeliczny” – że Bóg przemawia do ludzi spokojnym, cichym głosem, może słyszalnym głosem, snami, wizjami, przeczuciami, tym wszystkim; a słyszy się o tym tak często. Czy to kiedykolwiek sprawiło, że zatrzymałeś się, aby się zastanowić:

„Co jest ze mną nie tak? Dlaczego nie słyszę, by Bóg mówił do mnie w ten sposób? Czy coś jest ze mną nie tak? Czy jest coś złego w mojej relacji z Panem? Czy ci ludzie chodzą w bliższym kontakcie z Bogiem niż ja? Co ze mną jest nie tak?”

Jeśli kiedykolwiek mieliście te myśli, to mam nadzieję, że ta sesja będzie dla was zachętą, gdy spojrzymy na to, jak Bóg dzisiaj do nas przemawia, a jak nie.


Definicje

Teraz, gdy zaczynamy, chcę zdefiniować kilka terminów, ponieważ są one powszechnie źle rozumiane.
.

Objawienie.

Objawienie odnosi się do Boga ujawniającego nowe informacje, które wcześniej zostały ukryte. Zatem Bóg odsłania nowe informacje, które do tej pory były uprzednio ukryte. Objawienie nie dzieje się już obecnie. Słyszysz, jak ludzie mówią to cały czas:

„Cóż, Bóg dał mi objawienie na ten temat”. No cóż, Bóg dał mi objawienie w tej sprawie”.

Otóż, nie zrobił tego, ponieważ Bóg nie objawia niczego nowego, co nie zostało już objawione w Piśmie Świętym.
.

Oświecenie

Teraz to, co mogło ci się przydarzyć, to oświecenie. Oświecenie odnosi się do wspomagającego działania Ducha Świętego w życiu wierzących w celu zrozumienia i przyswojenia sobie prawd Pisma Świętego. Objawienie już się nie dzieje dzisiaj; oświecenie jednak jest. W rzeczywistości oświecenie powinno być stałym elementem życia chrześcijanina, ponieważ Duch Święty pomaga nam zrozumieć i przyswoić spisane Słowo Boże.
.


Źródło problemu

To pojęcie Boga przemawiającego dzisiaj poza granicami Pisma Świętego można wywodzić od ruchu znanego jako pietyzm – i można o tym wiele powiedzieć. Ale pietyzm był reakcją na to, co było postrzegane co najmniej jako wysoce zintelektualizowana, prawie zimna ortodoksja wywodząca się z reformacji protestanckiej. Nie była ona taką. Lecz niektórzy postrzegali to jako nazbyt intelektualne. I tak pod koniec XVII wieku, a od początku do połowy XVIII wieku, ruch ten stał się znany jako pietyzm.

Philip Spener był ojcem pietyzmu i nie był heretykiem, lecz zaczął nieco odchylać się od wystarczalności Słowa Bożego. I wraz ze wzrostem pietyzmu, jak to bywa, błąd zawsze rodzi więcej błędów. A potem dociera się do ludzi takich jak hrabia Nikolaus von Zinzendorf, który, jak można powiedzieć, był heretykiem. Ale to niejako sięga wstecz do ruchu znanego jako pietyzm.

W bardziej nowoczesnej wersji, boskiej wiedzy objawieniowej – prawdopodobnie słyszeliście to określenie. Termin ten po raz pierwszy wymyślił Essek W. Kenyon. Ów Kenyon jest dziadkiem tego, co dziś nazywamy Ruchem Słowa Wiary, Nowej Reformacji Apostolskiej. To on wymyślił ten termin jako pierwszy. Kenyon wierzył w dwa różne rodzaje wiedzy.

  • Pierwszą z nich jest wiedza sensoryczna (zmysłowa), którą uzyskujemy poprzez nasze pięć zmysłów: wzrok, słuch, smak, węch i dotyk.
  • Drugim rodzajem wiedzy jest wiedza o objawieniu, a jest to wiedza nadprzyrodzona, która pochodzi tylko od Boga.

Według Kenyona najważniejsze jest to, że te dwie dziedziny wiedzy wzajemnie się wykluczają, a to oznacza, że ​​rozumowanie lub myśl logiczna nie mają żadnej wartości. Jeśli więc naprawdę chcesz pójść głęboko z Bogiem, jeżeli chcesz dotrzeć do głębokich, tajemnych, ukrytych rzeczy Bożych, musisz odłączyć swój umysł i rozum. Pokażę wam kilka bardziej nowoczesnych sposobów wyrażania tego.
..

Być może słyszeliście o praktyce zwanej Lectio Divina. Jest to praktyka, którą poparł Papież Benedykt XVI w 2005 r. Jest to dyscyplina katolicka – wysoce i wielce mistyczna, bardzo niebiblijna. Lectio Divina było praktykowane przez niektóre współczesne osobowości ewangeliczne. Porozmawiamy o nich, z których jedna to Beth Moore.
.


Zwodziciele

Pozwólcie teraz, że powiem na początku, że w tej prezentacji pokażę wam wiele klipów od wielu różnych ludzi, bardzo szerokie spektrum współczesnych kaznodziejów ewangelicznych. Niektóre z tych wideoklipów pochodzą od bezwzględnych szarlatanów i heretyków. Niektóre klipy pochodzą od osób, których nie umieścilibyśmy w tym worku. A robię to, aby nie wrzucać wszystkich z tej prezentacji do tego samego worka, celowo mając tutaj szeroki zakres, aby pokazać wam, jak wszechobecne jest to przekonanie, że Bóg mówi dziś poza Pismem Świętym.
.

Beth Moore

bardzo, bardzo kłopotliwa nauczycielka. Niestety wiele można by o niej powiedzieć. Ale co do Beth Moore, to chcę przeczytać ten cytat z jej książki pt. „Modlitwa Słowa Bożego (Modlenie się Słowem Bożym)”. Ona mówi:

„Co wiem, nawet jeśli niewiele, to chcę, żeby inni wiedzieli. Zanim Bóg powie mi jakąś tajemnicę”

– teraz, gdy On mówi tajemnicę – to ona mówi:

„On wie z góry, że zamierzam ją powiedzieć”,

więc nie jestem pewien, jak to może być tajemnica. Lecz ona mówi:

„Ogólnie rzecz biorąc, taka jest nasza umowa”.

Więc Beth Moore ma ten tajny układ z Bogiem. To jest gnostycyzm. To współczesna wersja starożytnej herezji gnostycyzmu.

Również od Beth Moore w jej książce zatytułowanej „Gdy pobożni ludzie robią bezbożne rzeczy”, a jest to raczej ironicznie podpisane: „Uzbrajanie się w epoce uwodzenia”. Ale Beth Moore tak mówi.

„Słyszałam głos Boga przemawiający do mojego serca: ‘Przyjdź się zabawić’. Uwielbiam to, że On powiedział: ‘Przyjdź’, nie idź, ‘Przyjdź’. To oznaczało, że On już tam był. Uwielbiam także to, jak mogłam rozpoznać po słodkim tonie Jego cichego głosu”

– nie jestem pewien, jak cichy głos ma ton. Ale powiedziała:

„Po słodkim tonie Jego cichego głosu mogłam rozpoznać, że się uśmiechał. Mogłabym nakreślić Jego mimikę palcem”.

Teraz, poza tym, że jest trochę dziwna, kontynuuje i mówi dalej:

„Zbudowałam bałwana. Śmiałem się z Bogiem, On śmiał się ze mną. Jestem w Nim tak zakochana. Jestem w Nim tak zakochana”.

Beth Moore chce, abyście uwierzyli, że ona ma tak intymną więź z Jezusem, że nie tylko Go słyszy, lecz nawet rzekomo widzi wyraz jego twarzy; a Jezus chciał, żeby poszła pobawić się z Nim, więc razem robili bałwany. Widzicie, Beth Moore ma tak głęboką relację z Chrystusem, oczywiście o wiele głębszą niż wy macie. Jest to współczesna wersja starożytnej herezji znanej jako gnostycyzm.
.


Rick Warren

Teraz kilka wideoklipów. Obejrzyj to od Ricka Warrena.

„W zeszłym tygodniu rozpoczęliśmy nowy miniserial pt. „Zrozumieć, jak słyszeć głos Boga”. Bardzo niewiele rzeczy jest ważniejszych od tego, bo nie można mieć relacji z Bogiem, jeżeli nie słyszy się Boga. Jeśli tylko mówisz do Niego w modlitwie i nigdy nie słyszysz, jak Bóg do ciebie przemawia, wtedy jest to relacja jednokierunkowa, czyli niezbyt duża relacja”. 

Jeżeli więc nigdy nie słyszysz, jak Bóg do ciebie mówi, to naprawdę nie masz zbyt wielkiej relacji z Bogiem.
.


