Uwaga: grzeszność Marii o jakiej rozprawia artykuł dotyczy wyłącznie okresu jej doczesnego życia, od momentu poczęcia do śmierci. Wierzymy, że w niebie wszyscy święci (każdy zbawiony) są bezgrzeszni.

Pozycja papistów

Jest oczywistym, że dla rzymskiego katolika Maryja jest nieskalana grzechem. Już sama myśl o tej kobiecie jako o nieczystej budzi odrazę i w rzeczywistości godzi w samo serce wiary watykańśkiej. Jednakże niewielu rozumie, że obcy Pismu Świętemu i patrystyce dogmat o niepokalanym poczęciu i bezgrzeszności Maryi został ustanowiony nie tak dawno, bo dopiero w 1854 roku.

Jak dokładnie wierzą wyznawcy pontiffa-antychrysta? W jaki sposób Maryja zostaje przedstawiona przez papistów? Otóż oparte o ludzkie tradycje artykuły 490-493 KKK stwierdzają o jej bezgrzesznym poczęciu (Maryja została poczęta bez grzechu). Zwróćmy na interpretację tych słów przedstawioną przez księdza Michała Kaszkowskiego:

Kościół wierzy, że Maryja została obdarowana przez Boga wyjątkowymi łaskami, z których największą jest dar Niepokalanego Poczęcia i świętości
/
Tylko Maryja przyszła na świat wolna od grzechu pierworodnego: od momentu poczęcia była przez łaskę zjednoczona z Bogiem.
.
Każdy ochrzczony przypomina człowieka, który przewrócił się i został następnie przez Jezusa Chrystusa podniesiony. Maryja natomiast podobna jest do człowieka, który nie „zdążyła” upaść, bo ochroniła ją przed tym wszechmocna ręka Boża.
.
Maryja Panna była wolna nie tylko od grzechu pierworodnego, ale także od jakiegokolwiek grzechu osobistego
.
Niepokalane Poczęcie Maryi, Jej niezwykła świętość i bezgrzeszność, wszystko to ujawnia nam wielkość Chrystusowego odkupienia. Wszystkie łaski otrzymane przez Maryję są bowiem owocem męki, śmierci i zmartwychwstania Zbawiciela, Jej Syna. Bez odkupienia Maryja byłaby grzesznicą jak wszyscy pozostali ludzie i nie zostałaby wzięta do nieba.
.
Bezgrzeszność i świętość Maryi to również rezultat działania w Niej Ducha Świętego. Bez Jego oddziaływania nie ma duchowego odrodzenia ani wiary, ani miłości, ani świętości. Z Ducha Świętego też Maryja poczęła w dziewiczy sposób Jezusa Chrystusa.
.

Ksiądz Michał Kaszowski, Teologia w pytaniach i odpowiedziach, źródło

Innymi słowy Maryja

  • Nie posiadała grzesznej natury
  • Nigdy nie upadła gdyż Bóg ją przed tym uchronił
  • Od chwili poczęcia była zjednoczona z Bogiem
  • Przed popełnieniem grzechu chroniła ją osoba Ducha Świętego, urodziła się bezgrzeszna i żyła bezgrzesznie

Wszystkie powyższe tezy zaprzeczają nauce Pisma Świętego. A co ciekawe okazuje się, że Pierwszy Kościół Apostolski, który uznawał zasadę Sola Scriptura, widział w Marii grzesznicę. Ale do rzeczy…


Jak do tego doszło?

W latach 428–431 powstała doktryna nestorianizmu, która zaprzeczała rozpowszechnionemu przekonaniu wyrażanemu w wierze i modlitwie Kościoła, że Chrystus narodził się z Marii z Nazaretu jako Bóg (Logos).  Nestoriusz oddzielał dwie natury w Chrystusie, ludzką i boską, uznając ich złączenie jedynie na płaszczyźnie funkcjonalnej, a nie ontologicznej. Ponieważ Bóstwo Chrystusa zostało zagrożone, w odpowiedzi zwołano w 431 roku Sobór Efeski, gdzie czytamy:

Formuła zjednoczenia
.
Pragniemy wyłożyć w skrócie, jak myślimy i jak nauczamy o Bogarodzicy Dziewicy… Wierzymy więc, że Pan nasz Jezus Chrystus, Jednorodzony Syn Boży, jest doskonałym Bogiem i doskonałym człowiekiem, złożonym z rozumnej duszy oraz ciała, zrodzony z Ojca przed wiekami co do Bóstwa, a „w ostatnich czasach” dla nas i dla naszego zbawienia z Maryi Dziewicy co do człowieczeństwa; współistotny Ojcu co do Bóstwa i współistotny nam co do człowieczeństwa. Nastąpiło bowiem zjednoczenie dwóch natur. Dlatego wyznajemy jednego Chrystusa, jednego Syna, jednego Pana. Z racji zjednoczenia bez pomieszania wierzymy, że święta Dziewica jest Bogarodzicą, ponieważ Słowo Boże się wcieliło, stało się człowiekiem i od chwili swego poczęcia zjednoczyło się ze świątynią, którą z Niej wzięło.źródło

Rzeczywiście Ojcowie prawidłowo stwierdzili, że Maryja nie jest rodzicielką Boskiej natury w sensie dawcy – ona nie wzięła się z Marii lecz z Ojca, a przez nią jedynie została zrodzona na ten świat w unii hipostatycznej (bez zmian, bez połączenia, bez rozdzielenia i bez rozłączenia dwóch natur: Boskiej i ludzkiej w Chrystusie). Nigdzie też w postanowieniu Soboru Efeskiego nie znajdziemy nawet drobnej wzmianki o bezgrzeszności Marii – doktryna ta została wymyślona później na podstawie założenia, że Bóg nie mógł mieszkać w grzesznej kobiecie, zatem, konkludując, Bóg w cudowny sposób musiał Marię uczynić bezgrzeszną, choć Pismo Święte nigdzie o czymś takim nie wspomina, ani Ojcowie Kościoła. Dopiero 8 grudnia 1854 roku Papież Pius IX wydał konstytucję apostolską, znaną jako Ineffabilis Deus ustanawiającą tę doktrynę jako obowiązującą wszystkich katolików.
.


Młot Pisma

Jer. 23:29 Czy moje słowo nie jest jak ogień? – mówi PAN – i jak młot, który kruszy skałę?

Rozważmy osobę Marii i jej domniemanej bezgrzeszności najpierw w normatywnym ujęciu doktrynalnym, aby zaraz potem dokonać praktycznej analizy jej życia w odniesieniu do popełnionych przez nią faktycznych grzechów, o których przeczytamy na kartach Pisma.
.

Maryja a grzeszna natura

Dwa normatywne dla całej ludzkości stwierdzenia wykluczają możliwość, aby Maryja mogła istnieć jako istota bezgrzeszna. Pismo Święte nie pozostawia tutaj absolutnie żadnego pola manewru, informując
.

