Jan 3:11-21

Tego ranka będziemy studiować Ew. Jana, rozdział 3, więc otwórzcie proszę wasze Biblie i razem przeczytajmy ten rozdział. Przyjrzymy się na początku wersetom od 11 do 21. Następnie odbiegnę nieco od tematu, ponieważ muszę wam coś powiedzieć, żeby móc umieścić ten fragment w prawidłowym kontekście. Może  to być dla was pomocne. Pozwólcie, że przeczytam.


 

Boża suwerenna łaska

Zakończyliśmy nasze rozważania na tym, jak Jezus rozmawiał z Nikodemem w początkowych wersetach, gdzie Jezus mówi mu, że musi narodzić się ponownie, narodzić się z góry. Rozmawialiśmy o nowym narodzeniu. Rozmawialiśmy o tym, jak to jest urodzić się z góry. Jest to dzieło Boże, boskie dzieło, dzieło suwerennej łaski i suwerennej mocy. Jest to wyłączne, jednostronne dzieło Boga. Bóg nie współpracuje z człowiekiem. To nie jest połączenie woli i mocy ludzkiej z wolą i mocą Bożą. Jest to wyłączne dzieło Boże, w którym przychodzi On z nieba, powołuje – nazywamy to wezwaniem serca grzesznika – przyciąga grzesznika ku sobie, odnawia go, następnie usprawiedliwia, uświęca i wywyższa.

To dzieło Boże. Nowenarodzenie, które pochodzi z góry, odnosząc się do narodzin, spełnia swoją funkcję, ponieważ nikt nie uczestniczy we własnym porodzie. Nie uczestniczysz w swoich fizycznych narodzinach, tak jak nie uczestniczysz w tych duchowych. To dzieło Boże – boski cud stworzenia. Rozważaliśmy dyskusję Jezusa z Nikodemem w wersetach od 1 do 10. Nasz Pan dalej przemawia do Nikodema, ale nie tylko do niego, ponieważ w wersecie 11 zaimki występują w liczbie mnogiej. „Powiadam wam”, werset 11, zaimek jest w liczbie mnogiej, co oznacza, że mówi nie tylko do Nikodema, ale i każdego, kto tam się znajdował oraz do tych, którzy te słowa przeczytają.

Ich rozmowa kończy się w wersecie 10. Nikodem nie ma już nic do dodania.
.


Ludzka odpowiedzialność

Jezus wciąż przemawia w wersetach od 11 do 21. Chciałbym byście zwrócili uwagę, na co kładzie nacisk.
.

wers 11

„Ręczę i zapewniam, mówimy o tym, co wiemy, i świadczymy o tym, co widzieliśmy, ale nie przyjmujecie naszego świadectwa”.

Wskazuje tutaj na fakt, że Nikodem nie przyjął tego, co Jezus powiedział na temat nowego narodzenia. Są to wnioski z odbytej rozmowy. Nie przyjąłeś tego. Tłumaczy to jego niewiedzę w wersetach 9 i 10. Nikodem nie rozumie: „Jak to w ogóle możliwe?”

A Jezus odpowiada mu: „Nie wiesz? A przecież nie jesteś zwykłym nauczycielem Izraela.”.
.

wersy 12-16

Nasz Pan kontynuuje:

„Jeśli nie wierzycie w to, co wam mówiłem o ziemskich sprawach, to jak uwierzycie, gdy wam powiem o niebieskich? Nikt z ludzi nie przebywał w niebie; o niebie może mówić tylko Ten, który stamtąd przyszedł – Syn Człowieczy Podobnie jak Mojżesz wywyższył na pustyni węża, tak On musi być wywyższony, aby każdy, kto wierzy, miał w Nim życie wieczne”.

Marcin Luter nazwał ten werset ewangelią w miniaturze, najbardziej znanym wersetem w Biblii.
.

wers 17-21

„Bóg nie posłał Swego Syna na świat, aby wydał On na świat wyrok, lecz aby świat został przez Niego zbawiony.” „Ten, kto wierzy w Niego, nie stanie przed sądem; lecz na tym, kto nie wierzy, już ciąży wyrok,  ponieważ odmówił wiary w imię Jedynego Syna Bożego” „Oto na czym polega sąd: Światło przyszło na świat, lecz ludzie wybrali ciemność, gdyż ich postępki były złe”. „Ten bowiem, kto postępuje nieuczciwie, nie lubi światła i z obawy przed wykryciem, nawet nie zbliża się do niego. Kto jednak postępuje zgodnie z prawdą, nie boi się światła; chce on, aby stało się jasne, że to, co czyni, wypływa z szacunku dla Boga”

Jeśli jest jakiekolwiek słowo, które powinno nas poruszyć, kiedy czytałem, to jest to słowo „wierzyć”, ponieważ pojawia się aż 7 razy. W pierwszych dziesięciu wersetach, zauważyliśmy, że termin „narodzić się na nowo” pojawił się pięć razy – „narodzić się na nowo, narodzić się z góry”, w znaczeniu boskiego ponadnaturalnego, suwerennego, cudownego, pełnego łaski dzieła odrodzenia dokonanego przez Boga. Tego dotyczyły wersety od 1 do 10 – nowe narodzenie, odrodzenie.
.


5 x Sola

Sola Fide – tylko wiara

Teraz zajmiemy się tematem wiary. Dlatego nazwaliśmy to dzisiejsze przesłanie „sola fide”, z łaciny – tylko wiara. Dlaczego wybrałem termin łaciński by zatytułować to przesłanie? Ponieważ jest to klasyczny termin używany do opisu doktryny opisanej w wersetach od 11 do 21, którego początek sięga Reformacji.

W XVI i XVII w. kiedy to próbowano wyjaśnić ewangelię, kiedy nastąpiła Reformacja, reformatorzy odnosili się do pięciu zasad sola. Te pięć zasad sola stały się kluczowymi doktrynami Reformacji i na ich podstawie został ugruntowany protestantyzm i właściwe rozumienie ewangelii.
.

Sola Scriptura – tylko Pismo

Reformatorzy używali sola Scriptura, wymierzając tym samym w kościół rzymskokatolicki. Potwierdzali tym samym, że nie ma innego boskiego objawienia, jak tylko to w Piśmie, sola Scriptura.

