Plaga, choroba, depresja

Psalm 69:3 Zmęczyłem się wołaniem, wyschło mi gardło; słabną moje oczy, gdy czekam na mojego Boga.

Latem 1527 roku Wittenbergę nawiedziła zaraza a Luter był jedną z pierwszych ofiar. Choroba rozprzestrzeniała się z taką szybkością, że elektor saski zamknął uniwersytet w Wittenberdze i nakazał Lutrowi i jego rodzinie opuścić miasto. Luter odmówił, nalegając, aby Kościół był odpowiedzialny za opiekę nad chorymi i umierającymi.

Jeszcze groźniejszą okazała się melancholia, która ogarnęła Reformatora. Duchowa depresja i lęk były mu dobrze znanymi wrogami: najwcześniejsze walki Lutra z wątpliwościami i pokusami w klasztorze doprowadziły go niemal do szaleństwa. Odkrycie usprawiedliwienia przez wiarę uratowało mu życie.

Depresję Lutra zawsze cechowały te same objawy:

  • poczucie głębokiego osamotnienia
    .
  • poczucie, że Bóg przeznaczył go na cierpienie
    ,
  • utrata wiary, że Bóg jest dobry i miłosierny dla niego
    .
  • i wynikająca z tego wewnętrzna samotność.


Podróż w ciemność…

Przysłów 13:12 Przedłużająca się nadzieja sprawia ból sercu, a spełnione pragnienie jest drzewem życia.

Depresja Lutra pogłębiła się pod ciężarem nieprzewidzianych owoców Reformacji. Im bardziej chrześcijanie regularnie krzywdzący szukali go jako lekarza dusz, tym dotkliwiej odczuwał ciężar odpowiedzialności za swoje nauczanie i pisanie. Nie mógł pozbyć się myśli, że reformy, które zalecał, mogą raczej zniszczyć – niż ożywić – kościół.

Choroba, niewiara i niepokój sprzysięgły się i doprowadziły go na skraj rozpaczy. W liście do swego przyjaciela Melanchtona z 2 sierpnia 1527 roku Luter napisał:

Spędziłem ponad tydzień w śmierci i piekle. Całe moje ciało bolało i nadal drżę. Całkowicie opuszczony przez Chrystusa, pracowałem wśród wahań i burz desperacji i bluźnierstw przeciwko Bogu. Ale dzięki modlitwom świętych (przyjaciół) Bóg zaczął się nade mną litować i wyciągnął moją duszę z dna piekła.

Luter rozumiał, że jest to coś więcej niż zwykła pokusa. Nazwał to anfechtung, „napaść”. Piekło, diabeł, cień śmierci i siły przeciwne postępowi Ewangelii – wszystko to połączyło się w skrytym ataku, sprowadzając Lutra do niewiary, depresji i rozpaczy.

Jego odpowiedź jest pouczająca. Nie próbował rozszyfrować przyczyn depresji ani źródła ataków. Chociaż zdawał sobie sprawę, że emocje są potężnymi katalizatorami refleksji, upamiętania i determinacji, przyznał również, że czasami są one nieproporcjonalną reakcją na przerażające okoliczności.

Diabeł, zauważył Luter, miał zwyczaj zamieniać owada w wielbłąda:

“Nie byłoby ani dobre, ani pożyteczne, gdyby człowiek wiedział, jakie wielkie błogosławieństwa kryją się pod takimi próbami. Niektórzy chcieli to zgłębić i w ten sposób wyrządzili sobie wiele szkody. Dlatego w tym i we wszystkich cierpieniach powinniśmy chętnie znosić rękę Boga.”

Jego nawoływanie nie polegało jednak na tym, aby po prostu wytrwać, ale aby

„pilnie dziękować Bogu za uznanie go za godnego takiego nawiedzenia”. 


Walka o wiarę

Luter nalegał

Nie martwcie się, zaiste, taka próba jest najlepszym znakiem Bożej łaski i miłości do człowieka”.

Jego rada?

W takiej chwili dobrze jest się modlić, czytać lub śpiewać”.

Modlitwa

Tego strasznego lata Luter skupił się na walce z niewiarą, zanosząc swoje lęki i niepokoje do Boga w modlitwie, co powiązał z medytacją nad Pismem Świętym.

„Wiele dyskutuję z Bogiem z wielką niecierpliwością i trzymam się Jego obietnic”.

Wielokrotnie zwracał się do Pisma Świętego, rozmyślając nad wiarą i wytrwałością kobiety kananejskiej jako paradygmatycznymi dla jego własnej odpowiedzi.