Priscilla Shirer

„Cześć, jestem Priscilla Shirer i mam nadzieję, że dołączysz do mnie w sześciotygodniowej podróży, kiedy będziemy rozmawiać o tym, jak możemy usłyszeć i rozpoznać głos Boga w naszym życiu. Czy naprawdę oczekujesz i przewidujesz, że boski głos Boga może być przez ciebie usłyszany? Czy naprawdę sądzisz, że On wystarczająco cię umiłował, aby za ciebie umrzeć, lecz nie wystarczająco cię kocha, aby potem z tobą rozmawiać?”
.
„Czy naprawdę uważasz, że On kocha cię na tyle, by za ciebie umrzeć, ale nie kocha cię na tyle, by z tobą rozmawiać?”

Co za obelga. Co za zniewaga dla Słowa Bożego. Bóg mówi do nas dzisiaj cały czas przez Pismo Święte. Możliwe, że teraz nie chciała tego wyrazić w ten sposób. I chcę powiedzieć, że szczerość tych osób nie jest czymś, co kwestionuję. Jednak nie liczy się szczerość, liczy się prawda.
.


Charles Stanley

„Więc pytasz, czy Bóg mówi konkretnie, a odpowiedź brzmi: tak, on mówi. Pozwól, że podam dwa lub trzy przykłady. Mówiąc o kupowaniu artykułów spożywczych. Pewnego dnia miałem bardzo krótki czas, dlatego chciałem kupić indyka na Święto Dziękczynienia. Mój czas naprawdę się kończył i pomyślałem: „Cóż, nie powinienem tego teraz robić.” Powiedziałem: „Boże, po prostu pokaż mi, co mam robić”. Oto, jak Bóg powiedział: ‘Idź do tego sklepu, kup teraz indyka’. Poszedłem wbrew mojej woli. Wszedłem od razu, prosto do właściwego miejsca, dokładnie jeden funt indyka, zapłaciłem, wyszedłem od razu i wróciłem do samochodu w mniej niż 25 minut. Czy Bóg kazał mi iść? Tak, kazał”.

Tak bliski jest związek Charlesa Stanleya z Bogiem, że Bóg mówi mu nawet, gdzie ma iść kupić indyka na Święto Dziękczynienia. Teraz domyślam się, że prawdopodobnie większości z nas tutaj Bóg nigdy nie powiedział, gdzie kupić indyki. Ale widzicie, oto jak on jest blisko Pana. A oni sami się podpierają, używając tych twierdzeń, żeby się podnieść na duchu. Czy to świadomie, czy nieświadomie, robią to, aby podnieść się na duchu, żebyście wiedzieli, jak bliski jest ich związek z Bogiem. A jeśli nie macie tego rodzaju relacji, jeżeli nie macie tego rodzaju intymności z Bogiem, oznacza to, że coś jest nie tak z waszą relacją z Nim.
.


Sam Storms

Jest kimś, kto podzieliłby nasz pogląd na soteriologię, bardziej zreformowany pogląd na soteriologię. Jednakże Sam Storms jest także kontynualistą i charyzmatykiem. Chcę to przeczytać z jego książki pt. „Praktykowanie Mocy (Moc w praktyce)”. Sam Storms tak mówi:

„Być odbiorcą proroczego objawienia od Boga, czy to w snach, wyobrażeniach (impresjach), transach, wizjach, czy słowach wiedzy i słowach mądrości, nie może być niczym innym jak euforią. To doświadczenie przynosi uczucie bliskości z Bogiem i wzmożone poczucie duchowej intymności, co nieczęsto ma miejsce w przypadku drugiego z charyzmatów.”

Jest to niefortunne umniejszanie wartości nieapostolskich darów:

  • nauczania,
  • miłosierdzia,
  • administracji,
  • napomnienia,
  • gościnności,
  • dawania

Wszystkie te dary jako aktywni cesacjoniści, wszyscy potwierdzilibyśmy te dary. Ale te dary są w jakiś sposób mniejsze. A jeśli nie doświadczycie darów apostolskich, darów znaków, jeśli nie doświadczycie tych darów, to po prostu nie będziecie mieli takiej bliskości z Bogiem, jak powinniście

To bardzo niefortunna degradacja bardziej normatywnych darów, darów nieapostolskich. I to oczywiście jest sprzeczne z Pismem Świętym. Jest to sprzeczne z tym, co mówi Paweł, co naucza w 1 Liście do Koryntian rozdz. 12 (więcej w artykule Ekspozycja 1 Listu do Koryntian, rozdziały 12, 13 i 14). Ponownie, jest to współczesna wersja gnostycyzmu. Jeśli zatem jesteś kimś, kto ma sny i wizje, a słyszysz spokojne ciche głosy oraz Bóg przemawia do ciebie, może nawet słyszalnie, to jesteś posiadaczem (jesteś tym, kto ma). Ale jeżeli jesteś jedną z tych biednych dusz i wszystko, co masz, to Biblia i jesteś zamieszkany przez Ducha Świętego Boga, to cóż, po prostu nie jesteś posiadaczem (nie jesteś akurat tym, kto ma). Nie jesteś właśnie aż tak duchowy. Nie masz po prostu takiej samej bliskości z Bogiem jak ci, którzy mają (którzy są posiadaczami). To jest gnostycyzm.
.


Historia teologicznej degeneracji

Pozwalam sobie zasugerować wam, że źródłem, książką, która jest szczególnie odpowiedzialna za wprowadzenie teologii charyzmatycznej do przynajmniej teoretycznie niecharyzmatycznych zborów, jest „Doświadczanie Boga (Doświadczając Boga)” Henry’ego Blackaby’ego, która ukazała się w 1991 roku. Gdybyście cofnęli się przed 1991 r., przynajmniej w zborach niecharyzmatycznych, prawie każdy zrozumiałby, że Bóg przemawia do nas poprzez Biblię, zaś my mówimy do Niego w modlitwie. Dzisiaj mało kto to rozumie; a ja wierzę, że „Doświadczanie Boga” jest wyjątkowo odpowiedzialne za wprowadzenie tych pojęć do kościołów niecharyzmatycznych.

W książce „Doświadczanie Boga” Henry Blackaby mówi:

„Jeśli masz problemy z usłyszeniem, jak Bóg mówi, to masz trudności w samym centrum swojego chrześcijańskiego doświadczenia”.

Jest to więc bardzo, bardzo ważne:

„Powinieneś regularnie słyszeć, jak Bóg mówi do ciebie, a jeżeli nie, to masz kłopoty w samym sercu swoich chrześcijańskich doświadczeń”.


Rzut dzieckiem o ścianę

Teraz pokażę wam klip mężczyzny o imieniu Sid Roth, a zanim to zrobię, chcę wam zaoferować wyjaśnienie w celu uniknięcia nieporozumienia. Chcę tylko, żebyście przygotowali się, ponieważ to, co zaraz zobaczycie, jest jednym z najbardziej niepokojących, jednym z najbardziej szokujących filmów, na jakie kiedykolwiek natrafiłem – a to wiele mówi, biorąc pod uwagę to, że spędzam dużo czasu na studiowaniu. Ale to jest szokujące. Lecz chcę wam pokazać, jak daleko to może zajść. Obejrzyjcie to od Sid’a Roth’a. Jego program telewizyjny zatytułowany „To Nadprzyrodzone (Nadnaturalne)” pojawia się w TBN. Popatrzcie na to.

Witajcie, tu Sid Roth. Witajcie w moim świecie, który jest naturalnie ponadnaturalny. Czytałem o wielkich mężach i niewiastach wiary. Jeden szczególnie mnie intryguje. Jego imię to Smith Wigglesworth. Dokonał kilku z najbardziej oburzających cudów, o jakich słyszałem w życiu. Pozwólcie, że podam wam jeden przykład.
.
Pewni rodzice mieli dwumiesięczne dziecko umierające w szpitalu. Rodzice porwali to dziecko, zabrali je na spotkanie Smith’a Wigglesworth’a; a Smith popatrzył na dziecko, popatrzył na rodziców i powiedział: „Czy mogę zrobić to, co Bóg mi nakazuje?” Cóż, co byś zrobił, gdybyś był rodzicem? Dziecko i tak umiera, prawda? On bierze to niemowlę, dwumiesięczne, rzuca je o ścianę – niemowlę. Potem niemowlak leży na podłodze. Czy widzieliście kiedyś kogoś, kto gra w piłkę nożną? Czy widzieliście kiedyś, jak kopią piłkę nożną? On robi tak z niemowlęciem. Niemowlak wpada do zgromadzenia. Bez płaczu. Czy jest martwe? W stu procentach uzdrowione, nie płaczące.” 

Czyż to nie szokujące? Przyjaciele, to zostało wyemitowane w ogólnoświatowej telewizji. I żebyście nie pomyśleli: „Och, nikt by w to nie uwierzył”, lecz sam fakt, że puścili to w telewizji na całym świecie, jest oczywistym dowodem na to, że ludzie w to wierzą. I pamiętajmy, że jedna z charyzmatycznych mantr brzmi:

„Cóż, co Bóg dla jednego robi, On dla ciebie zrobi”.

A ludzie siedzą w domu i oglądają to, no i ci ludzie twierdzą, że słyszą głos od Boga. A człowiek siedzi w domu i myśli:

„Jej, no cóż, Bóg powiedział Smith’owi Wigglesworth’owi, aby rzucił chorego niemowlaka o ścianę. Mój dzieciak jest chory. Dziecko mojego sąsiada jest chore. Co Bóg zrobi dla jednego, zrobi dla ciebie”.

