Hebr. 13:9-15 9 Nie dajcie się zwieść rozmaitym i obcym naukom. Dobrze jest bowiem umacniać serce łaską, a nie pokarmami, co nie przyniosły pożytku tym, którzy się nimi zajmowali. 10 Mamy ołtarz, z którego nie mają prawa spożywać ci, którzy służą przybytkowi. 11 Ciała bowiem tych zwierząt, których krew najwyższy kapłan wnosi do Najświętszego Miejsca za grzech, są spalane za obozem. 12 Dlatego i Jezus, aby uświęcić lud własną krwią, cierpiał poza bramą. 13 Wyjdźmy więc do niego poza obóz, biorąc na siebie jego pohańbienie. 14 Nie mamy tu bowiem miasta trwałego, lecz tego  rzyszłego szukamy. 15 Przez niego więc nieustannie składajmy Bogu ofiarę chwały, to jest owoc warg, które wyznają jego imię.

Wstęp

Autor Listu do Hebrajczyków, zwraca się do tych spośród potomków Izraela, którzy uwierzyli w Jezusa Chrystusa i rozpoczęli swoje nowe życie w nowej wierze, pozostawiając za sobą prawo ceremonialne Starego Testamentu i wszelkie kwestie z nim związane. Uczy ich nowej doktryny i nowych zasad, których powinni przestrzegać. Ideą przewodnią, którą autor stara się przekazać w swoim liście jest to, że wszyscy oni są teraz kapłanami w odróżnieniu od tego, co było wcześniej, gdy zależeli od innych kapłanów, powołanych na mocy Starego Paktu.

Wszyscy prawdziwie wierzący jesteśmy kapłanami, a nasze kapłaństwo o wiele przewyższa to, które zostało wprowadzone poprzez Prawo Mojżeszowe.

1 Piotra 2:5 I wy sami, jak żywe kamienie, jesteście budowani w duchowy dom, stanowicie święte kapłaństwo, aby składać duchowe ofiary, przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa 

Ponieważ jesteśmy kapłanami w świętym kapłaństwie i ponieważ zostaliśmy uświęceni zgodnie ze świętością Chrystusa, jesteśmy uzdolnieni i przeznaczeni do składania Bogu duchowych ofiar. Tego stare kapłaństwo dokonywać nie mogło, składało ono bowiem, za pośrednictwem niewielu kapłanów, jedynie ofiary rytualne i ceremonialne, będące zaledwie cieniem przyszłych dóbr:

Hebr. 10:1 Prawo bowiem, zawierając cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, nie może nigdy przez te same ofiary, które co roku są nieustannie składane, uczynić doskonałymi tych, którzy przychodzą 


Ówcześni Żydzi

Jeśli chodzi o nowonawróconych Żydów, zaleca im się przede wszystkim zachowanie doktryny Chrystusa, dbanie o jej czystość i umacnianie się w wierze:

Wers 9a  Nie dajcie się zwieść rozmaitym i obcym naukom…

Jako nowemu stworzeniu w Chrystusie, zaleca im się nie dać się ponieść przez różne dziwne doktryny, odmienne od prawdy objawionej. Częstokroć brzmią one dosyć przekonywująco, są jednak fałszywe i nie należy się w nie angażować. Przestroga o pojawianiu się fałszywych doktryn i konieczności unikania ich zgubnego wpływu jest do dzisiaj aktualna.
.


Diametralna różnica pomiędzy starym systemem składania ofiar i Ofiarą złożoną przez Chrystusa z samego siebie

Wers 9b Dobrze jest bowiem umacniać serce łaską, a nie pokarmami, co nie przyniosły pożytku tym, którzy się nimi zajmowali

Jest oczywiste, że tylko Żydzi mogli zrozumieć myśl zawartą w powyższym zdaniu. Poprzednio autor ostrzegał przed różnego rodzaju dziwnymi doktrynami, by następnie stwierdzić, iż żadne nakazy ceremonialne, a wśród nich wszystkie dotyczące pokarmów, nie mogą w żaden sposób zastąpić łaski uświęcającej, którą możemy otrzymać jedynie za pośrednictwem Chrystusa. Na tym polega diametralna różnica pomiędzy systemem składania ofiar w Starym Testamencie i Ofiarą Baranka Bożego. Różnica ta jest nie do przecenienia.

