Przysłów 1:20-22 20.Mądrość woła na dworze, podnosi swój głos na ulicach. 22.Woła w największym zgiełku, u wrót bram, w mieście wygłasza swoje słowa: 22. Jak długo, prości, będziecie kochać głupotę, szydercy – lubować się w swoim szyderstwie, a głupi – nienawidzić wiedzy?

.

Jer. 5:25-31 28. Otyli i rozjaśnili się, innych przewyższają swoją nieprawością. Nie sądzą sprawy, nawet sprawy sierot; jednak powodzi się im, chociaż nie bronią sprawy ubogiego. 29. Czyż za to nie powinienem ich nawiedzić? – mówi PAN. Czy nad takim narodem moja dusza ma się nie mścić? 30.Rzecz przedziwna i straszna dzieje się w tej ziemi: 31. Prorocy kłamliwie prorokują i kapłani panują przez ich ręce, a mój lud to kocha. Cóż uczynicie, kiedy nadejdzie koniec?

Postawa chrześćijanina

Na początek przypomnę jaka winna być postawa dziecka Boga Żywego, względem kłamstwa, oszczerstwa czy oskarżenia:

Mat. 5:11 Błogosławieni jesteście, gdy z mego powodu będą wam złorzeczyć, prześladować was i mówić kłamliwie wszystko, co złe, przeciwko wam
.
2 Kor. 4:15-18 15. Wszystko to bowiem dzieje się dla was, żeby obfitująca łaska, przez dziękczynienie wielu, rozmnożyła się ku chwale Bożej. 16. Dlatego nie zniechęcamy się, bo chociaż nasz zewnętrzny człowiek niszczeje, to jednak ten wewnętrzny odnawia się z dnia na dzień. 17. Ten bowiem nasz chwilowy i lekki ucisk przynosi nam przeogromną i wieczną wagę chwały; 18.  Gdy nie patrzymy na to, co widzialne, lecz na to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, jest doczesne, to zaś, co niewidzialne, jest wieczne.
.
Kol. 2:6-8 6. Jak więc przyjęliście Pana Jezusa Chrystusa, tak w nim postępujcie; 7. Zakorzenieni i zbudowani na nim, i utwierdzeni w wierze, jak was nauczono, obfitując w niej z dziękczynieniem. 8. Uważajcie, żeby was ktoś nie obrócił na własną korzyść przez filozofię i próżne oszustwo, oparte na ludzkiej tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie.

Kim zatem jest ten, który poczuje się obrażony czy dotknięty Waszą mową czy Waszym pisaniem? Czy jest nowonarodzony? Czy może tylko chodzi w pysze, w samozwiedzeniu? Jedno jest pewne – takie uczucia, takie urazy, nie przystoją chrześcijanom, są złym świadectwem i powodem do wstydu:

1 Kor. 6:7-8 7. W ogóle już to przynosi wam ujmę, że się ze sobą procesujecie. Czemu raczej krzywdy nie cierpicie? Czemu raczej szkody nie ponosicie? 8. Przeciwnie, wy krzywdzicie i wyrządzacie szkodę, i to braciom.

Jak widać, tak niestety działo się i dzieje się pośród nas. Jaka zatem winna być nasza pierwsza reakcja, na groźbę skierowania przeciw nam sprawy do sądu cesarza? Proponuję przywołać Słowo Pana, czy to będą ww. fragmenty, czy inne, bez znaczenia. Ale w pierwszej kolejności dobrze jest przypomnieć grożącemu, że jego reakcja jest czysto cielesna i nie może podobać się Bogu. Jeśli jest z nas, wierzę, że opamięta się i gróźb nie zrealizuje, ba!, może „nawet” przeprosi.


Zasłona „na Chrystusa”

Będą tacy, którzy powiedzą, że ich może i nie obraziliście, ale ich obowiązkiem jest bronić „Chrystusa”. Tym możecie odpowiedzieć:

Hiob 13:4-10 4. Wy bowiem jesteście sprawcami kłamstwa, wszyscy jesteście marnymi lekarzami. 5. Obyście raczej zamilkli, a uznano by wam to za mądrość. 6. Słuchajcie teraz mojego rozumowania, zważajcie na obronę moich warg. 7. Czy w obronie Boga będziecie mówić przewrotnie? Czy za niego będziecie mówić kłamliwie? 8. Czy macie wzgląd na jego osobę? Czy chcecie spierać się po stronie Boga? 9. Czy byłoby dobrze, gdyby was doświadczył? Czy chcecie go oszukać, jak się oszukuje człowieka? 10. Na pewno będzie was karać, jeśli w ukryciu będziecie stronniczy.

