Przedmowa

2 Kor. 2 15-17 .

15. Jesteśmy bowiem dla Boga przyjemną wonią Chrystusa wśród tych, którzy są zbawieni, i wśród tych, którzy giną.

16. Dla jednych wonią śmierci ku śmierci, a dla drugich wonią życia ku życiu. Lecz do tego któż jest zdatny?

17. Nie jesteśmy bowiem jak wielu, którzy fałszują słowo Boże, lecz ze szczerości, jak od Boga mówimy w Chrystusie przed obliczem Boga.

Phil Johnson prawa ręka Johna MacArthura, a także jego ghost-writter (jest jednym z autorów książek rzekomo napisanych przez MacArthura), podobnie jak jego duchowy mentor, jest ślepy na argumenty swoich adwersarzy. Raz przyjęty osąd dla wyznawców MacArthura jest nienaruszalny. I tak oto, gdy Johnson w swoim artykule „A Primer on Hyper-Calvinism” błędnie zdefiniował hiper-kalwinizm jako odrzucenie dobrointencyjnej oferty zbawienia, żadne tłumaczenie, powoływanie się na Słowo Boże czy wyjaśnienie nie są w stanie zmienić stanowiska jednego z guru megakościoła z Kalifornii.

“Johnson locutus, causa finita”, można by podsumować. Umysły wiernych zostały sformatowane w taki sposób, że jakiekolwiek dochodzenie prawdy jest obecnie w tym systemie niemożliwe. I choć Johnson został wielokrotnie napomniany przez ortodoksyjnych chrześcijan o swoim błędzie, trwa w uporze niczym przysłowiowy osioł. Johnson dalej głosi „szczery i całkowicie pozbawiony hipokryzji zamiar Boga i wolę zbawienia wszystkich, którzy słyszą ewangelię”, koncept wymyślony przez Edwarda Fishera, który zasadniczo zniszczył teologię Reformowaną od środka. Ta nowa idea jest całkowicie sprzeczna z historyczną wiarą Reformowaną określoną między innymi przez Kanony z Dort.

Johnson twierdzi, że jest kalwinistą infralapsarianinem, ale przeczy prostocie Boga, atrybutowi zgodnie z którym w Bogu nie ma sprzeczności. Z jednej strony bowiem według Johnsona Bóg w przedwiecznym dekrecie postanowił aby nie zbawić niektórych ludzi, ale jednocześnie ten sam Bóg w historii pragnie ich zbawienia wbrew swojemu dekretowi. Mało tego, każdego kto śmie podważać jego herezję oskarża o głoszenie niepełnej ewangelii… Oto “kalwinista” na miarę czasów totalnej apostazji.

Rozważmy kolejne problemy teologiczne Johnsona


Przypomnienie

Do tej pory rozróżniliśmy pomiędzy poważnym wezwaniem – czego naucza Reformowana wiara zgodnie z Kanonami z Dort – a ofertą ewangelii – co Reformowana wiara odrzuca, a czego nauczali Arminianie (Remonstranci). Wyjaśniliśmy również, że głoszenie Ewangelii jest głoszeniem szczególnej obietnicy, w której Bóg obiecuje — a nie tylko oferuje — zbawienie każdemu, kto wierzy w Jezusa Chrystusa i że ta obietnica — a nie zwykła oferta — musi być głoszona wszystkim bez różnicy z przykazaniem, aby upamiętali się i wierzyli.

Kanony z Dort
Rozdział 2, Artykuł 5
.
Ponadto obietnica Ewangelii jest taka, że każdy kto wierzy w Chrystusa ukrzyżowanego nie zginie, lecz będzie miał żywot wieczny. Obietnica ta, wraz z przykazaniem by się upamiętać i wierzyć, winna być zwiastowana i ogłaszana wszystkim narodom i wszystkim osobom bez ograniczenia i bez różnicy, do których Bóg w swym upodobaniu posyła Ewangelię.

Podkreśliliśmy również prawdę, że w Ewangelii Bóg jest poważny

  • poważnie nakazuje wszystkim, aby upamiętali się i wierzył
    .
  • poważnie obiecuje zbawienie wszystkim wierzącym
    .
  • chociaż nie oferuje zaledwie zbawienia wszystkim słuchaczom pod warunkiem wiary.
    .

Czym jest hiperkalwinizm?

