2 Kor. 5:20-21 20 Tak więc w miejsce Chrystusa sprawujemy poselstwo, tak jakby Bóg upominał was przez nas. W miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem. 21 On bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą.

Jesteśmy ambasadorami

Jak to jest możliwe? To byłoby zdumiewającym wymiarem łaski gdyby posłał nas do piekła na jakiś czas, ale On zachował nas całkowicie. To byłoby zdumiewającym wymiarem łaski, zdumiewającym wymiarem, gdyby umieścił nas w jakimś neutralnym miejscu, tak żeby nie mogło być znalezione dla nas żadne miejsce i zostawić nas tam na wieczność. To byłoby łaską w świetle naszego grzechu. To byłoby niepojęte gdyby umieścił nas na tym samym poziomie co aniołów i uczynił nas sługami na swoim dworze.

Ale on uczynił nas synami i jeśli to byłoby jeszcze niewystarczające – ambasadorami. Ambasadorami Chrystusa, nie zakonu, nie litery, ale ambasadorami Jego własnego drogiego Syna, ambasadorami Chrystusa.

Jest tak wiele w tym majestatu. Tak wiele piękna, a jednak istnieje piękno które jest tak wyraziste, że zabija kaznodzieję. Ma ono moc zdezintegrować jego umysł i rozbić jego serce na miliony kawałków. O bracia, nie potrzebujecie dużo. Potrzebujecie jedynie wywyższonego, wspanialszego, rozleglejszego, wyższego, głębszego wejrzenia na Chrystusa.
.


Zobaczyć Chrystusa

Współcześnie ludzie Boży na całym świecie, nie potrzebują strategii, nie potrzebują ludzkiej mądrości, nie potrzebują inteligentnych pomysłów, potrzebują jedynie tego żeby zobaczyć Chrystusa, i to jest ciężar, to jest bojaźń, ból i piękno kaznodziei. Bracia, nie jesteśmy mężami należącymi do ludzi i chociaż musimy ich kochać i przebywać między nimi, to przede wszystkim jesteśmy mężami Boga i naszym podstawowym zadaniem jest to żeby być na Jego dworze, żeby być u progu Jego drzwi i żeby mówić:

„nic z tego co miałem do teraz nie wystarcza. Muszę mieć więcej Chrystusa.”

A potem spojrzeć na lud Boży i widzieć jak są głodni, z tak niewielką mocą, tak samowolni i tak rozproszeni i wołać do Boga:

„Czy nie jestem kaznodzieją? Czy nie jestem kaznodzieją? Oni pochłaniają moje serce, żebym mógł stanąć przed Twoim ludem i w Słowie które głoszę, żeby mieli większy obraz Niego i żeby widzieli Chrystusa. .


Ból głoszenia

To wystarczy. Ale znowu, to jest ból głoszenia. Dlaczego człowiek miałby kiedykolwiek podjąć się, rozpocząć zawód, w którym za każdym razem gdy otworzy swoje usta, zawodzi? Nie ma niczego, On jest w każdej mierze wielki, umysł nie może Go ogarnąć. I tak jak Spurgeon zawsze ubolewał:

Czy posiadałbyś słownictwo najwspanialszego mówcy, czy miałbyś usta serafina, to nie ma znaczenia. Cały język zawodzi, cały język zawodzi.

Tak więc rozpoczynamy coś dzisiejszego popołudnia, co i tak skończy się porażką. Chrystus. O żeby Bóg mi Go ukazał i żeby ukazał Go wam.
.


Korona doktryny

Werset 21 „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą.”

Ewangelia, ta wspaniała korona doktryny, ten majestatyczny diadem teologii, ten centralny kamień który przyćmiewa wszystkie inne i jest źródłem chwały wszystkich innych doktryn. To jest Ewangelia Jezusa Chrystusa. Tak wielu ludzi dzisiaj dyskutuje nad tak wieloma rzeczami, w odniesieniu do eschatologii. Mogę zapewnić was, będziecie wiedzieli absolutnie wszystko o powtórnym przyjściu Jezusa, w dniu kiedy będzie ono miało miejsce, ale będziecie przebywać w wieczności w chwale, a nie osiągniecie podnóżka Everestu Ewangelii Jezusa Chrystusa.

Ograniczony zasięg nabywania wiedzy najwspanialszego serafina nie skończy się, będzie się rozwijał, bardziej i bardziej, gdy będziemy wzrastać z chwały w chwałę, w tym co Bóg uczynił dla nas w Chrystusie. I mogę was zapewnić na podstawie autorytetu Pisma że jest to jedyna czysta rzecz wobec wszystkiego, że jest ta bolączka w kaznodziejach i w ich kościołach. Ty kaznodziejo, idź dalej i głębiej w samo serce Ewangelii i gdy to uczynisz, wszystko inne będzie na swoim miejscu.

Ewangelia, znaj ją, bądź człowiekiem który spędza czas na studiowaniu, które czyta stare książki, który woła do Boga w modlitwie, tak żeby w Niedzielę kiedy staniesz za kazalnicą i otworzysz swoje usta, żebyś miał coś do powiedzenia do ludu Bożego. Nie o zwykłej etyce, albo o moralności, ale o Osobie która jest niepojęta i pełna chwały, pełna chwały. I tutaj mamy ten tekst. Jest tak dużo do powiedzenia zanim dotrzemy do tego tekstu, ale czas nas ogranicza. Musiałbym przede wszystkim powiedzieć że tego tekstu, wersetu 21, nie możecie zrozumieć. Powiecie:

„Tak bracie Paul, nie możemy zrozumieć zanim nie zrozumiemy jak ohydny grzech prawdziwie jest.”

Tak, ale tego też nie możecie zrozumieć. Ani wasi ludzie, chyba że zrozumieją kim jest Bóg. To jest początek Ewangelii. Nie jest nim grzech człowieka.
.


Początek Ewangelii

Początkiem Ewangelii jest znajomość Boga. Możecie spierać się z ludźmi przez cały dzień, możecie próbować przekonywać ich wszystkimi waszymi argumentami do tego, jak przerażającym, jak wstrętnym, jak okropnym, jak marnym jest grzech, ale oni nigdy tego nie zobaczą. Twoim zadaniem kaznodziejo jest studiowanie atrybutów Boga do czasu gdy będziesz płonął od nich. Pokaż Boga swoim ludziom poprzez głoszenie Słowa, a wtedy oni zobaczą swój grzech. Kiedy głosisz na ulicach, głoś atrybuty Boga i w świetle tego, w tym świetle, każdy ciemny punkt będzie wyraźnie widoczny.

