Fałszywe zarzuty

Mat. 27:46 Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachthani? To znaczy: Boże mój, Boże mój, czemu mnie opuściłeś?

Marek 15:34 O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eloi, Eloi, lama sabachthani? – co się tłumaczy: Boże mój, Boże mój, czemu mnie opuściłeś?

Niektórzy, pozbawieni Ducha Świętego (Rzym. 8:9; 2 Piotra 3:16; Judy 1:19) intepretatorzy tego tekstu, twierdzą, że słowa odnoszące się do opuszczenia dowodzą  „odejścia boskości od Chrystusa, przez co Jego ludzka natura została pozbawiona wsparcia, aby ponieść karę należną ludziom za ich grzechy”.

W żadnym wypadku nie należy tego uznać za prawdę, ponieważ:

  • pozbawiłoby to Jego ofiarę nieskończonej zasługi
    .
  • tym samym pozostawiłoby grzech świata bez zadośćuczynienia
    .
  • oznaczałoby to także rozpad nierozerwalnej unii hipostatycznej (dwie natury Chrystusa, prawdziwie ludzka i prawdziwie Boska w jednej Osobie).

O czym zatem świadczą słowa Jezusa?


Odparcie gnostyckiego argumentu

Sama koncepcja rozerwania jedności dwóch natur, Boskiej (Kol. 1:19; 2:9; Jan 1:1) i ludzkiej (Jan 1:14; Filip. 2:6-7; Hebr. 2:16) w Chrystusie (Jan 1:18; 14:9), jest karkołomna i w zasadzie to herezja najgorszej postaci, u podłoża której leży trawiący chrześcijaństwo już od I wieku gnostycyzm . Nauka ta spisana została w tzw. Apokalipsie Piotra, dziele powstałym nieco przed 135 rokiem, zatem na długo po śmierci Apostoła (miało to miejsce za Nerona ok. roku 64 A.D.). Tytaj właśnie napotykamy się na koncepcję rozdzielenia dwóch natur Chrystusa:

  • ludzkiej – cierpiącej na krzyżu oraz
  • duchowej – śmiejącej się z ukrzyżowania siedząc na drzewie tuż obok.

 „Kogo widziałeś na drzewie, radosnym i śmiejącym się, to jest żywy Jezus, ale ten, w którego ręce i stopy wbito gwoździe jest cielesną częścią, która jest substytutem zawstydzonym, to Ten, który powstał na Jego podobieństwo.” Apokalipsa Piotra

Oddzielenie Bożej natury od ludzkiej czyni odkupienie niemożliwym, ponieważ gdyby Chrystus jako tylko Bóg nie mógłby cierpieć (Mal. 3:6; Jakuba 1:17; Hebr. 13:8 – czemu zaprzecza herezja patripasianizmu) i umrzeć (Rzym. 2:7; 1 Tym. 1:17; 6:16), zaś jako tylko człowiek nie miałby możliwości pokonać śmierci, ponieważ władzę nad nią ma tylko Bóg (Ojciec Dzieje 17:25; Syn Dzieje 3:15; Duch Jan 6:63).

„W końcu, ponieważ jako tylko Bóg nie mógł cierpieć, oraz ponieważ jako tylko człowiek nie mógł pokonać śmierci, zjednoczył ludzką naturę z z boską, aby mógł poddać słabość jednego śmierci jako zadośćuczynienie za grzech [korzyść ludzkiej natury Chrystusa], a mocą drugiego, utrzymując walkę ze śmiercią, przyniósł nam zwycięstwo [korzyść Boskiej natury Chrystusa].”Jan Kalwin, Instytuty II 12,3


Świadectwo Ireneusza z Lyonu (130 – † 202 A.D.)

