Na piasku stawiane

Przyomnienie: młoda, wątła, schorowana  i psychicznie podatna na manipulacje E.G. White padła ofiarą Williama Millera, fałszywego proroka który „prorokował” iż Chrystus powtórnie przyjdzie 22 kwietnia 1844 Gdy Jezus nie przyszedł w oznaczonym dniu, rozczarowanie zwolenników tej nauki było ogromne. Po nim nastąpiło totalne zamieszanie, a w jego efekcie podziały, i przejawy najdzikszego fanatyzmu: sny i wizje, mówienie językami i  ekstatyczne tańce,wmawianie sobie daru proroczego. E.G. White winą za to obarczyła Boga, który w jej chorym umyśle zmienił najwyraźniej zdanie zaś sama poddała się osobistym halucynacjom.

Fundamenty pod Kościół Adwentystów zostały położone w 1844 roku. Widzenia E.G. White były do nich dodane tego samego roku. W tym samym czasie dodano świątynię, a potem – w roku 1846 – za sprawą Josepha Batesa (Baptysty Dnia Siódmego – przyp. tł.) dodano jeszcze Sabat.

W ten sposób zaistniały trzy poselstwa. Potem (w 1863 r. – przyp. tł.) pojawiła się słynna reforma zdrowia, a potem ubioru, i jeszcze inne. Wszystkie one w miarę upływu czasu po prostu były dodawane do podstaw z roku 1844. Tamten czas jest więc wyjściowy i ważny dla kształtu i rozwoju społeczności.

W trosce o kąkol

Po swoim ślubie, pan i pani White odwiedzili wiernych we wszystkich miejscowościach Nowej Anglii. Były to małe grupy – rozproszone i biedne. Zresztą i White’owie cierpieli w tamtym czasie niedostatek. A choć w roku 1846 nie przywiązywali jeszcze do Sabatu wielkiej wagi, zachęceni przez J. Bates`a, zaczęli go zachowywać. W tym czasie uzgodnili swe poglądy. On przyjął widzenia E.G. White, a ona zaakceptowała jego przestrzeganie Sabatu. Wkrótce przyjęła wszystkie jego koncepcje na temat Sabatu:

  • że stanowi Bożą pieczęć,
  • że stanie się wielkim testem dla Chrześcijaństwa,
  • a także, że należy go przestrzegać od godziny 18.00-18.00 – zamiast od zachodu do zachodu, jak tego naucza Biblia.

Bezpośrednio potem E.G. White odwiedziła niebo, a tam Jezus zabrał ją do Najświętszego, uniósł wieko Arki Przymierza, i pokazał jej kamienne tablice, na których Przykazanie o Sabacie jaśniało blaskiem, ponad wszystkie inne Przykazania („Wczesne pisma”, str. 26).”

– W tym miejscu rodzi się pytanie: Dlaczego Jezus nie powiedział jej wówczas, że łamie Sabat, rozpoczynając go każdego tygodnia o niewłaściwej porze? 😉
.

Kłótnia i rozłam

Ich pierwsze dziecko przyszło na świat w sierpniu 1847 roku. Zajmowali wtedy część domu brata, i wynajmowali meble. W tamtym czasie Starszy James White pracował przy tłuczeniu kamieni na torowisku, a potem zajmował się wycinką drzew, za 50 centów dziennie („Świadectwa”, t. I, str. 82). Z tego wynika, że nie był wówczas osobą wpływową w środowisku adwentowym. Przypomnijmy, że owym czasie widzenia jego żony były jeszcze powszechnie dyskredytowane. W 1848 roku odwiedzili różne miejscowości w Nowej Anglii. Pojechali także do zachodniej części Nowego Jorku, gdzie odwiedzili kilku adwentystów.

Ale w roku 1849 Starszy White zaczął publikować swoje pierwsze czasopismo – „Present Truth”. Pewne numery drukowano w jednym miejscu, a inne gdzie indziej. Tak było przez dwa lata.

Potem, w roku 1850, w Paryżu (Maine), wydał pierwszy numer „Review and Herald”, gdy zaś w roku 1852 przeprowadzili się do Rochester w stanie Nowy Jork, założył tam małą redakcję. W 1853 dotarli aż do Michigan, gdzie znaleźli rozproszonych braci i siostry. Potem odwiedzili Wisconsin, a dwa lata później przenieśli redakcję do Battle Creek w stanie Michigan. Battle Creek pozostało siedzibą denominacji przez około pięćdziesiąt lat. Stopniowo powstawały tu liczne przedsięwzięcia: wielka drukarnia, Sanatorium, Koledż, Dom Modlitwy, i inne.