Łuk. 11:33 Nikt nie zapala świecy i nie stawia jej w ukryciu ani pod naczyniem, ale na świeczniku, aby ci, którzy wchodzą, widzieli światło.

To prowadzi nas do zastanowienia się nad tym, czym właściwie jest hiperkalwinizm. To, że zaprzeczamy, że jesteśmy głosicielami hiperkalwinizmu i że Johnson niesprawiedliwie charakteryzuje PRC (i BRF, która również odrzuca darmową ofertę) jako hiperkalwinistów, nie oznacza, że ​​hiperkalwinizm nie istnieje i że nie jest realnym zagrożeniem dla kościoła. Musimy odrzucić wszelkie błędy, zarówno po prawej, jak i po lewej stronie.

Johnson zniekształcił definicję wcześniej w swoim Primer, cytując Petera Toona, który oskarża hiper-kalwinistów o

„podważanie powszechnego obowiązku grzeszników, by zbawiennie wierzyć w Pana Jezusa z zapewnieniem, że Chrystus rzeczywiście umarł za nich” [1].

Jak będziemy argumentować później, Bóg nie nakazuje wszystkim grzesznikom, aby byli pewni, że Chrystus umarł za nich — jak mógł, skoro Chrystus nie umarł za wszystkich ludzi? Prawda jest taka, że Jezus Chrystus umarł za swój „lud” (Mat. 1:21; Hebr. 2:17) i za swoich „przyjaciół” (Jan 15:13-14). „Ludzie”, których odkupił są dalej opisani jako

Ale Bóg nakazuje wszystkim grzesznikom, aby wierzyli w Jezusa Chrystusa, obiecując życie wieczne wszystkim, którzy to robią.
,


Definicja Johnsona

We własnej pięciopunktowej definicji, Johnson dokładniej pisze:

„Hiperkalwinista to ktoś, kto… zaprzecza, że ​​wiara jest obowiązkiem każdego grzesznika”.

Tutaj wreszcie mamy dokładną definicję hiperkalwinizmu, do której dodalibyśmy, że hiperkalwinista zaprzecza również, jakoby upamiętanie było obowiązkiem każdego grzesznika. Gdyby „Primer” Johnsona tak zdefiniował hiperkalwinizm, byłby on historycznie i teologicznie dokładny i nie oczerniałby tych, którzy odrzucają darmową ofertę, jako hiperkalwinistów.

  • Zaprzeczenie obowiązku wiary i upamiętania jest cechą charakterystyczną prawdziwego hiperkalwinizmu.
    .
  • Odmowa dobrointencyjnej lub darmowej oferty, tj. odrzucenie doktryny Bożego pragnienia zbawienia potępionych i odmowa powszechnej łaski nie są cechami charakterystycznymi hiperkalwinizmu.

Oby teologowie przestali mącić wody dyskursu teologicznego!
.


Odrzucenie hiperkalwinizmu

Odrzucamy, wykluczamy i sprzeciwiamy się zaprzeczeniu przez hiperkalwinizm obowiązku wiary i upamiętania. Podkreślamy, że obowiązkiem wszystkich ludzi na całym świecie jest upamiętanie i wiara w Jezusa Chrystusa, i nie boimy się narzucać tego poważnego nakazu naszym słuchaczom i czytelnikom [2].

Zarówno Arminianie, jak i hiperkalwiniści popełniają ten sam podstawowy błąd. Oceniają obowiązki człowieka według jego zdolności.

Arminianie argumentują, że jeśli Bóg nakazuje grzesznikom upamiętanie i wiarę w Ewangelię (co jest prawdą), nieodrodzeni grzesznicy muszą być w stanie to zrobić mocą wolnej woli (co jest fałszem).

Hiperkalwiniści argumentują, że jeśli nieodrodzeni grzesznicy są całkowicie zdeprawowani i dlatego nie są w stanie upamiętać się i wierzyć (co jest prawdą), Bóg nie może im nakazać upamiętania i wiary w Ewangelię (co jest fałszem).

Już obszernie argumentowaliśmy na podstawie Wyznań Reformowanych i Chrystusowej przypowieści o uczcie weselnej (Mat. 22:1-14), że Bóg powołuje — a nie tylko zaprasza — więcej niż wybranych i tych, których powołuje, czy to wybranych, czy potępionych, Powołuje poważnie, ale nie dobrintencyjną ofertą.
.