Wtedy mamy przed sobą, zanim moglibyśmy zrozumieć to, musimy zrozumieć jak wielki jest dylemat i jestem zadziwiony tym, gdy czytam stare książki, a w szczególności reformatorów, czy purytanów, że wygląda na to, że na każdej stronie mówią oni w ten sposób i prawie nigdy nie słyszę tego we współczesnym głoszeniu.
.


Największy dylemat

Motyw jest taki: wielkim pytaniem całego Pisma, do czego to się sprowadza według Pawła w rozdziale 3 do Rzymian, jest to, jest to boski dylemat:

Jak Bóg może być sprawiedliwy, jak naprawdę może być sprawiedliwy, a jednak usprawiedliwić grzesznika?

To jest złe. Jak ta rzecz może się zdarzyć? I zanim przejdę do tekstu chcę wam to pokazać w Starym Testamencie. Odpowiednikiem tego jest księga Izajasza 6.

2 Mojż. 34:5 „I zstąpił Pan w obłoku, a on stanął tam przy nim i wezwał imienia Pańskiego. Wtedy Pan przeszedł obok niego, a on zawołał: Panie, Panie, Boże miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący łaskę dla tysięcy, odpuszczający winę, występek i grzech, nie pozostawiający w żadnym razie bez kary”
.
Przysłów 17:15 Kto usprawiedliwia niegodziwego i kto potępia sprawiedliwego, obaj budzą odrazę w PANU.

Czy widzicie w tym tekście problem? Kiedy mówi „odpuszczający winę, występek i grzech” to jest to hebrajski sposób budowania jednego określenia wyrazu na drugim, żeby powiedzieć że Bóg odpuszcza wszystkie odmiany i rodzaje grzechu, a jednak następny fragment prowadzi nas do wielkiego zamieszania ponieważ stwierdza to: „nie pozostawiający w żadnym razie bez kary

Jak to może być prawdą? Jak możesz mieć jednocześnie obie te rzeczy w tym samym fragmencie odnoszące się do tego samego Boga?

Przejdźmy dalej do księgi psalmów na moment.

Psalm 32:1 „Błogosławiony ten, któremu odpuszczono występek, Którego grzech został zakryty! Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie poczytuje winy”

Kiedy czytasz to, to chwalisz Boga, dopóki nie przeczytasz tego w świetle tego kim jest Bóg. Słuchajcie tego co jest napisane.

Bóg zakrywa grzech. Myślałem że jest to strategia skorumpowanych, ziemskich sędziów, żeby zakrywać grzech. Jak może święty i sprawiedliwy Bóg zakryć grzech? Jak? Etyczny, moralny dylemat, teologiczny, filozoficzny dylemat Dawida.

  • On powinien umrzeć.
  • Adam powinien umrzeć.
  • Noe powinien umrzeć.
  • Abraham powinien umrzeć.
  • Dawid powinien umrzeć.

Oni powinni wszyscy umrzeć, jeśli Bóg jest sprawiedliwym Bogiem. Jak może On zakryć grzech i nadal być sprawiedliwy? Przejdźmy do

Przysłów 17:15 „Kto usprawiedliwia niezbożnego, a winnym czyni sprawiedliwego, oba jednako są obrzydliwością Panu.”

Docieramy do Nowego Testamentu, zwłaszcza do Rzymian 3, 4 i co słyszymy? Słyszymy oddających chwałę ludzi i Apostołów, i aniołów. W odniesieniu do czego?
.


Bóg usprawiedliwia grzesznika.

Tak więc piszemy o tym refreny, głosimy o tym, wychwalamy Boże przebaczenie dla grzeszników, ale w tym leży problem. Pisze o tym w Księdze, a Pismo nie może być naruszone, że każdy kto usprawiedliwia bezbożnego jest ohydą dla Pana. Więc w jaki sposób Pan usprawiedliwia grzesznika? To jest wielkie pytanie Ewangelii, a jednak jest zaniedbane współcześnie. Ludzie tego dzisiaj nie rozumieją, zbyt mało obecnie mówi się o atrybutach Boga. I przejdźmy na moment do Księgi Micheasza. I w niej ukaże się częściowa odpowiedź na ten dylemat.

Mich. 7:18 „Któż jest, Boże, jak Ty, który przebaczasz winę, odpuszczasz przestępstwo resztce swojego dziedzictwa, który nie chowasz na wieki gniewu, lecz masz upodobanie w łasce? Znowu zmiłuje się nad nami, zmyje nasze winy, wrzuci do głębin morskich wszystkie nasze grzechy.”

I piszemy pieśni o tym, Bóg wziął nasze grzechy od nas i zrzucił je na ziemię i podeptał je stopami. Nasz Bóg wziął nasz grzech i uformował z nich potężną kulę i wrzucił ją do morza, nigdy już jej się nie zobaczy i byliśmy radośni, ale nie ma to żadnego sensu, jeśli nie jest to interpretowane chrystologicznie. Bóg nie wziął od ciebie twoich grzechów, nie wziął grzechu od swoich ludzi, nie upuścił ich na ziemię i nie podeptał. Nie wziął twoich grzechów jako bezosobowej rzeczy, nie cisnął ich do morza.

Odpowiedź na ten dylemat jest znaleziona w tym:

Bóg wziął od ciebie twoje grzechy i złożył je na doskonałego Chrystusa i zdeptał Go pod stopami gniewu Bożego. Bóg wziął grzech swoich wybranych, Bóg usunął grzech od Swojego Kościoła, zwinął go w kule i wrzucił ją na Chrystusa i wtedy wrzucił Chrystusa do morza Swojego gniewu.

Jedynym sposobem w jaki Bóg, według Pawła, może być sprawiedliwym i usprawiedliwiającym grzesznika, jest fakt istnienia okupu, istnienia przebłagania. Istnieje ofiara tak czysta, tak wielka, tak podobająca się Bogu, tak że zaspokaja ona żądania Bożej sprawiedliwości, gasi Jego gniew.
.


Który nie znał grzechu…

„On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił”

Teraz w świetle tego, spójrzmy do naszego tekstu „On tego, który nie znał grzechu„, kiedy patrzymy na to, to o czym myślimy? O czym myślimy? On zachował zakon, był urodzony pod zakonem, zachował zakon. Tak, to jest prawda, ale to jest o wiele potężniejsze od tego.

To jest o wiele wspanialsze. Podam wam przykład. Jak myślicie, co byłoby największym grzechem? Myślicie że mogłoby nim być łamanie największego przykazania, żeby miłować Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej? Teraz słuchajcie mnie.