Były to czasy największej harmonii i materialnej pomyślności. Były to także dni mojej największej z nimi współpracy, gdyż pomagałem im wznosić i rozwijać wspomniane instytucje.

Niestety, wkrótce pojawiły się poważne różnice zdań, problemy i zatargi, w wyniku których dr Kellogg i E.G. White musieli się rozstać. On zabrał Sanatorium, a potem odłączył się od denominacji. Potem, w roku 1903 siedzibę Kościoła przeniesiono do Waszyngtonu DC.
.

Dominacja

Po osiedleniu się w Battle Creek, E.G. White przez kolejne 25 lat podróżowała po wielu stanach – od Maine po Kalifornię, pracując z pomocą męża albo innych osób. Jej wpływ na wyznawców utrwalił się; i zajmowała szczytową pozycję w Kościele. Wtedy już nikt nie mógł bezkarnie kwestionować jej autorytetu i inspiracji. Wskutek tego prawie każdego roku, wielu mniej lub bardziej znaczących ludzi, z powodu niewiary w jej „świadectwa”, musiało się wycofać z działalności w Kościele. Jednak ogromna większość pozostawała wobec niej lojalna.

W sierpniu 1881 roku zmarł jej mąż. Paradoksalnie, ale jego śmierć była dla niej prawdziwym błogosławieństwem. Bo od jakiegoś czasu wzajemna współpraca małżonków zaczęła się psuć, i James White utracił wpływ na bieg spraw w Kościele, na rzecz innych osób, zajmujących wysokie stanowiska. Teraz to oni mieli wpływ na E.G. White. To go martwiło. Szukając dróg wyjścia z sytuacji próbował mnie nakłonić, bym położył kres ich wpływowi na jej życie. Napisał mi, byśmy obaj pojechali na spotkanie Komitetu Generalnej Konferencji, i usunęli tamtych ze stanowisk, udaremniając ich wpływ na jego żonę. Oto jego list wysłany do mnie na dwa miesiące przed śmiercią:

Battle Creek, 24 maja (1881)
,.
Bracie Canright, The Review opowie Ci o naszych planach. Będziemy zależni od Twojej pomocy […] Mamy nadzieję, że przyłączysz się do naszej pracy. Zostaną poczynione starania by sprowadzić Cię do Wisconsin […] Mam nadzieję, że uda nam się pokonać trudności i będziemy pracować w jedności […]. Starsi Butler i Haskell mają na nią wpływ, ale mam nadzieję, że się to skończy. To ją niemal zrujnowało. Osoby te nie mogą być wspierane przez naszych ludzi w realizacji ich celów, tak jak to czynili dotychczas […] Czas na zmiany na stanowiskach w Generalnej Konferencji. Wierzę, że jeśli mamy prawdę i jesteśmy wierni, Pan będzie zadowolony, że my dwaj wejdziemy w skład tej rady.
.
James White

Mniej więcej w tym samym czasie James White powiedział podobno Starszemu Butler’owi:

„Ty i Haskell omotaliście umysł mojej żony, ale mam zamiar udać się do domu i uwolnić ją z tej sieci”.

Kiedyś, gdy byliśmy sami, wdał się w szczegóły planów wspomnianych w liście. Jednak 6 sierpnia nagle zmarł. Jego słowa dowodzą, że wiedział pod czyim wpływem znalazła się jego żona, gdy chodzi o widzenia. Któż zresztą mógł to lepej ocenić, niż on sam? Wszak przez całe życie to on inspirował ją w tej sprawie. Teraz zaś, widząc, że ci dwaj mężczyźni, którzy byli wobec niego w opozycji, mają na nią duży wpływ, obawiał się skutków. Dlatego ponaglał mnie do stworzenia silnego zespołu, by w ten sposób odgrodzić ich od niej.

Tak miały się sprawy w momencie jego śmierci. Kilka dni później Starszy Butler powiedział mi, że śmierć Starszego White była błogosławieństwem dla Kościoła, gdyż uchroniła go od podziału. Wskutek tego, pozycja Butler’a jako silnego przywódcy, pozostała niezagrożona przez następnych kilka lat. W końcu jednak on i E.G. White poróżnili się, a Butler po odejściu na emeryturę osiadł na małej farmie na Florydzie.

źródło


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email