Piąta dyspensacja

Prawo (2 Mojż. 19:8 – Mat. 27:35 – krzyż). Zaczyna się od jednomyślnej deklaracji ludu Izraela: „Uczynimy wszystko co Pan powiedział” (2 Mojż. 19:8), kończy się w momencie ukrzyżowania Pana Jezusa. Dyspensacja ta rozciąga się od Synaju do Golgoty.

Prawo zostało dane przez Boga za pośrednictwem Mojżesza nie w celu odkupienia ludzi, w tym przypadku w pierwszym rzędzie Izraelitów, ale w celu  pokazania człowiekowi jego grzesznej, upadłej natury i niezdolności do osiągnięcia usprawiedliwienia poprzez własne wysiłki.


Rola prawa

Historia pobytu Izraelitów na pustyni w drodze do Ziemi Obiecanej zawiera długą listę  nieposłuszeństw wobec Prawa. Następnie, gdy już dotarli do ziemi Kanaan, próby podporządkowania narodu Izraela Bożemu Prawu zakończyły się dla nich Bożym sądem i w konsekwencji deportacją najpierw do Asyrii a później do Babilonii. Ale dyspensacja Prawa trwała aż do śmierci krzyżowej Mesjasza.

Gal. 3:17 „To zaś mówię: Przymierza zatwierdzonego przedtem przez Boga względem Chrystusa nie znosi prawo, które powstało czterysta trzydzieści lat później, tak aby unieważnić obietnicę.”

Prawo nie unieważniło ani nie zerwało obietnicy, którą Bóg złożył Abrahamowi było jedynie pomocne do jej wypełnienia, ponieważ przygotowywało nas na przyjście Chrystusa:

Gal. 3:24-26 „Tak więc prawo było naszym pedagogiem do Chrystusa, abyśmy z wiary byli usprawiedliwieni. Lecz gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod pedagogiem. Wszyscy bowiem jesteście synami Bożymi przez wiarę w Chrystusa Jezusa.”

Usprawiedliwienie z wiary w Jezusa Chrystusa jest całkowitym spełnieniem obietnicy, ponieważ Prawo nie mogło jej spełnić, gdyż żaden człowiek nie był w stanie wypełnić wszystkich nakazów Prawa.

Rzym. 4:13 „Obietnica bowiem, że ma być dziedzicem świata, nie została dana Abrahamowi czy jego potomstwu przez prawo, ale przez sprawiedliwość wiary.”

Dlatego Prawo spełniło swój cel niezależnie od obietnicy, ponieważ kulminacją obietnicy jest Chrystus, a zadaniem Prawa było zaprowadzić nas do Niego. (Zob. Galacjan 3:24) Musimy mieć świadomość tego,  że Bóg zawsze wiedział o olbrzymiej skłonności człowieka do  łatwego samousprawiedliwiania:

Przysłów 16:2 „Wszystkie drogi człowieka są czyste w jego oczach, ale Pan waży duchy.”

Taki sposób myślenia i postępowania ukształtował się już w ogrodzie Eden, w momencie upadku człowieka. Stanowi niejako wypełnienie przewrotnych słów wypowiedzianych przez węża:

1 Mojż. 3:5 „…tego dnia, gdy z niego zjecie, otworzą się wasze oczy, i będziecie jak bogowie znający dobro i zło.”

Wykazując się przewrotnością, człowiek sam dla siebie ustanowił się bogiem i zaczął decydować co jest dobre i co złe według własnego uznania i zrozumienia. Nie ma nic gorszego od samousprawiedliwiania się jako efektu bycia mądrym w swoich oczach:

Przysłów 26:12 „Widzisz człowieka, co mądry w swoich oczach? Więcej nadziei dla głupca niż dla niego.”