Wszyscy zgrzeszyli

a. od strony pozytywnej widzimy, że wszyscy aktywnie zgrzeszyli, przez co są pozbawieni społeczności z Bogiem

Rzym. 3:23 Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga;

Z całą pewnością Maryja nie była tutaj wyjątkiem, ponieważ kontekst wersetu 23 dotyczy absolutnie całej ludzkości. Nieco wcześniej zostaje przez Apostoła udowodnione, że wszyscy poganie idą na zatracenie oraz, że czeka ich sprawiedliwy sąd, ponieważ mają wystarczające poznanie Boga w dziele stworzenia oraz posiadają także sumienie zawierające w sobie substancję Bożego Prawa (por.  Rzym. 1:18-23; 2:14-16). Następnie padają kluczowe słowa: Dlatego jesteś bez wymówki, człowieku, kimkolwiek jesteś (Rzym. 2:1) przenosząc ciężar argumentu na wszystkich Żydów. Według Pawła nie ważne kim człowiek jest, z całą pewnością idzie na zatracenie, a opis Bożego sądu nad wszystkimi Żydami (zatem i Żydówkami) rozpoczyna się w Rzymian 2:17-25.
.

Nikt nie jest sprawiedliwy

b. od strony negatywnej widzimy, że pasywnie nikt w oczach Bożych nie jest sprawiedliwy

Rzym. 3:10-11 10. Jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, ani jednego; 11. Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga.

Mamy tu do czynienia z formą zdania kategorycznego. W logice zdania kategoryczne zbudowane są z podmiotu (S) i predykatu (P). Predykat, czyli wyrażenie opisujące pewne własności lub relacje, może podlegać negacji lub nie, a podmiot może występować w postaci ogólnej (wszystkie S) lub szczegółowej (niektóre S). Daje to cztery główne typy zdań kategorycznych

1. zdanie ogólno-twierdzące „Każde S jest P”, np. „Każdy jest sprawiedliwy”;
2. zdanie ogólno-przeczące „Żadne S nie jest P” np. „Nikt nie jest sprawiedliwy”;
3. zdanie szczegółowo-twierdzące „Niektóre S są P”, np. „Niektórzy są sprawiedliwi”;
4. zdanie szczegółowo-przeczące „Niektóre S nie są P”  np. „Niektórzy nie są sprawiedliwi”.

W oryginale Duch Święty powiedział: Οὐκ ἔστιν δίκαιος ouk estin dikaois czyli nie jest sprawiedliwy (zdanie przeczące) a potem aby sprawę podkreślić dodał οὐδὲ εἷς oude ies – nikt jeden (zdanie ogólne). Powstaje zdanie ogólno-przeczące, które wyklucza logicznie istnienie osób, które byłyby sprawiedliwe, co wynika z kontekstu, który mówi o wszystkich ludziach na świecie przyporządkowanych do dwóch grup: Żydów i nie-Żydów (pełny zakres znaczeniowy), a jedynym wyjątkiem będzie osoba Chrystusa, która nie jest z tego świata (por. Jan 8:23)

To znaczy, że do czasu narodzenia z góry skutkującego świadomym nawróceniem się z grzechu (a wszyscy zgrzeszyli, por. Rzym. 3:23) sprawiedliwość Chrystusa nie zostaje przypisana absolutnie nikomu. I tu pojawia się koszmarny problem rzymskiej teologii. Otóż czytamy: On bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą (2 Kor. 5:21). Chrystus stał się grzechem w tym znaczeniu, że przyjął na siebie karę za grzechy popełnione przez tych, za których On oddał życie. Bóg wylał swój gniew na Chrystusa w miejsce grzesznika. I tylko takim osobom Bóg przypisał sprawiedliwość Chrystusa, jedyną akceptowalną przed Jego oczami.

Powstał tutaj konieczny warunek logiczny: aby ktoś mógł stać się sprawiedliwym Bóg musiał ukarać w Chrsytusie wszystkie popełnione grzechy danej osoby. To prowadzi do Konkluzji: jeśli nie ma grzechu, nie ma kary za grzech, Chrystus nie przyjmuje tej kary, nie ma też przypisanej sprawiedliwości w miejsce grzechu. Za nią idzie wniosek:

Jeśli Maryja nie popełniła żadnego grzechu, żaden jej grzech nie został w Chrystusie ukarany przez Boga, Bóg też Maryi nie przypisał jedynie akceptowalnej sprawiedliwości Bożej, więc nie może ona być sprawiedliwa w Bożych oczach i musi polegać na swojej wypracowanej sprawiedliwości, która nie jest akceptowalna, poneiważ  Nikt nie jest tak święty jak PAN (1 Sam. 2:2)

Ta część doktryny watykańskiej wysyła Marię na wieczne zatracenie…
.

Prawo potępia wszystkich

c. z Bożej perspektywy Prawo czyli nauka Pisma Starego Testamentu zamyka wszystkich pod panowanie grzechu, dlatego też Chrystus aby wykupić wybranych spod przekleństwa Prawa musiał zostać zrodzony pod Prawem. Jeśli zatem Chrystus miał być zrodzony pod Prawem narodziny te musiały nastąpić z istoty podlegającej Prawu. Kobieta, z której Mesjasz się narodził była pod Prawem.

Gal. 4:4 Lecz gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg posłał swego Syna, zrodzonego z kobiety, zrodzonego pod prawem

A jeśli ktoś jest pod Prawem nie może być uznany za sprawiedliwego przed Bogiem, ponieważ Prawo ukazuje jedynie grzeszną naturę osoby, która pod nim się znajudje. To jest właśnie jedyna funkcja Prawa: obnażenie grzesznej natury. Tak więc i Maria, będąc pod Prawem podlegała tej funkcji. Prawo nieustannie ukazywało Marii jej grzeszność i potrzebę zbawiciela

Rzym. 3:20 Dlatego z uczynków prawa nie będzie usprawiedliwione żadne ciało w jego oczach, gdyż przez prawo jest poznanie grzechu.

Jest oczywistym, że Jezus, choć zrodzony pod Prawem był bez grzechu a to ponieważ jest On bezgrzesznym Bogiem wcielonym. Maryja nigdy nie była wcieloną boginią, posiadała jedynie ludzką naturę. Nawiasem mówiąc sam ten fakt wyklucza wszystkie herezje odrzucające Jezusa jako Boga.

Kolejne kategoryczne zdanie ogólno-twierdzące udowadnia, że wszyscy (podmiot) są pod grzechem (predykat), po to właśnie, aby być trzymanym pod strażą (φρουρέω phrouureo – straż uniemożliwiająca ucieczkę poprzez wszelkie możliwe sposoby). Tak więc i Maria podlegając pod Prawo była w niewoli grzechu do czasu uwolnienia przez Mesjasza co dzieje się poprzez aktywną wiarę (a nie przez narodziny).

Gal. 3:22-26 22. Lecz Pismo zamknęło wszystko pod grzech, aby obietnica z wiary Jezusa Chrystusa została dana wierzącym. 23. Zanim zaś przyszła wiara, byliśmy poddani pod straż (ἐφρουρούμεθα ephrouroumetha) prawa i trzymani w zamknięciu aż do tej wiary, która potem miała być objawiona. 24. Tak więc prawo było naszym pedagogiem do Chrystusa, abyśmy z wiary byli usprawiedliwieni. 25. Lecz gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod pedagogiem. 26. Wszyscy bowiem jesteście synami Bożymi przez wiarę w Chrystusa Jezusa.

Maria była zamknięta pod grzech, sposobem był zakon, ucieczką wiara w Chrystusa. Niestety według doktryny papistów Maryja jako bezgrzeszna nie znajdowała się pod grzechem, zatem nie była pod strażą Prawa, tak więc nie potrzebowała w Chrystusa wierzyć aby uniknąć kary. Ta doktryna czyni z Marii osobę niewierzącą, podczas gdy Chrystus nie mógł wypełnić swojej misji, skoro zrodził się z bezgrzesznej kobiety, czyli takiej, która była poza Prawem. To poważna herezja zatracenia.
..


