Głupich nie sieją…

Mat. 21:19-22 .

19. I widząc przy drodze drzewo figowe, podszedł do niego, ale nie znalazł na nim nic oprócz samych liści. I powiedział do niego: Niech się już nigdy nie rodzi z ciebie owoc. I drzewo figowe natychmiast uschło.

20. A gdy uczniowie to zobaczyli, dziwili się, mówiąc: Jak szybko uschło to drzewo figowe!

21. Wtedy Jezus im odpowiedział: Zaprawdę powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę i nie zwątpicie, nie tylko to, co się stało z drzewem figowym, uczynicie, ale jeśli i tej górze powiecie: Podnieś się i rzuć się do morza, stanie się tak.

22. I wszystko, o cokolwiek poprosicie w modlitwie, wierząc, otrzymacie.

To, że zapoczątkowany przez Esseka W. Kenyona Ruch Słowa Wiary istnieje po dziś dzień zakrawa o cud. Apostata Kenyon był ojcem tzw. “pozytywnego wyznania”, prądu myślowego zgodnie z którym rzeczywistość może być kształtowana słowami wypowiadanymi przez odpowiednio przeświadczonego i nastawionego człowieka. Cokolwiek przyszłoby takiej osobie do głowy, pozytywne wyznanie powinno urzeczywistnić świat idei.

W Polsce kult reprezentowany jest m.in. przez Kościół Chrześcijański „Słowo Wiary”, Centrum Chrześcijańskie „Miecz Ducha” w Kaliszu, Kościół Chwały, Stowarzyszenie „Chrystus dla Narodów”. Najwyraźniej polski rynek duchowej ciemnoty jest dość intratny, ponieważ obok rodzimych zwodzicieli wkraczają na niego, narazie ostrożnie, także i afrykańscy pseudochrześcijańscy szamani.

Pan biskup Abiodun Rowland Peters  uczeń “proroków” i “apostołów” w szkole ICM (oba urzędy już nie funkcjonują w kościele) odwołując się do tekstów Marka 11 i Mateusza 21 dowodzi:

“Czy chcesz powiedzieć, że nie wierzysz w Słowa Jezusa ?[…]  Czy twierdzisz, że Jezus jest kultystą i heretykiem za to, że mówi ludziom, że mogą otrzymać wszystko, co powiedzą w wierze?” […] Słowo Boże jest wystarczająco twórcze i potężne aby sprawić, że cokolwiek powiemy zgodnie ze Słowem, stanie się prawdą jeśli naprawdę w to uwierzymy” [1]

Szybkie podsumowanie treści wyznania wiary szanownego biskupa jest następujące

  • Jezus zachęcał do pozytywnego wyznania
    .
  • To wyznanie umożliwia otrzymanie wszystkiego co człowiek zapragnie
    .
  • Warunkiem zmiany rzeczywistości jest odpowiednio wzbudzona w sobie wiara
    .
  • Słowa człowieka to słowa Boże

Czy rzeczywiście chrześcijanie słowem wiary mają dosłownie przenosić góry? Rozważmy tekst Mateusza.


Tło historyczne

19. I widząc przy drodze drzewo figowe, podszedł do niego, ale nie znalazł na nim nic oprócz samych liści. I powiedział do niego: Niech się już nigdy nie rodzi z ciebie owoc. I drzewo figowe natychmiast uschło.

Rozpatrując prawidłowe znaczenie tekstu Mateusza należy w pierwszej kolejności zrozumieć w jakim momencie historii zbawienia zostały one wypowiedziane. Otóż był to kwiecień roku 30 Anno Domini. Chrystus znajdował się w okolicy Jerozolimy, a zgodnie z harmonią Ewangelii był to poniedziałek Wielkiego Tygodnia.

W sobotę Maria namaściła w Betanii Jezusa na śmierć a Judasz postanowił w sercu zdradę (Mat. 26:6-13; Marek 14:3-9; Jan 12:1-8). Żydzi aby zniszczyć służbę Mesjasza zdecywowali się zabić wskrzeszonego Łazarza (Jan 12:9-11).