  • Nie to, co papież twierdzi ex catedra,
  • nie tradycje kościoła,
  • biskupów,
  • magisterium kościoła rzymskokatolickiego
  • – nie są to boskie, wiarygodne objawienia.

Sola Scriptura, a następnie
.

Solus Christus – tylko Chrystus
  • Maria nie jest współodkupicielką, tylko jest nim Chrystus.
  • Jedynie Chrystus – wyłączny zbawiciel.
    .
Sola Gratia – tylko łaską

Zbawienie nie jest dzięki łasce i uczynków, a jedynie dzięki łasce – sola Gratia. Nie zależy od uczynków czy ludzkiego wysiłku, jedynie od
.

Sola Fide – tylko wiarą

– tylko przez wiarę jest zbawienie. I ostatnią zasadą sola jest
.

Soli Deo gloria – tylko Bogu chwała.

Tych pięć zasad sola definiują Reformację. Jeśli czytasz jakąkolwiek literaturę na temat Reformacji, będziesz co chwilę napotykał wszystkie pięć zasad sola. Przez wiele lat nauczałem na te tematy na konferencjach, które przedstawiały zasady sola i wielu mówców nauczało na temat sola Scriptura, solus Christus, sola Gratia, sola Fide i soli Deo Gloria. Wspaniałe to tematy.
.


Sola Fide

Przyjrzyjmy się teraz sola fide – temu aspektowi zbawienia, który zakłada, że człowiek zbawiony zostaje tylko dzięki wierze, a nie dzięki wierze i uczynkom.

Gdyż z łaski jesteście zbawieni, nie z uczynków. To z listu do Efezjan 2.8-9.

Nie z uczynków. Tylko przez wiarę. Lub

Rzym. 3:20 Dzięki czynom nakazanym przez Prawo nikt nie dostąpi przed Nim usprawiedliwienia

Rzym. 4:2-3 2 Jeśli bowiem Abraham został usprawiedliwiony z uczynków, ma się czym chlubić, ale nie przed Bogiem. 3 Cóż bowiem mówi Pismo? Abraham uwierzył Bogu i zostało mu to poczytane za sprawiedliwość.

Rzym. 10:9-10 Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony. Sercem bowiem wierzy się ku sprawiedliwości, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.

Słowo Boże jest bezsporne w tej kwestii. Wcześniej czytaliśmy Hebrajczyków 10, starotestamentowe stwierdzenia:

Hebr. 10:38 A sprawiedliwy z wiary żyć będzie

Oznacza to, że usprawiedliwienia przychodzi dzięki wierze i tylko wierze.
.

Wkład Lutra

Znamy to z historii. Marcin Luter dokonał tego niesamowitego odkrycia, co wywołało Reformację. Był on swego rodzaju zapalnikiem, przez którego wszystko się zaczęło. Reformacja skierowana była przeciwko kościołowi rzymskokatolickiemu, a protestantyzm, rozumiany jako protest przeciwko katolicyzmowi, narodził się i prawdziwa ewangelia została na nowo odkryta. Zbawienie pochodzi z wiary, a nie z wiary plus uczynków. Tylko z wiary.
.

Przesłanie dla Nikodema

To właśnie miał na myśli Jan w wersetach od 11 do 21. Jezus przemawia do Nikodema, i nie tylko do niego – używając zaimków w liczbie mnogiej:

„Zaprawdę powiadam wam.”

Więc mówi do każdego, kto stał wraz z Nikodemem, włącznie z Jego uczniami. Powiadam wam, którzy to kiedykolwiek przeczytacie – będziecie zbawieni tylko przez wiarę.

Wers 15 Aby każdy, kto wierzy, miał w Nim życie wieczne

Wers 18 Ten, kto wierzy w Niego, nie stanie przed sądem”.

Chodzi o wiarę. Chodzi o wiarę i tylko wiarę. Jest to zgodne z założeniami Jana. Pamiętacie, Jan na końcu listu przedstawił jego cel –

Jan 20:31 Te natomiast zostały opisane po to, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście, wierząc, mieli życie w Jego imieniu

Jan ciągle używa słów: życie wieczne, mając na myśli przebaczenie grzechów, pojednanie z Bogiem. Nadzieja nieba istnieje dla tych, którzy wierzą. Chodzi tylko o wiarę.

To, co jest tak fascynujące to fakt, że następuje to zaraz po wersetach 1-10. Pomyślcie o tym. Jezus przemawia do osoby niewierzącej. Przemawia do człowieka, który znajduje się w wadliwej, heretyckiej, odstępczej religii. Jego pragnieniem jest przybliżyć mu prawdę i w rezultacie trzy razy w tej rozmowie przytacza „zaprawdę, zaprawdę”. Jest to sposób by przekazać, że w przeciwieństwie do kłamstw, które wypełniają twój umysł, kłamstw, które zostały ci przekazane, a następnie ty ich nauczałeś będąc nauczycielem w Izraelu, Ja chcę tobie przekazać prawdę. Pierwszą prawdą, którą chcę, byś pojął, jest prawda na temat zbawienia, które jest wyłącznym dziełem Boga – nie zależy od Ciebie. Widzieliśmy to w wersetach 1-10. A następnie bez żadnego wyjaśnienia, bez żadnego wstępu, nasz Pan przechodzi do następnej części rozmowy. Zamienia się ona w monolog, gdzie mówi:

„Każdy kto wierzy, zbawiony będzie”.

Każdy, kto wierzy, może być zbawiony. Z jednej więc strony mamy doktrynę na temat boskiej suwerenności, a z drugiej – doktrynę na temat ludzkiej wiary, ludzkiej odpowiedzialności.
.


Ostrzeżenia

To, co wam właśnie przeczytałem to są ostrzeżenia.

  • Jeśli nie uwierzysz, będziesz potępiony,
  • Jeśli nie uwierzysz, będziesz osądzony,
  • To oznacza, że jeśli nie uwierzysz, to właśnie ty jesteś odpowiedzialny za swoją niewiarę, to ty będziesz pociągnięty do odpowiedzialności i ukarany.