Jeśli chodzi o pokarmy ceremonialne i ostrzeżenia co do ich bezużyteczności dla uświęcenia, autor ma na myśli niebezpieczne próby judaizowania wiary chrześcijańskiej. Nigdy bowiem nie brakowało judaizujących „nauczycieli„.

Umacnianie serca łaską, a nie pokarmami

Pokarmy ceremonialne były pożywieniem zupełnie nieprzydatnym dla życia wiecznego. Nie mogły powstrzymać starzenia się ludzkiego organizmu, nie przynosiły żadnego pożytku. Natomiast umacnianie serca łaską jest niezbędne, abyśmy zawsze kroczyli pewnie i zdecydowanie w kierunku naszego zbawienia, w duchowym tego słowa znaczeniu.

Mając na względzie, że List do Hebrajczyków został napisany mniej więcej w latach 67-69 n.e. czyli jeszcze przed zburzeniem Świątyni w Jerozolimie, możemy ocenić wagę i znaczenie dla dawnego Kościoła tych słów, które w dzisiejszych czasach wydają się nam tak oczywiste.

Obrzędowe spożywanie pokarmów związane było z ofiarami składanymi na ołtarzu najpierw w Przybytku a później w Świątyni. Jedli z nich wszyscy ci, którzy tam służyli, a wszystko odbywało się zgodnie z nakazami Prawa. Było to niejako zapowiedzią nadejścia pokarmu duchowego, którym jest Chrystus, a jedynie kapłani starego Paktu mieli przywilej spożywania mięsa tych ofiar. Oczywiście miało to wówczas swoje znaczenie, ale teraz, poprzez doktrynę apostolską, Bóg nam objawił dużo lepszy Pakt. Wszyscy bowiem, którzy narodziliśmy się z Boga, jesteśmy kapłanami Chrystusa.

Stare Przymierze nie rozwiązało problemu grzechu, jedynie odroczyło te kwestię, aż do przyjścia Chrystusa. I właśnie to mieli zrozumieć owi Hebrajczycy i tymi sprawami mieli się zajmować.
.


Prawdziwy ołtarz

W związku z powyższym, wierzący w dzisiejszych czasach, będąc pod Łaską a nie pod Prawem, mamy teraz inny ołtarz, należący do innego przybytku (Hebr. 9:11), do którego Jezus wszedł poprzez ofiarę złożoną z siebie samego (Hebr. 9:23-28; Hebr.10:1-14), i który jest naszym duchowym pożywieniem przez wiarę (Efez. 2:8), na życie wieczne.

Chrystus jest naszym pokarmem. Dlatego właśnie Mesjasz powiedział:

Jana 6:51-59 51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś będzie jadł z tego chleba, będzie żył na wieki. A chleb, który ja dam, to moje ciało, które ja dam za życie świata. 52 Żydzi więc sprzeczali się między sobą i mówili: Jakże on może dać nam swoje ciało do jedzenia? 53 I powiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeśli nie będziecie jeść ciała Syna Człowieczego i pić jego krwi, nie będziecie mieć życia w sobie. 54 Kto je moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Moje ciało bowiem prawdziwie jest pokarmem, a moja krew prawdziwie jest napojem. 56 Kto je moje ciało i pije moją krew, mieszka we mnie, a ja w nim. 57 Jak mnie posłał żyjący Ojciec i ja żyję przez Ojca, tak kto mnie spożywa, będzie żył przeze mnie. 58 To jest ten chleb, który zstąpił z nieba. Nie jak wasi ojcowie jedli mannę, a pomarli. Kto je ten chleb, będzie żył na wieki. 59 To mówił w synagodze, nauczając w Kafarnaum

Chrystus jest żywym chlebem, którego spożywanie prowadzi do życia wiecznego. Jest to ogromny, z niczym nie porównywalny przywilej Bożego Kościoła, ponieważ każdy jego członek może nasycić się tym chlebem, przez wiarę, jest to bowiem akt duchowy.

Wers 10 Mamy ołtarz, z którego nie mają prawa spożywać ci, którzy służą przybytkowi

Starotestamentowa koncepcja ołtarza polegała na tym, że w podobny sposób składany był na nim zarówno dar, jak i ofiara. Było to ze sobą ściśle powiązane. To związek z ołtarzem identyfikował składającego ofiarę z samą ofiarą.