W niedzielę ku zazdrości faryzeuszy tłumy wiwatowały Jezusowi (Jan 12:12-13), który następnie wjechał do Jerozolimy w chwale napotykając opór żydowskich przywódców (Mat. 21:8-9; Marka 11:8-10; Łuk. 19:36-40).  W tym samym dniu Chrystus zapowiedzial zniszczenie Jerozolimy (Łuk. 19:41-44)

W poniedziałek  Pan przeklina na wieki bezowocne drzewo figowe (Mat. 21:18-19; Marka 11:12-14) i powtórnie oczyszcza Świątynię z przekupniów (Mat. 21:12-13; Marka 11:15-17; Łuk. 19:45-46) rozsierdzając tym czynem saduceuszy i arcykapłanów. Wrogowie Chrystusa planują Jego morderstwo (Marka 11:18; Łuk. 19:47-48) i odrzucają Chrystusa jako Arcykapłana (Mat. 21:23-27) pieczętując tym aktem swoją ostateczną apostazję.

Pamiętajmy zatem, że tłem doktrynalnym wydarzenia z uschniętym drzewem oliwnym jest nieodwracalna apostazja Izraela. Drzewo oliwne przeklęte przez Jezusa Chrystusa symbolizuje Izrael (Oz. 9:10; Łuk. 13:6-9), który nie wydawał owoców na czas, a w zasadzie nie wydawał owoców w ogóle. To mordujący Swojego Pana naród, który zostaje całkowicie i bezpowrotnie odrzucony. Czas dyspensacji Starego Testamentu dobiega końca.

Mat. 21:43 Dlatego mówię wam: Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.

Zmiana charakteru kościoła z żydowskiego na katolicki tj. powszechny czyli kościół wielonarodowy, miał nastąpić 10 dni po wniebowstąpieniu Chrystusa, 50 dni po święcie Paschy i ukrzyżowaniu, (Dzieje 2:1-13). Nowa Dyspensacja to wydający obfity owoc kościół wielonarodowy. Żydzi jako naród już nigdy nie wydadzą owocu.
.


Góra jako ilustracja

20. A gdy uczniowie to zobaczyli, dziwili się, mówiąc: Jak szybko uschło to drzewo figowe!

21. Wtedy Jezus im odpowiedział: Zaprawdę powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę i nie zwątpicie, nie tylko to, co się stało z drzewem figowym, uczynicie, ale jeśli i tej górze powiecie: Podnieś się i rzuć się do morza, stanie się tak.

O ile wydarzenie z drzewem oliwnym jest ilustracją odrzucenia Izraela za brak wydawania owoców o tyle słowa o przenoszeniu gór słowem również musi mieć charakter symboliczny. Generalnie przenoszenie gór oznacza czynienie rzeczy wydawałoby się niemożliwych. Do czego konkretnie odnosi się symbolika ilustracji pomoże zrozumieć odpowiedź na pytanie, o jakie owoce odrzuconego Izraela chodziło? Zwróćmy uwagę na trzy główne aspekty życia tej religjnej nacji:

1) Izrael miał gorliwość w pozyskiwaniu nowych wyznawców ale nie miał poznania Boga. Tak pozyskani neofici stawali się synami przekleństwa idącymi na zatracenie z powodu braku znajomości chwalebnej Ewangelii Chrystusa

Rzym. 10:2 Daję im bowiem świadectwo, że mają gorliwość dla Boga, ale nie według poznania.
.
Mat. 23:15 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morza i lądy, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy się nim stanie, czynicie go synem piekła dwa razy takim jak wy sami.

2) Izrael chlubił się znajomością Pisma a jednak unieważniał jego naukę ludzkimi tradycjami a także postępował wbrew prawu

Rzym. 2:23 Ty, który się chlubisz prawem, przez przekraczanie prawa znieważasz Boga?
,
Marka 7:9 Mówił im też: Całkowicie znosicie przykazanie Boże, aby zachować swoją tradycję.