Dlatego przyszedł taki moment w historii ludzkości, w którym było rzeczą właściwą pokazać człowiekowi, jaka jest jego prawdziwa sytuacja i jej marność przed Bogiem, który jest Sprawiedliwy. Nadanie Prawa na Synaju było sposobem, w jaki Bóg pokazał człowiekowi jego prawdziwą sytuację moralnego i duchowego upadku:

Rzym. 5:13 „Grzech bowiem był na świecie aż do nadania prawa, ale grzechu się nie poczytuje, gdy nie ma prawa.”

Ustanowienie Prawa było niezbędne aby pokazać człowiekowi stan potępienia w którym się znajdował. Prawo ujawnia grzech:

Rzym. 7:12-14 „A tak prawo jest święte i przykazanie jest święte, sprawiedliwe i dobre. Czy więc to, co dobre, stało się dla mnie śmiercią? Nie daj Boże! Przeciwnie, grzech, aby okazał się grzechem, sprowadził na mnie śmierć przez to, co dobre, żeby grzech stał się niezmiernie grzesznym przez przykazanie. Gdyż wiemy, że prawo jest duchowe, ale ja jestem cielesny, zaprzedany grzechowi.”

Prawo nie było dane w celu usprawiedliwienia człowieka próbującego je wypełnić:

Gal. 2:16 „Wiedząc, że człowiek nie jest usprawiedliwiony z uczynków prawa, ale przez wiarę w Jezusa Chrystusa, i my uwierzyliśmy w Jezusa Chrystusa, abyśmy byli usprawiedliwieni z wiary Chrystusa, a nie z uczynków prawa, dlatego że z uczynków prawa nie będzie usprawiedliwione żadne ciało.” 

Oskarżycielska moc prawa kończy się wraz z Krzyżem i od Krzyża zaczyna się łaska. Bóg zawsze przypominał człowiekowi o tym, że znajduje się w stanie upadku. Było to konieczne, aby człowiek nie próbował na próżno usprawiedliwiać się przed Sędzią tego świata.

Dlatego:


Prawo podkreśla oddalenie i rozdział między Bogiem i człowiekiem:

2 Mojż. 19:9 „Pan powiedział do Mojżesza: Oto przyjdę do ciebie w gęstym obłoku, aby lud słyszał, gdy będę z tobą rozmawiał, i uwierzył ci na zawsze. A Mojżesz przekazał Panu słowa ludu.”

Tylko Mojżesz mógł przebywać w obecności Boga, (2 Mojż. 33:11 I PAN rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak człowiek rozmawia ze swoim przyjacielem. Potem Mojżesz wracał do obozu, a jego sługa Jozue, syn Nuna, młodzieniec, nie opuszczał namiotu). Dla ludu Bóg był niedostępny.
.


Prawo przygotowało człowieka do definitywnego spotkania z Chrystusem

Gal. 3:23-25 „Zanim zaś przyszła wiara, byliśmy poddani pod straż prawami trzymani w zamknięciu aż do tej wiary, która potem miała być objawiona. Tak więc prawo było naszym pedagogiem do Chrystusa, abyśmy z wiary byli usprawiedliwieni. Lecz gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod pedagogiem.”

Prawo było naszym pedagogiem, to znaczy nauczycielem i nadzorcą aż do momentu, gdy na tym świecie pojawił się Zbawiciel, płacąc cenę naszego grzechu własną krwią na Krzyżu.
.


Końcem Prawa jest Chrystus

Rzym. 10:4 „Końcem bowiem prawa jest Chrystus ku sprawiedliwości każdego, kto wierzy.”

Chrystus wypełnił Prawo. Był jedynym, który mógł tego dokonać, ponieważ sam w sobie jest jedynym sprawiedliwym. Ponadto Chrystus jest końcem Prawa, ktore wprawdzie w swoim duchu jest dobre i święte (zob. Rzym. 7:12; 1 Tym. 1:8), ale niemożliwe do wypełnienia w naszym ciele:

Rzym. 10:5 „Gdyż Mojżesz pisze o sprawiedliwości, która jest z prawa: Kto te rzeczy wypełnia, przez nie będzie żył.”