Nigdy nie było ludzkiej istoty na tej planecie przez wszystkie tysiąclecia istnienia człowieka, w żadnym z miliardów ludzi którzy chodzili po tej ziemi, która by kiedykolwiek, z całej tej masy, ani jednej osoby która by przez jeden ułamek sekundy miłowała Pana, Boga swego, z całego serca, duszy, myśli i siły. Pomyślcie o tym. Pośród miliardów potomków Adama, ani jeden z nich przez ułamek sekundy nie miłował Pana, Boga swego, z całego serca, duszy, myśli i siły

Prócz Jezusa z Nazaretu. Nie istniała ani jedna sekunda w której by nie miłował Pana, Boga swego, z całego serca, duszy, myśli i siły. Jest On absolutnie niesamowity. Rozgłaszajcie to z gór, niech wyrywa się wasze serce z piersi. To jest wystarczające by spowodować u Chrześcijanina niezliczone stulecia pobożności.

Spójrzcie na tego człowieka – Jezusa i na to co zrobił, nasz zwycięzca, nasz zdobywca, nasz mistrz. Zrobił to czego nikt z nas nie mógł dokonać, a kiedy pisze że był On doświadczony we wszystkim, podobnie jak my, o bracia. Myślcie, myślcie, myślcie, zanim będziecie głosić ten tekst. O tak, On był kuszony tak samo jak my, zupełnie jak my, nigdy nie upadł. Owszem, ale nie rozumiecie.

Wyobraźcie sobie że za mną stoi światowej klasy zawodnik w podnoszeniu ciężarów

  • Tak więc umieszczasz olimpijską sztangę na jego plecach, 45 funtów (20,4 kg), i umieszczasz olimpijską sztangę na moich plecach. U mnie wszystko gra i u niego.
    .
  • Potem dodajesz 2 talerze do jego ciężaru, masz teraz 135 funtów (61 kg) na nim, 135 funtów mam ja. Nadal wszystko jest u nas ok.
    .
  • Zróbmy kolejne nacięcie, dajmy więcej talerzy. Więc on ma 225 funtów (102 kg) i ja mam 225 funtów, i tak, nadal mogę wykonać przysiad ze sztangą. Więc jestem ok,
    .
  • Idziemy dalej i mamy 6 talerzy. Mamy 315 funtów (143 kg) tutaj, 315 funtów tutaj, zaczynam dygotać, nie zamierzam upaść ponieważ później nie wstanę. On jest ok.
    .
  • Potem nakładamy kolejne dwa talerze, mamy 405 (184 kg). Nawet się nie poci. Ja bym upadł na ziemię i połamał się na tysiąc kawałków.

Pierwsze pokuszenie było złożone na najsilniejszego z nas, było złożone na Niego, a my rozbiliśmy się, ale grzech się sypał, pokuszenie się sypało i sypało, i sypało, i sypało na Niego, a On stał i stał, i stał. To co na Niego przyszło było nieskończenie większe, niż to co dotknęło nas wszystkich, a jednak ten szeroki w ramionach Chrystus, ten intensywnie testowany Zbawiciel stał niezachwianie w miejscu.

W każdej dziedzinie jest On mistrzem, jest Królem i zdobył to przez swoje własne prawo i cnotę.

„On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił”

Lata temu gdy po raz pierwszy spojrzałem na ten tekst, zatrwożył mnie on. Zasięgnąłem rady u Kalwina, a on odpowiedział mi, że miałem słuszność trwożąc się i ostrzegł mnie. Powiedział:

Nie mów zbyt mało, nie mów zbyt mało, albo okradniesz lud Boży z chwały poznania ich Chrystusa. Nie mów zbyt mało, ale nie mów też zbyt dużo. Nie wybiegaj za daleko.
.


Uczyniony grzechem za nas

To jest niebezpieczny fragment, możesz znaleźć się w sferze bluźnierstwa. Co to znaczy że „za nas grzechem uczynił„? Wierze że odpowiedzią, potwierdzoną również przez wielu, w szczególności przez Martyn Lloyd-Jones’a, jest werset 21.

  • Co to oznacza dla Chrystusa że został uczyniony grzechem?
    .
  • Co to oznacza dla nas bycie sprawiedliwymi?

Spójrzcie do tekstu

„On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą.”

W momencie kiedy uwierzyliśmy w Chrystusa, czy w jakiś sposób zostaliśmy napełnieni taką łaską, że nasza natura została przemieniona górując nad zepsuciem, a my staliśmy się doskonałymi istotami? Absolutnie nie. To co stało się z nami kiedy uwierzyliśmy w Chrystusa – sprawiedliwość została nam przypisana. Słuchajcie mojej wypowiedzi bardzo ostrożnie ponieważ dodam słowo, które nie często się słyszy. W momencie kiedy położyliśmy naszą wiarę w Chrystusa, zostaliśmy legalnie, prawnie uznani za pojednanych z Bogiem i On traktuje nas jako pojednanych z Nim. Nie zapomnijcie tego słowa: traktuje, ponieważ to jest ważne w zrozumieniu krzyża.

W momencie kiedy uwierzyliśmy w Chrystusa, zostaliśmy legalnie uznani za sprawiedliwych przed tronem Boga i Bóg traktuje nas jako pojednanych z Nim. Nawet kiedy Chrześcijanin dostaje się pod pełną miłości dyscyplinę Boga, to nadal jest to w kontekście bycia traktowanym we właściwej relacji z Nim. To nie jest Sędzia ale Ojciec.

Więc w jaki sposób Chrystus został uczyniony grzechem? Na Golgocie grzechy ludu Bożego zostały Mu przypisane i On został legalnie uznany za winnego i był traktowany w ten sposób. Traktowany w ten sposób.
.


Czy to sprawia że drżycie?

Jeżeli nie, bo znowu, istnieją braki w zrozumieniu atrybutów Boga. Dla doskonale Świętego Boga, żeby traktować grzesznika jako grzesznika wykracza poza terror i to nie jest coś w stylu piekła Dantego, wypaczony, pokrętny gniew albo tortura. To jest oślepiająco biała świętość Boga manifestująca się przeciwko złu.

Widzicie? On stał się grzechem. Jest to dla nas takie trudne do zrozumienia. Dlaczego? Bo zostaliśmy poczęci w grzechu, byliśmy urodzeni w grzechu. Pochodzimy od ludzi grzesznych ust, pijemy niegodziwość jak wodę.

