Łuk. 16:19-31 Był pewien bogaty człowiek, który ubierał się w purpurę i bisior i wystawnie ucztował każdego dnia. Był też pewien żebrak, imieniem Łazarz, który leżał u jego wrót owrzodziały; Pragnął on nasycić się okruchami, które spadały ze stołu bogacza. Nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. I umarł żebrak, i został zaniesiony przez aniołów na łono Abrahama. Umarł też bogacz i został pogrzebany. A będąc w piekle i cierpiąc męki, podniósł oczy i ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. Wtedy zawołał: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec swego palca w wodzie i ochłodził mi język, bo cierpię męki w tym płomieniu. I powiedział Abraham: Synu, wspomnij, że za życia odebrałeś swoje dobro, podobnie jak Łazarz zło. A teraz on doznaje pociechy, a ty cierpisz męki. I oprócz tego wszystkiego między nami a wami jest utwierdzona wielka przepaść, aby ci, którzy stąd chcą przejść do was, nie mogli, ani stamtąd przejść do nas. A on powiedział: Proszę cię więc, ojcze, abyś posłał go do domu mego ojca. Mam bowiem pięciu braci – niech im da świadectwo, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Lecz Abraham mu odpowiedział: Mają Mojżesza i Proroków, niech ich słuchają. A on odpowiedział: Nie, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych przyjdzie do nich, będą pokutować. I powiedział do niego: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby ktoś zmartwychwstał, nie uwierzą

Właściwa interpretacja historii bogacza i Łazarza

Jezus nie mówił na próżno. Podkreślał kontekst, zachowywał formę wypowiedzi, zawsze mówił jasno, zwięźle i wyraziście. Jego wypowiedzi nie zawierały nieścisłości, nie zależało mu na tym, aby się przypodobać swoim słuchaczom, nie używał dyplomacji, sztuczek dialektycznych, niepotrzebnych metafor. Powtórzmy jeszcze raz:

Jezus nigdy nie mówił na próżno!

Nie bał się ludzi, nie bał się zostać przez nich odrzuconym, a będąc świadomym swego wezwania, żył w prawdzie i głosił prawdę zawsze i wszystkim, również nam w dzisiejszych czasach. Historia ta nie jest zmyślona i nie jest też przypowieścią. Jest natomiast opowiedzianą w sposób zwięzły prawdziwą historią, łatwą do wyobrażenia i zrozumienia, dziejącą się w tym przypadku w czasach Starego Testamentu. Jezus mówi nam w niej o piekle.

Tym wszystkim, którzy negują historyczną prawdziwość tej opowieści twierdząc iż jest zmyślona lub abstrakcyjna, a wśród nich „Świadkom Jehowy” i im podobnym, musimy powiedzieć, że są w bardzo wielkim błędzie. Nie mamy tu bowiem do czynienia z jakimiś irracjonalnymi istotami, a z konkretnymi osobami, z których jedna wymieniona jest nawet z imienia: Łazarz. Nie jest to więc żadna fabuła lub przypowieść, tylko prawdziwa historia, opowiedziana w sposób niezwykle szczegółowy jeśli chodzi o realność piekła. Dlatego jest czymś bardzo zaskakującym, że wielu ludzi zaprzecza tej rzeczywistości, od której udało nam się uratować poprzez nowe narodzenie w Chrystusie, i przez Boże miłosierdzie

Jan 1:12  Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię

Jan 3:3 Odpowiedział mu Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć królestwa Bożego

Jest oczywiste, że Jezus znał tę historię, z pewnością wydarzyła się w czasie jego pobytu na ziemi lub na krótko przed nim. Nie zapominajmy Kim jest Jezus. Na bazie tej narracji biblinej rozwiniemy temat realności istnienia piekła i tych, którzy tam zmierzają. Możemy zatem powiedzieć:

„Piekło to miejsce realne. Nie jest stanem psychicznym lub duchowym, uczuciem frustracji, oddalenia od Boga lub potępienia… Piekło jest miejscem potępienia!” (Pietro Arnese)