Prawo nie usprawiedliwia. Prawo oskarża:

Gal. 3:10-12 „Na wszystkich bowiem, którzy są z uczynków prawa, ciąży przekleństwo, bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w wypełnianiu wszystkiego, co jest napisane w księdze Prawa. A że przez prawo nikt nie jest usprawiedliwiony przed Bogiem, jest oczywiste, bo: Sprawiedliwy będzie żył z wiary. Prawo zaś nie jest z wiary, lecz: Człowiek, który je wypełnia, przez nie będzie żył.”

Prawo nie ma nic wspólnego z wiarą, miało ono jedynie być ściśle przestrzegane. Pamiętajmy, że Prawo nie było dane w celu usprawiedliwienia lub uwolnienia od grzechu. Prawo miało za zadanie pokazać człowiekowi jego grzeszną, upadłą naturę i nikczemność w oczach Boga. Ci, którzy próbowali usprawiedliwić się przed Bogiem, starali się wypełniać całe Prawo, co jest rzeczą niemożliwą i kończyli będąc pod Bożym przekleństwem:

Jakub 2:10 „Kto bowiem przestrzega całego prawa, a przekroczy jedno przykazanie, staje się winnym wszystkich.”

Dlatego w Starym Testamencie Prawo nakazywało składanie ofiar ze zwierząt, co było zaledwie cieniem ofiary Baranka Bożego (Hebrajczyków 10:1). Był to przejaw Bożego miłosierdzia w stosunku do swego ludu, który oczekiwał przyjścia Tego, który jedną ofiarą z siebie samego  miał zapłacić za wszystkie grzechy, raz na zawsze:

Hebr. 9:13-14 „Jeśli bowiem krew wołów i kozłów oraz popiół z jałówki, którymi skrapia się nieczystych, uświęca aż do oczyszczenia ciała; To o ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował Bogu samego siebie bez skazy, oczyści wasze sumienie z martwych uczynków, by służyć Bogu żywemu?” 


Chrystus uwolnił nas od Prawa

Rzym. 7:4 „Tak i wy, moi bracia, zostaliście uśmierceni dla prawa przez ciało Chrystusa, abyście należeli do innego, to znaczy tego, który został wskrzeszony z martwych, abyśmy przynosili Bogu owoc.”

Ponieważ Chrystus wypełnił samym sobą całe Prawo, nam również, przez wiarę w Niego, zostało przypisane wypełnienie tego Prawa, coś, czego w żaden sposób nie moglibyśmy osiągnąć poprzez własne wysiłki.
.


Chrystus wypełnił całe Prawo aż do końca, stając się za nas przekleństwem.

Gal. 3:10-13 „Na wszystkich bowiem, którzy są z uczynków prawa, ciąży przekleństwo bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w wypełnianiu wszystkiego, co jest napisane w księdze Prawa. A że przez prawo nikt nie jest usprawiedliwiony przed Bogiem, jest oczywiste, bo: Sprawiedliwy będzie żył z wiary. Prawo zaś nie jest z wiary, lecz: Człowiek, który je wypełnia, przez nie będzie żył. Chrystus odkupił nas z przekleństwa prawa, stając się za nas przekleństwem (bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto wisi na drzewie.”

Chrystus stał się za nas przekleństwem, zabierając w sobie wszystkie nasze grzechy, płacąc na Krzyżu własnym życiem za całą naszą nikczemność i nędzę duchową. Wymóg Prawa, którym jest sprawiedliwość, został przed Ojcem należycie i całkowicie zaspokojony. W Jezusie Chrystusie, Prawo i jego wypełnienie są zatem rzeczywistością, na zawsze. Dlatego jedynie w Chrystusie znajduje się zbawienie. Tylko On jest bramą do nieba, ponieważ to właśnie Chrystus otworzył dla nas tę bramę, oddając samego siebie.


Zobacz w temacie

 

Print Friendly, PDF & Email