Ten nieustraszony i zaprawiony w bojach doktrynalnych z heretykami Ojciec Kościoła, osobisty uczeń Polikarpa i spadkobierca doktryn Apostoła Jana refutując gnostyckie wymysły gnostyków przytoczył dość interesujące wynaturzenie interpretacyjne, jakiego dokonywali wyznawcy Walentyna.

kiedy [Mesjasz] powiedział:Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?po prostu pokazał, że Sofię opuściło światło i Horos powstrzymał ją przed pójściem naprzód.”Ireneusz z Lyonu, Przeciw Herezjom, I 8,3

Otóż Sofia w systemie gnostyckim reprezentowała pierwiastek kobiecości i była najmłodszą z emanacji Najwyższej Istoty (Pleromy – czyli pełni, pełnego, kompletnego bóstwa) Sofia spłodziła z „chrystusem” Demiurga (czyli Jahwe), a ten w swej głupocie stworzył świat materialny. Jahwe dał ludzkości bezcielesnego syna zwanego Chrystus, który narodził się z Marii. Według gnostyków Chrystus posiadł ciało mężczyzny zwanego Jezus z Nazaretu.

Horos był postacią całkowicie wyjątkową dla gnostycyzmu Walentynian. Jego zadaniem było ograniczanie upadłych emanacji. Poprzez odebranie Sofii światła stał się jej pierwszym zbawicielem.

Na powyższym przykładzie widzimy wyraźnie iż próby oderwania Chrystusa od Jego Boskości dają podstawy do fantastycznych i dziwacznych zarazem koncepcji będących podwalinami fałszywych religii.


Biblijny argument

Jaki jest argument biblijny potwierdzający prawdę opisaną przez Jana Kalwina? Otóż przez grzech Adama każdy człowiek jest grzesznikiem (Rzym. 5:12; 1 Kor. 15:22) co implikuje nastęującą konieczność względem grzesznika:

Los człowieka jest przez Boga przypieczętowany a pozostawiony sam sobie nie posiada on wewnętrznej zdolności zadośćuczyneinia Bożej sprawiedliwości przez doskonałe posłuszeństwo. Bardzo trafnie tezę o ludzkiej niezdolności sformułował J. I. Packer, anglikański teolog Reformowany, wskazując na próby samozbawienia jako swoistą formę szaleństwa:

„Pismo Święte ukazuje, że wszystkie istoty ludzkie potrzebują przebłagania za swoje grzechy, ale nie mają ani mocy, ani środków, by tego dokonać. […] A skoro grzech obecny jest nawet w naszym najlepszym postępowaniu, to cokolwiek czynimy w nadziei na poprawę, może to jedynie zwiększyć naszą winę lub pogorszyć sytuację. W związku z tym nasze dążenie do bycia sprawiedliwym w Bożych oczach staje się zgubnym szaleństwem gdyż jest to po prostu niemożliwe do wykonania.” 
.
Hiob 15:14-16 Czym jest człowiek, aby miał być czysty, urodzony z kobiety, aby miał być sprawiedliwy? Oto nawet swoim świętym on nie ufa i niebiosa nie są czyste w jego oczach. Tym bardziej obrzydły i nikczemny jest człowiek, który pije nieprawość jak wodę. 
.
Rzym. 10:2-3 Daję im bowiem świadectwo, że mają gorliwość dla Boga, ale nie według poznania. Nie znając bowiem sprawiedliwości Boga, a chcąc ustanowić własną sprawiedliwość, nie poddali się sprawiedliwości Boga.
.
J. I. Packer, Przewodnik po teologii

Dlatego też ze względu na totalną deprawację człowieka i wynikającą z tego faktu potrzebę mediacji, Bóg Syn przyszedł na świat jako człowiek, stał się ostatnim Adamem (1 Kor. 15:45) aby 

Zadośćuczynienie miało miejsce w czasie śmierci krzyżowej (Mat. 27:45; Rzym. 8:3; 1 Piotra 2:24), nie w piekle ani jeziorze ognistym (Psalm 16:10; Dzieje 2:27; 13:35). Od strony praktycznej śmierć Chrystusa miała miejsce jako wyraźny akt Jego woli, czym doskonale wskazał na swoją Boską suwerenność:

Jan 10:17-18 17. Dlatego Ojciec mnie miłuje, bo ja oddaję swoje życie, aby je znowu wziąć. 18. Nikt mi go nie odbiera, ale ja oddaję je sam z siebie. Mam moc je oddać i mam moc znowu je wziąć. Ten nakaz otrzymałem od mego Ojca.
.
Łuk. 23:46 Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w twoje ręce powierzam mego ducha. Gdy to powiedział, skonał.

