Niebiblijne doktryny prowadzą do Rzymu

2 Piotra 2:3 I z chciwości będą wami kupczyć przez zmyślone opowieści. Ich sąd od dawna nie zwleka, a ich zatracenie nie śpi.

Aby uniknąć doktryny predestynacji, która rzekomo czyni Boga niesprawiedliwym, rzymscy katolicy i Arminianie, tj. heretycy i bracia w wierze, jednogłośnie będą negować odniesienie frazy “od dawna” do czasu przed stworzeniem świata dowodząc, że chodzi raczej o reakcję Boga na grzech “post factum”. W komentarzu do Biblii tysiąclecia czytamy, że sąd o którym tutaj mowa jest przyszłym sądem:

“Czeka ich sąd i definitywne odrzucenie. Potępiają ich własne czyny i własne postępowanie, a wyrok zostanie ogłoszony w przyszłości (por. w. 12). [1]

Alegacja zawiera w sobie odniesienie do wersetu 12, który ma udowadniać, że sąd, który od dawna nie zwleka, zostanie ogłoszony post factum, tak więc Bóg nie osądził zwodzicieli zanim ci nie zgrzeszyli.

Zależność jest tutaj pozornie oczywista i oparta o ludzkie postrzeganie świata przyczynowo skutkowe z wyłączeniem Boga jako całkowitego Suwerena. Człowiek rozumiany jako jednostka autonomiczna i wolna w podejmowaniu decyzji, nie może zostać osądzony przez Boga przed zgrzeszeniem.

Rozważmy tekst Piotra ukazując, jak głęboko upadły umysł błądzi i dryfuje od prawdy w ciemnościach pozornej mądrości.


Doktrynalne skutki herezji

Fałszowanie znaczenia wersetów odnoszących się do predestynacji w szerszej perspektywie jest zakrojoną (i zwycięską) walką jezuitów z protestantyzmem i Ewangelią usprawiedliwienia tylko przez wiarę. Jeśli bowiem wolna wola jest prawdą, predestynacja nie może mieć miejsca.

Ale także jeśli wolna wola grzesznika jest prawdą, naruszona zostaje Ewangelia, ponieważ w takim przypadku człowiek mając zdolność wolnego wyboru, może zasłużyć na swoje zbawienie wzbudzając w sobie wiarę, która staje się podstawą jego usprawiedliwienia. Rzym drwiąc z chrześcijaństwa Reformowanego mimochodem zauważa, że w kwestii usprawiedliwienia

„…wesleyańska, armniańńska, świętościowa, zielonoświątkowa i inne tradycje ewangeliczne są znacznie bliższe katolickiemu zrozumieniu [2]

Odrzucenie doktryny predestynacji to droga do Rzymu.
.


Obalenie argumentu papistów i Remonstrantów

A) Najpierw rozważmy kontekst wersetu 12, który rzekomo ma potwierdzać koncepcję sądu post factum, czyli po dokonaniu grzechu, co zaprzecza frazie od dawna rozumianej jako przedwieczny Boży dekret.

2 Piotra 2:12 Ale ci, jak nierozumne zwierzęta, z natury przeznaczone na schwytanie i zagładę, bluźnią przeciwko temu, czego nie znają, toteż zginą w swoim zepsuciu;

Fraza “zginą w swoim zepsuciu” odnosi się do przyszłej egzekucji Bożego prawa. Najpierw i przede wszystkim tekst ten dowodzi, że zwodziciele umrą w swoich grzechach i jest to jego pierwotne znaczenie. Inne aplikacje tekstu wynikają raczej jako wnioskowanie pośrednie czyli implikacje.

B) Tym bardziej jest to oczywiste, że potwierdzone przez dalszy kontekst. Zwodziciele pokonani przez swoje pożądliwości i pragnienia umrą w grzechu jako pokonani przez grzech.

2 Piotra 2:19 Wolność im obiecują, a sami są niewolnikami zepsucia. Przez co bowiem jest ktoś pokonany, przez to też jest zniewolony.

