Ostry obłęd postmodernizmu

2 Tes. 2:11-12 11. Dlatego Bóg zsyła im ostry obłęd, tak że uwierzą kłamstwu; 12. Aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie niesprawiedliwość.

Współczesne „chrześcijaństwo” przypomina majaczenia chorego umysłu pozbawionego najprostszej nawet zdolności rozeznawania prawdy, gdzie ekstremalny i doprowadzony do granicy absurdu emocjonalizm zastąpił rozumowe pojęcie religii. Brak jakichkolwiek standardów wiary ma swoje źródło w niszczycielskim dziele dwóch głównych prądów myślowych:

  • Teologii liberalnej – będącej pokłosiem działania Jakuba Arminiusza i Remonstracji oraz wynikającego stąd oraz zbudowanego na tradycji filozofii i oświecenia Wyższego Krytycyzmu, Teologia liberalna odrzuciła natchnienie Słowa oraz obiektywną prawdę jakie przekazywało i skupiła się na odczuciach i emocjach (protoplastą nurtu był żyjący w latach 1768 – 1834 Fredrich Schleiermacher)
    .
  • Neoortodoksji – według której Słowo Boże jest omylne, staje się nim dopiero w momencie, gdy przemawia do czytelnika oraz ma takie znaczenie, jakie nada mu sam czytelnik (twórcą tego ruchu był żyjący w latach 1886-1968 Karl Barth)

System wierzeń, gdzie nie ma absolutnego autorytetu i wynikającej z niego prawdy lecz istnieją różne racje reprezentowane przez rozmaite i często sprzeczne ze sobą narracje, które na dodatek są płynne, nazywamy postmodernizmem. Tu, subiektywnie rzecz ujmąjąc, każdy ma rację oprócz tych osób, które twierdzą iż głoszą obiektywne prawdy absolutne.

Chociaż dzisiejsza retoryka jest taka, że problemem kościoła nie są ci, którzy głoszą fałszywe nauki, którzy manipulują zborami aby mieć nad nimi władzę i pozyskiwać kasę na rzekomą służbę, ale ci, którzy te nadużycia ujawniają (wiele zborów jest w rękach Diotrefesów) z całą stanowczością twierdzimy, że teologiczna degeneracja wyznawców współczesnego kościelnictwa, – pseudochrześcijańskiego religijnego systemu jest nieunikniona, czego dowodzą nawet najlepiej wyedukowani jego przedstawiciele.


Wiara głupców

Rzym. 1:21-22 21. Dlatego że poznawszy Boga, nie chwalili go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmiło się ich bezrozumne serce. 22. Podając się za mądrych, zgłupieli;

Posłuchajmy jak tego typu wiara zostaje wyrażona przez ludzi uznających się we własnych oczach za oświeconych „chrześcijan”. Pani Danuta Poważa (czasem ukrywa się pod pseudonimem Anna Nowakowska Toborek), członek KEA i emerytowana nadinspektor policji w Katowicach, niesamowicie brutalna językowo aktywistka LGBT, zarzucajaca przeciwnikom LGBT bark kompetencji, brak wiedzy, homofobię, nazizm, faszyzm, itp. publicznie ujawniła swoje osobiste postmodernistyczne wyznanie wiary zawierające wszystkie krytykowane wcześniej elementy:

„Biblia może być inspiracją. A nie bezmyślnym słuchaniem nauk plemiennych ludzi. […]
.
dziś nie stosujemy na szczęście plemiennych zasad opisanych w różnych świętych księgach takich jak Koran czy Biblia. A wyznawana religia nie może naruszać obowiązującego prawa i standardów, niezależnie, jak bardzo się to komuś marzyło […]
.
żaden rzetelnie wykształcony pastor z mojego Kościoła nie jest homofobem
[…]
.
jest bardzo prawodopodobne, że Jezus cierpiał na zespół Geschwinda. I to diagnoza mądrzejszych ode mnie. To powodowało, że miał posłuch podobnie jak szamani
[…]
.
Porponuję poczytać opracowanie Skurczyńskiego teologii Sponga. Analizuje on współczesne wartości nauk Jezusa ale jednocześnie nie traktowane dosłownie ani niepokalanego poczęcia ani zmartwychwstania. To pewna symbolika.”