Psalm 58:3 Niegodziwi zeszli na bezdroża już od łona matki, od urodzenia błądzą, mówiąc kłamstwo.

Jak możemy zrozumieć co to znaczy dla świętego, doskonałego Syna Bożego, który zawsze znał jedynie doskonałą społeczność z Ojcem. Jak możemy wiedzieć co to znaczy żeby ponieść grzech? Wyobraźcie sobie jedną z kobiet z tego kościoła, która decyduje że będzie nieść Ewangelię prostytutkom z Los Angeles i jest takiego rodzaju kobietą którą wszyscy znają. Mówi się, że jest to najczystsza ze wszystkich kobiet, że jest umiłowaną świętą, najdrobniejsza rzecz gorszy jej ducha. Ale wychodzi żeby zdobyć dusze które są na ulicach, ale kiedy tam jest, przechodząc koło ciężarówek, nagle zjawia się policja i zgarniają prostytutki i wrzucają je do więźniarki i zgarniają ją razem z nimi i wrzucają ją do środka. Siedzą tam prostytutki i później na komisariacie gadają przez telefony komórkowe, śmieją się, opowiadają kawały, piłują sobie paznokcie, ale ta droga siostra siedzi sama w kącie, nie może oddychać, jej całe życie jest zniszczone i rozbite. Brud ludzi którzy ją dotykają, wychodzi z siebie, wyraźnie jest w stanie histerii, w zasadzie wolałbym nie używać tego jako przykładu. Jest on tak nędzny w porównaniu z tym, czego Jezus doświadczył kiedy wziął na siebie grzechy swojej oblubienicy.
.


Przeklęty przez Boga

Kontynuujmy. Ten tekst mówi nam że Chrystus został uczyniony grzechem i myślicie: stój Paul, po prostu stój, to wystarczy, On stał się grzechem, ok. Ale kiedy myślimy że już gorzej być nie może, Paweł zapala lampę i zabiera nas jeszcze niżej do lochu w Liście do Galacjan rozdziale 3.

Gal.3:10 „Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu, są pod przekleństwem; napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu.”

Zajęłoby to kilka wykładów żeby dowiedzieć się co to dokładnie znaczy być przeklętym, ale pozwólcie że wam to podsumuję. Grzesznik, nie tylko przed Bogiem ale przed każdym świętym stworzeniem w niebie. Ostatnią rzeczą jaką usłyszy grzesznik, on jest tak wstrętny, tak bezbożny przed Bogiem. Ostatnią rzeczą jaką grzesznik usłyszy, zanim zrobi swój pierwszy krok w stronę piekła, usłyszy całe niebo, całe stworzenie stojące na swoich stopach, oklaskujące Boga ponieważ Bóg pozbył się go z ziemi.

Gal. 3:13 „Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie”.

Czytałem ten fragment tak wiele razy, ale nigdy nie przestałem być zszokowany oziębłością mojego serca. Jak mogę oddychać w świetle prawdy mówiącej o tym co mój Zbawiciel, co wasz Zbawiciel zrobił dla nas? Widzicie panowie, Paweł miał rację gdy pisał do Tymoteusza – tajemnica pobożności.
.


Źródło zbawienia

Rzym. 1:16 Nie wstydzę się bowiem ewangelii Chrystusa, ponieważ jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego, kto uwierzy, najpierw Żyda, potem i Greka.

To jest źródło wszelkiej prawdziwej pobożności. Jeśli to nie jest źródłem, to twoja pobożność wypływa z bałwochwalstwa. Chcemy być pobożni, chcemy Mu się podobać z tego powodu. Z powodu Ewangelii. Z powodu tego co zrobił.

  • To właśnie kształtuje misjonarzy.
  • To właśnie kształtuje kaznodziei ulicznych.
  • To właśnie nie pozwoli nam być cicho.

On stał się przekleństwem.

W błogosławieństwach z ‚kazania na górze’ mamy błogosławieństwa, czyż nie? Królestwo Niebieskie, oglądanie Boga, więc w pewien sposób przekleństwem byłoby przeciwieństwo tego co widzimy w błogosławieństwach, czyż nie? Przeróbmy je więc, po prostu słuchajcie.

  • Błogosławionym przyznane jest Królestwo Niebios, przeklętym zabronione jest wejście.
  • Błogosławieni są odbiorcami boskiego pocieszenia, przeklęci są obiektem boskiego gniewu.
  • Błogosławieni dziedziczą ziemię, przeklęci zostają z niej usunięci.
  • Błogosławieni są nasyceni, przeklęci są nieszczęśliwi i biedni.
  • Błogosławieni otrzymują miłosierdzie, przeklęci są potępieni bez litości.
  • Błogosławieni ujrzą Boga, przeklęci są odcięci od Jego obecności.
  • Błogosławieni są synami i córkami Boga, a przeklęci zostają odrzuceni i okryci wstydem.
    .

Z bojaźnią i drżeniem

Czasem możemy szczerze, jeśli nie jesteśmy utwierdzeni w Ewangelii i nie jesteśmy chrystologiczni i nie jesteśmy skupieni na Ewangelii, to możemy stać się banalni. Są rzeczy, jak powiedzieli purytanie, które powinny być mówione jedynie drżącymi wargami, i młodzi ludzie uświadomcie sobie że nie wystarczy to że posiadacie teologię Purytan. Musicie mieć ich poświęcenie. Drżące usta i dlatego za każdym razem gdy wołam: ‚jestem błogosławiony’, to z tyłu mojego umysłu rezonuje: ‚ponieważ On został przeklęty’.

Każda przychylność, wszelka łaska, wszelkie zmiłowanie, każda dobroć została kupiona. To dlatego każdy dar od Boga powinien być kolekcjonowany w pudełku naszych serc i zapieczętowany pieczęcią wspanialszą niż ta która jest z wosku. Wszystko zostało kupione przez Jego krew. Wszystko zostało kupione przez Jego cierpienie i to dlatego jesteśmy najbardziej szczęśliwymi i najbardziej złamanymi ludźmi w tym samym czasie.
.


Błogosławieństwa i przekleństwa

Chcę pójść teraz do 5 Mojżeszowej 27 i 28. Odkryjemy coś niezwykłego co stało się w obozie Izraela. I co się wydarzyło?

Obóz jest podzielony, jedna część obozu zostaje wysłana na górę Garizim i z góry Garizim mają wykrzyczeć wszystkie błogosławieństwa które przypadną tym którzy zachowują przymierze. Ale pozostała część obozu zostaje wysłana na górę Ebal, gdzie mają wykrzyczeć wszystkie przekleństwa które mają spaść na tych co łamią przymierze. Nie sądzę żebym musiał wam pisać rozprawę na temat radykalnej deprawacji, żebyście wiedzieli do którego obozu wy i ja należymy. Ale tu jest rzecz, którą musicie zrozumieć.