C) Warto rozważyć ilustrację nierozumnych zwierząt, zastosowaną do opisania losu zwodzicieli. Możemy postawić argument, że ilustracja wskazuje na podobieństwa a nawet tożsamość losu obu grup: zwierząt i zwodzicieli

  • zwierzęta są nierozumne tak jak zwodziciele są nierozumni
    .
  • zwierzęta są przeznaczone z natury, tj. otrzymały taką a nie inną naturę od Boga (1 Mojż. 1:25; Jer. 27:5; Dzieje 10:12-13), tak też zwodziciele są przeznaczeni z natury, ponieważ takimi zostali stworzeni (2 Mojż. 9:16; Przysłów 16:4; Rzym. 9:20-22)
    .
  • natura zwierzęcia nie może być zmieniona, tak jak natura człowieka będącego zwodzicielem nie może być zmieniona: Czy Etiopczyk może zmienić swoją skórę albo lampart swoje pręgi? Podobnie wy, czy możecie czynić dobrze, skoro przywykliście czynić źle (Jer. 13:23)
    .
  • nierozumne zwierzęta posiadają swoje naturalne przeznaczenie na schwytanie i zagładę, czyli śmierć tak jak naturalnym przeznaczeniem zwodzicieli jest sąd i zatracenie.

Wnioski: Tekst nie odnosi się do Sądu Ostatecznego, choć z pewnością szerszą implikacją tego fragmentu może być Sąd Ostateczny. Raczej werset 12 dowodzi niezmienności przeznaczenia zwodzicieli, ponieważ są oni stworzeni do tego celu, aby odbył się nad nimi sąd Boży.

Werset 12 nie naucza, że wyrok zostanie ogłoszony w przyszłości, raczej wyrok ogłoszony jest przez ten werset jako odniesienie do doktryny predestynacji przez jego proste czytanie:

“zwodzciele są z natury przeznaczeni na zagładę”


Analiza tekstu

W celu dotarcia do prawidłowego znaczenia omawianego fragmentu zbadamy jego kontekst historyczny oraz poddamy go analizie językowej, poszukując przesłanek dla logicznej, koniecznej implikacji. Omówione także zostaną Boże dekrety jako podstawa całej rzeczywistości.
.

Historia odstępstwa

A) Analizę tekstu należy rozpocząć od pierwszego wersetu, gdzie ustalony zostaje harmonogram wydarzeń jakie będą miały miejsce w kościele. Otóż werset 1 stwierdza iż fałszywi nauczyciele pojawią się w przyszłości:

2 Piotra 2:1 Byli też fałszywi prorocy wśród ludu, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy potajemnie wprowadzą herezje zatracenia, wypierając się Pana, który ich odkupił, i sprowadzą na siebie rychłą zgubę.

Zwodziciele poprzez swoje niecne herezje sprowadzą na siebie szybką śmierć, ponieważ Bóg skraca dni zwodzicieli (Przysłów 10:27) jak miało to miejsce w przypadku antytrynitarzy np. Michała Serweta, niespodziewanie skazanego na stos przez libertynów w Genewie [3], czy Ariusza, który zgodnie z historycznym zeznaniem Sokratesa zmarł nagle w trwodze na skutek kary Boskiej:

“Była wtedy sobota i Ariusz spodziewał się zgromadzenia z kościołem następnego dnia, ale kara boska dosięgnęła jego zuchwałych zbrodni. Ariusza ogarnęło przerażenie zrodzone z wyrzutów sumienia, a wraz z przerażeniem gwałtowne rozluźnienie wnętrzności: zapytał więc, czy jest w pobliżu dogodne miejsce, i skierowany na tył Forum Konstantyna, pospieszył tam. Wkrótce potem ogarnęło go omdlenie, a wraz z wypróżnieniami jego wnętrzności wystawały, po czym nastąpił obfity krwotok i zejście jelita cienkiego; ponadto części jego śledziony i wątroby zostały usunięte w wysięku krwi, tak że prawie natychmiast zmarł.” [4]

B) Przyjmując perspektywę Piotra, tekst ten naucza, że owi fałszywi nauczyciele jeszcze się nie ujawnili w kościele, a przynajmniej nie w tych, do których pisał on swój drugi list między 67 a 68 rokiem I wieku. Juda, piszący swój list dwa lata po Piotrze dowodzi, że tak się stało, tak więc nie trzeba było czekać długo na realizację zapowiedzi Kefasa.