Upadek Maryi

Czy Maryja nigdy nie upadła? Co na to Pismo Święte? Otóż każdy bez wyjątku przychodzi na świat martwy duchowo. To jest cecha potomstwa Adama.

1 Kor. 15:22 Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.

Ponownie, aby zostać ożywionym przez Boga w Chrystusie najpierw należy być martwym duchowo. A skoro w Adamie wszyscy umierają (a Maryja była potomkiem Adama jak wszyscy) musiała urodzić się duchowo martwa.

Rzym. 5:17-18 17. Jeśli bowiem z powodu przestępstwa jednego śmierć zaczęła królować przez jednego, tym bardziej ci, którzy przyjmują obfitość tej łaski i dar sprawiedliwości, będą królować w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa. 18. Tak więc, jak przez przestępstwo jednego na wszystkich ludzi spadł wyrok ku potępieniu, tak też przez sprawiedliwość jednego na wszystkich ludzi spłynął dar ku usprawiedliwieniu dającemu życie.

Aby móc przyjąć dar sprawiedliwości najpierw dana osoba musi należeć do królestwa śmierci. Logicznie kolej rzeczy ma się następująco:

śmierć w Adamie → wyrok potępienia → przyjęcie łaski → życie

A co o Marii powiedział anioł Gabriel? Że znalazła łaskę w oczach Bożych, dlatego Bóg obdarował ją łaską. Mało tego, lęk Marii świadczy o braku świadomości pojednania z Bogiem (1 Jana 4:28). Do chwili spotkania Maryja nie miała tej łaski stąd jej naturalna reakcja na słowa anioła. Co ciekawe strachu tego nie posiadali świadomi zbawienia Apostołowie, o ile anioł nie ukazywał się w majestacie (por. Dzieje 12:7-9)

Łuk. 1:28-30 28. Kiedy anioł przyszedł do niej, powiedział: Witaj, obdarowana łaską, Pan jest z tobą. Błogosławiona jesteś między kobietami. 29. Ale ona, ujrzawszy go, zlękła się z powodu jego słów i zastanawiała się, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. 30. Wtedy anioł powiedział do niej: Nie bój się, Mario, znalazłaś bowiem łaskę u Boga.

Jeśli zatem Maryja była bezgrzeszna, jak twierdzą papiści, nie potrzebowałaby łaski, lecz dzieło Boże w jej życiu uznane powinno zostać raczej za należność; A temu, kto pracuje, zapłata nie jest uznana za łaskę, ale za należność.(Rzym. 4:4). Drugą i równie istotną sprawą jest fakt, że skoro Maryja nie była grzeszna, to znaczy że nie umarła w Adamie i łaski przyjąć nie mogła, przez to została odcięta od życia wiecznego, ponieważ Chrystus za nią nie mógł umrzeć (sprzeczność logiczna)

brak śmierci w Adamie → brak wyroku potępienia → brak przyjęcia łaski
.


Maryja a zjednoczenie z Bogiem od urodzenia

Cóż, o ile grzeszny Jan Chrzciciel był wypełniony Duchem Świętym jeszcze w łonie swojej matki, co Pismo stwierdza wyraźnie i bezbośrednio, to sama Maria została wypełniona Duchem Świętym dopiero w dniu pięćdziesiątnicy. Jest zatem nieprawdopodobnym aby ta rzekomo wyjątkowa relacja Marii z Bogiem od dnia poczęcia nie została nigdzie odnotowana przez Ducha Świętego na kartach Pisma, które jest Jego dziełem (por. 2 Tym. 3:16; 2 Piotra 1:20-21).

Łuk. 1:15 [Jan Chrzciciel] zostanie napełniony Duchem Świętym już w łonie swojej matki.
.
Dzieje 1:14 Ci wszyscy trwali jednomyślnie w modlitwie i prośbach razem z kobietami, z Marią, matką Jezusa, i jego braćmi.
.
Dzieje 2:1;4 1. A gdy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, wszyscy byli jednomyślnie na tym samym miejscu. 4. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym,

Gdyby Maria posiadała Ducha Świętego od chwili poczęcia, a bez Ducha nie można być z Bogiem zjednoczonym, z całą pewnością zauważylbyśmy właściwe cechy działania Trzeciej Osoby Trójjedynego Boga: jej postawa byłaby pełna odwagi i radości a także samokontroli i zaufania Bogu (1 Tym. 1:7) co przy założeniu bezgrzeszności powinno być widoczne nieustannie w każdym momencie jej życia (grzech przecież tłumi dzieło Ducha w człowieku wierzącym, por. 1 Tes. 5:19). Opisane wcześniej przejawy działania Ducha widzimy w osobie Elżbiety: gdy ta została napełniona Duchem Świętym nabrała odwagi, została wypełniona miłością i radością (Łuk. 41:45).

Mimo to czytamy, że Maria była

A sam Chrystus nie uznał jej wiary za największą wśród ludzi, Mat. 8:5-10 co jest nie do pomyślenia w przypadku osoby bezgrzesznej i pełnej Ducha Świętego od poczęcia!
.


Grzechy Maryi

Brak wiary

Ba! Maria nie wierzyła w zmartwychwstanie swojego Syna! Czy to jest przejaw działania Ducha Świętego w bezgrzesznej osobie?

Marek 16:10-11  10. Ona (Maria Magdalena) zaś poszła i opowiedziała to tym  którzy z nim przebywali, pogrążonym w smutku i płaczącym. 11. A gdy oni usłyszeli, że żyje i że go widziała, nie wierzyli.

Maria musiała być na zgromadzeniu, ponieważ był tam Jan Apostoł a Maria została oddana mu pod opiekę przez Pana Jezusa (por. Jan 19:27). Maria wraz z wszystkimi innymi nie wierzyła w zmartwychwstanie swojego własnego Syna, nie wierzyła zatem przepowiedni Pisma o zmartwychwstaniu (szczególnie widoczne to jest w Izaj. 53:10-12). A niewiara jest grzechem:

Hebr. 3:12 Uważajcie, bracia, żeby nie było czasem w kimś z was przewrotnego (πονηρα ponera – złego, niegodziwego, bezbożnego) serca niewiary, które by odstępowało od Boga żywego;
.
Jan 3:18 Kto wierzy w niego, nie będzie potępiony, ale kto nie wierzy, już jest potępiony, bo nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.

..

Zrodzenie w grzechu

Ponieważ Maria nie wierzyła w tamtym momencie w zmartwychwstania nie mogła jeszcze być zbawiona i trwała w swoich grzechach, jakie posiadała od urodzenia. To jedyna logiczna konkluzja. Pismo naucza, że wszystkie dopiero co poczęte dzieci są są grzeszne. Każdy człowiek od momentu koncepcji jest grzeszny, jest to dziedzictwo natury Adama. Jednocześnie Pismo nigdzie nie stwierdza o niepokalanym poczęciu Marii.

Psalm 51:5 Oto zostałem zrodzony w nieprawości i w grzechu poczęła mnie moja matka.
.
Psalm 58:3 Niegodziwi zeszli na bezdroża już od łona matki, od urodzenia błądzą, mówiąc kłamstwo.
.
Przysł. 22:15  Głupota jest przywiązana do serca dziecka

.