Bogacz i Łazarz

Jest rzeczą oczywistą, że zarówno człowiek bogaty, jak i biedny Łazarz pochodzili z narodu żydowskiego, należeli więc do wierzących w jedynego Boga. Łazarz został usprawiedliwiony, nie z powodu swojej biedy, ale ponieważ był bogobojny, i został zabrany na łono Abrahama. Natomiast bogacz, którego imię jest tutaj pominięte, został zabrany do Hadesu, do piekła, nie z powodu swego bogactwa, ale dlatego, że nie miał w sobie Bożej bojaźni.

Łazarz znajdował się w skrajnej biedzie do tego stopnia, że żył porzucony u drzwi bogacza: „… owrzodziały. Pragnął nasycić się okruchami które spadały ze stołu bogacza.”   W mentalności faryzeuszy taka sytuacja życiowa była konsekwencją grzesznego życia. Było dla nich nie do pomyślenia, aby pełen wrzodów żebrak, brudny i opuszczony, żywiący się odpadkami że stołu ludzi bogatych, mógł dosięgnąć zaszczytu zajęcia miejsca obok Abrahama.John MacArthur pisze o nim:

„Wspomniane okruchy spadające ze stołu, wrzody i psy, które przychodziły je lizać sprawiały, że Łazarz wzbudzał obrzydzenie w oczach faryzeuszy, gdyż byli oni skłonni widzieć to wszystko jako niepodważalny dowód na brak łaski Bożej. Takiego człowieka uważali nie tylko za nieczystego, ale również za wzgardzonego przez Boga”

Z drugiej strony uważali oni człowieka bogatego (którego imię nie jest wymienione), jako błogosławionego przez Boga, chociaż człowiek ten pomimo, że był Żydem, był całkowicie zepsutym i grzesznym.

Taki sposób oceny stopnia błogosławieństwa i łaski Bożej, na podstawie posiadanych środków materialnych, nie dotyczy wyłącznie faryzeuszy z tamtej epoki. W naszych czasach jest to typowe dla aroganckich pseudo ewangelików, miłośników i głosicieli teologii sukcesu, którzy bez wątpienia postawiliby bezbożnego bogacza ponad Łazarzem, gdyby żyli w tamtych czasach. Fakt, że bogacz nie znajdował się w Raju był bez wątpienia powodem do zgorszenia dla faryzeuszy w takim samym stopniu, jak dla dzisiejszych fałszywych nauczycieli, którzy twierdzą, że są sługami Bożymi i jednocześnie uważają, że bogactwo materialne jest znakiem Bożego błogosławieństwa.

Bóg mierzy jednak zupełnie inną miarą.

Zmarły już i pozbawiony wszelkiej świętości Karol Wojtyła, bardziej znany jako Jan Paweł II, wielki maryjny bałwochwalca powiedział na temat piekła: „piekło wskazuje bardziej na sytuację osób będących oddalonymi od Boga, niż na jakieś konkretne miejsce” oraz „słownictwo używane w Biblii (jezioro ogniste), powinno być rozumiane jako słownictwo symboliczne”. Z całą pewnością Karol Wojtyła nie ma już w tej chwili żadnej wątpliwości na ten temat!


Wszyscy umierają

„I umarł żebrak, i został zaniesiony przez aniołów na łono Abrahama. Umarł też bogacz i został pogrzebany”

Nie ma sposobu, aby uciec od tej rzeczywistości, aż do powrotu Chrystusa. Kaznodzieja wyraził to w ten sposób:

Kazn. 2:14  Mądry ma oczy w swojej głowie, głupi zaś chodzi w ciemności. A poznałem, że ten sam los spotyka wszystkich

Śmierć fizyczna to jednak  dużo mniejsze zło w porównaniu do śmierci wiecznej, którą Biblia nazywa „drugą śmiercią„:

Obj.  21:8  Ale bojaźliwi, niewierzący, obrzydliwi, mordercy, rozpustnicy, czarownicy, bałwochwalcy i wszyscy kłamcy będą mieli udział w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To jest druga śmierć

udział w płonącym jeziorze = druga śmierć

Jezus mówi nam, że Łazarz „został zaniesiony przez aniołów na łono Abrahama„, podczas gdy bezimienny bogacz również umarł, został pogrzebany i „będąc w piekle i cierpiąc męki, podniósł oczy„.
.