To jest odpowiedzialność każdego człowieka. Ostatecznie, to ty musisz uwierzyć. Musisz uwierzyć i dzięki tej wierze w Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, nie zginiesz, ale będziesz miał życie wieczne. To jest odpowiedzialność człowieka, w sensie pozytywnym i negatywnym.

Poniesiesz cały ciężar sądu, jeśli nie uwierzysz. Z drugiej strony, jeśli uwierzysz – życie wieczne czeka na ciebie bez względu na to, kim jesteś. Więc z jednej strony mamy jasny obraz zbawienia, które zależy od Boga – w wersetach 1 do 10, jak zresztą w innych miejscach w Piśmie, a z drugiej strony mamy jasny obraz ludzkiej odpowiedzialności. A pytanie, na które jeśli nie odpowiem dziś, będzie was dręczyć w każdym wersecie –
.


Jak te dwie rzeczy mogą współistnieć?

Przez lata odpowiadałem na pytania w wielu miejscach, w których się znalazłem na świecie, i za każdym razem ludzie zadają mi to pytanie:

“Jeśli zbawienie może jest wyłącznym dziełem Boga, to z jakiej racji mam być odpowiedzialnym za swoją wiarę lub niewiarę? Jak pogodzić te dwie rzeczy?

Chcę wam najpierw coś powiedzieć. Większość ludzi, którzy głoszą ewangelię, pominęłaby to pytanie, zakładając, że chrześcijanie, którzy są chrześcijanami już od dłuższego czasu, nie będą chcieli zmierzyć się z tym zagadnieniem. Zrobiliby wszystko, co w ich mocy, by trzymać niewierzącego w niewiedzy na ten temat, a to byłoby dokładnym przeciwieństwem tego, co zrobił Jezus. Jezus rozmawia z niewierzącym i mimo to przedstawia mu podwójną prawdę na temat suwerenności Boga i ludzkiej odpowiedzialności. W dodatku robi to na początku ich rozmowy.

To jest dzieło Boże, wyłączne dzieło Boże, ale ty zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności, jeśli nie uwierzysz. Jesteś powołany do tego by wierzyć i jeśli uwierzysz, życie wieczne na ciebie czeka. Są to prawdy podwójne, które występują równolegle.
.


Paralelne prawdy

Coś wam powiem, mogę? On zawsze są w stosunku do siebie równoległe. One nigdy się nie złączą. Nigdy nie skrzyżują się. Żadna z nich nie straci swojej wartości. One po prostu takie są. To, że nie rozumiesz, w jaki sposób one ze sobą egzystują, potwierdza jedynie to, że nie jesteś tak wielki, jak być powinieneś. Natomiast o Bogu w żaden sposób to nie świadczy. Twoja niezdolność do połączenia tych dwóch kwestii stanowi odbicie twojej grzeszności, mojej grzeszności. Ludzie ciągle mnie pytają: „Jak łączysz te dwie prawdy?”. A ja odpowiadam: „Nie łączę. Nie potrafię.”

Nie jesteśmy w stanie ich połączyć w ludzkim umyśle. Ale zrozum to, że twój umysł jest mizerny, mój także. Co więcej, w całości jesteśmy mizerni w porównaniu do nieskończonego, wielkiego, nieograniczonego umysłu Boga.

To, co mogę wam powiedzieć, to że w Bożym Słowie te prawdy istnieją równolegle względem siebie. A odpowiedź brzmi, że należy uwierzyć w obydwie te prawdy całym swoim sercem. Pierwsza prawda, dotycząca Bożej suwerenności, wpłynie na twoje uwielbienie, a druga – ludzka odpowiedzialność – zmotywuje cię do głoszenia ewangelii.

Więc jak możemy zrozumieć te rzeczy? Przestudiujemy razem ten tekst i pokażę wam warunki niewiary, pochwałę wiary i potępienie niewiary, ale to zostawimy na następny raz. Chcę omówić tę konkretną kwestię, ponieważ, tak jak już powiedziałem, jeśli tego nie zrobię, to każdy kolejny werset będzie pogłębiał wasze wątpliwości na temat tego, jak to działa.

Jak możemy mówić o tym, że ktoś musi uwierzyć by być zbawionym i jednocześnie być spójnym z Bożą suwerennością odnośnie zbawienia? Jak połączyć te rzeczy? Nie da się. Powtórzę – one istnieją równolegle względem siebie, obydwie są prawdą. Jestem już na tym świecie szmat czasu i widziałem każdą możliwą próbę, by te dwie rzeczy połączyć.

Próbowali tego ludzie z dobrymi intencjami, bardzo utalentowani, dobrzy kaznodzieje, teologowie, pisarze, komentatorzy. Każdy, kto próbował połączyć te dwie rzeczy, kończył na wyeliminowaniu jednej z tych prawd lub nawet ich obydwu. Nie można ich zmienić, nie można przy nich majstrować. Musisz być zadowolony, mogąc wierzyć w nie obydwie.

Jak mogę tobie w tym pomóc? Nie jestem w stanie ich połączyć. Nie potrafię rozwiązać twojego dylematu. Nie jestem w stanie rozwiązać tego oczywistego paradoksu. Więc co mogę zrobić? Mogę sprawić, byś czuł się dobrze ze swoją nieumiejętnością zrozumienia. Ok? To jest mój cel, ok? Chcę byś stał się w pełni szczęśliwy z powodu swojej niewiedzy. Ok? Odpuść sobie, nie walcz już z tym. To dzisiaj osiągniemy. Chcę byś się czuł w porządku z faktem, że wow, czegoś możesz nie rozumieć. Wiem, że to gorzka pigułka do przełknięcia, z powodu ludzkiej dumy, ale odpuść sobie i bądź zadowolony ze swojej niewiedzy.
.


Brak wytłumaczenia

Chciałbym byście zrozumieli, że kiedy Biblia omawia te kwestie, nie tłumaczy ich. Nie ma w tym żadnego zamiaru. Nie czytasz – wiem, że ciężko to zrozumieć – nie masz żadnych zastrzeżeń tego typu. Nie masz ukrytych założeń. Nie czynisz wysiłków, by tłumaczyć. Te rzeczy są przedstawione w Piśmie jako paralelne twory i nigdy nie wytłumaczone lub połączone, ponieważ obie istnieją. A to, że nie jesteśmy w stanie ich pojąć, daje nam tylko jedno wyjście – uwierzyć w obydwie prawdy i być zadowolonym z tego powodu.
.