To prawda, że Chrystus poniósł śmierć w miejsce wybranych grzeszników, jednakże prawdą jest także iż to nie Ojciec uśmiercił Syna. Po dokonaniu zadośćuczynenia Syn zdecydował o opuszczeniu tego świata. Zwróćmy uwagę na chronologię słów jakie Pan wypowiadał in articulo mortis (czyli w obliczu śmierci). Interesują nas 4 z 7 zapisanych przez Ewangelistów fraz:

  1. Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju. (Łuk. 23:43) – dowód wprost iż po śmierci Chrystus nie poszedł do piekła
    .
  2. Eli, Eli, lema sabachthani? – „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? (Mat. 27:46; Marek 15:34)
    .
  3. Wykonało się (Jan 19:30) – dzieło całkowitego posłuszeństwa, zadośćuczynienia i odkupienia
    .
  4. Ojcze, w twoje ręce powierzam mego ducha. (Łuk. 23:46) – wolicjonalna śmierć Mejsasza

Rozerwanie dwóch natur Chrystusa z punktu widzenia doktryny unii hipostatycznej jest nie tylko nierealne ale niesie też za sobą poważne konsekwencje:

„Dlatego ci, którzy okradają Chrystusa z Boskości lub człowieczeństwa, albo umniejszają Jego majestat i chwałę, albo przesłaniają Jego dobroć.” Jan Kalwin, Instytuty II 12,3


Wstępne wnioski

Ponieważ Chrystus przyjął na siebie Boży gniew (Psalm 75:8; Obj. 14:9-10; 16:19; Jan 18:11; Mat. 26:39) oraz doświadczył na krzyżu męki potępionych (Rzym. 8:3; 2 Kor. 5:21; Kol. 2:14; 1 Piotra 3:18) rozumieć należy iż Chrystus słowa Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił wypowiada w imieniu każdego wybranego do zbawienia.

W ten sposób dał On wyraz beznadziejności sytuacji grzesznika podlegającemu wiecznemu sądowi Bożemu. Jednakże fakt ten nie oznacza, iż Bóg opuścił Mesjasza. Mowa tu raczej o metajęzyku, Chrystus wypowiedział się w miejsce grzeszników, za winy których ponosił karę, także karę oddzielenia od Boga.

2 Tes. 1:9 Poniosą oni karę, wieczne zatracenie od oblicza Pana i od chwały jego mocy;

Bóg w jakimś sensie odwrócił swoje oblicze od ukrzyżowanego Mesjasza. Z pewnością wartościami różnicującymi doświadczenie Chrystusa będą tutaj

  • czas, nie było to wieczne
    .
  • miejsce, nie odbywało się w piekle czy jeziorze ognistym
    .
  • Róznicy podlegał także sam modus operandi czyli sposób odwrócenia oblicza.

Jest ewidentnym, że w czasie, gdy nad Chrystusem odbywał się sąd pozbawiony został On wszelkiej chwały, nie tylko Boskiej, jaką posiadał przed założeniem świata (Jan 17:5; Filip. 2:7) i stale towarzyszącego Chrystusowi uwielbienia ze strony Ojca (Jan 11:4; 12:28; 17:1; Dzieje 3:13).

Dokładniejszą odpowiedź na pytanie, na czym polegało odwrócenie obliczna znajdziemy w Psalmie 22.
.


Analiza Psalmu 22

Właściwe zrozumienie przekazu Pisma Świętego w kwestii wydarzeń na krzyżu wymaga od nas przyjęcia zasady Tota Scriptura i właściwej kontekstualizacji zasady Progresywnego Objawienia.
.

Wstępne założenia hermeneutyczne

Wyjaśnijmy pojęcia:

1) Tota Scriptura to zasada nauczająca, że Pismo Święte jest nie tylko natchnione ale takę kompletnym objawieniem Bożej prawdy. Innymi słowy, całość Pisma Świetego jest tak samo natchniona i tak samo zawiera Boże objawienie (2 Tym. 3:16:17; 2 Piotra 1:21).