3) Ich modlitwy były fałszywe i wyuczone, była to zatem powierzchowna duchowość

Marka 7:6 Wtedy on im odpowiedział: Dobrze Izajasz prorokował o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci mnie wargami, ale ich serce daleko jest ode mnie.
.
Mat. 23:14 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo pożeracie domy wdów i dla pozoru odprawiacie długie modlitwy. Dlatego otrzymacie surowszy wyrok.

Gorliwość bez poznania, tradycja w miejsce Pisma oraz fałszywa duchowość, jednym słowem brak wiary jest adekwatnym terminem opisujący stan Izraela. Forma bez treści, martwota okraszona białą, nagrobną farbą.

Pozorna zewnętrzna czystość mająca zakrywać ohydę grzechu, który pozostawał nieobmyty przez Boga. Siekiera o tępym trzonku i zgniłej rękojeści, tym był religijny acz pozbawiony wiary w Boga Izrael. Gdyby ludzie ci posiadali mądrość Bożą z całą pewnością nie ukrzyżowaliby Chrystusa (Jan 7:47-49; 1 Kor. 2:8).

Bóg już niebawem miał zmienić ten stan rzeczy.
.


Słuchacze Jezusa

Wtedy Jezus im odpowiedział:…

Kim są oni do któych zwraca się Chrystus? To uczniowie Jezusa z wersetu 20. To ci sami uczniowie, którzy podążali z Chrystusem od początku (Dzieje 1:21) wraz z Apostołami (Marka 4:10) a następnie zostali powołani w dniu Pięćdziesiątnicy i ukonstytuowali Kościół wielonarodowy (Dzieje 1:15; 2:1).

Choć wielu z uczniów Jezusa odwróciło się od Niego, wielu też pozostało wiernymi, pomimo czasowego rozproszenia. Chrystus zwraca się do młodego wina, które będzie wlane do nowego bukłaka (Mat. 9:17). I tak

  • jeśli Izrael nie miał wiary – oni wiarę mieć będą
    .
  • jeśli Izrael żył tradycjami – oni będą żyli każdym Słowem Bożym
    .
  • jeśli Izrael posiadał fałszywą gorliwość bez poznania – oni będąc przepełnieni prawdą Słowa i wiarą, będą gorliwi rzeczywiście i ku chwale Boga

Prawdziwi obywatele królestwa zobaczyli jak szybko przeklęte drzewo usłchło. Izrael został przeklęty na sposób obrazowy i miał niebawem całkowicie uschnąć czyli zostać wyciętym z Bożego planu. I wtedy właśnie Chrystus wypowiedział znamienne słowa do swoich wiernych uczniów.
.


Kwestia wiary

…Zaprawdę powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę i nie zwątpicie…

Wyrażenie zaprawdę powiadam wam jest wyrażeniem Bożego twierdzenia. Tekst nie naucza jeśli wzbudzicie w sobie wiarę. Raczej Bóg informuje swoich słuchaczy, że mogą się stać podmiotami Bożego działania wyrażonego przez udzielenie odpowiedniego daru wiary.

Przede wszystkim z teologicznego punku widzenia należy uczynić rozróżnienie między ludzką wiarą a wiarą udzieloną przez Boga. Ta pierwsza, której wyznawcy Ruchu Słowa Wiary są promotorami, nie ma żadnej mocy, nigdy mieć nie będzie. Kultyści RSW mogą do śmierci siedzieć i pozytywnie wyznawać, że zaczną lewitować albo, że ich w portfelach pojawią się w magiczny sposób pieniądze a i tak nigdy to się nie stanie.  Ta druga, jest wiarą udzieloną przez Boga

a) wiara jest darem łaski (2 Piotra 1:1; Filip. 1:29; Dzieje 18:27; Efez. 2:8; Efez. 6:23; 1 Kor. 3:5; Rzym. 12:3)

b) wiara jest działaniem Boga w człowieku (Jan 6:29; Gal. 5:22; Dzieje 3:16; Kol. 2:12; Efez. 1:19-20)

Ponadto miara wiary czyli ilość wiary niezbędnej do wykonania konkretnej pracy jaką Bóg zadał tej czy innej osobie, jest zależna od suwerennego aktu Boga. Człowiek nie może zwiększyć swojej wiary niezależnie od starań. W ten sposób każdy posiadając swoją miarę wiary pracuje na rzecz rozwoju królestwa zgodnie z Bożym dekretem kreującym rzeczywistość.