W koncepcji nowotestamentowej ołtarz ten jest równoznaczny z ofiarą Chrystusa zwłaszcza jeśli rozważymy to robiąc porównanie z Dniem Przebłagania. Chrystus był jednocześnie darem, składającym dar i złożoną ofiarę. Widzimy zatem i tutaj wspomniany już związek.

Wyłączność

Wers 10 Mamy ołtarz, z którego nie mają prawa spożywać ci, którzy służą przybytkowi

Nasz ołtarz, na którym znajduje się pokarm, który prowadzi do życia wiecznego, dostępny jest tylko i wyłącznie dla dzieci Bożych, będących członkami Ciała Chrystusowego, czyli Kościoła. Kapłani ze Starego Testamentu którzy służyli przy dawnym ołtarzu, nie mogą uczestniczyć w naszym. W czasie, gdy został napisany List do Hebrajczyków istniała jeszcze świątynia w Jerozolimie i owi kapłani bezużytecznie w niej służyli.

Kapłani należący do kapłaństwa lewickiego nie mogli spożywać pokarmu z naszego ołtarza. Nie mieli oni do tego ani prawa, ani pozwolenia, ani przygotowania, ponieważ należeli do obrządku Prawa, które nie było przystosowane do nowego życia w Chrystusie. Uczestniczenie w ołtarzu zakłada intymną komunię z ofiarą (zob. 1 Kor. 10:16-21), natomiast ci, którzy nie są nawróceni do Ewangelii nie mogą mieć komunii z Chrystusem.

Wersy 11-12 Ciała bowiem tych zwierząt, których krew najwyższy kapłan wnosi do Najświętszego Miejsca za grzech, są spalane za obozem. Dlatego i Jezus, aby uświęcić lud własną krwią, cierpiał poza bramą

Autor używa tutaj analogii w celu identyfikacji wierzących z Jezusem Chrystusem, Mesjaszem, który został odrzucony przez znaczną większość Żydów. Krew tamtych zwierząt, którą najwyższy kapłan zabierał do Najświętszego Miejsca była zapowiedzią krwi Chrystusa, która została przelana za nasze grzechy. Arcykapłan dokonywał tego raz do roku (3 Mojż. 16:34), w Dzień Przebłagania (Jom Kipur), „…w dziesiątym dniu siódmego miesiąca…” (3 Mojż.. 16:29), czyli w okresie Sierpień-Wrzesień naszego kalendarza.

Ciała zwierząt, (konkretnie chodzi o cielca i kozła), których krew była wylana za grzechy w Dniu Przebłagania, nie były jedzone, tylko spalane poza obozem. Stanowiły one bowiem ofiarę za grzechy i w sposób symboliczny miały je niejako na sobie, taki był tego sens:

3 Mojż. 4:21 Potem wyniesie tego cielca poza obóz i spali go, tak jak spalił pierwszego cielca. To jest ofiara za grzech zgromadzenia

3 Mojż. 16:27 Cielca zaś ofiary za grzech i kozła ofiary za grzech, których krew została wniesiona do Miejsca Świętego dla przebłagania, wyniosą poza obóz i spalą w ogniu ich skóry, ich mięso i ich gnój 

Sam Jezus był doskonałym wyobrażeniem owych ofiar. Był najwyższą Ofiarą przebłagalną. Został ukrzyżowany poza bramami Jerozolimy („poza obozem”). Przelał swoją krew za nasze grzechy, na podobieństwo zwierząt, bez defektu ze Starego Paktu, stając się ofiarą absolutną i kompletną raz na zawsze.

Stosując analogię do systemu składania ofiar za grzechy w Starym Testamencie, moglibyśmy powiedzieć, że Jezus Chrystus był jednocześnie doskonałym darem ofiarnym, ofiarodawcą i ofiarą całopalną. W tym sensie wypełnił jednocześnie zarówno prawa i nakazy dotyczące Paschy, jak i Jom Kipur.

