1 Piotra 3:18-20 18 Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby nas przyprowadzić do Boga; uśmiercony w ciele, lecz ożywiony Duchem; 19 W którym poszedł i głosił też duchom będącym w więzieniu; 20 Niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego raz oczekiwała Boża cierpliwość, kiedy budowano arkę, w której niewiele, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę.

Szansa dla demonów

Istnieje pewna grupa ludzi porażonych przez Boga duchową ślepotą, którzy chętnie czytują Pismo Święte nic z niego jednak nie wynosząc (por. Psalm 69:23; Jan 12:40; Rzym. 11:8, 10; 2 Kor. 4:4). Niektórzy z nich określają się nawet „Badaczami Pisma Świętego” – nazwa denominacji jaką przyjęli w ironiczny sposób odzwierciedla wypełnienie się proroczych słów zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść do poznania prawdy (2 Tym. 3:6).

Owi fałszywi nauczyciele stanowczo i kategorycznie nauczają, że Chrystus ogłosił ewangelię upadłym aniołom przebywającym w więzieniu, czyli w otchłani, które swego czasu nie zachowały Bożego zakazu zbliżania się do ludzkich kobiet. Tym samym zaoferowana została im szansa odkupienia.

Porażający jest w tym przypadku brak znajomości elementarnych prawd Słowa Bożego i natury Chrystusa.


Refutacja

Powyższa nauka implikuje następujące doktrynalne konsekwencje

1. Ewangelia została ogłoszona demonom w piekle przez co istnieje jakaś potencjalna szansa zbawienia dla demonów
2. Demony które złamały konkretny zakaz mają szanse odkupienia a te, które konkretnego zakazu nie złamały szansy tej nie mają
3. Aby Chrystus mógł cierpieć na krzyżu za demony musiał się do nich upodobnić.

Wszystkie powyższe nie przechodzą testu biblijnego rozeznania i weryfikacji.
.


Ewangelia głoszona w piekle?
Czy o demony chodzi?

Istnieje wystarczający dowód w Piśmie umożliwiający potwierdzenie założenia, że odbiorcą przekazu były demony. Mowa tutaj konkretnie o tych zbuntowanych aniołach, które w czasach przed Potopem dopuściły się zakazanych im aktów płciowych z ludzkimi kobietami.

Judy 1:6-7 6 Także aniołów, którzy nie zachowali swego pierwotnego stanu, lecz opuścili własne mieszkanie, zatrzymał w wiecznych pętach w ciemnościach na sąd wielkiego dnia. 7 Tak samo Sodoma i Gomora oraz okoliczne miasta, które w podobny sposób jak i one oddały się nierządowi i podążały za cudzym ciałem, służą za przykład, ponosząc karę wiecznego ognia.

  • Anioły, o jakich tu mowa są zbuntowane przeciw Bogu, zatem to demony
  • Są one przetrzymywane w studni otchłani, w ciemności, są związane
  • Grzech demonów miał charakter seksualny
  • Dowodem na to jest podobieństwo grzechu sodomitów, który nazwany jest nierządem i cielesnym pożądaniem
  • Podobieństwo musi być dosłowne, nie metaforyczne, nie może chodzić o pożądanie ciała w sensie opętania – Jezus nie wyrzucał demonów za to do otchłani, (por. Mat. 8:28-32; Łuk. 8:27-33)

Tekst Mojżesza wskazuje na faktyczne spółkowanie demonów z ludzkimi kobietami. Synowie Boży

1 Mojż. 6:1-4 1 Gdy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi i rodziły im się córki; 2 Synowie Boży, widząc, że córki ludzkie były piękne, brali sobie za żony wszystkie, które sobie upodobali. 3 I powiedział PAN: Mój duch nie będzie na zawsze się spierał z człowiekiem, bo jest on ciałem. Będzie więc jego dni sto dwadzieścia lat. 4 A w tych dniach byli na ziemi olbrzymi; nawet i potem, gdy synowie Boży zbliżali się do córek ludzkich, a one rodziły im synów. To są mocarze, którzy od dawna byli sławnymi mężczyznami.