Konfesyjne potępienie herezji

Powtórzmy i rozwińmy ten punkt. Kanony z Dort nie są hiperkalwinistyczne w swojej doktrynie powołania, ani ojcowie z Dort nie idą na kompromis z Arminianizmem. Kanony II:6 nauczają, że

wielu powołanych przez Ewangelię nie nawraca się ani nie wierzy w Chrystusa, ale ginie w niewierze”.

Kanony III/IV:9 stwierdzają również, że

„[niektórzy] powołani przez posługę Słowa odmawiają przyjścia i nawrócenia się”.

Kanony III/IV:10 dodają, że

„inni, którzy są powołani przez ewangelię, są posłuszni wezwaniu i nawracają się, nie należy tego przypisywać właściwemu korzystaniu wolnej woli”.

Ponadto Kanony I:3 zapewniają, że przez posługę ewangelizacyjną

„ludzie są wezwani do upamiętania i wiary w Chrystusa ukrzyżowanego”.

W Kanonach III/IV:17 ojcowie z Dort przypominają nam, że

„najmądrzejszy Bóg zarządził [głoszenie Ewangelii], aby było ziarnem odrodzenia i pokarmem dla duszy”.

Ponadto Katechizm z Heidelberski wyjaśnia związek między Bożym przykazaniem a (nie)zdolnością człowieka:

„Bóg uczynił człowieka zdolnym do jego wykonania [tj. posłuszeństwa Jego prawu]; ale człowiek… pozbawił siebie i całe swoje potomstwo tych boskich darów” (Odp. 9).

Ten sam Katechizm wyjaśnia obowiązek grzesznika do nawrócenia:

„Wszystkim niewierzącym i tym, którzy nie okazują szczerej skruchy, oznajmia się i świadczy o tym, że tak długo, jak długo są nienawróceni, narażeni są na gniew Boży i potępienie wieczne. .. (Odp. 84).


Strategia wroga

Jedną z taktyk autentycznych hiperkalwinistów jest odmowa uznania różnicy między zewnętrznym wezwaniem – nakazem skierowanym do wszystkich, aby upamiętali się i uwierzyli – a wewnętrznym wezwaniem – łaskawym działaniem Ducha Świętego w wybranych, aby doprowadzić ich do zbawiennej wiary i skruchy. Hiperkalwiniści nie przyznają, że wezwanie z Rzymian 8:28,30 i Efezjan 4:4 różni się od wezwania z Mateusza 22:14.

Rzym. 8:28, 30 28. A wiemy, że wszystko współdziała dla dobra tych, którzy miłują Boga, to jest tych, którzy są powołani według postanowienia Boga. 30.  Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał, tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych też uwielbił.
.
Efez. 4:4 Jedno jest ciało i jeden Duch, jak też zostaliście powołani w jednej nadziei waszego powołania.
.
Mat. 22:14 Wielu jest bowiem wezwanych, lecz mało wybranych.

Co więcej, ponieważ czasami Chrystus ogranicza swoje wezwanie do upamiętania do pewnego rodzaju ludzi, hiper-kalwiniści ograniczają wezwanie ewangelii zawsze i tylko do tych, których nazywają „rozsądnymi [tj. wrażliwymi] grzesznikami”. Hiperkalwiniści mogą być nawet gorliwi w ewangelizacji; mogliby głosić szeroko i bez wyjątku; mogliby zakładać kościoły; ale w swoim nauczaniu nie wzywają słuchaczy do upamiętania i wiary w Jezusa Chrystusa.

„Rozsądny” grzesznik jest właściwie odrodzonym człowiekiem, wierzącym, ponieważ „rozsądny” grzesznik jest świadomy swojego grzechu, lamentuje nad swoją nędzą, łaknie i pragnie sprawiedliwości. Zgodnie z Kanonami III/IV:R:4,

„łaknąć i pragnąć po wyzwoleniu z nędzy i po życiu oraz złożyć Bogu ofiarę ducha skruszonego, jest charakterystyczne dla odrodzonych i tych, którzy są nazywani błogosławionymi” (Psalm 51:10, 19; Mat. 5:6).”

Johnson ma zatem rację, gdy pisze:

Zwolennicy tego stanowiska [tj. hiperkalwinizmu] sugerują, że każdy grzesznik musi szukać gwarancji dla swojej wiary, zanim ośmieli się wykazać się wiarą w Chrystusa. Grzesznik czyni to, szukając dowodów na to, że jest wybrany (całkowicie absurdalny pogląd, ponieważ wiara jest jedynym prawdziwym dowodem wybrania).