W rzeczywistości Chrystus wypełnia wymogi dotyczące wszystkich świąt ludu Izraela:

Pascha (marzec/kwiecień): Śmierć Chrystusa

1 Kor. 5:7 Usuńcie więc stary zakwas, abyście byli nowym ciastem, jako że jesteście przaśni. Chrystus bowiem, nasza Pascha, został ofiarowany za nas

Święto Przaśników (marzec/kwiecień): Doskonałość Chrystusa

1 Kor. 5:8 Obchodźmy zatem święto nie ze starym zakwasem ani z zakwasem złośliwości i przewrotności, ale w przaśnikach szczerości i prawdy

Święto Pierwocin (marzec/kwiecień): Zmartwychwstanie Chrystusa

1 Kor. 15:23 Ale każdy w swojej kolejności, Chrystus jako pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Chrystusa, w czasie jego przyjścia

Pięćdziesiątnica (maj/czerwiec): Zesłanie Ducha Świętego (przez Chrystusa)

Dzieje 1:5 Jan bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym 

Dzieje 2:4  I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić

Święto Trąb (wrzesień/październik): Izrael zostanie zgromadzony przez Chrystusa

Mat. 24:31 Pośle on swoich aniołów z potężnym głosem trąby i zgromadzą jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego

Dzień Przebłagania (wrzesień/październik): Odkupienie dokonane przez Chrystusa

Rzym. 11:26  I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak jest napisane: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba

Święto Namiotów (wrzesień/październik): Odpoczynek z Chrystusem

Zach. 14:16-19 16 Wszyscy pozostali spośród wszystkich narodów, które wyruszyły przeciwko Jerozolimie, będą przychodzić od roku do roku, by oddawać pokłon Królowi, PANU zastępów, i obchodzić Święto Namiotów; 17 A jeśli ktoś spośród rodów ziemi nie pójdzie do Jerozolimy, by oddawać pokłon Królowi, PANU zastępów, na tego nie będzie padać deszcz. 18 A jeśli ród Egiptu nie wyruszy i nie przyjdzie, choć na niego deszcz nie pada, spadnie jednak na niego ta plaga, którą PAN dotknie narody, które nie przyjdą, by obchodzić Święto Namiotów. 19 Taka będzie kara dla Egiptu i kara dla wszystkich narodów, które nie przychodzą na obchody Święta Namiotów


W jedności z Ofiarą, na zewnątrz tego świata

Wers 13-14 Wyjdźmy więc do niego poza obóz, biorąc na siebie jego pohańbienie. Nie mamy tu bowiem miasta trwałego, lecz tego przyszłego szukamy

Jako prawdziwie wierzący i jako kapłani Nowego Przymierza łączymy się na całe życie z ofiarą przebłagalną, którą jest ukrzyżowany Chrystus. A ponieważ został on ofiarowany „poza obozem„, symbolizującym obecny świat, my również wyszliśmy na zewnątrz, aby się z nim spotkać. Zostaliśmy połączeni z Chrystusem poza obozem tego świata, co oznacza porzucenie wszelkich bezbożnych praktyk i całego systemu zła, który charakteryzuje ten świat. Co to oznacza w praktyce dowiadujemy się z

Tym. 2:3-4 Dlatego znoś trudy jak dobry żołnierz Jezusa Chrystusa. Nikt, kto pełni służbę żołnierską, nie wikła się w sprawy tego życia, aby podobać się temu, który go powołał na żołnierza

Jest to zatem jasna ilustracja potrzeby odsunięcia się od systemu lewickiego i zaprzestanie podporządkowywania się temu systemowi. Dla Hebrajczyków oznaczało to konieczność wykonania odważnego kroku w celu pozostawienia raz na zawsze starego systemu, aby wydostać się na zewnątrz ze starotestamentowego Izraela.

My , jako pielgrzymi w tym życiu, mamy nadzieję dotrzeć do miejsca przeznaczenia, do siedziby, którą Chrystus nam przygotował.

Hebrajczycy, którzy otrzymali nową wiarę, powinni wiedzieć, że:

  • Musieli odrzucić wszystkie dziwne, obce i różnorodne doktryny niezgodne z prawdą o Chrystusie
  • Musieli zrozumieć, że pokarmy poświęcone na ołtarzu starego Przymierza i wszystkie dawne regulacje dotyczące żywności nie przynosiły żadnego duchowego pożytku. Dla chrześcijan wszystkie te prawa zostały uchylone (Dzieje 10:9-16; Rzym. 14:17; 1 Kor. 8:8; 1 Tym. 4:1-5)
  • Musieli wiedzieć, że mamy inny ołtarz, na którym została złożona ofiara Chrystusa.
  • Musieli wiedzieć, że ci, którzy służą w przybytku, czyli kapłani starego Przymierza, nie mają prawa do spożywania z nowego ołtarza, ponieważ nie należeli oni do Chrystusa.