Rzym. 12:3 Mówię bowiem przez łaskę, która mi jest dana, każdemu, kto jest wśród was, aby nie myślał o sobie więcej niż należy, ale żeby myślał o sobie skromnie, stosownie do miary wiary, jakiej Bóg każdemu udzielił.
,
1 Kor. 10:15 I nie chlubimy się ponad miarę z pracy innych, ale mamy nadzieję, że gdy wzrośnie w was wasza wiara, i my wzrośniemy obficie wśród was zgodnie z naszymi zasadami;

Ergo: Miara wiary to udzielona przez Boga zdolność do wykonania Bożego dzieła. Posiadać wiarę, która przenosi góry oznacza nad wyraz dużą miarę wiary. To co człowiek może uczynić jako uczynek wiary nie jest od człowieka zależne lecz od Boga. Tym bardziej, że miara wiary udzielana jest człowiekowi przez Boga.

Zakres wiary Jeśli będziecie mieć wiarę odnosi się zgodnie z kontekstem całego wydarzenia do proklamacji Słowa Bożego. Innymi słowy tekst nie naucza, że chrześcijanin może pragnąć co mu się podoba lecz dotyczy i naucza modlitwy o skuteczność w służbie Słowa Bożego.

  • Czy to kaznodziejów aby ich kazania były skuteczne
    .
  • Czy to zwykłych wierzących aby mogli skutecznie przekonywać do prawdy Ewangelii rodzinę, znajomych etc.

I to jest podsumowaniem wersetu 22

I wszystko, o cokolwiek poprosicie w modlitwie, wierząc, otrzymacie.

Jest to tym bardziej oczywiste skoro uschnięte drzewo oliwne reprezentuje odstępczy Izrael, przeklęty przez Boga bo bezowocny. Antytezą do przeklętego Izraela jest “przenoszenie gór” czyli wydawanie owoców w proklamacji i dziele Ewangelii.
,


Nie tylko to, czyli co?

nie tylko to, co się stało z drzewem figowym, uczynicie, ale jeśli i tej górze powiecie: Podnieś się i rzuć się do morza, stanie się tak.

Uschnięcie drzewa figowego obrazuje i ilustruje potępienie Izraela za jego doktrynalne odstępstwo. To odrzucenie Izraela przez Boga wyrażone ustami Mesjasza. Teraz kwestia przenoszenia góry do morza również rozumiana symbolicznie odnosi się do doktrynalnej wojny i walki jaką będzie czynił prawdziwy kościół w walce z fałszywym, heretyckim i odstępcznym (jak Izrael, czy Ruch Słowa Wiary) pseudokościołem.

W historii można wskazać na trzy interesujące przykłady wiary przenoszącej góry. Pierwszy z nich to przypadek Atanazego z Aleksandrii (296 – †373) który dosłownie jako ostatni obrońca doktryny Trynitarnej stawił czoła prześladującym go Arianom, zwalczając ich teologię do końca swojego życia. W ostateczności Kościół przyjął Atanazyjskie Wyznanie Wiary, doktryna Trynitarna została uratowana pomimo odstępstwa niemal całej struktury eklezjalnej.