Przykłady koegzystencji

Pozwólcie, że przedstawię wam kilka przykładów, które mogą wam pomóc.
.

Asyryjczycy

Otwórzcie Izajasza 10, być może to wyda wam się nie na temat, ale chcę wam pokazać, chcę żebyście byli w stanie zobaczyć, w jaki, czasem zaskakujący sposób, ukazuje nam te rzeczy Bóg. Bóg ma wolę i my wiemy o tym. Bóg zawsze wypełnia swoją wolę, lub wolę Jezusa. Uczyni, cokolwiek zamierzył, doprowadzi to do końca. Jego plany nie mogą zostać pokrzyżowane. On jest suwerenny. On czyni to, co chce, z każdym życiem. On czyni to, czego sobie życzy, pośród ludzi. Na tym świecie. Jego plany się ziszczają. Ten aspekt Bożej suwerenności jest widoczny w całym Piśmie.

Ale tu znajduje się ciekawy obraz tego, w jaki sposób idzie to w parze z odpowiedzialnością. W Izajasza 10, Bóg przedstawia Asyrię, jej naród, Asyryjczyków. I przedstawia ten pogański bałwochwalczy naród w bardzo interesujący sposób.

Izaj. 10:5 Biada Asyryjczykowi.” W porządku, sąd nadchodzi nad Asyrią, Boży sąd: „Biada”.

Biada to onomatopeja w języku hebrajskim. Po angielsku mówimy: Biada. Po hebrajsku to właściwie oyeeyaa – jest to rodzaj żałości. Dlatego powiedziałem, że to onomatopeja. Jest to słowo, które brzmi, jak jego znaczenie. Jest to słowo oznaczające ogromną rozpacz, która oznacza zniszczenie i sąd. Bóg zamierza zniszczyć Asyrię. Bóg zamierza przywieść boski sąd na Asyrię. Następnie czytamy:

„lasce mojego gniewu, w którego ręku jest rózga mojej zawziętości.”

Bóg mówi, że zamierza osądzić Asyrię i następnie mówi, że utożsamia Asyrię z laską gniewu i rózgą zawziętości. Innymi słowy, Asyria to broń w rękach Boga. Asyria.. Bóg wybiera Asyrię jako broń, by okazać swój gniew. Na kim?

Wers 6 “Poślę go przeciwko narodowi niegodziwemu i przeciwko ludowi mojego gniewu powołam go”

Jest to smutne określenie, ponieważ dotyczy Izraela. Bóg, i jest to wydarzenie historyczne, wybrał Asyrię i wysłał ją jako niszczyciela odstępczego i bałwochwalczego Izraela. Bóg mówi: „Wybieram Asyrię, laskę mojego gniewu i rózgę mojej zawziętości. I zamierzam wysłać ją przeciwko bezbożnemu narodowi, przeciw Izraelowi”. I tak właśnie uczynił. Asyria była narzędziem boskim. Znacie historię najazdu asyryjskiego na królestwo północne w 722r. – wzięto ich do niewoli, zmasakrowano i nigdy nie powrócili z tej niewoli. Asyria była bronią. I mówi dalej

Wers 6 Powołam go, aby brał łup i grabił, i podeptał go jak błoto na ulicy

I to właśnie się zdarzyło. Przechodzimy do wersetu 7, najciekawszego:

Wers 7 Lecz on nie tak sądzi, a jego serce nie tak myśli

Zamierzam użyć Asyrii, by to zrobić, ale to nie jest plan Asyrii. To nie jest to, co Asyria by wybrała, to jest to, co ja wybieram, by Asyria zrobiła. To nie jest zamysł Asyrii. To nie jej plan. Ma swoje zadanie – zniszczyć i odciąć wiele narodów. Obiektem Asyrii jest wiele narodów i ich nazwy znajdują się w 9 wersecie. Asyria ma swój plan, ale Ja mam swój plan. I mimo, iż oni tego nie planują, i nie zamierzają, Ja zamierzam ich wybrać i użyć jako moją broń. To niesamowite. Asyria nie ma zamiaru, by to zrobić. Bóg suwerennie ich wybiera, nasyła na Izrael, by zrealizować swoją wolę, a następnie mówi

Wers 5 Biada Asyryjczykowi

Biada Asyrii, narodowi, który zostanie zniszczony za dokonanie tego, czego sam nie wybrał, czego sam nie zaplanował, czego wcale nie miał zamiaru robić.

Asyria ma swoje własne plany. Bóg ma zupełnie inne plany. Ale Asyria zostanie zniszczona.

Wers 12 I stanie się, że gdy Pan dokona całego swojego dzieła na górze Syjon i w Jeruzalemie, wtedy ukarze owoc pychy serca króla asyryjskiego i chełpliwą wyniosłość jego oczu

Następnie cytuje, co powiedział król Asyrii po tym, jak stał się dumnym i wystąpił przeciwko Izraelowi. Bóg mówi: „Zniszczę go”.

Wers 16 Dlatego Pan, Pan Zastępów, ześle na jego tuszę suchoty, a pod jego potęgą zapłonie ogień jak pożar. I światłość Izraela stanie się ogniem, a jego Święty płomieniem, który w jednym dniu spali i pochłonie jego ciernie i oset, Zniszczy doszczętnie wspaniały jego las i sad, będzie tak, jak gdyby umierał śmiertelnie chory

To jest niesamowite zestawienie. Bóg karze naród za dokonanie tego, do czego Bóg ich wybrał i przeznaczył. Nie ma na to wyjaśnienia. Nie ma sposobu, by połączyć te rzeczy. Pełna odpowiedzialność za pychę spadła na króla Asyrii. Pełna odpowiedzialność za diabelskie zamysły i masakrę spadła na Asyrię. Mimo iż postępowali w oparciu o boskie prawo, ponieśli pełną odpowiedzialność za to, co zrobili. To ponownie stanowi przykład dwóch paralelnych rzeczywistości: ludzkiej odpowiedzialności i Bożej suwerenności. I one zawsze będą istniały równolegle względem siebie, zawsze będą musiały być rozumiane w taki właśnie sposób. Grzesznicy ponoszą pełny ciężar odpowiedzialności za swoje akty buntu wobec Boga, nawet wtedy, gdy Bóg ich wykorzystuje dla swoich własnych celów. A mimo to, wszystkie rzeczy są zarządzane i zależą do samego końca od Boga.
.