źródło

Zaczęło się być może niewinnie, od zakwestionowania wiarygodności niektórych faktów zawartych w Piśmie, kamień ten wzbudził potężną lawinę. Ostateczny owoc wydany przez postmodernizm odcina człowieka od źródła Prawdy i tym samym zbawienia. Według adeptów postmodernizmu:

  • Biblia nie jest ani wyjątkowa ani autorytatywna, stanowi raczej (obok innych tego typu źródek) teologiczną inspirację
  • jest to księga prymitywna z uwstecznionym w stosunku do współczesnego światopoglądem
  • prawdziwym źródłem teologicznej prawdy (którym nie jest Biblia) są jedynie osoby z wyższym wykształceniem akademickim
  • prawa ludzkie stoją ponad prawem Biblijnym
  • Mesjasz był chory psychicznie (zaburzenia percepcji, wyładowania neuronalne prowadzące do hiper wyładowań, które cechuje nadmiarowość zachowań, np. religijnych obsesji)
  • mimo tego część jego nauk posiada jakieś tam intelektualne walory
  • cudowne poczęcie i sedno chrześcijaństwa czyli zmartwychwstanie to mit

Tak wierzy się w dzisiejszym systemowym i wyedukowanym w teologicznych akademiach kościelnictwie. Choć awangarda wyprzedza o klasę pozostałe systemowe kościelnictwo, to jednak elementy tejże niewiary znajdziemy praktycznie w każdym lokalnym zborze wyznającym arminianizm i / lub pentekostalizm. Tu aż prosi się o zacytowanie biblijnego ostrzeżenia:

Obj. 3:17 Mówisz bowiem: Jestem bogaty i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, że jesteś nędzny i pożałowania godny, biedny, ślepy i nagi.


Ulryk Zwingli i jego 67 artykułów wiary

1 Kor. 2:4-6 4. A moja mowa i moje głoszenie nie opierały się na powabnych słowach ludzkiej mądrości, ale na ukazywaniu Ducha i mocy; 5. Aby wasza wiara nie opierała się na mądrości ludzkiej, ale na mocy Boga. 6. Głosimy jednak mądrość wśród doskonałych, ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata, którzy przemijają;

Pozostawiając religijne trupiarnie za nami, zwróćmy teraz uwagę na osobę nietuzinkową. Ulryk Zwingli (1484- 1531) był jednym z pierwszych Reformatorów szwajcarskich. Jeszcze jako ksiądz stawił czoła degeneracji systemu watykańskiego, piętnował jego korupcję, idolatrię oraz nadużycia seksualne. Swoją wiarę oparł na prostym czytaniu Pisma, które wykorzystywał do ataków ad personam tych wszystkich katolickich hierarchów, u których wykrył obłudę w życiu. To był mówiąc kolokwialnie swój chłop, który na dodatek za wiarę oddał życie.
.


Wyznanie

Ja, Ulryk Zwingli, wyznaję, że przedstawione niżej artykuły i poglądy głosiłem w prześwietnym mieście Zurychu, na podstawie Pisma świętego, zwanego theopneustos, tj. przez Boga natchnione, i jestem gotów zgodnie z Pismiem świętym bronić tych artykułów; a jeśli go nie zrozumiałem właściwie, przyjmę odpowiednie uwagi, ale tylko takie, które dają się z Pisma wyprowadzić.
.

Ewangelia Chrystusa

1. Wszyscy, którzy powiadają, że Ewangelia nic nie znaczy bez potwierdzenia Kościoła, błądzą i lżą Boga.

2. Sumą Ewangelii jest, że nasz Pan, Chrystus Jezus, prawdziwy Syn Boży, obwieścił nam wolę swego niebiańskiego Ojca, a przez swoją niewinność wybawił od śmierci i pojednał z Bogiem.