Drugi to Marcin Luter i jego 95 tez przybitych w 1517 roku na drzwiach kościoła w Wittenberdze, które dały początek Protestanckiej Refomracji i odnowienia doktryny niewolnej woli, predestynacji i w konsekwencji prawdziwej Ewangelii. W 1521 roku na sejmie w Wormacji Luter ryzykując gardłem powiedział swoje słynne

Nie mogę i nie będę niczego wyrzekać, bo postępowanie wbrew sumieniu nie jest ani słuszne, ani bezpieczne. Oto stoję, nie mogę inaczej, tak mi dopomóż Bóg. Amen. [2]

Bóg udzielił Lutrowi tyle wiary, aby góra została przeniesiona a Reformacja nie została zdławiona w zarodku.

W zasadzie do tych dwóch przykładów można dodać jeszcze trzeci, wyjątkowy ponad miarę. Bóg raczkujący Protestantyzm zabezpieczył doktrynalnie przez szalejącymi atakami papistów z jednej strony a zwyrodniałymi herezjami anabaptystów z drugiej (niektórzy anabaptyści chodzili nago, uprawiali poligamię, mówili niezrozumiałym bełkotem, twierdzili o szczególnym kierownictwie Ducha, etc.). Człowiekiem systematyzującym biblijną wiarę był Jan Kalwin a monumentalne i przenoszące teologiczne góry dzieło za pomocą któego osiągnął cel to spisane poraz pierwszy w 1536 roku (i rozwijane przez kolejne lata) Instytuty Religii Chrześcijańskiej. Dzieło to zabezpieczyło duchowo pokolenia chrześcijan aż do czasów współczesnej apostazji na niespotykaną skalę.
.


Kwestia modlitwy

22. I wszystko, o cokolwiek poprosicie w modlitwie, wierząc, otrzymacie.

Istotnym dla naszego rozważania będzie zidentyfikowanie roli spójnika καὶ ponieważ spójnik ten może być albo łącznikiem, albo kopulą wzmacniającą. Jeśli jest to łącznik werset 22 będzie rozpoczynał nową myśl. Jeśli jednak jest to kopula wzmacniająca reguła wyrażona przez werset 22 (o cokolwiek poprosicie w modlitwie) będzie tożsama z końcową klauzulą wersetu 21 (jeśli i tej górze powiecie). Pomocnym tutaj będzie rozpatrzenie tekstu zgodnie z zasadą Scriptura Scripturam Interpretarum, czyli Pismo interpretuje Pismo. Przyjrzyjmy się paralelnemu tekstowi Marka:

Marek 11:22-24 22. A Jezus odpowiedział im: Miejcie wiarę w Boga. 23. Bo zaprawdę powiadam wam, że kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć się w morze, a nie zwątpi w swoim sercu, lecz będzie wierzył, że stanie się to, co mówi – spełni się mu, cokolwiek powie. 24. Dlatego mówię wam: O cokolwiek prosicie w modlitwie, wierzcie, że otrzymacie, a stanie się wam.

Co do tego, że oba teksty dotyczą tej samej wypowiedzi Jezusa nie ma wątpliwości. Róznica świadectw jest jednak wyraźnie widoczna. Jest to zatem zapis tej samej myśli Pana na dwa różne sposoby. Nie są one sprzeczne ze sobą, raczej wyrażają to samo, tyle że innymi słowami. W takim przypadku semantyka konkretnych fraz jest uznawana za tożsamą. Porównajmy oba tekstu w interesującym nas punkcie:

Mat. 21 Marek 11

21. jeśli i tej górze powiecie: Podnieś się i rzuć się do morza, stanie się tak.

22. I wszystko, o cokolwiek poprosicie w modlitwie, wierząc, otrzymacie.

23. że stanie się to, co mówi – spełni się mu, cokolwiek powie.

24. Dlatego mówię wam: O cokolwiek prosicie w modlitwie, wierzcie, że otrzymacie, a stanie się wam.

W tekście Marka werset 24 rozpoczyna fraza διὰ τοῦτο dia touto czyli – przez to – pełniąca funkcję spójnika wynikowego. Jest to zatem fraza identyfikująca καὶ z Mat. 21:22 jako kopulę wzmacniającą. Stąd tak jak Marek 11: 24 jest konkluzją wynikową wersetu 23, o czym świadczy spójnik dlatego tak też Mat. 21:22 jest konkluzją wersetu 21. Jest to zależność analogiczna.