Cóż jednak, jeśli „obrażony” nie będzie zważał na Boże nakazy, czy to w zacietrzewieniu płynącym ze słabości ciała, czy też po prostu z powodu innego ducha, w nim działającego? Taka osoba złoży przeciw nam pozew o ochronę dóbr osobistych (naruszenie dóbr osobistych).
.


Podstawa prawna pozwu

Jego podstawą są art. 23 i 24 kodeksu cywilnego:

Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.
.
Art. 24.

§ 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadość-uczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

§ 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.

§ 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.

Z przykładowego katalogu zawartego w art. 23 kodeksu cywilnego, nas dotyczyć mogą zarzuty naruszenia następujących dóbr osobistych:

  • „cześć”,
  • „swoboda sumienia”,
  • „nazwisko lub pseudonim”,
  • „wizerunek”
  • i „tajemnica korespondencji”.

W dalszej części artykułu omówimy pokrótce na czym miałyby polegać naruszenia poszczególnych ww. dóbr i czego mogą od nas żądać „pokrzywdzeni”.
.


Garść istotnych faktów

Podstawowe definicje

Tak, taki dotknięty do żywego kłamca, jest „powodem”, rzekomo przez Was pokrzywdzonym. Zaś Wy – pozwanymi”. A sprawa sądowa jest „sporem”. Czy nam się to podoba, czy nie podoba, na gruncie ludzkiego, cielesnego poznania, to co dla nas jest Prawdą, dla tego świata jest „sporem”. Spieramy się, bo powód twierdzi, że jest „A”, my zaś twierdzimy „nie-A” lub twierdzimy „B”.
.

Ciężar dowodu

Zgodnie z zasadami ogólnymi logiki i wnioskowania oraz zasadami postępowania dowodowego: Ei incumbit probatio, qui dicit, non qui negatciężar dowodu spoczywa na tym, kto twierdzi, a nie na tym, kto zaprzecza.

Tak, jak zatem w sprawie karnej, to oskarżyciel musi udowodnić nam czyn i winę, tak samo w sprawie cywilnej o naruszenie dóbr osobistych, to powód musi nam udowodnić bezprawność naszego działania i skutek, w postaci naruszenia konkretnego dobra, ew. również poniesienie szkody (o czym dalej). Zatem powód stawia tezę „A”. my zaś argumentujemy „nie-A”, czyli przeciw tej tezie.

Może się jednak zdarzyć, iż argumentacja przeciwna tezie „A” wymagać będzie udowodnienia, iż wydarzyło się albo trwa (ma miejsce) stan czy zdarzenie „B”, nie zaś stan czy zdarzenie „A”. Wtedy to, w odpowiedzi na dowód przedstawiony przez powoda, ma miejsce (miało miejsce) „A,  my będziemy musieli dowodzić (udowadniać), że miejsce ma (lub miało) „B”.

Dlatego, jeśli dojdzie już do haniebnego wytoczenia przeciw nam powództwa, należy podejść do tego z chłodną głową i na spokojnie przeczytać i przeanalizować treść pozwu i załączonych dowodów oraz sprawdzić, jakie inne wnioski dowodowe są zawarte w pozwie (np. o przesłuchanie kogoś albo o uzyskanie jakiś danych np. od admina strony www., itd.). Jeśli nasza odpowiedź na powództwo będzie opierać się tylko na argumentacji „nie-A”, również możemy zgłosić wnioski dowodowe, na okoliczność „nie-A” (czyli tak samo przedstawić dokumenty, czy świadków).