Mógł odnosić się w tym względzie do Kanonów I:12 i kanonów V:9-10.

Hiperkalwiniści odwołują się do różnych wypowiedzi Chrystusa.

  • Na przykład Chrystus oświadcza:Nie zdrowi, lecz chorzy potrzebują lekarza. Nie przyszedłem wzywać do pokuty sprawiedliwych, ale grzeszników. (Łuk. 5:31-32; por. Mat. 9:12-13; Marka 2:17)
    .
  • W innym miejscu Chrystus mówi: Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek. (Mat. 11:28)
    .
  • W Ewangelii Łukasza 4:18 Chrystus mówi: Duch Pana nade mną, ponieważ namaścił mnie, abym głosił ewangelię ubogim,uwięzionym zwiastował wyzwolenie
    .
  • W Ewangelii Mateusza 11:5, Jezus wzywa posłańców Jana, aby powrócili do Jana z tym przesłaniem: Ślepi widzą, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, a ubogim opowiadana jest ewangelia.”

Hiperkalwinista wnioskuje z tego, że ewangelia jest głoszona tylko ubogim (w duchu) lub tylko potulnym (bo PAN mnie namaścił, abym głosił dobrą nowinę cichym Izaj. 61:1) lub tylko więźniom; że ewangelia jest głoszona tylko (duchowo) pracującym i obciążonym; że Bóg nie kieruje ewangelii do nikogo innego i dlatego kaznodzieja nie może kierować ewangelii do nikogo innego.

Jednak Wiara Reformowana uczy, że obietnica Ewangelii ma być „ogłoszona i opublikowana” (a zatem skierowana) do wszystkich ludzi bez różnicy (Kanon II:5).
.


Rozwinięcie nauki Chrystusa

Powyższe teksty nie są jedynymi, które dotyczą tego tematu.

  • W jednym z najwcześniejszych przykładów nauczania Chrystusa czytamy:Lecz potem, gdy Jan został wtrącony do więzienia, Jezus przyszedł do Galilei, głosząc ewangelię królestwa Bożego; I mówiąc: Wypełnił się czas i przybliżyło się królestwo Boże. upamiętajcie się i wierzcie ewangelii. (Marka 1:14-15). To był apel ogólny.
    .
  • W Ewangelii Mateusza 11:20 Jezus zaczął… upominać miasta”. Dlaczego? Ponieważ nie upamiętywali się. Jeśli nie wymagano od nich upamiętania, dlaczego Chrystus karci ich i grozi im potępieniem za brak upamiętania?
    .
  • Kiedy Chrystus wysłał swoich uczniów, wtedy wyszli i głosili, że ludzie powinni się upamiętać” (Marka 6:12).
    .
  • Zanim wstąpił do nieba, Chrystus nakazał swoim uczniomnauczać wszystkie narody” (Mat. 28:19) i głosić ewangelię wszelkiemu stworzeniu, dodając, że kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony; ale kto nie uwierzy, będzie potępiony (Marka 16:15-16), ponieważ Jego wolą jest,aby w Jego imieniu ma być głoszone upamiętanie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom (Łuk. 24:47).

W tych fragmentach nie można dopuścić żadnych ograniczeń wezwania do upamiętania i wiary.
.


Wewnętrzne a zewnętrzne powołanie

Wewnętrzne wezwanie łaski jest ograniczone przez wybranie, ponieważ wielu jest wezwanych, ale mało wybranych (Mat. 22:14), ale zewnętrzne wezwanie nie jest ograniczone — ma być głoszona Ewangelia z nakazem upamiętania i wiary, ogłoszona, proklamowana i skierowana do wszystkich ludzi bez różnicy. Wszyscy, którzy usłyszą tę Ewangelię, muszą stanąć przed Bogiem przed obowiązkiem upamiętania i wiary. Bóg jest tak poważny w narzucaniu tego obowiązku wszystkim słuchaczom, że grozi wiecznym potępieniem wszystkim, którzy odmówią uwierzenia i upamięania się.

Dokładnie to czynili Apostołowie, będąc posłuszni swemu Panu.

