Problem synoptyczny

To prawda, że nawet powierzchowne przeczytanie Ewangelii Mateusza, Marka i Łukasza ujawnia wiele podobieństw między nimi. Wystarczy na przykład porównać

Mat. 9:2-8 2 A oto przynieśli mu sparaliżowanego, leżącego na posłaniu. Jezus, widząc ich wiarę, powiedział do sparaliżowanego: Ufaj, synu! Twoje grzechy są ci przebaczone. 3 A niektórzy z uczonych w Piśmie pomyśleli sobie: On bluźni. 4 Lecz Jezus, znając ich myśli, powiedział: Dlaczego myślicie złe rzeczy w swoich sercach? 5 Cóż bowiem jest łatwiej powiedzieć: Przebaczone są twoje grzechy, czy powiedzieć: Wstań i chodź? 6 Ale abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi moc przebaczać grzechy – wtedy powiedział do sparaliżowanego: Wstań, weź swoje posłanie i idź do domu. 7 A on wstał i poszedł do swego domu. 8 Kiedy tłumy to ujrzały, dziwiły się i chwaliły Boga, który dał ludziom taką moc.
.
Marek 2:3-12 3 Wtedy przyszli do niego, niosąc sparaliżowanego, a niosło go czterech ludzi. 4 A gdy nie mogli do niego podejść z powodu tłumu, odkryli dach nad miejscem, gdzie był Jezus, wyłamali go i spuścili na dół posłanie, na którym leżał sparaliżowany. 5 A Jezus, widząc ich wiarę, powiedział do sparaliżowanego: Synu, twoje grzechy są ci przebaczone. 6 A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie, siedząc i myśląc w swoich sercach: 7 Czemu on mówi takie bluźnierstwa? Któż może przebaczać grzechy oprócz samego Boga? 8 A zaraz Jezus, poznawszy w swym duchu, że tak myśleli, powiedział do nich: Czemuż tak myślicie w swoich sercach? 9 Cóż jest łatwiej – powiedzieć sparaliżowanemu: Przebaczone są ci grzechy, czy powiedzieć: Wstań, weź swoje posłanie i chodź? 10 Ale żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi moc przebaczać grzechy – powiedział do sparaliżowanego: 11 Mówię ci: Wstań, weź swoje posłanie i idź do domu. 12 A on natychmiast wstał, wziął swoje posłanie i wyszedł na oczach wszystkich, tak że wszyscy byli zdumieni i chwalili Boga, mówiąc: Nigdy nie widzieliśmy czegoś takiego.
.
Łuk. 5:18-26  18 A oto jacyś mężczyźni nieśli na posłaniu sparaliżowanego. Szukali sposobu, jak go wnieść i położyć przed nim. 19 Gdy jednak z powodu tłumu nie znaleźli drogi, którą by go mogli wnieść, weszli na dach i przez dachówkę spuścili go z posłaniem w sam środek, przed Jezusa. 20 On, widząc ich wiarę, powiedział mu: Człowieku, przebaczone ci są twoje grzechy. 21 Wtedy uczeni w Piśmie i faryzeusze zaczęli się zastanawiać i mówić: Kim jest ten, który mówi bluźnierstwa? Któż może przebaczać grzechy oprócz samego Boga? 22 Ale Jezus, poznawszy ich myśli, odpowiedział im: Co myślicie w waszych sercach? 23 Cóż jest łatwiej powiedzieć: Przebaczone ci są twoje grzechy, czy powiedzieć: Wstań i chodź? 24 Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi moc przebaczać grzechy – powiedział do sparaliżowanego: Mówię ci: Wstań, weź swoje posłanie i idź do domu. 25 A on natychmiast wstał na ich oczach, wziął to, na czym leżał, i poszedł do domu, wielbiąc Boga. 26 Wtedy wszyscy się zdumieli, chwalili Boga i pełni lęku mówili: Widzieliśmy dziś dziwne rzeczy.

Jednak istnieją również znaczące różnice w tym, jak każdy z autorów spogląda na sprawę życia, służby oraz nauczania Jezusa. Pytanie o to, jak wyjaśnić te podobieństwa i różnice, jest znane jako „problem synoptyczny” (syn oznacza „razem”, optic oznacza „widzieć”).


Teoria „dwóch źródeł”

Nowoczesne rozwiązanie – nawet dla ewangelików – miało zakładać, że pomiędzy Ewangeliami synoptycznymi istnieje pewna zależność literacka. Oznaczałoby to, że niektórzy autorzy Ewangelii kopiowali od pozostałych. Najczęściej spotykaną akceptowaną teorią wyjaśnienia takiej domniemanej zależności literackiej jest teoria „dwóch źródeł”. Według tej teorii Ewangelia Marka była pierwszą spisaną Ewangelią, zaś Mateusz i Łukasz posłużyli się nią do napisania swoich Ewangelii. Zwolennicy tej teorii sugerują, że było także inne, drugie źródło, nazwane dowodem Q (niem. Quelle oznacza „źródło”) oraz twierdzą, że to źródło – dziś już nieznane – zapewniło materiał do spisania Ewangelii Mateusza i Łukasza, lecz nie pojawiło się w Ewangelii Marka. Zwolennicy teorii „dwóch źródeł” przedstawiają następujące dowody:

pierwsze: większość elementów z Ewangelii Marka zbiega się z tym, co jest napisane w Ewangeliach Mateusza i Łukasza. Jako że ta Ewangelia jest o wiele krótsza od Ewangelii Mateusza i Łukasza, te dwie spełniają funkcję poszerzającą Ewangelię Marka.