Ważne spostrzeżenia

Widzimy tutaj różne prawdy, które należy podkreślić: Po śmierci fizycznej istniała zarówno dusza Łazarza jak i dusza bezbożnego bogacza, i były one świadome swojego oddzielenia od ciała.

Łuk. 23:43 A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju. (bycie w raju bez świadomości obecności nie ma sensu)

2 Kor. 5:6-8 6 Tak więc mamy zawsze ufność, wiedząc, że dopóki mieszkamy w tym ciele, tułamy się z dala od Pana. 7 (Przez wiarę bowiem kroczymy, a nie przez widzenie.) 8 Mamy jednak ufność i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana (jaki sens mieszkać u Pana nie mając tego świadomości? w czym stan niebytu miałby być lepszy od bytu ziemskiego?)

Filip. 1:21-23 21 Dla mnie bowiem życie to Chrystus, a śmierć to zysk. 22 Lecz jeśli życie w ciele jest dla mnie owocem mojej pracy, to nie wiem, co mam wybrać. 23 Jedno i drugie bowiem mnie naciska: chcę odejść i być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze; (jakim zyskiem miałby być pośmiertny niebyt? jak można być z Chrystusem nie będąc tego świadmomym?)

2 Kor. 5:1 Wiemy bowiem, że jeśli (ἐάν ean – w przypadku, gdy) zostanie zniszczony ten namiot naszego ziemskiego mieszkania, to mamy budowlę od Boga, dom nie ręką uczyniony, wieczny w niebiosach (ten namiot referuje do zniszczalnego i kruchego ziemskiego ciała; budowla w niebie referuje do doskonałego ciała jakie każdy wierzący otrzymuje natychmiast po zniszczeniu ziemskiego namiotu)

Obie dusze nie utraciły świadomości, nie zostały gdzieś rozproszone, nie błąkały się bez celu. Każda z dusz udała się do swego miejsca przeznaczenia. Łazarz został zabjrany przez aniołów do Boga, ponieważ odziedziczył zbawienie.

Hebr. 1:14  Czy nie są oni wszyscy duchami służebnymi, posyłanymi, by służyć tym, którzy mają odziedziczyć zbawienie?
.


Łono Abrahama

„I umarł żebrak i został zaniesiony przez aniołów na łono Abrahama.

Ci spośród Żydów, którzy w czasach Starego Testamentu umierali będąc uznanymi przez Boga za sprawiedliwych, udawali się do miejsca zwanego łonem Abrahama. W miejscu tym przebywał sam Abraham. Było to miejsce pobytu wszystkich sprawiedliwych ze Starego Testamentu i było też ono zwane Rajem

Łuk. 23:43  A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju

Tam znajdowali się wszyscy, którzy oczekiwali, aż Chrystus zabierze ich stamtąd do nieba po uprzednim dokonaniu dzieła odkupienia na krzyżu. Lokalizacja tego miejsca wydaje się oczywista, ponieważ sama historia opowiedziana przez Jezusa dostarcza nam niezbędnych informacji. Bogacz, będąc w płomieniach, mógł w górze i z daleka widzieć Abrahama i rozmawiać z nim, a jedyne co ich oddzielało to była wielka przepaść

Łuk. 16:24-26  23 A będąc w piekle i cierpiąc męki, podniósł oczy i ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. 24 Wtedy zawołał:między nami a wami jest utwierdzona wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd przejść do was, nie mogli, ani stamtąd przejść do nas

Możemy zatem przyjąć, że łono Abrahama znajdowało się we wnętrzu Ziemi, będąc miejscem uprzywilejowanym i tymczasowym. Jest rzeczą oczywistą, że łono Abrahama już nie istnieje, ponieważ wszyscy, którzy umierają w Chrystusie natychmiast udają się przed Jego oblicze.