Wyjaśnijmy to dokładniej

Kapłani starego Przymierza nie mieli prawa uczestniczyć w ołtarzu Chrystusa, ponieważ udział w tym ołtarzu oznacza komunię z ofiarą, rzecz niemożliwą do osiągnięcia dla kogoś, kto nie został odrodzony lub gdy składanymi ofiarami były zwierzęta. Z drugiej strony, ponieważ ofiara Chrystusa była jednocześnie przebłaganiem, zadośćuczynieniem prowadzącym do przebaczenia grzechów i ofiarą całopalną, nawet najwyższy kapłan nie mógłby w takim przypadku zastrzec dla siebie jakiejkolwiek części złożonej ofiary. Holokaust (całopalenie) oznacza, że ofiara była całkowicie spalana. Było rzeczą niemożliwą a także zabronioną spożywanie części ofiary przeznaczonej na całopalenie. W podobny sposób, została złożona „poza obozem” ofiara Chrystusa będąca jednocześnie przebłaganiem za grzechy i holokaustem. Oczywiście nie chodzi tu o holokaust w sensie materialnym, tylko duchowym

Hebr. 10:5-7 5 Dlatego przychodząc na świat, mówi: Ofiary ani daru nie chciałeś, ale przygotowałeś mi ciało. 6 Całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się tobie. 7 Wtedy powiedziałem: Oto przychodzę – na początku księgi napisano o mnie – abym spełniał twoją wolę, o Boże
.


Usprawiedliwienie i zbawienie w celu wyjścia poza obóz

Wers 12 Dlatego i Jezus, aby uświęcić lud własną krwią, cierpiał poza bramą

Jezus przelał swoją własną krew poza obozem i w ten sposób uświęcił tych wszystkich, którzy mieli w niego uwierzyć. W sensie duchowym wszyscy wierzący też muszą wyjść poza obóz, którym jest obecny świat.

Jerozolima, święte miasto i stolica narodu żydowskiego miała związek ze świątynią podobny do tego, jaki istniał w czasach Mojżesza między obozem i Namiotem Zgromadzenia. A zatem, tak jak ciała ofiarowanych zwierząt palono poza obozem, również Chrystus, odrzucony przez Żydów, został złożony w ofierze na zewnątrz, poza bramami miasta.

Wers 13-14 Wyjdźmy więc do niego poza obóz, biorąc na siebie jego pohańbienie. Nie mamy tu bowiem miasta trwałego, lecz tego przyszłego szukamy

Fałszywi wierzący pozostają w „obozie„, podczas gdy ci prawdziwi wychodzą na zewnątrz, aby spotkać się z Chrystusem. Biorąc na siebie jego pohańbienie identyfikujemy się z ofiarą, którą Chrystus złożył za nas na Krzyżu.

Opuszczamy obóz aby pozostawać na zewnątrz i podążać nową drogą jako pielgrzymi

Jest to idea kilkakrotnie powtarzająca się w liście do Hebrajczyków. Na tym świecie jesteśmy pielgrzymami. Nie należymy do tego świata, jesteśmy obywatelami Niebiańskiej Jerozolimy.

Efez. 2:6  I razem z nim wskrzesił, i razem z nim posadził w miejscach niebiańskich w Chrystusie Jezusie 

Fil. 3:20-21 Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też oczekujemy Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa. On przemieni nasze podłe ciało, aby było podobne do jego chwalebnego ciała, zgodnie ze skuteczną mocą, którą też może poddać sobie wszystko 

Jako pielgrzymi i naśladowcy Chrystusa musimy iść za Nim tam, gdzie On poszedł, aby dotrzeć do naszego celu, którym jest przebywanie wraz z Nim już na zawsze.

1 Tes. 4:17 Potem my, którzy pozostaniemy żywi, razem z nimi będziemy porwani w obłoki, w powietrze, na spotkanie Pana, i tak zawsze będziemy z Panem

Wyjście „poza obóz” którym jest świat w którym żyjemy, oznacza dla nas odcięcie się od zła, od grzechu i jego więzów. Nie oznacza to, że mamy opuścić świat w sensie dosłownym. Chodzi tutaj wyłącznie o sprawy duchowe. Są jednak ludzie, którzy starają się naprawiać świat myśląc, że można cały świat nawrócić do Chrystusa. To nigdy nie nastąpi. Zło i grzech nie przestaną istnieć aż do chwili, gdy Chrystus powróci i osądzi wszystkich ludzi.