drugie: pierwsze trzy Ewangelie mają podobną chronologię, lecz gdy któraś z Ewangelii – Mateusza lub Łukasza – zaczyna odstawać od chronologii przedstawionej w Ewangelii Marka, to ta druga zgadza się z informacjami przedstawionymi w tejże Ewangelii. Innymi słowy, Mateusz i Łukasz nie odstępują od chronologii Marka w tych samych miejscach. Ten dowód pokazuje, że obaj wykorzystali Ewangelię Marka do nakreślenia ram historycznych.

trzecie: we fragmentach wspólnych dla wszystkich Ewangelii dobór słów użytych przez Mateusza i Łukasza nie zawsze jest taki sam w tych miejscach, gdzie różni się od słów użytych przez Marka. Zwolennicy teorii „dwóch źródeł” uważają ten dowód za potwierdzenie faktu, jakoby Mateusz i Łukasz czerpali z Ewangelii Marka.
.


Ewangelie synoptyczne

Jest jednak sensowna alternatywa dla teorii „dwóch źródeł” – odpowiedź synoptyczna. Powyższe argumenty wcale nie poświadczają faktu, że Mateusz i Łukasz posiłkowali się Ewangelią Marka jako źródłem, z którego czerpali informacje do swoich Ewangelii. W rzeczywistości wszystkie te dowody opierają się takiej teorii:

1. Niemalże jednomyślne świadectwa Kościoła do wieku XIX twierdziły, że to Ewangelia Mateusza była pierwszą spisaną Ewangelią. Nie można zignorować tak ważnego i spójnego faktu.

2. Dlaczego Apostoł Mateusz, naoczny świadek wydarzeń z życia Chrystusa, miałby powoływać się na Marka (który nie był świadkiem owych wydarzeń), podważając przez to chociażby fakt swojego nawrócenia?

3. Uważna statystyczna analiza Ewangelii synoptycznych wykazała, że zbieżności między nimi są znacznie mniej rozległe, a różnice bardziej znaczące niż powszechnie wiadomo. To właśnie różnice świadczą przeciwko zależności literackiej istniejącej między autorami Ewangelii.

4. Jako że Ewangelie opisują faktyczne wydarzenia historyczne, zaskakujące byłoby, gdyby nie powielały one tego samego ogólnego porządku chronologicznego. Na przykład fakt, że w książkach o historii Ameryki takie wydarzenia, jak: wojna o niepodległość Stanów Zjednoczonych, wojna domowa, I wojna światowa, II wojna światowa, wojna wietnamska i I wojna w Zatoce Perskiej wymieniane są zwykle w tej kolejności, nie może być dowodem na to, że autorzy tych książek historycznych czerpali od siebie nawzajem. Ogólna zgoda w pewnym temacie nie jest dowodem na zależność literacką.

5. Fragmenty, w których Mateusz i Łukasz zgadzają się w czymś, co nie jest zawarte w Ewangelii Marka (zobacz trzeci argument teorii „dwóch źródeł”), to około jedna szósta objętości Ewangelii Mateusza i jedna szósta Ewangelii Łukasza. Jeśli ci autorzy używaliby Ewangelii Marka jako źródła, nie ma żadnego sensownego wyjaśnienia faktu, dlaczego obaj w podobny sposób zmieniali słowa używane przez niego.

6. Teoria „dwóch źródeł” nie może uzasadnić, dlaczego tak ważna części w Ewangelii Marka (6:45-8:26) jest ominięta przez Łukasza. Pominięcie tego fragmentu sugeruje, że Łukasz nie widział Ewangelii Marka, pisząc swoją Ewangelię.

7. Żaden dowód historyczny ani manuskrypt nie pokazuje, że dowód Q kiedykolwiek istniał. Jest to czysty wymysł współczesnych sceptyków i najprawdopodobniej narzędzie używane w celu zaprzeczenia występowania dosłownego natchnienia w Ewangeliach.

8. Teorie zależności literackiej pomiędzy ewangelistami ewidentnie pomniejszają znaczenie osobistych stosunków pomiędzy autorami Ewangelii. Marek i Łukasz byli towarzyszami Pawła

Filem. 1:24 Marek, Arystarch, Demas, Łukasz – moi współpracownicy.

9. Członkowie wczesnego Kościoła (wraz z Mateuszem) przez jakiś czas gromadzili się w domu matki Marka

Dzieje 12:12 Gdy to sobie uświadomił, przyszedł do domu Marii, matki Jana, którego nazywano Markiem, gdzie wielu zebrało się na modlitwie.

10. Łukasz mógł spotkać Mateusza podczas dwuletniego pobytu Pawła w więzieniu w Cezarei. Te stosunki pomiędzy autorami sprawiają, że teorie zależności literackiej są zbyteczne.


Rozwziązanie

Najprostszym rozwiązaniem problemu synoptycznego jest to, że żaden taki problem nie istnieje! Ponieważ krytycy nie mogą dowieść zależności literackiej pomiędzy ewangelistami, nie ma potrzeby wyjaśniania owego problemu. Tradycyjny pogląd mówiący, że autorzy Ewangelii byli natchnieni przez Boga i pisali niezależnie od siebie – a każdy z nich został natchniony przez tego samego Ducha Świętego – pozostaje jedynym wiarygodnym wyjaśnieniem.

2 Piotra 1:20 To przede wszystkim wiedząc, że żadne proroctwo Pisma nie podlega własnemu wykładowi.

Komentarz MacArthura do Nowego Testamentu

Print Friendly, PDF & Email