Jahwe od zawsze miał tylko jednego sługę, jednego świadka, jednego mistrza, jednego Syna, jednego wykonawcę przymierza i ten wykonawca przymierza zajął miejsce swoich braci, nasze – nikogo innego jak tylko nędznych łamaczy przymierza i buntowników, całej rzeszy z nas, ale w miłości i według odwiecznej rady Ojca, wykonawca przymierza zajął miejsce tych, co je złamali i cierpiał przekleństwo które należało się nam. To co właśnie zrobiłem, to zwyczajnie zająłem się tymi dwoma fragmentami, 5 Mojżeszową 27 i 28 i wyciągnąłem je żeby pokazać, jak to odnosi się do Chrystusa.

Pierwszą sentencję zapożyczyłem od R.C. Sproul’a. Teraz słuchajcie, a reszta pochodzi z 5 Mojżeszowej. Kiedy Chrystus wołał z Golgoty: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Dr. Sproul powiedział:

„Ojciec odpowiedział: Pan, Pan twój Bóg przeklina cię.”

Rzuci Pan na ciebie klątwę, zamieszanie i niepowodzenie, aż będziesz wytępiony i nagle zginiesz. Porazi cię Pan obłędem i ślepotą, i przytępieniem umysłu, tak że w południe chodzić będziesz po omacku, jak ślepy chodzi po omacku w ciemności. Radować się będzie, gubiąc was i tępiąc, i zostaniecie wytępieni z ziemi. Przeklęty będziesz w mieście i przeklęty będziesz na polu. Przeklęte będzie twoje wejście i twoje wyjście. Niebo, które jest nad twoją głową, stanie się jak miedź, a ziemia, która jest pod twoimi nogami, jak żelazo. Wśród wszystkich ludów będziesz przedmiotem grozy, szyderczych przypowieści i drwin. Spadną na ciebie te wszystkie przekleństwa i będą cię ścigały, i dosięgną cię, aż zginiesz, gdyż nie słuchałeś głosu Pana, Boga twego, aby przestrzegać jego przykazań i ustaw, jakie ci nadał.

Powszechna łaska jest tak bardzo lekceważona. W każdy dzień życia grzesznika, niebo powinno wykrzyczeć potępienie go. Czy rozumiecie mnie? W każdym miejscu do którego byście poszli, podczas każdego kroku który byście zrobili, każdego wdechu i wydechu, każdego bicia waszego serca, słyszelibyście tylko rezonujące w waszych uszach, ciągle i ciągle, i ciągle: przeklęty, przeklęty, przeklęty, przeklęty, a wtedy przekleństwo Boże dowiedzione zostałoby podczas dnia sądu, a wy wrzuceni do piekła gdzie słyszelibyście: przeklęty, przeklęty, przeklęty.
.


Przeklęty w nasze miejsce

Ale nasz starszy Brat, Wykonawca przymierza, Mesjasz, Boży Syn, Zwycięzca, Mistrz, przyszedł i zajął nasze miejsce i poniósł przekleństwo w nasze miejsce. Napisałem tu: Gdy Chrystus poniósł nasz grzech na Golgotę, został przeklęty tak jak człowiek który robi bożka i ustawia go w sekrecie, został przeklęty jak ten który zniesławia swojego ojca i matkę, który przesuwa granicę swojego bliźniego, który wprowadza w błąd ślepego na drodze.

  • Został przeklęty jak ten, który wykrzywia sprawiedliwość dla przybysza, sieroty, wdowy.
    .
  • Został przeklęty jak ten który jest winny każdego rodzaju niemoralności i perwersji, który rani swojego sąsiada w sekrecie, albo godzi się żeby powalić niewinnego.
    .
  • Został przeklęty jak ten który nie podporządkowuje się słowom zakonu, przez wykonywanie ich. Wiecie, to ciekawe. W księdze przysłów, używając to jako ilustracji, jest napisane: „Jak ptak, który ucieka, jak jaskółka, która ulatuje, tak jest z bezpodstawnym przekleństwem: ono się nie ziszcza.”

Tak więc jak to jest, że przekleństwo zostało zabrane od gałązek latorośli, tylko dlatego że latorośl zajęła moje miejsce? Zajął wasze miejsce i poniósł nasz grzech.

Przekleństwo spoczęło na latorośli nie z powodu jakiejś skazy na Jego charakterze albo błędu w Jego czynach, ale dlatego że poniósł grzechy swoich ludzi i zajął się ich niegodziwościami, zanim spadła sztanga wyroku Bożego. Tam On stał, nieosłonięty, niechroniony i podatny na wszelki boski wyrok skierowany przeciw nam. Dawid powiedział to:

Psalm 31:1-2 „Błogosławiony ten, któremu odpuszczono występek, którego grzech został zakryty! Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie poczytuje winy, a w duchu jego nie ma obłudy!”

Na krzyżu, grzech przypisany Chrystusowi został odsłonięty przed Bogiem, przed Panem nieba. Został On naznaczony przed ludźmi i uczyniony widowiskiem dla aniołów, jak też i demonów. Przewinienia które poniósł nie zostały Mu przebaczone, a grzechy które dźwigał nie zostały zakryte. Jeżeli człowiek jest policzony za błogosławionego ponieważ wina nie jest mu przypisana, to Chrystus był przeklęty ponad miarę, ponieważ przewinienia nas wszystkich spadły na Niego.
.


Stopiony niczym wosk

Podczas odnowienia przymierza w Moabie, słyszymy to, zostało dane ostrzeżenie dla narodu Izraelskiego które brzmi tak, odnosi się ono do tych co łamią przymierze, do tych którzy są nieposłuszni Bożemu prawu:

5 Mojż. 29:20-21 20 zapali się gniew PANA i jego zazdrość przeciwko temu człowiekowi, spadną na niego wszystkie przekleństwa, które są zapisane w tej księdze, i PAN wymaże jego imię spod nieba. 21 I PAN go oddzieli ku złemu ze wszystkich pokoleń Izraela według wszystkich przekleństw przymierza zapisanych w księdze tego Prawa.