2) Progresywne objawienie jest chrześcijańską doktryną hermeneutyczną, stanowiącą,  że fragmenty Biblii, które zostały napisane później, zawierają pełniejsze objawienie Boga niż części wcześniejsze. Na przykład prezbiteriański teolog Charles Hodge (1797 – † 1878) napisał:

„Stopniowy charakter Boskiego Objawienia jest rozpoznawany w odniesieniu do wszystkich wielkich doktryn Biblii … To, co na początku jest tylko niejasno zasygnalizowane, jest stopniowo ujawniane w kolejnych częściach świętego tomu, aż prawda zostanie objawiona w całej swej pełni”Charles Hodge, Teologia Systematyczna

Odnalezienie właściwego balansu między obydwoma heremeneutycznymi założeniami stanowić podstawę właściwej analizy Psalmu 22. Z jednej strony bowiem wiemy iż jest on tak samo istotnym objawieniem jako nauka Nowego Testamentu (Tota Scritpura), z drugiej zaś musimy mieć świadomość, iż Psalm ten zawiera opis wewnętrznych przeżyć ukrzyżowanego Mesjasza, którego nie znajdziemy w Nowym Testamencie, co pozornie mogłoby kolidować z zasadą Progresywnego objawienia. Pozornie, ponieważ przeżycia Chrystusa nie odnoszą się do żadnej wielkiej doktryny Słowa Bożego zaś ich znajomość nie wpływa szczególnie na żadną prawdę doktrynalną.

Wnioski: Psalm 22 stanowi tekst komplementarny (uzupełniający) z nowym objawieniem, które nie zawiera opisu wewnętrznych przeżyć ukrzyżowanego Chrystusa.
.


Integralność tekstu

Najpierw jednak należy przedstawić dowód iż Psalm 22 odnosi się do Mesjasza. W tym celu pomocnym będzie zestawienie opisów wydarzeń jakie miały miejse w czasie ukrzyżowania przedstawionych przez ewangelistę Mateusza ze starotestamentowym opisem. Zwróćmy uwagę na szereg podobieństw jednoznacznie wskazujących na Mesjasza w obu przyapdkach, tu nie ma mowy o przypadku:

Psalm 22 o Chrystusie
Nowy Testament o Chrystusie
Wzgardzony

wers 6 Ja zaś jestem robakiem, a nie człowiekiem, pośmiewiskiem ludzi i wzgardą ludu.

Wzgardzony

Mat. 27:29 Upletli koronę z cierni i włożyli mu na głowę, a w prawą rękę dali trzcinę. I padając przed nim na kolana, naśmiewali się z niego, mówiąc: Witaj, królu Żydów!

Wyszydzony

wersy 7-8 Wszyscy, którzy mnie widzą, szydzą ze mnie, wykrzywiają usta, potrząsają głową, mówiąc: Zaufał PANU, niech go wyzwoli; niech go ocali, skoro go kocha.

Wyszydzony

Mat. 27:39, 43 A ci, którzy przechodzili obok, bluźnili mu, kiwając głowami; …Ufał Bogu, niech go teraz wybawi, jeśli go sobie upodobał. Przecież powiedział: Jestem Synem Bożym.

Otoczony przez wrogów

wers 12 Otoczyło mnie mnóstwo cielców, osaczyły mnie byki Baszanu.

Otoczony przez wrogów

Mat. 27:27 Wówczas żołnierze namiestnika zaprowadzili Jezusa na ratusz i zebrali wokół niego cały oddział.

Szaty rozdzielone

wers 18 Dzielą między siebie moje szaty i o moją tunikę rzucają losy.

Szaty rozdzielone

Mat. 27:35 A gdy go ukrzyżowali, rozdzielili jego szaty i rzucali losy, aby się wypełniło, co zostało powiedziane przez proroka: Rozdzielili między siebie moje szaty, a o moje ubranie rzucali losy.

Szereg wydarzeń opisanych przez psalmistę jednoznacznie odpowiada okolicznościom męki Pańskiej. Pogarda ze strony ludzi, szyderstwo z relacji miłości i werbalna prowokacja wrogów odnosząca się do bezsiloności Bożej pomocy, wreszcie rozdzielenie szat są nieodpieralnymi dowodami. Psalm 22 dotyczy Chrystusa i ukrzyżowania.