Sam fakt, że wyemitowali to w telewizji światowej, jest oczywistym dowodem na to, że ludzie są na tyle głupi, by w to uwierzyć.
.


Śmiertelne niebezpieczeństwo

Bardzo niebezpieczne jest powiedzenie: „Bóg powiedział mi, abym zrobił to i tamto”. Widzisz, jak ekstremalne to może się stać. Skąd wiesz, że Bóg kazał ci to zrobić? Henry Blackaby mówi:

„Wyczułem powołanie Boga. Modliłem się i czułem, że Bóg tego chce. Zacząłem odczuwać wielką naglącą potrzebę. Zaczęliśmy odczuwać, że Bóg nas prowadzi. Nasz kościół wyczuł, że Bóg chce, abyśmy zrobili różne rzeczy. Jeden z naszych członków czuł się do tego nakłoniony”.

Ten sam dobór słów, którego używa ruch charyzmatyczny. Skąd to wiesz? Kiedy Bóg mówi, jakie to uczucie? Cóż, nigdy nam się tak naprawdę nie mówi. Bill Hybels, jeszcze mniej więcej rok temu, był pastorem, napisał tę książkę pt. „The Power of a Whisper” – „Potęga Bożego Szeptu” i mówi w swojej książce tak:

„Bez cienia przesady mogę śmiało oświadczyć, że ciche szepty Boga wybawiły mnie od życia pełnego nudy i autodestrukcji”.

To bardzo ironiczne stwierdzenie, biorąc pod uwagę to, co stało się z Billem Hybelsem (nieupamiętany cudzołożnik, źródło). Bóg mówi

Jer. 23:29 Czy moje słowo nie jest jak ogień – mówi PAN – i jak młot, który kruszy skałę?

Nie brzmi to dla mnie zbyt nudno. Widzicie, to jest umniejszanie autorytetu i wystarczalności Słowa Bożego. Teraz nie powiedzieliby tego w tak wielu słowach, ale dokładnie tak jest.

Robert Morris mówi nam, że modlitwa jest drogą dwukierunkową. Więc kiedy się modlimy, mamy modlić się do Boga, a potem mamy słuchać, jak On do nas odpowiada.

„Wiesz, gdybyśmy powiedzieli, że będziemy mieli zajęcia nt. modlitwy, powiedzielibyście: „Potrzebujemy tego”. Nawet uczniowie powiedzieli: „Naucz nas modlić się”. Ale pozwólcie, że przypomnę wam, że słuchanie Boga jest drugą połową modlitwy, bo jeśli nie słyszycie Boga, to dlaczego mielibyście się modlić? Jednym z powodów jest to, aby nasze prośby i błagania były znane Bogu. Ale Bóg nigdy nie pragnął, aby modlitwa była przekazywaniem Mu codziennie rano naszej listy rzeczy do wykonania przez Niego. Chciał, aby modlitwa była komunikacją między Ojcem a Jego dziećmi. A jeżeli poświęcisz trochę czasu i zaczniesz słuchać, będziesz zaskoczony, że On przemówi”

To jest powszechne. Cały czas słyszymy, że modlitwa jest ulicą dwukierunkową. „Mamy się modlić do Boga, a potem słuchać, jak On do nas mówi”. A może robiliście tak już wcześniej i nie zamierzam tu z tego kpić. Wiem, że wiele osób robi to bardzo szczerze – mocno wprowadzeni w błąd ale nader szczerzy. Lecz my o tym słyszymy.
.


Niebiblijna praktyka

I tak, ty to słyszysz i coś się dzieje w twoim życiu. Masz jakąś sytuację kryzysową, musisz podjąć decyzję i doprawdy nie masz pewności, co robić. Naprawdę czujesz, że potrzebujesz wskazówek od Pana, więc idziesz do Pana. Jesteś bardzo szczery. Wyłączasz telewizor, dzieci leżą w łóżku i siadasz przy stole w kuchni lub w gabinecie albo gdziekolwiek wznosisz modły, siadasz do modlitwy, idziesz do Pana i mówisz Panu, co się dzieje w twoim życiu. Mówisz:

„Panie, oto przed czym stoję; nie jestem pewien, co robić. Panie, mów do mnie, słucham”,

a ty się istotnie wyciszasz i nasłuchujesz rzeczywiście mocno. A potem, już po zaledwie kilku sekundach, co się dzieje? Myśl, tak, po prostu przebłyskuje w naszych umysłach i myślimy:

„Och, czy to byłeś Ty, Panie, czy to ja? Czy to był Bóg, czy pizza, którą zjadłem dziś wieczorem?

Skąd wiesz, kiedy to Bóg do ciebie przemawia? Skąd wiesz, że ten delikatny cichy głos naprawdę pochodzi od Boga, skoro Bóg ma się do nas odezwać, kiedy się modlimy?

Pamiętasz, o co uczniowie prosili Jezusa w 11 rozdziale Łukasza? „Panie, naucz nas modlić się”. Piłka siedzi na przysłowiowej rzutni, czekając, aż Jezus wybije ją z parku i potwierdzi to, w co wierzą dziś Robert Morris i znaczna większość ewangelistów, że modlitwa jest drogą dwukierunkową.

„Panie, naucz nas modlić się”.

Co powiedział Jezus?

„Dobra, oto jak to się robi. Rozmawiasz z Bogiem, a potem się naprawdę wyciszasz i nasłuchujesz tego spokojnego cichego głosu.”

Czy tak powiedział? Nie, wcale tego nie powiedział. Powiedział natomiast:

„Kiedy się modlicie, powiedzcie: ‘Panie, niech się święci imię Twoje’”,

nic o nasłuchiwaniu jakiegoś spokojnego cichego głosu, nic o nasłuchiwaniu czy Bóg się do ciebie odezwie. Cała ta koncepcja modlitwy jako drogi dwukierunkowej jest obca Słowu Bożemu. W Biblii w ogóle nie ma nic na ten temat.
.


Głos Boga

A co z tym spokojnym cichym głosem? Cały czas to słyszymy: „Bóg mówi do nas cichymi szeptami i delikatnymi cichymi głosami”. Jednym z przykładów tego jest tweet od Beth Moore. Beth Moore mówi:

„Jest czas na poddanie się i czas na dalsze próbowanie. Zdarza się, że czas na dalsze próbowanie jest bardzo podobny do czasu na poddanie się. Jedyną różnicą jest delikatny cichy głos Ducha Świętego w tobie, który mówi: „Spróbuj ponownie”. To nie jest ten sam stary poniedziałek, jeżeli są to zupełnie nowe łaski.”

Musisz więc nasłuchiwać tego spokojnego, cichego głosiku. A skąd pochodzi ten spokojny cichy głos? Pochodzi z 19 rozdziału 1 Księgi. Królewskiej, spójrzmy na to,

1 Król. 19:11-13 11. Wtedy on powiedział: Wyjdź, stań na górze przed PANEM. A oto PAN przechodził, a potężny i gwałtowny wiatr rozrywał góry i kruszył skały przed PANEM, ale PAN nie był w tym wietrze. Po wietrze było trzęsienie ziemi, ale PAN nie był i w tym trzęsieniu ziemi. 12. Po trzęsieniu ziemi był ogień, ale PAN nie był w ogniu. A po tym ogniu był cichy i delikatny głos (Dosłownie po hebrajsku: „Dźwięk cichego szeptu”).13. Gdy Eliasz go usłyszał, zasłonił płaszczem swoją twarz, wyszedł i stanął u wejścia do jaskini. A oto głos przemówił do niego: Co tu robisz, Eliaszu?

To stamtąd pochodzi ten spokojny cichy głos. Drodzy przyjaciele, ten delikatny cichy głos nie był jakimś wewnętrznym wrażeniem w głowie Eliasza. To nie było dla niego wewnętrzne przeżycie, tylko zewnętrzne. Zauważcie, że jest napisane, że wyszedł z jaskini do wejścia, a tam wyraźnie usłyszał głos Boga.

Więc to nie jest coś wewnętrznego, to nie jest jakieś pojęcie w jego głowie; to był głos zewnętrzny. Czy możemy więc pozbyć się tego całego, delikatnego cichego głosu? To nigdy nie miało być jakimś wewnętrznym wyobrażeniem; to było zewnętrzne doświadczenie, a nie wewnętrzne. Lecz to jest coś, co stało się częścią naszego ewangelicznego żargonu i niewiele osób rozumie, co to naprawdę jest. To okropne niewłaściwe nadużycie tego.

Mówiąc o strasznych nadużyciach: „Moje owce słyszą Mój głos”. Oglądnijcie to od Roberta Morrisa.

„Zatem rozdział 10 Ewangelii Jana, spójrzcie na werset 1. Mówimy o tym, że jesteśmy owcami i możemy usłyszeć Boga. „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni drzwiami, ale wchodzi inną drogą, ten jest złodziejem i bandytą. Lecz kto wchodzi drzwiami, jest pasterzem owiec. Temu odźwierny otwiera” – patrzcie teraz uważnie – „i owce” – patrzcie – „słuchają jego głosu”. Czy możecie po prostu wypowiedzieć te trzy słowa: „Słuchają jego głosu? Zatem Jan 10:27 jest dla mnie najbardziej zwięzłym i wyczerpującym wersetem Pisma na temat słuchania Boga. Właśnie wtedy Jezus mówi: „Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a one idą za mną”.