Tak więc fraza “cokolwiek powie” znajduje swoje wyjaśnienie w pierwszej klauzuli wersetu 24 “o cokolwiek prosicie w modlitwie” tak też analogicznie “jeśli powiecie” wyjaśniane jest przez frazę “o cokolwiek poprosicie w modlitwie”. W obu przypadkach cokolwiek mówić to prosić w modlitwie.

Chrystus zatem nie nauczał formy imperatywnego nakazu kształtującego rzeczywistość według ludzkiej woli rzekomo zgodnej z tym co zapisano w Słowie Bożym o ile człowiek wzbudzi w sobie dość wiary. Chrystus nauczał pokornej modlitwy w której człowiek mial wyrażać do Boga prośbę o Boże uzdolnienie do wykonania Bożego dzieła. Bóg jest w centrum modlitwy a nie ludzka wola.
.


Przeciw telogicznym padlinożercom

Hochsztaplerzy Ruchu Słowa Wiary powinni baczniej zwracać uwagę na Słowo Boże. Z pewnością znaleźliby w nim, gdyby je czytali ze zrozumieniem, ostrzeżenia skierowane przeciw ich wierze i praktyce. Zupełnie jak gnostycy z II i III wieku, którzy wypaczając Słowo Boże poddawali się tejemnej mocy gnozy tak i współcześni zwodziciele proklamują swoje teologiczne wynaturzenia w oderwaniu od prawdy Słowa Bożego
.

List Jakuba

Np. w Liście Jakuba 4 zostali przedstawieni im podobni “tworzyciele rzeczywistości” którzy proklamowali osiągnięcie zysków.

13. Nuże teraz wy, którzy mówicie: Dziś albo jutro udamy się do tego miasta i zatrzymamy się tam przez rok, będziemy handlować i osiągniemy zyski;

Handlarze byli bardzo pewni swojego przedsięwzięcia, nazwali je konkretnie i ogłosili sukces. Praktyka żywcem wzięta z podręczników Ruchu Słowa Wiary. Ale co im odpowiada Pismo? Czy pochwala za wiarę? Czy pokrzepia w czasie ewentualnych trudności? Nic bardziej mylnego. Ludzie ci zostali przez Boga zganieni, ich życie przedstawione jako kruche i całkowicie zależne od Boga a nie ich osobistych przeświadczeń.

14.Wy, którzy nie wiecie, co jutro będzie. Bo czymże jest wasze życie? Doprawdy jest parą, która pojawia się na krótko, a potem znika.

Jakżesz sekciarze z RSW mogą przeoczać Boże Słowo, które poddaje w wątpliwość samą egzystencję człowieka a co dopiero jego plany? Wyznawca RSW wzbudzając w sobie pożądanie tej czy innej rzeczy, wzrastając w autohipnozie (rzekoma wiara) aby tą rzecz zmaterializować działa wbrew Bożemu ostrzeżeniu. Pismo podaje lekarstwo na ten stan rzeczy. Jest nią pokora:

15. Zamiast tego powinniście mówić: jeśli Pan zechce  i będziemy żyli, zrobimy to lub owo.

Oto postawa godna chrześcijanina, z którą wybryki RSW mają niewiele wspólnego.
.


Przykład Jezusa

Teraz ku ostatecznemu zniszczeniu herezji RSW posłużymy się przykładem Jezusa Chrystusa. Wiemy, że zgodnie z doktryną RSW aby dokonać zmiany rzeczywistości, np. przenieść górę lub wypełnić portfel pieniędzmi, koniecznym do tego jest duża wiara. Otóż Jezus Chrystus miał pełnię wiary ponieważ miał pełnię Ducha.

Jana 3:34 Ten bowiem, którego Bóg posłał, mówi słowa Boże, bo Bóg daje mu Ducha bez miary.