Judy 1:4 Wkradli się bowiem pewni ludzie, od dawna przeznaczeni na to potępienie, bezbożni, którzy łaskę naszego Boga zamieniają na rozpustę i wypierają się jedynego Pana Boga i naszego Pana Jezusa Chrystusa.

To co dla Piotra  było przyszłością, dla Judy stało się rzeczywistością.  Obaj zauważają, że sąd i potępienie są niezależne od temporalnych aktów zwodzicieli.

Zauważamy, że dla obu autorów zarówno sąd jak i przeznaczenie na potępeienie jest od dawna;
.


Analiza językowa

A) Znamiennym jest, że obaj natchnieni pisarze używali terminów sądowniczych, zupełnie jak w przypadku usprawiedliwienia grzesznika. Tym razem chodzi o

Piotr i Juda dowodzą, że zwodziciele zostali osądzeni i uznani za winnych od dawna czyli zanim historycznie popełnili grzech. Boża deklaracja na Sądzie Ostatecznym względem fałszywych nauczycieli będzie zgodna z Bożym przedwiecznym dekretem: “winny grzechu”.

B) Gramatyka tekstu Piotra dowodzi, że wprowadzający herezje zatracenia fałszywi nauczyciele jeszcze się nie objawili wśród pierwotnego odbiorcy tekstu (czyli tych którzy otrzymali od Boga dar wiary por. 2 Piotra 1:1). W 2 Piotra 2:1 użyte zostało słowo ἔσονται esontai  zapisane w czasie przyszłym strony medialnej (czyli refleksyjnej).

i wśród was będą (ἔσονται esontai) fałszywi nauczyciele,

Gramatyka tego słowa ma wielkie znaczenie dla analizy całego zdania:

  • Czas przyszły predykcyjny prognozuje wydarzenie, które będzie miało miejsce w przyszłości.
    .
  • Strona medialna wskazuje na to, że fałszywi nauczyciele będą współdziałać w procesie swojego zwiedzenia.

Oczywistym jest zatem, że nauki przez jakie fałszywi nauczyciele zostaną zwiedzeni będą ich własnym wymysłem pod natchnieniem diabła (Jan 8:44). Jednak diabeł działa na wyraźny rozkaz Boży (2 Kronik 18:18-21). Bóg zatem suwerennie zarządza rzeczywistością tak aby zwiedzenie się pojawiło, używa do tego celu diabła i samego człowieka, aby człowiek został zwiedziony herezją

C) Fraza  Ich sąd nie jest generalnym odniesieniem do dnia Sądu Ostatecznego, na którym na pewno się znajdą (co potwierdzamy). Aby generalne stwierdenie o przyszłym Sądzie Ostatecznym było w mocy należałoby wykluczyć z klauzuli frazę od dawna (tak aby zdanie brzmiało ich sąd nie zwleka i zatracenie nie śpi). 

Ponieważ klauzula posiada frazę “od dawna” oraz jest to odniesienie do sądu w sensie partykularnym, jednostkowym konkludujemy, że mowa tu o osobistym sądzie konkretnych zwodzicieli, który nie śpi od dawna.

Wnioski: Stąd sąd, który nie śpi jest zadekretowany przez Boga konkretnym osobom od dawna.
.