Upamiętajcie się i dajcie się ochrzcić — powiedział Piotr (Dzieje 2:38). Dlatego upamiętajcie się i nawróćcie się — nalegał (Dzieje 3:19). Piotr oświadczył niewierzącemu Sanhedrynowi: I nie ma w nikim innym zbawienia. Nie ma bowiem pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni. (Dzieje 4:12).

W Antiochii Pizydyjskiej Paweł głosił: Niech więc będzie wam wiadome, mężowie i bracia, że ​​przez tego człowieka głoszone jest wam odpuszczenie grzechów”, dodając ostrzeżenie: „Patrzcie, szydercy, dziwcie się i przepadnijcie (Dzieje 13:38, 41).

Poganom w Listrze Paweł głosił:Głosimy wam, abyście się odwrócili od tych marności do Boga żywego (Dzieje 14:15).

Drżącemu strażnikowi więziennemu w Filippi Paweł głosił nakaz i obietnicę: „Uwierz w Pana Jezusa Chrystusa, a będziesz zbawiony ty i twój dom” (Dzieje 16:31).

W Tesalonice, zgodnie z Dziejami 17:3, Paweł wyjaśniał i twierdził, że Chrystus musiał cierpieć i powstać z martwych; i że ten Jezus, którego wam głoszę, jest Chrystusem”.

Do Ateńczyków Paweł oświadczył: „[Bóg] wszędzie nakazuje wszystkim ludziom upamiętać się (Dzieje 17:30).

W Dziejach 19:4 Paweł tak opisuje nauczanie Jana Chrzciciela: Jan chrzcił chrztem upamiętania, mówiąc ludziom, aby uwierzyli w tego, który przyjdzie po nim, to znaczy w Jezusa Chrystusa..

W synagodze w Efezie Paweł „odważnie przemawiał przez trzy miesiące, rozprawiając i przekonując o królestwie Bożym”, czego skutkiem było to, że niektórzy „zatwardzili się i nie uwierzyli” (Dzieje 19:8-9). Paweł opisuje swoją posługę w Efezie jako świadczenie zarówno Żydom, jak i Grekom o upamiętaniu się przed Bogiem i wierze w Pana naszego, Jezusa Chrystusa (Dzieje 20:21).

W więzieniu, przed bezbożnym namiestnikiem Feliksem, Paweł rozprawiał o sprawiedliwości, wstrzemięźliwości i przyszłym sądzie. Tak wnikliwe było nauczanie Pawła, że ​​Feliks zadrżał”, ale nie upamiętał się, chociaż możemy być pewni, że Paweł nakazał mu upamiętanie (Dzieje 24:25).

Do niewierzącego Heroda Agryppy Paweł woła: Dałby Bóg, abyś i niemal, i całkowicie nie tylko ty, ale i wszyscy, którzy mnie dziś słuchają, stali się takimi, jakim ja jestem, z wyjątkiem tych więzów. (Dzieje 26:29).

Na końcu Dziejów Apostolskich znajdujemy Pawła nauczającego Ewangelii, w wyniku czego niektórzy uwierzyli, a niektórzy nie uwierzyli (Dzieje  28:23-24, 31).

Wyraźnie więc widzimy pewien wzorzec w zwiastowaniu Nowego Testamentu. Chrystus i Apostołowie głosili bez wyjątku, wzywając, nakazując i nakłaniając wszystkich ludzi do upamiętania i wiary oraz obiecując wierzącym — i tylko wierzącym — odpoczynek, pokój, zbawienie i życie wieczne. Chrystus i Apostołowie nie głosili, że Bóg kocha wszystkich ludzi, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi i że Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi głowa w głowę.

Tak więc Nowy Testament obala zarówno prawdziwych hiper-kalwinistów z jednej strony, jak i Arminian z „dobrointencyjnymi kalwinistami” z drugiej strony.
.


Niebiblijne rozróżnienia

Na te oczywiste prawdy hiperkalwinista odpowiada niebiblijnymi rozróżnieniami. Angielski hiperkalwinista Joseph Hussey (1660-1726) wzywał kaznodziejów, aby „głosili [niewierzącym] Ewangelię królestwa”, ale „nie głosili im Ewangelii krwi Chrystusa”. Powiedział, że niewierzący są wezwani do wiary w Chrystusa naturalnie, ale nie prawdziwą wiarą, i do upamiętania poprzez prawne, ale nie ewangeliczne upamiętanie [3]. Tak jakby Biblia znała różne Ewangelie lub różne rodzaje upamiętania!