Egzegeza tekstu Jana

Praktycznie każda jedna książka, każde kazanie o tym, jak usłyszeć głos Boga, cytuje Jana 10:27. To jest tekst, do którego Bóg przemawia do ciebie w jakiś sposób w twoim wewnętrznym wrażeniu: „Moje owce słyszą Mój głos”. Spójrzmy na to.

Jana 10:27  Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a one idą za mną”

Jest to powszechnie używany dowód w tekście biblijnym, że Bóg przemawia do nas dzisiaj poza granicami Pisma: „Moje owce słuchają mego głosu”. Ale spójrzmy na to w kontekście, zaczynając od wersetu 26. Jezus mówi:

26. Ale wy nie wierzycie bo nie jesteście z moich owiec. 27. Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a one idą za mną

Widzimy tam, że głos pasterza jest związany z wiarą w pasterza. I spójrz na werset 28:

28. A ja daję im życie wieczne i nigdy nie zginą ani nikt nie wydrze ich z mojej ręki

Drodzy przyjaciele, nie chodzi tu o to, że Bóg mówi wam, gdzie pewnego dnia pójść na lunch lub gdzie kupić indyka z okazji Święta Dziękczynienia. To jest zbawienie; to jest odrodzenie; to jest skuteczne wezwanie.

Jan 10:27-28 Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a one idą za mną. A ja daję im życie wieczne

Zanim ty i ja przyszliśmy do Chrystusa, byliśmy zagubionymi owcami wędrującymi po pastwisku życia, pasącymi się, dbającymi o własne sprawy. Ale nagle słyszymy głos i podnosimy głowy, widzimy pasterza i idziemy do Niego. Cóż za straszna trywializacja tak majestatycznego, pięknego fragmentu Pisma Świętego Dobrego Pasterza, dającego życie Swoim owcom, nie mówiąc im, gdzie pewnego dnia pójść na lunch. Jest to straszna banalizacja tak pięknego, głębokiego, majestatycznego fragmentu Pisma Świętego.Daję im życie wieczne; nigdy nie zginą. Nikt nie wyrwie ich z Mojej ręki”. Pasterz trzyma Swoje owce w Swym ręku. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się nad wiecznym bezpieczeństwem, drodzy przyjaciele, jeśli jesteście Jego owcami, On trzyma was w Swojej dłoni i nie wypadniecie z jej uścisku.

I jakby tego było mało – a jest – ale jakby to było mało, spójrzcie na to, co Jezus mówi w wersecie 29. Mówi:

Jan 10:29 Mój Ojciec, który mi je dał, większy jest od wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki mego Ojca

Jakby Jego ręka nie była wystarczająca – a jest – lecz jakby nie była, On owija niejako rękę Ojca wokół Swej własnej dłoni. Cóż za piękny fragment, a co za straszna trywializacja, by zredukować ten tekst do czegoś takiego, że Bóg niby mówi ci, gdzie masz się udać, by zdobyć indyka na Święto Dziękczynienia.
.


Pragnienie „czegoś więcej”

Jesus Calling” to najpopularniejsza w sprzedaży gdziekolwiek na rynku książka autorstwa Sarah Young ze Słowem na każdy dzień, dostępna w obiegu od siedmiu lat. Jest o wiele lat świetlnych przed wszystkim innym, o wiele więcej. To nie jest zwykła książka ze Słowem dnia. Teraz pokażę wam fragmenty z “Jesus Calling”. Skopiowałem i wkleiłem słowo w słowo, bez żadnych zmian edytorskich z mojej strony, prosto z tej książki, prosto z wprowadzenia w tej książce. Sarah Young mówi tak:

„W tym samym 1992 roku zacząłem czytać „God Calling” – Bóg Wzywa, książkę ze Słowem dnia dwóch anonimowych słuchaczek. Te kobiety praktykowały ciche czekanie w obecności Boga, z ołówkami i kartkami w ręku, zapisując przesłania, które od Niego otrzymywały. „God Calling” jest rzeczywiście książką. Mam jedną na mojej półce. Została napisana w latach 30. XX wieku przez dwie anonimowe mistyczki. Nie wiemy, kim były te panie, ale dwie anonimowe kobiety. Ale te panie twierdziły, że praktykują oczekiwanie w obecności Boga, praktykując słuchanie Bożego głosu; a przy większej praktyce, to tak, jakby dostrajały się do właściwej częstotliwości; a kiedy osiągnęły właściwą częstotliwość, Bóg zaczął je wzywać, a one zaczęły zapisywać to, co powiedział.”

To była inspiracja dla Sarah Young do napisania „Jesus Calling”. Sarah Young mówi:

„Wiedziałam, że Bóg komunikuje się ze mną poprzez Biblię, ale pragnęłam czegoś więcej”

Widzicie, Biblia po prostu nie była wystarczająca dla Sary Young. I wiecie co? Taki jest sposób myślenia większości dzisiejszych wyznawców chrześcijaństwa. Biblia nie jest wystarczająca dla większości ludzi, musimy mieć coś więcej. „Pragnęłam czegoś więcej”. Za każdym razem, gdy słyszę, jak ktoś mówi:

„No tak, wiem, że Bóg mówi w Biblii i wiem, że to jest Jego Słowo, ale potrzebuję czegoś więcej”,

oto moje pytanie: czy opanowałeś tę Księgę? Od Księgi Rodzaju 1:1 do Księgi Objawienia 22:21, opanowałeś ją całkowicie; nie ma już nic więcej, co można zaczerpnąć z tej Księgi, nie ma już kropli prawdy, które można by wycisnąć z jej stron; opanowałeś ją od deski do deski (od początku do końca)? Jeśli odpowiedź na to pytanie brzmi „nie” – i tak jest – to proszę, nie mów mi, że Biblia to za mało. Nawet nie rozumiesz, co masz przed sobą zapisane czarno na białym. Nie mów mi, że Biblia nie wystarcza.

Ale to nie wystarczyło Sarah Young i niestety nie wystarczy dzisiejszej większości wyznawców. Sarah Young mówi:

„Postanowiłam słuchać Boga z piórem w ręku, spisując wszystko, co według mego przekonania mówił”.

Houston, mamy problem. Podobnie jak panie, które napisały „God Calling” i spisały to, co On powiedział, Sarah Young dostroiła się do właściwej częstotliwości; a kiedy osiągnęła właściwą częstotliwość, Jezus zaczął do niej wołać i zaczęła zapisywać to, co On powiedział.

A jeżeli macie egzemplarz tej książki, powinienem powiedzieć – no cóż, zacznijcie ją czytać. Nie czytajcie jej. Ale jeśli już tak jest, że ją macie, możecie zauważyć, że wszystkie tam teksty na każdy dzień, 365 z nich, wszystkie są zapisane w pierwszej osobie Jezusa Chrystusa:

„Ja Jezus jestem taki a taki. Zrobię to, zrobię tamto”.

Wszystkie są napisane w pierwszej osobie dla Jezusa. Jeśli Jezus naprawdę przemawia przez Sarę Young, a ona zapisuje to, co On mówi, wiecie, co ona robi? Ona spisuje Pismo. To właśnie robi, ona spisuje Pismo, ponieważ Bóg nie może mówić przy jednej okazji mniej autorytatywnie niż przy drugiej. Przyjaciele, jeżeli Bóg już mówi, to Bóg mówi, a cokolwiek mówi, ma dokładnie taki sam autorytet jak w Jana 3:16 lub Rzymian 10:9-10.

I to nie tylko „Jezus Woła”, ale za każdym razem, gdy ktoś mówi: „Bóg przemówił do mnie i powiedział: „Da-da-da-da-da””, to wszystko, co znajduje się w cudzysłowie, teoretycznie ma taki sam autorytet jak każdy werset w Piśmie. A więc wiecie, co powinniśmy zrobić? Powinniśmy dodać to do tej Księgi, ponieważ powinno to mieć ten sam autorytet. Jest tylko jeden problem: w tej Księdze jest napisane: „Nie dodawaj do tej Księgi”.

Posłuchajmy Beth Moore.

„To, co Bóg zaczął mi mówić około pięć lat temu – i mówię wam, to wysłało mnie na taką wędrówkę z Nim, że moja głowa wciąż się nad tym wiruje. Zaczął mi mówić: „Powiem ci coś teraz, Beth. Zapiszesz to i będziesz to mówiła tak często, jak dam ci zdolność wyrazić to słowami: „Moja oblubienica jest sparaliżowana przez niewiarę. Moja panna młoda jest sparaliżowana przez niewiarę.”