W niewoli grzechu

Czy Maria wiodła bezgrzeszne życie? Zdaje się, że jej niewiara w Syna towarzyszyła jej przez całe życie Jezusa Chrystusa, aż do śmierci.

a. nie rozumiała koncepcji Mesjasza

Łuk. 1:29 Ale ona, ujrzawszy go (Gabriela), zlękła się z powodu jego słów i zastanawiała się (διελογίζετο dialogizeto), co miałoby znaczyć to pozdrowienie.
.
διαλογίζομαι dialogizomai – debatować, dosł. przechodzić do przodu i do tyłu podczas oceny, w sposób, który zazwyczaj prowadzi do mylnego wniosku. Termin ten oznacza jeden zdezorientowany umysł wchodzący w interakcje z innymi zdezorientowanymi umysłami, z których każdy dodatkowo wzmacnia pierwotne zamieszanie.
.

Łuk. 2:17…19  17. A ujrzawszy, (pasterze) rozgłosili to, co zostało im powiedziane o tym dziecku. 19. Lecz Maria zachowywała wszystkie te słowa, rozważając (συμβάλλουσα symballousa) je w swoim sercu.
.
συμβάλλω sumbalo – dyskutować z, spierać się z,

b. nie rozumiała działań Jezusa jako Syna Bożego, tak samo jak grzeszny Józef, ojczym Jezusa

Łuk. 2:48-50 48. A rodzice, ujrzawszy go, zdziwili się (ἐξεπλάγησαν exeplagesan). I powiedziała do niego jego matka: Synu, dlaczego nam to zrobiłeś? Oto twój ojciec i ja z bólem serca szukaliśmy ciebie. 49. I powiedział do nich: Czemu mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co należy do mego Ojca? 50. Lecz oni (Maria i Józef) nie zrozumieli tych słów, które im mówił. (iż musi być w domu swojego Ojca czyli w Świątyni Jerozolimskiej)
.
ἐκπλήσσω ekplesso – być zszokowanym, całkowicie zaskoczonym, dosł. całkowicie uderzonym, np. jak przez piorun

c. uznała, że jej Syn odszedł od zmysłów, próbowała go powstrzymać w dziele mesjańskim

Marek 3:21 A gdy jego bliscy (Οἱ παρ’ αὐτοῦ ci, którzy należą do Niego) o tym usłyszeli, przyszli, aby go pochwycić. Mówili bowiem: Odszedł od zmysłów.
.
Marek 3:31-32 31. Wtedy przyszli jego matka i bracia, a stojąc przed domem, posłali (ἀπέστειλαν apesteilanpo niego, wzywając (καλοῦντες kalountes) go. 32. A tłum siedział wokół niego. I powiedzieli mu: Oto twoja matka i twoi bracia są przed domem i szukają cię.
.
ἀποστέλλω apostéllō (apó, „z dala od” i stéllō, „wyślij”) – poprawnie, odeślij, to jest nakaz; (pasywnie) „wysłany na określoną misję przez przełożonego”. Jako intensyfikacja słowa stéllō („wyślij„). Apostéllō skupia się na źródle (tym, który wysyła), silnie łącząc nadawcę z wysłanym (Jego misją).
.
καλέω kaleo – wezwać głośno

.

Brak czci dla Jezusa

Maria nie tylko w Jezusa nie wierzyła ale też nie okazywała mu należytego szacunku. Greckie słowo ἄτιμος atimos może nawet oznaczać pogardę, a ta, jak naucza Pismo, była mu okazywana w Jego własnym rodzinnym domu, tam, gdzie co noc składał głowę do snu obok swojej matki, ojczyma i ich potomstwa czyli swoich braci i sióstr przyrodnich.

Marek 6:4 Ale Jezus powiedział do nich: Nigdzie nie jest prorok bez czci (ἄτιμος atimos), tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu.
.
Jan 7:25 Bo nawet jego bracia nie wierzyli w niego

Maria nie wielbiła Syna jak Ojca , absolutnie nigdzie w Słowie Bożym nie znajdziemy takiego przykładu, a to już podstawa do wydania wyroku

Jan 5:23 Aby wszyscy czcili (τιμῶσι timosi) Syna, jak czczą (τιμῶσι timosi) Ojca. Kto nie czci (τιμῶν timon) Syna, nie czci (τιμᾷ tima) i Ojca, który go posłał.

Tak, greckie τιμάω timao posiada to samo źródło co słowo ἄτιμος atimos. Maria winna była oddawać swojemu Synowi cześć jak Bogu Ojcu, a zamiast tego czci tej albo nie okazywała, a nawet w sercu może i do pewnego stopnia gardziła Nim (przecież wcześniej uznała Jezusa za szaleńca, który odszedł od zmysłów). Nie mogła Maria czcić Jezusa jak Ojca. Ona nie oddawała Mu należnej chwały. A to grzech.
.

Grzech nieczystości

Czytamy w Piśmie o grzechu, jaki popełniała każda kobieta przynależąca do religii żydowskiej. Dotyczył on upływu krwi i należało złożyć za niego ofiarę po upłynięciu odpowiedniej ilości dni wymaganych do oczyszczenia.

3 Mojż. 12:1-8 1. I PAN przemówił do Mojżesza: 2. Powiedz synom Izraela: Jeśli kobieta pocznie i urodzi chłopca, będzie nieczysta przez siedem dni; jak w dniach jej odłączenia z powodu swej miesięcznej słabości, będzie nieczysta. 3. A ósmego dnia zostanie obrzezanyk jego napletek. 4. Potem ona pozostanie przez trzydzieści trzy dni we krwi swego oczyszczenia; nie dotknie żadnej świętej rzeczy ani nie wejdzie do świątyni, aż wypełnią się dni jej oczyszczenia. (…) 6. A gdy wypełnią się dni jej oczyszczenia po synu lub po córce, przyniesie do kapłana przed wejście do Namiotu Zgromadzenia rocznego baranka na całopalenie i młodego gołębia lub synogarlicę na ofiarę ZA GRZECH 7. Ten złoży to w ofierze przed PANEM i dokona za nią przebłagania; i tak będzie oczyszczona od upływu swojej krwi. Takie jest prawo dla tej, która urodziła chłopca lub dziewczynkę. 8. A jeśli nie może przynieść baranka, to przyniesie dwie synogarlice lub dwa młode gołębie: jednego na całopalenie, a drugiego na ofiarę za grzech. I kapłan dokona za nią przebłagania i będzie czysta.

Dlatego też Maria złożyła w ofierze za swój grzech ofiarę w świątyni parę synogarlic na ofiarę za grzech, którą kapłan złożył na całopalenie.

Łuk. 2:21-24 21. A gdy minęło osiem dni i należało obrzezać dziecko, nadano mu imię Jezus, którym nazwał je anioł, zanim się poczęło w łonie. 22. Gdy też według Prawa Mojżesza minęły dni JEJ (Marii) oczyszczenia, przynieśli go do Jerozolimy, aby stawić go przed Panem; 24. I żeby złożyć ofiarę według tego, co zostało powiedziane w prawie Pańskim, parę synogarlic albo dwa gołąbki (ZA JEJ GRZECH).

Jeśli bezgrzeszna Maria czekała 30 dni na czas swojego oczyszczenia aby móc zbliżyć się do świątyni i dotknąć tam czegokolwiek nie zanieczyszczając tej rzeczy, to należy rozumieć, że ta bezgrzeszność Marii jest ludzkim wymysłem, bzdurą religijną, przejawem fanatyzmu i zwiedzenia. Według Pisma Świętego Maria była grzesznicą a Chrystus umarł za grzechy Maryi tak samo jak za grzechy wszystkich innych wybranych do zbawienia.