Powołanie do zbawienia

Pozwólcie, że przejdziemy na moment do Nowego Testamentu. Otwórzcie Ew. Mateusza 11. To może bardziej trafia w sedno. Mateusza 11:27 – jest to werset na temat boskiej suwerenności.

Mat. 11:27 “Wszystko zostało mi przekazane przez mojego Ojca” I słuchajcie teraz: „i nikt oprócz Ojca nie pojmuje, kim jest Syn. Nikt też nie pojmuje, kim jest Ojciec, jak tylko Syn oraz ten, komu Syn zechce to objawić”.

Rozumiecie? Jedyną osobą, która zna Syna, jest ta osoba, której Syn to objawi. Nie możesz znać Chrystusa, jeśli on nie chce, byś w Niego uwierzył. Jeśli nie chce, byś Go poznał. To właśnie werset 27, silny z punktu boskiego, niezależnego, ustalonego celu. Nie możesz poznać Syna, jeśli Syn nie chce, byś Go poznał. Następnie

Wers 28 Przyjdźcie do mnie wszyscy zapracowani i przeciążeni, Ja wam zapewnię wytchnienie

No jak to? Dopiero co powiedział, że nie można do Niego przyjść, dopóki Syn sam siebie nie objawi. Więc jak to? Ale to powtarza się w całej Biblii. To właśnie te dwie równolegle istniejące rzeczywistości, podwójna prawda. Z jednej strony, suwerenny zamysł Boga, a z drugiej otwarta oferta

”Przyjdźcie do mnie wszyscy zapracowani i przeciążeni, Ja wam zapewnię wytchnienie. Weźcie na siebie moje jarzmo, uczcie się ode mnie łagodności i pokory serca, a znajdziecie ukojenie dla swych dusz. Gdyż moje jarzmo jest wygodne, a moje brzemię – lekkie”

Mamy ostre stwierdzenie, że nikt nie jest w stanie poznać Chrystusa, dopóki on sam nie jest objawiony z góry. A następnie mamy błaganie z samego serca Chrystusa, by wszyscy do Niego przyszli.
.

Wiara

Otwórzcie Ew. Jana 6, jest to jeden z najlepszych rozdziałów w Piśmie. Jezus nakarmił tłumy, nauczał na temat chleba życia, mówił, że sam jest tym chlebem życia. W wersecie 35 mówi:

Jan 6:35 “Ja jestem chlebem życia. Ten, kto przychodzi do Mnie, już nigdy nie zazna głodu, a ten, kto wierzy we Mnie, nigdy już nie zazna pragnienia”.

O co tu chodzi? O wiarę.

Wers 35 mówi o “tych” “ten, kto wierzy we Mnie, nigdy już nie zazna pragnienia”.Powiedziałem wam, że choć Mnie zobaczyliście, nie wierzycie”. Nie wierzycie.

Waszym problemem jest fakt, że widzieliście mnie i słyszeliście mnie. Dopiero co rozmnożyłem jedzenie dla 20-25 tysięcy z was. Nauczałem was. Wszystko wam powiedziałem.  A wy wciąż nie wierzycie. Wciąż nie wierzycie.

W wersie 37 mówi, popatrzcie: “Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do Mnie.”

Przechodzi od porażki do wiary i do boskiej suwerenności. Nie uwierzycie, nie przychodźcie. A następnie od razu mówi:

“Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do Mnie”. I przy okazji, w wersecie 40 mówi: „Taka bowiem jest wola mojego Ojca, aby każdy kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne”.

Wciąż manewruje pomiędzy boską suwerennością i ludzką odpowiedzialnością. Przechodzi od nowonarodzenia, odrodzenia rozumianego jako dzieło Boże, do tego, że to Ojciec wybiera, Ojciec przyciąga, Ojciec przekazuje Synowi, Syn otrzymuje, Syn utrzymuje i nikogo nie traci. To ta boska strona. I to przenosi nas bez żadnych wyjaśnień do rzeczywistości, w której każdy, kto wierzy, może mieć życie wieczne.

W wersie 44 czytamy: “Nikt nie może przyjść do Mnie, jeśli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał”.

Nie możesz przyjść jeśli nie pociągnie cię Ojciec, a mimo to w wersecie 45 jest napisane:

„Każdy, kto usłyszał i przyjął pouczenie Ojca, przychodzi do Mnie”.

Wydaje się, że stoi to w zgodzie z boskim planem Boga. W rzeczywistości, werset 46 mówi:

„Nie oznacza to, że Ojca zobaczył ktoś jeszcze poza Tym, który jest od Boga – bo tylko On widział Ojca”.

I tu jest mowa o tej boskiej stronie. Nie możesz pojąć Syna, nie możesz pojąć Ojca, nie możesz zaznać życia wiecznego w nich, dopóki Bóg nie przyciągnie cię, nie powoła cię. A mimo to, czytamy w wersecie 47:

„Ręczę i zapewniam, kto wierzy we Mnie, ma życie wieczne”. – Jest to kwestia wiary.

Werset 57 “Podobnie jak mnie posłał Ojciec, który żyje, a ja żyję dzięki Ojcu, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył dzięki Mnie.”

Wszystko, co musisz zrobić, to przyjąć Chrystusa, przyjąć Go i mieć życie wieczne. W wersecie 63, mowa jest o Duchu Świętym, który daje życie. To właśnie odrodzenie. To właśnie to, co czytamy w Jana 3:1-10. To nowe narodzenie, odrodzenie dane z góry. To Duch Święty, który daje życie.

A mimo to czytamy w wersecie 64: „Są jednak pośród was tacy, którzy nie wierzą”.

Są wśród was tacy, którzy nie wierzą, to wasz problem. I w rezultacie, czytamy w wersecie 66:

„Wielu spośród Jego uczniów zawróciło i przestało z Nim chodzić. Wówczas Jezus zwrócił się do Dwunastu: Czy wy też chcecie odejść?  Szymon Piotr odpowiedział: Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. My zaś uwierzyliśmy i jesteśmy pewni, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego.”