„Moja oblubienica jest sparaliżowana przez niewiarę”. Czy wiedzieliście o tym? Nie wiedziałem tego. Ale najwyraźniej tak musi być. Oblubienica Chrystusa, Kościół, jest sparaliżowana przez niewiarę. Nieważne, że sama Biblia mówi: „Bramy piekielne go nie przemogą”. Ale najwyraźniej Kościół jest sparaliżowany przez niewiarę. To są nowe informacje, ponieważ nie są one nigdzie zapisane w Piśmie Świętym. Ale to musi być prawda, ponieważ Bóg powiedział jej, żeby nam to przekazała. Nie tylko powiedział Beth Moore, żeby nam to przekazała, ale tak naprawdę powiedział jej, żeby to spisała.

Nawiasem mówiąc, nie jest to pojedyncze stwierdzenie Beth Moore. To nie jest odosobnione stwierdzenie. Jej książka pt. „Kiedy pobożni ludzie czynią bezbożne rzeczy”, Beth Moore tak mówi:

„Jestem tak szczera, jak tylko potrafię, gdy mówię, że nie napisałam tych stron według zwykłych preferencji. Napisałam je, bo gdybym tego nie zrobiła, kamienie na moim podwórku by zawołały. To, co Bóg robi z tym, co obiecał, to Jego sprawa. Powierzam to przesłanie w całości Temu, który je dostarczył, podczas gdy ja siedziałam z błędnym wzrokiem”.

Zatem jeśli mamy wierzyć Beth Moore, to ona była tylko tym biernym odbiorcą. Opróżniła swój umysł i Bóg zaczął z nią rozmawiać, a Bóg przekazał jej to przesłanie, gdy ona siedziała z błędnym wzrokiem. A gdyby tego nie uczyniła, kamienie na jej podwórku zawołałyby. Nie ma to jak zastosowanie tego tekstu do siebie. Nie do wiary. Niewiarygodne. To bardzo powszechne. Jest to, jak powiedziałem, uniwersalne w świecie ewangelicznym.
.


Fałszywa dychotomia

Teraz wypowiedź Matta Chandlera.

„Porozmawiajmy więc o tym, czym jest proroctwo, a czym nie jest. „Tak mówi Pan” – spójrz na mnie – już przeminęło. Spójrz na mnie. Kiedy ten tekst mówi o proroctwie, nie mówi o tym, jak prorokował Jeremiasz czy Izajasz. Absolutnie nie. To jest zamknięte, objęte kanonami, więc nigdy nie będziesz prorokować w sposób dorównujący w jakimkolwiek stopniu bezbłędnemu, nieomylnemu Słowu Bożemu. To jest skończone, zamknięte. A zatem najlepsze, co masz to pokora, by powiedzieć: ‘Myślę, że Pan kazałby mi to przedłożyć przed wami’”. 

W tym fragmencie należy poczynić kilka uwag. Teraz powiem: to kazanie, to szczególne kazanie, które oglądałem, Matt Chandler, a należy mu się uznanie, zaczął od powiedzenia: „Nie chcę, żebyście polegali na mnie w sprawach swojego zboru. Jeśli nie chodzicie do tego zboru”, powiedział, „chcę, żebyście poszli do swojego lokalnego kościoła, a to ważne. I w zasadzie nie polegajcie tylko na kaznodziejach telewizyjnych w sprawach waszego kościoła”. I to samo w sobie jest godne pochwały. Lecz to jest pełne błędów.

On potwierdza, że ​​Bóg przemawia do nas dzisiaj, ale mówi:

„To nie jest tak natchnione jak Pismo. To nie tak, jak Bóg przemawiał do Jeremiasza. To nie jest tak, jak Bóg przemawiał do Izajasza. To jest objęte pewnymi kanonami, to zamknięte. Ale Bóg wciąż do nas przemawia”.

To jest fałszywa dychotomia. To nie ma sensu. Jak powiedziałem, drodzy przyjaciele, jeśli Bóg mówi, to Bóg mówi, a cokolwiek On powie, powinno być tak samo autorytatywne jak którykolwiek werset z tej Księgi. Bóg nie może wypowiadać się mniej autorytatywnie przy jednej okazji niż przy innej. Bóg nie może w jednym przypadku mówić mniej autorytatywnie niż w innym. Bóg nie może mówić w Biblii i rzeczywiście mieć to na myśli. Ale kiedy mówi do nas dzisiaj poza Biblią, nadal ma to na myśli, choć nie do końca tak bardzo, jak miał to na myśli tutaj. Jak to działa? Jeśli Bóg mówi, to Bóg mówi. Jest to obniżenie autorytetu, a zwłaszcza wystarczalności Pisma Świętego.

Sam Storms, jego książka zatytułowana „Practicing the Power – Praktykowanie Mocy”, słowo wstępne, co ciekawe, zostało napisane przez Matta Chandlera. Ale zauważcie, jak Matt Chandler mówi:

„Najlepsze, co możemy dziś zrobić, to powiedzieć: ‘Czuję, że Pan mówi to i tamto’”.

Sam Storms podejmuje ten temat. Mówi:

„Dramatyczne wypowiedzi nie są pomocne. Unikajcie mówienia takich rzeczy: ‘Tak mówi Pan’ lub ‘To jest słowo Pana dla waszego życia. Unikaj tych rzeczy; nie są pomocne. Przekonaliśmy się, że lepiej jest wprowadzać prorocze wypowiedzi takimi stwierdzeniami jak: ‘Mam silne wewnętrzne wrażenie, które, jak wierzę, pochodzi od Pana’ lub: ‘Miałem sen, który dotyczył kilku z was’. Nie powinniśmy więc mówić rzeczy takich jak: ‘Tak mówi Pan’, powinniśmy zamiast tego powiedzieć: ‘Otóż czuję, że Pan mówi to i tamto’”.

Cała ta przesłanka opiera się na fatalnie błędnym założeniu, że proroctwo z Nowego Testamentu jest w jakiś sposób zdeprecjonowaną wersją proroctwa ze Starego Testamentu. Wszyscy oni muszą potwierdzić, że prorocy w Starym Testamencie byli utrzymywani standardowo na poziomie stuprocentowej doskonałości w tym, co mówili. A jeśli jakikolwiek prorok, tak zwany prorok, powiedział coś, co nie pochodziło od Pana, cóż, wszyscy wiemy, do czego się odwoływano w celu rozprawienia się z tak zwanym prorokiem: miał zostać zabity. Muszą więc jakoś zdeprecjonować proroctwo Nowego Testamentu i mówią: „To po prostu nie to samo. Nie trzymamy się tego samego standardu”. Ale w Piśmie Świętym nic nie wskazuje na to, że tak jest. Prorocy Nowego Testamentu utrzymywali ten sam standard, co prorocy Starego Testamentu. Dar proroctwa od Starego Testamentu do Nowego Testamentu nie ulega deprecjacji.


Słowa to nie uczucia

Ale co z całym tym pojęciem:

„Czuję się tak, jakby Pan przemówił do mnie, czuję się, jakby Pan mi to powiedział?”

Cóż, spójrzmy na Pismo.

  • Słowo Pana dotarło do Abrama.
  • Słowo Pana dotarło do Jeremiasza.
  • Słowo Pańskie przyszło do Ezechiela.
  • Słowo Pańskie przyszło do Eliasza

Nawet w Nowym Testamencie, kiedy przemówił Duch Święty, powiedział bardzo wyraźnie, bardzo precyzyjnie:

Dzieje 13:2 A gdy jawnie pełnili służbę Panu i pościli, powiedział im Duch Święty: Odłączcie mi Barnabę i Saula do dzieła, do którego ich powołałem.

Nikt nie powiedział w Biblii: „Wydaje mi się, że Pan mógł mi nakazać, żebym wam powiedział”. Tego nie znajdziesz nigdzie w Piśmie Świętym. Drodzy przyjaciele, jeśli musicie się zastanawiać, czy Bóg do was przemówił, czy nie, to nie przemówił. Jeśli musicie się zastanawiać, czy Bóg do was przemówił, to nie zrobił tego. Kiedy Bóg przemawiał w Biblii – to nie zdarzało się tak często, jak myśli wielu ludzi. Niektórzy ludzie uważali, że Bóg po prostu mówił do wszystkich przez cały czas, wszędzie i przez całą Biblię. Naprawdę tak nie było. W Biblii były główne postacie, które przez całe swoje życie nie słyszały nic, co Bóg powiedział. Nehemiasz nigdy nie słyszał, żeby Bóg cokolwiek mówił. Ale kiedy Bóg przemówił, było to krystalicznie czyste.

Nie było żadnej dwuznaczności w tym, co Bóg mówił. Nic z tego nie brzmiało: „Czy to Ty, Panie, czy to ja?” Nie znajdziesz tego nigdzie w Piśmie Świętym. Kiedykolwiek Bóg przemawiał, ludzie dokładnie wiedzieli, co On powiedział, i wiedzieli dokładnie, kto to powiedział. Jedynym wyjątkiem był chłopiec Samuel, gdy trzykrotnie usłyszał, jak Bóg wzywa go po imieniu. Ale nawet w tym przypadku Samuel nadal dokładnie wiedział, co powiedział Bóg, lecz po prostu początkowo trochę trudno było mu określić, kto to powiedział. Wiedział jednak dokładnie, co On powiedział. Lecz był tylko chłopcem. Nigdzie w Biblii nie znajdziesz nikogo, kto powiedziałby coś w stylu: „Myślę, że Pan może próbować nam powiedzieć to i tamto”. To jest pojęcie, które jest całkowicie obce Słowu Bożemu.
.