Efez. 2:6 I razem z nim wskrzesił, i razem z nim posadził w miejscach niebiańskich w Chrystusie Jezusie

2 Kor. 5:6-8 Tak więc mamy zawsze ufność, wiedząc, że dopóki mieszkamy w tym ciele, tułamy się z dala od Pana. (Przez wiarę bowiem kroczymy, a nie przez widzenie.) Mamy jednak ufność i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana

Filip. 1:23 Jedno i drugie bowiem mnie naciska: chcę odejść i być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze

Nie wydaje się, aby łono Abrahama znajdowało się wyłączone od obecności Boga i aniołów lub było jakimś miejscem odosobnienia. Możemy też przyjąć, że ani Mojżesz ani Eliasz nie byli tam zamknięci, ponieważ byli obecni na Górze Przemienienia wraz z Jezusem.
.


Piekło i jezioro ogniste

Hab. 2:5 Pomnaża swoją rządzę jak piekło i jak śmierć nie może się nasycić, choć zgromadził u siebie wszystkie narody i zebrał u siebie wszystkich ludzi

Łuk. 16:23 A będąc w piekle i cierpiąc męki, podniósł oczy… 

Skoncentrujemy się teraz na kwestii piekła, starając się zrozumieć, co Biblia o nim naucza. Analizując tę opowiedzianą przez Jezusa historię widzimy, że człowiek bogaty i grzeszny był po śmierci świadomy swojej sytuacji i cierpienia z nią związanego. Bezpośrednio po śmierci fizycznej wyszła na jaw jego śmierć duchowa, ponieważ jako bezbożnik żył pozostając martwym w swoich grzechach. Posiadał całkowitą świadomość tego, w jakim stanie się znajduje: był w potępieniu. Tortury były prawdziwe, on rzeczywiście ich doświadczał. Nieprzerwanie dręczony był przez ogień.

Łuk. 16:24 Wtedy zawołał: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec swego palca w wodzie i ochłodził mi język, bo cierpię męki w tym płomieniu

W tłumaczeniu Biblii zwanym Septuagintą często używanym w czasach Jezusa używa się greckiego słowa Hades dla określenia miejsca, dokąd zmierzają dusze ludzkie po śmierci. To samo słowo stosuje się również jako tłumaczenie hebrajskiego słowa Sheol. W Starym Testamencie Sheol był miejscem, do którego udawały się ludzkie dusze, bez podziału na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Możemy zatem uznać, że łono Abrahama było częścią Sheolu, podzielonego wielką przepaścią i obie części miały zupełnie odmienne warunki egzystencji. Jednakże w Nowym Testamencie, miejsce do którego idą po śmierci dusze ludzi złych i niewierzących, miejsce potępienia i cierpienia, zwane jest dolną Hadesem, a dokładnie jego dolną częścią.

Dolna część hadesu to nie jest jezioro ogniste. Widzimy, że przy końcu czasów hades, czyli wszyscy jego aktualni mieszkańcy, zostaną wrzuceni do jeziora ognistego

Obj. 20:14-15 14 A śmierć i piekło (ᾅδης hades) zostały wrzucone do jeziora ognia. To jest druga śmierć. 15 I jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia.

Hades jest miejscem niewypowiedzianej męki, która jest przedsmakiem jeziora ognistego. Trafiające tam dusze wszystkich potępionych, są udręczone i oczekują momentu powtórnego otrzymania ciała, co nastąpi przed sądem, którego dokona Bóg zasiadający na wielkim białym tronie.