Chrystus przed ukrzyżowaniem pragnął aby kielich gniewu Bożego Go ominął ponieważ na niego nie zasłużył.

Łuk. 22:42 Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich.

W tym momencie według wężowej głupoty teologów RSW Chrystus powinien zagiąć rzeczywistość ale tak się nie stało. Czemu? Ponieważ Chrystus zawsze modlił się o wolę Bożą

“Jednak nie moja wola, lecz twoja niech się stanie.”


O kształtowaniu rzeczywistości słowem

Przypomnijmy heretyckie twierdzenie afrykańskiego biskupa-szamana, koncentując się na ostatnim jej aspekcie:

Słowo Boże jest wystarczająco twórcze i potężne aby sprawić, że cokolwiek powiemy zgodnie ze Słowem, stanie się prawdą jeśli naprawdę w to uwierzymy”

Przebiegłość i podstęp zawarty w wypowiedzi jest na miarę samego księcia ciemności. Czyni on bowiem ze slowa ludzkiego słowo samego Boga.

Przede wszystkim tylko Słowo Boże jest prawdą. Wypowiadając jakiekolwiek słowa, nawet zgodne ze słowem Bożym, nie możemy jako chrześcijanie twierdzić, że wypowiadamy słowo Boże. Tylko spisane Słowo Boże jest natchnione. To nasz aksjomat czyli niepodważalna prawda.

Każda myśl zbudowana w oparciu o aksjomat Słowa Bożego może ale nie musi być prawdą, nawet jeśli pozornie jest zgodna z aksjomatem. To dlatego właśnie nawet najwybitniejsi teologowie muszą być testowani pod względem zgodności proponowanej przez nich teologii ze Słowem Bożym.

Rzym. 3:4 Nie daj Boże! Przeciwnie, niech Bóg będzie prawdziwy, a każdy człowiek – kłamcą, jak jest napisane: Abyś okazał się sprawiedliwy w swoich słowach i żebyś zwyciężył, gdy będziesz sądzony.

Zatem jeśli człowiek miałby wypowiadać coś co staje się prawdą, jego osobiste słowo staje się Słowem Bożym. Tu przejawia się szaleństwo i podstęp heretyków RSW, któzy zrównując słowo człowieka ze Słowem Bożym czynią człowieka Bogiem Wszechmocnym. Na czym jeszcze polega przebiegłość teologów RSW?

1) To nie Bóg ale wypowiadane słowo jest potężne aby nagiąć rzeczywistość do potrzeby człowieka, który myśli że prokalmuje coś zgodne z jego zrozumieniem Słowa

2) Rzeczywisty akt sprawczy leży po stronie człowieka, któremu Bóg musi być posłuszny. Twierdzenie “cokolwiek powiemy” jest to dramatycznie dalekie od tego “o cokolwiek prosimy Boga”. Stąd. gdy człowiek coś powie to ma się tak stać. Bóg posłusznie spełnia wolę człowieka, zamiast człowiek spełniać posłusznie wolę Boga

3) Stawiają argument, że mamy imperatywnie przemówić zgodnie ze Słowem Bożym a to się stanie jeśli uwierzymy. Tak Mateusz jak i Marek nauczają raczej, że wielkie dzieła dokonywane przez chrześcijan idą w parze z wiarą i modlitwą, oba to dary łaski udzielane przez Boga zgodnie z Jego wolą dekretywną, czyli wolą kształtującą rzeczywistość, w tym nas, Jego pokorne sługi.

​Jedna z noblistek stwierdziła: „ludzie głupieją hurtowo, a mądrzeją detalicznie”, dotyczy to, niestety, także wyznawców niby „chrześcijańskich” konfesji.
.