Ciągle od nowa mowa jest o suwerennym wyborze Boga, suwerennej relacji między Ojcem a Synem, suwerennej pracy Ducha, który daje życie wiary lub niewiary. Te rzeczy pojawiają się obok siebie w wielu miejscach w Piśmie.  Dwie paralelne prawdy, które trzeba przyjąć, jeśli się ich w pełni nie zrozumie.
.

Niewierzący Żydzi

W drugim rozdziale Dziejów, mamy kolejny obraz, jak Piotr naucza w dzień Pięćdziesiątnicy i oskarża Żydów o odrzucenie Chrystusa i ukrzyżowanie Go.

Mówi: “Izraelici! Posłuchajcie tych słów”, Dzieje 2:22, “Będę mówił o Jezusie z Nazaretu. Wskazał wam na Niego sam Bóg przez dzieła dokonane w mocy, przez cuda oraz znaki. Tego wszystkiego Bóg dokonał wśród was za Jego pośrednictwem. Sami o tym wiecie. Następnie został On wydany zgodnie z wcześniejszym postanowieniem i uprzednią wiedzą Boga. Jego to przybiliście do krzyża i zamordowaliście”

Wcześniejsze Boże postanowienie a mimo to przybiliście Go do krzyża. A wiemy z nauczania Pana, że zdadzą z tego sprawę, że ich dom został opuszczony. Stali się winnymi nie tylko ukamieniowania proroków, ale zabicia samego Syna Bożego i poniosą za to pełen ciężar odpowiedzialności. Za ich niewiarę i czyny przeciwko Chrystusowi. Tak, zgodnie z wcześniejszym postanowieniem i wiedzą Boga, a mimo to w pełni odpowiedzialni za wyparcie się Go i Jego zabójstwo.

W 4 rozdziale Dziejów czytamy: “ Rzeczywiście zeszli się w tym mieście przeciwko Twojemu świętemu Słudze, Jezusowi, którego namaściłeś: Herod i Poncjusz Piłat wraz z poganami i plemionami Izraela. Uczynili to jednak, aby wypełnić wszystko co i tak w swojej mocy i ze swojej woli, już wcześniej ustaliłeś, że ma się wydarzyć.”

Więc Żydzi, Rzymianie, Piłat, Herod i wszyscy zaangażowani w egzekucję Jezusa, czynili to, co chcieli ze względu na swoją niewiarę i bezgraniczną niegodziwość, a mimo czynili to zgodnie z celem zamierzonym przez samego Boga. Dwie równolegle istniejące prawdy.
,.

Judasz

Stary Testament przepowiedział zdradę Jezusa. Przepowiedział Judasza. Nowy Testament odnotowuje Judasza jako wypełnienie proroctwa na temat tego, kto podniesie na Niego rękę. To, że Judasz stał się zdrajcą, to Boże zrządzenie. W Jana 18, Jezus mówi:

„Nikogo nie straciłem z nich oprócz syna zatracenia, tak by mogło się wypełnić Pismo”.

A mimo to, w Dziejach 1.25 czytamy, że gdy Judasz się powiesił, upadł i wypłynęły mu wnętrzności, to odwrócił się i odszedł… odszedł na własne miejsce. To są przykłady tego, jak konsekwentnie Pismo stawia te rzeczy na równi bez mieszania ich i tym samym bez umniejszania żadnej z nich, ani nawet obydwu.
.

Izrael

Ostatnim przykładem będzie list do Rzymian, 9, 10 i 11 rozdział. Zajmiemy się tym za chwilę. To są bez wątpienia wspaniałe fragmenty. Pamiętam, kiedy po raz pierwszy studiowałem Rzymian 9, 10 i 11 – te trzy rozdziały. Zajęło mi to rok. Przyznaję, że ludzie wołali o litość już po 6 miesiącach. Udało nam się przebrnąć przez nie w rok. A teraz je tylko po krótce omówię.

Rozdziały od 1 do 8 – to ewangelia. Ewangelia jest przedstawiona w rozdziale 1, a następnie omawiana jest pod każdym względem, biorąc pod uwagę wszelkie niuanse aż do rozdziału 8. Dochodzimy do rozdziału 9 i w rozdziałach 9-11 ewangelia jest wyjaśniana, apostoł wylewa swoje serce pisząc o zastosowaniu prawdy ewangelii w życiu grzesznika. Wybiera jedną grupę grzeszników, najbardziej jemu znaną. Wybiera tych, na których najbardziej mu zależy – Żydów. Spróbujmy więc ewangelię, która została przedstawiona w 8 rozdziałach zastosować do Żydów. Jakie są jego uczucia odnośnie tego narodu?

Rozdział 9, werset 1: “Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię – poświadcza mi to moje sumienie w Duchu Świętym – że odczuwam ogromny smutek i nieustający ból w moim sercu. Bo sam byłbym gotów zostać odłączony od Chrystusa, jeśliby to miało pomóc moim braciom, moim krewnym według ciała – Izraelitom.”

Tu leży jego problem. Rozumie ewangelię. Odkrył wspaniałości ewangelii i patrzy na swój naród, na Izrael i jego serce jest złamane do takiego stopnia, że jest w stanie zrezygnować ze swojego zbawienia na rzecz zbawienia Izraela.

To samo dzieje się w rozdziale 10, werset 1: “Pragnieniem mojego serca i treścią mojej modlitwy do Boga jest ich zbawienie”.

To samo nastawienie. Rozdział 11, werset 1: „Czy Bóg odtrącił swój lud? W żadnym razie”.

To, co tu widzimy, to pragnienie Pawła, by ta wspaniała ewangelia, którą on przed nimi odkrył, znalazła zastosowanie wśród Izraela. Sprowadza się to do dwóch równoległych względem siebie rzeczywistości. Pierwsza z nich, suwerenność Boga, znajduje się w rozdziale 9, a druga, ludzka wola – w rozdziale 10.