Mat. 15:22–28
.

22. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała do niego: Zmiłuj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez demona.

23. On jednak nie odpowiedział jej ani słowa. Wówczas jego uczniowie podeszli i prosili go: Odpraw ją, bo woła za nami.

24. A on odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela.

25. Lecz ona podeszła i oddała mu pokłon, mówiąc: Panie, pomóż mi!

26. On jednak odpowiedział: Niedobrze jest brać chleb dzieci i rzucać szczeniętom.

27. A ona powiedziała: Tak, Panie, ale i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów.

28. Wtedy Jezus jej odpowiedział: O kobieto, wielka jest twoja wiara! Niech ci się stanie, jak chcesz. I od tej chwili jej córka była zdrowa.


Medytacja

Pośród swojego zamieszania Luter praktykował dyscyplinę leżącą w sercu Reformacji: medytację nad Pismem. Jego uwaga skupiła się na Psalmie.

Psalm 46
.

1. Bóg jest naszą ucieczką i siłą, najpewniejszą pomocą w utrapieniu.

2. Dlatego nie będziemy się bać, choćby się poruszyła ziemia, choćby się przeniosły góry w sam środek morza;

3. Choćby huczały i burzyły się jego wody i zatrzęsły się góry od jego nawałnicy. Sela.

4. Jest rzeka, której strumienie rozweselają miasto Boże, miejsce święte przybytków Najwyższego.

5. Bóg jest pośrodku niego, nie będzie zachwiane; Bóg je wspomoże zaraz o świcie.

6. Wzburzyły się narody, zachwiały się królestwa, on wydał swój głos i rozpłynęła się ziemia.

7. PAN zastępów jest z nami; Bóg Jakuba jest naszą twierdzą. Sela.

8. Chodźcie, zobaczcie dzieła PANA, jakie spustoszenia uczynił na ziemi.

9. On kładzie kres wojnom aż po krańce ziemi, kruszy łuki i łamie włócznie, a rydwany pali ogniem.

10. Uspokójcie się i uznajcie, że ja jestem Bogiem; będę wywyższony wśród narodów, będę wywyższony na ziemi.

11. PAN zastępów jest z nami, Bóg Jakuba jest naszą twierdzą. Sela.

Luter chwycił się Bożych obietnic, prosząc Go o ich wypełnienie i stosując pocieszenie z Pisma Świętego dla swojej zmartwionej duszy. Gdy depresja ustąpiła,
.


Śpiew

Dla Marcina Lutra (1483–1546) zawsze istniał wyraźny związek między Pismem Świętym a pieśniami śpiewanymi w zgromadzeniu. Psałterz był śpiewnikiem Izraela, a nie tylko Dawida. Paweł dwukrotnie pochwalał śpiewanie Pisma Świętego jako część zwyczajnego życia chrześcijańskiego

Efez. 5:18-19 18. A nie upijajcie się winem, w którym jest rozwiązłość, ale bądźcie napełnieni Duchem; 19. Rozmawiając z sobą przez psalmy, hymny i pieśni duchowe, śpiewając i grając Panu w swoim sercu;
.
Kol. 3:16 Słowo Chrystusa niech mieszka w was obficie ze wszelką mądrością, nauczajcie i napominajcie się wzajemnie przez psalmy, hymny i pieśni duchowe, z wdzięcznością śpiewając w waszych sercach Panu.

Jezus i jego uczniowie śpiewali razem po posiłku paschalnym

Marek 14:26 A gdy zaśpiewali hymn, wyszli ku Górze Oliwnej.

Nawet (być może szczególnie) w najciemniejszych godzinach lud Boży łączył modlitwę i Pismo Święte ze śpiewem.

Dzieje 16:25 O północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem chwalili Boga, a więźniowie słyszeli ich.

Jednak, podobnie jak Pismo Święte, pieśni w języku narodowym były w dużej mierze nieobecne wśród świeckich w późnośredniowiecznym kościele. Podczas gdy w niemieckich klasztorach przetrwał śpiew, a utwory chóralne w łacińskich procesjach i misteriach, śpiew zbiorowy był coraz rzadszy.

