Zbawienie z uczynków?

Efez. 2:8-9 8. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga. 9. Nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił.

W sierpniu zeszłego roku przeczytałem i zrecenzowałem książkę Johna MacArthura Hard To Believe. Chociaż książka była dla mnie wyzwaniem, dobrze zbadana i godna polecenia, była jedna część, która wydała mi się szczególnie niepokojąca. Cytuję tutaj z mojej recenzji:

„Na stronie 93 MacArthur pisze:
.
„Zbawienie nie jest wynikiem ćwiczeń intelektualnych.
[zbawienie] Pochodzi z życia przeżywanego w posłuszeństwie i służbie Chrystusowi, tak jak zostało to objawione w Piśmie Świętym; [zbawienie]to owoc działań, a nie intencji. Nie ma tu miejsca dla biernych widzów: słowa bez czynów są puste i daremne… Życie, którym żyjemy, a nie słowa, które wypowiadamy, determinuje nasze wieczne przeznaczenie ”.
.
Chociaż zgadzam się, że wiara i czyny nie mogą być rozdzielone, stwierdzenie, że zbawienie…pochodzi z życia przeżywanego w posłuszeństwie i służbie Chrystusowi” jest śliskim gruntem”.


Pytanie i odpowiedź

Najwyraźniej działo się coś dziwnego. W tym czasie napisałem do Phila Johnsona i Grace To You z pytaniem, co się stało i czy to dokładnie odzwierciedla teologię MacArthura? Nie otrzymałem odpowiedzi z żadnego źródła. Dziś wierzę, że zagadka została rozwiązana. W najnowszym wydaniu biuletynu Think on These Things Gary Gilley odpowiada na pytanie zadane przez osobę zainteresowaną kwestią zbawienia panującego Pana. Ta osoba wspomina tę samą sekcję z książki MacArthura i wyraża swoje zaniepokojenie i zniechęcenie. Oto odpowiedź Gilleya:

„Pytania, które zadajesz odnośnie zbawienia panującego Pana, zwłaszcza te, które znalazły się w najnowszej książce MacArthura, pt. Hard to Believe (Trudno uwierzyć) są ważne. Podważyłem te same stwierdzenia, co ty w mojej recenzji tej książki… Skontaktowałem się również z redaktorami „Grace To You” w sprawie tych stwierdzeń, a następnie zjadłem ostatnio lunch z Philem Johnsonem, który jest odpowiedzialny za redagowanie książek MacArthura. Phil wrócił do książki, przeanalizował te stwierdzenia i był zdumiony. Po dalszych badaniach powiedział, że te komentarze nie odzwierciedlają nauk MacArthura i że są niczym innym jak nauką o zbawieniu z uczynków.
.
Wygląda na to, że w tekście zostały wprowadzone zmiany przez redakcję wydawnictwa, które nie zostały przesłane do MacArthura w celu ich potwierdzenia. Dlatego książki trafiły do ​​druku z dość niepokojącymi wypowiedziami. Planują wprowadzić zmiany, jeśli nastąpi drugie wydanie tej książki.”


Wnioski

Tyt. 3:5 Nie z uczynków sprawiedliwości, które my spełniliśmy, ale według swego miłosierdzia zbawił nas przez obmycie odrodzenia i odnowienie Ducha Świętego;

To sprawia, że ​​zastanawiasz się nad redaktorami książki, prawda? Zmiana sporadycznego wyrazu lub znaku interpunkcyjnego to jedno, ale zmiana samej teologii książki jest absolutnie niewybaczalna.

Czy istnieje inna możliwość niż to, że było to celowe działanie?

Przypuszczam, że spekulacje nic tu nie dadzą ale powinno nas to nauczyć, że zawsze powinniśmy wyrażać wątpliwości co do autora nie na podstawie jednej części jednej książki, lecz na podstawie tego, co wiemy o nim i na podstawie jego lat służby. W czasie recenzji napisałem:

„Wiem wystarczająco dużo o MacArthurze, aby zrozumieć, że nie głosi on zbawienia przez uczynki, ale łatwo można by zrozumieć, że jego słowa to znaczą. W swoim zapale do krytykowania ewangelii przyjaznej poszukiwaczom, wydaje się, że prawie zaczyna opowiadać się za usprawiedliwieniem uczynków ”.

Okazuje się, że od początku nie były to jego słowa.

Tim Challies, źródło


Zobacz w temacie

 

Print Friendly, PDF & Email