Dlatego też Maria powiedziała: Wielbi moja dusza Pana; I rozradował się mój duch w Bogu, moim Zbawicielu; (Łuk. 1:46-47). A wiemy, że Nie zdrowi, lecz chorzy potrzebują lekarza. Nie przyszedłem wzywać do pokuty sprawiedliwych, ale grzeszników. (Marek 2:17)
.


Grzeszna do końca życia

Apostoł Paweł argumentuje, że grzech towarzyszy nawróconemu człowiekowi do końca jego życia. Dopiero śmierć ciała sprawia, że pozbawieni zostajemy ziemskiej natury. Używa tutaj ilustracji, jaką wszyscy jemu współcześni doskonale rozumieli. Rzymianie bowiem, obok ukrzyżowania, stosowali na przestępcach okrutną torturę. Przywiązywano łańcuchami do żywego jeszcze człowieka trupa. Ten z czasem rozkładał się aby ostatecznie wydzielane przez truchło jady zabiły skazańca, który umierał w powolnych męczarniach. Tortura kończyła się w chwili śmierci.

Rzym. 7:22-24 22. Mam bowiem upodobanie w prawie Bożym według wewnętrznego człowieka. 23. Lecz widzę inne prawo w moich członkach, walczące z prawem mego umysłu, które bierze mnie w niewolę prawa grzechu, które jest w moich członkach. 24. Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?

Mając na uwadze powyższy tekst normatywny wiemy, że i Maria musiała borykać się ze swoimi grzechami. W jej odmienionym przez Boga sercu było wprawdzie upodobanie do Bożego prawa, jednakże jej upadłe i grzeszne, jeszcze nie odkupione ciało po prostu grzeszyło od czasu do czasu. Dopiero gdy zmarła i została przeniesiona do Boga zmagania te ustały.
.


Kowadło Patrystyki

2 Tym. 2:2  A co słyszałeś ode mnie wobec wielu świadków, to powierz wiernym ludziom, którzy będą zdolni nauczać także innych

Czy konfabulacje papieży-antychrystów znajdą swoje przełożenie w tradycji Ojców Kościoła, którą oni zdaje się traktują na równi z naukami Pisma? Nic bardziej mylnego. W
.

Klemens Aleksandryjski (150 – 215)

o Tym, który będąc Bogiem, jako jedyny jest bezgrzeszny:

„Nasz Wychowawca jest, o dzieci, podobny do swego Boga Ojca będąc jego Synem: bezgrzeszny, nienaganny, obce są Mu cierpienia duszy. Jako nieskalany Bóg w ludzkiej postaci, wypełniający wolę Ojca, Słowo, które jest Bogiem, który siedzi po prawicy Ojca, jest w Ojcu i jest Bogiem we własnej osobie, jest dla nas przykładem bez skazy. Jest On zupełnie wolny od ludzkich namiętności i stąd też jedynym sędzią, gdyż jedynie On jest bezgrzeszny. Starajmy się więc, jak tylko możemy, by grzeszyć jak najmniej. Nic bowiem nie cieszy nas tak, jak w pierwszym rzędzie uwolnienie się od namiętności i chorób, a dalej zapobieganie przyzwyczajeniu popełniania tych samych grzechów. Najlepiej byłoby w ogóle nie grzeszyć. Mówimy jednak, że to przynależy jedynie Bogu. Dalej nigdy nie popełniać złych czynów, co jest właściwe mędrcom. Po trzecie, nie powinno się popadać w liczne grzechy wbrew woli, co cechuje dobrze wychowanych. Na koniec, nie powinno się trwać długo w grzechach. Zbawiennym środkiem dla skruszonych jest ponowne podejmowanie walki.”
.
Wychowawca, księga I, rozdział 2


Tertulian (ok. 160 – 240)

O tym, że jedynie Jezus jest bez grzechu

„Rozważywszy szczodrobliwość Bożą, winniśmy też błagać o Jego miłosierdzie. Bo cóż nam pomoże pokarm, jeśli w rzeczywistości tak będziemy nastawieni względem Niego, jak wół przed swym zabiciem. wiedział pan, że sam tylko jest bez winy, dlatego każe nam prosić: „odpuść nam nasze winy”. Prośba o darowanie win jest ich wyznaniem, bo kto prosi o odpuszczenie, ten wyznaje swój grzech. Miła jest Mu skrucha i pragnie jej bardziej niż śmierci grzesznika.”
.
Tertulian, O modlitwie 7, Minge PL 1:1162


Grzeszność Maryi

Komuś zapomniało się wspomnieć o Maryi 😛

„Tak więc niektórzy ludzie są bardzo źli, inni z kolei bardzo dobrzy; jednak dusze wszystkich mają jedną cechę wspólną: nawet w najgorszym jest coś dobrego, a w najlepszym, coś złego. Istotnie, sam Bóg jest bez grzechu; a jedynym człowiekiem bez grzechu jest Chrystus, albowiem Chrystus jest Bogiem
.
Tertulian, O Duszy 41


O tym, że jedynie Syn Boży nie popełnił żadnego grzechu:

Opowiadając na pytanie dotyczące tego, dlaczego tak wielu wybitnych i przynoszących Kościołowi tyle dobra ludzi odpada od wiary i przechodzi na stronę heretyków, Tertulian po przytoczeniu przykładów Saula, Dawida i Salomona, którzy z różnych przyczyn upadli, wskazuje, iż jedynie Syn Boży, Jezus Chrystus pozostał bez możliwości popełnienia grzechu:

Saul górował nad innymi dobrocią, upada później pod wpływem zazdrości. Dawid, dobry człowiek „według serca Pana”, dopuścił się cudzołóstwa i morderstwa. Salomon obdarowany przez Pana wszelką łaską i mądrością, przez kobiety daje się wciągnąć w bałwochwalstwo. Jedynie Syn Boży pozostał bez możności grzechu  Cóż więc w tym dziwnego, że jakiś tam biskup, diakon, wdowa, dziewica, nauczyciel, czy nawet męczennik odpada od reguły wiary? Czy z tego powodu herezje mogą uchodzić za głoszące prawdę?
.
Preskrypcja przeciw heretykom 3.4-5, Migne, PL 2:14-15


Orygenes (ok. 185 – 254)

o Lekarzu, który jako jedyny nigdy nie popełnił żadnego grzechu:

Kolejne świadectwo, pochodzące tym razem z połowy III wieku, według którego jedynym bezgrzesznym człowiekiem był Jezus. Zestawiając je z innymi wypowiedziami Orygenesa, w których potwierdza on uniwersalną grzeszność wszystkich z wyjątkiem Chrystusa (np. Komentarz do Ewangelii wg Mateusza 13.23; Komentarz do Pieśni nad Pieśniami 3.13) oraz jego interpretacją słów Symeon, które w jego przekonaniu mówią o mieczu niewiary, przeszywającym duszę Maryi (Homilie do Ewangelii św. Łukasza 17.6), możemy jednoznacznie stwierdzić, iż nauka o bezgrzeszności Maryi była mu całkowicie obca:

Bóg-Słowo został więc posłany jako Lekarz do grzeszników, a jako Nauczyciel boskich tajemnic do tych, którzy oczyszczeni z grzechów nie grzeszą już więcej. Celsus jednak nieświadomy tej różnicy, ponieważ nie chciał w nią wniknąć, pyta: „Dlaczego Bóg nie został zesłany do ludzi wolnych od grzechu? Czyż grzechem jest nie grzeszyć?” Odpowiemy: Jeżeli nasz oponent za ludzi wolnych od grzechu uważa tych, którzy już nie grzeszą, to Zbawiciel nasz, Jezus, został zesłany i do nich, ale nie jako Lekarz; jeśli natomiast za wolnych od grzechu uznaje tych, którzy nigdy nie zgrzeszyli (nie rozstrzygnął bowiem tego jasno w swym tekście), to powiemy, że jest rzeczą niemożliwą, by istniał człowiek, który nigdy nie zgrzeszył — jedynym wyjątkiem jest tutaj Jezus, który „nigdy nie popełnił grzechu(1 Piotra 2:22).
.
Przeciw Celsusowi 3.62, Migne PL11: 1001B-C


Ambrozjaster (IV w.)

a bezgrzeszność Maryi

Zagadnienie 73: Co oznaczają słowa Symeona wypowiedziane do Maryi, matki naszego Pana: „przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu” oraz „Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu?” (Łuk 2:34-35)
.
Symeon, święta osobliwość, którą Pismo Święte wychwala, dzięki boskiemu natchnieniu wyjawia, iż Jezus Chrystus przeznaczony jest na upadek wielu, niezachwianych w przestrzeganiu i znajomości Prawa, którzy nie wierząc w dzieło Jezusa Chrystusa, nie ma udziału w obietnicach złożonych ich przodkom oraz przeznaczony jest na powstanie wielu, nieznających Prawa, którzy to jednak uwierzyli w Jezusa Chrystusa, tj. Bóg uczynił godnymi tych, których uważano za niegodnych i potępił tych, którzy wydawali się wielcy dla świata. Tę samą prawdę nasz Pan wyraził w innym miejscu:„Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, aby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą stali się niewidomymi” (Jan 9:39). Istotnie, to nie nauczyciele Prawa, faryzeusze czy uczeni podążyli za Jezusem Chrystusem, ale prości i niewykształceni grzesznicy. Dlatego też nasz Zbawiciel powiedział:Wysławiam Cię, Ojcze, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom” (Mat. 11:25). [Symeon] dodając: „I Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (Łuk. 2:35), jasno wskazuje na to, iż Maryja, w której łonie dokonała się tajemnica Wcielenia, w chwili śmierci naszego Pana, doznała zwątpienia, ale w taki sposób, iż zwątpienie to, dzięki znakomitości i mocy zmartwychwstania, miało zmienić się w niezachwianą wiarę. W chwili śmierci Zbawiciela w duszach wszystkich, ze względu na lęk, pojawiło się zwątpienie.
.
Zagadnienia Nowego Testamentu 73, Migne PL 35: 2267-2268


Hilary z Poitiers (ok. 315 – 367)

a bezgrzeszność Maryi:

Miecz przeniknie przez duszę błogosławionej Dziewicy, aby ujawnione zostały myśli serc wielu (Łuk. 2,35). Jeśli tę Dziewicę, która zdolna była urodzić Boga, dotknie surowy sąd, któż będzie na tyle śmiały, aby stanąć na sądnym dniu przed Bogiem?
.
Traktat do Psalmu 118.3.12, Migne PL 9: 523A


Cyryl Jerozolimski (318 – 386)

O Jedynym, który jest bez grzechu

W swojej drugiej katechezie, pisząc o miłości Boga względem ludzi i podążając na powszechną opinią wczesnego Kościoła, mówi o Tym, który jako jedyny jest bez grzechu:

„Choćby się złączyły wszystkie języki ludzkie, nie potrafiłyby one wysłowić ani części miłości Bożej. To, o czym mówimy, jest tylko cząstką tego, co jest napisane o miłości Bożej ku ludziom. Nie wiemy, ile Bóg przebaczył aniołom. Bo i im przebaczył, albowiem jeden tylko, jezus, który nas oczyszcza z grzechów, jest wolny od grzechu.
.
Cyryl Jerozolimski, Katecheza 2.10


O ignorowaniu pozabiblijnych tradycji odnośnie Maryi

Rozmyślając nad tym, w jakim celu Syn Boży zstąpił na ziemię, przywołując słowa Jana o tym, że Bogiem było Słowo oraz wspominając proroka Izajasza, który mówił o pannie, która pocznie i porodzi Syna, któremu dadzą imię Emmanuel, Cyryl wypowiada bardzo ciekawe słowa sugerujące, iż powinniśmy zignorować wszystkie pozabiblijne tradycje dotyczące Maryi, o których nie pouczy nas Pismo Święte:

„Zastanówmy się wpierw, dlaczego Jezus zstąpił na ziemię. Nie zwracajcie uwagi na żadne umiejętności retoryczne z mojej strony, łatwo bowiem możecie ulec złudzeniu. Dopóki nie otrzymacie świadectwa proroków, nie wierzcie moim słowom! Jeśli was o Dziewicy, miejscu, czasie, sposobie nie pouczy Pismo Święte, nie przyjmujcie świadectwa ludzi. Komuś, co teraz żyje i uczy, można nie dowierzać, ale czy takie stanowisko można zająć względem proroka, który przemawiał przed tysiącem i więcej lat? Jeśli pytasz o przyczynę przyjścia Chrystusa, sięgnij do pierwszej księgi Pisma! Bóg stworzył świat w sześciu dniach, ale ten świat powstał dla człowieka. Rzucające promienie słońce zostało stworzone, by nam świecić. Wszystkie zwierzęta otrzymały życie, by nam służyć. Rośliny i drzewa istnieją dla naszego pożytku. Wspaniałe są wszystkie stworzenia, ale żadne z nich — poza człowiekiem — nie jest obrazem Boga.”
.
Katecheza 12.5


Bazyli Wielki (329 – 379)

i bezgrzeszność Mary

Pismo Święte mieczem nazywa słowo, mające wystawić na próbę, pozwalające rozeznać się w mniemaniach, przenikające „aż do rozdzielenia duszy od ducha, stawów i szpiku” (Hebr. 4:12). Skoro zatem w czasie Męki niejako każda dusza miała być poddana pewnemu zwątpieniu, według słów samego Pana, który powiedział: „Wy wszyscy zgorszycie się ze mnie” (Mat. 26:31) ,to symeon mógł co do maryi wypowiedzieć proroctwo, że stojąc pod krzyżem, patrząc na to, co się dzieje, i słysząc słowa, po zwiastowaniu gabriela, po tajemnym poznaniu bożego poczęcia, po świadectwie rozlicznych cudów, w twojej duszy doznasz pewnego zachwiania. Trzeba bowiem, iżby Pan za nas wszystkich zaznał śmierci, iżby za cały świat stał się przebłaganiem i usprawiedliwił nas wszystkich swą przelaną krwią. I ciebie samej, [maryjo], z niebios powiadomionej o tym, co pana dotyczy, dosięgnie zwątpienie, to znaczy miecz. słowa, „by wyszły na jaw zamysły serc wielu” (Łuk 2:35) mają oznaczać, że po zgorszeniu, do którego doszło przez krzyż Chrystusa, uczniowie i sama maryja za sprawą pana dostąpili rychło pewnego uleczenia w zwątpieniu, które miało serca ich umocnić w wierze w niego. widzieliśmy przecież, że piotr po zgorszeniu się, umocnił się w wierze w chrystusa.To więc, co było w nim ludzkie, okazało swą niemoc, aby mogła pokazać się wszechmoc Pana.
.
List 260.9 Do biskupa Optyma, Migne PG 32: 968