3. Chrystus jest przeto jedyną drogą do szczęśliwości wiecznej dla wszystkich – dla tych, którzy byli i będą.

4. Kto szuka lub pokazuje inne drzwi, ten błądzi, więcej – jest mordercą dusz i złodziejem.

5. Dlatego wszyscy, którzy inne nauki stawiają na równi z Eweangelią lub wyżej, błądzą bo nie wiedzą czym jest Ewangelia

6. Chrystus Jezus jest bowiem Głową i przywódcą, obiecanym i posłanym przez Boga rodzajowi ludzkiemu,

7. by był wiecznym zbawieniem i Głową wszystkich wierzących, którzy są Jego ciałem; bez Niego ciało jest martwe i do niczego niezdolne [zatem i do wiary nie są zdolne bez Chrystusa]

8. Z powyższego wynika: po pierwsze, że wszyscy, którzy żyją w łączności z Głową, są członkami i dziećmi Boga. A to jest Kościół lub społeczność świętych, małżonka Chrystusa: Ecclesia catholica, Kościół powszechny.

9. Po drugie, że członki ciała nie są do niczego zdolne bez przewodnictwa Głowy, a więc nikt w ciele Chrystusa nie potrafi niczego uczynić bez Głowy, tj. Chrystusa

10. Jak człowiek postępuje nieroztropnie, gdy jego członki czynią coś bez głowy, raniąc i szkodząc sobie, tak nieroztropnie postępują też członki Chrystusa, gdy próbują uczynić cokolwiek bez Głowy, tj. Chrystusa; wydając niemądre prawa, godzą same w siebie i nakładają na siebie obciążenia.

11. Dostrzegamy przeto, że przepisy dotyczące przepychu, bogactwa, pozycji, tytułu i praw duchownych są przyczyną wszelkiej głupoty, gdyż nie tworzą jedności z Głową.

12. A więc nie Głowa jest przyczyną ich głupiego postępowania. Dzięki łasce Bożej podejmowane są wysiłki, by ten stan rzeczy stał się widoczny, by postępowanie to nie było już możliwe, by słuchano tylko Głowy.

13. Słuchając Głowy, człowiek poznaje jasno i wyraźnie, jaka jest wola Boga, a dzięki Jego Duchowi zbliża się do Niego i zostaje przemieniony.

14. Wszyscy chrześcijanie winni przeto podjąć najwyższy trud, aby wszędzie głoszona była tylko Ewangelia Chrystusowa.

15. Albowiem na wierze w nią opiera się nasze zbawienie, a na niewierze – nasze potępienie; w niej bowiem manifestuje się cała prawda.

16. Ewangelia uczy, że nauki i kanony ludzkie nie przyczyniają się w niczym do szczęśliwości wiecznej.

O papieżu

17. Chrystus jest jedynym, wiecznym, najwyższym kapłanem. Z tego widzimy, że ci, którzy ogłosili się najwyższymi kapłanami, sprzeciwiają się, a nawet odrzucają chwałę i władzę Chrystusa.

O mszy

18. Chrystus, który ofiarował samego siebie, skutecznie i na wieki swoją ofiarą zapłacił za grzechy wszystkich wierzących. Z tego wynika, że msza nie jest ofiarą, lecz przypomnieniem ofiary i zapewnieniem o zbawieniu, które przyniósł nam Chrystus.

O wzywaniu świętych

19. Chrystus jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a nami.

20. Bóg chce nam dać wszystkie rzeczy w swoim imieniu. Z tego wynika, że dla uzyskania życia wiecznego nie potrzeba nam innego za Nim pośrednika

21. Wstawiając się jedni za drugich na ziemi, czynimy to w zaufaniu, że tylko przez Chrystusa otrzymujemy wszystkie rzeczy.

O dobrych uczynkach

22. Chrystus jest naszą sprawiedliwością. Jest to wzorzec, dzięki któremu stwierdzamy, że nasze uczynki są dobre, o ile wynikają z Chrystusa, a niedobre, o ile wynikają z nas samych.

O majątku duchowieństwa

23. Chrystus odrzuca mienie i przepych tego świata. Dzięki temu możemy ocenić, że ci, którzy w Jego imieniu gromadzą bogactwa, poważnie Mu szkodzą, gdyż czynią z Niego zasłonę swojej chciwości i zuchwałości.

O zakazie pokarmów

24. Żaden chrześcijanin nie jest zobowiązany do uczynków, których nie nakazał Bóg. Wolno mu zatem w każdym czasie spożywać wszelkie pokarmy. Wynika z tego nauka, że listy w sprawie sera i masła są papieskim oszustwem

[listy wydawane przez papieży zezwalały, by w okolicach, gdzie trudno osiągalny był olej, spożywano w okresie postu nabiał, tj. mleko, masło, sery, jaja]
.