Obj. 20:11-12  11 I zobaczyłem wielki biały tron i zasiadającego na nim, sprzed którego oblicza uciekła ziemia i niebo, i nie znaleziono dla nich miejsca. 12 I zobaczyłem umarłych, wielkich i małych, stojących przed Bogiem, i otwarto księgi. Otwarto też inną księgę, księgę życia. I osądzeni zostali umarli według tego, co było napisane w księgach, to znaczy według ich uczynków

Stanie się to pod koniec Królestwa Milenijnego i nazywane jest zmartwychwstaniem na potępienie.

Jana 5:29  I ci, którzy dobrze czynili, wyjdą na zmartwychwstanie do życia, ale ci, którzy źle czynili, na zmartwychwstanie na potępienie

Przeznaczeniem tych ludzi jest wieczne przebywanie w jeziorze ognia, które to miejsce jest w pierwszym rzędzie stworzone i przeznaczone dla diabła i jego demonów.

Mat. 25:41 Potem powie i do tych, którzy będą po lewej stronie: Idźcie ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany dla diabła i jego aniołów 

Jezus nie mógł być bardziej wyrazistym w tym względzie. Tak jak sprawiedliwi odziedziczą życie wieczne, niesprawiedliwi odziedziczą wieczne potępienie. Pisze John McArthur:

Kara wymierzona występnym jest wieczna w takim samym stopniu jak szczęście sprawiedliwych.”

Mat. 25:46 I pójdą ci na męki wieczne, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.

Istota ludzka, raz stworzona, żyje już na zawsze. Nie zostaje po śmierci unicestwiona i nie traci świadomości. Dusza ludzka nigdy nie przestaje istnieć, ponieważ dana jest nam przez Boga. Ludzki duch zawsze jest świadomy, zarówno w ciele jak i poza nim. Człowiek został stworzony, aby być nieśmiertelnym, a fizyczna śmierć to jedynie zakończenie pobytu na ziemi, nie jest to koniec jego istnienia.

Rzym. 16:17 A proszę was, bracia, abyście wypatrywali tych, którzy powodują rozłamy i zgorszenia przeciwko tej nauce, którą przyjęliście; unikajcie ich
.


O fałszywej teorii zagłady (anihilacji)

Mat. 10:28 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy. Bójcie się raczej tego, który może i duszę, i ciało zatracić w piekielnym ogniu 

Greckie słowo użyte tutaj i tłumaczone jako „zatracić„, to απολεσαι (apolesai) (Strong 622) i posiada kilka znaczeń: zginąć, zniszczyć, zabić, stracić, zrujnować, uprzykrzać [komuś], stracić [kogoś bliskiego], całkowicie odciąć.

Pan Jezus, wypowiadający się zawsze w zgodzie i związku z kontekstem dotyczącym danej kwestii, nie mówi tutaj o unicestwieniu  i zniknięciu skazanych na piekło. Mówi o konsekwencjach wyroku, które są wieczne. W związku z tym, pseudo nauka zwana teorią anihilacji i mówiąca, że nieusprawiedliwieni zostaną zgładzeni i przestaną istnieć, jest całkowicie fałszywa i niezgodna z biblijnym objawieniem. Teoria ta wyznawana jest między innymi przez sekty Adwentystów, Świadków Jehowy i niektóre odszczepieństwa ruchu zielonoświątkowego.

o „drugiej szansie”

Hebr. 9:27 A jak jest postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd;

Umarli w grzechu i w bezbożności nie dostaną już drugiej szansy, nie będą też unicestwieni. Ich kara jest bowiem wieczna. Biblia mówi

o „ogniu wiecznym”.

Mat. 25:41  Potem powie i do tych, którzy będą po lewej stronie: Idźcie ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany dla diabła i jego aniołów

o „ogniu nieugaszonym”

Mat. 3:12 Ma swoje wiejadło w ręku i wyczyści swoje klepisko, i zgromadzi swoją pszenicę do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym

o „hańbie i wiecznej pogardzie”

Dan. 12:2 Nadto obudzi się wielu z tych, co śpią w prochu ziemi; ci do życia wiecznego, a tamci na pohańbienie oraz wieczną odrazę

o miejscu „gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.”