Czasami kiedy świadczę albo głoszę na ulicach i jakiś grzesznik odważnie mnie napastuje, wtedy mówię:

„jesteś całkiem odważnym człowiekiem z powodu grupy ludzi wśród których stoisz, ale podczas dnia sądu zostaniesz odłączony do zguby. Pokaż mi siłę swoich kolan w tamtym dniu, przechwalaj się gdy on nadejdzie”

Posłuchaj mnie, będziesz się roztapiał przed Nim jak mała woskowa figurka w płomieniach pieca. Nie mając nikogo za adwokata, chyba że teraz uciekniesz do Chrystusa. Istnieje fragment, zawierający błogosławieństwa, ale ponownie, czasami umyka nam sedno sprawy.

4 Mojż. 6:24-26 24 Niech ci błogosławi PANa i niech cię strzeże; 25 Niech PAN rozjaśni nad tobą swoje oblicze i niech ci będzie łaskawy; 26 Niech PAN zwróci ku tobie swoje obliczec i niech da ci pokój.

Nauczamy tego lud Boży, bez mówienia im tego że jest to niemożliwe. Jak Bóg może to uczynić grzesznikom? I jest to tylko możliwe dlatego, że na krzyżu jedyny który zasłużył na takie błogosławieństwa od Jahwe, był tym który poniósł przekleństwo. Tak żebyśmy mogli być błogosławieni.
.


Kielich zapalczywości Boga

Mat. 26:39-44 39 A odszedłszy trochę dalej, upadł na twarz i modlił się, mówiąc: Mój Ojcze, jeśli to możliwe, niech mnie ominie ten kielich. Jednak niech się stanie nie jak ja chcę, ale jak ty. 42 Znowu, po raz drugi odszedł i modlił się, mówiąc: Mój Ojcze, jeśli ten kielich nie może mnie minąć, tylko abym go wypił, niech się stanie twoja wola. 43 A gdy przyszedł, znowu zastał ich śpiących, bo oczy same im się zamykały. 44 I zostawiwszy ich, odszedł znowu i modlił się po raz trzeci tymi samymi słowami.
.
Łuk. 22:44 I w śmiertelnym zmaganiu jeszcze gorliwiej się modlił, a jego pot był jak krople krwi spadające na ziemię.

Przejdźmy teraz do ogrodu, w czasie jaki nam pozostał. To jest parodia. Zdajecie sobie sprawę że z powodu ewangelicznego głoszenia Ewangelii, większość ludzi myśli że ich grzechy zostały odkupione dlatego że Rzymianie pobili Jezusa. Wielkanoc się zbliża i nie cierpię jej za kazania które będziemy słyszeć. Kaznodzieja powie rzeczy takie jak:

„Chrystus powiedział: niech mnie ten kielich minie, niech mnie ten kielich minie, niech mnie ten kielich minie”

i zazwyczaj kontynuują i mówią

„w swojej wszechwiedzy popatrzył naprzód i zobaczył bicz o 9 rzemieniach na swoich plecach, zobaczył koronę cierniową i szyderstwa, zobaczył gwoździe w swoich rękach i nogach, i to spowodowało u Niego pot w postaci wielkich kropli krwi.”

Pozwólcie że wam coś powiem, fizyczna agonia Chrystusa była absolutnie niezbędna w zadośćuczynieniu i nic z tego nie ujmę, ale jeśli to wszystko co mówisz swoim ludziom, to nie mówisz im o Golgocie i udowodnię to. Przez kolejne 3 stulecia, przeczytajcie wszystko co możecie o męczennikach. Mali uczniowie, małe owieczki Jezusa byli prowadzeni na krzyże, niektórzy zostali ukrzyżowani do góry nogami, niektórzy podpaleni, a jednak historia męczenników mówi nam, że szli na krzyż z wypiętą piersią, po męsku, śpiewając hymny, uznając to za wielki zaszczyt żeby umrzeć jak ich Pan.

Więc mówicie mi, że Mistrz ich zbawienia kryje się w ogrodzie?

Co było w kielichu?

Psalm 75:8 W ręku PANA bowiem jest kielich mętnego wina, pełnego przypraw; z niego nalewa tak, że wszyscy niegodziwi ziemi wycisną nawet męty i wypiją je.

Jeremiasz się z tym zgadza:

Jer. 25:15-16 15 Tak bowiem powiedział do mnie PAN, Bóg Izraela: Weź z mojej ręki kubek wina tej zapalczywości i daj z niego pić wszystkim narodom, do których cię posyłam. 16 Będą pić i zataczać sięb, a nawet szaleć przed ostrzem miecza, który posyłam między nie.

Pamiętam pewnego razu gdy nauczałem w szkole. To była szkoła założona na tradycji reformacji i poszedłem tam żeby głosić w kaplicy i spytałem: do kogo będę głosił? A oni powiedzieli: do dzieci od wieku przedszkolnego, na 17-letnich kończąc. Powiedziałem: zamierzałem głosić o przebłaganiu, a dyrektor szkoły powiedział: nie będzie z tym żadnego problemu tutaj. Więc zacząłem uczyć i gdy dotarłem do kielicha, zapytałem uczniów:

Co było w kielichu? Co było w kielichu?

I w prawdziwie reformowalnej tradycji, ta mała 9-letnia dziewczynka podniosła rękę. Wskazałem na nią, stanęła obok swojej ławki i położyła swoją małą rękę na tej ławce i stała tam prosto jak strzała i powiedziała: ,

Proszę pana, gniew Wszechmogącego Boga był w kielichu.

To piękne, to cudowne. Myślcie kaznodzieje. Często zbyt dużo zakładacie, że wasi ludzie rozumieją krzyż. Ale mogę wam powiedzieć, że na całym świecie miałem ludzi którzy przychodzili do mnie ze łzami w oczach i mówili:

Bracie Washer, przez 15 lat przybliżałem się do Chrystusa, ufałem Chrystusowi, ale nigdy nie mogłem pojąć w tym całym zwiastowaniu, jak fakt że Rzymianie i Żydzi pobili Go, w jakiś sposób odkupił mój grzech, ale dzisiaj zrozumiałem to. On został starty. Upodobało się Panu żeby Go zetrzeć, żeby Go zetrzeć.

Wyobraźcie sobie, jesteście w małej wiosce i jesteście 200 metrów od tamy i jesteście u podnóżka tamy, a tama jest na tysiące mil wysoka i tysiące mil szeroka i jest wypełniona aż po brzegi, i pewnego poranka budzisz się na odgłos jakby świat się walił i podbiegasz do okna i widzisz że tama jest pęknięta, a ściana wody wyższa niż niebo idzie na ciebie. Siła w twoich rękach nie ma znaczenia, szybkość z jaką pobiegniesz nie zapewni ci ochrony. Umrzesz. I nikt od tego momentu nie będzie znał twojego imienia. Nie będziesz już dłużej istniał. Zostaniesz usunięty z tej ziemi. Zanim ta potężna fala cię dosięga, ziemia się otwiera i pochłania ją, tak że nawet kropelka wody nie dosięga do twojej skarpetki.