O świętach i pielgrzymkach

25. Czas i miejsce są podporządkowane chrześcijaninowi, a nie odwrotnie. Wypływa z tego wniosek, że ci, którzy określają czas i miejsce, pozbawiają chrześcijan wolności.

O habitach, ubiorach i odznakach

26. Nic nie jest tak niemiłe Bogu jak obłuda. Wynika z tego dla nas wniosek, że wszystko co ma obłudnie nadawać człowiekowi pozory lepszego, niż jest w rzeczywistości, jest wielką obłudą i bezeceństwem. Dotyczy to habitów, odznak, tonsury itd.

O zakonach i sektach

27. Wszyscy chrześcijanie są braćmi Chrystusa i dla siebie; nikt w obliczu Ojca nie powinien się wynosić nad drugiego. Dotyczy to zakonów, sekt, hufców.

O małżeństwie duchownych

28. Wszystko, na co Bóg zezwolił lub czego nie zabronił, jest słuszne. Wynika z tego nauka, że małżeństwo jest godnym stanem wszystkich ludzi.

29. Wszyscy, którzy zwą się duchownymi, grzeszą gdy uświadomiwszy sobie, że Bóg nie obdarzył ich darem wstrzemięźliwości, nie szukają ochrony w małżeństwie.

O ślubie czystości

30. Ci, którzy ślubują czystość, obiecują zbyt wiele, niczym dzieci lub szaleńcy. Wynika z tego nauka, że ci, co taki ślub odbierają, postępują występnie z pobożnym człowiekiem.

O ekskomunice

31. Ekskomunikować nie może pojedynczy człowiek, lecz Kościół – to znaczy wspólnota, pośród której mieszka zasługujący na ekskomunikę – wespół ze strażnikiem, tj. księdzem.

32. Ekskomuniką wolno ukarać tylko tego, kto daje publiczne zgorszenie

O nielegalnej własności

33. Własność nabyta nielegalnie, o ile nie może być zwrócona prawowitemu właścicielowi, nie może być przekazana świątyniom, klasztorom, mnichom, księżom, zakonnicom, lecz potrzebującym.

O zwierzchności

34. Tak zwana zwierzchność duchowna, jej przepych, nie znajdują żadnego uzasadnienia w nauce Chrystusa.

35. Moc i uzasadnienie w nauce i działaniu Chrystusa znajduje natomiast zwierzchność świecka.

36. Wszelka jurysdykcja, jaką przypisuje sobie tzw. zwierzchność duchowna, przysługuje zwierzchności świeckiej, o ile pragnie być ona zwierzchnością chrześcijańską.

37. Wszyscy też chrześcijanie, bez jakiegokolwiek wyjątku, winni są posłuszeństwo zwierzchności świeckiej.

38. o ile ta nie nakazuje niczego, co by było przeciwko Bogu

39. Dlatego wszystkie jej prawa winny być dostosowane do woli Bożej, a więc takie, które ochraniają uciskanego nawet wówczas, gdy on się nie skarży.

40. Tylko jej, bez ściągania na siebie gniewu Boga, przysługuje prawo orzekania kary śmierci, i to wyłącznie wobec tych, którzy dają publiczne zgorszenie, chyba że Bóg nakazuje coś innego.

41. jeśli służy ona, zgodnie z zasadami, sprawiedliwości, radą i pomocą tym, w imieniu których musi rozliczyć się przed Bogiem, wówczas ci, którym służy, również są zobowiązani troszczyć się o jej materialne potrzeby.

42. Jesli jednak postępuje niewiernie, z pominięciem zasad Chrystusowych, wówczas – zgodnie z wolą Bożą – można ją odwołać.

43. Podsumowując: najlepsze i najsilniejsze jest to państwo, które rządzi się szukając oparcia wyłącznie w Bogu, a najgorsze i najsłabsze to, którze rządzi się samowolą.

O modlitwie

44. Prawdziwi czciciele wzywają Boga w duchu i prawdzie, nie podnosząc wrzawy przed ludźmi

45. Obłudnicy wykonują swe uczynki chcąc być widziani przez ludzi; toteż już teraz otrzymują należną zapłatę.

46. Z tego musi więc wynikać wniosek, że kto śpiewa w świątyni lub czyni wrzawę bez skupienia i wyłącznie dla pieniędzy, szuka albo chwały u ludzi, albo zysku.