Jeden hiper-kalwinista argumentował, że „wszyscy ludzie wszędzie” z Dziejów 17:30-31 muszą odnosić się wyłącznie do wybranych. Jego argumentem było to, że Paweł dalej mówi, że Bóg „dał pewność wszystkim ludziom przez wzbudzenie go [tj. Jezusa] z martwych” (werset 31). Ponieważ słowo zapewnienia w wersecie 31 brzmi pistis, co powszechnie tłumaczy się jako „wiara”, a Bóg daje wiarę jako dar tylko swoim wybranym, „wszyscy ludzie” w obu wersetach 30-31 muszą odnosić się tylko do wybranych. Doprawdy dziwna egzegeza!

Słowo pistis rzeczywiście oznacza wiarę, ale jego znaczenie nie wynika jedynie z leksykonu, ale z kontekstu. Znaczenie tego wyrażenia polega na dostarczeniu dowodu, zademonstrowaniu czegoś, to znaczy, że zmartwychwstanie Chrystusa dowodzi wszystkim ludziom, że Chrystus będzie sądził świat w Dniu Ostatecznym. Zmartwychwstanie Chrystusa jest jasnym, obiektywnym dowodem – niezależnie od tego, czy ludzie uwierzą, czy nie – że Jezus jest Synem Bożym

Rzym. 1:4 A pokazał z mocą, że jest Synem Bożym, według Ducha świętości, przez zmartwychwstanie


W co mają wierzyć potępieni?

Trudniejsze pytanie brzmi: W co Bóg nakazuje wierzyć potępionym? Jasne jest, że Bóg nie nakazuje potępionym wierzyć, że Chrystus umarł za nich, wierzyć, że Bóg ich kocha, ani wierzyć, że mają życie wieczne. [4] Żaden niewierzący nie ma prawa wierzyć, że ma życie wieczne, dopóki pozostaje niewierzący. W rzeczywistości jest odwrotnie: niewierzącemu nakazuje się wierzyć, że gniew Boży ciąży na nim tak długo, jak długo pozostaje w stanie niewiary. Jest to

„oświadczone i zaświadczone wszystkim niewierzącym” w głoszeniu Ewangelii (Katechizm Heidelberski, Odp. 84
.
Jan 3:36 Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne, ale kto nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży zostaje na nim.

Kaznodzieja musi oznajmić niewierzącemu, kim jest Bóg, czym jest grzech, kim jest Chrystus i co Chrystus uczynił dla grzeszników, a następnie wezwać tę osobę do upamiętania i wiary. Te wcześniejsze etapy wyjaśnienia są zwykle pomijane przez Arminian szukających przedwczesnych decyzji. Powiedzieć: „Nawracajcie się i wierzcie w Chrystusa ukrzyżowanego” to nie to samo, co „Nawracajcie się i wierzcie w Chrystusa, który umarł za was”.

Jeden z zarzutów znajduje się w Katechizmie Heidelberskim, Dzień Pański 7, gdzie wiara jest zdefiniowana jako:

“pewność poznania, dzięki któremu uznaję za prawdę wszystko, co Bóg objawił w swoim Słowie, jak też na głębokim zaufaniu, które stwarza we mnie Duch Święty” (Odp. 21)

Jeśli potępionym nakazano wierzyć, czyż nie nakazano im mieć pewności co do osobistego zbawienia? Odpowiedź brzmi nie. Nikomu nie nakazuje się mieć pewności, jeśli nie wierzy. Wiara, wiara w prawdę i zaufanie Jezusowi jest na pierwszym miejscu, a ufność jest niezbędnym owocem wiary. Bez wiary – bez przyjęcia za prawdę wszystkiego, co zostało objawione w Słowie Bożym i bez oparcia się jedynie na Chrystusie w kwestii zbawienia, z odrzuceniem wszelkich uczynków jako podstawy zbawienia – nie ma żadnej pewności. Wiara jest sposobem, w jaki grzesznik otrzymuje dobrodziejstwo usprawiedliwienia. Katechizm Heidelberski w Dniu Pańskim 23 mówi:

„Bóg… przypisuje mi doskonałe zadośćuczynienie, sprawiedliwość i świętość Chrystusa… o ile przyjmuję taką korzyść wierzącym sercem” oraz „Nie mogę przyjąć i zastosować sobie samemu w inny sposób niż tylko przez wiarę” (Odp. 60, 61).