  • Synowie Boży to wszyscy aniołowie, w tym upadłe, Hiob 2:1
  • Demony spółkowały z ludzkimi kobietami
  • Odbywało się to na zasadzie przemocy fizycznej
  • Z tych związków rodzili się zawsze mężczyźni
  • Olbrzymi nie rodzili się ze względu na mieszanie nasienia ludzi i demonów, oni rodzili się pomimo tego

Dochodzimy do wniosku, że faktycznie Chrystus Pan głosił demonom przebywającym w ciemnościach studni otchłani.

Co ogłosił Chrystus?

Zgodnie z zasadą dosłownej interpretacji Pisma zauważamy, że tekst nic nie wspomina o jakiejkolwiek szansie uwolnienia z więzienia. Czytamy tylko, że coś zostało ogłoszone. Dodawanie tutaj teologii o ewangelii (rozumianej jako szansa odkupienia) głoszonej demonom jest dramatycznym nadużyciem tekstu. Jest to podstawowy błąd esiegezy czyli wczytywania do fragmentu znaczenia, które z niego nie wynika. Fałszywi nauczyciele po prostu zmieniają treść tylko po to aby poprzeć swoje karkołomne postulaty.

Powstaje zatem pytanie co zostało ogłoszone przez Chrystusa? Aby tego dociec musimy zastosować gramatyczną metodę interpretacji. Udajmy się do greki w celu zrozumienia znaczenia istotnych dla płynącej z tekstu Piotra nauki słów

poszedł i głosił (ἐκήρυξεν ekeryksen) też duchom będącym w więzieniu

Słowo przetłumaczone jako głosił to κηρύσσω kerusso proklamować, ogłosić, publicznie i z przekonaniem. Samo w sobie nie niesie informacji o jakości przekazu, nie posiada konotacji wartościującej,  nie jest związane z proklamacją dobrej, czy też złej nowiny. Oznacza ono tyle co oficjalnie i stanowczo poinformować o czymś pewnym.

Nawet dodanie do tekstu słowa ewangelia nie przeświadcza o treści przekazu. Otóż greckie εὐαγγέλιον euaggelion – tłumaczone jako ewangelia pochodzi od słów εὖ eu dobry, ἀγγέλλω angello – ogłosić, proklamować, zdać relację. εὐαγγέλιον może oznaczać

  • W szerszym rozumieniu jakąś dobrą wiadomość ogłoszoną jako deklaracja
  • W węższym rozumieniu zwycięstwo militarne
  • Słowo to było używane w celu ogłoszenia wstąpienia imperatora na tron
  • W szczególnym znaczeniu: śmierć krzyżowa i zmartwychwstanie Chrystusa jako odkupienie wybranych do zbawienia

Analiza historyczna użycia tego słowa wskaże nam, że dawnymi czasy, gdy greckie państwa-miasta prowadziły ze sobą ustawiczne wojny. W tamtych czasach bardzo ważnym było przekazanie informacji o zwycięstwie lub porażce tak szybko, jak to możliwe aby albo świętować, albo też podjąć odpowiednie kroki umożliwiające dalsze działanie – obronę, negocjację, poddanie się. Gdy po bitwie posłaniec przybywał do miasta wszyscy z niecierpliwością wypatrywali jego oblicza. I tak gdy było ono jasne i rozpromienione, wiadomo były z góry, że niesie on ze sobą wiadomość o zwycięstwie – sam posłaniec wykrzykiwał: ewangelion! – czyli zwycięstwo. I odwrotnie, oblicze udręczone oznaczało przegraną.

Pamiętajmy, że zwycięstwo jednej strony zawsze oznaczało porażkę przeciwnika. Tak samo demony uwięzione przez Niego w studni otchłani, przeciwnicy Chrystusa, usłyszały ewangelię, jednak nie jako zwycięzcy konfliktu lecz raczej jako pokonani, jako strona, która poniosła całkowitą i druzgocącą klęskę.