Możemy jednak poprzestać na zakwestionowaniu prawdziwości czy rzetelności dowodów na „A”, przedstawionych przez powoda. Możliwe, że dowody będą miały charakter obiektywny, czyli np. wydarzenie X rzeczywiście miało miejsce, wtedy „spór” sprowadzać się będzie do odmiennej oceny tych faktów.  I właśnie z taką sytuacją najczęściej będziecie mieć do czynienia. Coś napiszecie i opublikujecie lub przygotujecie i zamieścicie jakąś grafikę, wykres, etc. A treść waszego komunikatu zostanie przez jakiegoś odbiorcę uznana za naruszającą jego dobra osobiste.
.

Okoliczności publikacji

Dlaczego zwracam Waszą uwagę na okoliczność „publikacji” danej treści? Nie jest bowiem działaniem bezprawnym, jeśli np. przygotujecie jakiś materiał i ten dostanie się w niepowołane ręce i zostanie przekazany dalej, np. do osoby, której materiał dotyczy. Póki bowiem dana treść, komunikat, od Was nie wyjdzie, dopóty nie ma też i odbiorcy tej treści. Jeśli zatem np. z kimś skonsultujecie treść Waszego komunikatu (czyli celem rozmowy będzie uzyskanie opinii czy rady dot. treści przygotowywanego komunikatu) i ten ktoś przekaże to dalej albo tylko dopuści, żeby ta treść została poznana przez inne osoby, po Waszej stronie nie było działania mogącego skutkować naruszeniem dóbr osobistych. Podkreślam – skutkować, to znaczy, iż nie nastąpił skutek, w postaci naruszenia dobra.

Od takiej sytuacji należy jednak odróżnić sytuację rozmowy o kimś („pokrzywdzonym”), gdzie celem jest sama rozmowa, czyli wymiana myśli i poglądów, dotycząca tego „pokrzywdzonego”, nie jest zaś celem zasięgnięcie rady czy opinii dot. komunikatu, który przygotowujecie. Jeśli bowiem naszym rozmówcą jest osoba bliska tej osobie albo mająca jakąś inną, ale trwałą relację, z tą osobą (szczególnie zawodową czy np. „towarzyską”, gdzie dla świata zbór to właśnie jedna z wielu „grup społecznych”), to nasz rozmówca może przekazać treść tej rozmowy do „pokrzywdzonego”. Szczególnie, iż rozmowa taka może zostać nagrana, bez naszej wiedzy. Co prawda takie nagranie, co do zasady, raczej nie zostanie uwzględnione przez sąd jako dowód, ale zeznania naszego rozmówcy, jako świadka, jak najbardziej mogą być dowodem przed sądem. I taka sytuacja może niestety wystarczyć, do wytoczenia przeciw nam powództwa. W przeciwieństwie bowiem do zniesławienia z art. 212 kk, odpowiedzialność cywilna może dotyczyć nie tylko wypowiedzi publicznych, ale również prywatnych. Musimy zatem pozostawać ostrożni w doborze rozmówców.
.


Uwagi ogólne

Najpierw jednak parę uwag ogólnych. Miejmy, Umiłowani Bracia i Umiłowane Siostry, świadomość, że sprawiedliwość tego świata, sprawiedliwość cesarza nie jest „po naszej stronie”.  Co prawda, jeśli taka będzie wola Pana, powództwo przeciw nam zostanie oddalone:

Dzieje 18 12:-16 12. A gdy Gallio był prokonsulem w Achai, Żydzi jednomyślnie powstali przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd; 13. Mówiąc: On namawia ludzi, aby niezgodnie z prawem czcili Boga. 14. Kiedy Paweł miał już otworzyć usta, Gallio powiedział do Żydów: O Żydzi, gdyby się działo bezprawie albo jakaś niegodziwość, znosiłbym was, jak należy; 15. Lecz jeśli spór dotyczy słów, imion i waszego prawa, sami to rozpatrzcie. Ja bowiem nie chcę być sędzią w tych sprawach. 16. I wypędził ich z sądu.

Sprawa sądowa zostanie wszczęta, dojdzie do rozprawy, ale sędzie może uznać, iż nie doszło do „bezprawia” czy do „niegodziwości”, czyli stwierdzi, iż nie doszło do naruszenia dóbr osobistych. Rzecz ciekawa i chwalebna, zwróćcie uwagę na zdanie pierwsze w art. 24 kc

: „…chyba, że nie jest ono [nasze działanie] bezprawne…”.