Konieczna implikacja kontekstu

A) Teraz mając na uwadze, że ostatecznym dekretem Bożym jest zwiedzenie danych ludzi w kościele, którzy dopiero będą fałszywymi nauczycielami czyli dopiero się takimi objawią Piotr przemawia z pozycji w której jeszcze ich nie ma ponieważ nie zostali jeszcze zwiedzeni. I tu w wersecie 3 czytamy że pomimo faktu, iż tych zwodzicieli jeszcze nie ma i nie są jeszcze zwiedzeni

„Ich sąd od dawna nie zwleka, a ich zatracenie nie śpi.”

Ci przyszli heretycy zostali osądzeni na zatracenie

  • przed faktycznym aktem propagowania zwiedzenia
    ,
  • w czasie określonym przez frazę „od dawna”

Trzeba zadać tu kluczowe pytanie od jak dawna? Z pewnością przed napisaniem Listu przez Piotra. Ale to nie wszystko.

B) Bóg postrzegany jest w tekście jako stojący ponad czasem (jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień 2 Piotra3:8) zatem to co jest „od dawna” ma swoje odniesienie do postrzegania czasu przez człowieka. Pierwotny czytelnik zostaje zapoznany z definicją „od dawna” w kolejnych wersetach

2 Piotra 2:4 wskazuje na czas stworzenia aniołów, mniej więcej trzeciego dnia stworzenia (Psalm 104:2-5) i sądu nad nimi

Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, ale strąciwszy ich do piekła, wydał więzom ciemności, aby byli zachowani na sąd

2 Piotra 2:5 przenosi czytelnika do czasu Noego i sądu nad starym światem

Także dawnego świata nie oszczędził, ale zbawił jako ósmego Noego, kaznodzieję sprawiedliwości, gdy zesłał potop na świat bezbożnych;

2 Piotra 2:6 to czas Abrahama i sąd nad sodomitami

I miasta Sodomę i Gomorę, obracając w popiół, skazał na potępienie, stawiając je jako przykład dla tych, którzy żyją bezbożnie;

„Od dawna” zatem odnosząc się do sądu jaki nie śpi wskazuje na czasy przed tymi wydarzeniami.

C) Precyzując dalej, fraza „od dawna” (gr. ἔκπαλαι ekpalai) użyta jest jeszcze raz w tekście Piotra, w 3 rozdziale

2 Piotra 3:5 Tego bowiem umyślnie nie chcą wiedzieć, że niebiosa były od dawna (gr. ἔκπαλαι ekpalai) i ziemia z wody, i w wodzie stanęła przez słowo Boże;

Wnioski: Jeden autor tekstu Piort używa tej samej frazy jako podsumowanie sądu nad światem rozpatrywanego jednym ciągiem w tym co współcześnie określone zostało jako rozdziały 2 i 3 (pierwotny tekst nie posiadał tego podziału).

Przesłanka 1: Akt stworzenia zbliża nas do temporalnej granicy znaczeniowej frazy “od dawna”

Przesłanka 2: Sąd jest postanowiony przed faktycznymi aktami grzesznych ludzi i aniołów “od dawna”

Jedyna możliwa i konieczna logiczna konkluzja: sąd Boży nie śpi „od dawna” czyli istnieje jeszcze przed stworzeniem. Sąd „od dawna” dotyczy wszelkiego grzechu zanim on jeszcze zaistniał.
.


Boże dekrety

A) Wszystko powyższe jest jest zgodne z Bożym dekretem, gdzie Bóg ukonstytuował (stworzył) świat. Ten dekret jest określony temporalnie przez frazę od dawna zrównaną chronologicznie z frazą od początku.