Herezja kontra Pismo

Czy kiedykolwiek myśleliście o tym? Wszystkie te książki o tym, jak usłyszeć głos Boga

  • „Potęga Bożego Szeptu”, książka Billa Hybelsa,
  • „Częstotliwość”, książka Roberta Morrisa,
  • „Poznanie Głosu Bożego”, książka Priscilli Shirer

wszystkie te książki w chrześcijańskich księgarniach na półkach, które praktycznie uginają się pod ciężarem książek opowiadających o siedmiu łatwych krokach do rozpoznania głosu Bożego. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, czy słuchanie głosu Boga było tak bardzo ważne dla nas jako wierzących w Nowy Testament, a także dlaczego nigdzie w Nowym Testamencie nie ma absolutnie żadnych instrukcji na temat tego, jak właściwie usłyszeć głos Boży? Czy kiedykolwiek się nad tym zastanawialiście?

W czterech Ewangeliach mamy zapis życia i służby Jezusa Chrystusa. W Księdze Dziejów Apostolskich mamy zapis o roli wczesnego Kościoła w rozpowszechnianiu ewangelii. W listach pasterskich mamy mnóstwo instrukcji na temat doktryny, teologii, polityki kościelnej, kwalifikacji starszych, sposobów rozwiązywania konfliktów między wierzącymi. Mamy mnóstwo wskazówek na ten temat. Posiadamy wiele informacji o eschatologii w przyszłych wydarzeniach czasów ostatecznych, o tych wszystkich rzeczach. Natomiast w Nowym Testamencie nie ma nic a nic o tym, jak usłyszeć głos Boga. Gdyby to była tak żywotnie ważna część życia wierzącego, to czy nie sądzicie, że w Nowym Testamencie byłoby coś, co powiedziałoby nam, jak naprawdę słyszeć Boży głos?

Nie ma tego tam. Dlaczego tego tam nie ma? Ponieważ nie jest to konieczne. To nie jest potrzebne. Po pierwsze, Bóg mówi dziś do nas tylko w Biblii. Po drugie, kiedy Bóg przemawiał w czasach biblijnych, wszyscy dokładnie wiedzieli, co powiedział; nie było potrzeby udzielania instrukcji, jak usłyszeć głos Boga.

Istnieją ostrzeżenia o dodawaniu czegokolwiek do lub usuwaniu czegokolwiek z Pisma Świętego, Starego i Nowego Testamentu. Dokonajcie wyboru. „Och, tak, ale ta wskazówka w Księdze Objawienia 22, to ostrzeżenie przed dodaniem do słów tej Księgi, dotyczące tylko Księgi Objawienia. Możemy dodawać do innych ksiąg, to w porządku”. Nie, bo my wierzymy w tak zwane pełne werbalne natchnienie Pisma Świętego: jeśli dodasz do jednej księgi, to dodałeś do nich wszystkich.

Nie wolno nam dodawać do ani usuwać niczego ze Słowa Bożego; a jednak całe to pojęcie: „Bóg przemówił do mnie i powiedział: ‘Da-da-da-da-da’”, to co robicie, to dodajecie do Słowa Bożego. Możesz nie przyznać, że to właśnie robisz, ale teoretycznie to właśnie robisz; a Biblia ostrzega nas, abyśmy tego nie czynili.

Posłuchajcie Matta Chandlera. Ten klip był naprawdę w obiegu około rok temu. Patrzcie na to:

„Proszę Cię o odwagę. Zapytaj, usłysz, wyjdź, podejdź i po prostu powiedz: „Hej, kiedy się modliłem, Pan przywołał cię do moich myśli, a nawet jeśli brzmi to dla ciebie jak szaleństwo, po prostu Mu zaufaj”. Po prostu mówię: ‘Dobra, Danny, zróbmy to. Panie, czym chciałbyś, abym zachęcił Danny’ego?’A potem znów jestem milczący, próbując słuchać. A potem automatycznie w mojej głowie pojawia się obraz statku pirackiego. Następnie na statku pirackim są armaty i rekin ściga ten piracki statek. Teraz w tym momencie mówisz: ‘Nie. Nie, to się nie stanie!’ Prawda?
.
A oto, co chcę, żebyś zrobił. Chcę, żebyś tylko wystąpił i możesz nawet przyznać, że razem wrośniemy i popadniemy w porażkę, a to stanie się dziwne. To będzie niesamowite. Jakbym właśnie poszedł do Danny’ego i powiedział: ‘Hej, bracie, słyszałeś moje kazanie. Modliłem się. Danny, to był statek piracki, to był rekin goniący za nim z armatami
.
Nie zamierzam tego interpretować dla niego. Nie będę mówił: ‘Myślę, że to oznacza, że ​​może kradniesz ludziom jakieś rzeczy, a Jezus jest rekinem i musisz odpokutować’. Nie będę mu tego interpretować. Po prostu pójdę z wielką pokorą. Spytam tylko: „Czy to ma dla ciebie jakiś sens?’”

Nie, to nie ma żadnego sensu, na jakimkolwiek poziomie nie ma to żadnego sensu. Wiesz, za każdym razem, gdy mamy sen, za każdym razem, gdy widzimy coś, co może być trochę nie w porządku, no wiesz, myślimy: „Och, zastanawiam się, czy Bóg próbuje mi coś tutaj powiedzieć”. Bill Hybels pisze w swojej książce pt. „Potęga Bożego Szeptu” o tym, jak szukał słowa od Pana i jak Bóg do niego nie przemówił. Lecz pewnego dnia łowił ryby i była tam puszka piwa Bud Light, która dosłownie unosiła się na wodzie obok jego łodzi i mówi w swojej książce:

„Siedziałem tam, wpatrując się w puszkę. „Zastanawiałem się, czy to przesłanie od Boga? Jeśli tak, to co to znaczy? Czy mam pić Bud Light? Czy mam powiedzieć moim ludziom, żeby nie pili Bud Light? Czy w środku puszki jest jakieś przesłanie?”

To był pastor, a on myśli, że Bóg próbuje przekazać mu wiadomości przez puszki piwa Bud Light dryfujące na wodzie obok jego łodzi. Jak powinniśmy to rozumieć? Jaki sens mamy z tego wyciągnąć? Nie, to nie ma żadnego sensu.

To od Lou Engle’a, siedzącego na scenie Billa Johnsona i Benny’ego Hinna.

„Wiecie, językiem Ducha Świętego w czasach końca są sny. Mówimy: „Cóż, to był tylko sen.” Co masz na myśli mówiąc „tylko sen”? Kto wie, przez co aniołowie musieli przebrnąć, by przedostać się do twojego świata i przekazać ci swoje myśli, a ty ot tak po prostu mówisz: ‚To jest tylko sen’. Myślę, że Kościół musi przestać mówić: ‘To tylko sen’”.

Ale, drodzy przyjaciele, właśnie tak jest: to tylko sen. Twoje sny nie mają znaczenia, są tylko snami. Pewnego razu śniło mi się, że cztery tornada ścigały mnie po Kentucky Fried Chicken. Mój lekarz może mi powiedzieć, żebym nie chodził do KFC, ale nie sądzę, że to Bóg próbował mi powiedzieć, żebym nie chodził do KFC.
.


Rzeczywisty głos Boga

Jak więc Bóg przemawia do nas dzisiaj? Chodźmy do tekstu. Hebrajczyków

Hebr. 1:1-2 1. Bóg, który wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś do ojców przez proroków; 2. W tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez swego Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego, przez którego też stworzył światy”

Autor Listu do Hebrajczyków mówi, że w dawnych czasach, w czasach proroków, w Starym Testamencie Bóg przemawiał na wiele różnych sposobów. Zaiste, On tak robił. Bóg przemówił do Mojżesza na górze przez burzę i grzmot. Bóg przemówił do Eliasza tym delikatnym cichym głosem, który był głosem zewnętrznym – słyszalnym, głosem zewnętrznym. W 22 rozdziale Księgi Liczb Bóg nawet kazał osłowi przemówić. Tak więc Bóg rzeczywiście przemawiał w wielu różnych fragmentach i na wiele różnych sposobów.

„Ale w tych dniach ostatnich” – mówi autor Listu do Hebrajczyków – „przemówił do nas w swoim Synu”. Przyjaciele, Jezus jest ostatecznym Słowem Boga, ostatecznym Głosem Boga. Wszystko, co Bóg ma do powiedzenia, powiedział nam w swoim Synu Jezusie Chrystusie, a my mamy doskonały, bezbłędny, nieomylny, całkowicie wystarczający zapis tego w Jego Słowie. Jezus jest ostatecznym Głosem Bożym.

Teraz nie chcę, żebyście źle zrozumieli. Nie chcę, żebyście pomyśleli: „No cóż, Justyn Peters mówi, że Bóg już do nas nie przemawia dzisiaj”. Ależ tak, przemawia. Bóg mówi do nas właśnie tutaj. Tak właśnie Bóg do nas mówi.