Podsumowanie

„Marek uprawiał rzucanie zaklęć, ale również – wykonując za pomocą magicznych sztuczek jakieś cudowne rzeczy – oszukał wielu łatwowiernych ludzi.” [4]

Wypowiedź szamana-biskupa jest bardzo zabawna, szczególnie w kontekście zbierania funduszy dla rzeczonej szkoły (pierwszy “guziczek” do kliknięcia to właśnie donate 🙂 [3]). Człowiek choć minimalnie inteligentny skojarzy szybko, że skoro wystarczy pozytywne wyznanie aby zmienić rzeczywistość, to afrykańscy pseudochrześcijańscy szamani zamiast zbierać fundusze powinni żyć w zgodzie z proklamowaną teologią i pozytywnie wyznawać “dużo pieniędzy na koncie”, co jest i tak o wiele mniejszym cudem niż przeniesienie słowem całej góry aby ta wpadła do morza.

Kreowanie rzeczywistości zaklęciami to nic innego jak czarnoksięstwo, które pod płaszczykiem chrześcijańskiej nomenklatury przeniknęło do sekt zielonoświątkowych przyjmując nazwę Ruch Słowa Wiary. Ponieważ pentekostalizm jest bardzo podatny na wszelkie demoniczne doktryny, (sam powstał w wyniku ezoterycznej aktywności najpierw w Topeka w Kansas a następnie w Azusa Street) magiczne praktyki okrzepły tam na dobre rujnując zdrowie, drenując portfele i ogólnie niszcząc życie tysięcy wyznawców.

Najwyraźniej jednak “głupich nie sieją” a podatnych na diabelską ofertę zamożności, sławy i boskości nie brakuje (Mat. 4:3-9) Błąd okultystów zgromadzonych w Ruchu Słowa Wiary przejawia się w trzech teologicznych obszarach:

1) Bóg jest zobowiązany być posłusznym człowiekowi (bluźniestwo sprzeczne z Hiob 9:12; 22:2; Psalm 39:5; Izaj. 14:27; 40:17; 45:9; Dan. 4:35; Rzym. 9:19-20)

2) Boża łaska to błogosławieństwo finansowe (sprzeczne z Mat. 26:11; 1 Kor. 1:26; 2 Kor. 6:4; 8:2; 12:10; Filip. 4:12; Hebr. 11:37) – tu również heretycy mylą łaskę z opatrznością

3) Ludzie to mali Bogowie – herezja oparta o błędną interpretację Psalmu 82, gdzie słowo bogowie użyte jest funkcjonalnie jako sędziowie i to skorumpowani (ponadto sprzeczne z Izaj. 43:10)

Gdyby mieli oni rację wystarczyłoby otworzyć Słowo Boże na tekście o łowieniu ryb z pieniędzmi w pyszczku, uwierzyć, że taki będzie od teraz sposób zarabiania na życie i zarzucić wędkę w najbliższym zbiorniku wodnym a nawet w muszli klozetowej, albo wannie, czemu nie?

Mat. 17:27 Ale żebyśmy ich nie zgorszyli, idź nad morze, zarzuć wędkę, weź pierwszą złowioną rybę i otwórz jej pyszczek, a znajdziesz statera. Weź go i daj im za mnie i za siebie.

Mając wszystko powyższe na uwadze musimy rozsądzić, że powody dla których biskup-szaman poszukuje dotacji dla swojej szkoły Ruchu Słowa Wiary są conajmniej niekonsekwentne. Choć może tak naprawdę szukają oni tylko przysłowiocych jeleni i frajerów, aby tak jak to mają w zwyczaju od przeszło stu lat, rujnować zdrowie, drenować portfele i ogólnie niszczyć życie tysięcy wyznawców.

I wszystko w imię religii w której wszyscy “niezrozumiałym bełkotem mówić będą, cuda większe niż Jezus czynić będą i góry przenosić będą”

P.s. Nikt ani sam Jezus, ani Apostołowie ani nikt po nich nigdy nie przeniósł słowem góry do morza.

Przypisy

[1] Źródło wypowiedzi
[2] Źródło Martin Luther’s Life,
Luther at the Imperial Diet of Worms (1521)
[3] Źródło: www.icmames.com
[4] Teodoret z Cyru, O herezjach, s. 37


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email