„Dawida nienawidzono niesłusznie, ale słowa te w dużo większym stopniu odnoszą się do Chrystusa.Matthew Henry’s Concise Commentary, źródło


Logiczny ciąg wydarzeń

Psalm 22:1 (Mat. 27:46; Marek 15:34) Boże mój, Boże mój, czemu mnie opuściłeś?

Psalm rozpoczyna się od konkluzji tożsamej z przedstawioną przez ewangelistów, słowa Chrystusa są niemal identyczne w formie (nieco zmieniony szyk zdania u Marka i Mateusza) i identyczne w treści.

Tekst masorecki: Septuaginta: Mateusz: Marek:
אֵלִ֣י אֵ֭לִי, לָמָ֣ה עֲזַבְתָּ֑נִי 

Eli Eli, lama sabachtani

Bóg mój, Bóg mój, czemu opuściłeś mnie

ὁ Θεός, ὁ Θεός μου, πρόσχες μοι, ἵνα τί ἐγκατέλιπές με;

ho Theos, ho Theos mou, prosches moi, hina ti engatelipes me

Bóg, Bóg mój, zajmij się mną, dla czego opuściłeś mnie

Θεέ μου, θεέ μου, ἵνα τί με ἐγκατέλιπες

Thee mou, Thee mou, hina ti me enkatelipes

Boże mój, Boże mój, dla czego mnie opuściłeś

Θεός μου, ὁ Θεός μου, εἰς τί ἐγκατέλιπές με 

Ho Theos mou, ho Theos mou, eis ti engkatelipes me

Bóg mój, Bóg mój, dla czego opuściłeś mnie

Pomijając występujący w Septuagincie wtręt „zajmij się mną”, który możemy uznać za próbę interpretacji całego tekstu, wszystkie świadectwa piśmiennicze są ze sobą zgodne (na marginesie warto zwrócić tutaj uwagę na fakt występowania oboczności formy rzeczownikowej, gdzie mianownik poprzedzony przedimkiem określonym jest tożsamy z wołaczem ὁ Θεός = Θεέ co jest bardzo pomocne w obalaniu herezji świadków strażnicy Russela w ich heretyckiej interpretacji Psalmu 45:7)

Co doprowadziło Chrystusa do owej konkluzji o opuszczeniu? Mamy tu do czynienia z następującym ciągiem logicznym

  1. Chrystus posiadał Bożą chwałę, której nie miał na krzyżu: wers 25 Od ciebie pochodzi moja chwała
    .
  2. Zdawał się być pokonany przez otaczających wrogów: wers 21 Wybaw mnie z lwiej paszczy
    .
  3. Śmierć została przypieczętowana: wers 20 Ocal od miecza moją duszę
    .
  4. Ratunek nie był opcją: wers 19 nie oddalaj się; mocy moja, spiesz mi na ratunek.
    .
  5. Doświadczenie pełni cierpienia było nieuniknione: wers 15 Moja siła wyschła jak skorupa, a mój język przylgnął do podniebienia; położyłeś mnie w prochu śmierci.
    .
  6. Chrystus cierpiał bez wsparcia od Ojca: wers 11 Nie oddalaj się ode mnie, bo utrapienie bliskie, a nie ma nikogo, kto by mnie wspomógł.
    .
  7. Choć posiadał to wsparcie od momentu wcielenia: wers 10 Na ciebie byłem zdany od narodzenia, od łona matki ty jesteś moim Bogiem.

Podsumowanie znajdziemu w pierwszych dwóch wersach:

1. Czemu jesteś tak daleki od wybawienia mnie, od słów mego jęku?
.
2. Boże mój, wołam we dnie, a nie odzywasz się do mnie; w nocy, a nie mogę się uspokoić.


Współcierpiący Ojciec?