Ambroży (339 – 397)

a niepokalane poczęcie Maryi

Ambroży tak samo, jak Augustyn uważał, iż jedynym człowiekiem niepokalanie urodzonym („immaculati partus”) i całkowicie świętym jest Jezus Chrystus:

„Albowiem spośród wszystkich narodzonych z niewiasty jedynie Pan Jezus jest całkowicie święty, który dzięki swemu nieskalanemu urodzeniu wolny był od wszelkiej skazy ziemskiego zepsucia, rozpraszając je swym niebiańskim majestatem.”
.
Ambroży, Expositio evangelii secundum Lucan 2.56


Rufin z Akwilei (ok. 345 – 411)

o Tym, który jako jedyny był bez grzechu:

W Ewangelii dalej czytamy, że żołnierze po tym, jak rozdzielili szaty Jezusa, rzucili o nie losy. Duch Święty zapewnił, ażeby i o tym poświadczono zawczasu przez Proroków, albowiem mówi Dawid: „Między siebie podzielili szaty moje i o suknię moją los rzucili(Psalm 22:19). Nie przemilczeli Prorocy również tego, co tyczy się szkarłatnego płaszczu nałożonego przez kpiących z Niego żołnierzy. Posłuchajcie zatem Izajasza: „Któż to przychodzi z Edomu, z Bosry w czerwonych szatach? Skąd ta czerwień twojej szaty? A twoje odzienie jak u tego, który wytłacza wino w tłoczni?” Na co On sam odpowiada: „Ja sam tłoczyłem do kadzi, córko syjońska” (Izaj. 63:1-3). Albowiem On jedynie jest Tym, który nigdy nie zgrzeszył i Tym, który gładzi grzechy świata. Jeśli przez jednego człowieka śmierć mogła pojawić się na świecie, to o ile bardziej przez jednego człowieka, który również jest Bogiem, życie mogło zostać przywrócone!
.
Komentarz do Symbolu Apostolskiego 25, Migne PL21: 362-363


Chryzostom (350-407)

o grzechu Marii

Dziś natomiast dowiadujemy się czegoś innego i większego: że nawet noszenie chrystusa w łonie i urodzenie tak cudownego płodu nie przynosi żadnej korzyści, jeśli nie ma się cnoty. Wynika to przede wszystkim [z przytoczonych słów Ewangelii]. Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, powiada, ktoś rzekł do Niego: „Oto Matka Twoja i Twoi bracia szukają Cię”. On zaś mówi: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” Nie powiedział tego, wstydząc się swojej Matki czy wypierając się Jej – gdyby się wstydził, nie przyszedłby przez Jej łono – lecz by pokazać, że żadna stąd dla niej nie wynika korzyść, jeśli nie wypełnia wszystkiego, co należy. to zaś, co teraz próbowała uczynić, pochodziło z jej nadmiernej próżności. chciała pokazać przed tłumem, że ma władzę i rozkazuje swemu synowi, nie myśląc jeszcze o nim w duchu nic wielkiego. dlatego przyszła w nieodpowiedniej chwili. zwróć uwagę na ich i jej szaleństwo. Należało wejść i słuchać z tłumami, bądź – jeśli tego nie chcieli – zaczekać, aż skończy swą mowę i wtedy dopiero podejść. oni wołają go sprzed domu, a czynią to wobec wszystkich, uzewnętrzniając nadmiar próżności, aby pokazać, że rozkazują mu z wielką mocą. Także ewangelista podkreśla to z wyrzutem, bo o tym właśnie napomknął, mówiąc: Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, tak jakby mówił: „Czy nie było czasu kiedy indziej? Czy nie można było pomówić z Nim sam na sam?” O czym zresztą chcieli rozmawiać? Jeśli o prawdziwości nauki, należało poruszyć to publicznie i powiedzieć wobec wszystkich, tak, by inni także odnieśli z tego korzyść. Jeżeli zaś o innych sprawach dotyczących ich samych, nie należało tak przynaglać. Skoro nie pozwolił pochować ojca, by nie przerywać podążania za Nim (por. Mat. 8:21-22), tym bardziej nie należało przerywać Jego mowy do tłumu z powodu nic nieznaczących spraw. wynika stąd, że uczynili tak z prożności.
.
Homilia 44.1 na Ewangelię wg św. Mateusza, Migne, PG 57: 464-465


Augustyn (354 – 430)

o grzeszności Maryi

komentując Psalm 35 (/34), werset 13 pisze o Tym, który umarł „aby zgładzić grzech”, jednocześnie wskazując na innych, którzy pomarli na skutek grzechu:

„Maria, która pochodziła od Adama, umarła na skutek grzechu, Adam także umarł z powodu grzechu, a Ciało Pańskie pochodzące z Marii umarło, by zgładzić grzech.”
.
Augustyn, Enarrationes in Psalmos 34 (2), 3, Minge, Patrologia Latina 36


O tym, że jedynie nasz Pośrednik wolny był od grzechu pierworodnego:

List ten napisany na początku 420 roku (czyli jakieś 5 lat po powstaniu dzieła O naturze i łasce, łac. De natura et gratia) skierowany był do Optata, biskupa Milewitańskiego, w którym informuje go o tym, iż nie jest w stanie w satysfakcjonujący sposób odpowiedzieć na jego pytanie, ponieważ nie dostał jeszcze odpowiedzi od Hieronima, bez której nie chce publikować swojego listu. W pracy tej Augustyn prosi o wyjaśnienie paru spraw a głównymi tematami listu są:

  • natura duszy,
  • jej pochodzenie
  • i to w jaki sposób wszystkie dusze dziedziczą od Adama grzech pierworodny.

Na koniec ostrzegając Optata przed herezją pelagianizmu, przypomina mu, iż należy wierzyć, że wszyscy prócz Jezusa, naszego jedynego Pośrednika, rodzą się z grzechem pierworodnym:

„A niech cię przypadkiem nie dziwi fakt, że w pisemnej odpowiedzi, którą załączam do tego listu, przyjaciel mój wspomina o dwóch książkach posłanych przeze mnie, na które – jak twierdzi – nie mógł odpowiedzieć, bo nie miał wolnego czasu. Jedna tylko mówi o tej kwestii, nie obie; w drugiej zaś rozprawiam i pytam go o zdanie w innej sprawie. Kiedy zaś zachęca on i wzywa byśmy raczej dołożyli starań, aby usunąć z kościołów tę zgubną herezję, mówi właśnie o herezji pelagiańskiej, której jak najprzezorniej masz unikać. Na to, o ile mogę, bracie, zwracam ci uwagę, abyś myśląc czy już dyskutując o pochodzeniu dusz, nie stracił przekonania, że należy wierzyć, iż każda dusza z wyjątkiem jednego pośrednika bierze na siebie z adama grzech pierworodny. Obarcza ją nim urodzenie, uwalnia od niego odrodzenie.”
.
Augustyn, List 202/A.20, Migne, PL 33:937-938


Augustyn kontra niepokalane poczęcie Maryi:

Odpowiadając na zarzut Juliana z Eklanum [1], który twierdził, iż jego oponent traktował Maryję gorzej niż sam Jowinian [2] i wydawał Maryję Szatanowi, ponieważ nauczał on, iż ze względu na to, w jaki sposób narodziła się ona (czyli tak jak my wszyscy), grzech pierworodny miał nad nią władzę, Augustyn pisze:

„Nie oddajemy Maryi w ręce Diabła z powodu stanu jej narodzin. Nie robimy tego, ponieważ stan ten usuwany jest dzięki łasce ponownego narodzenia
.
Niedokończone dzieło przeciwko odpowiedzi Juliana 4.1.22, Contra Julianum opus imperfectum, Migne PL45: 1418

W myśli Augustyna, Maryja, podobnie jak wszyscy inni ludzie, rodząc się, odziedziczyła po Adamie grzech. Jedynym wyjątkiem był Jezus, nad którym grzech nie miał władzy, ponieważ narodził się On z Dziewicy. Maryja, jak my wszyscy urodziła się w grzechu i nieprawości (Psalm 51:7: „Oto urodziłem się w przewinieniu i w grzechu poczęła mnie matka moja.”) i podobnie jak my, dzięki odrodzeniu / ponownemu narodzeniu została uwolniona z więzów grzechu, stając się nowym stworzeniem (Jan 3:1-21).