Luter nie tylko uważał, że jest to niebiblijne, ale także przyznał, że usuwa to główną broń przeciwko wrogowi. Muzyka była łaską Bożą, ponieważ łączyła prawdę biblijną z serdecznym uczuciem. Luter skomentował:

“Muzyka jest pięknym i wspaniałym darem Boga…. Zaraz po teologii daję muzyce najwyższe miejsce i największy zaszczyt. Nie zamieniłbym tego, co wiem o muzyce, na coś wspaniałego. Doświadczenie uczy, że obok Słowa Bożego tylko muzyka zasługuje na wychwalanie jako pani i guwernantka uczuć ludzkiego serca. Wiemy, że dla diabłów muzyka jest wstrętna i nieznośna.”

W 1539 roku Luter napisał

„Moje serce bije i przepełnia się pod wpływem muzyki, która tak często mnie odświeżała i wyzwalała od strasznych plag”.

Pobożny śpiew pomagał Lutrowi w okresach ciężkiej depresji.  Luter zaczął modlitewną medytację, aby przynieść pożytek innym, ujmując biblijną prawdę w pieśni. Z tego tygla powstał słynny hymn reformacyjny: „Warownym grodem jest nasz Bóg”.

1.Warownym grodem jest nasz Bóg,
Orężem nam i zbroją.
Wybawia On ze wszelkich trwóg,
Co nas tu niepokoją!
Stary, chytry wróg
Czyha, by nas zmógł;
Swych mocy złych rój
Prowadzi na nas w bój,
Na ziemi któż mu sprosta?

2. My złego nie zdołamy zmóc,
Nam zginąć wnet by trzeba;
Lecz walczy za nas chrobry Wódz
Anielskich hufców z nieba.
Kto On? – pytasz się,
Jezus On się zwie,
To Chrystus, nasz Pan,
Szatański zburzy plan,
Innego nie masz Boga.

3. Choć diabłów pełen byłby świat,
Co połknąć nas by chcieli,
My nie boimy się ich zdrad,
Będziemy tryumf mieli.
Książę ziemi tej
W całej złości swej
Nie szkodzi już nam,
Bo jest skazany sam
Wszechmocnym Boga Słowem.

4. Niech Słowo wzruszać strzegą się,
Im go nie zawdzięczamy,
Sam Chrystus przy nas z Duchem swym
I z łaski swej darami.
Niech pozbawią źli
Żony, dzieci, czci;
Niech biorą, co chcą,
Ich zyski liche są,
Królestwo nam zostanie!
.


Nasz Pomocnik w czasie powodzi

Przysłów 30:5 Każde słowo Boga jest czyste; on jest tarczą dla tych, którzy mu ufają.

Co zatem powinniśmy robić w czasach sprzeciwu, zarazy i osobistej depresji?

Zwrócić się do Pisma Świętego. Luter poważnie potraktował słowa psalmisty i zastosował je do swoich obecnych kłopotów. Psalm 46 przypomniał Lutrowi próby, przez które Bóg już bezpiecznie wybawił swój lud. Ufał, że Bóg ponownie będzie ich pomocnikiem „pośród zalewu śmiertelnych chorób”.

My także powinniśmy błagać Boga na podstawie Jego obietnic. „Mąż wybrany przez Boga” jest po naszej stronie i wstawia się za nami przed tronem łaski

Hebr. 4:16 Przystąpmy więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej chwili.

Powinniśmy odważnie wzywać Pana Zastępów, aby odsłonił kłamstwa szatana i zniszczył dzieła jego wysłanników (Efez. 6:10-20).

Rzym. 16:20 A Bóg pokoju wkrótce zetrze szatana pod waszymi stopami. Łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa niech będzie z wami. Amen.

Wreszcie i my powinniśmy śpiewać. Śpiew nie tylko podnosi w naszych sercach uczucie do trójjedynego Boga; umacnia nas w pewności siebie, abyśmy mogli przeciwstawić się naszemu wrogowi. To nie przed ponurym księciem ciemności drżymy. Nie, drżymy w obecności naszego Pana Jezusa, którego Ewangelia jest zapowiedzią upadku naszego wroga

Kol 2:13-15 13. I was, gdy byliście umarłymi w grzechach i w nieobrzezaniu waszego ciała, razem z nim ożywił, przebaczając wam wszystkie grzechy; 14. Wymazał obciążający nas wykaz zawarty w przepisach, który był przeciwko nam, i usunął go z drogi, przybiwszy do krzyża; 15. I rozbroiwszy zwierzchności i władze, jawnie wystawił je na pokaz, gdy przez niego odniósł triumf nad nimi.

Jego królestwo trwa na wieki (Hebr. 1:8; Jan 16:33)

Na podstawie źródło


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email