Co więcej, Dzień Pański 31 mówi, że głoszenie otwiera królestwo Boże,

“Zgodnie z nakazem Chrystusowym wszystkim wierzącym i każdemu z osobna ogłasza się w ten sposób i publicznie potwierdza, że ilekroć naprawdę uwierzą obietnicom Ewangelii, tylekroć Bóg wybacza im wszystkie winy ze względu na zasługi Jezusa Chrystusa.” (Odp. 84)


Pewność chrześcijanina

Ten, kto nie przyjmuje obietnicy Ewangelii przez prawdziwą wiarę, nie może mieć osobistej pewności przebaczenia grzechów. Katechizm Heidelberski po prostu podsumowuje nauczanie Pisma Świętego:

Aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (Jan 3:16);
.
„Upamiętajcie się… a otrzymacie dar Ducha Świętego” (Dzieje 2:38)
.
„Upamiętajcie się… aby wasze grzechy zostały zgładzone” (Dzieje 3:19)
.
„każdy, kto w Niego wierzy, otrzyma odpuszczenie grzechów” (Dzieje 10:43).
.
„I przez niego każdy, kto uwierzy, jest usprawiedliwiony …” (Dzieje 13:39)
.
„Uwierz… a będziesz zbawiony” (Dzieje 16:31).

Wierzącemu jest obiecane życie wieczne, a wierzący może i musi mieć pewność swojego osobistego zbawienia. Niewierzącemu nic nie jest obiecane, a niewierzący nie może mieć żadnej pewności – z wyjątkiem tego, że zostanie potępiony, jeśli będzie trwał w swojej niewierze i braku skruchy. Niech Engelsma — którego książkę Johnson nazywa „strasznie mylącą” z „wybiórczym cytowaniem i gimnastyką interpretacyjną”, czego Johnosn nie próbuje nawet udowodnić – wyjaśni omawianą kwestię:

“Przesłanie ogłoszone w Ewangelii nie jest czymś, co można kiedykolwiek otrzymać jedynie w celach informacyjnych, ani nigdy nie pozostawia nikogo z wrażeniem, że Bóg jest z tego zadowolony. Przesłanie Ewangelii jest przesłaniem Syna Bożego w naszym ciele, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego dla odpuszczenia grzechów i życia wiecznego. Trzeba wierzyć w Ewangelię i trzeba wierzyć w Chrystusa przedstawionego w Ewangelii — i to dzisiaj. Nic innego nie pomoże. Dlatego Ewangelia wzywa tych, którzy słyszą dobrą nowinę… Ze względu na wybranych Bóg wzywa do kościoła do wszystkich, którzy słuchają głoszenia; ale nie wzywa potępionych, hiper-kalwinizm ma tendencję do nie wzywania nikogo.”[5]

Niech Ewangelia będzie głoszona w sposób jasny, pilny, trwały— z wezwaniem Ewangelii, a nie zwykłą propozycją, dla wszystkich, którym Bóg zechciał zesłać Ewangelię. Wtedy zachowujemy się jak prawdziwi Reformowani Kalwiniści, unikając zarówno teologii Arminian, jak i prawdziwego hiperkalwinizmu.

Przypisy

[1] Peter Toon, „Hyper-calvinism” w Sinclair B. Ferguson i David F. Wright (red.), New Dictionary of Theology (Leicester: IVP, 1988), s. 324
[2] Proszę zauważyć, że BRF (Brittish Reformed Fellowship) nie jest kościołem i dlatego BRF jako takie nie głosi kazań.
[3] Joseph Hussey, Boże działanie łaski, ale brak łaski (Elon College, Karolina Północna: Primitive Publications, 1973), s. 87, 153, 156-157, cytowane z ostrą dezaprobatą przez Davida J. Engelsmę w Hyper-Calvinism and the Call of the Gospel (Grand Rapids, MI: RFPA, repr. 1993), s. 204-205.
[4] Pamiętajcie o stwierdzeniu Arminian Petera Toona, że ​​„powszechnym obowiązkiem grzeszników jest wierzyć zbawiennie w Pana Jezusa z pewnością, że Chrystus faktycznie umarł za nich”.
[5] Engelsma, Hiperkalwinizm, s. 26.

Na podstawie Wiel. Martyn McGeown, (Tekst pierwotnie opublikowany jako seria artykułów wstępnych w British Reformed Journal)


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email