„Cóż, Justynie, miałem te sny. Miałem te sny i spełniły się. Co o tym sądzisz? Miałem te doświadczenia, Justynie. Jechałem autem i zawsze skręcam w lewo na tej konkretnej drodze, każdego dnia zawsze skręcam w lewo. Ale coś mi akurat podpowiedziało, że nie, żebym tym razem skręcił w prawo. Skręciłem w prawo i napotkałem kogoś, kto potrzebował mojej pomocy. Jak to rozumiesz?”

Nie mogę zinterpretować twoich doświadczeń, a jedyne co mogę zrobić, to zinterpretowaćPismo Święte. Jednak mówiąc o doświadczeniach, spójrzmy na jedno takie doświadczenie; Piotr pisze o tym.

2 Piotra 1:16-18 16. Gdyż daliśmy wam poznać moc i przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa, nie podążając za zręcznie wymyślonymi baśniami, ale jako naoczni świadkowie jego wielkości (przemiana Jezusa na górze Tabor z Mat. 17) 17. Otrzymał on bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy doszedł go taki głos od wspaniałej chwały: ‘To jest mój umiłowany Syn, w którym mam upodobanie’. 18. I słyszeliśmy ten głos dochodzący z nieba, gdy byliśmy z Nim na świętej górze”.

To było Przemienienie. Tam byli Piotr, Jakub i Jan, a Jezus na ich oczach został przemieniony w towarzystwie Mojżesza i Eliasza. Zasłona Jego ciała została zdjęta i ujrzeli Jego majestatyczną chwałę, ujrzeli Jezusa przemienionego w Swojej pełnej chwale. Co za przeżycie. Co za doświadczenie. Co Piotr powiedział na ten temat? Powiedział: „Ale my mamy prorocze słowo uczynione bardziej niezawodnym”, bardziej pewnym [2 Piotra 1:19]. Jakie jest prorockie słowo? To jest prorockie słowo:

2 Piotra 1:18 To przede wszystkim wiedząc, że żadne proroctwo Pisma nie podlega własnemu wykładowi.

I nie wątpię, że wielu z was tu obecnych lub oglądających miało jakieś doświadczenia (przeżycia), nie powątpiewam w to. Ale cokolwiek myślicie na temat tego, czym wasze doświadczenie mogło lub nie mogło być, nieważne, czy Bóg obudził was o 3:00 rano, aby modlić się za kogoś; okazuje się, że ta osoba potrzebowała modlitwy o 3:00 rano; wiecie, czymkolwiek było wasze doświadczenie – i nie wątpię w Bożą opatrzność we wszystkich naszych przeżyciach – ale cokolwiek było waszym doświadczeniem, waszym przeżyciem, gwarantuję wam jedno: wasze doświadczenie czy przeżycie nie dorównało temu, czego doświadczył Piotr.

Bóg budzi cię o 3:00 rano, aby modlić się za kogoś, co nie zaczyna przypominać tego, czego doświadczyli Piotr, Jakub i Jan. A jeśli mogliby powiedzieć o spisanym Słowie Bożym, że spisane Słowo Boże jest bardziej pewne od tego, to mogę wam obiecać, że jest ono bardziej pewne niż cokolwiek, co według was mogliście doświadczyć lub nie doświadczyć. Słowo Boże jest bardziej pewne niż wszystko, czego moglibyśmy doświadczyć. Nie możemy dokonać egzegezy doświadczeń, możemy jedynie poddać egzegezie Słowo Boże.

I drodzy przyjaciele, bez względu na to, jak prawdziwe mogą się nam wydawać nasze doświadczenia, jeśli te doświadczenia nie są zgodne ze Słowem Bożym, wówczas zrobiliśmy dokładnie to, co Paweł powiedział nam, abyśmy nie robili w 1 Koryntian 4:6. Mówi: „…nie wykraczać ponad to, co jest napisane”. Kiedy przekraczamy to, co jest napisane, kiedy przekraczamy biblijne parametry, w rzeczywistości otwieramy się na demoniczne wpływy i demoniczne sugestie. Nie możemy interpretować Biblii na podstawie tego, czego doświadczamy, musimy interpretować nasze doświadczenia na podstawie Biblii, proroczego słowa, które zostało bardziej ugruntowane.
.


Aby Pan mną kierował

Cóż, Biblia nie mówi mi, gdzie mam iść do college’u na studia. Biblia nie mówi mi, kogo poślubić. Mówi ci, żebyś poślubił wierzącego, ale tak naprawdę nie mówi mi, kogo poślubić. Biblia nie mówi mi, jaką pracę mam podjąć, jaki dom kupić ani jaki samochód powinienem nabyć. Biblia nie mówi mi: „Czy powinienem być inżynierem czy dentystą?”

Skąd mam wiedzieć, jaka jest wola Boża co do mojego życia? Skąd mam ją poznać? Oto skąd poznasz wolę Bożą dla swojego życia.

Czytaj Słowo

Należy czytać, studiować i słuchać posłusznie Słowo Boże. Czytaj, studiuj i słuchaj posłusznie Słowa Bożego. Jeśli tego nie czynisz, to nic innego się nie liczy. Czytajcie, studiujcie i bądźcie posłuszni Słowu Bożemu.

A potem, jeśli macie jakąś sytuację w swoim życiu, musicie podjąć decyzję i nie jesteście do końca pewni, co to znaczy, przechodzicie jakiś kryzys i nie jesteście pewni, co należy zrobić, albo chcecie poznać wolę Bożą w odniesieniu do konkretnej rzeczy, która dzieje się w waszym życiu, w waszym zborze albo cokolwiek innego, czytajcie, rozważając Słowo Boże, będąc posłusznymi Słowu Bożemu.
.

Modlitwa o mądrość

Módlcie się o mądrość. Jakub mówi nam, że

Jakuba 1:5 A jeśli komuś z was brakuje mądrości, niech prosi Boga

Jeżeli teraz nie czytacie, nie rozważacie i nie okazujecie posłuszeństwa Słowu Bożemu, to nie zawracajcie sobie głowy modleniem się o mądrość, gdyż On wam jej nie da. Ale jeśli tak, to módlcie się o mądrość.
.

Rada wielu

A potem zabiegajcie o Bożą poradę. Biblia mówi, że istnieje mądrość, wybawienie od wielu doradców

Przysłów 11:14 Gdzie nie ma dobrej rady, lud upada, a gdzie wielu radców, tam jest wybawienie.

A jeśli coś się dzieje w moim życiu lub w służbie i nie jestem pewien, co robić, wiecie, co zamierzam uczynić? Będę szukać Bożej rady. Pierwszą osobą, do której pójdę, jest moja żona Kathy i porozmawiam o tym najpierw z nią. A jeśli oboje wspólnie zdecydujemy, że potrzebujemy innych głosów w tej sprawie, mam kilku mężczyzn w moim życiu, do których chodzę od czasu do czasu; i powiem: „Bracia, oto, co dzieje się w moim życiu, to właśnie dzieje się w służbie. Udzielcie mi swojej rady. Co sądzicie?” W takim postępowaniu tkwi mądrość.
.

Zaufanie

Zatem czytajcie, rozważajcie (studiujcie) i bądźcie posłuszni Słowu Bożemu; módlcie się o mądrość, szukajcie Bożej rady; a następnie przejdźcie do

Przysłów 3:5-6 5. Ufaj PANU z całego swego serca i nie polegaj na swoim rozumie. 6. Zważaj na Niego we wszystkich swoich drogach

– On może pokierować waszymi ścieżkami, jeśli nie będzie miał nic lepszego do roboty – „a On pokieruje twoimi ścieżkami”. Jak Bóg to robi? Nie mam najmniejszego pojęcia, po prostu wiem, że On to robi.

Przyjaciele, On stworzył wszechświat Swym wypowiedzianym Słowem; Myślę, że On może pokierować naszymi ścieżkami. Nie musicie się martwić: „Ojej, jeśli wybiorę to, kiedy naprawdę powinienem był tamto wybrać, wszystko się po prostu rozpadnie i rozsypie jak rząd kostek domino”. Uspokójcie się. Wyluzujcie. On wprowadził wszechświat w życie Swoim wypowiedzianym Słowem, więc z pewnością potrafi pokierować waszymi ścieżkami.
.

Czas na decyzję

Czytajcie, studiujcie (rozważajcie) i bądźcie posłusznymi Słowu Bożemu. Módlcie się o mądrość. Szukajcie Bożej porady. A następnie podejmijcie mądrą świadomą decyzję; ufajcie opatrzności Bożej i czyńcie, cokolwiek chcecie uczynić. Nie musicie szukać wyjątkowego słowa wiedzy lub woli dla swojego konkretnego życia lub sytuacji. W rzeczywistości nie widzimy, aby ktokolwiek w Nowym Testamencie to robił. Widzimy, że Apostołowie po prostu wykonują różne rzeczy.