Popatrzmy jak rozpoczyna się rozdział 9. Rozdział 9 rozpoczyna się ze stwierdzenia przywilejów, które Izraelici posiadali. Wersety 4 i 5, to adopcja, chwała i przymierze, nadanie Prawa, świątynia, Ojcowskie obietnice. Nawet Chrystus przyszedł w linii Izraela. Słowo Boże nie zawiodło. Więc co się stało?

„Nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem”.

Co takiego?

„Nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem”.

Bóg dokonuje wyboru. W wersecie 13. mamy tego przykład.

„Jakuba ukochałem, a Ezawa odsunąłem”. Co? „Jakuba ukochałem, a Ezawa odsunąłem.”

Starszy miał służyć młodszemu. W wersecie 14. czytamy:

“Moglibyśmy więc zapytać: Czy Bóg jest niesprawiedliwy?”

Nie ma w Bogu niesprawiedliwości, prawda? Bo to nie brzmi sprawiedliwie. Jak można coś takiego ustalić przed ich narodzeniem? Jak możesz wybrać Jakuba zamiast Ezawa? Jak możesz tak robić? To niesprawiedliwe. Werset 15, odpowiedź Boga z Księgi Wyjścia 33:

“Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, i zlituję, nad kim się zlituję.”

To ja podejmuję decyzję. To ja decyduję, komu okażę łaskę i współczucie. To nie zależy od woli człowieka.  To nie zależy od jego dążeń. Zależy od Boga, który okazuje łaskę.

Werset 18: “Bóg zatem, komu chce, okazuje miłosierdzie, a kogo chce, czyni nieustępliwym”

Więc pytanie pojawia się w wersecie 19: “Dlaczego więc jeszcze oskarża?” Nie jestem nawet czynnikiem. Jeśli On podejmuje wszystkie decyzje, to jak może chcieć, bym był odpowiedzialnym za odrzucenie Go? Kto może oprzeć się Jego suwerennej woli? Tak właśnie brzmi ta skarga. To niesprawiedliwe. A co na to Bóg?

«Zamknij się, nie masz prawa, by pytać o to».

To mówi używając innych słów.

Werset 20: O, człowieku! A kim ty jesteś, że podnosisz głos przeciw Bogu? Czy dzban pyta swego twórcę: Dlaczego nadałeś mi ten kształt? Czy garncarz nie ma władzy nad gliną? Czy nie może z tej samej gliny zrobić naczynia do celów zaszczytnych i naczynia do pospolitych?” “A co jeśli Bóg, chcąc ukazać swój gniew i objawić swą moc, z ogromną cierpliwością, znosił naczynia gniewu przygotowane już do zniszczenia?

Bóg ma prawo umieszczać swoją chwałę na świeczniku, chwałę, która czasem przejawia się w Jego gniewie.

“A co, jeśli na tym tle chciał objawić potęgę swej chwały nad naczyniami zmiłowania, które wcześniej przygotował do swojej chwały?”

Bóg jest wywyższony w swoim gniewie i jest wywyższony w swojej łasce.

Jak mówi u Ozeasza, werset 25:

“Nie mój lud nazwę moim ludem”.

To moje powołanie. To moja decyzja. To jest suwerenna decyzja Boga. To jest jeden z najbardziej przemawiających fragmentów Nowego Testamentu na temat suwerenności Boga w wyborze ludzi do zbawienia. A teraz rozdział 10, następny. Tu mamy ludzką odpowiedzialność. Jaki jest tu problem? «Pragnieniem mojego serca i treścią mojej modlitwy do Boga jest ich zbawienie.» Dlaczego nie są zbawieni? Cóż, “mają gorliwość dla Boga”, werset 2, “Nie opiera się ona jednak na właściwym poznaniu”. Nie mają właściwego poznania. Nie mówi: “Cóż, nie może być mowy o ich zbawieniu, bo Bóg ich nie wybrał.”

Nie mówi tego.

Mówi: “Problem leży w braku właściwego poznania”. Czego oni nie rozumieją? Nie rozumieją rzeczy, których powinni, kluczowych rzeczy. Na przykład, nie rozumieją Bożej sprawiedliwości. To bardzo ważne. Nie rozumieją, że Bóg jest tak sprawiedliwy, jak chce. Wydaje im się, że Bóg jest mniej sprawiedliwy niż jest w rzeczywistości. I szukają sposobu, by wprowadzić swoją własną sprawiedliwość. Mają złe pojęcie teologii. Wydaje im się, że Bóg jest mniej sprawiedliwy, niż jest w rzeczywistości. Mają złe pojęcie antropologii. Wydaje im się, że są bardziej sprawiedliwi, niż naprawdę są, więc mogą zadowolić Boga na swój własny sposób. Mają niewłaściwe pojęcie Boga, jeśli chodzi o Jego świętość i sprawiedliwość. Mają niewłaściwy pogląd na siebie samych. Nie widzą, jakimi są grzesznikami. A mimo to nie podporządkowują się sprawiedliwości Bożej.

Innymi słowy, nie przyszło im do głowy, że nigdy nie osiągną Bożej sprawiedliwości, a mimo to proszą Chrystusa o zakończenie rządów Prawa i przyjście sprawiedliwości, ale jak miałoby się to dokonać? Przychodzi to do każdego, kto wierzy. Czy to nie jest wspaniałe? Werset 4 – nie rozumieją sprawiedliwości, która kończy tyranię Prawa i która jest dostępna dla każdego, kto wierzy.

Więc Paweł mówi: “To właśnie głosimy”, werset 8. Głosimy wiarę. Nauczamy na temat wiary. Mówimy, że „jeśli wyznasz ustami, że Jezus jest Panem, a w sercu uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych, będziesz zbawiony. Bo wiara płynąca z serca, zapewnia sprawiedliwość”

A w wersecie 11 mówi: “Ten, kto w Niego wierzy, nie będzie zawstydzony”. Ktokolwiek uwierzy i „nie ma przy tym różnicy między Żydem a Grekiem. Wszyscy mają tego samego Pana, hojnego dla wszystkich, którzy Go wzywają. Dlatego zbawiony będzie każdy, kto wezwie imienia Pana”

Wow! Po rozdziale 9, który traktował na temat stanowczej, absolutnej suwerenności Boga w zbawieniu, przechodzimy do poznania prawdy, wierzenia prawdzie, wierzenia Chrystusowi. Jak zareagować na te dwie rzeczy?  W wersecie 14 czytamy, jak to rozwiązać.