Izaj. 46:10 Zapowiadam od początku rzeczy ostatnie i od dawna to, czego jeszcze nie było. Mówię: Mój zamiar się spełni i wykonam całą swoją wolę

B) Oczywistym jest, że Bóg nie patrzy w tunel czasoprzestrzeni (jak nauczał heretycki rzymski katolik jezuita Louis de Molina, twórca tzw. środkowej wiedzy Boga). Raczej mamy tu do czynienia z Bożym dekretem. Ortodoksyjny podział Bożej wiedzy jest dwojaki

  • Wiedza naturalna (scientia naturalis): Bóg zna samego siebie i całość wszystkich możliwości poza Nim; jest to wiedza niezależna od Bożej woli
    .
  • Wiedza wolna (scientia libera): Bóg zna rzeczywistość przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, którą zdecydował (swoją wolą) przywieść do skutku (zrealizować), wynikającego z aktu wolnej woli Bożej

C) Innymi słowy spośród nieskończoności wszystkich potencjalnych możliwości Bóg zdeterminował które z nich wystąpią rzeczywiście. Tym samym Bóg zdeterminował akty ludzkiej woli. Bóg od dawna, czyli przed założeniem świata zadekretował przyczynę, środki i cel istnienia wszechrzeczy, w tym ludzkich zachowań. Na podstawie tego dekretu wydał także wieczny osąd nad potępionymi grzesznikami: wiecznie winny.

Wnioski: ponieważ Bóg zdeterminował akty ludzkiej woli nie dowiadując się o nich „ex ante” lecz aktywnie jest ustanawiając oraz ponieważ Bóg osądził te akty jako podstawę potępienia, fragment „Ich sąd od dawna nie zwleka, a ich zatracenie nie śpi” odnosi się do przedwiecznego dekretu Boga sądu nad grzechem, który będzie w pełni zrealizowany na końcu czasu, na Sądzie Ostatecznym.
,


Kwestia teodycei

Niestety upadły umysł będzie mimo wszystko tworzył fałszywego boga, który albo reaguje swoim wyborem w oparciu o ludzkie akty, albo zupełnie odrzuci istnienie predestynacji i Bożych dekretów. Podstawą tego odrzucenia jest poczucie krzywdy. Skoro bowiem Bóg zadekretował, że niektórzy ludzie (a w zasadzie zdecydowana większość) została przeznaczona na potępienie, przeznaczona do tego, aby być grzesznikami (w tym zwodzicielami) oraz nikt nie może oprzeć się woli Bożej, rodzi się wobec Boga zarzut, że

  • skoro to Bóg czyni człowieka zatwardziałym
    .
  • oraz skoro zbawienie nie zależy od starań człowieka ani od jego woli,
    .
  • jakim prawem Bóg potępia tych, którym nie dano nawet szansy na zbawienie?

Ten zarzut stawiany przez wrogów Boga, przez nieodrodzonych grzeszników został jeszcze wyraźniej określony w Liście Rzymian 9

wersety 18-19 A zatem komu chce, [Bóg] okazuje miłosierdzie, a kogo chce, [Bóg] czyni zatwardziałym. Dlaczego więc jeszcze oskarża? Któż bowiem sprzeciwił się jego woli?

Apostoł odpowiada przeciwnikom Bożej suwerenności:

wersety 20-22 Człowieku! Kimże ty jesteś, że prowadzisz spór z Bogiem? Czy naczynie gliniane może powiedzieć do tego, kto je ulepił: Dlaczego mnie takim uczyniłeś? Czy garncarz nie ma władzy nad gliną, żeby z tej samej bryły zrobić jedno naczynie do użytku zaszczytnego, a drugie do niezaszczytnego? A cóż, jeśli Bóg, chcąc okazać gniew i dać poznać swoją moc, znosił w wielkiej cierpliwości naczynia gniewu przygotowane na zniszczenie;

Ludzie przeznaczeni na potępienie nie mają prawa kwestionować Bożego dekretu z jednego powodu: Bóg jest Bogiem. Bóg dekretuje rzeczywistość a człowiek nie ma prawa tej rzeczywistości kwestionować.