Spójrzcie na kilka przykładów. Paweł pisze

Tyt. 3:12 Zdecydowałem się spędzić zimę w Nicopolis

Paweł nie powiedział: „Modliłem się i poprosiłem Pana, aby dał mi słowo wiedzy o tym, gdzie powinienem spędzić zimę” lecz .Postanowiłem spędzić zimę w Nicopolis”. Paweł został sam w Atenach i wysłał Tymoteusza, ponieważ: „Myśleliśmy, że tak będzie najlepiej. Pomyśleliśmy, że najlepiej będzie to zrobić” [1 Tes. 3:1-2].

1 Tes. 3:1-2 1. Dlatego nie mogąc tego dłużej znosić, postanowiliśmy sami pozostać w Atenach; 2. A Tymoteusza, naszego brata, sługę Boga i współpracownika w ewangelii Chrystusa posłaliśmy, aby was utwierdził i dodał wam otuchy w wierze;

Widzicie akurat to, jak Apostołowie wykonują różne czynności. I od czasu do czasu, jak w Dziejach Apostolskich, rozdział 16, widać Opatrzność Bożą, która przeszkadza im w wykonaniu pewnych rzeczy, które zaplanowali.

Dzieje 16:6-7 6. Gdy przeszli Frygię i krainę galacką, Duch Święty zabronił im głosić słowo Boże w Azji. 7. Gdy przybyli do Myzji, próbowali pójść do Bitynii, ale im Duch nie pozwolił.

Tak jak Paweł chciał iść do Azji, a Duch Chrystusowy przeszkodził mu, zamykając te drzwi. Dlatego Paweł udał się do Europy i Turcji, współczesnej Turcji, a Ewangelia przeskoczyła z jednego kontynentu na drugi, a Lydia została nawrócona. Widzicie więc Boga, który od czasu do czasu tylko opatrznościowo zmienia ich ścieżki, ale nie widzicie apostołów: „Panie, pokaż mi Twoją wolę dla mojego życia”; oni po prostu wykonywali różne rzeczy. Wychodzili i głosili Ewangelię. Dokonywali pewnych rzeczy.

I drodzy przyjaciele, Paweł wygłasza piękne oświadczenie do Kolosan. Mówi to w 3 rozdziale Listu do Kolosan, werset 16. Mówi:

Kol. 3:16 Słowo Chrystusa niech mieszka w was obficie ze wszelką mądrością, nauczajcie i napominajcie się wzajemnie przez psalmy, hymny i pieśni duchowe, z wdzięcznością śpiewając w waszych sercach Panu.

Im bardziej słowo Chrystusa, ta Księga, mieszka w nas obficie, tym bardziej nasze myślenie, tym bardziej nasze podejmowanie decyzji w naturalny sposób dostosuje się do tego, co Bóg chciałby, abyśmy zrobili. Niech więc słowo Chrystusa mieszka w was obficie. Czytajcie, studiujcie (rozważajcie) i okazujcie posłuszeństwo Słowu Bożemu, a będziecie podejmować mądre, chwalebne dla Boga decyzje.
.


Światło kontra ciemność

Na koniec, te rzeczy nie mogą współistnieć. Te rzeczy nie mogą współistnieć: przekonanie, że Bóg wciąż mówi poza Pismem, oraz przekonanie, potwierdzenie zamkniętego Kanonu Pisma Świętego. Te dwie rzeczy nie mogą istnieć. Jeśli Bóg wciąż mówi dzisiaj poza Pismem Świętym, to wszystko, co mówi, jest tak samo autorytatywne jak jakikolwiek werset w tej Księdze, i dlatego powinniśmy dodać to do tej Księgi; no i dlatego mamy otwarty Kanon Pisma Świętego. Jeśli Bóg nadal mówi poza Pismem, to nie jest to zamknięte, to wciąż jest otwarty Kanon. Te rzeczy się wzajemnie wykluczają.

One nie mogą współistnieć: trwałe stanowisko w sprawie darów apostolskich i wystarczalności Pisma Świętego. Nie można zajmować stałego stanowiska w sprawie darów apostolskich: darów proroctwa w sensie przepowiadania przyszłości, daru czynienia cudów i uzdrawiania, daru języków, tłumaczenia języków – tych darów apostolskich. Jeśli wierzysz, że wszystkie te dary apostolskie, dary czynienia znaków trwają do dziś, to te dary znaków są z natury objawieniowe. Są objawieńcze z natury. Jeśli więc te dary będą trwać, to nie można również potwierdzić wystarczalności Pisma Świętego; są to wzajemnie wykluczające się stanowiska. I nawet najbardziej uważni, „charyzmatycy” nie mogą z czystym sumieniem w logicznej spójności zachować wystarczalność Pisma Świętego. Są to wzajemnie się wykluczające pozycje. Gdy zajmiesz niezmienne stanowisko w sprawie darów apostolskich, wtedy wystarczalność Pisma Świętego wygaśnie, zniknie, uleci. One wzajemnie się wykluczają.

Czy Bóg do nas przemawia? Czy też, no wiesz, słyszysz, jak ludzie mówią: „Cóż, Bóg obciążył mnie tym i tamtym brzemieniem. Bóg położył cię na moim sercu”. Słyszymy tego rodzaju żargon. Czy Bóg może robić takie rzeczy? Nie chodzi o to, czy On może zrobić cokolwiek, czy nie. Oczywiście Bóg mógłby to zrobić. Bóg może zrobić wszystko, co zechce. Bóg mógłby włożyć krasnoludka do mojej lodówki, gdyby chciał, ale nie mam powodu do myślenia, że to zrobi, i bardzo wiele powodów, by sądzić, że tego nie zrobi. To nie jest kwestia zdolności Boga, no dobra.

A ja słyszę: „Och, więc wkładasz Boga do pudełka. Mówisz, że Bóg nie może przemówić”. Nie mówię, że nie może. To nie tak, że brakuje mu umiejętności. Chodzi to czyni, czy nie. W Liście do Hebrajczyków 1:1-2, Liście do Rzymian 10 wszystkie te rzeczy są bardzo jasne, że Bóg przemawia do nas w Swoim spisanym Słowie, a nie poza Pismem. To nie jest kwestia Jego umiejętności.

Dla przykładu: Dorastałem w Mississippi z jednym z moich dobrych przyjaciół z dzieciństwa, człowiekiem o imieniu Chad. A Chad nadal mieszka w Missisipi, Kathy i ja mieszkamy w Montanie; już prawie nie widuję Chada. Ale od czasu do czasu, gdy cokolwiek będę wykonywał w ciągu dnia, mogę pomyśleć o Chadzie; i wiecie, może pomodlę się za Chada. Czy Bóg przywiódł Chada do mojej pamięci? Nie wiem; może po prostu pomyślałem o Chadzie.

Nie mamy żadnego mechanizmu, aby wiedzieć, kiedy Bóg może, a kiedy nie, kłaść nam kogoś na naszym sercu – używając tego żargonu. Nie mamy żadnego mechanizmu, aby to wiedzieć, więc to naprawdę kwestia sporna, a to nie ma znaczenia. Po prostu czyńcie jak Apostołowie i po prostu działajcie. Czytajcie, studiujcie (rozważajcie) i bądźcie posłuszni Słowu Bożemu.

Spurgeon mówi:

„Nie mam zaufania do tych osób, które mówią o ich bezpośrednich objawieniach od Pana, jakby ukazał się inaczej niż przez Ewangelię. Jego Słowo jest tak zupełne, tak doskonałe, że dokonywanie nowego objawienia dla ciebie lub dla mnie jest Bogu całkowicie niepotrzebne. Takie postępowanie oznaczałoby w samej rzeczy zniesławienie doskonałości tego Słowa”.

Drodzy przyjaciele, jeśli chcecie usłyszeć, jak Bóg do was przemawia, jest jeden sposób, który gwarantuje, że usłyszycie, jak Bóg mówi: czytajcie swoją Biblię. Jeśli chcecie usłyszeć, jak Bóg mówi do was słyszalnie, czytajcie ją na głos. W stu procentach gwarantowane, że On przemówi; usłyszycie, jak On mówi.

Jakże mocnym fundamentem, wy święci Pańscy, jest położona wasza wiara w – co? – w Jego wspaniałe Słowo. Cóż więcej On może powiedzieć niż wam powiedział, którzy uciekliście się do Jezusa po schronienie. Cóż więcej może nam powiedzieć, drodzy, niż to, co już powiedział w Swoim Słowie? Słowo Boże jest wystarczające. Zakończmy słowem modlitwy.

Ojcze, jaką niewypowiedzianą dla nas pociechą jest wiedzieć, że Ty jesteś suwerenny, że dostarczyłeś nam Swoje Słowo, które jest nie tylko bezbłędne i nie tylko nieomylne, lecz także wystarczające, że jest wszystkim, czego potrzebujemy, ażeby wzrastać w łasce i poznaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. To wszystko, czego potrzebujemy odnośnie życia i pobożności. Ojcze, przywróć w nas zaufanie do wystarczalności Twojego Słowa dla chwały Chrystusa, naszego Króla. Modlimy się w Jego imieniu. Amen.

Justin Peters, źródło

Tłumaczył Robert Jarosz


Zobacz w temacie

 

Print Friendly, PDF & Email