Jak jednak mają wzywać, skoro w Niego nie uwierzyli? A jak uwierzyć, skoro Go nie słyszeli? Jak usłyszeć bez kogoś, kto głosi? Jak głosić, gdy nikt nie został posłany?

Sami widzicie, wiara w wersecie 17, pochodzi ze słuchania Bożego Słowa. Więc jaka jest nasza odpowiedzialność? Odciąć się od rzeczywistości i spróbować znaleźć rozwiązanie dla tych dwóch paralelnych prawd? Spróbować znaleźć rozwiązanie dla tego oczywistego paradoksu? Spróbować przenieść się na poziom umysłu nieskończonego Boga? Nie.

Naszą odpowiedzialnością jest rozpoznanie problemu. Dostaliśmy nakaz i wezwanie, by iść na cały świat i głosić ewangelię wszelkiemu stworzeniu, ponieważ każdy, kto uwierzy zostanie zbawiony.

Każdy, kto uwierzy, będzie zbawiony.

„Każdego, kto do mnie przychodzi”, mówi Jezus w Jana 6, „nie wyrzucę precz”.
.

Jedynym sposobem, by ludzie przyszli do Niego, jest wiara, która pochodzi ze słuchania. A usłyszeć mogą tylko, jeśli ktoś im o tym powie. Jeśli cała ta kwestia suwerenności i ludzkiej odpowiedzialności jest dla ciebie niczym innym, jak tylko zagadką dla umysłu, oznacza to, że przegapiłeś sedno sprawy. Jesteśmy odpowiedzialni za głoszenie dobrej nowiny o zbawieniu wszystkim krańcom ziemi. Jeśli to uczynimy, można wtedy powiedzieć, tak jak jest to zapisane w

Izajasza 52: “ Jakże piękne są nogi tych, którzy przychodzą z dobrymi wieściami”

Wspaniałe słowo końcowe pojawia się w rozdziale 11, werset 33. Znamy już naszą misję, by iść do świata i głosić ewangelię, by być mówcami posłanymi po to, by ludzie usłyszeli, uwierzyli i byli zbawieni. Ale teraz czas na ostateczne rozwiązanie – Rzymian 11:33. Paweł rozumiał tę podwójną prawdę, na tyle dobrze, na ile każdy inny człowiek może ją zrozumieć.

I Paweł mówi: “O, głębio bogactwa, mądrości i myśli Boga!”

– odnosi on się na początku do tego, co Bóg wie, co rozumie, a jest to o wiele więcej niż my jesteśmy w stanie. Jest to głębia, której nie możemy pojąć. W rzeczywistości mówi on, jak niepojęte są Jego wyroki i jak niezbadane są Jego drogi. Musisz coś pojąć. Nie jesteś w stanie zrozumieć tych dwóch rzeczy i tego, jak one łączą się w Bożym umyśle. W tym życiu nigdy tego nie pojmiesz. Jest to niepojęte i niezbadane. Istnieje wielu ludzi, którzy najchętniej udzielili by Bogu w tej kwestii kilku rad. Ale problem pojawia się w wersecie 34:

„Bo któż poznał plan Pana? Albo kto był Jego doradcą?”

Myślisz, że Bóg czeka na Twoje porady, jak tę kwestię uprościć? Za kogo się masz? Nie jesteś w stanie poznać umysłu Pana. Nawet w małym stopniu. A na pewno nie możesz być Jego doradcą. Co więcej, w wersecie 35 czytamy, że nie jesteśmy w stanie dać mu jakiejś informacji, o której by nie wiedział.

„Kto zdołał Mu coś podarować, aby liczyć na Jego odpłatę?”

Myślisz, że Bóg jest tobie coś winien? Myślisz, że winien jest tobie wyjaśnienia? Nie.

„Wszystko jest z Niego, przez Niego i dla Niego. Jemu niech będzie chwała – na wieki. Amen”
.


Podsumowanie

Opowiedziałem o tym wszystkim i przeprowadziłem cię przez te wszystkie wersety po to, by, gdy zaczniemy rozważać rolę wiary, będziesz już spokojny i będziesz w stanie myśleć o odrodzeniu i planie Bożym. Czy jesteście spokojniejsi, myśląc o tych dwóch rzeczach? Mam nadzieję, że tak. Taki był cel.

W Psalmie 77.20 czytamy: “Droga twoja wiodła przez morze, a ścieżki twoje przez wielkie wody.”, uwielbiam to – „Lecz nie było widać śladów stóp twoich”.

Niesamowity obraz, prawda? Chodziłeś przez morze, lecz nie pozostawiałeś żadnych śladów. I to mi wystarczy. Jest to powodem mojego zadowolenia. I żyję wierząc w obydwie te prawdy, ale ta, na temat mojej odpowiedzialności jest sola Fide.

  • Boża suwerenność nie kładzie na mnie żadnej odpowiedzialności.
  • Wiara kładzie na mnie całą odpowiedzialność, by wierzyć, by nie trwać w niewierze, by głosić ewangelię tak, by inni usłyszeli i uwierzyli.

Następnym razem przestudiujemy fragment na temat tego, że ktokolwiek uwierzy, będzie miał życie wieczne.
.


Modlitwa

Ojcze, dziękuję Tobie za wspólny czas tego poranka. Niektórzy z nas długi czas zmagali się z tym problemem i nie rozumieli, jak wspaniałe te sprawy są. I jak te sprawy prezentują swój boski charakter. Oddajemy Tobie cześć, uwielbiamy Cię, kochamy Cię i wywyższamy Cię. Mimo naszych wysiłków nie jesteśmy w stanie w pełni pojąć, jakim naprawdę jesteś. Oczekujemy dnia w niebie, kiedy nasza wiedza stanie się doskonała i nasze zrozumienie stanie się przejrzyste i będziemy w stanie wychwalać Cię w sposób idealny. Do tego czasu, oddajemy Tobie cześć, tak jak robił to apostoł i razem z nim od Ciebie, dla Ciebie i przez Ciebie są wszystkie rzeczy, Tobie chwała na wieki. Amen.

Print Friendly, PDF & Email