Co dokładnie ogłosił Chrystus demonom, jaka była treść proklamacji pomoże nam zrozumieć hermeneutyczna zasada syntezy, zwana także zasadą analogii Pisma. Odwołajmy się do dwóch konkretnych fragmentów:

1 Piotra 3: 22 Który, poszedłszy do nieba, jest po prawicy Boga, a zostali mu poddani aniołowie, zwierzchności i moce.
.
Kol. 2:15 I rozbroiwszy zwierzchności i władze, jawnie wystawił je na pokaz, gdy przez niego odniósł triumf nad nimi.

  • Aniołowie, zwierzchności i moce oznaczają tutaj różnego rodzaju rangi konkretnych istot, konkretnie chodzi o upadłe anioły
  • Istoty, jakie zostały poddane Chrsytusowi to demony (lojalne anioły były zawsze Mu poddane)
  • Zuntowane anioły zostały pokonane i obnażone przez Chrystusa

Korzystając z zasady praktycznej uznajemy, że Chrystus ogłosił diabłom swój triumf, całkowite i bezwarunkowe zwycięstwo nad nimi, swoje totalne panowanie. Oczywiście jako Bóg wszechmocny zawsze dowolnie rozporządzał stworzonym wszechświatem, jednak w momencie krzyżowej śmierci i zmartwychwstania udowodnił Swoje prawo, które zawsze egzekwował. Logicznym jest założenie, że szatan i jego hordy liczyły na porażkę Chrystusa, po to właśnie przeciwnik kusił Syna Bożego – aby zwyciężyć i w ten sposób stać zadać Bogu kłam oraz pozbawić Go prawa do świata. Jednak Bóg nigdy nie zawodzi i nie jest możliwym aby to co obieca nie wydarzyło się

Dan. 4:35 A wszyscy obywatele ziemi jako za nic poczytani są. Według woli swojej postępuje, z wojskiem niebieskiem i z obywatelami ziemi, a niemasz, ktoby wstręt uczynił ręce jego i rzekł mu: Cóż to czynisz?
.
Izaj. 14:27 Skoro Pan zastępów postanowił, któż to udaremni? Jego ręka jest wyciągnięta, któż ją odwróci?

Mając obraz takiego Boga wszyscy powinniśmy z drżeniem i bojaźnią sprawować nasze zbawienie. Nie warto budować nieprawdziwej teologii w oparciu o osobiste przekonania, ponieważ Bóg nie pozwoli się z siebie naśmiewać. W praktyce każdy wyznawca powyższej herezji powinien natychmiast pokutować i błagać Chrystusa o wybaczenie oraz o zbawienie.


Lepsze i gorsze demony?

Pomyślmy chwilę. Istnieją upadłe anioły, które złamały konkretny zakaz Boży znalazły się w gorszej sytuacji niż te, które zakazu nie złamały. Czy za te diabły miałby otrzymać od Boga jakąś szczególną łaskę i przywileje? Jest to teologiczny absurd bardzo zbliżony poziomem głupoty do zielonoświątkowych doktryn typu mówienie niezrozumiałym bełkotem, czy konieczności wymogu zdrowia i materialnego powodzenia u osób wierzących jako dowód zbawienia. Człowiek dobrze rozkładający Słowo nie powinien niczemu takiemu dawać wiary.

Pismo naucza, że liczba aniołów tak upadłych jak i lojalnych jest zawsze niezmienna, zatem nie ma możliwości na odkupienie tych, które upadły.

Jan 13:18 Ja wiem, których wybrałem
.
2 Tym. 2:19 Zna Pan tych, którzy należą do niego

Co to oznacza? Pan zna wszystkich wybranych do zachowania od upadku (anioły) oraz konsewkwencji upadku (ludzie). Jest to zawsze jedna i ta sama liczba, które nigdy nie ulga zmianie. Interpretacja powyższych tekstów rozciągnięta jest na anioły

Westministerskie Wyznanie Wiary 1646 rok
Rozdział 3. Odwieczne Boże postanowienie
.
IV. Aniołowie i ludzie, którzy podlegają Bożemu przeznaczeniu, są jasno i nieodmiennie wyznaczeni, a ich liczba jest na zawsze ustalona i nie może zostać ani zwiększona ani zmniejszona.