Ο zgorszeniu

47. Lepiej niech człowiek poniesie śmierć cielesną, niżby miał dawać zgorszenie chrześcijaninowi czy narazić go na hańbę.

48. Kto ze słabości lub niewiedzy gorszy się bez przyczyny, tego nie wolno pozostawić w tym stanie, lecz trzeba go wzmocnić tak, iżby za grzech nie uważał tego, co grzechem nie jest

49. Nie znam większego zgorszenia nad to, gdy duchownemu nie zezwala się na ożenek, lecz dopuszcza, by utrzymywał opłacane nierządnice.

O odpuszczeniu grzechu

50. Bóg samodpuszcza grzech przez Chrystusa Jezusa, naszego Pana

51. Kto zezwala, by czyniło to stworzenie, ten pozbawia Boga chwały i oddaje ją temu, kto Bogiem nie jest. I to jest właśnie bałwochwalstwo.

52. Przeto spowiedź, jaką się odbywa przed kapłanem lub bliźnim, uważać należy nie za odpuszczenie grzechu, lecz za pytanie o radę.

53. Wszelkie kary pokutne – z wyjątkiem ekskomuniki – są ludzkim wymysłem; nie zdejmują one grzechu; stosuje się je tylko po to, aby działały odstraszjąco na innych.

54. Chrystus nosił wszystkie nasze bóle i cierpienia. Kto zatem czynom pokutnym przypisuje to, co jest sprawą samego Chrystusa, ten błądzi i lży Boga.

55. Kto powiada, że skruszonemu człowiekowi nie można odpuścić jakiegoś grzechu, ten nie jest reprezentantem ani Boga, ani nawet Piotra, lecz diabła.

56. Kto pewne grzechy odpuszcza tylko za pieniądze, ten jest towarzyszem Balaama i Szymona [czarnksiężnika]

O czyśćcu

Jest to najsłabszy z artykułów Zwingliego, który wyrósł przecież w głęboko zakorzenionej doktrynie rzymskiej popieranej przez niektórych z Ojców Kościoła. Choć odrzuca on jego istnienie to nie neguje modlitwy za zmarłych. Tu Zwingli popełnia kardynalny błąd: przeoczył bowiem fakt, że Pismo powiada: jest postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd; (Hebr. 9:27) wskazując iż zaraz po śmierci odbywa się natychmiastowe umiejscowienie człowieka albo w niebie (Rzym. 2:10; 2 Kor. 5:1) albo też w piekle w oczekiwaniu na sąd ostateczny (Rzym. 2:9; Hebr. 10:27-28; Jan 5:29), co łatwo zauważyć jeszcze za życia po wydawanych owocach w postaci dobrych uczynków. A to unieważnia naukę o modlitwie wstawienniczej za zmarłych.

Zobacz też artykuł Czyściec jako symbol porażki Chrystusa

57. Prawdziwe Pismo święte nie wspomina nic o czyśćcu

58. Wyrok w sprawie zmarłych jest znany tylko Bogu

59. Im mniej dał nam Bóg wiadomości na ten temat, tym mniej winnismy się starać o ich uzyskanie

60. Gdy zatroskany człowiek prosi Boga o łaskę dla zmarłych, to jego postawy nie potępiam. Wiązanie jednak tej sprawy z określoną długością czasu i posługiwanie się kłamstwem z myślą o zysku – jest postępowaniem nie ludzkim, lecz diabelskim.

O kapłaństwie

61. Pismo święte nic nie wspomina o statusie, jaki w ostatnich czasach nadali sobie kapłani.

62. Pismo święte nie zna też innych kapłanów, poza takimi, którzy zwiastują Słowo Boże.

63. I tym nakazuje okazywać cześć, to znaczy dostarczać im żywność.

O usuwaniu nadużyć

64. Wszystkich, którzy poznają swój błąd, nie należy niczym karać, lecz zezwolić im na dokonanie życia w pokoju, a następnie zadysponować ich dochodami kapłańskimi według zasad miłosci chrześcijańskiej.