Tak samo Chrystus, nasz Wszechmogący Mistrz na Golgocie wziął nasz grzech i zniósł gniew Wszechmogącego Boga.

I słyszę ludzi mówiących: to jest kosmiczne wykorzystywanie dziecka. W moim sercu nie wiem czy mam płakać, czy rozpocząć bitwę. On jest najbardziej cenną prawdą dla mnie, ponieważ moje grzechy są tak wielkie. I tylko dzieło takie jak to, ma moc mnie zbawić.
.


Najspanialszy Syn

Pewnego razu głosiłem na świeckim uniwersytecie i gdy mówiłem o zadośćuczynieniu, ten student powstał i powiedział: mam dla ciebie pytanie. Spytałem: jakie?

Jak jeden człowiek mógł cierpieć przez kilka krótkich godzin na krzyżu i zbawić mnóstwo ludzi, niezliczone mnóstwo ludzi według ciebie, wyrywając ludzi z wiecznego potępienia.

Powiedziałem: synu, zamyślałeś to ku złemu, ale Bóg zamierzył to ku dobremu. Dziękuję ci za to pytanie. A teraz siadaj. Chcesz wiedzieć jak to jest, że jeden człowiek umierający samotnie przez kilka krótkich godzin na krzyżu, może zbawić wielką liczbę ludzi od wieczności w piekle?

Jest tak ponieważ ten jeden człowiek jest warty więcej, niż wszyscy oni razem wzięci.

Weźcie góry i więcej wzgórz i zwichrowanych chmur, weźcie wszystko, każdą planetę, każdą gwiazdę, każdą formę piękna, wszystko co śpiewa, wszystko co daje światło i połóżcie to na wadze, a potem połóżcie Chrystusa po drugiej stronie wagi i On przeważa to wszystko.

On przeważa to wszystko. Bracia, On jest tym za którym biegniemy, wróć do studiowania, wróć do studiowania, biegnij tam. Nie żeby być mądrzejszy od pozostałych, ale żeby widzieć Jego chwałę, aż do momentu gdy będzie cię to ranić i rozkruszać, i cię odtwarzać i czynić cię kaznodzieją.
.


Ojcowska umowa

Jeden z moich ulubionych pisarzy w całej historii to John Flavel, jego ‚mediacyjne chwały Chrystusa’. Powiedział, że pisał jak ten, który pisze w świetle księżyca. Nie można sportretować Go właściwie i istnieje fragment w tym pierwszym tomie, i zmieniłem jego tytuł, wybaczy mi to w niebie, ale nazwałem go ‚Ojcowska umowa‚ i chciałbym żebyście tego posłuchali, tak treściwie przedstawia Ewangelię.

„Ojciec mówi w wieczności przed stworzeniem świata i mówi: Mój Synu, oto biedne, żałosne dusze, które zostały całkiem zgubione, a teraz podlegają mojej sprawiedliwości! Sprawiedliwość wymaga uiszczenia za nie opłaty, albo opłatą będzie ich wieczne zniszczenie. Co zrobimy z tymi duszami?”

To jest prawda. Chrystus powraca.

„O mój Ojcze! Taka jest moja miłość i litość do nich”

Wiecie jest tak dużo nowinek we współczesnym Chrześcijaństwie, nawet w reformowanych kręgach. Jedną z prawd która jest spektakularną prawdą, która powinna zostać zrozumiana, jest to, że Bóg uczynił wszystko dla swojej własnej chwały i to jest prawda, prawda, prawda. Ale czasem słyszę, zwłaszcza młodych kaznodziei stosujących to w taki sposób, który umniejsza miłość Boga którą złożył na swoich ludzi. Bóg wszystko co uczynił, uczynił dla swojej własnej chwały.

Izrael w zasadzie spytał w 5 Mojżeszowej: Dlaczego miłujesz nas? A Bóg odpowiedział tak: miłuję was ponieważ was miłuję. To było dla Jego własnej chwały, a jednak złożył On swoją miłość na nas i najbardziej wyjątkową rzeczą dla mnie jest to, że Chrystus poszedł na Golgotę z miłości do grzeszników, z miłości do Swojej oblubienicy, i o tym właśnie mówi Flavel:

„O mój Ojcze! Taka jest moja miłość i litość do nich, że będę odpowiadał jako ich poręczyciel, aby oni nie zginęli na wieczność.”

Kto tak może powiedzieć poza Bogiem?

„Ja Ojcze, będę odpowiadał jako ich poręczyciel.”

A potem mówi, słuchajcie tego

„Ojcze, przynieś wszystkie rachunki, abym mógł zobaczyć, co są tobie winne. Panie, przynieś wszystkie ich rachunki, żebym mógł zobaczyć co są Tobie winni”,

a potem mówi to:

„Panie, przynieś wszystkie rachunki”

Słuchajcie tego, słuchajcie.

„Panie, przynieś wszystkie rachunki, żeby później nie było już żadnych dodatkowych opłat.”

Czy słyszeliście to? Żadnych dodatkowych opłat. Wolni, wolni, doskonałe zadośćuczynienie, doskonała ofiara, wolni, wolni, żadnych więcej opłat, wszystkie rachunki są zapłacone.

„Panie, przynieś wszystkie rachunki, żeby później nie było już żadnych dodatkowych opłat; z mojej ręki otrzymasz zapłatę za nich. Wybieram cierpieć twój gniew, żeby oni nie musieli go cierpieć. Na mnie, mój Ojcze, na mnie złóż cały ich dług”

A Ojciec odpowiada:

„Ale mój Synu, jeśli ty zobowiążesz się do tego, to będziesz musiał zapłacić za nich, co do ostatniego grosza, nie oczekuj żadnego złagodzenia.”