Jak widać, przez kolejne dwa tysiące lat nic nowego prawodawcy tego świata nie wymyślili. Gallio, na rozprawie w Koryncie, a ok. 50-52 r. n.e., wskazał, że sądzić może tylko działanie bezprawne, i to samo stwierdzone jest dziś, w 2020 r. n.e., w art. 24 kc!
/


Biblijna podpowiedź

W tym fragmencie mamy wyraźną wskazówkę, jak warto odpowiedzieć na pozew. Najpierw warto wyraźnie zaznaczyć, iż „spór” nie dotyczy spraw ludzkich, spraw cielesnych, lecz duchowych. Nie bójmy się pisać o tym wprost! Przecież właśnie dlatego Gallio „oddalił” oskarżenie przeciw Pawłowi, bowiem doszło do jego świadomości, iż nie chodziło o obrazę jakichś konkretnych ludzi czy nawet nie o obrazę ich przekonań (vide „przekonania religijne” – omówione w pierwszym artykule), lecz iż był to spór doktrynalny w sprawach wiary (religii). Słowo Boże i historia Kościoła dają nam w tej materii wystarczająco dużo materiału, by wykazać, iż temperatura takiego sporu może być wysoka a mowa twarda, byśmy powiedzieli niekoncyliacyjna i konfrontacyjna.

I, tak jak napisałem powyżej, sąd prawdopodobnie nie uzna za bezprawne, naszego działania (komunikatu  o osobie „pokrzywdzonej”), jeśli miało ono charakter wstępny, konsultacyjny. Przy czym taki konsultacyjny komunikat nie może mieć tylko formy „pytania” ale musi istotnie mieć charakter ewentualności, przypuszczenia, kwestii dyskutowanej a nie pewnika. Jeśli bowiem na fejsie napiszecie o kimś i opublikujecie na przykład taki oto komunikat:

„X to grób pobielany, zwodziciel i kłamca, oszust i złodziej, czyż nie?” lub „….Czy zgadzacie się ze mną?”,

to taka wypowiedź stanowi figurę retoryczną o charakterze twierdzenia a nie przypuszczenia. Zatem, jeśli Pan zechce, wasz „spór” sądowy może zakończyć się szybko.
.


Gdy już dojdzie do procesu

Ale wola Pana może być inna. Miejmy zatem świadomość, iż większość sędziów cesarza jest raczej jak Piłat a nie jak Gallio. Piłat nie znalazł dowodów skazujących, a jednak świadomie skazał niewinnego. Tamten „proces” (cudzysłów, bowiem sąd człowieka nad Jezusem z Galilei odbył się z pogwałceniem nawet i ówczesnych procedur) miał charakter karny, gdzie do skazania powinno być konieczne dowiedzenie winy. Proces cywilny jest o wiele trudniejszy, bowiem to nie wina ale „krzywda” decydują o jego wyniku. Nawet zatem jeśli „skrzywdzimy” powoda nieumyślnie, możemy przegrać taki proces. A dlaczego? Jest napisane:

Jan 18:37-38 37. Wtedy Piłat zapytał go: A więc jesteś królem? Jezus mu odpowiedział: Ty mówisz, że jestem królem. Ja po to się narodziłem i po to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mego głosu. 38. Piłat powiedział do niego: Cóż to jest prawda? A to powiedziawszy, wyszedł znowu do Żydów i powiedział do nich: Ja nie znajduję w nim żadnej winy

Gallio uznał, iż spór ma charakter doktrynalny i odstąpił od sądzenia go. Najwyraźniej, według własnego (i właściwego) rozeznania nie był kompetentny w tych sprawach. Piłat natomiast, niestety, przyjął inne założenie. Odrzucił doktrynalny charakter sprawy (spór o Prawdę), skupił się natomiast na tym co cielesne, czyli reakcjach „pokrzywdzonych”. Nie ulega wątpliwości, iż według prawa cesarza, to co Chrystus Pan mówił o faryzeuszach, o członkach Rady, o kapłanach Świątyni, etc. mogło naruszać ich dobra osobiste, wg standardów tego świata. Mogło, ale to nie znaczy, że naruszyło.