65. Tych, którzy nie poznają swojego błędu, Bóg osądzi według własnej sprawiedliwości. Dlatego nie należy wobec nich stosować kar cielesnych, chyba że zachowywaliby się tak niestosownie, iżby nie dało się potraktować ich inaczej

66. Wszyscy przełożeni duchowni winni natychmiast się ukorzyć i podnieść w górę krzyż Chrystusa zamiast skrzynię na pieniądze, bo w przeciwnym razie zginą; gdyż siekiera już jest przyłożona do korzenia drzew.

67. Jesli ktoś pragnie odbyć ze mną dysputę na temat odsetek, dziesięcin, dzieci niechrzczonych, bierzmowania – chętnie przystąpię do udzielenia odpowiedzi. Niech nikt nie próbuje tutaj sprzeczki, posługując się sofistyką lub ludzką paplaninąl niech raczej ujawni się jako ten, który Pismo święte uznaje za sędziego, tak abyśmy prawdę znależli lub zachowali ją tam, gdzie – jak mam nadzieję – już znaleziona zostałą. Amen!

Daj Boże!

źródło


Podsumowanie

Już na pierwszy rzut oka widać ogromną przepaść doktrynalną między Reformacją a współczesnym postmodernistycznym kościelnictwem. Trudno przecież nie zauważyć, że dla Reformatorów Biblia była wyjątkowym i jedynym autorytetem w sprawie wiary. Żadne inne rzekomo święte księgi czy ludzkie nauki nie mogły stanowić o substancji wiary ani o jej depozycie. Ponownie, cały ludzki światopogląd miał być dostosowany do tego, co naucza Pismo, czego wyraz dają ustępy o władzy świeckiej, duchownej, moralności oraz sposobie traktowania przestępców.

Ewangelia zbawienia z łaski przez wiarę oraz zmartwychwstanie Chrystusa gwarantujące pojednianie i społeczność z Bogiem okazuje się dla Reformatora esencją i centralnym punktem chrześcijaństwa, rzeczywistością za którą gotów był oddać życie (co zresztą miało miejsce w bitwie z siłami papieskimi o Zurych)

Choć sam doskonale wyedukowany, Zwingli odrzucał wyrafinowane metody dowodzenia racji (sofizm tak samo jak postmodernizm negował istnienie prawdy absolutnej). Ewangelia oraz pozostałe nauki Chrystusa uznawał za najwyższą dostępną człowiekowi mądrość i jedyny kierunkowskaz moralny z zachowaniem pojęcia adiafory (rzeczy, które nie są zabronione są dozwolone).

Gdyby w czasach i pod rządami Zwingliego postawiony został Chrystusowi zarzut niepoczytalności, oznaczałoby to potworne zgorszenie bliźniego z wszystkimi tego konsekwencjami karnymi.

Szanownej pani eks-inspektor oraz współczesnym postmodernistycznym wyznawcom kościelnictwa dedykujemy następujące ostrzeżenia od Wielkiego i Potężnego Boga (dla nich plemiennego bożka), które warto przyjąć z najwyższą ostrożnością i gotowością do upamiętania:

Przysłów 1:25-28 25. Owszem, odrzuciliście całą moją radę i nie chcieliście przyjąć mojego upomnienia; 26. Dlatego będę się śmiać z waszego nieszczęścia, będę szydzić z was, gdy przyjdzie to, czego się boicie. 27. Gdy nadejdzie jak spustoszenie to, czego się boicie, i gdy wasze nieszczęście nadciągnie jak wicher, gdy nadejdzie na was ucisk i cierpienie; 28. Wtedy będą mnie wzywać, a nie wysłucham; będą mnie szukać pilnie, lecz mnie nie znajdą.
.
Psalm 37:12-13 12. Niegodziwy knuje przeciwko sprawiedliwemu i zgrzyta na niego zębami. 13. Lecz Pan śmieje się z niego, bo widzi, że nadchodzi jego dzień.
.
Psalm 2:4-5 4. Lecz ten, który mieszka w niebie, będzie się śmiał, Pan będzie z nich szydził. 5. Wtedy przemówi do nich w swoim gniewie i swą zapalczywością ich zatrwoży:

Z Bogiem nie ma żartów, oby ulitował się On nad tymi, którym zesłał do serc ostry obłęd postmodernizmu.


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email