Teodoret z Cyru (ok. 393 – ok. 458)

a bezgrzeszność Maryi (Jan 2:4):

W swoim drugim dialogu z monofizytą, który przeczył temu, iż Chrystus posiadał dwie natury, boską i ludzką, Teodoret pragnąc wykazać, iż Pismo Święte naucza o dwóch naturach Jezusa, przytacza kilka przykładów, przedstawiających z jednej strony Chrystusa jako prawdziwego Boga, z drugiej strony, jako prawdziwego człowieka. W jednym z nich przywołuje on Maryję, która z jednej strony prawdziwie urodziła Jezusa, co wskazywało na Jego prawdziwe człowieczeństwo, z drugiej strony przytacza on sytuację, w której zachowanie Maryi było na tyle nieodpowiednie, iż musiała ona zostać skarcona przez swojego Syna, ponieważ, On oprócz bycia jej Synem, był również jej Panem, wskazując tym samym na Jego boską naturę. Bardzo podobną interpretację, wskazującą na nieodpowiednie zachowanie, grzech Maryi oferuje Ireneusz, ale przede wszystkim Chryzostom w swojej Homilii 21.3 do ew. Jana. Fragment wypowiedzi ortodoksyjnie wierzącej osoby w dziele Teodoreta jest następujący:

Jeśli bowiem Słowo ciałem się stało, to nie przez zmieszanie, lecz przez przyjęcie ciała. I jeśli obie te cechy odnoszą się do Słowa, jako wcielonego Boga (jak to właśnie przyznałeś), to natury te nie zmieszały się, ale pozostały niezmieszane. Takie jest nasze zrozumienie, które w zgodny sposób przedstawili także Ewangeliści. Podczas gdy jeden wskazuje na boskość jednorodzonego Chrystusa Pana, drugi głosi jego człowieczeństwo. Sam Chrystus Pan uczy takiego właśnie zrozumienia, jednego razu nazywając Siebie Synem Bożym, innego razu, Synem Człowieczym. Jednego razu okazuje swojej matce szacunek jako tej, która Go urodziła, podczas gdy, innego razu jako jej Pan, karci ją [Jan 2:4]
.
Eranistes, rozmowa 2, Migne PG83: 144-145


Biskup Fulgencjusz z Ruspe (V-VI wiek)

a niepokalane poczęcie Maryi

W liście biskupa Fulgencjusza z Ruspe (V-VI w.) do mnichów scytyjskich widzimy, iż nie miał on żadnego pojęcia odnośnie Niepokalanego Poczęcia Maryi, a to dlatego, że w tamtym czasie nauka ta nie była jeszcze częścią tradycji: „Oto jest łaska, za sprawą, której w owym czasie stało się, iż Bóg, (który przyszedł zgładzić grzechy, ponieważ nie było w Nim grzechu), został poczęty i narodził się jako człowiek, na podobieństwo grzesznego ciała.

„Zaiste, ciało Marii, poczęte w grzechu, zgodnie z ludzkim zwyczajem, było rzeczywiście grzesznym ciałem, które zrodziło Syna Bożego na podobieństwo grzesznego ciała. (…) Należy wierzyć, że Jednorodzony Bóg nie przyjął skażenia grzechem z ludzkiego ciała Dziewicy, ale że przyjął w pełni ludzką naturę, aby Ten, który jest Źródłem Prawdy mógł powstać z ziemi i którego błogosławiony Dawid ogłasza proroczym słowem, mówiąc, iż ‚Prawda wyrośnie z ziemi.’ Prawdziwie, więc Maria poczęła Boga-Słowo, którego nosiła w swoim grzesznym ciele.”
.
Epistula 17.13


Wnioski

Po pierwsze mit o niepokalanym poczęciu jest oderwany od rzeczywistości Pisma Świętego, nie jest potwierdzony przez Ojców Kościoła. Nawet tak błogosławiona osoba jak Maria, przez którą na świat przyszedł Jezus Chrystus, Bóg wcielony, nie była wolna od grzechu. Pomimo jej szczególnej roli w historii odkupienia, pomimo jej całej pokory i pobożności kobieta ta musiała na kolanach błagać Boga o wybaczenie grzechów.

Musiała błagać Pana Jezusa, aby wybaczył jej niewiarę, brak czci dla Jego osoby, tę ohydną próbę powstrzymania Go w dziele zbawienia, za to, że uznała Go za szaleńca oraz za wszystkie grzechy, jakie popełniła ze zwględu na odziedziczoną po Adamie upadłą naturę.

Po drugie, mariologia czyni z rzymskiego katolicyzmu religię heretycką. Założona bezgrzeszność Marii doprowadziła do uczynienia z niej obiektu religijnej czci, nazwana została również współcierpiętnicą a także współodkupicielką. Istota podszywająca się pod Marię skradła Chrystusowi chwałę, ponieważ to On jako jedyny jest bez grzechu, On jako jedyny cierpiał za grzechy odkupionych, On jako jedyny jest odkupicielem. Demon fałszywej religii zwany Maryją zajął miejsce Chrystusa co oznacza, że oddaje się tam cześć antychrystowi (z gr. ἀντί antiw miejsce, Χριστός ChristosChrystus: ἀντίχριστος antichristos – w miejsce Chrystusa), a to bałwochwalstwo. Każdy powinien natychmiast opuścić tę religię.

Po trzecie, co to oznacza dla każdego z nas? Otóż wszyscy zgrzeszyliśmy i brak nam chwały Bożej a jedynym ratunkiem jest Jezus Chrystus i Jego zastępcza ofiara na krzyżu. On jako jedyny bezgrzeszny dobrowolnie oddał swoje ciało i dobrowolnie przelał swoją drogocenną krew po to właśnie, aby każdy, kto wyzna Go jako Pana i uczyni to z Ducha Świętego, nie z ciała, był zbawiony. On zmartwychwstał, a my w Nim.

Rzym. 10:9 Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony.
.
1 Kor. 12:3 Dlatego oznajmiam wam, że nikt, kto mówi przez Ducha Bożego, nie powie, że Jezus jest przeklęty. Nikt też nie może powiedzieć, że Jezus jest Panem, jak tylko przez Ducha Świętego.
.
1 Tes. 4:14 Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to też tych, którzy zasnęli w Jezusie, Bóg przyprowadzi wraz z nim.


Zobacz w temacie

 


Print Friendly, PDF & Email