Jeśli popłynęlibyśmy w dół amazońskiej rzeki łodzią i zobaczylibyście tą kłębiącą się chmurę na horyzoncie, to byście się modlili ponieważ wiedzielibyście że macie tylko kilka minut na to żeby dotrzeć do brzegu, i jeśli tam nie dotrzecie to utoniecie. I byście się modlili żeby ta chmura się rozdzieliła, żeby w jakiś sposób podzieliła się na dwoje, żeby jedna część poszła w jedną stronę, a druga w drugą, a wy żebyście byli bezpieczni, a fale będą się zbliżać do dziobu łodzi. Modlisz się o ulgę, ale On mówi to:

„Nie oczekuj żadnego złagodzenia Synu. Jeśli oszczędzę ich, nie oszczędzę ciebie”

Syn odpowiada

„Zgadzam się Ojcze, niech tak będzie. Obciąż mnie tym wszystkim, ja jestem w stanie za to zapłacić. I chociaż spowoduje to moje stracenie, chociaż to odbierze wszystkie moje bogactwa i opróżni wszystkie moje skarby, to zgadzam się, by się do tego zobowiązać. Zgadzam się, by się do tego zobowiązać.”
.


Cierpienie Abrahama

Zakończę mówiąc to, jedną z najwspanialszych, i było to wspomniane 2 dni temu, jedną z najwspanialszych narracji Starego Testamentu jest historia o Abrahamie, któremu zostaje nakazane zabranie swojego syna Izaaka na górę Moria i złożenie go tam w ofierze. I pozwólcie że powtórzę to, co było powiedziane. Słuchajcie słownictwa.

1 Mojż. 22:2 Weź syna swego, jedynaka swego, Izaaka, którego miłujesz, i udaj się do kraju Moria, i złóż go tam w ofierze całopalnej na jednej z gór, o której ci powiem.

Ciężar został nałożony na starca i możecie go ujrzeć jak w posłuszeństwie, a jednak w wielkiej boleści, odbywa swoją drogę na górę. Przygotowuje ołtarz, przygotowuje drewno, kładzie swojego syna, rozciąga go, obnaża ostrze noża, który mógł być tym samym nożem którego użył do obrzezania chłopca. Podnosi nóż, robi zamach ręką i jego wola łączy się z wolą Bożą, i w tym momencie jego ręka zostaje powstrzymana i Abrahamowi zostaje powiedziane Jahwe-Jireh dostarczył baranka.

Nie chcę być odważny i nie chcę żebyście się śmiali z tej wypowiedzi, ale w mojej obecności nigdy nie używajcie określenia Jahwe-JirehJahwe zaopatruje” w odniesieniu do domu, albo mercedesa, czy powodzenia ponieważ mój drogi przyjacielu będziesz miał zgubę na rękach. On zaopatrzy we wszystko. I wszyscy z nas słyszeli tą historię i po prostu: co za piękne zakończenie tej historii, co za piękne zakończenie. Nie, to nie jest zakończenie, to jest sam środek. Mija stulecie po stuleciu. Kurtyna jest zasunięta, i wtedy 2000 lat temu rozsuwa się znowu i wisi tam Syn Boży, Jego jedyny Syn którego kochał i Bóg zabiera nóż z ręki Abrahama i zatapia go w piersi swojego jedynego Syna. Jeden poeta powiedział:

Złóż ofiarę – całe stworzenie zawołało: złóż ofiarę – jedno życie, żeby zapłacić za nich wszystkich. Złóż ofiarę z niewinnego. Sprawiedliwy musi zostać uśmiercony. Złóż ofiarę i przywróć ludzi z powrotem dla Boga. Jesteśmy ambasadorami tej perły.
.


Ambasadorzy najcenniejszego skarbu

Jesteśmy ambasadorami tego skarbu. Jak to może być bracia? Uciekajcie stąd, uciekajcie stąd i idźcie do swoich studiów i szukajcie Go, i szukajcie Go, i szukajcie Go, tak żebyście mogli ujawnić więcej i więcej, i więcej z Niego swoim ludziom, aż do tego stopnia gdy pojmą to. Jeśli ich serca są prawdziwie odrodzone będą wzrastać w świętości, będą wzrastać w poświęceniu, a potem wyjdźcie na ulice. Nie sprzeczajcie się o politykę, nie walczcie z ludźmi o jakieś etyczne standardy.

Rozgłaszajcie to kim jest Bóg i to co Bóg uczynił. Idźcie i głoście to na górach, ale zanim pójdziecie na góry, upewnijcie się że kiedy otworzycie wasze usta, coś z nich wyjdzie, i wiedzcie to: cała wiedza tego świata, z dala od modlitwy. Cała wiedza tego świata bez Ducha Żyjącego Boga, nie przyniesie wam korzyści.
.


Czy potrafisz być samotny?

Kiedy zostałem po raz pierwszy powołany do służby, Mój pastor, który był niesamowitym człowiekiem, spojrzał na mnie i powiedział to:

Młodzieńcze, czy potrafisz być samotny?

Myślałem że chodzi mu o to: gdy będę głosił prawdę nikt nie będzie mnie lubił. Nie o to mu chodziło. Chodziło mu, że gdy wszyscy inni chłopcy będą jeździć na konferencje Chrześcijańskie i będą się spotykać w grupach, przebywając w tłumie,

czy ty możesz być w samotności z Bogiem?

  • Czy możesz uczynić Go swoim miejscem zamieszkania?
  • Czy mógłbyś być tym rzadkim egzemplarzem ptaka?
  • Czy mógłbyś przebywać z Nim przez jakiś czas?

Panowie, panowie, panowie, świat potrzebuje Chrystusa i objawienia Chrystusa, a wam został dany przywilej głoszenia Chrystusa. Wykonujcie swoją pracę. I dla niektórych z was może jest to konieczne, podobnie jak dla mnie przy wielu okazjach, żeby zamknąć swoje usta, a otworzyć uszy i studiować, i czytać, i płakać. Za każdym razem gdy stajemy za kazalnicą, nie jesteśmy sprawcami i tymi którzy wstrząsają. Nie jesteśmy marketerami. Jesteśmy Ezechielami i Bóg mówi do nas pośrodku tej doliny wyschłych kości ponieważ wszystko z tego to wyschłe kości.

Czy ożyją te kości?

Nie zaprzemy się Go w niewierze i nie powiemy: nie. I nie będziemy przypuszczać tego za Niego i mówić: tak, ale odpowiemy: Panie, Ty wiesz. Ty wiesz. Więc prorokuj, prorokuj. Wszystko w Królestwie jest ponadnaturalne. Nie to marne, głupiutkie „ponadnaturalne” współczesnego ewangelikalizmu.

Prawdziwa ponadnaturalność. Ludzie są tylko nawracani poprzez nadprzyrodzone dzieło Ducha, a Duch obiecał najbardziej działać gdy prorokujemy. Nie jakieś głupie idee, że zostaniemy porwani przez wiatr, ale spisane Słowo Boże.

Paul Washer

Print Friendly, PDF & Email