Jeśli sędzia nie uzna sporu leżącego u podstaw powództwa, za doktrynalny, proces będzie kontynuowany. Jeśli sędzia nie uzna Waszego komunikatu za przypuszczenie, lecz za twierdzenie, proces będzie kontynuowany.

Pierwszym pytaniem i problemem, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć w tej sytuacji jest kwestia, czym w ogóle mieliśmy jakieś uprawnienie do działania, za które teraz zaciągnięto nas przed sąd. Innymi słowy, czy mogliśmy napisać, co napisaliśmy, przedstawiliśmy w formie graficznej, etc. Sąd  może się spytać, ale nie musi, o tę kwestię. Jeśli się spyta – to dobrze. Jeśli nie – dobrze, jeśli sami o tym powiemy. To ważne!

Jeśli bowiem wykażemy, że mieliśmy prawo do negatywnej oceny czyjegoś zachowania, wypowiedzi czy działań a jednocześnie, iż „pokrzywdzony” podlegać może większej, ostrzejszej, krytyce niż inni (niż ogól społeczeństwa, niż „typowy” członek danej grupy), to powództwo może zostać oddalone.

Skąd możemy czerpać takie uprawnienie? Ze Słowa oczywiście. Sytuacje napomnienia, w tym publicznego napomnienia nauczyciela czy starszego, już wcześniej omówiliśmy i wskazaliśmy w Słowie (poszukajcie, a znajdziecie!). Chciałbym jednak zwrócić Waszą uwagę na dość szczególne uprawnienie, jednocześnie dostępne wcale nie nielicznym z nas:

Jer. 28:15-16 15. Potem prorok Jeremiasz powiedział do proroka Chananiasza: Posłuchaj teraz, Chananiaszu! PAN cię nie posłał, a sprawiasz, że ludzie ufają kłamstwu.16. Dlatego tak mówi PAN: Oto usunę cię z powierzchni ziemi. Umrzesz w tym roku, bo głosiłeś bunt przeciwko PANU.

oraz

Ezech. 13:1-9 1. I doszło do mnie słowo PANA mówiące: 2. Synu człowieczy, prorokuj przeciw prorokom Izraela, którzy prorokują, i mów do tych, którzy prorokują z własnego serca: Słuchajcie słowa PANA. 3. Tak mówi Pan BÓG: Biada głupim prorokom, którzy idą za swoim duchem, choć nic nie widzieli! 4. Izraelu, twoi prorocy są jak lisy na pustyniach. 5. Nie wstąpiliście na wyłomy ani nie uzupełniliście muru wokół domu Izraela, aby mógł ostać się w bitwie w dzień PANA. 6. Widzą ułudę i kłamliwe wróżby i mówią: PAN mówi, choć PAN ich nie posłał. I dają nadzieję ludowi, że ich słowo się spełni. 7. Czy nie mieliście złudnego widzenia i nie głosiliście kłamliwej wróżby? Mówicie bowiem: PAN mówi, chociaż ja nie mówiłem. 8. Dlatego tak mówi Pan BÓG: Ponieważ mówicie rzeczy złudne i widzicie kłamstwo, oto ja jestem przeciwko wam, mówi Pan BÓG. 9. I moja ręka będzie przeciwko prorokom, którzy widzą rzeczy złudne i wróżą kłamstwo. Nie będą w zgromadzeniu mego ludu i w poczet domu Izraela nie będą wpisani, i do ziemi Izraela nie wejdą. A poznacie, że ja jestem Pan BÓG.

– powyżej widzimy dwóch mężów Bożych, ujawniających publicznie kłamstwa innych „sług”, w tym konkretnej osoby – Chanianiasza;

I dalej:

Jer. 29:1 A to są słowa listu, który prorok Jeremiasz posłał z Jerozolimy do pozostałych starszych, którzy byli na wygnaniu, i do kapłanów, do proroków i do całego ludu – których Nabuchodonozor uprowadził z Jerozolimy do Babilonu […]
,
Jer. 29:7-9 7. Zabiegajcie o pokój dla tego miasta, do którego was uprowadziłem, i módlcie się za nie do PANA, bo od jego pokoju zależy wasz pokój. 8. Tak bowiem mówi PAN zastępów, Bóg Izraela. Niech was nie zwodzą wasi prorocy i wróżbici, którzy są wśród was, i nie zwracajcie uwagi na wasze sny, które się wam śnią. 9. Bo oni prorokują wam kłamliwie w moje imię. Nie posłałem ich, mówi PAN […]
,
Jer. 29:21-23 21. Tak mówi PAN zastępów, Bóg Izraela, o Achabie, synu Kolajasza, i o Sedekiaszu, synu Maasejasza, którzy prorokują wam kłamstwo w moje imię. Oto wydam ich w ręce Nabuchodonozora, króla Babilonu, a ten zabije ich na waszych oczach. 22. Od nich będzie wzięte przekleństwo przez wszystkich wygnańców z Judy, którzy są w Babilonie, wyrażone w słowach. Niech PAN ci uczyni jak z Sedekiaszem i jak z Achabem, których król Babilonu usmażył w ogniu; 23. Za to, że popełniali nikczemność w Izraelu, cudzołożyli z żonami swoich bliźnich i mówili słowa kłamliwe w moje imię, czego im nie nakazałem. Ja o tym wiem i jestem tego świadkiem, mówi PAN […]
,
Jer. 29:30-32  30. I doszło słowo PANA do Jeremiasza mówiące. 31. Poślij do wszystkich uprowadzonych do niewoli takie słowa. Tak mówi PAN o Szemajaszu Nechalamicie. Ponieważ Szemajasz prorokował wam, chociaż ja go nie posłałem, a wywołuje w was ufność w kłamstwo; 32. Dlatego tak mówi PAN. Oto nawiedzę Szemajasza Nechalamitę i jego potomstwo. Nie będzie miał nikogo, kto by mieszkał pośród tego ludu, ani nie ujrzy tego dobra, które uczynię swemu ludowi, mówi PAN, bo głosił bunt przeciwko PANU
.
Jer. 43:1-2 1. Gdy Jeremiasz przestał mówić do całego ludu te wszystkie słowa PANA, ich Boga, z którymi posłał go do nich PAN, ich Bóg, wszystkie te słowa; 2. Azariasz, syn Hoszajasza, i Jochanan, syn Kareacha, oraz wszyscy pyszni mężczyźni powiedzieli do Jeremiasza: Kłamstwo mówisz! Nie posłał cię PAN, nasz Bóg, byś mówił: Nie idźcie do Egiptu, aby tam przebywać;

– sługa Boga Żywego przekazuje Słowo Prawdy o kłamcach, wskazując ich „z imienia i nazwiska”, o kłamcach spośród różnych grup sług Pańskich, czyli o różnych „funkcyjnych” w zborach i denominacjach. Co więcej, prorok ujawnia te kłamstwa wobec całego ludu Izraela, a nie tylko w danej grupie, danej miejscowości czy zborze. Jednocześnie prorok niekiedy czyni zarzut całemu ludowi, czyli całej społeczności, a nie tylko konkretnym osobom. Tak samo przecież czynił Paweł, wobec Galacjan, Koryntian, etc. To samo czytamy w pierwszych rozdziałach Objawienia.

Jeśli zatem szukamy podstawy do naszych publikacji, do naszych postów i artykułów, mamy ją powyżej. Jeśli Pan powołał Ciebie, drogi Bracie, droga Siostro, byś ujawniał/ujawniała nikczemność, kłamstwo i bezbożność, masz prawo i obowiązek to czynić (wiemy bowiem, co spotykało tych proroków, którzy mówili Panu „nie pójdę”, albo „boję się”), mając pełną ochronę od Pana!

Tyle na dziś. Ciąg dalszy nastąpi.

Chwała Panu! Tylko Bogu chwała!

Przysłów 6:16-19 16. Jest sześć rzeczy, których nienawidzi PAN, siedem budzi w nim odrazę: 17. Wyniosłe oczy, kłamliwy język i ręce, które przelewają krew niewinną; 18. Serce, które knuje złe myśli; nogi, które spiesznie biegną do zła; 19. Fałszywy świadek, który mówi kłamstwa, i ten, który sieje niezgodę między braćmi.


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email