Marek 9:44; 46 ;48   Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie

o „wiecznym zatraceniu od oblicza Pana i od chwały jego mocy”

2 Tes. 1:9 Poniosą oni karę, wieczne zatracenie od oblicza Pana i od chwały jego mocy

o „wiecznotrwałości tortur jeziora ognistego”

Obj. 14:11 A dym ich męki wznosi się na wieki wieków i nie zaznają odpoczynku we dnie i w nocy ci, którzy oddają pokłon bestii i jej wizerunkowi, i ten, kto przyjmuje znamię jej imienia
.
Mat. 25:46 I pójdą ci na męki wieczne, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.

.


Podsumowanie

Jak mogliśmy zauważyć, Biblia w sposób wyrazisty naucza, że ci, którzy idą do piekła zawsze są świadomi wszystkiego i nigdy nie przestają istnieć. Piekło jestem miejscem realnym, gdzie występują niewyobrażalne męki. Mowa jest tutaj o ogniu w sensie dosłownym.

Mat. 13:37-43  37 A on odpowiedział im: Tym, który sieje dobre ziarno, jest Syn Człowieczy. 38 Polem jest świat, dobrym ziarnem są synowie królestwa, kąkolem zaś są synowie złego. 39 Nieprzyjacielem, który go posiał, jest diabeł, żniwem jest koniec świata, a żniwiarzami są aniołowie. 40 Jak więc zbiera się kąkol i spala w ogniu, tak będzie przy końcu tego świata. 41 Syn Człowieczy pośle swoich aniołów, a oni zbiorą z jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy popełniają nieprawość; 42 I wrzucą ich do pieca ognistego. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 43 Wtedy sprawiedliwi będą jaśnieć jak słońce w królestwie swego Ojca. Kto ma uszy do słuchania, niech słucha

 

Mat. 13:50  I wrzucą ich do pieca ognistego. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów

Wszystko co jest związane z wiecznością jest trudne do zrozumienia przez nasz umysł ograniczony czasoprzestrzenią. Nie umniejsza to jednak realności tego stanu rzeczy.

Ludzie grzeszący przeciwko Bogu Wiecznemu, popełniają grzechy wieczne, które wymagają kary wiecznej. Dlatego właśnie niezbędne było przyjście Jezusa aby nas odkupił i zbawił. Jego śmierć za nasze grzechy i chwalebne zmartwychwstanie już się dokonały.
.


Zakończenie

Niektórzy ludzie mają mi za złe, że głoszę naukę o wiecznym potępieniu ludzi bezbożnych. Mówią że budzi ona strach. Odpowiadam im, że oczekuję wzbudzenia nie tylko strachu ale również paniki i przerażenia! Ponieważ bez świętości nikt nie ujrzy Pana.

Hebr. 12:14  Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do świętości, bez której nikt nie ujrzy Pana

Wielu ludzi poznało Chrystusa  słuchając podobnych słów z ust Jonathana Edwardsa, purytanina z XIX wieku, Charlesa Finneya, i innych. Nie podlega jednak żadnej dyskusji, że najbardziej wyrazistą była nauka samego Syna Bożego oraz Jego apostołów.

Jesteśmy za bardzo przyzwyczajeni do nauk „pozytywnych”, które „umacniają” i mówią, że „nie będzie kary”. Prawda jest jednak zupełnie inna. Kazania, które prowadzą do przekonania, że wszystko jest dobrze, że Bóg kocha nas takimi jakimi jesteśmy, że możemy w tym życiu osiągnąć wszystko, czego tylko chcemy, marząc o tym, wizualizując i deklarując, w rzeczywistości prowadzą ludzi prosto do piekła. Wiodą prym w głoszeniu tych herezji wszelkiego rodzaju charyzmatycy i zielonoświątkowcy.

Na koniec słowo otuchy i nadziei:

„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.” (Jana 3:16)

I to jest jedyny sposób aby uniknąć wiecznej kary i potępienia.

Soli Deo Gloria

Mirosław Tarczyński


Zobacz w temacie

 

Print Friendly, PDF & Email