Istnieje jeszcze jeden istotny aspekt słów Chrystusa dowodzący wprost oddzielności Osób Ojca i Syna. Zauważa to Tertulian, żyjący w III wieku afrykański teolog dogmatyczny, który do czasu przejścia na Montanizm (herezję proto-zielonoświątkową) głosił w zasadzie ortodoksyjne nauki. Jest on autorem monumentalnego dzieła pt. Przeciw Praxeasowi zwalczającego Monarchizm – herezję zakładającą jedność osobową Ojca i Syna

Sięga on właśnie po słowa Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił jako dowód odrębności personalnej Ojca i Syna odrzucając jednocześnie możliwość cierpienia Ojca. Zauważa on także iż słowa wypowiadane były przez ludzką naturę Chrystusa, nie Boską (ta przecież nie mogła cierpieć):

„Albo więc Syn cierpiał, będąc „opuszczonym” przez Ojca, a zatem Ojciec nic nie wycierpiał, ponieważ opuścił Syna; albo jeśli to Ojciec cierpiał, to do jakiego Boga skierował swoje wołanie? Ale to był głos ciała i duszy, to znaczy człowieka, a nie Słowa i Ducha, to znaczy nie Boga; i zostało wypowiedziane, aby udowodnić niezdolność do cierpienia Boga, który „opuścił” swego Syna, tak dalece, jak oddał swoją ludzką istotę cierpieniu śmierci. Apostoł dostrzegł również tę prawdę, pisząc w ten sposób: „Gdyż Ojciec nie oszczędził własnego Syna”. [Rzym. 8:32]Tertulian z Kartaginy, Przeciw Praxeasowi XXX


Wnioski końcowe

Słowa Boże mój, Boże mój czemu mnie opuściłeś spełniają zasadniczo dwie funkcje teologiczne.

Po pierwsze odnoszą pierwotnego słuchacza, czyli Żydów, do Psalmu 22, który musiał być interpretowany mesjanistycznie, dowodząc iż Chrysus jest właśnie tym Mesjaszem oczekiwanym przez Izrael.

Po drugie odnoszą się do podwójnego i czasowego zaburzenia relacji Ojca i Syna w obszarach:

1) Braku komunikacji, jaka do tej pory stale towarzyszyła Ojcu i Synowi co jest ewidentnie potwierdzone przez Psalm 69

2) Braku wybawienia z cierpień, na jakie Chrystus nie zasłużył i na które zgodził się dobrowolnie

Dodatkowo

3) Tekst potwierdza odrębność personalną Ojca i Syna (Monarchizm) oraz

4) Obala mit cierpienia Ojca wraz z Synem (Patripasianizm)

Poszerzając naszą perspektywę Chrystus nie kwestionował zasadności krzyża i cierpienia, jednakże słowa te należy interpretować jako naturalne wołanie niewinnego człowieka do Boga, pozostawione bez reakcji i odpowiedzi. W tym miejscu warto zacytować kolejny Psalm uchylający rąbka tajemnicy wewnętrznych przeżyć Mesjasza wyrażonych w duchu i dlatego własnie nie odnotowanych przez ewangelistów:

Psalm 69:3 Zmęczyłem się wołaniem, wyschło mi gardło; słabną moje oczy, gdy czekam na mojego Boga.

Opuszczenie zatem nie dotyczy fizycznego oddzielnia Osoby Oja od Syna ani też utraty Boskości przez Chrystusa, co jest niemożliwe. Jedność ontologiczna jest nierozrywalna co potwierdza tekst Jana odnoszący się explicit do momentu ukrzyżowania

Jan 8:28-29 28. Dlatego Jezus powiedział do nich: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że ja jestem, a nie czynię nic sam od siebie, ale mówię to, czego mnie nauczył mój Ojciec. 29. A ten, który mnie posłał, jest ze mną. Ojciec nie zostawił mnie samego, bo ja zawsze czynię to, co mu się podoba:

Syn z pełnym przekonaniem stwierdza iż Ojciec Jest z Nim podając warunek tej obecności: ponieważ zawsze (zatem i w momencie śmierci krzyżowej) czyni to, co się Ojcu podoba. Jest rzeczą niewiarygodną aby proces odkupienia wybranych do zbawienia poprzez przelanie Jego świętej krwi Bogu się nie podobał. Ponownie Chrystus potwierdza to słowami

Jan 16:32 Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że rozproszycie się każdy w swoją stronę, a mnie zostawicie samego. Ale nie jestem sam, bo Ojciec jest ze mną.

I na koniec uwaga: niewątpliwie próba interpretacji tekstu Psalmu 22:1 przez dodanie wtręgu πρόσχες μοι (zajmij się mną) w Septuagincie niemal doskonale oddaje sens jednego z aspektów rzeczywistego znaczenia wypowiedzi.


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email