Podobnie czytamy

Londyńskie Wyznanie Wiary 1689 rok
Rozdział 3:
Boże postanowienie
/
4. Aniołowie i ludzie, którzy podlegają Bożemu przeznaczeniu, są jasno i nieodmiennie wyznaczeni, a ich liczba jest na zawsze ustalona.

Nie ma ani jednego tekstu Pisma, który wskazywałby na elekcję demonów do zbawienia.  Jest za to tekst o aniołach wybranych do zachowania od upadku

1 Tym 5:21 Zaklinam cię wobec Boga i Pana Jezusa Chrystusa, i wybranych aniołów,

Konkluzja: Nie jest możliwe przeniesienie niektórych z demonów do nieba.
..


Ofiara za demony?

Jeden bardzo przejrzysty fragment Pisma Świętego wskazuje na mechanizm zbawienia. Otóż aby mogło dojść do odkupienia, Odkupiciel musiał upodobnić się we wszystkim do odkupywanych. Czytamy:

Hebr. 2:14-16 14 Ponieważ zaś dzieci są uczestnikami ciała i krwi, i on także stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła; 15 I aby wyzwolić tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez całe życie podlegali niewoli. 16 Bo zaiste nie przyjął natury aniołów, ale potomstwa Abrahama.

Analiza tekstu

1. Zwróćmy uwagę na wers 16. Fragment ten naucza jasno, że Chrsytus nie przyjął natury aniołów. A skoro tej natury nie przyjął, Jego śmierć, a konkretnie efekt wyzwolenia od śmierci (czyli zbawienie) dotyczy wyłącznie potomstwa Abrahama. Innymi słowy gniew Boży nie został wylany na Chrsytusa za anioły. A skoro ofiara Chrystusa nie została złożona za demony, nie jest On też pośrednikiem między nimi a Bogiem. To całkowicie wyklucza możliwość rzekomej szansy na zbawienie dla demonów.

Bo zaiste nie przyjął natury aniołów, ale potomstwa Abrahama.

2. Zwróćmy także uwagę na przelaną krew. Otóż demony z natury nie posiadają krwi i ciała (choć mogą przybierać materialną postać przypominającą ludzki wygląd). Są to istoty duchowe, a Jezus odkupił istoty cielesne.

Ponieważ zaś dzieci są uczestnikami ciała i krwi, i on także stał się ich uczestnikiem

3. Kolejnym argumentem wynikającym z powyższego fragmentu, że celem śmierci Chrystusa było nie tyle odkupienie diabłów lecz ich zniszczenie.

aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła

Konkluzja: Ofiara Chrystusa dotyczy wyłącznie wybranych do zbawienia ludzi i nie obejmuje swoim zakresem upadłych aniołów
.


Gnostyckie korzenie herezji

W zasadzie nie trudno zidentyfikować źródło nauki o śmierci Chrystusa za upadłe anioły. Przypomina ona swoją postacią prastare gnostyckie nauki, które uznawały Chrystusa za demiurga, czyli boga, który nigdy człowiekiem nie był, lecz takim się jawił.

„Kogo widziałeś na drzewie, radosnym i śmiejącym się, to jest żywy Jezus, ale ten, w którego ręce i stopy wbito gwoździe jest cielesną częścią, która jest substytutem zawstydzonym, to Ten, który powstał na Jego podobieństwo. Bądź silny gdyż tobie dano te tajemnice aby poznać poprzez objawienie, że Ten, którego ukrzyżowali, jest pierworodnym i domem demonów. A ten, który stał koło niego jest żywym Zbawicielem”. – Apokalipsa Piotra

Rzeczywiście stosując analogię z Listu do Hebrajczyków, który rozważyliśmy nieco wcześniej, można wysnuć prosty wniosek: Chrystus, aby zbawić demony musiałby przyjąć naturę upadłych aniołów, a taka właśnie natura pseudo-mesjasza została objawiona gnostykom, w związku z tym chrystus heretyków jest gnostyckim łże-mesjaszem. To fałszywy obiekt kultu, bałwan. W związku z tym nie pozostaje nic innego jak przytoczyć słowa Apostoła Jana: Dzieci, wystrzegajcie się bożków (Jan 5:21)


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email