Nasze obowiązki jako kapłanów Chrystusa

Wers 15-16 Przez niego więc nieustannie składajmy Bogu ofiarę chwały, to jest owoc warg, które wyznają jego imię. Nie zapominajcie też o dobroczynności i udzieleniu dóbr, takie bowiem ofiary podobają się Bogu

Jako uświęceni kapłani, związani z kapłaństwem Chrystusa, mamy obowiązek poprzez naszego Arcykapłana składać duchowe ofiary, które charakteryzowały Jego życie na tej ziemi. W Starym Testamencie system składania ofiar miał olbrzymie znaczenie, praktycznie nie do przecenienia. Zgodnie z Nowym Przymierzem Bóg oczekuje od swoich dzieci uwielbienia i wdzięczności. W naszej pielgrzymce przez obecne życie jesteśmy zachęcani właśnie do okazywania uwielbienia i wdzięczności Bogu.

Tego zawsze Bóg oczekiwał od swego ludu:

Izaj. 43:21 Ten lud, który dla siebie stworzyłem, będzie opowiadać moją chwałę 

1 Kronik 16:25 Wielki bowiem jest Pan i godny wszelkiej chwały, straszliwy nad wszystkich bogów 

Hebr. 13:15 Przez niego więc nieustannie składajmy Bogu ofiarę chwały, to jest owoc warg, które wyznają jego imię 

Jedyna chwała, cześć i uwielbienie, które Bóg przyjmuje, składane są poprzez Jego Syna. Dlatego jedynie prawdziwi chrześcijanie mogą wielbić Boga. To jest nasz wielki przywilej. Uwielbienie Boga jest czymś co oferujemy w uznaniu Jego Boskiej doskonałości. Istnieje różnica pomiędzy okazywaniem uwielbienia i wdzięczności. Wdzięczność ukazuje nasz stosunek do tego, co Bóg już zrobił, lub zrobi. Natomiast chwałę i uwielbienie składamy Bogu za to, kim On jest.

Wielbimy Boga za to, kim jest nawet, jeśli w danym momencie nie dokonuje On żadnego specjalnego dzieła w naszym życiu. Bóg jest godny pełnego uwielbienia, dlatego jedynie ci, którzy Boga znają mogą naprawdę wielbić Jego Święte Imię.

Prawdziwe uwielbienie Boga pochodzi z serca napełnionego Duchem Świętym, jest więc nie tylko aktem wiary, ale również wyrażeniem uczuć płynących z duchowej natury wierzącego.

2 Piotra 1:4 Przez to zostały nam dane bardzo wielkie i cenne obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami Boskiej natury, uniknąwszy zepsucia, które wskutek pożądliwości jest na świecie 

Dlatego powinniśmy wielbić Boga z głębi serca wyrażając ustami nasze uwielbienie w sposób słyszalny, aby stało się ono widocznym i zrozumiałym aktem, owocem zregenerowanego serca oraz inspiracji Ducha Świętego.

Posługa chrześcijańska

Wers 16 Nie zapominajcie też o dobroczynności i udzieleniu dóbr, takie bowiem ofiary podobają się Bogu

Mowa jest tutaj o czynieniu dobra i udzielaniu sobie pomocy wzajemnej, których to działań Bóg oczekuje z naszej strony. Czynienie dobra nie zawsze jest rzeczą łatwą. Częstokroć wymaga wyrzeczeń i poświęcenia i nie dla własnej korzyści, tylko na korzyść innych osób. W pierwszej kolejności pomoc wzajemna powinna być skierowana do naszych braci w wierze.


Zakończenie

Ze wszystkich kwestii, które zostały poruszone i przedstawione w niniejszym artykule nie moglibyśmy dokonać ani osiągnąć niczego, co mogłoby mieć jakąkolwiek wartość w oczach Boga, gdyby On sam nie uczynił nas kapłanami Nowego Przymierza.

To przez Chrystusa, i tylko przez niego, można powiedzieć przez Jego sprawiedliwość, możemy podobać się Bogu składając nasze duchowe ofiary ku Jego chwale i uwielbieniu. W inny sposób nie byłoby to możliwe.

SOLI DEO GLORIA

Print Friendly, PDF & Email