Kanony Synodu z Dort wyjaśniają kwestię potępienia w jego relacji do grzechu w taki sposób, że grzech, choć wynika z Bożego dekretu, nie obciąża winą Boga, ponieważ sprawcą grzechu jest człowiek

Przyczyna lub wina tej niewiary a także wszystkich innych grzechów, nie leży w żadnym wypadku w Bogu, lecz w samym człowieku; [5]

Nieprawość człowieka, choć zadekretowana przez Boga, jest podstawą sprawiedliwego sądu Boga:

“…tych zaś, których nie wybrał, pozostawia ich własnej nieprawości i w uporze na sprawiedliwy sąd. W tym właśnie objawia się głęboki, łaskawy a jednocześnie sprawiedliwy podział wśród ludzi równie zasługujących na zgubę” [6]

Jak zauważył David Engelsma [7] sprawiedliwość Bożego potępienia nie umniejsza suwerenności dekretu. Reprobacja jest równie bezwarunkowa jak elekcja. Potępieni mają wspólny udział w nieszczęściu z wybranymi. To, że Bóg potępił jednych, a drugich wybrał, tłumaczy się jedynie suwerennością Boga. Było to dla Niego wielką przyjemnością. Takie było osobiste wyjaśnienie Jezusa dotyczące Bożego dzieła ukrywania Ewangelii przed niektórymi, a objawiania jej innym: „Tak, Ojcze, gdyż tak się tobie upodobało” (Mat. 11:26).

Wracając do pierwotnego tematu rozważania należy zadać kolejne pytanie. Skoro Bóg zdecydował, czy też raczej zadekretował, że pewni przeznaczeni na potępienie zwodziciele powstaną w kościele, będą głosić herezje zatracenia oraz skoro nikt nie może przeciwstawić się Bożej woli, to czy Bóg pozostaje sprawiedliwy w swoim działaniu i posługiwaniu się grzesznikami? Doskonałej odpowiedzi na to pytanie Marcin Luter udzielił papistom, wrogom Bożej suwerenności:

“…choć Bóg działa w złych i przez złych, to choć dzieją się wprawdzie złe rzeczy, jednak Bóg nie może czynić źle, choć przez złych wywołuje zło, ponieważ Sam jako dobry, nie może czynić źle, posługuje się jednak złymi narzędziami, które nie mogą wymknąć się jego mocy, jaka ich porywa i nimi porusza. Błąd więc, że dzieją się złe rzeczy jest w narzedziach, którym Bóg nie pozwala być bezczynnymi, gdy Sam je wprawia w ruch.
.

Jest to tak samo, jak gdy cieśla źle rąbie siekierą wyszczerbioną lub tnie piłą z wyłamanymi zębami. Stąd pochodzi to, że bezbożny nie może nie popełniać ustawicznie pomyłek i nie grzeszyć, ponieważ gdy go porwie ruch pochodzący od Boga, nie może odpoczywać, lecz chce, pragnie i czyni tak, jak mu dyktuje jego jakość.” [8]

Teologia Reformowana wraz z Lutrem i Kalwinem oddają chwałę objawionemu w Piśmie Suwerennemu Bogu, który czyni wszystko dla swojej chwały. Natomiast rzymski katolicyzm i jego bękart duchowa prostytutka zwana Arminianizmem, to teologia upadłego umysłu, to czystej postaci ignorancja.

Przypisy

[1] Biblia tysiąclecia z komentarzami, s. 5374
[2] John Neuhaus, “The Catholic Difference,” w Colson and Neuhaus, Evangeli-cals & Catholics Together, s. 199
[3] Kalwin, którego obarcza się winą za skazanie Serweta na śmierć stał się obywatelem Genewy dopiero w 1559 roku, czyli sześć lat po egzekucji Serweta przez libertynów czyli ówczesnych zielonoświątkowców, McGrath 2009 s. 162-166
[4] Sokrates „Śmierć Ariusza”. Historie kościelne Sokratesa Scholastyka.
[5] Kanony z Dort, Rozdział 1.5
[6] Tamże, 1.6
[7] David Engelsma, Pięć Punktów Kalwinizmu, s. 70
[8] Marcin Luter, O niewolnej woli s. 79


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email